Książka
Zamów teraz a Twoje
zamówienie wyślemy jeszcze dzisiaj!
Sugerowana cena detaliczna 34,90 PLN
Nasza cena: 22,83 PLN
Oszczędzasz 34%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Kasacja - Remigiusz Mróz

Manipulacje, intrygi i bezwzględny prawniczy świat Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Wina wydaje się oczywista, a morderca przez 10 dni nie pozbywa się ciał swych ofiar. W kancelarii Żelazny&McVay sprawę prowadzi Joanna Chyłka, nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w ostatecznej batalii sądowej. Pomaga jej młody aplikant Kordian. Mimo różnicy wieku ich znajomość rozwija się nie tylko na płaszczyźnie zawodowej. Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą. Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż sami mogliby przypuszczać.


Szczegóły: Kasacja - Remigiusz Mróz

Tytuł: Kasacja
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Joanna Chyłka
ISBN: 9788379762477
Języki: polski
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 496
Format: 13.5x20.5cm
Oprawa: Miękka
Waga: 0.502 kg


Recenzje: Kasacja - Remigiusz Mróz

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

W 2014 r. Remigiusz Mróz został moim największym odkryciem. Jego „Turkusowe szale” i pierwsza cześć cyklu Parabellum (tylko tę miałam okazję czytać) zawojowały mnie, ale nie tylko mnie, o czym świadczą powszechnie spotykane, entuzjastyczne recenzje jego twórczości. I cóż, te zachwyty są naprawdę w pełni zasłużone. Obecnie do tego zacnego grona powieści rewelacyjnych w każdym calu dołącza „Kasacja”, thriller prawniczy, prawdziwy rollercoaster z akcją tak dynamiczną, że nie sposób się od niej oderwać – tak, wiem, stwierdzenie wyjątkowo banalne, ale co mam zrobić, gdy pasuje ono jak ulał i żadne inne nie odda lepiej tej sytuacji, gdy siedziałam jak przygwożdżona do kanapy i żal mi było z niej wstawać, a pić się chciało, a herbaty czy kawy nie miał kto zrobić... Generalnie to Remigiusz Mróz pisze tak, że pasują doń wszystkie pozytywne określenia i przymiotniki, jakie tylko przyszłyby mi do głowy, a panującą wśród recenzentów „mrozomanię”, jako że sama też się jej poddałam, uważam za uzasadnioną w stu procentach. I oby trwała ona jak najdłużej, bo oznaczałaby ona kolejne wyśmienite opowieści. „Kasacja” okazała się dla mnie dosyć przewrotna. Wiecie, dlaczego? Ponieważ gorąco kibicowałam Chyłce i Zordonowi, chciałam, żeby odnieśli sukces, a przecież oznaczałoby to, że groźny morderca o psychopatycznych skłonnościach wyjdzie na wolność. A fabularny bohater, nawet przy domniemaniu niewinności, wygląda na winnego jak diabli. Teoretycznie więc, czytelnik powinien raczej z zaciśniętymi kciukami wypatrywać porażki prawników. A guzik! Bo co w sytuacji, gdy do głosu coraz wyraźniej dochodzi odczucie, że Piotr czegoś się obawia, a wraz z nim powinni też zacząć się bać Kordian i jego patronka? U Mroza nie ma prostych odpowiedzi, jednoznacznych rozwiązań ani kategorii czarno-białych. Tu wszystko zmienia się w szybkim tempie, a uczestniczący w tym kalejdoskopie odbiorca odczuwa z tego powodu niebywałą frajdę. A potem przychodzi jeszcze wielkie bum, czyli zakończenie. No dobra, może jestem mało przenikliwa, ale czegoś takiego to się nie spodziewałam. Tym większe ukłony z mojej strony.Pewnie już o tym kiedyś wspominałam, ale teraz też muszę. Pomijam już wartko płynącą akcję, ale „Kasację” czyta się błyskawicznie także dlatego, że jest tak bardzo „mrozowa”, czyli napisana stylem, który uwielbiam, bo króluje w nim poczucie humoru i ironia. Pisarz ma też wyjątkowy dar tworzenia postaci, które po prostu się lubi, a tutaj mamy parę zabudowaną na zasadzie kontrastu, która jest znakomitą ilustracja wzorca „kto się czubi, ten się lubi”. I najciekawsze jest to, że początkowo wydaje się, że to Chyłka ma, mówiąc kolokwialnie, więcej jaj, niż Kordian. Obserwowanie ich relacji dostarcza fantastycznej rozrywki.Na zakończenie wyjdzie mi może taki mały manifest. Szczerze mówiąc, to ogromnie zirytowały mnie okładkowe porównania autora do Johna Grishama. Przestańmy wreszcie odnosić polskich autorów i ich książki do jakichś zagranicznych. Naprawdę najwyższy czas dostrzec, że rodzimi pisarze absolutnie nie mają powodów do kompleksów. Może teraz pora, żeby to na obcojęzycznych okładkach zagościły porównania do Polaków, co? „Kasacja” jest dla mnie taką właśnie książką, do tego celu nadaje się jak żadna inna. Ja nie powiem więc, że Remigiusz Mróz pisze w stylu Grishama – to amerykański autor może się przy Mrozie schować. Jeśli więc jeszcze nie poznaliście nowej odsłony naszego autora, to zróbcie to czym prędzej. „Kasacja” jest wyśmienita i mam nadzieję, że nie będzie jedyną możliwością spotkania z Chyłką i Zordonem. 2015-03-23 11:06:02

Remigiusz Mróz pokazał, że napisanie genialnego thrillera prawniczego to dla niego taki sam pikuś jak napisanie wojennej powieści przygodowej czy opisanie kosmicznej wyprawy. „Kasacja ” sprawia, że zapominamy jak się oddycha. Szybka, mięsista akcja dzięki, której nawet nie wiemy kiedy mijają godziny i BOOM!! Koniec książki. To co piszą o Mrozie to jak najbardziej prawda, nie żadne wyolbrzymienie czy wazelina. Ten człowiek zstąpił z najwyższych części niebios, żeby uraczać nas – szarych czytelników – swoim geniuszem i światłością znakomitości swojej osoby.
Dodatkowym, niezmiernie irytującym faktem jest związek Chyłka & Oryński – który związkiem nie jest. Od pierwszych rozmów między tą dwójką jest coś tak niesamowitego, nienamacalnego, niewypowiedzianego, że to się w głowie nie mieści. Osobiście miałam ochotę krzyczeć: Bierz ją Zordon! Rwij Chyłke! Rwij lachona!! Nie mogę powiedzieć, że to jakoś zaszkodziło samej książce. W żadnym razie. Remigiusz Mróz pokazał w tej powieści coś, co moim zdaniem jest lepsze od najgorętszej sceny erotycznej.
Doskonałe opisy, żywi bohaterowie – życie bym oddała, żeby poznać Chyłke w realu. Ostra jak brzytew, doświadczona, mięsożerna baba, która pędzi po mieście w swoim BMW i przesiaduje w Hard Rock Cafe. Kordian Oryński – nie dość, że typ nosi moje ulubione męskie imię, to skubiąc zieleninę i łososia ma się ochotę biedaka przytulić i zmusić, żeby dał dojść do głosu swojej zdecydowanej naturze i pokazał światu, że nie jest taką słabą myszką za jaką się go ma.
To pierwsza książka, gdzie otwarcie mówię: łapcie portfele, karty kredytowe, cokolwiek macie i biegnijcie do najbliższej księgarni ,gdzie mają książki Mroza. Poważnie. Ten człowiek to palec Boży polskiej literatury. I jak już zakupicie książkę, polować na spotkania z autorem.
Oficjalnie ten człowiek – o ile to nie obraza,bo ktoś kto TAK pisze nie może być po prostu człowiekiem- został autorem, polskim autorem mojego życia . Jeśli dojdzie do tego, że spłodzi sequel / sequele Kasacji… wolę nie wiedzieć jak to się skończy.
2016-07-01 16:36:33

Są powieści, w których akcja toczy się tak szybko, jak mknie po niebie samolot odrzutowy. Dołóżmy do tego świetnie wykreowanych bohaterów i intrygujące zakończenie, które wbija w fotel niejednego czytelnika. Tym sposobem otrzymamy mieszankę wybuchową, która na długo zapadnie nam w pamięci. Jedną z takich książek jest niewątpliwie „Kasacja” Remigiusza Mroza.W z jednej z warszawskich kancelarii prawnych pracuje Joanna Chyłka – kobieta reprezentująca sobą męski wzorzec zachowań, słuchająca cięższych brzmień, jeżdżąca BMW X5 smakoszka wszelkiego rodzaju mięsnych dań, nie stroniąca od używania ciętego języka i chamskich odzywek. Zostaje ona przydzielona do obrony w sądzie domniemanego mordercy, który zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Potencjalny winowajca spędza dziesięć dni w mieszkaniu wraz z rozkładającymi się zwłokami, a jego zachowanie sprawia, iż cały proceder zostaje postawiony pod znakiem zapytania. Chyłce pomaga młodszy aplikant Kordian Oryński – zwany przez kobietę Zordonem, słuchający Willa Smitha, zajadający się łososiem, zafascynowany osobą prawniczki, mężczyzna. Ta dwójka to istna mieszanka wybuchowa. Pomimo swoich zupełnie odmiennych charakterów potrafią razem wiele zdziałać, nie szczędząc sobie przy tym uszczypliwych docinek, na przykład na temat słuchanej muzyki „Tutaj się słucha tylko i wyłącznie Iron Maiden.” Wiadomo, iż Chyłka nie podziela gustu muzycznego Zordona. Muszę przyznać, że całość książki sprawiła, iż uśmiechnęłam się nie raz, gdyż wplecione praktycznie na każdym kroku cięte riposty nadały książce zupełnie innego wyrazu, niż na ogół w powieściach kryminalnych. Mam na myśli fakt, iż nie panuje tutaj gęsta, mroczna i przytłaczająca atmosfera, co w niektórych książkach zdarza się, aż nazbyt często, a wątki humorystyczne nadają również dynamiki i sprawiają, że czytelnik na pewno szybko się nie znudzi, a być może załapie kilka ciekawych zwrotów, których będzie używał w rozmaitych sytuacjach. „Prawda nie może być „że”. Prawda jest prawdą. Nie ma wersji, odmian ani wariantów.” Akcja jest dynamiczna, szybka i naprawdę wciągająca. Krótkie rozdziały sprawiają, że czytelnik ma ochotę na jeszcze jeden i jeszcze jeden, a nim się obejrzy pochłonie bez reszty całą książkę. „Gdy Bóg stworzył świat i w pewnym momencie zechciał, by przestępcy mieli jeszcze szansę na lepsze życie, ulepił z gliny prokuratora. Kiedy zmienił zdanie i stwierdził, że powinni ponieść srogą karę, wymyślił dziennikarza śledczego.” To, co zaskoczyło mnie w powieści, to sam koniec historii. Czytelnik ma wrażenie, iż domyśla się o co chodzi i kto jest winien zabójstwa, a tak naprawdę zostaje z impetem sprowadzony na ziemię i zastanawia się: co tutaj tak naprawdę zaszło? To nie pierwsza i na pewno nie ostatnia tak dobra książka Remigiusza Mroza. Teraz czuję się trochę jak narkoman, który potrzebuje środków psychoaktywnych. W moim przypadku to kolejne tomy serii z Chyłką i Zordonem. Niedługo recenzje pozostałych książek z cyklu. Nie mogą długo czekać. Nie, po tak pozytywnym spotkaniu, z resztą nie pierwszym i na pewno nie ostatnim. 2017-04-27 14:10:11

Kasacja – nadzwyczajny środek zaskarżenia, który przysługuje stronom od prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji do Sądu Najwyższego. Na jednym z podwarszawskich osiedli dochodzi do makabrycznego odkrycia. W mieszkaniu syna, jednego z najbardziej wpływowych warszawskich biznesmenów, zostają odnalezione potwornie okaleczone zwłoki dwójki młodych ludzi. Co więcej, sam podejrzany spędził z nieboszczykami aż dziesięć dni, nim fetor zaalarmował sąsiadów. Wina Piotra Langera Juniora wydaje się więc bezsprzeczna, jednak on sam, nie przyznaje się do winy jednocześnie nie zaprzeczając, że może być mordercą. Obrony Langera podejmuje się mecenas Joanna Chyłka, adwokat od spraw beznadziejnych jednej z warszawskich korporacji. Współpracuje z nią świeżo upieczony absolwent prawa - Kordian Oryński. Mimo że, wyrok wydaje się przesądzony, oryginalny duet zrobi wszystko aby uchronić klienta przed odsiadką. W tym celu przeprowadzają własne śledztwo, które z biegiem czasu zaczyna zataczać coraz szersze kręgi. Aby odkryć prawdę, prawnicy będą musieli zmierzyć się nie tylko z przepisami prawa, ale także tajemniczym Siwowłosym, któremu szczególnie zależy na skazaniu młodego Langera. Remigiusz Mróz to z pewnością autor niebanalny. Mimo tak młodego wieku, wydał na świat więcej powieści niż inni pisarze przez całe swoje życie. Co więcej, każda z jego książek jest inna, niepowtarzalna i przede wszystkim niezwykle wciągająca. Nic więc dziwnego, ze grono fanów tego autora systematycznie się powiększa i do którego, po długiej nieobecności dołączyłam także i ja. Kasacja to znakomity, trzymający w napięciu do ostatniej strony thriller prawniczy, który otwiera cykl przygód Chyłki i Zordona. Jest to jedna z tych powieści, od której nie sposób się oderwać nawet na minutę. Akcja pędzi jak szalona, zapewniając czytelnikowi prawdziwy rollercoster wrażeń. Do tego para niezwykle oryginalnych prawników i mamy gotowy bestseller.Joanna Chyłka to prawdziwa kobieta z jajami. Twarda i konkretna, nieprzebierająca w środkach w dążeniu do celu, często cyniczna i złośliwa. Jej ulubionym zespołem jest Iron Maiden, posiłkiem - wielki półmisek mięsa, a prezenterem „Król TVN”. Kordian „Zordon” Oryński to jej całkowite przeciwieństwo. Miłośnik łososia na sałatce z francuskim dresingiem, squasha i piosenek Will’a Smitha. Ta para jest najlepszym przykładem, że przeciwieństwa faktycznie się przyciągają i są w stanie stworzyć niepowtarzalny duet. Jednym z powodów dla których po Kasację sięgnęłam tak późno, była obawa przed namnożenia w powieści tzw. „prawniczego bełkotu”. Wszystkie przepisy prawa, kodeksy, definicje i formułki nie są niczym wymagającym dla osób obcujących z nimi na co dzień, jednak dla mnie, są one całkowitą nowością, dlatego obawiałam się czy fabuła nie zostanie nimi przytłoczona. Jednak i tym razem Remigiusz Mróz stanął na wysokości zadania. Owszem, w powieści co i rusz pojawiają się różne paragrafy czy artykuły z kodeksu karnego, jednak są one wplecione w akcje bardzo przemyślanie, na tyle, że właściwie się ich nie zauważa. Kasacja Remigiusza Mroza, to książka którą z czystym sercem mogą polecić wszystkim miłośnikom thrillerów i kryminałów. Wartka akcja, niebanalni bohaterowie i skomplikowana zagadka, a na dodatek cała masa specyficznego humoru Joanny Chyłki, to najmocniejsze strony tej powieści. Ja, jestem zdecydowanie na tak i pluję sobie w brodę, że ta seria musiała czekać na mnie tak długo. Nie popełniajcie moich błędów i jak najszybciej zapoznajcie się z przygodami Chyłki i Zordona. 2017-05-12 20:58:57

Książka

Kasacja

Manipulacje, intrygi i bezwzględny prawniczy świat Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Wina wydaje się oczywista, a morderca przez 10 dni nie pozbywa się ciał swych ofiar. W kancelarii Żelazny&McVay sprawę prowadzi Joanna Chyłka, nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w ostatecznej batalii sądowej. Pomaga jej młody aplikant Kordian. Mimo różnicy wieku ich znajomość rozwija się nie tylko na płaszczyźnie zawodowej. Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą. Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż sami mogliby przypuszczać.

Cena 34,90 PLN
Nasza cena 22,83 PLN
Oszczędzasz 34%
Wysyłka: Dzisiaj
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Kasacja - Remigiusz Mróz

Tytuł: Kasacja
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Joanna Chyłka
ISBN: 9788379762477
Języki: polski
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 496
Format: 13.5x20.5cm
Oprawa: Miękka
Waga: 0.502 kg


Recenzje: Kasacja - Remigiusz Mróz

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

W 2014 r. Remigiusz Mróz został moim największym odkryciem. Jego „Turkusowe szale” i pierwsza cześć cyklu Parabellum (tylko tę miałam okazję czytać) zawojowały mnie, ale nie tylko mnie, o czym świadczą powszechnie spotykane, entuzjastyczne recenzje jego twórczości. I cóż, te zachwyty są naprawdę w pełni zasłużone. Obecnie do tego zacnego grona powieści rewelacyjnych w każdym calu dołącza „Kasacja”, thriller prawniczy, prawdziwy rollercoaster z akcją tak dynamiczną, że nie sposób się od niej oderwać – tak, wiem, stwierdzenie wyjątkowo banalne, ale co mam zrobić, gdy pasuje ono jak ulał i żadne inne nie odda lepiej tej sytuacji, gdy siedziałam jak przygwożdżona do kanapy i żal mi było z niej wstawać, a pić się chciało, a herbaty czy kawy nie miał kto zrobić... Generalnie to Remigiusz Mróz pisze tak, że pasują doń wszystkie pozytywne określenia i przymiotniki, jakie tylko przyszłyby mi do głowy, a panującą wśród recenzentów „mrozomanię”, jako że sama też się jej poddałam, uważam za uzasadnioną w stu procentach. I oby trwała ona jak najdłużej, bo oznaczałaby ona kolejne wyśmienite opowieści. „Kasacja” okazała się dla mnie dosyć przewrotna. Wiecie, dlaczego? Ponieważ gorąco kibicowałam Chyłce i Zordonowi, chciałam, żeby odnieśli sukces, a przecież oznaczałoby to, że groźny morderca o psychopatycznych skłonnościach wyjdzie na wolność. A fabularny bohater, nawet przy domniemaniu niewinności, wygląda na winnego jak diabli. Teoretycznie więc, czytelnik powinien raczej z zaciśniętymi kciukami wypatrywać porażki prawników. A guzik! Bo co w sytuacji, gdy do głosu coraz wyraźniej dochodzi odczucie, że Piotr czegoś się obawia, a wraz z nim powinni też zacząć się bać Kordian i jego patronka? U Mroza nie ma prostych odpowiedzi, jednoznacznych rozwiązań ani kategorii czarno-białych. Tu wszystko zmienia się w szybkim tempie, a uczestniczący w tym kalejdoskopie odbiorca odczuwa z tego powodu niebywałą frajdę. A potem przychodzi jeszcze wielkie bum, czyli zakończenie. No dobra, może jestem mało przenikliwa, ale czegoś takiego to się nie spodziewałam. Tym większe ukłony z mojej strony.Pewnie już o tym kiedyś wspominałam, ale teraz też muszę. Pomijam już wartko płynącą akcję, ale „Kasację” czyta się błyskawicznie także dlatego, że jest tak bardzo „mrozowa”, czyli napisana stylem, który uwielbiam, bo króluje w nim poczucie humoru i ironia. Pisarz ma też wyjątkowy dar tworzenia postaci, które po prostu się lubi, a tutaj mamy parę zabudowaną na zasadzie kontrastu, która jest znakomitą ilustracja wzorca „kto się czubi, ten się lubi”. I najciekawsze jest to, że początkowo wydaje się, że to Chyłka ma, mówiąc kolokwialnie, więcej jaj, niż Kordian. Obserwowanie ich relacji dostarcza fantastycznej rozrywki.Na zakończenie wyjdzie mi może taki mały manifest. Szczerze mówiąc, to ogromnie zirytowały mnie okładkowe porównania autora do Johna Grishama. Przestańmy wreszcie odnosić polskich autorów i ich książki do jakichś zagranicznych. Naprawdę najwyższy czas dostrzec, że rodzimi pisarze absolutnie nie mają powodów do kompleksów. Może teraz pora, żeby to na obcojęzycznych okładkach zagościły porównania do Polaków, co? „Kasacja” jest dla mnie taką właśnie książką, do tego celu nadaje się jak żadna inna. Ja nie powiem więc, że Remigiusz Mróz pisze w stylu Grishama – to amerykański autor może się przy Mrozie schować. Jeśli więc jeszcze nie poznaliście nowej odsłony naszego autora, to zróbcie to czym prędzej. „Kasacja” jest wyśmienita i mam nadzieję, że nie będzie jedyną możliwością spotkania z Chyłką i Zordonem. 2015-03-23 11:06:02

Remigiusz Mróz pokazał, że napisanie genialnego thrillera prawniczego to dla niego taki sam pikuś jak napisanie wojennej powieści przygodowej czy opisanie kosmicznej wyprawy. „Kasacja ” sprawia, że zapominamy jak się oddycha. Szybka, mięsista akcja dzięki, której nawet nie wiemy kiedy mijają godziny i BOOM!! Koniec książki. To co piszą o Mrozie to jak najbardziej prawda, nie żadne wyolbrzymienie czy wazelina. Ten człowiek zstąpił z najwyższych części niebios, żeby uraczać nas – szarych czytelników – swoim geniuszem i światłością znakomitości swojej osoby.
Dodatkowym, niezmiernie irytującym faktem jest związek Chyłka & Oryński – który związkiem nie jest. Od pierwszych rozmów między tą dwójką jest coś tak niesamowitego, nienamacalnego, niewypowiedzianego, że to się w głowie nie mieści. Osobiście miałam ochotę krzyczeć: Bierz ją Zordon! Rwij Chyłke! Rwij lachona!! Nie mogę powiedzieć, że to jakoś zaszkodziło samej książce. W żadnym razie. Remigiusz Mróz pokazał w tej powieści coś, co moim zdaniem jest lepsze od najgorętszej sceny erotycznej.
Doskonałe opisy, żywi bohaterowie – życie bym oddała, żeby poznać Chyłke w realu. Ostra jak brzytew, doświadczona, mięsożerna baba, która pędzi po mieście w swoim BMW i przesiaduje w Hard Rock Cafe. Kordian Oryński – nie dość, że typ nosi moje ulubione męskie imię, to skubiąc zieleninę i łososia ma się ochotę biedaka przytulić i zmusić, żeby dał dojść do głosu swojej zdecydowanej naturze i pokazał światu, że nie jest taką słabą myszką za jaką się go ma.
To pierwsza książka, gdzie otwarcie mówię: łapcie portfele, karty kredytowe, cokolwiek macie i biegnijcie do najbliższej księgarni ,gdzie mają książki Mroza. Poważnie. Ten człowiek to palec Boży polskiej literatury. I jak już zakupicie książkę, polować na spotkania z autorem.
Oficjalnie ten człowiek – o ile to nie obraza,bo ktoś kto TAK pisze nie może być po prostu człowiekiem- został autorem, polskim autorem mojego życia . Jeśli dojdzie do tego, że spłodzi sequel / sequele Kasacji… wolę nie wiedzieć jak to się skończy.
2016-07-01 16:36:33

Są powieści, w których akcja toczy się tak szybko, jak mknie po niebie samolot odrzutowy. Dołóżmy do tego świetnie wykreowanych bohaterów i intrygujące zakończenie, które wbija w fotel niejednego czytelnika. Tym sposobem otrzymamy mieszankę wybuchową, która na długo zapadnie nam w pamięci. Jedną z takich książek jest niewątpliwie „Kasacja” Remigiusza Mroza.W z jednej z warszawskich kancelarii prawnych pracuje Joanna Chyłka – kobieta reprezentująca sobą męski wzorzec zachowań, słuchająca cięższych brzmień, jeżdżąca BMW X5 smakoszka wszelkiego rodzaju mięsnych dań, nie stroniąca od używania ciętego języka i chamskich odzywek. Zostaje ona przydzielona do obrony w sądzie domniemanego mordercy, który zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Potencjalny winowajca spędza dziesięć dni w mieszkaniu wraz z rozkładającymi się zwłokami, a jego zachowanie sprawia, iż cały proceder zostaje postawiony pod znakiem zapytania. Chyłce pomaga młodszy aplikant Kordian Oryński – zwany przez kobietę Zordonem, słuchający Willa Smitha, zajadający się łososiem, zafascynowany osobą prawniczki, mężczyzna. Ta dwójka to istna mieszanka wybuchowa. Pomimo swoich zupełnie odmiennych charakterów potrafią razem wiele zdziałać, nie szczędząc sobie przy tym uszczypliwych docinek, na przykład na temat słuchanej muzyki „Tutaj się słucha tylko i wyłącznie Iron Maiden.” Wiadomo, iż Chyłka nie podziela gustu muzycznego Zordona. Muszę przyznać, że całość książki sprawiła, iż uśmiechnęłam się nie raz, gdyż wplecione praktycznie na każdym kroku cięte riposty nadały książce zupełnie innego wyrazu, niż na ogół w powieściach kryminalnych. Mam na myśli fakt, iż nie panuje tutaj gęsta, mroczna i przytłaczająca atmosfera, co w niektórych książkach zdarza się, aż nazbyt często, a wątki humorystyczne nadają również dynamiki i sprawiają, że czytelnik na pewno szybko się nie znudzi, a być może załapie kilka ciekawych zwrotów, których będzie używał w rozmaitych sytuacjach. „Prawda nie może być „że”. Prawda jest prawdą. Nie ma wersji, odmian ani wariantów.” Akcja jest dynamiczna, szybka i naprawdę wciągająca. Krótkie rozdziały sprawiają, że czytelnik ma ochotę na jeszcze jeden i jeszcze jeden, a nim się obejrzy pochłonie bez reszty całą książkę. „Gdy Bóg stworzył świat i w pewnym momencie zechciał, by przestępcy mieli jeszcze szansę na lepsze życie, ulepił z gliny prokuratora. Kiedy zmienił zdanie i stwierdził, że powinni ponieść srogą karę, wymyślił dziennikarza śledczego.” To, co zaskoczyło mnie w powieści, to sam koniec historii. Czytelnik ma wrażenie, iż domyśla się o co chodzi i kto jest winien zabójstwa, a tak naprawdę zostaje z impetem sprowadzony na ziemię i zastanawia się: co tutaj tak naprawdę zaszło? To nie pierwsza i na pewno nie ostatnia tak dobra książka Remigiusza Mroza. Teraz czuję się trochę jak narkoman, który potrzebuje środków psychoaktywnych. W moim przypadku to kolejne tomy serii z Chyłką i Zordonem. Niedługo recenzje pozostałych książek z cyklu. Nie mogą długo czekać. Nie, po tak pozytywnym spotkaniu, z resztą nie pierwszym i na pewno nie ostatnim. 2017-04-27 14:10:11

Kasacja – nadzwyczajny środek zaskarżenia, który przysługuje stronom od prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji do Sądu Najwyższego. Na jednym z podwarszawskich osiedli dochodzi do makabrycznego odkrycia. W mieszkaniu syna, jednego z najbardziej wpływowych warszawskich biznesmenów, zostają odnalezione potwornie okaleczone zwłoki dwójki młodych ludzi. Co więcej, sam podejrzany spędził z nieboszczykami aż dziesięć dni, nim fetor zaalarmował sąsiadów. Wina Piotra Langera Juniora wydaje się więc bezsprzeczna, jednak on sam, nie przyznaje się do winy jednocześnie nie zaprzeczając, że może być mordercą. Obrony Langera podejmuje się mecenas Joanna Chyłka, adwokat od spraw beznadziejnych jednej z warszawskich korporacji. Współpracuje z nią świeżo upieczony absolwent prawa - Kordian Oryński. Mimo że, wyrok wydaje się przesądzony, oryginalny duet zrobi wszystko aby uchronić klienta przed odsiadką. W tym celu przeprowadzają własne śledztwo, które z biegiem czasu zaczyna zataczać coraz szersze kręgi. Aby odkryć prawdę, prawnicy będą musieli zmierzyć się nie tylko z przepisami prawa, ale także tajemniczym Siwowłosym, któremu szczególnie zależy na skazaniu młodego Langera. Remigiusz Mróz to z pewnością autor niebanalny. Mimo tak młodego wieku, wydał na świat więcej powieści niż inni pisarze przez całe swoje życie. Co więcej, każda z jego książek jest inna, niepowtarzalna i przede wszystkim niezwykle wciągająca. Nic więc dziwnego, ze grono fanów tego autora systematycznie się powiększa i do którego, po długiej nieobecności dołączyłam także i ja. Kasacja to znakomity, trzymający w napięciu do ostatniej strony thriller prawniczy, który otwiera cykl przygód Chyłki i Zordona. Jest to jedna z tych powieści, od której nie sposób się oderwać nawet na minutę. Akcja pędzi jak szalona, zapewniając czytelnikowi prawdziwy rollercoster wrażeń. Do tego para niezwykle oryginalnych prawników i mamy gotowy bestseller.Joanna Chyłka to prawdziwa kobieta z jajami. Twarda i konkretna, nieprzebierająca w środkach w dążeniu do celu, często cyniczna i złośliwa. Jej ulubionym zespołem jest Iron Maiden, posiłkiem - wielki półmisek mięsa, a prezenterem „Król TVN”. Kordian „Zordon” Oryński to jej całkowite przeciwieństwo. Miłośnik łososia na sałatce z francuskim dresingiem, squasha i piosenek Will’a Smitha. Ta para jest najlepszym przykładem, że przeciwieństwa faktycznie się przyciągają i są w stanie stworzyć niepowtarzalny duet. Jednym z powodów dla których po Kasację sięgnęłam tak późno, była obawa przed namnożenia w powieści tzw. „prawniczego bełkotu”. Wszystkie przepisy prawa, kodeksy, definicje i formułki nie są niczym wymagającym dla osób obcujących z nimi na co dzień, jednak dla mnie, są one całkowitą nowością, dlatego obawiałam się czy fabuła nie zostanie nimi przytłoczona. Jednak i tym razem Remigiusz Mróz stanął na wysokości zadania. Owszem, w powieści co i rusz pojawiają się różne paragrafy czy artykuły z kodeksu karnego, jednak są one wplecione w akcje bardzo przemyślanie, na tyle, że właściwie się ich nie zauważa. Kasacja Remigiusza Mroza, to książka którą z czystym sercem mogą polecić wszystkim miłośnikom thrillerów i kryminałów. Wartka akcja, niebanalni bohaterowie i skomplikowana zagadka, a na dodatek cała masa specyficznego humoru Joanny Chyłki, to najmocniejsze strony tej powieści. Ja, jestem zdecydowanie na tak i pluję sobie w brodę, że ta seria musiała czekać na mnie tak długo. Nie popełniajcie moich błędów i jak najszybciej zapoznajcie się z przygodami Chyłki i Zordona. 2017-05-12 20:58:57

Zobacz także:

Produkt Cena W koszyku
Czwarta Strona Kontratyp
Kontratyp
Kontratyp
Oprawa: miękka
26,09 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Inwigilacja
Inwigilacja
Inwigilacja
Oprawa: Miękka
25,89 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Testament
Testament
Testament
Oprawa: Miękka
26,09 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Oskarżenie
Oskarżenie
Oskarżenie
Oprawa: Miękka
26,09 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Rewizja
Rewizja
Rewizja
Oprawa: Miękka
24,14 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Immunitet
Immunitet
Immunitet
Oprawa: Miękka
24,14 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Zaginięcie
Zaginięcie
Zaginięcie
Oprawa: Miękka
22,83 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Kasacja
Kasacja
Kasacja
Oprawa: Miękka
9,67 PLN
Dodaj
OK

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×