Moizm

Książka
Wysyłka: Niedostępna
Sugerowana cena detaliczna 43,70 PLN
Nasza cena: 39,70 PLN
Oszczędzasz 9%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Moizm

Pierwszy singel, który zapowiada nową płytę Makowieckiego, zatytułowaną „Moizm” to taneczny kawałek “Holidays In Rome”, który 2 września zadebiutował w stacjach radiowych. Makowiecki wraca z autorskim materiałem, który jest nie tylko najciekawszą płytą w jego dorobku, ale który jesteśmy przekonani zobaczycie we wszystkich tegorocznych podsumowaniach w kategorii Album Roku. To jego deklaracja niepodległości i dojrzałości zarazem. To zbiór hipnotyzujących, elektronicznych kompozycji, które pod warstwą radykalnych rozwiązań aranżacyjnych i brzmieniowych są również pięknymi, wzruszającymi piosenkami. „To najbardziej bezkompromisowa i osobista rzecz, jaką do tej pory zrobiłem”. – mówi Tomek o swojej nowej płycie.

Poprzedni album Makowieckiego nosił tytuł „Ostatnie wspólne zdjęcie” i ukazał się w 2007 roku. Tak dawno, że można by pomyśleć, że w jego tytule kryła się zła wróżba. Ale to nie znaczy, że próżnował. Udzielał się wokalnie wraz z Moniką Brodką w efemerycznym projekcie Silver Rocket, współtworzył supergrupę NO!NO!NO! z muzykami Myslovitz, z którą wydał bardzo dobrze przyjęty album, wyprodukował płytę “Muzyka z serca 2012”, gdzie miał okazję komponować utwory i współpracować z kilkunastoma osobowościami sceny muzycznej i filmowej, m.in. z Adamem Nowakiem, Zbigniewem Wodeckiem czy Arturem Rojkiem, a także nagrywał i koncertował z Danielem Bloomem, cenionym twórcą muzyki filmowej. A to tylko część z jego aktywności w ostatnich latach. Nic dziwnego, że na kolejny solowy album wciąż brakowało czasu…

W końcu udało się. Płyta narodziła się z wielogodzinnych jam sessions w drewnianej chacie na Kaszubach, a potem przez trzy lata była dopieszczana i cyzelowana przez Makowieckiego w jego domowym studiu, które z czasem zdominowane zostało przez syntezatory i instrumenty elektroniczne, będące główną inspiracją dla jego najnowszych kompozycji. Jak sugeruje tytuł “Moizm”, nowa płyta to bardzo autorski materiał: Makowiecki jest kompozytorem większości utworów, sam też produkował album. Tylko teksty oddał do napisania swoim przyjaciołom o pokrewnej wrażliwości, do których ma pełne zaufanie, w tym Marka Jałowieckiego (znanego z formacji Delons i Generał Stilwell, ale również jako autora „Peggy Brown” spopularyzowanej przez Myslovitz) i Graftmanna (Graftmann, Miss Polski), który napisał teksty do utworów anglojęzycznych. Jedną z inspiracji dla płyty jest credo literackie Krzysztofa Jerzego Cichosza z 1989r. pt. “Wyznanie Moizmu”, które przedstawia moizm jako prywatną religię wolności. I taka jest własnie nowa płyta Makowieckiego: świadoma, bezkompromisowa, progresywna i osobista.

Warto wspomnieć także o wybitnych nazwiskach związanych z polską elektroniką, które pojawią się gościnnie na płycie Makowieckiego: Józef Skrzek, Władysław Komendarek i Daniel Bloom. Ich udział nie tylko pozostawił wyjątkowy ślad na płycie, ale również stał się spełnieniem muzycznych fascynacji i marzeń Makowieckiego, pełnego podziwu i szacunku dla polskiej muzyki elektronicznej z lat 80-tych i 90-tych. Mamy nadzięję, że wkrótce zobaczymy wszystkich czterech panów na jednej scenie, przy okazji wspólnej trasy koncertowej. Jak to wszystko brzmi Live? Będziecie mogli przekonać się podczas koncertu promującego nowy album, który odbędzie się 16 października w Warszawie, w Klubie Basen. ,

Muzycy współtworzący zespół to:

Kuba Staruszkiewicz (wcześniej Pink Freud) - automaty perkusyjne

Patryk Stawiński (Homosapiens) - bas, syntezator, ,

Olek Świerkot (Miss Polski, współproducent ostatniej płyty Ani Dąbrowskiej) - gitara


Szczegóły: Moizm

Nazwa: Moizm
Wydawnictwo: Sony Music Entertainment
Kod paskowy: 887654891327
Waga: 0.072 kg


Recenzje: Moizm

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Książka

Moizm

Pierwszy singel, który zapowiada nową płytę Makowieckiego, zatytułowaną „Moizm” to taneczny kawałek “Holidays In Rome”, który 2 września zadebiutował w stacjach radiowych. Makowiecki wraca z autorskim materiałem, który jest nie tylko najciekawszą płytą w jego dorobku, ale który jesteśmy przekonani zobaczycie we wszystkich tegorocznych podsumowaniach w kategorii Album Roku. To jego deklaracja niepodległości i dojrzałości zarazem. To zbiór hipnotyzujących, elektronicznych kompozycji, które pod warstwą radykalnych rozwiązań aranżacyjnych i brzmieniowych są również pięknymi, wzruszającymi piosenkami. „To najbardziej bezkompromisowa i osobista rzecz, jaką do tej pory zrobiłem”. – mówi Tomek o swojej nowej płycie.

Poprzedni album Makowieckiego nosił tytuł „Ostatnie wspólne zdjęcie” i ukazał się w 2007 roku. Tak dawno, że można by pomyśleć, że w jego tytule kryła się zła wróżba. Ale to nie znaczy, że próżnował. Udzielał się wokalnie wraz z Moniką Brodką w efemerycznym projekcie Silver Rocket, współtworzył supergrupę NO!NO!NO! z muzykami Myslovitz, z którą wydał bardzo dobrze przyjęty album, wyprodukował płytę “Muzyka z serca 2012”, gdzie miał okazję komponować utwory i współpracować z kilkunastoma osobowościami sceny muzycznej i filmowej, m.in. z Adamem Nowakiem, Zbigniewem Wodeckiem czy Arturem Rojkiem, a także nagrywał i koncertował z Danielem Bloomem, cenionym twórcą muzyki filmowej. A to tylko część z jego aktywności w ostatnich latach. Nic dziwnego, że na kolejny solowy album wciąż brakowało czasu…

W końcu udało się. Płyta narodziła się z wielogodzinnych jam sessions w drewnianej chacie na Kaszubach, a potem przez trzy lata była dopieszczana i cyzelowana przez Makowieckiego w jego domowym studiu, które z czasem zdominowane zostało przez syntezatory i instrumenty elektroniczne, będące główną inspiracją dla jego najnowszych kompozycji. Jak sugeruje tytuł “Moizm”, nowa płyta to bardzo autorski materiał: Makowiecki jest kompozytorem większości utworów, sam też produkował album. Tylko teksty oddał do napisania swoim przyjaciołom o pokrewnej wrażliwości, do których ma pełne zaufanie, w tym Marka Jałowieckiego (znanego z formacji Delons i Generał Stilwell, ale również jako autora „Peggy Brown” spopularyzowanej przez Myslovitz) i Graftmanna (Graftmann, Miss Polski), który napisał teksty do utworów anglojęzycznych. Jedną z inspiracji dla płyty jest credo literackie Krzysztofa Jerzego Cichosza z 1989r. pt. “Wyznanie Moizmu”, które przedstawia moizm jako prywatną religię wolności. I taka jest własnie nowa płyta Makowieckiego: świadoma, bezkompromisowa, progresywna i osobista.

Warto wspomnieć także o wybitnych nazwiskach związanych z polską elektroniką, które pojawią się gościnnie na płycie Makowieckiego: Józef Skrzek, Władysław Komendarek i Daniel Bloom. Ich udział nie tylko pozostawił wyjątkowy ślad na płycie, ale również stał się spełnieniem muzycznych fascynacji i marzeń Makowieckiego, pełnego podziwu i szacunku dla polskiej muzyki elektronicznej z lat 80-tych i 90-tych. Mamy nadzięję, że wkrótce zobaczymy wszystkich czterech panów na jednej scenie, przy okazji wspólnej trasy koncertowej. Jak to wszystko brzmi Live? Będziecie mogli przekonać się podczas koncertu promującego nowy album, który odbędzie się 16 października w Warszawie, w Klubie Basen. ,

Muzycy współtworzący zespół to:

Kuba Staruszkiewicz (wcześniej Pink Freud) - automaty perkusyjne

Patryk Stawiński (Homosapiens) - bas, syntezator, ,

Olek Świerkot (Miss Polski, współproducent ostatniej płyty Ani Dąbrowskiej) - gitara

Powiadom o dostępności
Podaj swój e-mail a zostaniesz poinformowany jak tylko pozycja będzie dostępna.
×

Zapowiedź 2013-08-09

Cena 43,70 PLN
Nasza cena 39,70 PLN
Oszczędzasz 9%
Wysyłka: Niedostępna
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×