Mroczna wieża Tom 6 Pieśń Susannah

Książka
Wysyłka: 2-3 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 38,00 PLN
Nasza cena: 29,17 PLN
Oszczędzasz 23%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Mroczna wieża Tom 6 Pieśń Susannah - Stephen King

Podczas bitwy z Wilkami, Susannah Dean trafia przez portal czasowy do Nowego Jorku roku 1999. Jej ciałem zawładnął demon, Mia, który chce, by urodziła jego dziecko. Tymczasem Roland i jego towarzysze powracają do USA. Ich celem jest odszukanie Susannah, a także zapewnienie bezpieczeństwa pięknej róży, od której zależą losy wszystkich światów, rosnącej na pewnej niezagospodarowanej nowojorskiej działce.


Szczegóły: Mroczna wieża Tom 6 Pieśń Susannah - Stephen King

Tytuł: Mroczna wieża Tom 6 Pieśń Susannah
Autor: Stephen King
Wydawnictwo: Albatros
ISBN: 9788379855889
Tytuł oryginału: THE DT VI: SONG OF SUSANNAH
Tłumacz: Sokołowski Krzysztof
Języki: polski
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 464
Format: 14.9x21.2
Oprawa: Twarda
Waga: 0.6 kg


Recenzje: Mroczna wieża Tom 6 Pieśń Susannah - Stephen King

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Podczas bitwy z Wilkami z Calla znika Susannah. Porwana przez Mię – demona, który zawładnął jej ciałem – trafia przez portal czasowy do Nowego Jorku w roku 1999.” –fragment opisu znajdującego się na okładce bardzo trafnie przypomina o wydarzeniach z poprzedniego tomu. Ta retrospekcja przyciągnęła mnie do książki i długo nie musiała namawiać do jej skonsumowania. Czy Susannah i Mia dojdą do kompromisu i znajdą rozwiązanie gnębiących ich kłopotów? Jak rozbite Ka–Tet rewolwerowców poradzi sobie w tym trudnym okresie? Czy tytułowa „Mroczna Wieża” upadnie wraz z zaniknięciem podtrzymujących ją Promieni? Jeżeli pragniecie się tego dowiedzieć, to zapraszam do lektury szóstego tomu Mrocznej Wieży zatytułowanego „Pieśń Susannah”.Lektura poprzednich tomów wprawiła mnie w wyśmienity nastrój, chociaż zdarzały się gorsze momenty w całej fabule. Do tej pory większość rzeczy była świetnie opisana, a na tle tego wszystkiego recenzowany tom wygląda jak smętna bajka. Nie chcę od samego początku zniechęcać, lecz owa książka mocno odstaje od poprzednich tomów i słabo pasuje do dotychczasowej fabuły. Aby nie wprowadzać zbytniego zamieszania, podejdźmy do tematu od samego początku.Grono bohaterów z którymi przyjdzie nam się spotkać jest niezmienne, nie wliczając w to pojawiających się Siepaczy, Wampirów, czy innych mutantów, ogólnie ujmując sług Karmazynowego Króla. Widoczne natomiast są zmiany fizyczne jak i psychiczne naszych podróżników, bowiem przygody jakie przeżyli odcisnęły swoje srogie piętno w umysłach każdego z nich. Pozytywne cechy charakteru jak i wyuczone umiejętności rewolwerowców coraz częściej zastępowane są przez niepewność czy też złość, co prowadzi do popełniania błędów.Największym zaskoczeniem była postać samego Stephena Kinga, który znakomicie połączył fikcję literacką ze swoim prywatnym życiem. Ta niecodzienna autobiografia, w której to autor jest czynnym bohaterem zaskakuje i nadaje całości pozytywnego tonu. To interesująca koncepcja, bowiem ciekawie czyta się jaki wpływ mają decyzje autora na dalszy los uświadomionych, wykreowanych przez niego tworów.Świat, który będziemy przemierzać tym razem jest bardzo ograniczony, można wręcz powiedzieć, że kręcimy się w koło. Otoczenie przeistacza się tylko i wyłącznie ze zmianą pary bohaterów, których losy aktualnie śledzimy. Aby nie być takim sceptykiem napomnę, że zmieniają się też ramy czasowe, w których aktualnie przebywamy. Wydarzenia z jednego czasu mają realny wpływ na to, co stanie się w innym wymiarze. Plusem całości jest niebywała wręcz spójność i harmonia, bez której to historia nie miała by większego sensu.Fabuła zawarta na kartach tego tomu jest bardzo monotonna, skuszę się o stwierdzenie, że jest nudna. Co prawda wyjaśnionych zostaje wiele kwestii, jednak nie zmienia to faktu, iż spodziewałem się czegoś innego po autorze. Wewnętrzna autobiografia jest łakomym kąskiem dla fanów Kinga, co sprawi przyjemność podczas lektury. Wątki fabularne są jak zwykle genialnie połączone, brak zbędnych i niechcianych niedopowiedzeń. Całość czyta się nad wyraz szybko, lecz efekt psuje smętny nastrój babcinego opowiadania.W mojej opinii „Pieśń Susannah” to idealne uzupełnienie całej przygody, lecz nie jest niczym więcej ponad to. W tym tomie otrzymujemy naprawdę sporą dawkę informacji, przez co obraz całej historii jest jeszcze bardziej klarowny. Trudno przyczepić się do braku profesjonalizmu autora, bowiem ten jak zwykle stoi na najwyższym poziomie. Ze szczerym sercem polecam każdemu czytelnikowi, chociaż niektóre osoby, tak jak ja, będą narzekały na dziwaczny charakter opowieści.Moja ocena: 6/10ArtiusW tym miejscu pragnę podziękować wydawnictwu Albatros za przekazanie egzemplarza do recenzji. 2015-12-03 16:49:16

Książka

Mroczna wieża Tom 6 Pieśń Susannah

Podczas bitwy z Wilkami, Susannah Dean trafia przez portal czasowy do Nowego Jorku roku 1999. Jej ciałem zawładnął demon, Mia, który chce, by urodziła jego dziecko. Tymczasem Roland i jego towarzysze powracają do USA. Ich celem jest odszukanie Susannah, a także zapewnienie bezpieczeństwa pięknej róży, od której zależą losy wszystkich światów, rosnącej na pewnej niezagospodarowanej nowojorskiej działce.

Cena 38,00 PLN
Nasza cena 29,17 PLN
Oszczędzasz 23%
Wysyłka: 2-3 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Mroczna wieża Tom 6 Pieśń Susannah - Stephen King

Tytuł: Mroczna wieża Tom 6 Pieśń Susannah
Autor: Stephen King
Wydawnictwo: Albatros
ISBN: 9788379855889
Tytuł oryginału: THE DT VI: SONG OF SUSANNAH
Tłumacz: Sokołowski Krzysztof
Języki: polski
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 464
Format: 14.9x21.2
Oprawa: Twarda
Waga: 0.6 kg


Recenzje: Mroczna wieża Tom 6 Pieśń Susannah - Stephen King

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Podczas bitwy z Wilkami z Calla znika Susannah. Porwana przez Mię – demona, który zawładnął jej ciałem – trafia przez portal czasowy do Nowego Jorku w roku 1999.” –fragment opisu znajdującego się na okładce bardzo trafnie przypomina o wydarzeniach z poprzedniego tomu. Ta retrospekcja przyciągnęła mnie do książki i długo nie musiała namawiać do jej skonsumowania. Czy Susannah i Mia dojdą do kompromisu i znajdą rozwiązanie gnębiących ich kłopotów? Jak rozbite Ka–Tet rewolwerowców poradzi sobie w tym trudnym okresie? Czy tytułowa „Mroczna Wieża” upadnie wraz z zaniknięciem podtrzymujących ją Promieni? Jeżeli pragniecie się tego dowiedzieć, to zapraszam do lektury szóstego tomu Mrocznej Wieży zatytułowanego „Pieśń Susannah”.Lektura poprzednich tomów wprawiła mnie w wyśmienity nastrój, chociaż zdarzały się gorsze momenty w całej fabule. Do tej pory większość rzeczy była świetnie opisana, a na tle tego wszystkiego recenzowany tom wygląda jak smętna bajka. Nie chcę od samego początku zniechęcać, lecz owa książka mocno odstaje od poprzednich tomów i słabo pasuje do dotychczasowej fabuły. Aby nie wprowadzać zbytniego zamieszania, podejdźmy do tematu od samego początku.Grono bohaterów z którymi przyjdzie nam się spotkać jest niezmienne, nie wliczając w to pojawiających się Siepaczy, Wampirów, czy innych mutantów, ogólnie ujmując sług Karmazynowego Króla. Widoczne natomiast są zmiany fizyczne jak i psychiczne naszych podróżników, bowiem przygody jakie przeżyli odcisnęły swoje srogie piętno w umysłach każdego z nich. Pozytywne cechy charakteru jak i wyuczone umiejętności rewolwerowców coraz częściej zastępowane są przez niepewność czy też złość, co prowadzi do popełniania błędów.Największym zaskoczeniem była postać samego Stephena Kinga, który znakomicie połączył fikcję literacką ze swoim prywatnym życiem. Ta niecodzienna autobiografia, w której to autor jest czynnym bohaterem zaskakuje i nadaje całości pozytywnego tonu. To interesująca koncepcja, bowiem ciekawie czyta się jaki wpływ mają decyzje autora na dalszy los uświadomionych, wykreowanych przez niego tworów.Świat, który będziemy przemierzać tym razem jest bardzo ograniczony, można wręcz powiedzieć, że kręcimy się w koło. Otoczenie przeistacza się tylko i wyłącznie ze zmianą pary bohaterów, których losy aktualnie śledzimy. Aby nie być takim sceptykiem napomnę, że zmieniają się też ramy czasowe, w których aktualnie przebywamy. Wydarzenia z jednego czasu mają realny wpływ na to, co stanie się w innym wymiarze. Plusem całości jest niebywała wręcz spójność i harmonia, bez której to historia nie miała by większego sensu.Fabuła zawarta na kartach tego tomu jest bardzo monotonna, skuszę się o stwierdzenie, że jest nudna. Co prawda wyjaśnionych zostaje wiele kwestii, jednak nie zmienia to faktu, iż spodziewałem się czegoś innego po autorze. Wewnętrzna autobiografia jest łakomym kąskiem dla fanów Kinga, co sprawi przyjemność podczas lektury. Wątki fabularne są jak zwykle genialnie połączone, brak zbędnych i niechcianych niedopowiedzeń. Całość czyta się nad wyraz szybko, lecz efekt psuje smętny nastrój babcinego opowiadania.W mojej opinii „Pieśń Susannah” to idealne uzupełnienie całej przygody, lecz nie jest niczym więcej ponad to. W tym tomie otrzymujemy naprawdę sporą dawkę informacji, przez co obraz całej historii jest jeszcze bardziej klarowny. Trudno przyczepić się do braku profesjonalizmu autora, bowiem ten jak zwykle stoi na najwyższym poziomie. Ze szczerym sercem polecam każdemu czytelnikowi, chociaż niektóre osoby, tak jak ja, będą narzekały na dziwaczny charakter opowieści.Moja ocena: 6/10ArtiusW tym miejscu pragnę podziękować wydawnictwu Albatros za przekazanie egzemplarza do recenzji. 2015-12-03 16:49:16



Podobne do: Mroczna wieża Tom 6 Pieśń Susannah - Stephen King


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×