Książka
  • Wydawnictwo: Ya!
  • Oprawa: Miękka
Wysyłka: Niedostępna
Sugerowana cena detaliczna 39,99 PLN
Nasza cena: 25,71 PLN
Oszczędzasz 35%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Ocalona - Duncan Alexandra

Wstrząsająca opowieść o życiowych wyborach i buncie, w której Ziemia nie jest już planetą, jaką znamy. Szesnastoletnia bohaterka całe życie spędza na statku kosmicznym, gdzie ciężka praca, poligamia i analfabetyzm są normą. Główna bohaterka opowieści Salvage nigdy nie widziała Ziemi. Gdy okazuje się, że ma wyjść za mąż, zgodnie z zasadami panującymi na pokładzie statku, ucieka na Ziemię, aby tam ukrywać się wśród obcych na ogromnej wyspie pływających śmieci i gruzu.


Szczegóły: Ocalona - Duncan Alexandra

Tytuł: Ocalona
Autor: Duncan Alexandra
Wydawnictwo: Ya!
ISBN: 9788328021334
Języki: polski
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 460
Format: 13.5x20.3
Oprawa: Miękka
Waga: 0.494 kg


Recenzje: Ocalona - Duncan Alexandra

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

W opisie znalazłam zalążek kosmosu i wiedziałam, ze to pozycja dla mnie. Nie wiem dlaczego, ale mam słabość do takich historii, gdzie swoją wyobraźnią mogę wyruszyć poza granice naszego świata. W przypadku tej pozycji wydarzenia szybko się na siebie nakładają i nie możemy się doczekać co stanie się dalej. Na początku, na pewno nie tylko mi, przysporzyło problemów trochę słownictwo. Nie martwcie się, nie jest to błąd, tylko po prostu czasem znajdziemy w tekście wyszukane słowotwórstwo, ale im dalej brniemy w tekst tym bardziej utożsamiamy się z tymi zwrotami i jesteśmy już prawie w domu.To lektura zdecydowanie dla nastolatek, które lubią skomplikowane życie bohaterów z otoczką kosmosu, ale nie tylko. A największą zaletą tej historii jest przedstawiony świat. Nawet ze względu na ten wątek warto po nią sięgnąć. 2016-06-07 11:40:47

W czasach kiedy Ziemia nie jest już planetą, jaką znamy…z powodu zmian klimatycznych większość jej powierzchni została zniszczona. W następstwie tych wydarzeń wszystko zaczęło się zmieniać. Wierzenia, sposób w jaki żyją teraz ludzie oraz jak funkcjonuje ich moralność. Teraz wielożeństwo stało się powszechne, kobiety niemal były pozbawione swojego prawa do głosu miały tylko rodzić dzieci.Karą za złamanie wszelkich praw tych ludzkich czy boskich była śmierć. Swego czasu szesnastoletnia Ava, córka kapitana Parastraty, nigdy nie była w pełni akceptowana przez pozostałych załogantów. Jej dziadek był mieszkańcem Ziemi, a matka zmarła gdy ta miała zaledwie kilka lat. Na statu mawiano, że jest przeklęta i ludzie zwykle od niej stronili. Jednak w końcu dochodzi do rzeczy naturalnej w życiu Avy. Dziewczyna zakochuje się. Jest to jednocześnie złamanie obowiązujących zasad i dziewczyna zostaje zmuszona do opuszczenia pokładu. W ten sposób rozpoczyna podróż życia, która popchnęła ją na nową drogę życia, gdzie musiała podjąć wiele decyzji – jednych cięższych od drugich. Czy każda z nich będzie dobra?Alexandra Duncan stworzyła coś na kształt sci-fi dla młodych dorosłych. Nie zdziwiło mnie też to, że narracja w książce jest prowadzona w pierwszej osobie – gratulacje dla autorki Duncan. Nie denerwowała mnie ani główna bohaterka, ani fabuła książki. Były takie kwiatuszki jak Lucas – pierwsza miłość Avy – który tak bardzo działał mi na nerwy, że co chwilę mówiłam podczas czytania książki ” Strzel go w pysk, a nie jeszcze się do niego wdzięczysz…”. Słowem – ojciec miał ze mnie srogi ubaw, kiedy czytałam tę książkę.Dalej były całe perypetie Avy, tuż po jej odejściu z pokładu Parastraty . Swoją drogą te Avy mają generalnie trudne życie – jakbyście czytali Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender to wiedzielibyście o czym mówię. Skupiając się jednak na bohaterce Duncan, Ava ma świadomość błędów jakie popełnia i tego jak niepoprawne momentami jest jej zachowanie. Jak typowa nastolatka uświadamia sobie to po fakcie, ale mimo to poważnie odróżnia ją to od typowych bohaterek Young Adult, które są albo genialne, piękna i po prostu zajebistość nimi ocieka, albo są skrajnie paskudne, nikt ich kijem nie ruszy póki nagle najprzystojniejszy chłopak się w nich z jakiegoś powodu nie zakocha. Magia książek. Tutaj dostaliśmy bohaterkę, która również nie należy do najpiękniejszych, ale autorka nie popadała w skrajności kreując tę postać. Ma ona swoje wady i zalety, owszem są tacy, którzy ją pokochali ( tak, jest ich dwóch ), ale nie jest to zmierzchowe podejście, że wybiera tego „lepszego” tylko dlatego, że zakochała się w nim bo się iskrzy w słońcu.Finalnie Ocalona to kawał dobrej lektury ya sci-fi, która mogłaby z powodzeniem robić za post-apokaliptyczną wizję świata i tego co się stanie z ludzkością. Nie przeszkadzała mi też narracja. Akcja się nie wlekła, była dobrze rozwinięta. Jedyny ból pojawił się przy zakończeniu, ale tutaj wunszę po prostu kontynuację. Jeśli nie, wtedy zacznę ubolewać. 2016-06-09 16:18:56

W związku z nadchodzącą premierą kontynuacji, postanowiłam nadrobić zaległości w związku z pierwszą częścią. Szczerze mówiąc, wcześniej nie słyszałam o tej seri. Czy jestem więc zadowolona z lektury?


'Miałam wrażenie, jakby grawitacja osłabła, jakby moje stopy ledwie dotykały podłogi, gdy pomknęliśmy krętym korytarzem, a potem w dół spiralną rampą.'


Ava jest córką kapitana statku kosmicznego, Parastraty. Mieszka i pracuje na nim wraz z siostrami matkami, ciotkami. Są też mężczyźni i chłopcy, jednak oni przeznaczeni są do ambitniejszych czynności. Mogą przede wszystkim poruszać się od czasu do czasu po Ziemi, która dla kobiet jest niedostępna, wręcz skalana.


'Cokolwiek to było, z pewnością nie zasłużyłaśna to, co zamierzali ci zrobić.'


Ava ze względu na odmienny kolor skóry i włosów nie była akceptowana przez resztę załogi. Jej dziadkiem był mieszkaniec Ziemi. Dopóki nie została wyróżniona mianem najdziewczyny, większość przebywających z nią na codzień kobiet uważała, że jest przeklęta.

Pech chciał, że dziewczyna nieszczęśliwie się zakochała. Złamała obowiązujące zasady, czego wynikiem było wygnanie z pokładu. Znalazła się więc bardzo szybko w nowej rzeczywistości. Poznała życzliwych ludzi, który pomogli odnaleźć się jej w świecie i na własnej skórze przekonała się, że Ziemia wcale nie jest przeklęta.

Jej drogi skrzyżowały się z małą Miyole, która uczyła ją czytać i liczyć oraz jej matką - Perpetue, która pokazała jej świat, jakiego Ava nigdy wcześniej nie poznała. Przekonała się tym samym na własnej skórze, jaką krzywdę wyrządził jej świat w Próżni, gdzie nie mogła robić tego, co mężczyźni.


'Pomogła mi usiąść i oprzeć się o ścianę. Wydawało mi się, że mam w ciele odłamki szkła, które przy każdym ruchu szorują ze zgrzytem o kości, ale kiedy spojrzałam w dół, zobaczyłam, że moja skóra jest gładka jak zawsze. Jakim cudem kapitan i ta maładziewczynka mogą poruszać się tak szybko i swobodnie w ciężkim uścicku Ziemi?'


Autorka przedstawiła wizję swego rodzaju przyszłości. Ale czy na pewno? Na Parastracie widoczne były różnice pomiędzy kobietami, które miały rodzić dzieci i zajmować się wyłącznie ich wychowaniem oraz pracami okołodomowymi. Mężczyźni natomiast są wykształceni, potrafią liczyć i czytać. Mają władzę nad wszystkim, posiadają kilka żon... Kobiety są zacofane, wygląda to więc jak powrót do czasów średniowiecza, a nie wizja przyszłości. Chociaż z drugiej strony, nigdy nic nie wiadomo.


'Znowu byłam jedną z załogi 'Parastraty', kornie pochylającą głowę, nieśmiałąm przestraszoną.'


Cała historia podobała mi się. Pomimo tego, iż główna bohaterka ma szesnaście lat i jest dużo młodsza ode mnie, nie odczułam, że jej przygody są ściśle związane z jej wiekiem i przeznaczone dla młodszych czytelników. Wręcz przeciwnie. Warto było ją poznać i warto czekać na kontynuację. Cieszę się, że pojawi się już niedługo!


'Po moim ciele powoli rozlało się ciepło. Z popiołów zgliszczy, pośród których leżało moje serce, przebił się przez mrok mały zielony kiełek.'
2017-09-21 09:11:41

Ava to córka kapitana statku – Parastraty. Dziewczyna najbardziej na świecie chciałaby pracować na statku w naprawach, lecz kiedy może wykonywać prace przy zwierzętach, to też jest szczęśliwa. Z drugiej strony nie jest taka jak wszystkie kobiety na statku, które wychowywane są w myśl tego, że kobieta potrzebna jest tylko do tego aby rodzić i wychowywać dzieci. Ava może nie do końca jest jeszcze gotowa na dzieci i małżeństwo, za to umie już trochę rachować i bardzo chciałaby nauczyć się czytać.
Jednak dziewczyna nie do końca jest świadoma tego, jakie plany wobec niej ma jej ojciec. Kapitan Parastrata planuje mianowicie wydać córkę za mąż. Kiedy dziewczyna się o tym dowiaduje, jest prawie pewna, że będzie to chłopak w jej wieku z ich zaprzyjaźnionego statku. Bardzo cieszy się na tą chwilę, bowiem Luck nie tylko podoba jej się wizualnie, ale także jego charakter jest dla niej ciekawy. Szczerze powiedziawszy, to na zaprzyjaźnionym statku, Luck także ma szczerą nadzieję, że to właśnie Ava będzie jego żoną.
Kiedy wszystko już idzie w dobrym kierunku (a tak przynajmniej myślą oboje młodzi), nagle wydarza się coś, co na całe życie odmieni ich losy, ale także Avę i Lucka jako ludzi.
Co takiego się stanie i czy Ava z Luckiem znajdą wspólne szczęście? A może nie taki scenariusz napisało dla nich życie?
Powiem tak: na początku ciężko było mi się przyzwyczaić do zwyczajów i zachowań ludzi, którzy żyją na statkach, później kiedy już wciągnęłam się w te ludzkie historie i zaczęłam się do nich przyzwyczajać, nagle trzeba było przestawić się na inne standardy. Nie będę oczywiście zdradzać Wam jak dalej potoczyły się losy Avy, powiem tylko, że książka jest pełna przygód, znajdziecie tu wiele emocjonujących momentów i nie będziecie mogli wieczorami i nocami oderwać się od książki. Jeśli chodzi o fantasy, to zdecydowanie jest to ten typ książki, który uwielbiam.
Polecam każdemu!
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
2017-09-26 13:29:45


Ocalona to dla mnie książka ze średnim początkiem, która zyskuje na wartości z każdą kolejną stroną, by dopiero później ukazać przed czytelnikiem swój prawdziwy potencjał i bogactwo wykreowanego przez autorkę świata. To nieszablonowa książka młodzieżowa, skupiająca się nie na niezwykłych przygodach bohaterów, lecz na przeżyciu w świecie, który każe im kwestionować wszystkie prawdy i zasady wpajane im od dzieciństwa. To ciekawa i oryginalna lektura, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Sama zaś pełna dobrych przeczuć zabieram się za lekturę kontynuacji zatytułowanej Głęboka próżnia, mając nadzieję, że będzie jeszcze lepsza niż Ocalona.
2017-11-19 17:20:06

Gdzie ta przygoda?
Od razu daję znać, że „Ocalona” męczyła mnie na początku tak bardzo, że po trzech miesiącach i stu stronach postanowiłam pobieżnie czytać dłuższe opisy... i uważam, że nic nie straciłam. Dlaczego?
„Szesnastoletnia Ava – córka kapitana „Parastraty” – nigdy nie była w pełni akceptowana przez pozostałych członków załogi. Jej dziadek był mieszkańcem Ziemi, matka zmarła, niektórzy uważają, że ciąży na niej klątwa. Kiedy Ava zakochuje się i łamie obowiązujące zasady, musi opuścić pokład. Wyrusza w niebezpieczną, pełną przygód podróż. Czy nauczy się żyć w nowym świecie? Czy kiedykolwiek wróci do domu?”
Chciałabym zacząć od jakiegoś plusa, ale chyba nie umiem znaleźć czegoś co spodobałoby mi się w stu procentach. Nawet postać, którą zaczęłam szanować zginęła!
Są książki, na które pozostaję obojętna, ale to nie znaczy, że mi się nie podobały. Po prostu mnie nie urzekły, ale i tak potrafię dostrzec plusy danej historii i wiem, że innym może się spodobać. Tutaj, chociaż chciałabym, tych plusów znaleźć nie umiem.
Książka z gatunku Sci-Fi, mamy nowy świat, nową historię, która powstała... po co? Też się zastanawiam. Chociaż książka i jej lektura nie wywołały we mnie jakichkolwiek uczuć, poza sennością, to teraz nie mogę przestać myśleć o tym jak bardzo ta historia jest bezsensowna oraz nużąca - mnogość opisów ze mną wygrała.
Pomysł na książkę i wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Czytając zakończenie miałam wrażenie, że autorka miała na nie pomysł, ale nie wiedziała jak poprowadzić fabułę, więc postanowiła zrobić hop-siup i już.
Zanim zabrałam się do pisania o „Ocalałej” Alexandry Duncan nie sądziłam, że nie znajdę niczego co by mi się spodobało. Nawet głupota bohaterów w niektórych sytuacjach przekraczała wszelkie granice. Ręce opadają.
Jasne, to młodzieżówka, ale każdy gatunek ma swój poziom. Tutaj tego poziomu nie ma i nic z tej książki nie wyniosłam.
Może kiedyś dane mi będzie poznać sens powstania tej serii, może drugi tom spodoba mi się bardziej, ale na tę chwilę na pewno nie jest to historia, którą polecam - nawet ze względu na ładną okładkę.
2017-12-03 20:31:11

Inne pozycje tego autora: Duncan Alexandra (1)

Książka
  • Wydawnictwo: Ya!
  • Oprawa: Miękka

Wstrząsająca opowieść o życiowych wyborach i buncie, w której Ziemia nie jest już planetą, jaką znamy. Szesnastoletnia bohaterka całe życie spędza na statku kosmicznym, gdzie ciężka praca, poligamia i analfabetyzm są normą. Główna bohaterka opowieści Salvage nigdy nie widziała Ziemi. Gdy okazuje się, że ma wyjść za mąż, zgodnie z zasadami panującymi na pokładzie statku, ucieka na Ziemię, aby tam ukrywać się wśród obcych na ogromnej wyspie pływających śmieci i gruzu.

Powiadom o dostępności
Podaj swój e-mail a zostaniesz poinformowany jak tylko pozycja będzie dostępna.
×

Zapowiedź 2016-04-27

Cena 39,99 PLN
Nasza cena 25,71 PLN
Oszczędzasz 35%
Wysyłka: Niedostępna
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Ocalona - Duncan Alexandra

Tytuł: Ocalona
Autor: Duncan Alexandra
Wydawnictwo: Ya!
ISBN: 9788328021334
Języki: polski
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 460
Format: 13.5x20.3
Oprawa: Miękka
Waga: 0.494 kg


Recenzje: Ocalona - Duncan Alexandra

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

W opisie znalazłam zalążek kosmosu i wiedziałam, ze to pozycja dla mnie. Nie wiem dlaczego, ale mam słabość do takich historii, gdzie swoją wyobraźnią mogę wyruszyć poza granice naszego świata. W przypadku tej pozycji wydarzenia szybko się na siebie nakładają i nie możemy się doczekać co stanie się dalej. Na początku, na pewno nie tylko mi, przysporzyło problemów trochę słownictwo. Nie martwcie się, nie jest to błąd, tylko po prostu czasem znajdziemy w tekście wyszukane słowotwórstwo, ale im dalej brniemy w tekst tym bardziej utożsamiamy się z tymi zwrotami i jesteśmy już prawie w domu.To lektura zdecydowanie dla nastolatek, które lubią skomplikowane życie bohaterów z otoczką kosmosu, ale nie tylko. A największą zaletą tej historii jest przedstawiony świat. Nawet ze względu na ten wątek warto po nią sięgnąć. 2016-06-07 11:40:47

W czasach kiedy Ziemia nie jest już planetą, jaką znamy…z powodu zmian klimatycznych większość jej powierzchni została zniszczona. W następstwie tych wydarzeń wszystko zaczęło się zmieniać. Wierzenia, sposób w jaki żyją teraz ludzie oraz jak funkcjonuje ich moralność. Teraz wielożeństwo stało się powszechne, kobiety niemal były pozbawione swojego prawa do głosu miały tylko rodzić dzieci.Karą za złamanie wszelkich praw tych ludzkich czy boskich była śmierć. Swego czasu szesnastoletnia Ava, córka kapitana Parastraty, nigdy nie była w pełni akceptowana przez pozostałych załogantów. Jej dziadek był mieszkańcem Ziemi, a matka zmarła gdy ta miała zaledwie kilka lat. Na statu mawiano, że jest przeklęta i ludzie zwykle od niej stronili. Jednak w końcu dochodzi do rzeczy naturalnej w życiu Avy. Dziewczyna zakochuje się. Jest to jednocześnie złamanie obowiązujących zasad i dziewczyna zostaje zmuszona do opuszczenia pokładu. W ten sposób rozpoczyna podróż życia, która popchnęła ją na nową drogę życia, gdzie musiała podjąć wiele decyzji – jednych cięższych od drugich. Czy każda z nich będzie dobra?Alexandra Duncan stworzyła coś na kształt sci-fi dla młodych dorosłych. Nie zdziwiło mnie też to, że narracja w książce jest prowadzona w pierwszej osobie – gratulacje dla autorki Duncan. Nie denerwowała mnie ani główna bohaterka, ani fabuła książki. Były takie kwiatuszki jak Lucas – pierwsza miłość Avy – który tak bardzo działał mi na nerwy, że co chwilę mówiłam podczas czytania książki ” Strzel go w pysk, a nie jeszcze się do niego wdzięczysz…”. Słowem – ojciec miał ze mnie srogi ubaw, kiedy czytałam tę książkę.Dalej były całe perypetie Avy, tuż po jej odejściu z pokładu Parastraty . Swoją drogą te Avy mają generalnie trudne życie – jakbyście czytali Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender to wiedzielibyście o czym mówię. Skupiając się jednak na bohaterce Duncan, Ava ma świadomość błędów jakie popełnia i tego jak niepoprawne momentami jest jej zachowanie. Jak typowa nastolatka uświadamia sobie to po fakcie, ale mimo to poważnie odróżnia ją to od typowych bohaterek Young Adult, które są albo genialne, piękna i po prostu zajebistość nimi ocieka, albo są skrajnie paskudne, nikt ich kijem nie ruszy póki nagle najprzystojniejszy chłopak się w nich z jakiegoś powodu nie zakocha. Magia książek. Tutaj dostaliśmy bohaterkę, która również nie należy do najpiękniejszych, ale autorka nie popadała w skrajności kreując tę postać. Ma ona swoje wady i zalety, owszem są tacy, którzy ją pokochali ( tak, jest ich dwóch ), ale nie jest to zmierzchowe podejście, że wybiera tego „lepszego” tylko dlatego, że zakochała się w nim bo się iskrzy w słońcu.Finalnie Ocalona to kawał dobrej lektury ya sci-fi, która mogłaby z powodzeniem robić za post-apokaliptyczną wizję świata i tego co się stanie z ludzkością. Nie przeszkadzała mi też narracja. Akcja się nie wlekła, była dobrze rozwinięta. Jedyny ból pojawił się przy zakończeniu, ale tutaj wunszę po prostu kontynuację. Jeśli nie, wtedy zacznę ubolewać. 2016-06-09 16:18:56

W związku z nadchodzącą premierą kontynuacji, postanowiłam nadrobić zaległości w związku z pierwszą częścią. Szczerze mówiąc, wcześniej nie słyszałam o tej seri. Czy jestem więc zadowolona z lektury?


'Miałam wrażenie, jakby grawitacja osłabła, jakby moje stopy ledwie dotykały podłogi, gdy pomknęliśmy krętym korytarzem, a potem w dół spiralną rampą.'


Ava jest córką kapitana statku kosmicznego, Parastraty. Mieszka i pracuje na nim wraz z siostrami matkami, ciotkami. Są też mężczyźni i chłopcy, jednak oni przeznaczeni są do ambitniejszych czynności. Mogą przede wszystkim poruszać się od czasu do czasu po Ziemi, która dla kobiet jest niedostępna, wręcz skalana.


'Cokolwiek to było, z pewnością nie zasłużyłaśna to, co zamierzali ci zrobić.'


Ava ze względu na odmienny kolor skóry i włosów nie była akceptowana przez resztę załogi. Jej dziadkiem był mieszkaniec Ziemi. Dopóki nie została wyróżniona mianem najdziewczyny, większość przebywających z nią na codzień kobiet uważała, że jest przeklęta.

Pech chciał, że dziewczyna nieszczęśliwie się zakochała. Złamała obowiązujące zasady, czego wynikiem było wygnanie z pokładu. Znalazła się więc bardzo szybko w nowej rzeczywistości. Poznała życzliwych ludzi, który pomogli odnaleźć się jej w świecie i na własnej skórze przekonała się, że Ziemia wcale nie jest przeklęta.

Jej drogi skrzyżowały się z małą Miyole, która uczyła ją czytać i liczyć oraz jej matką - Perpetue, która pokazała jej świat, jakiego Ava nigdy wcześniej nie poznała. Przekonała się tym samym na własnej skórze, jaką krzywdę wyrządził jej świat w Próżni, gdzie nie mogła robić tego, co mężczyźni.


'Pomogła mi usiąść i oprzeć się o ścianę. Wydawało mi się, że mam w ciele odłamki szkła, które przy każdym ruchu szorują ze zgrzytem o kości, ale kiedy spojrzałam w dół, zobaczyłam, że moja skóra jest gładka jak zawsze. Jakim cudem kapitan i ta maładziewczynka mogą poruszać się tak szybko i swobodnie w ciężkim uścicku Ziemi?'


Autorka przedstawiła wizję swego rodzaju przyszłości. Ale czy na pewno? Na Parastracie widoczne były różnice pomiędzy kobietami, które miały rodzić dzieci i zajmować się wyłącznie ich wychowaniem oraz pracami okołodomowymi. Mężczyźni natomiast są wykształceni, potrafią liczyć i czytać. Mają władzę nad wszystkim, posiadają kilka żon... Kobiety są zacofane, wygląda to więc jak powrót do czasów średniowiecza, a nie wizja przyszłości. Chociaż z drugiej strony, nigdy nic nie wiadomo.


'Znowu byłam jedną z załogi 'Parastraty', kornie pochylającą głowę, nieśmiałąm przestraszoną.'


Cała historia podobała mi się. Pomimo tego, iż główna bohaterka ma szesnaście lat i jest dużo młodsza ode mnie, nie odczułam, że jej przygody są ściśle związane z jej wiekiem i przeznaczone dla młodszych czytelników. Wręcz przeciwnie. Warto było ją poznać i warto czekać na kontynuację. Cieszę się, że pojawi się już niedługo!


'Po moim ciele powoli rozlało się ciepło. Z popiołów zgliszczy, pośród których leżało moje serce, przebił się przez mrok mały zielony kiełek.'
2017-09-21 09:11:41

Ava to córka kapitana statku – Parastraty. Dziewczyna najbardziej na świecie chciałaby pracować na statku w naprawach, lecz kiedy może wykonywać prace przy zwierzętach, to też jest szczęśliwa. Z drugiej strony nie jest taka jak wszystkie kobiety na statku, które wychowywane są w myśl tego, że kobieta potrzebna jest tylko do tego aby rodzić i wychowywać dzieci. Ava może nie do końca jest jeszcze gotowa na dzieci i małżeństwo, za to umie już trochę rachować i bardzo chciałaby nauczyć się czytać.
Jednak dziewczyna nie do końca jest świadoma tego, jakie plany wobec niej ma jej ojciec. Kapitan Parastrata planuje mianowicie wydać córkę za mąż. Kiedy dziewczyna się o tym dowiaduje, jest prawie pewna, że będzie to chłopak w jej wieku z ich zaprzyjaźnionego statku. Bardzo cieszy się na tą chwilę, bowiem Luck nie tylko podoba jej się wizualnie, ale także jego charakter jest dla niej ciekawy. Szczerze powiedziawszy, to na zaprzyjaźnionym statku, Luck także ma szczerą nadzieję, że to właśnie Ava będzie jego żoną.
Kiedy wszystko już idzie w dobrym kierunku (a tak przynajmniej myślą oboje młodzi), nagle wydarza się coś, co na całe życie odmieni ich losy, ale także Avę i Lucka jako ludzi.
Co takiego się stanie i czy Ava z Luckiem znajdą wspólne szczęście? A może nie taki scenariusz napisało dla nich życie?
Powiem tak: na początku ciężko było mi się przyzwyczaić do zwyczajów i zachowań ludzi, którzy żyją na statkach, później kiedy już wciągnęłam się w te ludzkie historie i zaczęłam się do nich przyzwyczajać, nagle trzeba było przestawić się na inne standardy. Nie będę oczywiście zdradzać Wam jak dalej potoczyły się losy Avy, powiem tylko, że książka jest pełna przygód, znajdziecie tu wiele emocjonujących momentów i nie będziecie mogli wieczorami i nocami oderwać się od książki. Jeśli chodzi o fantasy, to zdecydowanie jest to ten typ książki, który uwielbiam.
Polecam każdemu!
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
2017-09-26 13:29:45


Ocalona to dla mnie książka ze średnim początkiem, która zyskuje na wartości z każdą kolejną stroną, by dopiero później ukazać przed czytelnikiem swój prawdziwy potencjał i bogactwo wykreowanego przez autorkę świata. To nieszablonowa książka młodzieżowa, skupiająca się nie na niezwykłych przygodach bohaterów, lecz na przeżyciu w świecie, który każe im kwestionować wszystkie prawdy i zasady wpajane im od dzieciństwa. To ciekawa i oryginalna lektura, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Sama zaś pełna dobrych przeczuć zabieram się za lekturę kontynuacji zatytułowanej Głęboka próżnia, mając nadzieję, że będzie jeszcze lepsza niż Ocalona.
2017-11-19 17:20:06

Gdzie ta przygoda?
Od razu daję znać, że „Ocalona” męczyła mnie na początku tak bardzo, że po trzech miesiącach i stu stronach postanowiłam pobieżnie czytać dłuższe opisy... i uważam, że nic nie straciłam. Dlaczego?
„Szesnastoletnia Ava – córka kapitana „Parastraty” – nigdy nie była w pełni akceptowana przez pozostałych członków załogi. Jej dziadek był mieszkańcem Ziemi, matka zmarła, niektórzy uważają, że ciąży na niej klątwa. Kiedy Ava zakochuje się i łamie obowiązujące zasady, musi opuścić pokład. Wyrusza w niebezpieczną, pełną przygód podróż. Czy nauczy się żyć w nowym świecie? Czy kiedykolwiek wróci do domu?”
Chciałabym zacząć od jakiegoś plusa, ale chyba nie umiem znaleźć czegoś co spodobałoby mi się w stu procentach. Nawet postać, którą zaczęłam szanować zginęła!
Są książki, na które pozostaję obojętna, ale to nie znaczy, że mi się nie podobały. Po prostu mnie nie urzekły, ale i tak potrafię dostrzec plusy danej historii i wiem, że innym może się spodobać. Tutaj, chociaż chciałabym, tych plusów znaleźć nie umiem.
Książka z gatunku Sci-Fi, mamy nowy świat, nową historię, która powstała... po co? Też się zastanawiam. Chociaż książka i jej lektura nie wywołały we mnie jakichkolwiek uczuć, poza sennością, to teraz nie mogę przestać myśleć o tym jak bardzo ta historia jest bezsensowna oraz nużąca - mnogość opisów ze mną wygrała.
Pomysł na książkę i wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Czytając zakończenie miałam wrażenie, że autorka miała na nie pomysł, ale nie wiedziała jak poprowadzić fabułę, więc postanowiła zrobić hop-siup i już.
Zanim zabrałam się do pisania o „Ocalałej” Alexandry Duncan nie sądziłam, że nie znajdę niczego co by mi się spodobało. Nawet głupota bohaterów w niektórych sytuacjach przekraczała wszelkie granice. Ręce opadają.
Jasne, to młodzieżówka, ale każdy gatunek ma swój poziom. Tutaj tego poziomu nie ma i nic z tej książki nie wyniosłam.
Może kiedyś dane mi będzie poznać sens powstania tej serii, może drugi tom spodoba mi się bardziej, ale na tę chwilę na pewno nie jest to historia, którą polecam - nawet ze względu na ładną okładkę.
2017-12-03 20:31:11



Podobne do: Ocalona - Duncan Alexandra

Inne pozycje tego autora: Duncan Alexandra (1)


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×