Książka
  • Wydawnictwo: Rebis
  • Oprawa: Miękka
Wysyłka: 3 - 5 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 32,90 PLN
Nasza cena: 21,04 PLN
Oszczędzasz 36%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Rytuał - Masterton Graham

Nowe wydanie kultowej powieści Grahama Mastertona.
W ponurym domostwie na odludziu mieszka niesamowite towarzystwo, najwyraźniej związane jakąś tajemnicą. Każdemu z nich czegoś brakuje: a tu ucha, a to palca czy nawet ręki. Co dziwniejsze, goszczą tam światowej sławy kucharze, zdrowi i jak najbardziej kompletni?


Szczegóły: Rytuał - Masterton Graham

Tytuł: Rytuał
Autor: Masterton Graham
Wydawnictwo: Rebis
ISBN: 9788380620063
Tytuł oryginału: Ritual
Język oryginału: angielski
Tłumacz: Górska Danuta
Języki: polski
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 376
Format: 12.8x19.7cm
Oprawa: Miękka
Waga: 0.31 kg


Recenzje: Rytuał - Masterton Graham

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Degustator restauracyjny Charlie McLean podróżuje z nastoletnim synem Martinem po kraju, wykonując swoja pracę. Chłopiec jest zbuntowany, nie słucha ojca, nie widzi w nim wzoru. Podczas posiłku w kolejnej restauracji zauważa za oknem tajemniczego karła. Wkrótce Martin jeszcze bardziej zamyka się w sobie i najwyraźniej coś ukrywa.W tym samym czasie Charlie poznaje kelnerkę, która poleca mu udać się do restauracji LeReposoir. Po przybyciu na miejsce właściciele odmawiają wstępu, niezwykle gorliwie wypraszają gościa. Degustator zaczyna niezdrowo interesować się LeReposoir oraz dziwnymi Francuzami sprawującymi pieczę nad restauracją. O dziwo w miasteczku nikt nie chce na ten temat rozmawiać. Jak powiadają, ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła. W istocie, dla Charliego rozpoczyna się inferno, o jakim nie śnił w najgorszych koszmarach. Znika Martin, a prowadzone na własną rękę śledztwo ujawnia zatrważającą prawdę: w LeReposoir konsumowani są ludzie, w dodatku na własne życzenie. Po praniu mózgu ich życiowym celem jest zjedzenie samych siebie. I w tym momencie nietrudno zgadnąć, gdzie podziewa się Martin. Rozpoczyna się dramatyczna i nierówna walka o chłopca, który jak się później okaże, ma do odegrania ważną rolę w całej tej szopce.Mastertona znam i szanuję. Uwielbiam jego książki ( poza tymi, które pełnią rolę poradników seksualnych) i z ogromną radością chwyciłam za Rytuał. Z każdej strony dochodziły mnie słuchy, że książka jest genialna, przerażająca i przede wszystkim pełna odrażających opisów – czyli tego co takie hasacze jak ja lubią najbardziej. I co? I kiszka. Do tego źle nadziana. Z jednej strony rzeczywiście dostałam dobre opisy, całkiem przyzwoicie wykreowane postacie. Ale generalnie nie było to coś zapierającego dech w piersi.Tematyka self-kanibalizmu była trochę odrażająca, ale przecież nie ma co narzekać. I w zasadzie byłaby to naprawdę dobra książka, tylko problem leży w tym, że jestem kompletnie zawiedziona zakończeniem i samym faktem tego, że książka jest objętościowo mocnym rozczarowaniem. Wiem, że powinnam przykładać większą uwagę do tego co i jak się rozgrywa na kartach powieści, ale to już było. To jak dramatyczne jest samo wyobrażenie ludzi, którzy usiłują skonsumować samych siebie jest ogromnym plusem dla całości fabuły. Ale poważnie, jak na Mastertona to trochę wieje nudą i przewidywalnością.Powinnam polecać książkę autora, którego przez lata podziwiałam za jego geniusz i bezwzględność. Ale przyznam szczerze, że po tych zapewnieniach o brutalności, wciągającej fabule i zaskakującym zakończeniu…jestem rozczarowana i jednocześnie polecam tą książkę tym, którzy się nie napalali na to jak pirotechnik na granaty. Do książki trzeba podejść bez nadmiernej ekscytacji, żeby czytało się ją dobrze i poczuć pełne zadowolenie z lektury. 2016-07-15 10:46:53

Przeczytałam ten horror i zostaje wegetarianką. Przynajmniej na tydzień. O czym opowiada “Rytuał” Grahama Mastertona – Charlie McLean podróżuje po Stanach Zjednoczonych wraz z synem i jest inspektorem restauracyjnym. Czyli jada w różnych barach i hotelach i sprawdza co się je, jak, czy restauracje są czyste, jasne, ludne i tak dalej. Pewnego dnia trafia do domu, gdzie ludzie są bardzo tajemniczy. I brakuje im – a to palca, a to nogi albo jeszcze inaczej są wybrakowani. Na dodatek jego syn, Martin, gdzieś znika. Charlie musi go odnaleźć i trafia w sam środek nieba i piekła. To mocny horror, nie dla każdego ale mi się podobał bo jak kiedyś powiedziałam mojej przyjaciółce – życie jest straszniejsze niż książki. Polecam dla osób o mocnych nerwach. 2019-09-18 22:31:13

Książka
  • Wydawnictwo: Rebis
  • Oprawa: Miękka

Nowe wydanie kultowej powieści Grahama Mastertona. W ponurym domostwie na odludziu mieszka niesamowite towarzystwo, najwyraźniej związane jakąś tajemnicą. Każdemu z nich czegoś brakuje: a tu ucha, a to palca czy nawet ręki. Co dziwniejsze, goszczą tam światowej sławy kucharze, zdrowi i jak najbardziej kompletni?

Cena 32,90 PLN
Nasza cena 21,04 PLN
Oszczędzasz 36%
Wysyłka: 3 - 5 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Rytuał - Masterton Graham

Tytuł: Rytuał
Autor: Masterton Graham
Wydawnictwo: Rebis
ISBN: 9788380620063
Tytuł oryginału: Ritual
Język oryginału: angielski
Tłumacz: Górska Danuta
Języki: polski
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 376
Format: 12.8x19.7cm
Oprawa: Miękka
Waga: 0.31 kg


Recenzje: Rytuał - Masterton Graham

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Degustator restauracyjny Charlie McLean podróżuje z nastoletnim synem Martinem po kraju, wykonując swoja pracę. Chłopiec jest zbuntowany, nie słucha ojca, nie widzi w nim wzoru. Podczas posiłku w kolejnej restauracji zauważa za oknem tajemniczego karła. Wkrótce Martin jeszcze bardziej zamyka się w sobie i najwyraźniej coś ukrywa.W tym samym czasie Charlie poznaje kelnerkę, która poleca mu udać się do restauracji LeReposoir. Po przybyciu na miejsce właściciele odmawiają wstępu, niezwykle gorliwie wypraszają gościa. Degustator zaczyna niezdrowo interesować się LeReposoir oraz dziwnymi Francuzami sprawującymi pieczę nad restauracją. O dziwo w miasteczku nikt nie chce na ten temat rozmawiać. Jak powiadają, ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła. W istocie, dla Charliego rozpoczyna się inferno, o jakim nie śnił w najgorszych koszmarach. Znika Martin, a prowadzone na własną rękę śledztwo ujawnia zatrważającą prawdę: w LeReposoir konsumowani są ludzie, w dodatku na własne życzenie. Po praniu mózgu ich życiowym celem jest zjedzenie samych siebie. I w tym momencie nietrudno zgadnąć, gdzie podziewa się Martin. Rozpoczyna się dramatyczna i nierówna walka o chłopca, który jak się później okaże, ma do odegrania ważną rolę w całej tej szopce.Mastertona znam i szanuję. Uwielbiam jego książki ( poza tymi, które pełnią rolę poradników seksualnych) i z ogromną radością chwyciłam za Rytuał. Z każdej strony dochodziły mnie słuchy, że książka jest genialna, przerażająca i przede wszystkim pełna odrażających opisów – czyli tego co takie hasacze jak ja lubią najbardziej. I co? I kiszka. Do tego źle nadziana. Z jednej strony rzeczywiście dostałam dobre opisy, całkiem przyzwoicie wykreowane postacie. Ale generalnie nie było to coś zapierającego dech w piersi.Tematyka self-kanibalizmu była trochę odrażająca, ale przecież nie ma co narzekać. I w zasadzie byłaby to naprawdę dobra książka, tylko problem leży w tym, że jestem kompletnie zawiedziona zakończeniem i samym faktem tego, że książka jest objętościowo mocnym rozczarowaniem. Wiem, że powinnam przykładać większą uwagę do tego co i jak się rozgrywa na kartach powieści, ale to już było. To jak dramatyczne jest samo wyobrażenie ludzi, którzy usiłują skonsumować samych siebie jest ogromnym plusem dla całości fabuły. Ale poważnie, jak na Mastertona to trochę wieje nudą i przewidywalnością.Powinnam polecać książkę autora, którego przez lata podziwiałam za jego geniusz i bezwzględność. Ale przyznam szczerze, że po tych zapewnieniach o brutalności, wciągającej fabule i zaskakującym zakończeniu…jestem rozczarowana i jednocześnie polecam tą książkę tym, którzy się nie napalali na to jak pirotechnik na granaty. Do książki trzeba podejść bez nadmiernej ekscytacji, żeby czytało się ją dobrze i poczuć pełne zadowolenie z lektury. 2016-07-15 10:46:53

Przeczytałam ten horror i zostaje wegetarianką. Przynajmniej na tydzień. O czym opowiada “Rytuał” Grahama Mastertona – Charlie McLean podróżuje po Stanach Zjednoczonych wraz z synem i jest inspektorem restauracyjnym. Czyli jada w różnych barach i hotelach i sprawdza co się je, jak, czy restauracje są czyste, jasne, ludne i tak dalej. Pewnego dnia trafia do domu, gdzie ludzie są bardzo tajemniczy. I brakuje im – a to palca, a to nogi albo jeszcze inaczej są wybrakowani. Na dodatek jego syn, Martin, gdzieś znika. Charlie musi go odnaleźć i trafia w sam środek nieba i piekła. To mocny horror, nie dla każdego ale mi się podobał bo jak kiedyś powiedziałam mojej przyjaciółce – życie jest straszniejsze niż książki. Polecam dla osób o mocnych nerwach. 2019-09-18 22:31:13


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×