Immunitet

Książka
Zamów teraz a Twoje
zamówienie wyślemy jeszcze dzisiaj!
Sugerowana cena detaliczna 36,90 PLN
Nasza cena: 24,14 PLN
Oszczędzasz 34%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Immunitet - Mróz Remigiusz

Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu. Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny? Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze studiów, Joanny Chyłki. Nie wie, że prawniczka, która niegdyś brylowała w salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i upiorami z czasów młodości. Razem zaczynają odkrywać tropy prowadzące do miejsc, gdzie zasady prawa nie sięgają.


Szczegóły: Immunitet - Mróz Remigiusz

Tytuł: Immunitet
Autor: Mróz Remigiusz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Joanna Chyłka
ISBN: 9788379765102
Języki: polski
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 648
Format: 13.5x20.3
Oprawa: Miękka
Waga: 0.565 kg


Recenzje: Immunitet - Mróz Remigiusz

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Większość z was słyszała o Mrozie. bo kto by nie słyszał o autorze, którego jest wszędzie PEŁNO. Kiedy mówię pełno, mam na myśli telewizornię, radio, internety. WSZYSTKO! Seria z Chyłką była w zasadzie drugą, od której zaczęłam się wciągać w twórczość autora i nawet udało mi się wrobić w blurba oraz patronat. Wesoło. Jednak jesli chodzi o samą serię, autora zaczęło trochę męczyć otoczenie. Pisanie książek "na bieżąco" nie jest dobrym wyjściem, biorąc pod uwagę fakt, że ludziom się zwyczajnie nie chce czytac o tym, co jest na tapecie w telewizorni. A u Mroza po kasacji mordercy, zaginięciu "dla okupu" i rewisji, która już wtedy miała gorszy poziom od poprzednich książek...przyszedł czas na Immunitet. Miałam paskudne wrażenie, że autor poszedł w telenowelę, a akcja wcale nie była taka zawrotna, jak przyzwyczaił nas Mróz. W życiu Chyłki dzieją się złe rzeczy, nie tylko przez jej nałóg. Zordon przeżywa chwilę zwątpienia w zawód, który wykonuje i przede wszystkim źle się dzieje w państwie Joanny Chyłki. Ogólnie rzecz biorąc książka traci na sile, tak jak cała seria. Nie wiem czy to zabieg celowy czy nie, ale odradzam pytanie autora "dlaczego?". Zawsze kończy się tak : Samo się pisało. Serio. Generalnie postaci się nie bardzo rozwinęły, było całkiem okay, ale nie do końca. Poza koncówką, która zaskoczyła chyba każdego, Immunitet jest mocno przeciętną książką. Nie wiem czy powinnam to tak ujmować, ale jeśli nie czytaliście tej ksiżżki - nic nie tracicie. Oczywiście wszystko zależy od czytelnika, nie ode mnie. Autor jeszcze długo pozostanie na językach, nie tylko dlatego, że rocznie wydaje do sześciu książek. Zadajcie sobie pytanie: Ile to będzie miało tomów i potem obstawiajcie kto zginie - bo tak działa Mróz. 2016-09-26 16:00:02

Już tak dawno tego nie czułam. Jakąś niechęć do książek. Wróć. Do jednej książki. Do „Immunitetu” Remigiusza Mroza. Zabierałam się do tej pozycji jak pies do jeża, kluczyłam wokół tematu, omijałam. Czułam się jak na kolejce górskiej. Albo lepiej – na wielkiej sinusoidzie – bo czasem było bardzo dobrze (Cymelium Chyłki – choć już w innych częściach coś przebąkiwała, to nie było dla mnie zaskoczeniem a tylko potwierdzeniem) a czasami wielkie dno (spisek Zordona, co to było, powtórka z Szatana z siódmej klasy czy myślenie dorosłego mężczyzny). W tej części bronią Sebastiana Sendala, najmłodszego sędziego Trybunału Konstytucyjnego oskarżonego o zabicie człowieka. Prawnik, na co dzień porządny obywatel, ma swoje sekrety, które są niezgodne z obowiązującymi w Polsce ustawami. Czy jednak ten mój duet wybroni człowieka? Mimo wszystko czekam z niecierpliwością jak zwykle na dalsze losy Chyłki i Zordona. Końcówka znowu wyniosła mnie na górę i … i trzyma. I nie puści dopóki nie zabiorę się do następnej książki Pana Mroza. Oczywiście absolutnie polecam choć nie było łatwo. Rzucałam tą lekturą, musiałam po niej odpoczywać, czasami była potwornie nudna, czasami zachwycająco ożywcza ale dotrwałam. Jak dla mnie Chyłka 2016-10-19 00:51:41

Kolejne losy mecenas Joanny Chyłki i Kordiana Oryńskiego i kolejny typowy podczas czytania tej serii mętlik w mojej głowie. Dlaczego?„Immunitet” – czyli czwarta już odsłona cyklu z Joanną Chyłką i Kordianem Oryńskim na czele. Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka. Ofiarą jest osoba pochodząca z innego miasta, która nie miała możliwości spotkać się z oskarżonym. Mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu. „Wiesz, jak to mówią – pytania są dla nas ciężarem, ale odpowiedzi więzieniem, do którego sami się wtrącamy.” Im dalej brnę w losy Chyłki i Zordona, tym bardziej autor zaczyna mnie przerażać swoją wyobraźnią. Piszę to, ponieważ mam wrażenie, że dawna Chyłka zmieniła się pod względem emocjonalnym i już nie jest tą samą osobą, co na początku serii. Wiadomo, człowiek, jak i bohater książki zmieniają się z biegiem czasu, wobec okoliczności, w których się znaleźli, jednak coś z nią było nie tak, aż do samego końca, gdy okazało się, że czytając ostatnie strony – ponownie zostałam wywrócona z równowagi. Być może brzmi to tak, jakbym negatywnie ten aspekt postrzegała i niewątpliwie tak było, choć po odłożeniu książki na bok i zakończeniu, które dużo wyjaśnia i zarazem nic – uważam, że Remigiusz Mróz całkiem nieźle potrafi manipulować emocjami czytelnika. „Nie wgłębiaj się zbyt w umysł psychopaty, bo możesz już z niego nie wyjść.” Nie skupiajmy się jednak na postaci samej Chyłki, choć szczerze mówiąc, dla mnie Kordian jest tym samym człowiekiem, co w „Kasacji” i w jego charakterze niewiele różnic od tamtej pory zaobserwowałam. „Gdyby samobójcy mieli wcześniej wypisane na czole, co zamierzają zrobić, rodziny nigdy nie pozwoliłyby, by targnęli się na swoje życie, prawda?” W tej książce było niewiele rzeczy, które tak naprawdę bardzo by mnie zaskoczyły, zdenerwowały i zirytowały, jak to w powieściach tego autora jest w zwyczaju. Poza zwalającym z nóg zakończeniem, nie odebrałam tej książki tak, jak pierwsze tomy serii, ponieważ Remigiusz Mróz pisze dość schematycznie. Jest jednak coś w tym sposobie przekazywania informacji w książkach, że kiedy wychodzą kolejne powieści autora, bardzo często po nie sięgamy, bo po prostu chcemy więcej. I ja chcę więcej, i na pewno po więcej będę sięgać, z tym, że moim zdaniem większym zaskoczeniem są ukazane w cyklu relacje Chyłki i Zordona, niż cała sprawa, na której opiera się clue powieści, a według mnie powinno być odwrotnie. Oczywiście są to jedynie moje rozważania na temat „Immunitetu” i nie każdy może odbierać tą książkę w podobny sposób. Ja tymczasem mogę ją Wam serdecznie polecić, lecz przygotujcie się na duże zaskoczenie. 2017-06-13 16:32:57

Nie zdawałam sobie sprawy, że tęskniłam za tą serią dopóki po nią nie sięgnęłam z powrotem. To była bardzo dobra decyzja! Mam teraz ochotę czytać wszystkie następne po kolei, tym bardziej, że są informacje o serialu z Chyłką i Zordonem w rolach głównych! Czy to nie wspaniała wiadomość?


'- Chyłka? - zapytał.
- Niektórzy twierdzą, że raczej odchyłka.
- Co takiego?
- Nic. Chodź do mojego biura, Zordon. Mamy sprawę.
- Oszalałaś?'


Najmłodszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje oskarżony o zabójstwo. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że nie zna ofiary. Co więcej, utrzymuje, że nigdy nie było go na miejscu zbrodni. Zgłasza się do znajomej ze studiów, Joanny Chyłki. Pierwotnie nie chce ona dopuścić do uchylenia immunitetu, który chroni sędziego. Gdy jednak dochodzi do procesu, robi wraz z Zordonem wszystko, aby nie dopuścić do skazania.


'- Retro, Zordon, to jest klimat z dwudziestolecia międzywojennego. Lata pięćdziesiąte to...
- Twoja młodość?'


Można przejść obojętnie obok duetu Chyłki i Zordona? Zdecydowanie nie można! Poczucie humoru jakie towarzyszy w kontaktach między tą dwójką nie raz i nie dwa sprawiło, że śmiałam się czytając książkę. Historia sędziego należy po raz kolejny do tej z serii niemożliwych do wykonania. Joanna i Kordian oraz niezawodny Kormak robią jednak wszystko, aby znaleźć jakiekolwiek dowody. Po raz kolejny muszą udowodnić, że są świetną parą adwokatów i nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Czy im się to udaje? Z pewnością do rozwiązania nie dojdziemy od razu, autor wyjaśni je dopiero w końcowych rozdziałach.

W międzyczasie poznajemy też trochę prywatnej historii Chyłki. Jej charakter i zachowanie znajdują wiele wytłumaczenia w przeszłości i udaje nam się poznać niewielki jej wycinek.Nie ukrywam, że dzięki temu jeszcze bardziej pałam sympatią do zadziornej pani adwokat.


'-Ale nie masz oporów przed oglądaniem trupów, wysłuchiwaniem zdegenerowanych recydywistów i...
- Otóż to, Zordon. Psy to ludzkie stworzenia - oznajmiła. - W przeciwieństwie do ludzi.'


Książka trafi do wszystkich fanów adwokackiego duetu. Jeśli nie znacie serii, polecam rozpoczęcie przygody. Jeśli znacie, nie trzeba was przekonywać do sięgania po kolejne części!


'Wiesz jak to mówią - pytania są dla nas ciężarem, ale odpowiedzi więzieniem, do którego sami się wtrącamy. I nie bój się strzelać do nieznajomych.'
2018-09-14 15:25:55

Książka

Immunitet

Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu. Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny? Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze studiów, Joanny Chyłki. Nie wie, że prawniczka, która niegdyś brylowała w salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i upiorami z czasów młodości. Razem zaczynają odkrywać tropy prowadzące do miejsc, gdzie zasady prawa nie sięgają.

Cena 36,90 PLN
Nasza cena 24,14 PLN
Oszczędzasz 34%
Wysyłka: Dzisiaj
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Immunitet - Mróz Remigiusz

Tytuł: Immunitet
Autor: Mróz Remigiusz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Joanna Chyłka
ISBN: 9788379765102
Języki: polski
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 648
Format: 13.5x20.3
Oprawa: Miękka
Waga: 0.565 kg


Recenzje: Immunitet - Mróz Remigiusz

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Większość z was słyszała o Mrozie. bo kto by nie słyszał o autorze, którego jest wszędzie PEŁNO. Kiedy mówię pełno, mam na myśli telewizornię, radio, internety. WSZYSTKO! Seria z Chyłką była w zasadzie drugą, od której zaczęłam się wciągać w twórczość autora i nawet udało mi się wrobić w blurba oraz patronat. Wesoło. Jednak jesli chodzi o samą serię, autora zaczęło trochę męczyć otoczenie. Pisanie książek "na bieżąco" nie jest dobrym wyjściem, biorąc pod uwagę fakt, że ludziom się zwyczajnie nie chce czytac o tym, co jest na tapecie w telewizorni. A u Mroza po kasacji mordercy, zaginięciu "dla okupu" i rewisji, która już wtedy miała gorszy poziom od poprzednich książek...przyszedł czas na Immunitet. Miałam paskudne wrażenie, że autor poszedł w telenowelę, a akcja wcale nie była taka zawrotna, jak przyzwyczaił nas Mróz. W życiu Chyłki dzieją się złe rzeczy, nie tylko przez jej nałóg. Zordon przeżywa chwilę zwątpienia w zawód, który wykonuje i przede wszystkim źle się dzieje w państwie Joanny Chyłki. Ogólnie rzecz biorąc książka traci na sile, tak jak cała seria. Nie wiem czy to zabieg celowy czy nie, ale odradzam pytanie autora "dlaczego?". Zawsze kończy się tak : Samo się pisało. Serio. Generalnie postaci się nie bardzo rozwinęły, było całkiem okay, ale nie do końca. Poza koncówką, która zaskoczyła chyba każdego, Immunitet jest mocno przeciętną książką. Nie wiem czy powinnam to tak ujmować, ale jeśli nie czytaliście tej ksiżżki - nic nie tracicie. Oczywiście wszystko zależy od czytelnika, nie ode mnie. Autor jeszcze długo pozostanie na językach, nie tylko dlatego, że rocznie wydaje do sześciu książek. Zadajcie sobie pytanie: Ile to będzie miało tomów i potem obstawiajcie kto zginie - bo tak działa Mróz. 2016-09-26 16:00:02

Już tak dawno tego nie czułam. Jakąś niechęć do książek. Wróć. Do jednej książki. Do „Immunitetu” Remigiusza Mroza. Zabierałam się do tej pozycji jak pies do jeża, kluczyłam wokół tematu, omijałam. Czułam się jak na kolejce górskiej. Albo lepiej – na wielkiej sinusoidzie – bo czasem było bardzo dobrze (Cymelium Chyłki – choć już w innych częściach coś przebąkiwała, to nie było dla mnie zaskoczeniem a tylko potwierdzeniem) a czasami wielkie dno (spisek Zordona, co to było, powtórka z Szatana z siódmej klasy czy myślenie dorosłego mężczyzny). W tej części bronią Sebastiana Sendala, najmłodszego sędziego Trybunału Konstytucyjnego oskarżonego o zabicie człowieka. Prawnik, na co dzień porządny obywatel, ma swoje sekrety, które są niezgodne z obowiązującymi w Polsce ustawami. Czy jednak ten mój duet wybroni człowieka? Mimo wszystko czekam z niecierpliwością jak zwykle na dalsze losy Chyłki i Zordona. Końcówka znowu wyniosła mnie na górę i … i trzyma. I nie puści dopóki nie zabiorę się do następnej książki Pana Mroza. Oczywiście absolutnie polecam choć nie było łatwo. Rzucałam tą lekturą, musiałam po niej odpoczywać, czasami była potwornie nudna, czasami zachwycająco ożywcza ale dotrwałam. Jak dla mnie Chyłka 2016-10-19 00:51:41

Kolejne losy mecenas Joanny Chyłki i Kordiana Oryńskiego i kolejny typowy podczas czytania tej serii mętlik w mojej głowie. Dlaczego?„Immunitet” – czyli czwarta już odsłona cyklu z Joanną Chyłką i Kordianem Oryńskim na czele. Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka. Ofiarą jest osoba pochodząca z innego miasta, która nie miała możliwości spotkać się z oskarżonym. Mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu. „Wiesz, jak to mówią – pytania są dla nas ciężarem, ale odpowiedzi więzieniem, do którego sami się wtrącamy.” Im dalej brnę w losy Chyłki i Zordona, tym bardziej autor zaczyna mnie przerażać swoją wyobraźnią. Piszę to, ponieważ mam wrażenie, że dawna Chyłka zmieniła się pod względem emocjonalnym i już nie jest tą samą osobą, co na początku serii. Wiadomo, człowiek, jak i bohater książki zmieniają się z biegiem czasu, wobec okoliczności, w których się znaleźli, jednak coś z nią było nie tak, aż do samego końca, gdy okazało się, że czytając ostatnie strony – ponownie zostałam wywrócona z równowagi. Być może brzmi to tak, jakbym negatywnie ten aspekt postrzegała i niewątpliwie tak było, choć po odłożeniu książki na bok i zakończeniu, które dużo wyjaśnia i zarazem nic – uważam, że Remigiusz Mróz całkiem nieźle potrafi manipulować emocjami czytelnika. „Nie wgłębiaj się zbyt w umysł psychopaty, bo możesz już z niego nie wyjść.” Nie skupiajmy się jednak na postaci samej Chyłki, choć szczerze mówiąc, dla mnie Kordian jest tym samym człowiekiem, co w „Kasacji” i w jego charakterze niewiele różnic od tamtej pory zaobserwowałam. „Gdyby samobójcy mieli wcześniej wypisane na czole, co zamierzają zrobić, rodziny nigdy nie pozwoliłyby, by targnęli się na swoje życie, prawda?” W tej książce było niewiele rzeczy, które tak naprawdę bardzo by mnie zaskoczyły, zdenerwowały i zirytowały, jak to w powieściach tego autora jest w zwyczaju. Poza zwalającym z nóg zakończeniem, nie odebrałam tej książki tak, jak pierwsze tomy serii, ponieważ Remigiusz Mróz pisze dość schematycznie. Jest jednak coś w tym sposobie przekazywania informacji w książkach, że kiedy wychodzą kolejne powieści autora, bardzo często po nie sięgamy, bo po prostu chcemy więcej. I ja chcę więcej, i na pewno po więcej będę sięgać, z tym, że moim zdaniem większym zaskoczeniem są ukazane w cyklu relacje Chyłki i Zordona, niż cała sprawa, na której opiera się clue powieści, a według mnie powinno być odwrotnie. Oczywiście są to jedynie moje rozważania na temat „Immunitetu” i nie każdy może odbierać tą książkę w podobny sposób. Ja tymczasem mogę ją Wam serdecznie polecić, lecz przygotujcie się na duże zaskoczenie. 2017-06-13 16:32:57

Nie zdawałam sobie sprawy, że tęskniłam za tą serią dopóki po nią nie sięgnęłam z powrotem. To była bardzo dobra decyzja! Mam teraz ochotę czytać wszystkie następne po kolei, tym bardziej, że są informacje o serialu z Chyłką i Zordonem w rolach głównych! Czy to nie wspaniała wiadomość?


'- Chyłka? - zapytał.
- Niektórzy twierdzą, że raczej odchyłka.
- Co takiego?
- Nic. Chodź do mojego biura, Zordon. Mamy sprawę.
- Oszalałaś?'


Najmłodszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje oskarżony o zabójstwo. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że nie zna ofiary. Co więcej, utrzymuje, że nigdy nie było go na miejscu zbrodni. Zgłasza się do znajomej ze studiów, Joanny Chyłki. Pierwotnie nie chce ona dopuścić do uchylenia immunitetu, który chroni sędziego. Gdy jednak dochodzi do procesu, robi wraz z Zordonem wszystko, aby nie dopuścić do skazania.


'- Retro, Zordon, to jest klimat z dwudziestolecia międzywojennego. Lata pięćdziesiąte to...
- Twoja młodość?'


Można przejść obojętnie obok duetu Chyłki i Zordona? Zdecydowanie nie można! Poczucie humoru jakie towarzyszy w kontaktach między tą dwójką nie raz i nie dwa sprawiło, że śmiałam się czytając książkę. Historia sędziego należy po raz kolejny do tej z serii niemożliwych do wykonania. Joanna i Kordian oraz niezawodny Kormak robią jednak wszystko, aby znaleźć jakiekolwiek dowody. Po raz kolejny muszą udowodnić, że są świetną parą adwokatów i nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Czy im się to udaje? Z pewnością do rozwiązania nie dojdziemy od razu, autor wyjaśni je dopiero w końcowych rozdziałach.

W międzyczasie poznajemy też trochę prywatnej historii Chyłki. Jej charakter i zachowanie znajdują wiele wytłumaczenia w przeszłości i udaje nam się poznać niewielki jej wycinek.Nie ukrywam, że dzięki temu jeszcze bardziej pałam sympatią do zadziornej pani adwokat.


'-Ale nie masz oporów przed oglądaniem trupów, wysłuchiwaniem zdegenerowanych recydywistów i...
- Otóż to, Zordon. Psy to ludzkie stworzenia - oznajmiła. - W przeciwieństwie do ludzi.'


Książka trafi do wszystkich fanów adwokackiego duetu. Jeśli nie znacie serii, polecam rozpoczęcie przygody. Jeśli znacie, nie trzeba was przekonywać do sięgania po kolejne części!


'Wiesz jak to mówią - pytania są dla nas ciężarem, ale odpowiedzi więzieniem, do którego sami się wtrącamy. I nie bój się strzelać do nieznajomych.'
2018-09-14 15:25:55

Zobacz także:

Produkt Cena W koszyku
Czwarta Strona Kontratyp
Kontratyp
Kontratyp
Oprawa: miękka
26,09 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Inwigilacja
Inwigilacja
Inwigilacja
Oprawa: Miękka
25,89 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Testament
Testament
Testament
Oprawa: Miękka
26,09 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Oskarżenie
Oskarżenie
Oskarżenie
Oprawa: Miękka
26,09 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Rewizja
Rewizja
Rewizja
Oprawa: Miękka
24,14 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Kasacja
Kasacja
Kasacja
Oprawa: Miękka
22,83 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Zaginięcie
Zaginięcie
Zaginięcie
Oprawa: Miękka
22,83 PLN
Dodaj
OK
Czwarta Strona Kasacja
Kasacja
Kasacja
Oprawa: Miękka
9,67 PLN
Dodaj
OK

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×