Lampiony

Książka
  • Oprawa: broszurowa
Wysyłka: 2-4 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 41,90 PLN
Nasza cena: 26,28 PLN
Oszczędzasz 37%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Lampiony - Katarzyna Bonda

Trzecia z serii czterech książek o utalentowanej profilerce Saszy Załuskiej. Kolejne portrety psychologiczne zbrodniarzy krok po kroku prowadzą ją do odkrycia mrocznej tajemnicy z własnej przeszłości.

Hipnotyzująca Łódź, tajemnicze miasto, które nikomu, kto choć raz się w nim znalazł, nie da już o sobie zapomnieć. I Sasza Załuska, która będzie musiała stawić czoła szalonemu podpalaczowi.

"Lampiony" kolejna po "Pochłaniaczu" i "Okularniku" część bestsellerowej serii "Cztery żywioły" Saszy Załuskiej.


Szczegóły: Lampiony - Katarzyna Bonda

Tytuł: Lampiony
Autor: Katarzyna Bonda
ISBN: 9788328703834
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 640
Format: 13x20,5 cm
Oprawa: broszurowa


Recenzje: Lampiony - Katarzyna Bonda

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Sasza, Sasza, Saszeńka… Na szczęście ten super policjant przeżył więc nie muszę Cię ścigać po całym świecie. Załuska w nowej powieści Katarzyny Bondy pod tytułem „Lampiony” trafia do Łodzi. Ktoś podpala i morduje ludzi w starych kamienicach – ale to jest wątek poboczny. To jest opowieść o starych i młodych cwaniakach, o porządnych ludziach, o bezdomnych i milionerach, o policjantach i złodziejach. Ale to też jest wątek poboczny. To powieść o mieście Łódź według mnie. O Łodzi na kanałach i wodzie, o mieście meneli, o Piotrkowskiej i zakamarkach, o grodzie czterech kultur, o manufakturze, o zamkniętych fabrykach włókienniczych, o rapie, muralach, kamienicach i ludziach z krwi i kości. Cudowna, twarda, bolesna, śmieszna, zachwycająca opowieść o Łodzi. A w samym środku Sasza – profilerka, która wciąż walczy z demonami przeszłości. Ma dziecko, ma partnera, niby wszystko jest w porządku ale jednak złe sny nadal budzą ją w środku nocy. W ostatnim części tej tetralogii mam nadzieję że uda jej się przezwyciężyć i walkę o dziecko i o przyszłość. Ale to później. Teraz wczuj się w Łodź, podążaj za piromanem, idź z bunkrołazami do starych kanałów i daj się ponieść. Ja przepadłam po uszy. Katarzyna Bonda to Mistrz. Absolutnie polecam “Lampiony”. 2016-11-15 18:09:28

Lampiony to trzecia z kolei książka o Saszy Załuskiej, która w tej części zostaje przyjęta na cywilny etat do gdańskiej policji. Niemal natychmiast zostaje oddelegowana do Łodzi, gdzie dochodzi do serii makabrycznych i groźnych wydarzeń. Dochodzi do serii podpaleń, coraz więcej jest napadów na bezdomnych i cudzoziemców, coraz częściej dochodzi do jawnych aktów homofobii i antysemityzmu ( jakby to było coś nowego w tych czasach, ale mkay). Działają tak zwany czyściciele kamienic i szajka wyłudzaczy pieniędzy na naiwnych starowinkach. Jakby tego było mało coraz więcej handlarzy narkotyków jest na ulicach, podejrzanych detektywów i fałszerzy – generalnie…SYF, KIŁA I MOGIŁA! Jedni powiadajo, że Łódź to teraz panie, siedlisko islamskich terrorystów! A jeszcze inni twierdzą, że ten cały Armageddon dzieje się w jednym, konkretnym celu…I ja generalnie bardzo cenię twórczość Katarzyny Bondy, bo bądźmy szczerzy, kobieta przygotowuje się do pisania książek lepiej niż James Bond do…dobra nie ważne, złe porównanie. W każdy razie mimo uwielbienia do osoby pani Bondy, miałam zawsze problem z jej książkami. Było tam w cholerę informacji do ogarnięcia, jeszcze więcej tekstu do zapamiętania i wielkie jak TEKSAS zaplecze społeczno-obyczajowe. I to jest styl Królowej Kryminału.Dla mnie postaci w polskich kryminałach mają problem, a raczej syndrom Clinta Eastwooda z filmów, gdzie ten grał sponiewieranego przez życie glinę z wielkim magnum za pasem. U Miłoszewskiego Szacki to kawał ciula, reszta dziada, melepeta wykorzystujący kobiety, które na niego lecą ( I have no idea why, but let’s pretend it’s normal ), Sasza jest niepijącą alkoholiczką ( bo nie ma czegoś takiego jak były alkoholik, niech ktoś doinformuje ludzi w Polsce, bo mnie to dżaźni) . A potem jest wieeele innych postaci, które zawsze mają trudną przeszłość, jeszcze trudniejszą przyszłość i tak dalej. No generalnie jak nie mają dupy ze spiżu to lepiej nie tykać. I to się powoli – a racze już – się przejadło.I tak jak było całkiem dobrze w Pochłaniaczu, który otwiera serię Żywiołów, Okularnik był za długi i za nudny, tak w Lampionach zupełnie brakowało mi tego pazura, z której znana jest autorka. Przeczytałam to jako zwykły kryminał, a nie ten zapierający dech w piersi, pełen zwrotów akcji, ognia i rozterek Saszy bestsellerowy kryminał. Dlaczego? Nie wiem. Po prostu mnie czego zabrakło. Meh. Mam tylko nadzieję, że zakończenie serii będzie lepsze. 2016-11-21 12:43:25

Książka

Lampiony

  • Oprawa: broszurowa

Trzecia z serii czterech książek o utalentowanej profilerce Saszy Załuskiej. Kolejne portrety psychologiczne zbrodniarzy krok po kroku prowadzą ją do odkrycia mrocznej tajemnicy z własnej przeszłości.
Hipnotyzująca Łódź, tajemnicze miasto, które nikomu, kto choć raz się w nim znalazł, nie da już o sobie zapomnieć. I Sasza Załuska, która będzie musiała stawić czoła szalonemu podpalaczowi.
"Lampiony" kolejna po "Pochłaniaczu" i "Okularniku" część bestsellerowej serii "Cztery żywioły" Saszy Załuskiej.

Cena 41,90 PLN
Nasza cena 26,28 PLN
Oszczędzasz 37%
Wysyłka: 2-4 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Lampiony - Katarzyna Bonda

Tytuł: Lampiony
Autor: Katarzyna Bonda
ISBN: 9788328703834
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 640
Format: 13x20,5 cm
Oprawa: broszurowa


Recenzje: Lampiony - Katarzyna Bonda

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Sasza, Sasza, Saszeńka… Na szczęście ten super policjant przeżył więc nie muszę Cię ścigać po całym świecie. Załuska w nowej powieści Katarzyny Bondy pod tytułem „Lampiony” trafia do Łodzi. Ktoś podpala i morduje ludzi w starych kamienicach – ale to jest wątek poboczny. To jest opowieść o starych i młodych cwaniakach, o porządnych ludziach, o bezdomnych i milionerach, o policjantach i złodziejach. Ale to też jest wątek poboczny. To powieść o mieście Łódź według mnie. O Łodzi na kanałach i wodzie, o mieście meneli, o Piotrkowskiej i zakamarkach, o grodzie czterech kultur, o manufakturze, o zamkniętych fabrykach włókienniczych, o rapie, muralach, kamienicach i ludziach z krwi i kości. Cudowna, twarda, bolesna, śmieszna, zachwycająca opowieść o Łodzi. A w samym środku Sasza – profilerka, która wciąż walczy z demonami przeszłości. Ma dziecko, ma partnera, niby wszystko jest w porządku ale jednak złe sny nadal budzą ją w środku nocy. W ostatnim części tej tetralogii mam nadzieję że uda jej się przezwyciężyć i walkę o dziecko i o przyszłość. Ale to później. Teraz wczuj się w Łodź, podążaj za piromanem, idź z bunkrołazami do starych kanałów i daj się ponieść. Ja przepadłam po uszy. Katarzyna Bonda to Mistrz. Absolutnie polecam “Lampiony”. 2016-11-15 18:09:28

Lampiony to trzecia z kolei książka o Saszy Załuskiej, która w tej części zostaje przyjęta na cywilny etat do gdańskiej policji. Niemal natychmiast zostaje oddelegowana do Łodzi, gdzie dochodzi do serii makabrycznych i groźnych wydarzeń. Dochodzi do serii podpaleń, coraz więcej jest napadów na bezdomnych i cudzoziemców, coraz częściej dochodzi do jawnych aktów homofobii i antysemityzmu ( jakby to było coś nowego w tych czasach, ale mkay). Działają tak zwany czyściciele kamienic i szajka wyłudzaczy pieniędzy na naiwnych starowinkach. Jakby tego było mało coraz więcej handlarzy narkotyków jest na ulicach, podejrzanych detektywów i fałszerzy – generalnie…SYF, KIŁA I MOGIŁA! Jedni powiadajo, że Łódź to teraz panie, siedlisko islamskich terrorystów! A jeszcze inni twierdzą, że ten cały Armageddon dzieje się w jednym, konkretnym celu…I ja generalnie bardzo cenię twórczość Katarzyny Bondy, bo bądźmy szczerzy, kobieta przygotowuje się do pisania książek lepiej niż James Bond do…dobra nie ważne, złe porównanie. W każdy razie mimo uwielbienia do osoby pani Bondy, miałam zawsze problem z jej książkami. Było tam w cholerę informacji do ogarnięcia, jeszcze więcej tekstu do zapamiętania i wielkie jak TEKSAS zaplecze społeczno-obyczajowe. I to jest styl Królowej Kryminału.Dla mnie postaci w polskich kryminałach mają problem, a raczej syndrom Clinta Eastwooda z filmów, gdzie ten grał sponiewieranego przez życie glinę z wielkim magnum za pasem. U Miłoszewskiego Szacki to kawał ciula, reszta dziada, melepeta wykorzystujący kobiety, które na niego lecą ( I have no idea why, but let’s pretend it’s normal ), Sasza jest niepijącą alkoholiczką ( bo nie ma czegoś takiego jak były alkoholik, niech ktoś doinformuje ludzi w Polsce, bo mnie to dżaźni) . A potem jest wieeele innych postaci, które zawsze mają trudną przeszłość, jeszcze trudniejszą przyszłość i tak dalej. No generalnie jak nie mają dupy ze spiżu to lepiej nie tykać. I to się powoli – a racze już – się przejadło.I tak jak było całkiem dobrze w Pochłaniaczu, który otwiera serię Żywiołów, Okularnik był za długi i za nudny, tak w Lampionach zupełnie brakowało mi tego pazura, z której znana jest autorka. Przeczytałam to jako zwykły kryminał, a nie ten zapierający dech w piersi, pełen zwrotów akcji, ognia i rozterek Saszy bestsellerowy kryminał. Dlaczego? Nie wiem. Po prostu mnie czego zabrakło. Meh. Mam tylko nadzieję, że zakończenie serii będzie lepsze. 2016-11-21 12:43:25



Podobne do: Lampiony - Katarzyna Bonda


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×