Książka
  • Wydawnictwo: SQN
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 36,90 PLN
Nasza cena: 24,97 PLN
Oszczędzasz 32%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Ślady - Małecki Jakub

Książka nominowana do Literackiej Nagrody Nike 2016 i Literackiej Nagrody Gdynia 2016!

Wielobarwny i zaskakujący kalejdoskop ludzkich życiorysów. Koniec świata za każdym razem wygląda inaczej. Jest pędzącą kulą, błyskiem szkła, odgłosem pukania do drzwi. Czasami nadchodzi w huku. Czasami cicho krąży wokół stołu.

Tadeusz ginie na wojnie, ale nie umiera cały. Pada na ziemię z rozerwaną głową, aby od tej pory trwać w życiach innych. Bożena, jego daleka krewna, zostaje światowej sławy modelką, nigdy jednak nie przestaje uciekać przed samą sobą. Ludwik, jej ojciec, co rano budzi się, nie wiedząc, kim jest, a jednak próbuje być kimś. Kolejne życiorysy przeplatają się coraz gęściej, tworząc niepokojącą mozaikę radości, tęsknot i lęków. Wojna, miłość, szaleństwo i wspomnienia. Samotnicy, kochankowie i ofiary. Ludzie z wielkimi marzeniami i przeszłością, o której nieraz chcieliby zapomnieć. Ci, którzy żyją tylko w połowie, i ci, którzy chcą żyć wiele razy. A pośród nich coś, o czym żaden z nich nie ma pojęcia. Choć niektórzy przeczuwają. 

Jakub Małecki zostawia w swoich tekstach tytułowe ślady i tylko od nas zależy, czy je wyłapiemy i zinterpretujemy. Poszczególne opowiadania zazębiają się ze sobą, tworzą jedną fabułę o uniwersalnym charakterze: rodzenie się, życie możliwie proste, wreszcie odchodzenie. Tylko że nie jest to sielankowy portret wsi – w każdej historii jest bowiem jakiś zadzior, strach. Nad drewnianą chatą zawsze fruwa czarne ptaszysko i zagarnia spokój czytelnika.  - Sylwia Chutnik

Mapy i słowa. Niby osobne historie, a jednak wiele punktów wspólnych. Jakub Małecki nie zawodzi, Ślady to dowód na to, że Dygot nie był przypadkiem...  - Michał Nogaś, Program III Polskiego Radia

Ślady to kolejny wyśmienity dowód, że Małecki jest rzadkim w polskiej literaturze mistrzem zarówno formy, jak i treści. I że nie da się go łatwo nigdzie zaszufladkować. - Kamil Śmiałkowski, naEKRANIE.pl


Szczegóły: Ślady - Małecki Jakub

Tytuł: Ślady
Autor: Małecki Jakub
Wydawnictwo: SQN
ISBN: 9788379247011
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 304
Format: 15.0x21.5cm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.37 kg


Recenzje: Ślady - Małecki Jakub

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Rozszerzonymi oczyma wpatruje się w szare niebo. Czuje, że obejmuje go od środka, tak jak nikt go jeszcze nie obejmował. Palce lewej dłoni wygrywają na chodniku ostatnie szybkie takty i nieruchomieją. Świat kończy się, a potem pędzi dalej".Z twórczością Jakuba Małeckiego ma do czynienia po raz pierwszy i szczerze przyznaję, że jestem zachwycona tym autorem. W swojej książce autor porusza popularne tematy, jednak robi to w sposób naprawdę ciekawy, piękny, a co najważniejszy prawdziwy i pełen emocji.Głównym bohaterem - jeśli można tak to ująć - jest Tadeusz, który ginie na wojnie. Kula wystrzelona z pistoletu rozrywa mu głowę. Jednak Tadeusz nadal jest pośród swoich znajomych, rodziny. Pozostaje on przy życiu dzięki wspomnieniom o nim. Jedna z jego dalszych krewnych Bożena, to kobieta, która stara się uciec przed światem, a przede wszystkim przed samą sobą. Kolejną osobą w pamięci której Tadeusz żyje to ojciec Bożeny Ludwik, który co rano budzi się i nie ma pojęcia kim jest. W każdym kolejnym opowiadaniu życiorysy postaci oraz wspomnienia o Tadeuszu przeplatają się ze sobą i dzięki temu tworzą jednolitą, barwną całość. Jakub Małecki w "Śladach" poruszy temat wojny, miłości, przyjaźni, a przede wszystkim wspomnień. Autor niczego nie ubarwia. Wręcz przeciwnie pisze dobitnie o tym, że życie to nie sielanka, że zdarzają się też te trudne chwile i wybory. Aby dobrze żyć i być w zgodzie ze sobą ważne jest, aby dostrzegać wszystkie szczegóły i znaki jakie mamy na swojej drodze. W każdym rozdziale poznajemy inną historię, która jest związana z różnymi postaciami. Wątkiem wspólnym tych wszystkich opowiadań, jak i całej tej książki jest śmierć. Autor chce ukazać czytelnikowi, że jest to nieuniknione. Najpierw człowiek się rodzi, później stara się przeżyć swoje życie jak najlepiej potrafi, a na końcu tej drogi zawsze czeka nieuniknione, czyli śmierć. Książkę czyta się naprawdę przyjemnie i szybko. Rozdziały są krótkie, jednak bardzo spójne, dzięki czemu historia tworzy piękną całość. Jakub Małecki w swojej książce zostawia czytelnikowi tytułowe ślady, natomiast tylko od każdego z nas zależy czy czytając te opowiadania je dostrzeżemy i wyciągniemy wnioski czy je zignorujemy. Autor zmusza czytelnika do poważnego zastanowienia się nad swoim życiem oraz nad najważniejszymi współcześnie tematami. Warto również wspomnieć, że każdy kolejny rozdział (opowiadanie) poprzedzone jest mapką Warszawy. Również okładka jest przepiękna i przyciąga wzrok. Serdecznie polecam książkę Jakuba Małeckiego wszystkim osobom uwielbiającym czytać. Nie ważne czy jesteś fanem kryminałów i fantastyki czy zwykłych romansów i książek obyczajowych. Osobiście uważam, że ta książka jest dla każdego. Znaleźć w niej można piękne historie, miłość, emocje, a przede wszystkim skłania do refleksji i pochylenia się nad swoim życiem. 2016-10-19 10:56:21

Ślady to zbiór opowiadań, które razem tworzą niezwykłą i przejmującą historię. Każde z nich poświęcone jest innej osobie, jednakże w taki, czy inny sposób zawsze łączą się ze sobą. Tadeusz, Andrzej, Bożena, Julia i Szymon, Chwaścior – z pozoru zwykli ludzie, ale pod maską zwyczajności świadkowie ludzkich tragedii, zagubione osoby, które w pewnym momencie życia zboczyły ze ścieżki i same nie wiedzą już, w jakim kierunku zmierza ich życie.Do zbiorów opowiadań podchodzę raczej z dystansem i rzadko po nie sięgam. Niejednokrotnie jest tak, że historia, która nas zaciekawi, nagle się urywa. Bohaterowie, których dopiero zaczęliśmy poznawać, znikają z kart powieści. Czujemy pewien niedosyt, domagamy się kontynuacji, a tu się okazuje, że musimy pożegnać się z czymś, co w taki sposób nami zawładnęło. Ze Śladami z jednej strony jest podobnie, a z drugiej nie. Bo mimo, że po ich przeczytaniu zapragnęłam od razu przeczytać książkę drugi raz, albo sięgnąć po dalszy ciąg każdej historii tutaj opisanej, to jednocześnie czuję, że autor w kilku stronach przekazał nam więcej, niż byłoby to dane przez kilkuset stronnicową powieść.Jakub Małecki pozostawił czytelnikowi duże pole do własnej interpretacji. Nie podaje wszystkiego na tacy, pozwala nam dopowiedzieć sobie pewne elementy historii, której fundament on postawił. Bardzo spodobał mi się fakt, że w Śladach wiele rzeczy jest nieoczywistych, możemy domyślać się, wysnuwać własne przypuszczenia, wyobrażać sobie, a nie być jedynie biernym czytelnikiem.Jeszcze nigdy nie byłam tak zafascynowana odkrywaniem ludzkich życiorysów. Każde opowiadanie chłonęłam będąc najbardziej ciekawa zachowań bohaterów. Te wszystkie postacie wydają się bardzo zwyczajne, z pozoru niczym się nie wyróżniające, nie mające nic ciekawego do powiedzenia o sobie. Dopiero, gdy odkryjemy jakiś zalążek ich charakteru, zobaczymy, że są to nieraz osoby, które zmagają się z wieloma problemami, były świadkami tragedii lub same jej doświadczyły. Małecki jest mistrzem w opisywaniu ludzkich emocji. To naprawdę coś niezwykłego, aby książka, która jest raczej uboga pod względem fabularnym, potrafiła tak zafascynować czytelnika, aby ten nie mógł się od niej oderwać. W opowiadaniach autor często cofa się w głąb przeszłości bohaterów, ujawnia zakamarki ich życia, przedstawia wstrząsające i przejmujące momenty, które przeżyli. Opisuje to w sposób bardzo emocjonalny i miejscami nawet metaforyczny, dzięki czemu czytając tę książkę, czułam się, jakbym sama była w skórze bohaterów i przechodziła przez to, co oni przechodzą.Pozostańmy jeszcze na chwilę przy bohaterach. Każde opowiadanie dotyczy innej osoby, ale bardzo często bohaterowie w jakiś sposób są ze sobą powiązani, czy to jako rodzina, czy znajomi. Nie jestem w stanie zapamiętać wszystkich ich imion, aczkolwiek kilka postaci w szczególności zapadło mi w pamięć. Każde opowiadanie utrzymane jest na bardzo wysokim poziomie, ale przyznaję, że kilka z nich wywarło na mnie szczególne wrażenie. Jako przykład podam „Julę”, czyli historię rodzeństwa, Julii i Szymona. Ich relacja niejednokrotnie bywała burzliwa, ciepłe, przepełnione miłością wspomnienia przeplatały się z tymi, o których chciałoby się jedynie zapomnieć. Mimo wszystko, sądzę, że całokształt ma pozytywny wydźwięk, a autor nie tylko podkreśla jak ważne są relacje rodzinne, ale też pokazuje, że pewne rzeczy pozostają niezmienne, mimo wszelkich trudności, jakie napotykają na drodze.Jakub Małecki w swojej książce stworzył postacie wyraziste, bardzo ludzkie, chciałoby się powiedzieć zwyczajne, ale to określenie byłoby raczej umniejszające. On z przeciętności uczynił coś godnego podziwu, zmuszającego do chwili refleksji i oddziałującego na emocje czytelnika. Nie osiągnął by jednak takiego efektu, gdyby nie jego wyjątkowy styl pisania, dogłębne opisy przeżyć wewnętrznych bohaterów, bogaty język i liczne metafory. Można powiedzieć, że pod tym względem, jest to powieść, którą się kontempluje, a każde słowo w niej zawarte nie pozostaje bez znaczenia.Jest wiele kilkusetstronnicowych książek, które okazują się mocno przeciętne, mimo tego, jaki miały potencjał. W tym przypadku, te kilkustronowe opowiadania trafiają w sedno i przemawiają wprost do czytelnika, jednocześnie angażując go w rozgrywające się tu historie. Ślady to powieść bardzo uniwersalna, a Małecki wplótł w jej treść ponadczasowe wartości, których już sami możemy się doszukać. To jedna z tych książek, które czyta się powoli, rozważając każde zdanie, a kiedy już przewróci się ostatnią stronę, wtedy uderza nas świadomość, jak prawdziwa jest to książka. Polecam każdemu bez wyjątku, a sama już czekam na okazję, aby sięgnąć po dalszą twórczość autora. 2016-11-02 07:05:15

Wyjątkowa. Różnorodna. Ciekawie skonstruowana.
Wciągająca.
Miejscami wzruszająca, miejscami niewygodna.
Świetnie zarysowani bohaterowie.
Książka, która zostawia ślad.
I do której chce się wracać.
2017-09-16 15:32:09

Talent. To wiedziałam już, gdy przeczytałam „Rdzę”. Po „Ślady” sięgnęłam z ciekawości, choć znałam recenzje, bardzo dobre recenzje. Szukałam potwierdzenia, że na polskim rynku jest ktoś młody, wart uwagi. Nie ma co ukrywać, nie zawiodłam się.

„Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne.”

Jakub Małecki zabiera nas w podróż przez ludzi, historie, skrawki życia, ich namiętności, żale i obawy. Każde opowiadanie, pozornie odrębne, łączy się w jedną całość. Pozornie odrębne końce świata, za każdym razem wyglądające inaczej, zostawiają ślady…

Małecki stosuje realizm, który tak bardzo urzekł mnie w „Rdzy” i doskonale oddaje naturę człowieka. Bez pięknych słów, ubarwiania, szczerze i prosto opisuje człowieka. Za każdym razem innego, a jednak takiego samego. Człowieka zmagającego się ze sobą, rzeczywistością, otaczającym go światem, swoimi demonami. W każdej opowieści można znaleźć coś znajomego, co przyciąga i wciąga coraz bardziej.

Rozmyślam nad tą książką i powoli zdaję sobie sprawę, że miałam do czynienia z poważną literaturą. Czy mogę napisać, że z czymś wielkim? „Ślady” poruszają, więc tak. To jest coś wielkiego, bo sztuką jest skłonić do refleksji.
2017-11-14 15:45:50

"Wiedział, że życie to jednak nie jest powieść, żeby się zawsze układało w zrozumiałe i wytłumaczalne historie. Wiedział, że nie ma się co po nim zbyt wiele sensu spodziewać"
Ślady to przeplatające się ze sobą ludzkie życiorysy. Żaden z bohaterów, zwykłych ludzi jakich mijamy codzienne, nie ma prostego, radosnego życia. Ma ono bowiem jeden wspólny mianownik, jest naznaczone dramatem. Schemat pozornie nieskomplikowany - narodziny, życie, śmierć, a pomiędzy tymi punktami szara, poszarpana rzeczywistość, ich codzienne życie.
Dziwna jest to książka, nie ma tu fabuły splatającej całość. Ni to powieść, ni opowiadania, raczej zbiór krótkich historii porozrzucanych w czasie i przestrzeni, powiązanych ze sobą miejscem albo osobą, która pozostawiła jakiś ślad w życiu naszych bohaterów, bo przecież każdy zostawia po sobie jakiś ślad, bo nigdy nie umiera do końca. Czasami drogi bohaterów krzyżują się prawie niezauważalnie, czasami ich losy biegną równolegle, a czasami się ze sobą splatają, łączą się więzami krwi lub relacjami społecznymi. Pełno tutaj wspomnień, wyrzutów sumienia, pamięci przeszłości. Ślady to książka o indywidualnych końcach świata, dla każdego wygląda on inaczej "jest mgnieniem świateł, rykiem nadjeżdżającego samochodu, codziennym jednakowym widokiem szpitalnej sali, kakofonią wojny". Każdy z nas, prędzej czy później, dotrze do własnego końca świata i nie jest ważne czy nasze życie było idealne i kryształowe, czy pełne bólu i dramatycznych wydarzeń. Ważne są tylko ślady jakie zostawiamy krocząc przez nie, bo...
"świat kończy się, a potem pędzi dalej".
Ponownie sposób narracji autora mnie oczarował. Mimo tragicznych losów bohaterów z fascynacją zanurzałam się w ich świat przedstawiony szczerze, bez szczypty brokatu. Jakub Małecki po raz kolejny udowodnił, że o ważnych sprawach potrafi pisać prosto i bez patosu. Nie ocenia, nie moralizuje, nie przedstawia własnych interpretacji, po prostu opowiada. Zmusza czytelnika do zmierzenia się z emocjami, do refleksji nad własnym i cudzym życiem.
To dziwne pisać o książce ukazującej ludzkie tragedie, że jest zachwycająca, ale to prawda. Nie jest to lektura, o której szybko zapomnę. Pozostawiła ona bowiem we mnie ślad, który trudno będzie usunąć.
"Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne. Uwierz mi, mojego czy twojego życia nikomu by się nie chciało czytać"
2017-11-16 13:30:45

Ślady Jakuba Małeckiego stanowią zbiór kilkunastu odrębnych opowiadań, które komponują się zgrabnie w jedną całość. Do każdego opowiadania przypisana jest mapka, która pokazuje nam, w jakiej miejscowości wydarzenia mają miejsce.
Tematem przewodnim każdej opowieści jest śmierć, w różnych jej odsłonach. Śmierć na wojnie, samobójstwo, śmierć naturalna, śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Historie opisywane są bardzo realne, rzeczywiste, często dzieją się obok nas lub z naszym udziałem. Nie są nam obce, na co dzień się z nimi spotykamy.
Zarówno każdy z bohaterów, jak i każdy z nas, zostawia na ziemi ślad. Ślad po swoim istnieniu. Niezależnie od tego, jakie było życie na ziemi, czy krótkie czy długie, spokojne czy burzliwe, zostawiamy swój odcisk. Potomni nie zapomną o nas. Nie mogą. Pozostawione przez nas ślady mają im w tym pomóc.
Każdy ślad to jedno życie. Świat jest pełen śladów ludzi, ale i śladów po tych, którzy odeszli do wieczności, do domu Pana. Pielęgnujmy pamięć o nich!
Na śmierć można, a nawet trzeba się przygotować. Ale często jest tak, że przychodzi ona do nas nieproszona, znienacka, z zaskoczenia. I wtedy kończy kres naszej ludzkiej wędrówki, po łąkach, pagórkach i bezdrożach życia.
Po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością Jakuba Małeckiego i jestem nią mile zaskoczona. Autor potrafi w bardzo prosty, przejrzysty sposób pisać o sprawach egzystencjalnych, sprawach trudnych i skomplikowanych. Bo czy nasze życie jest proste?
Ślady to powieść o życiu, przemijaniu, odchodzeniu do wieczności. Każdy z nas inaczej żegna się z tym światem. Różne są formy śmierci, od najbardziej łagodnych, do tragicznych, nagłych i niespodziewanych.
Jakub Małecki nie stara się nas zasmucić, przestraszyć śmiercią. Prowokuje nas raczej do zastanowienia się nad swoją egzystencją na ziemi, zachęca nas do życia bogatego w dobre uczynki, aby pozostawione przez nas ślady trwały wiecznie.
Gorąco polecam tę powieść! Skłania do refleksji nad własnym postępowaniem, mobilizuje do bycia lepszym, tak, aby pozostawione przez nas ślady były trwałe i nie zostały zniszczone przez następne pokolenia.
2018-03-15 19:12:43

Książka
  • Wydawnictwo: SQN
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Książka nominowana do Literackiej Nagrody Nike 2016 i Literackiej Nagrody Gdynia 2016!
Wielobarwny i zaskakujący kalejdoskop ludzkich życiorysów. Koniec świata za każdym razem wygląda inaczej. Jest pędzącą kulą, błyskiem szkła, odgłosem pukania do drzwi. Czasami nadchodzi w huku. Czasami cicho krąży wokół stołu.
Tadeusz ginie na wojnie, ale nie umiera cały. Pada na ziemię z rozerwaną głową, aby od tej pory trwać w życiach innych. Bożena, jego daleka krewna, zostaje światowej sławy modelką, nigdy jednak nie przestaje uciekać przed samą sobą. Ludwik, jej ojciec, co rano budzi się, nie wiedząc, kim jest, a jednak próbuje być kimś. Kolejne życiorysy przeplatają się coraz gęściej, tworząc niepokojącą mozaikę radości, tęsknot i lęków. Wojna, miłość, szaleństwo i wspomnienia. Samotnicy, kochankowie i ofiary. Ludzie z wielkimi marzeniami i przeszłością, o której nieraz chcieliby zapomnieć. Ci, którzy żyją tylko w połowie, i ci, którzy chcą żyć wiele razy. A pośród nich coś, o czym żaden z nich nie ma pojęcia. Choć niektórzy przeczuwają. 
Jakub Małecki zostawia w swoich tekstach tytułowe ślady i tylko od nas zależy, czy je wyłapiemy i zinterpretujemy. Poszczególne opowiadania zazębiają się ze sobą, tworzą jedną fabułę o uniwersalnym charakterze: rodzenie się, życie możliwie proste, wreszcie odchodzenie. Tylko że nie jest to sielankowy portret wsi – w każdej historii jest bowiem jakiś zadzior, strach. Nad drewnianą chatą zawsze fruwa czarne ptaszysko i zagarnia spokój czytelnika.  - Sylwia Chutnik
Mapy i słowa. Niby osobne historie, a jednak wiele punktów wspólnych. Jakub Małecki nie zawodzi, Ślady to dowód na to, że Dygot nie był przypadkiem...  - Michał Nogaś, Program III Polskiego Radia
Ślady to kolejny wyśmienity dowód, że Małecki jest rzadkim w polskiej literaturze mistrzem zarówno formy, jak i treści. I że nie da się go łatwo nigdzie zaszufladkować. - Kamil Śmiałkowski, naEKRANIE.pl

Cena 36,90 PLN
Nasza cena 24,97 PLN
Oszczędzasz 32%
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Ślady - Małecki Jakub

Tytuł: Ślady
Autor: Małecki Jakub
Wydawnictwo: SQN
ISBN: 9788379247011
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 304
Format: 15.0x21.5cm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.37 kg


Recenzje: Ślady - Małecki Jakub

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Rozszerzonymi oczyma wpatruje się w szare niebo. Czuje, że obejmuje go od środka, tak jak nikt go jeszcze nie obejmował. Palce lewej dłoni wygrywają na chodniku ostatnie szybkie takty i nieruchomieją. Świat kończy się, a potem pędzi dalej".Z twórczością Jakuba Małeckiego ma do czynienia po raz pierwszy i szczerze przyznaję, że jestem zachwycona tym autorem. W swojej książce autor porusza popularne tematy, jednak robi to w sposób naprawdę ciekawy, piękny, a co najważniejszy prawdziwy i pełen emocji.Głównym bohaterem - jeśli można tak to ująć - jest Tadeusz, który ginie na wojnie. Kula wystrzelona z pistoletu rozrywa mu głowę. Jednak Tadeusz nadal jest pośród swoich znajomych, rodziny. Pozostaje on przy życiu dzięki wspomnieniom o nim. Jedna z jego dalszych krewnych Bożena, to kobieta, która stara się uciec przed światem, a przede wszystkim przed samą sobą. Kolejną osobą w pamięci której Tadeusz żyje to ojciec Bożeny Ludwik, który co rano budzi się i nie ma pojęcia kim jest. W każdym kolejnym opowiadaniu życiorysy postaci oraz wspomnienia o Tadeuszu przeplatają się ze sobą i dzięki temu tworzą jednolitą, barwną całość. Jakub Małecki w "Śladach" poruszy temat wojny, miłości, przyjaźni, a przede wszystkim wspomnień. Autor niczego nie ubarwia. Wręcz przeciwnie pisze dobitnie o tym, że życie to nie sielanka, że zdarzają się też te trudne chwile i wybory. Aby dobrze żyć i być w zgodzie ze sobą ważne jest, aby dostrzegać wszystkie szczegóły i znaki jakie mamy na swojej drodze. W każdym rozdziale poznajemy inną historię, która jest związana z różnymi postaciami. Wątkiem wspólnym tych wszystkich opowiadań, jak i całej tej książki jest śmierć. Autor chce ukazać czytelnikowi, że jest to nieuniknione. Najpierw człowiek się rodzi, później stara się przeżyć swoje życie jak najlepiej potrafi, a na końcu tej drogi zawsze czeka nieuniknione, czyli śmierć. Książkę czyta się naprawdę przyjemnie i szybko. Rozdziały są krótkie, jednak bardzo spójne, dzięki czemu historia tworzy piękną całość. Jakub Małecki w swojej książce zostawia czytelnikowi tytułowe ślady, natomiast tylko od każdego z nas zależy czy czytając te opowiadania je dostrzeżemy i wyciągniemy wnioski czy je zignorujemy. Autor zmusza czytelnika do poważnego zastanowienia się nad swoim życiem oraz nad najważniejszymi współcześnie tematami. Warto również wspomnieć, że każdy kolejny rozdział (opowiadanie) poprzedzone jest mapką Warszawy. Również okładka jest przepiękna i przyciąga wzrok. Serdecznie polecam książkę Jakuba Małeckiego wszystkim osobom uwielbiającym czytać. Nie ważne czy jesteś fanem kryminałów i fantastyki czy zwykłych romansów i książek obyczajowych. Osobiście uważam, że ta książka jest dla każdego. Znaleźć w niej można piękne historie, miłość, emocje, a przede wszystkim skłania do refleksji i pochylenia się nad swoim życiem. 2016-10-19 10:56:21

Ślady to zbiór opowiadań, które razem tworzą niezwykłą i przejmującą historię. Każde z nich poświęcone jest innej osobie, jednakże w taki, czy inny sposób zawsze łączą się ze sobą. Tadeusz, Andrzej, Bożena, Julia i Szymon, Chwaścior – z pozoru zwykli ludzie, ale pod maską zwyczajności świadkowie ludzkich tragedii, zagubione osoby, które w pewnym momencie życia zboczyły ze ścieżki i same nie wiedzą już, w jakim kierunku zmierza ich życie.Do zbiorów opowiadań podchodzę raczej z dystansem i rzadko po nie sięgam. Niejednokrotnie jest tak, że historia, która nas zaciekawi, nagle się urywa. Bohaterowie, których dopiero zaczęliśmy poznawać, znikają z kart powieści. Czujemy pewien niedosyt, domagamy się kontynuacji, a tu się okazuje, że musimy pożegnać się z czymś, co w taki sposób nami zawładnęło. Ze Śladami z jednej strony jest podobnie, a z drugiej nie. Bo mimo, że po ich przeczytaniu zapragnęłam od razu przeczytać książkę drugi raz, albo sięgnąć po dalszy ciąg każdej historii tutaj opisanej, to jednocześnie czuję, że autor w kilku stronach przekazał nam więcej, niż byłoby to dane przez kilkuset stronnicową powieść.Jakub Małecki pozostawił czytelnikowi duże pole do własnej interpretacji. Nie podaje wszystkiego na tacy, pozwala nam dopowiedzieć sobie pewne elementy historii, której fundament on postawił. Bardzo spodobał mi się fakt, że w Śladach wiele rzeczy jest nieoczywistych, możemy domyślać się, wysnuwać własne przypuszczenia, wyobrażać sobie, a nie być jedynie biernym czytelnikiem.Jeszcze nigdy nie byłam tak zafascynowana odkrywaniem ludzkich życiorysów. Każde opowiadanie chłonęłam będąc najbardziej ciekawa zachowań bohaterów. Te wszystkie postacie wydają się bardzo zwyczajne, z pozoru niczym się nie wyróżniające, nie mające nic ciekawego do powiedzenia o sobie. Dopiero, gdy odkryjemy jakiś zalążek ich charakteru, zobaczymy, że są to nieraz osoby, które zmagają się z wieloma problemami, były świadkami tragedii lub same jej doświadczyły. Małecki jest mistrzem w opisywaniu ludzkich emocji. To naprawdę coś niezwykłego, aby książka, która jest raczej uboga pod względem fabularnym, potrafiła tak zafascynować czytelnika, aby ten nie mógł się od niej oderwać. W opowiadaniach autor często cofa się w głąb przeszłości bohaterów, ujawnia zakamarki ich życia, przedstawia wstrząsające i przejmujące momenty, które przeżyli. Opisuje to w sposób bardzo emocjonalny i miejscami nawet metaforyczny, dzięki czemu czytając tę książkę, czułam się, jakbym sama była w skórze bohaterów i przechodziła przez to, co oni przechodzą.Pozostańmy jeszcze na chwilę przy bohaterach. Każde opowiadanie dotyczy innej osoby, ale bardzo często bohaterowie w jakiś sposób są ze sobą powiązani, czy to jako rodzina, czy znajomi. Nie jestem w stanie zapamiętać wszystkich ich imion, aczkolwiek kilka postaci w szczególności zapadło mi w pamięć. Każde opowiadanie utrzymane jest na bardzo wysokim poziomie, ale przyznaję, że kilka z nich wywarło na mnie szczególne wrażenie. Jako przykład podam „Julę”, czyli historię rodzeństwa, Julii i Szymona. Ich relacja niejednokrotnie bywała burzliwa, ciepłe, przepełnione miłością wspomnienia przeplatały się z tymi, o których chciałoby się jedynie zapomnieć. Mimo wszystko, sądzę, że całokształt ma pozytywny wydźwięk, a autor nie tylko podkreśla jak ważne są relacje rodzinne, ale też pokazuje, że pewne rzeczy pozostają niezmienne, mimo wszelkich trudności, jakie napotykają na drodze.Jakub Małecki w swojej książce stworzył postacie wyraziste, bardzo ludzkie, chciałoby się powiedzieć zwyczajne, ale to określenie byłoby raczej umniejszające. On z przeciętności uczynił coś godnego podziwu, zmuszającego do chwili refleksji i oddziałującego na emocje czytelnika. Nie osiągnął by jednak takiego efektu, gdyby nie jego wyjątkowy styl pisania, dogłębne opisy przeżyć wewnętrznych bohaterów, bogaty język i liczne metafory. Można powiedzieć, że pod tym względem, jest to powieść, którą się kontempluje, a każde słowo w niej zawarte nie pozostaje bez znaczenia.Jest wiele kilkusetstronnicowych książek, które okazują się mocno przeciętne, mimo tego, jaki miały potencjał. W tym przypadku, te kilkustronowe opowiadania trafiają w sedno i przemawiają wprost do czytelnika, jednocześnie angażując go w rozgrywające się tu historie. Ślady to powieść bardzo uniwersalna, a Małecki wplótł w jej treść ponadczasowe wartości, których już sami możemy się doszukać. To jedna z tych książek, które czyta się powoli, rozważając każde zdanie, a kiedy już przewróci się ostatnią stronę, wtedy uderza nas świadomość, jak prawdziwa jest to książka. Polecam każdemu bez wyjątku, a sama już czekam na okazję, aby sięgnąć po dalszą twórczość autora. 2016-11-02 07:05:15

Wyjątkowa. Różnorodna. Ciekawie skonstruowana.
Wciągająca.
Miejscami wzruszająca, miejscami niewygodna.
Świetnie zarysowani bohaterowie.
Książka, która zostawia ślad.
I do której chce się wracać.
2017-09-16 15:32:09

Talent. To wiedziałam już, gdy przeczytałam „Rdzę”. Po „Ślady” sięgnęłam z ciekawości, choć znałam recenzje, bardzo dobre recenzje. Szukałam potwierdzenia, że na polskim rynku jest ktoś młody, wart uwagi. Nie ma co ukrywać, nie zawiodłam się.

„Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne.”

Jakub Małecki zabiera nas w podróż przez ludzi, historie, skrawki życia, ich namiętności, żale i obawy. Każde opowiadanie, pozornie odrębne, łączy się w jedną całość. Pozornie odrębne końce świata, za każdym razem wyglądające inaczej, zostawiają ślady…

Małecki stosuje realizm, który tak bardzo urzekł mnie w „Rdzy” i doskonale oddaje naturę człowieka. Bez pięknych słów, ubarwiania, szczerze i prosto opisuje człowieka. Za każdym razem innego, a jednak takiego samego. Człowieka zmagającego się ze sobą, rzeczywistością, otaczającym go światem, swoimi demonami. W każdej opowieści można znaleźć coś znajomego, co przyciąga i wciąga coraz bardziej.

Rozmyślam nad tą książką i powoli zdaję sobie sprawę, że miałam do czynienia z poważną literaturą. Czy mogę napisać, że z czymś wielkim? „Ślady” poruszają, więc tak. To jest coś wielkiego, bo sztuką jest skłonić do refleksji.
2017-11-14 15:45:50

"Wiedział, że życie to jednak nie jest powieść, żeby się zawsze układało w zrozumiałe i wytłumaczalne historie. Wiedział, że nie ma się co po nim zbyt wiele sensu spodziewać"
Ślady to przeplatające się ze sobą ludzkie życiorysy. Żaden z bohaterów, zwykłych ludzi jakich mijamy codzienne, nie ma prostego, radosnego życia. Ma ono bowiem jeden wspólny mianownik, jest naznaczone dramatem. Schemat pozornie nieskomplikowany - narodziny, życie, śmierć, a pomiędzy tymi punktami szara, poszarpana rzeczywistość, ich codzienne życie.
Dziwna jest to książka, nie ma tu fabuły splatającej całość. Ni to powieść, ni opowiadania, raczej zbiór krótkich historii porozrzucanych w czasie i przestrzeni, powiązanych ze sobą miejscem albo osobą, która pozostawiła jakiś ślad w życiu naszych bohaterów, bo przecież każdy zostawia po sobie jakiś ślad, bo nigdy nie umiera do końca. Czasami drogi bohaterów krzyżują się prawie niezauważalnie, czasami ich losy biegną równolegle, a czasami się ze sobą splatają, łączą się więzami krwi lub relacjami społecznymi. Pełno tutaj wspomnień, wyrzutów sumienia, pamięci przeszłości. Ślady to książka o indywidualnych końcach świata, dla każdego wygląda on inaczej "jest mgnieniem świateł, rykiem nadjeżdżającego samochodu, codziennym jednakowym widokiem szpitalnej sali, kakofonią wojny". Każdy z nas, prędzej czy później, dotrze do własnego końca świata i nie jest ważne czy nasze życie było idealne i kryształowe, czy pełne bólu i dramatycznych wydarzeń. Ważne są tylko ślady jakie zostawiamy krocząc przez nie, bo...
"świat kończy się, a potem pędzi dalej".
Ponownie sposób narracji autora mnie oczarował. Mimo tragicznych losów bohaterów z fascynacją zanurzałam się w ich świat przedstawiony szczerze, bez szczypty brokatu. Jakub Małecki po raz kolejny udowodnił, że o ważnych sprawach potrafi pisać prosto i bez patosu. Nie ocenia, nie moralizuje, nie przedstawia własnych interpretacji, po prostu opowiada. Zmusza czytelnika do zmierzenia się z emocjami, do refleksji nad własnym i cudzym życiem.
To dziwne pisać o książce ukazującej ludzkie tragedie, że jest zachwycająca, ale to prawda. Nie jest to lektura, o której szybko zapomnę. Pozostawiła ona bowiem we mnie ślad, który trudno będzie usunąć.
"Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne. Uwierz mi, mojego czy twojego życia nikomu by się nie chciało czytać"
2017-11-16 13:30:45

Ślady Jakuba Małeckiego stanowią zbiór kilkunastu odrębnych opowiadań, które komponują się zgrabnie w jedną całość. Do każdego opowiadania przypisana jest mapka, która pokazuje nam, w jakiej miejscowości wydarzenia mają miejsce.
Tematem przewodnim każdej opowieści jest śmierć, w różnych jej odsłonach. Śmierć na wojnie, samobójstwo, śmierć naturalna, śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Historie opisywane są bardzo realne, rzeczywiste, często dzieją się obok nas lub z naszym udziałem. Nie są nam obce, na co dzień się z nimi spotykamy.
Zarówno każdy z bohaterów, jak i każdy z nas, zostawia na ziemi ślad. Ślad po swoim istnieniu. Niezależnie od tego, jakie było życie na ziemi, czy krótkie czy długie, spokojne czy burzliwe, zostawiamy swój odcisk. Potomni nie zapomną o nas. Nie mogą. Pozostawione przez nas ślady mają im w tym pomóc.
Każdy ślad to jedno życie. Świat jest pełen śladów ludzi, ale i śladów po tych, którzy odeszli do wieczności, do domu Pana. Pielęgnujmy pamięć o nich!
Na śmierć można, a nawet trzeba się przygotować. Ale często jest tak, że przychodzi ona do nas nieproszona, znienacka, z zaskoczenia. I wtedy kończy kres naszej ludzkiej wędrówki, po łąkach, pagórkach i bezdrożach życia.
Po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością Jakuba Małeckiego i jestem nią mile zaskoczona. Autor potrafi w bardzo prosty, przejrzysty sposób pisać o sprawach egzystencjalnych, sprawach trudnych i skomplikowanych. Bo czy nasze życie jest proste?
Ślady to powieść o życiu, przemijaniu, odchodzeniu do wieczności. Każdy z nas inaczej żegna się z tym światem. Różne są formy śmierci, od najbardziej łagodnych, do tragicznych, nagłych i niespodziewanych.
Jakub Małecki nie stara się nas zasmucić, przestraszyć śmiercią. Prowokuje nas raczej do zastanowienia się nad swoją egzystencją na ziemi, zachęca nas do życia bogatego w dobre uczynki, aby pozostawione przez nas ślady trwały wiecznie.
Gorąco polecam tę powieść! Skłania do refleksji nad własnym postępowaniem, mobilizuje do bycia lepszym, tak, aby pozostawione przez nas ślady były trwałe i nie zostały zniszczone przez następne pokolenia.
2018-03-15 19:12:43



Podobne do: Ślady - Małecki Jakub


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×