Książki Magazyn do czytania 4/2016

Czasopismo
  • Producent: Agora
  • Oprawa: Miękka
Wysyłka: Niedostępna
Sugerowana cena detaliczna 11,00 PLN
Nasza cena: 10,01 PLN
Oszczędzasz 9%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Książki Magazyn do czytania 4/2016

Co za paskudny rok ten 2016. Od stycznia do listopada (boję się grudnia) litania złych wiadomości. Oczywiście nie dla literatury, nie tylko z powodu Nobla dla Dylana. Już nie mogę się doczekać pierwszych wielkich powieści epoki trumpizmu. Wiem, wiem, wielka współczesna powieść to raczej zaklęcie niż gatunek, mityczne zwierzę wypatrywane przez krytyków z taką intensywnością, że zdarza im się przeoczyć całe stada nie mniej fascynujących, choć nie tak atrakcyjnych zwierząt. No więc nie musi być od razu wielka. Może być całkiem skromnych rozmiarów. Taka jak Mam na imię Lucy Elizabeth Strout, która zdobyła pierwszy przyznany przez naszą redakcję tytuł Książki Roku. Byleby równie bezpośrednio, bez ironicznych i patetycznych masek, za to precyzyjnie i trafnie nazywała emocje ludzi zamieszkujących nasze nieszczególne czasy. Nie musi też być współczesna. Skoro i tak nie uda się jej powstrzymać powieściopisarskiej ucieczki od dziś, czego dowodem obecność Króla Szczepana Twardocha i Klasztoru Zachara Prilepina w naszej dziesiątce najważniejszych książek 2016 roku. Z tego już się robi literacka reguła: jeśli powieść ma być wielka, na skalę panoramy, jej akcja powinna być umieszczona w przeszłości. Albo niech nie będzie powieścią. Może być za to zjadliwym, przewrotnym esejem, który jak u Davida Fostera Wallacea przyłapuje współczesność tam, gdzie wyłażą z niej ukryte pod pozłotką plastik, wióry i paździerz. Ewentualnie może być reportażem totalnym przecież już znacie Głód Martína Caparrósa który nie tylko diagnozuje choroby naszego wieku, ale też podpowiada skuteczne terapie. Od współczesnej literatury chcę tylko jednego: zrozumienia. Nie, wcale nie chodzi mi o to, że ma zastąpić socjologię, demografię i ekologię. Powinienem raczej użyć słowa wyrozumiałość, ale za dużo jest w nim ciepłego przyzwolenia na wszystko. To raczej mądra, pozbawiona złudzeń empatia wydaje mi się postawą na dzisiaj. Fragment Od redakcji Paweł Goźliński


Szczegóły: Książki Magazyn do czytania 4/2016

Nazwa: Książki Magazyn do czytania 4/2016
Producent: Agora
Kod paskowy: 977208338860311
ISSN: 20833881
Języki: polski
Ilość stron: 104
Format: 24.0x31.0cm
Oprawa: Miękka
Waga: 0.3 kg


Recenzje: Książki Magazyn do czytania 4/2016

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Czasopismo

Książki Magazyn do czytania 4/2016

  • Producent: Agora
  • Oprawa: Miękka

Co za paskudny rok ten 2016. Od stycznia do listopada (boję się grudnia) litania złych wiadomości. Oczywiście nie dla literatury, nie tylko z powodu Nobla dla Dylana. Już nie mogę się doczekać pierwszych wielkich powieści epoki trumpizmu. Wiem, wiem, wielka współczesna powieść to raczej zaklęcie niż gatunek, mityczne zwierzę wypatrywane przez krytyków z taką intensywnością, że zdarza im się przeoczyć całe stada nie mniej fascynujących, choć nie tak atrakcyjnych zwierząt. No więc nie musi być od razu wielka. Może być całkiem skromnych rozmiarów. Taka jak Mam na imię Lucy Elizabeth Strout, która zdobyła pierwszy przyznany przez naszą redakcję tytuł Książki Roku. Byleby równie bezpośrednio, bez ironicznych i patetycznych masek, za to precyzyjnie i trafnie nazywała emocje ludzi zamieszkujących nasze nieszczególne czasy. Nie musi też być współczesna. Skoro i tak nie uda się jej powstrzymać powieściopisarskiej ucieczki od dziś, czego dowodem obecność Króla Szczepana Twardocha i Klasztoru Zachara Prilepina w naszej dziesiątce najważniejszych książek 2016 roku. Z tego już się robi literacka reguła: jeśli powieść ma być wielka, na skalę panoramy, jej akcja powinna być umieszczona w przeszłości. Albo niech nie będzie powieścią. Może być za to zjadliwym, przewrotnym esejem, który jak u Davida Fostera Wallacea przyłapuje współczesność tam, gdzie wyłażą z niej ukryte pod pozłotką plastik, wióry i paździerz. Ewentualnie może być reportażem totalnym przecież już znacie Głód Martína Caparrósa który nie tylko diagnozuje choroby naszego wieku, ale też podpowiada skuteczne terapie. Od współczesnej literatury chcę tylko jednego: zrozumienia. Nie, wcale nie chodzi mi o to, że ma zastąpić socjologię, demografię i ekologię. Powinienem raczej użyć słowa wyrozumiałość, ale za dużo jest w nim ciepłego przyzwolenia na wszystko. To raczej mądra, pozbawiona złudzeń empatia wydaje mi się postawą na dzisiaj. Fragment Od redakcji Paweł Goźliński

Powiadom o dostępności
Podaj swój e-mail a zostaniesz poinformowany jak tylko pozycja będzie dostępna.
×
Cena 11,00 PLN
Nasza cena 10,01 PLN
Oszczędzasz 9%
Wysyłka: Niedostępna
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Książki Magazyn do czytania 4/2016

Nazwa: Książki Magazyn do czytania 4/2016
Producent: Agora
Kod paskowy: 977208338860311
ISSN: 20833881
Języki: polski
Ilość stron: 104
Format: 24.0x31.0cm
Oprawa: Miękka
Waga: 0.3 kg


Recenzje: Książki Magazyn do czytania 4/2016

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Klienci, którzy kupili oglądany produkt kupili także:


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×