Pieśń dla Elli Grey

Książka
Wysyłka: Pojutrze (poniedziałek 2019-09-23)
Sugerowana cena detaliczna 29,90 PLN
Nasza cena: 18,40 PLN
Oszczędzasz 38%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Pieśń dla Elli Grey - Almond David

David Almond w mistrzowski sposób łączy znane nam mity ze współczesnym światem, w którym nie brakuje telefonów komórkowych i celebrytów rodem z brytyjskiego Mam Talent. Bohaterowie powieści chodzą do szkoły. Młodzież zakuwa, ale też marzy o miłości, o wolności. Czasy się zmieniają, ale pewne rzeczy są stałe. Claire, Ella i ich przyjaciele czują się ze sobą tak silnie związani, że zdaje im się, iż nic nie jest w stanie rozerwać ich przyjaźni. Pewnego dnia pojawia się on inny od nich i niesamowicie przystojny Orfeusz. Spacerując po plaży gra na lirze i śpiewa swoją pieśń. To on odkrywa przed nastolatkami zadziwiający, nowy sposób rozumienia i poznania siebie. Ella jest zauroczona najbardziej, najszybciej i najgłębiej a Claire, widząc to, czuje ból, ból porzucenia.


Szczegóły: Pieśń dla Elli Grey - Almond David

Tytuł: Pieśń dla Elli Grey
Autor: Almond David
Wydawnictwo: Zielona Sowa
ISBN: 9788380732414
Języki: polski
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 304
Oprawa: Miękka


Recenzje: Pieśń dla Elli Grey - Almond David

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Ostatnio zauważyłam, że coraz więcej książek będących retellingami bajek, mitów czy innych legend, które już gdzieś kiedyś zostały opowiedziane. Używanie tych samych motywów, imion postaci i tak dalej jest teraz jakimś trendem oder was? Trudno mi to stwierdzić, literaturoznawcą nie jestem i nie będę, ale mogę przyznać jedno. To się robi bardzo, ale to BARDZO nudne. Niby opis książki Almonda wydawał mi się bardzo ciekawy i wieszczył przyjemną lekturę, a w rzeczywistości dostałam nudną książką w pysk. Cholernie mocno.Książka opowiada o losach Elli i Claire oraz ich przyjaciół. Dziewczynom i ich przyjaciołom wydaje się, że ich przyjaźń jest nierozerwalna. Wręcz wieczna. W końcu w tych czasach, kiedy technologia jest wszechobecna, a na świecie nie brakuje celebrytów, nic nie może być oczywiste. I wtedy pojawia się on. Inny od wszystkich, tajemniczy i przystojny Orfeusz, który gra na lirze, spacerując po plaży, śpiewający swoją pieśń. Najszybciej przepada Ella, która szybko, a można by rzecz, że za mocno zapada się w jego osobie i zapomina o pewnej bardzo istotnej rzeczy. Osoba, która czuje ból, naprawdę zdolna jest do wielu rzeczy. A Claire czuje ból odrzucenia, który w czasem staj się nie do zniesienia.Coraz więcej pojawia się historii miłosnych, które są mdłe, nudne i wtórne do tego stopnia, że głowa mała. Po Pieśni dla Elli Grey spodziewałam się czegoś mrocznego i ciekawego, a tymczasem dostałam jakieś słabe opowiadanko dla nastolatków, które miało być przełożeniem na nieco współcześniejszy język mitu o Eurydyce i Orfeuszu. Myślałam nawet, że ułożenie sobie playlisty z tematycznie powiązanymi piosenkami coś da, ale książka zupełnie do mnie nie trafiła i pewnie wyjdę na jakiegoś buca bez empatii. Na nieszczęście dla większości odwiedzających i czytających te moje śmieszne wypociny o książkach – I don’t care, a Ella Grey i jej przyjaciele mnie nie ujęli w żadnym aspekcie.Może i autor miał dobre intencje, ale porwał się z przysłowiową młotyką na słońcę* (ci co oglądali Wściekłe pięści węża wiedzą, że pisownia prawidłowa). A cała koncepcja przełożenia ciekawie mitu o miłości silniejszej od śmierci wzięła w łeb z takim hukiem, że nawet nie chcę mi się tego podsumowywać. 2017-06-13 13:19:59

Miłość znajdujemy w różnych książkach, filmach, i spotykamy się z nią w życiu. Niektórzy tylko zdają się doszukiwać takiego gatunku w mitach.
Mity powszechnie uważane są za materiał do szkoły, a czytanie ich nie przydaje się w ogóle.
Mit o Orfeuszu i Eurydyce jest znany chyba wszystkim. Piękna historia miłości pomiędzy królem Tracji, a nimfą drzewną. Oczywiście wiemy jak tragicznie kończą się losy kochanków.
Warte uwagi jednak jest wielkie poświęcenie i odwaga, kiedy Orfeusz schodzi do samych bram Hadesu w poszukiwaniu duszy ukochanej.

Tym razem autor, pomiędzy zwykłymi nastolatkami naszego wieku wplótł wątek mitologiczny.
Obserwatorką i jednocześnie uczestniczką w fabule jest najbliższa przyjaciółka głównej bohaterki. Praktycznie od pierwszego rozdziału zaczyna opowiadać nam historię miłości dwóch osób, którzy nie powinni być razem.
Ella Grey jest piękną nastolatką, która wiedzie bardzo przyziemne życie. Chodzi do szkoły, uczy się i spotyka z przyjaciółmi, lecz pragnie czegoś innego, nieziemskiego.
Pewnego razu nad morzem dziewczyna spotyka przystojnego młodzieńca, który przedstawia się jako Orfeusz. Jego piękna gra na lirze może ujarzmić nawet najdziksze zwierzęta.
Para zakochuje się w sobie, jednak dzieje się coś złego co rozdziela Ellę i Orfeusza na zawsze.
Podobnie jak w micie młodzieniec schodzi do podziemi, lecz potem dzieje się coś dziwnego. Nieoczekiwane zwroty akcji i splątana fabuła wprawiają czytelnika w zamęt i zagubienie.

Historia, która od początku bardzo mi się spodobała, tak jak i pomysł autora na książkę. Na początku czytania od razu można poznać, że połowa jest wzięta z mitów, jednak koniec jak najbardziej nieoczekiwany i skrajnie inny.
Książka bardzo mi się spodobała, pomimo że tak szybko się skończyła, to i tak dobrze wspominam ją do dzisiaj.
Pamiętajcie, nawet w najbardziej krwawym micie można doszukać się historii zakazanej miłości, która tylko czeka na odkrycie.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
2017-11-19 17:26:30

Książka

Pieśń dla Elli Grey

David Almond w mistrzowski sposób łączy znane nam mity ze współczesnym światem, w którym nie brakuje telefonów komórkowych i celebrytów rodem z brytyjskiego Mam Talent. Bohaterowie powieści chodzą do szkoły. Młodzież zakuwa, ale też marzy o miłości, o wolności. Czasy się zmieniają, ale pewne rzeczy są stałe. Claire, Ella i ich przyjaciele czują się ze sobą tak silnie związani, że zdaje im się, iż nic nie jest w stanie rozerwać ich przyjaźni. Pewnego dnia pojawia się on inny od nich i niesamowicie przystojny Orfeusz. Spacerując po plaży gra na lirze i śpiewa swoją pieśń. To on odkrywa przed nastolatkami zadziwiający, nowy sposób rozumienia i poznania siebie. Ella jest zauroczona najbardziej, najszybciej i najgłębiej a Claire, widząc to, czuje ból, ból porzucenia.

Cena 29,90 PLN
Nasza cena 18,40 PLN
Oszczędzasz 38%
Wysyłka: Pojutrze (poniedziałek 2019-09-23)
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Pieśń dla Elli Grey - Almond David

Tytuł: Pieśń dla Elli Grey
Autor: Almond David
Wydawnictwo: Zielona Sowa
ISBN: 9788380732414
Języki: polski
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 304
Oprawa: Miękka


Recenzje: Pieśń dla Elli Grey - Almond David

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Ostatnio zauważyłam, że coraz więcej książek będących retellingami bajek, mitów czy innych legend, które już gdzieś kiedyś zostały opowiedziane. Używanie tych samych motywów, imion postaci i tak dalej jest teraz jakimś trendem oder was? Trudno mi to stwierdzić, literaturoznawcą nie jestem i nie będę, ale mogę przyznać jedno. To się robi bardzo, ale to BARDZO nudne. Niby opis książki Almonda wydawał mi się bardzo ciekawy i wieszczył przyjemną lekturę, a w rzeczywistości dostałam nudną książką w pysk. Cholernie mocno.Książka opowiada o losach Elli i Claire oraz ich przyjaciół. Dziewczynom i ich przyjaciołom wydaje się, że ich przyjaźń jest nierozerwalna. Wręcz wieczna. W końcu w tych czasach, kiedy technologia jest wszechobecna, a na świecie nie brakuje celebrytów, nic nie może być oczywiste. I wtedy pojawia się on. Inny od wszystkich, tajemniczy i przystojny Orfeusz, który gra na lirze, spacerując po plaży, śpiewający swoją pieśń. Najszybciej przepada Ella, która szybko, a można by rzecz, że za mocno zapada się w jego osobie i zapomina o pewnej bardzo istotnej rzeczy. Osoba, która czuje ból, naprawdę zdolna jest do wielu rzeczy. A Claire czuje ból odrzucenia, który w czasem staj się nie do zniesienia.Coraz więcej pojawia się historii miłosnych, które są mdłe, nudne i wtórne do tego stopnia, że głowa mała. Po Pieśni dla Elli Grey spodziewałam się czegoś mrocznego i ciekawego, a tymczasem dostałam jakieś słabe opowiadanko dla nastolatków, które miało być przełożeniem na nieco współcześniejszy język mitu o Eurydyce i Orfeuszu. Myślałam nawet, że ułożenie sobie playlisty z tematycznie powiązanymi piosenkami coś da, ale książka zupełnie do mnie nie trafiła i pewnie wyjdę na jakiegoś buca bez empatii. Na nieszczęście dla większości odwiedzających i czytających te moje śmieszne wypociny o książkach – I don’t care, a Ella Grey i jej przyjaciele mnie nie ujęli w żadnym aspekcie.Może i autor miał dobre intencje, ale porwał się z przysłowiową młotyką na słońcę* (ci co oglądali Wściekłe pięści węża wiedzą, że pisownia prawidłowa). A cała koncepcja przełożenia ciekawie mitu o miłości silniejszej od śmierci wzięła w łeb z takim hukiem, że nawet nie chcę mi się tego podsumowywać. 2017-06-13 13:19:59

Miłość znajdujemy w różnych książkach, filmach, i spotykamy się z nią w życiu. Niektórzy tylko zdają się doszukiwać takiego gatunku w mitach.
Mity powszechnie uważane są za materiał do szkoły, a czytanie ich nie przydaje się w ogóle.
Mit o Orfeuszu i Eurydyce jest znany chyba wszystkim. Piękna historia miłości pomiędzy królem Tracji, a nimfą drzewną. Oczywiście wiemy jak tragicznie kończą się losy kochanków.
Warte uwagi jednak jest wielkie poświęcenie i odwaga, kiedy Orfeusz schodzi do samych bram Hadesu w poszukiwaniu duszy ukochanej.

Tym razem autor, pomiędzy zwykłymi nastolatkami naszego wieku wplótł wątek mitologiczny.
Obserwatorką i jednocześnie uczestniczką w fabule jest najbliższa przyjaciółka głównej bohaterki. Praktycznie od pierwszego rozdziału zaczyna opowiadać nam historię miłości dwóch osób, którzy nie powinni być razem.
Ella Grey jest piękną nastolatką, która wiedzie bardzo przyziemne życie. Chodzi do szkoły, uczy się i spotyka z przyjaciółmi, lecz pragnie czegoś innego, nieziemskiego.
Pewnego razu nad morzem dziewczyna spotyka przystojnego młodzieńca, który przedstawia się jako Orfeusz. Jego piękna gra na lirze może ujarzmić nawet najdziksze zwierzęta.
Para zakochuje się w sobie, jednak dzieje się coś złego co rozdziela Ellę i Orfeusza na zawsze.
Podobnie jak w micie młodzieniec schodzi do podziemi, lecz potem dzieje się coś dziwnego. Nieoczekiwane zwroty akcji i splątana fabuła wprawiają czytelnika w zamęt i zagubienie.

Historia, która od początku bardzo mi się spodobała, tak jak i pomysł autora na książkę. Na początku czytania od razu można poznać, że połowa jest wzięta z mitów, jednak koniec jak najbardziej nieoczekiwany i skrajnie inny.
Książka bardzo mi się spodobała, pomimo że tak szybko się skończyła, to i tak dobrze wspominam ją do dzisiaj.
Pamiętajcie, nawet w najbardziej krwawym micie można doszukać się historii zakazanej miłości, która tylko czeka na odkrycie.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
2017-11-19 17:26:30



Podobne do: Pieśń dla Elli Grey - Almond David


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×