Wzgórze psów
Książka
Wysyłka: Niedostępna
Sugerowana cena detaliczna 42,90 PLN
Nasza cena: 34,52 PLN
Oszczędzasz 19%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Darmowa dostawa
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Wzgórze psów - Żulczyk Jakub

Dojrzała książka autora kultowych powieści Ślepnąc od świateł i Zrób mi jakąś krzywdę oraz współtwórcy serialu „Belfer”.

Zimna, ciemna warmińsko-mazurska prowincja. Na jej tle doskonale skonstruowany mroczny thriller: zaskakujący, niepokojący, wciągający od pierwszej strony. Ale to tylko najprostsze odczytanie nowej powieści Żulczyka. Tajemnicze zaginięcia ludzi, makabryczne odkrycia związane z ich odnalezieniem, dramat rodzinny głównego bohatera to pretekst do mistrzowsko nakreślonego portretu lokalnej społeczności oraz uwikłanej w miejscowe układy rodziny. Żulczyk pokazuje, jak ojcowie niszczą swoich synów, mężowie – żony, przyjaciele – przyjaciół. Zajmuje go pamięć o krzywdzie i wybiórczość tej pamięci. Prowincja Polski jako miejsce, w którym widać metafizyczną prawdę o „polskim losie” i Warszawa jako miejsce, gdzie przyjezdny z prowincji może wygrać albo przegrać, ale nie może spokojnie żyć. Czy karą za zło może być inne zło? Gdzie jest granica w wymierzaniu sprawiedliwości? Jak zwykle Żulczyka interesuje to, co kryje się pod powierzchnią.

Jakub Żulczyk (1983 r.) – pisarz, scenarzysta, felietonista. Pochodzi z Mazur, studiował w Olsztynie i Krakowie, mieszka i pracuje w Warszawie. Zadebiutował w 2006 r. w wydawnictwie Lampa i Iskra Boża książką młodzieżowo-romantyczną Zrób mi jakąś krzywdę. Autor powieści: Radio Armageddon (2008; przeniesiona na deski Teatru Współczesnego we Wrocławiu w 2014), Instytut (2010) i Ślepnąc od świateł (2014; nominowana do Paszportów Polityki i do Gwarancji Kultury) oraz dwóch części fantastyczno- przygodowego cyklu Zmorojewo. Współtwórca popularnego serialu „Belfer”. Razem z Krzysztofem Skoniecznym napisał sześcioodcinkowy miniserial dla telewizji HBO na podstawie swojej powieści Ślepnąc od świateł. Publikował m.in. w: „Polityce”, „Dzienniku”, „Wprost” i „Playboyu”.

Fragment:

Gdzieś nieopodal zaczyna szczekać pies. Po chwili dołącza do niego jeszcze jeden, jakby stojący na wzgórzu. I jeszcze jeden, i jeszcze jeden. (…) Otacza nas cała armia psów, cały pierścień, korowód. Nie widać ich, ale słychać je tak, że prawie wchodzą mi do głowy. Za parę chwil w mojej głowie będą mieszkać już tylko psy. Jakby każde szczeknięcie rodziło kolejnego szczekającego psa i tak w kółko. Schowane w lesie, niewidoczne, ukryte w ciemności wyją w powietrze.


Szczegóły: Wzgórze psów - Żulczyk Jakub

Tytuł: Wzgórze psów
Autor: Żulczyk Jakub
Wydawnictwo: Świat Książki
ISBN: 9788380313507
Języki: polski
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 864
Format: 14.0x22.5cm
Oprawa: twarda z obwolutą
Waga: 0.88 kg


Recenzje: Wzgórze psów - Żulczyk Jakub
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Żulczyk to jeden z tych autorów, którzy w mojej opinii tworzą czarną trójcę polskiej literatury. Dlaczego tak to określam? Bo niezależnie jak bardzo by się starali, zawsze znajdzie się ktoś zazdrosny. W tym przypadku za Paszport Polityki czy za nominację do nagrody literackiej Nike. W skład tej trójcy wchodzi Szczepan Twardoch, którego szczególnie admiruję za Króla i Wieloryby i ćmy, Łukasz Orbitowski, którego uwielbiam za jego złożoność w swojej prostocie, którą można podziwiać w takich książkach jak Szczęśliwa ziemia, Inna dusza czy Wigilijne psy. ( jego genialne poczucie humoru, które okazał mi na Targach Książki w Krakowie w 2015). I wreszcie sam Żulczyk. Wprawdzie nie pisałam o żadnej jego książce, ale to tylko dlatego, że tak jak Twardocha boje się opisywać, swoją głupotą już się naraziłam Orbitowskiemu, a o Żulczyku nawet nie wiem jak napisać, żeby ująć to co mam we łbie."Wzgórze psów" jest napisanie w taki sposób, że nie da się opisać tak po prostu fabuły tej książki. W pewnym sensie to thriller, który traktuje o hermetycznym społeczeństwie w małych polskich miejscowościach. W twórczości Żulczyka najbardziej ujmuje mnie jego język i to w jak nietypowy sposób ujmuje to czego zwykły człowiek nie potrafiłby opisać tak po prostu. Cała ta Czarna Trójca Polskiej Literatury to jakiś dar elfów dla takich prostych buraków jak ja. I mnie podobnych.Problemem, który w dużej mierze jest wymyślony, jest to, że nie do wszystkich trafia twórczość Żulczyka. W moim odczuciu tak naprawdę do odbioru jego książek trzeba dojrzeć emocjonalnie. Początkowo uważałam Żulczyka za wielki autorytet tylko dlatego, że jego książki miały chwytliwe tytuły, a ich treść nie doprowadzała mnie do napadów narkolepsji. Dopiero potem zaczęłam analizować i rozumieć więcej rzeczy.Chociaż nie mogę powiedzieć, że jestem mądra. Bo tak naprawdę, Żulczyk porusza ważne tematy klaustrofobicznie ciasnych poglądów niektórych ludzi, tej małomieszczańskiej mentalności ludzkiej, która potrafi doprowadzić do tragedii. Bo przecież zła nie trzeba zwalczać złem. Kodeks Hamurabiego dawno przestał obowiązywać (w niektórych momentach nawet szkoda, że tak się dzieje).Czy "Wzgórze psów" jest dla wszystkich? Zdecydowanie nie. Do wszystkiego trzeba dojrzeć. To jest tak naprawdę klucz do polubienia konkretnych książek. Dopiero kiedy jest się w stanie zrozumieć konkretne tematy, można oceniać. I wtedy jestem w stanie zrozumieć, że ktoś nie lubi czyjejś twórczości. 2017-09-04 12:57:01

Książka

Wzgórze psów

Dojrzała książka autora kultowych powieści Ślepnąc od świateł i Zrób mi jakąś krzywdę oraz współtwórcy serialu „Belfer”.
Zimna, ciemna warmińsko-mazurska prowincja. Na jej tle doskonale skonstruowany mroczny thriller: zaskakujący, niepokojący, wciągający od pierwszej strony. Ale to tylko najprostsze odczytanie nowej powieści Żulczyka. Tajemnicze zaginięcia ludzi, makabryczne odkrycia związane z ich odnalezieniem, dramat rodzinny głównego bohatera to pretekst do mistrzowsko nakreślonego portretu lokalnej społeczności oraz uwikłanej w miejscowe układy rodziny. Żulczyk pokazuje, jak ojcowie niszczą swoich synów, mężowie – żony, przyjaciele – przyjaciół. Zajmuje go pamięć o krzywdzie i wybiórczość tej pamięci. Prowincja Polski jako miejsce, w którym widać metafizyczną prawdę o „polskim losie” i Warszawa jako miejsce, gdzie przyjezdny z prowincji może wygrać albo przegrać, ale nie może spokojnie żyć. Czy karą za zło może być inne zło? Gdzie jest granica w wymierzaniu sprawiedliwości? Jak zwykle Żulczyka interesuje to, co kryje się pod powierzchnią.
Jakub Żulczyk (1983 r.) – pisarz, scenarzysta, felietonista. Pochodzi z Mazur, studiował w Olsztynie i Krakowie, mieszka i pracuje w Warszawie. Zadebiutował w 2006 r. w wydawnictwie Lampa i Iskra Boża książką młodzieżowo-romantyczną Zrób mi jakąś krzywdę. Autor powieści: Radio Armageddon (2008; przeniesiona na deski Teatru Współczesnego we Wrocławiu w 2014), Instytut (2010) i Ślepnąc od świateł (2014; nominowana do Paszportów Polityki i do Gwarancji Kultury) oraz dwóch części fantastyczno- przygodowego cyklu Zmorojewo. Współtwórca popularnego serialu „Belfer”. Razem z Krzysztofem Skoniecznym napisał sześcioodcinkowy miniserial dla telewizji HBO na podstawie swojej powieści Ślepnąc od świateł. Publikował m.in. w: „Polityce”, „Dzienniku”, „Wprost” i „Playboyu”.
Fragment:
Gdzieś nieopodal zaczyna szczekać pies. Po chwili dołącza do niego jeszcze jeden, jakby stojący na wzgórzu. I jeszcze jeden, i jeszcze jeden. (…) Otacza nas cała armia psów, cały pierścień, korowód. Nie widać ich, ale słychać je tak, że prawie wchodzą mi do głowy. Za parę chwil w mojej głowie będą mieszkać już tylko psy. Jakby każde szczeknięcie rodziło kolejnego szczekającego psa i tak w kółko. Schowane w lesie, niewidoczne, ukryte w ciemności wyją w powietrze.

Powiadom o dostępności
Podaj swój e-mail a zostaniesz poinformowany jak tylko pozycja będzie dostępna.
×

Zapowiedź 2017-05-04

Cena 42,90 PLN
Nasza cena 34,52 PLN
Oszczędzasz 19%
Wysyłka: Niedostępna
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Darmowa dostawa

Szczegóły: Wzgórze psów - Żulczyk Jakub

Tytuł: Wzgórze psów
Autor: Żulczyk Jakub
Wydawnictwo: Świat Książki
ISBN: 9788380313507
Języki: polski
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 864
Format: 14.0x22.5cm
Oprawa: twarda z obwolutą
Waga: 0.88 kg


Recenzje: Wzgórze psów - Żulczyk Jakub

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Żulczyk to jeden z tych autorów, którzy w mojej opinii tworzą czarną trójcę polskiej literatury. Dlaczego tak to określam? Bo niezależnie jak bardzo by się starali, zawsze znajdzie się ktoś zazdrosny. W tym przypadku za Paszport Polityki czy za nominację do nagrody literackiej Nike. W skład tej trójcy wchodzi Szczepan Twardoch, którego szczególnie admiruję za Króla i Wieloryby i ćmy, Łukasz Orbitowski, którego uwielbiam za jego złożoność w swojej prostocie, którą można podziwiać w takich książkach jak Szczęśliwa ziemia, Inna dusza czy Wigilijne psy. ( jego genialne poczucie humoru, które okazał mi na Targach Książki w Krakowie w 2015). I wreszcie sam Żulczyk. Wprawdzie nie pisałam o żadnej jego książce, ale to tylko dlatego, że tak jak Twardocha boje się opisywać, swoją głupotą już się naraziłam Orbitowskiemu, a o Żulczyku nawet nie wiem jak napisać, żeby ująć to co mam we łbie."Wzgórze psów" jest napisanie w taki sposób, że nie da się opisać tak po prostu fabuły tej książki. W pewnym sensie to thriller, który traktuje o hermetycznym społeczeństwie w małych polskich miejscowościach. W twórczości Żulczyka najbardziej ujmuje mnie jego język i to w jak nietypowy sposób ujmuje to czego zwykły człowiek nie potrafiłby opisać tak po prostu. Cała ta Czarna Trójca Polskiej Literatury to jakiś dar elfów dla takich prostych buraków jak ja. I mnie podobnych.Problemem, który w dużej mierze jest wymyślony, jest to, że nie do wszystkich trafia twórczość Żulczyka. W moim odczuciu tak naprawdę do odbioru jego książek trzeba dojrzeć emocjonalnie. Początkowo uważałam Żulczyka za wielki autorytet tylko dlatego, że jego książki miały chwytliwe tytuły, a ich treść nie doprowadzała mnie do napadów narkolepsji. Dopiero potem zaczęłam analizować i rozumieć więcej rzeczy.Chociaż nie mogę powiedzieć, że jestem mądra. Bo tak naprawdę, Żulczyk porusza ważne tematy klaustrofobicznie ciasnych poglądów niektórych ludzi, tej małomieszczańskiej mentalności ludzkiej, która potrafi doprowadzić do tragedii. Bo przecież zła nie trzeba zwalczać złem. Kodeks Hamurabiego dawno przestał obowiązywać (w niektórych momentach nawet szkoda, że tak się dzieje).Czy "Wzgórze psów" jest dla wszystkich? Zdecydowanie nie. Do wszystkiego trzeba dojrzeć. To jest tak naprawdę klucz do polubienia konkretnych książek. Dopiero kiedy jest się w stanie zrozumieć konkretne tematy, można oceniać. I wtedy jestem w stanie zrozumieć, że ktoś nie lubi czyjejś twórczości. 2017-09-04 12:57:01



Podobne do: Wzgórze psów - Żulczyk Jakub


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×