Wielkie Płaszcze T.1 Ostrze zdrajcy

Książka
Wysyłka: Niedostępna
Sugerowana cena detaliczna 36,90 PLN
Nasza cena: 27,81 PLN
Oszczędzasz 24%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Wielkie Płaszcze T.1 Ostrze zdrajcy - Sebastien de Castell

Wielkie Płaszcze. Sędziowie, bohaterowie zdrajcy?

Król nie żyje, Wielkie Płaszcze rozwiązano, a Falcio val Mond i jego towarzysze Kest i Brasti skończyli jako straż przyboczna szlachcica, który na domiar złego nie chce im płacić. Ale mogło być gorzej ich chlebodawca mógłby leżeć martwy, podczas gdy oni musieliby bezradnie patrzeć, jak zabójca podrzuca fałszywe dowody wikłające ich w morderstwo. Chwileczkę Przecież to właśnie się zdarzyło!

W najbardziej zepsutym mieście świata zawiązuje się spisek koronacyjny, a to oznacza, że wszystko, o co walczą Falcio, Kest i Brasti, może lec w gruzach. Jeśli tych trzech zechce przeciąć intrygę, ocalić niewinnych i wskrzesić Wielkie Płaszcze, będą musiały wystarczyć im rapiery w dłoniach i obszarpane skórzane odzienie. Dziś bowiem każdy arystokrata jest tyranem, każdy rycerz bandytą, a jedyne, czemu można ufać, to ostrze zdrajcy.


Szczegóły: Wielkie Płaszcze T.1 Ostrze zdrajcy - Sebastien de Castell

Tytuł: Wielkie Płaszcze T.1 Ostrze zdrajcy
Autor: Sebastien de Castell
Wydawnictwo: Insignis Media
ISBN: 9788365315991
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 420
Format: 14x21 cm
Oprawa: broszurowa


Recenzje: Wielkie Płaszcze T.1 Ostrze zdrajcy - Sebastien de Castell

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

”Nie szukaj drogi…znajdziesz ją w sercu…Smutna jest knajpa byłych morderców. Niech cię nie trwożą, gdy do niej wkroczysz, płonące w mroku morderców oczy…”
To pierwsza rzecz jaka zabrzmiała mi w głowie, kiedy tylko zaczęłam czytać książkę de Castella. Niegdyś bohaterowie, teraz bandyci, którzy muszą walczyć o kolejny dzień.
W sumie nic dziwnego, że zaraz zaczęłam nucić Knajpę morderców Kazika.
Początkowo byłam zupełnie neutralnie nastawiona do tej książki, a żeby było zabawniej, patronat zaproponowano mi już po lekturze. Co jest bardzo miłe, bo wiedziałam na co się porywam. A nie porwałam się z młotyką na słońcę!
Po pierwsze: Jeśli już sadziliście, że na jednej powieści z tej serii się skończy to muszę wam powiedzieć, że jesteście w ogromnym błędzie. To cała seria. I z tomu na tom jest tylko lepiej ( czytałam po ęgielsku "światowyhasacz" ). Początkowo sądziłam, że w ogóle to do mnie nie trafi, bo książka zaczyna się stosunkowo niewinnie. Ot narrator opowiada o tym jak spełniło się jego marzenie i tak dalej – ha! już myśleliście, że walnę spoilerem? Nie w tym życiu – ale potem przyszło coś innego. Coś lepszego. Im dalej w książkę tym bardziej rozwija się akcja, poznajemy więcej postaci.
Po drugie: Nie da się uniknąć porównania serii do Trzech Muszkieretów Dumasa. Chociaż bardzo chciałam, to już sam zamysł powieści bardzo wonieje retellingiem. Jednak żeby było bardziej niesamowicie, autor nadał pewnemu schematowi świeżości, która zaskakuje i bardzo mocno wciąga w swój świat.
Postać Falcio to odpowiednik pewnego rodzaju marzyciela, który nie boi się marzyć wielce. Posiada też pewnego rodzaju cechę, która na początku wydawała się być bardziej wadą. Ogromne oddanie i wierność. Jeśli kogoś chcielibyście w tej książce nazwać zdrajcą to na pewno nie Falcio val Monda. Nie w tym życiu.
Jego przyjaciele i towarzysze broni Kest i Brasti są do niego podobni w pewien sposób, ale to tylko tłumaczy dlaczego ta trójka trzyma się tak ciasno ze sobą. Szczerze powiedziawszy, gdyby ktoś mi wcześniej powiedział, że to debiut…nigdy bym się z tym nie zgodziła. Świat jest tak dopracowany, postacie tak świetnie wykreowane, że mogłabym się zaklinać na swoje alergiczne zatoki, że facet ma na swoim koncie mnóstwo bestsellerów.
Tymczasem książka zostawia nas w takim miejscu, z tak ogromną dziurą w sercu, że nie wiadomo czy płakać od razu czy po prostu rzucać się do komputera i pisać do wydawnictwa o przyspieszenie publikacji kolejnych tomów ( całość liczyć będzie cztery tomy ). Dlatego jeśli szukacie czegoś w klimatach Trzech Muszkieterów, tylko o wiele lepszego i bardziej rozbudowanego, z większą dawką fantastyki – to właśnie znaleźliście powieść dla siebie.
2017-06-05 13:42:37

Król Paelis nie żyje, Wielkie Płaszcze rozwiązano, a jego członkowie zostali rozsiani po wszystkich księstwach. Trzech z nich - Falcio val Mond, Kest, Brasti - skończyło jako straż przyboczna parszywego szlachcica, który nie wypłaca im należnych pensji. Gdy okazuje się, że już gorzej być nie może ich pracodawca zostaje znaleziony martwy. Wszelkie tropy i fałszywe dowody podrzucane przez zabójcę prowadzą do tego nieszczęsnego trio. Chcąc oczyścić się z zarzutów i obalić spisek koronacyjny będą musieli wskrzesić Wielkie Płaszcze.

Pierwsze, co przyszło mi do głowy po skończeniu tej książki, to „czemu ja tyle zwlekałam z sięgnięciem po nią???”. Sebastien de Castell stworzył naprawdę fascynującą i ciekawą historię. Wydawać by się mogło, że fabuła jest już oklepana, ale nie! Ona wcale taka nie jest. Jest usiana nieprzewidywalnymi sytuacjami i zaskakującymi zwrotami akcji, która pędzi na łeb, na szyję. Mamy tutaj emocjonujące i trzymające w napięciu pojedynki, spiski i niemożliwe próby ich udaremniania. Bohaterowie są wspaniali, pełnokrwiści i barwni. Nie sposób ich nie lubić i nie kibicować ich wysiłkom, a naprawdę mają się, z czym mierzyć. Świat, z którym walczą jest posępny i mroczny. Panuje w nim bezprawie i samowolka arystokracji. Ci najbiedniejsi i najubożsi są upadlani i nieludzko traktowani. Autor postarał się o naprawdę wyrazisty klimat. „Ostrze zdrajcy” pochłonęłam w naprawdę błyskawicznym tempie i na szczęście mam już pod ręką kolejny tom. Zwariowałabym jakbym miała jeszcze czekać.
2018-04-08 22:20:45

Książka

Wielkie Płaszcze T.1 Ostrze zdrajcy

Wielkie Płaszcze. Sędziowie, bohaterowie zdrajcy?
Król nie żyje, Wielkie Płaszcze rozwiązano, a Falcio val Mond i jego towarzysze Kest i Brasti skończyli jako straż przyboczna szlachcica, który na domiar złego nie chce im płacić. Ale mogło być gorzej ich chlebodawca mógłby leżeć martwy, podczas gdy oni musieliby bezradnie patrzeć, jak zabójca podrzuca fałszywe dowody wikłające ich w morderstwo. Chwileczkę Przecież to właśnie się zdarzyło!
W najbardziej zepsutym mieście świata zawiązuje się spisek koronacyjny, a to oznacza, że wszystko, o co walczą Falcio, Kest i Brasti, może lec w gruzach. Jeśli tych trzech zechce przeciąć intrygę, ocalić niewinnych i wskrzesić Wielkie Płaszcze, będą musiały wystarczyć im rapiery w dłoniach i obszarpane skórzane odzienie. Dziś bowiem każdy arystokrata jest tyranem, każdy rycerz bandytą, a jedyne, czemu można ufać, to ostrze zdrajcy.

Powiadom o dostępności
Podaj swój e-mail a zostaniesz poinformowany jak tylko pozycja będzie dostępna.
×

Zapowiedź 2017-05-30

Cena 36,90 PLN
Nasza cena 27,81 PLN
Oszczędzasz 24%
Wysyłka: Niedostępna
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Wielkie Płaszcze T.1 Ostrze zdrajcy - Sebastien de Castell

Tytuł: Wielkie Płaszcze T.1 Ostrze zdrajcy
Autor: Sebastien de Castell
Wydawnictwo: Insignis Media
ISBN: 9788365315991
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 420
Format: 14x21 cm
Oprawa: broszurowa


Recenzje: Wielkie Płaszcze T.1 Ostrze zdrajcy - Sebastien de Castell

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

”Nie szukaj drogi…znajdziesz ją w sercu…Smutna jest knajpa byłych morderców. Niech cię nie trwożą, gdy do niej wkroczysz, płonące w mroku morderców oczy…”
To pierwsza rzecz jaka zabrzmiała mi w głowie, kiedy tylko zaczęłam czytać książkę de Castella. Niegdyś bohaterowie, teraz bandyci, którzy muszą walczyć o kolejny dzień.
W sumie nic dziwnego, że zaraz zaczęłam nucić Knajpę morderców Kazika.
Początkowo byłam zupełnie neutralnie nastawiona do tej książki, a żeby było zabawniej, patronat zaproponowano mi już po lekturze. Co jest bardzo miłe, bo wiedziałam na co się porywam. A nie porwałam się z młotyką na słońcę!
Po pierwsze: Jeśli już sadziliście, że na jednej powieści z tej serii się skończy to muszę wam powiedzieć, że jesteście w ogromnym błędzie. To cała seria. I z tomu na tom jest tylko lepiej ( czytałam po ęgielsku "światowyhasacz" ). Początkowo sądziłam, że w ogóle to do mnie nie trafi, bo książka zaczyna się stosunkowo niewinnie. Ot narrator opowiada o tym jak spełniło się jego marzenie i tak dalej – ha! już myśleliście, że walnę spoilerem? Nie w tym życiu – ale potem przyszło coś innego. Coś lepszego. Im dalej w książkę tym bardziej rozwija się akcja, poznajemy więcej postaci.
Po drugie: Nie da się uniknąć porównania serii do Trzech Muszkieretów Dumasa. Chociaż bardzo chciałam, to już sam zamysł powieści bardzo wonieje retellingiem. Jednak żeby było bardziej niesamowicie, autor nadał pewnemu schematowi świeżości, która zaskakuje i bardzo mocno wciąga w swój świat.
Postać Falcio to odpowiednik pewnego rodzaju marzyciela, który nie boi się marzyć wielce. Posiada też pewnego rodzaju cechę, która na początku wydawała się być bardziej wadą. Ogromne oddanie i wierność. Jeśli kogoś chcielibyście w tej książce nazwać zdrajcą to na pewno nie Falcio val Monda. Nie w tym życiu.
Jego przyjaciele i towarzysze broni Kest i Brasti są do niego podobni w pewien sposób, ale to tylko tłumaczy dlaczego ta trójka trzyma się tak ciasno ze sobą. Szczerze powiedziawszy, gdyby ktoś mi wcześniej powiedział, że to debiut…nigdy bym się z tym nie zgodziła. Świat jest tak dopracowany, postacie tak świetnie wykreowane, że mogłabym się zaklinać na swoje alergiczne zatoki, że facet ma na swoim koncie mnóstwo bestsellerów.
Tymczasem książka zostawia nas w takim miejscu, z tak ogromną dziurą w sercu, że nie wiadomo czy płakać od razu czy po prostu rzucać się do komputera i pisać do wydawnictwa o przyspieszenie publikacji kolejnych tomów ( całość liczyć będzie cztery tomy ). Dlatego jeśli szukacie czegoś w klimatach Trzech Muszkieterów, tylko o wiele lepszego i bardziej rozbudowanego, z większą dawką fantastyki – to właśnie znaleźliście powieść dla siebie.
2017-06-05 13:42:37

Król Paelis nie żyje, Wielkie Płaszcze rozwiązano, a jego członkowie zostali rozsiani po wszystkich księstwach. Trzech z nich - Falcio val Mond, Kest, Brasti - skończyło jako straż przyboczna parszywego szlachcica, który nie wypłaca im należnych pensji. Gdy okazuje się, że już gorzej być nie może ich pracodawca zostaje znaleziony martwy. Wszelkie tropy i fałszywe dowody podrzucane przez zabójcę prowadzą do tego nieszczęsnego trio. Chcąc oczyścić się z zarzutów i obalić spisek koronacyjny będą musieli wskrzesić Wielkie Płaszcze.

Pierwsze, co przyszło mi do głowy po skończeniu tej książki, to „czemu ja tyle zwlekałam z sięgnięciem po nią???”. Sebastien de Castell stworzył naprawdę fascynującą i ciekawą historię. Wydawać by się mogło, że fabuła jest już oklepana, ale nie! Ona wcale taka nie jest. Jest usiana nieprzewidywalnymi sytuacjami i zaskakującymi zwrotami akcji, która pędzi na łeb, na szyję. Mamy tutaj emocjonujące i trzymające w napięciu pojedynki, spiski i niemożliwe próby ich udaremniania. Bohaterowie są wspaniali, pełnokrwiści i barwni. Nie sposób ich nie lubić i nie kibicować ich wysiłkom, a naprawdę mają się, z czym mierzyć. Świat, z którym walczą jest posępny i mroczny. Panuje w nim bezprawie i samowolka arystokracji. Ci najbiedniejsi i najubożsi są upadlani i nieludzko traktowani. Autor postarał się o naprawdę wyrazisty klimat. „Ostrze zdrajcy” pochłonęłam w naprawdę błyskawicznym tempie i na szczęście mam już pod ręką kolejny tom. Zwariowałabym jakbym miała jeszcze czekać.
2018-04-08 22:20:45



Podobne do: Wielkie Płaszcze T.1 Ostrze zdrajcy - Sebastien de Castell


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×