Ludzie na drzewach

Książka
  • Wydawnictwo: W.A.B.
  • Oprawa: twarda
Wysyłka: Jutro (poniedziałek 2019-12-09)
Sugerowana cena detaliczna 49,99 PLN
Nasza cena: 21,17 PLN
Oszczędzasz 57%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Ludzie na drzewach - Hanya Yanagihara

"Małe życie" stało się światową sensacją literacką. Debiutancka powieść Hanyi Yanagihary zachwyca nie mniej.

Amerykański lekarz na wyprawie w niezbadane rejony Pacyfiku dokonuje odkrycia, które odmieni jego życie i cały świat nauki. Niepokojąca, trzymająca w napięciu i tragiczna w wymowie opowieść o zderzeniu odmiennych kultur, stawiająca pytania o granicę między dobrem i złem, altruizmem i egoizmem.

Przejmujący debiut Yanagihary jest też próbą rozstrzygnięcia odwiecznego dylematu: czy wielkie umysły mają prawo do życia poza moralnymi normami?


Szczegóły: Ludzie na drzewach - Hanya Yanagihara

Tytuł: Ludzie na drzewach
Autor: Hanya Yanagihara
Wydawnictwo: W.A.B.
ISBN: 9788328046290
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 576
Format: 15x22,5 cm
Oprawa: twarda


Recenzje: Ludzie na drzewach - Hanya Yanagihara

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

«Małe życie» Hanyi Yanagihary to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam nie tylko w zeszłym roku, ale i w całym swoim życiu. Od roku dzielnie dzierży miejsce na podium w moim czytelniczym sercu. Z tego powodu debiutancka powieść pisarki, «Ludzie na drzewach», była najbardziej wyczekiwaną przeze mnie książką, która ma ukazać się w tym roku na polskim rynku. Czy warto było tyle na nią czekać?

Kiedy Norton Perina wyruszał w wieku 25 lat w podróż na tajemniczą wizję Ivu’ivu, nie spodziewał się jak bardzo wpłynie ona na jego całe życie. Ze studenta medycyny bez ambicji zmienił się w jednego z najsłynniejszych amerykańskich naukowców. Jednak Nagroda Nobla to nie jedyny ze skutków jego odkrycia. Inne są dużo bardziej poważne i niekoniecznie pozytywne.

Nie będę porównywać tej książki do «Małego życia», chociaż gdy sama rozpoczynałam lekturę, nie mogłam się od tego powstrzymać. «Ludzie na drzewach» to debiut Yanagihary, dlatego postaram się ocenić tę książkę tylko na podstawie jej treści i poruszanej tematyki. Nie obiecuję jednak, że mi to wyjdzie…

Hanya Yanagihara pisała tę powieść niemalże 18 lat; bardzo szybko można zrozumieć, czemu pisarce zajęło to tyle czasu. Postać Nortona Periny inspirowana jest jednym ze słynnych naukowców, ale nie polecam googlowania jego nazwiska przed lekturą, bo niepotrzebnie sobie zaspoilerujecie pewien wątek. Perina będąc na tajemniczej, niezbadanej dotąd wyspie, poznaje z towarzyszami wędrówki lud Ivu’ivu, ale to, co ukierunkuje jego ścieżkę kariery, to pewne kuriozum - ludzie, którzy rzekomo mają ponad 100, niekiedy nawet 200 lat, a ich ciała wciąż są w dobrej formie, czego nie można powiedzieć o umysłach. W czym tkwi tajemnica ich długowieczności?

Jestem pod ogromnym wrażeniem świata, który stworzyła w swojej powieści Yanagihara: opisów wyspy, plemienia Ivu’ivu, ich języka, kultury, wierzeń, a wreszcie pomysłu na tytułowych ludzi na drzewach. Ten świat dosłownie mnie wciągnął i zafascynował. Podoba mi się zwłaszcza pomysł na to, w jaki sposób opowiedziana została historia Periny i jego odkrycia. «Ludzie na drzewach» to wspomnienia naukowca, które ten spisał za namową swojego przyjaciela. To sprawia, że książka w większości składa się z długich opisów, a dialogi pojawiają się sporadycznie. Na początku może to być problem i przez długi czas czułam, że ta książka w ogóle mnie nie rusza. Brakowało mi emocji, wczucia się w losy bohaterów, tego pomiatania czytelnikiem, jak w «Małym życiu». Z czasem jednak to się zmienia, a im więcej dowiadujemy się na temat plemienia Ivu’ivu i odkrycia Nortona, tym więcej tych emocji się pojawia.

Na okładce książki możemy przeczytać hasło: “Przejmująca powieść autorki «Małego życia»”. Takie teksty niekiedy są przesadzone, ale tutaj idealnie on pasuje. Mam wrażenie, że celem Yanagihary było ukazanie przede wszystkich dwóch ważnych wątków, rzeczy, które niszczą nasz świat. Chociaż… właściwie chodzi o nas samych. To my, dążąc do rozwoju technologii, do odkrywania nieznanego, do niemożności pogodzenia się ze śmiertelnością, niszczymy ostatnie skrawki natury. Naprawdę nie chcę napisać za dużo, aby nie zabierać Wam przyjemności z samodzielnego odkrywania tej historii.

«Ludzie na drzewach» to debiut Yanagihary, który pokazuje, jak fantastyczną jest pisarką. Po «Małym życiu» to kolejna powieść, którą mogę uznać za jedną z lepszych, jakie czytałam. Wszystko w niej mnie zachwyca: historia Nortona, wątek plemienia Ivu’ivu, przekaz dla czytelników i sposób, w jaki to wszystko zostało opowiedziane. Zdecydowanie warto było czekać na tę książkę cały rok.
2017-09-07 13:27:57

Książka

Ludzie na drzewach

  • Wydawnictwo: W.A.B.
  • Oprawa: twarda

"Małe życie" stało się światową sensacją literacką. Debiutancka powieść Hanyi Yanagihary zachwyca nie mniej.
Amerykański lekarz na wyprawie w niezbadane rejony Pacyfiku dokonuje odkrycia, które odmieni jego życie i cały świat nauki. Niepokojąca, trzymająca w napięciu i tragiczna w wymowie opowieść o zderzeniu odmiennych kultur, stawiająca pytania o granicę między dobrem i złem, altruizmem i egoizmem.
Przejmujący debiut Yanagihary jest też próbą rozstrzygnięcia odwiecznego dylematu: czy wielkie umysły mają prawo do życia poza moralnymi normami?

Cena 49,99 PLN
Nasza cena 21,17 PLN
Oszczędzasz 57%
Wysyłka: Jutro (poniedziałek 2019-12-09)
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Ludzie na drzewach - Hanya Yanagihara

Tytuł: Ludzie na drzewach
Autor: Hanya Yanagihara
Wydawnictwo: W.A.B.
ISBN: 9788328046290
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 576
Format: 15x22,5 cm
Oprawa: twarda


Recenzje: Ludzie na drzewach - Hanya Yanagihara

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

«Małe życie» Hanyi Yanagihary to jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam nie tylko w zeszłym roku, ale i w całym swoim życiu. Od roku dzielnie dzierży miejsce na podium w moim czytelniczym sercu. Z tego powodu debiutancka powieść pisarki, «Ludzie na drzewach», była najbardziej wyczekiwaną przeze mnie książką, która ma ukazać się w tym roku na polskim rynku. Czy warto było tyle na nią czekać?

Kiedy Norton Perina wyruszał w wieku 25 lat w podróż na tajemniczą wizję Ivu’ivu, nie spodziewał się jak bardzo wpłynie ona na jego całe życie. Ze studenta medycyny bez ambicji zmienił się w jednego z najsłynniejszych amerykańskich naukowców. Jednak Nagroda Nobla to nie jedyny ze skutków jego odkrycia. Inne są dużo bardziej poważne i niekoniecznie pozytywne.

Nie będę porównywać tej książki do «Małego życia», chociaż gdy sama rozpoczynałam lekturę, nie mogłam się od tego powstrzymać. «Ludzie na drzewach» to debiut Yanagihary, dlatego postaram się ocenić tę książkę tylko na podstawie jej treści i poruszanej tematyki. Nie obiecuję jednak, że mi to wyjdzie…

Hanya Yanagihara pisała tę powieść niemalże 18 lat; bardzo szybko można zrozumieć, czemu pisarce zajęło to tyle czasu. Postać Nortona Periny inspirowana jest jednym ze słynnych naukowców, ale nie polecam googlowania jego nazwiska przed lekturą, bo niepotrzebnie sobie zaspoilerujecie pewien wątek. Perina będąc na tajemniczej, niezbadanej dotąd wyspie, poznaje z towarzyszami wędrówki lud Ivu’ivu, ale to, co ukierunkuje jego ścieżkę kariery, to pewne kuriozum - ludzie, którzy rzekomo mają ponad 100, niekiedy nawet 200 lat, a ich ciała wciąż są w dobrej formie, czego nie można powiedzieć o umysłach. W czym tkwi tajemnica ich długowieczności?

Jestem pod ogromnym wrażeniem świata, który stworzyła w swojej powieści Yanagihara: opisów wyspy, plemienia Ivu’ivu, ich języka, kultury, wierzeń, a wreszcie pomysłu na tytułowych ludzi na drzewach. Ten świat dosłownie mnie wciągnął i zafascynował. Podoba mi się zwłaszcza pomysł na to, w jaki sposób opowiedziana została historia Periny i jego odkrycia. «Ludzie na drzewach» to wspomnienia naukowca, które ten spisał za namową swojego przyjaciela. To sprawia, że książka w większości składa się z długich opisów, a dialogi pojawiają się sporadycznie. Na początku może to być problem i przez długi czas czułam, że ta książka w ogóle mnie nie rusza. Brakowało mi emocji, wczucia się w losy bohaterów, tego pomiatania czytelnikiem, jak w «Małym życiu». Z czasem jednak to się zmienia, a im więcej dowiadujemy się na temat plemienia Ivu’ivu i odkrycia Nortona, tym więcej tych emocji się pojawia.

Na okładce książki możemy przeczytać hasło: “Przejmująca powieść autorki «Małego życia»”. Takie teksty niekiedy są przesadzone, ale tutaj idealnie on pasuje. Mam wrażenie, że celem Yanagihary było ukazanie przede wszystkich dwóch ważnych wątków, rzeczy, które niszczą nasz świat. Chociaż… właściwie chodzi o nas samych. To my, dążąc do rozwoju technologii, do odkrywania nieznanego, do niemożności pogodzenia się ze śmiertelnością, niszczymy ostatnie skrawki natury. Naprawdę nie chcę napisać za dużo, aby nie zabierać Wam przyjemności z samodzielnego odkrywania tej historii.

«Ludzie na drzewach» to debiut Yanagihary, który pokazuje, jak fantastyczną jest pisarką. Po «Małym życiu» to kolejna powieść, którą mogę uznać za jedną z lepszych, jakie czytałam. Wszystko w niej mnie zachwyca: historia Nortona, wątek plemienia Ivu’ivu, przekaz dla czytelników i sposób, w jaki to wszystko zostało opowiedziane. Zdecydowanie warto było czekać na tę książkę cały rok.
2017-09-07 13:27:57



Podobne do: Ludzie na drzewach - Hanya Yanagihara


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×