Nie całkiem białe Boże Narodzenie
Książka
Wysyłka: Niedostępna
Sugerowana cena detaliczna 39,00 PLN
Nasza cena: 30,14 PLN
Oszczędzasz 22%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Nie całkiem białe Boże Narodzenie - Magdalena Knedler

Zagubiony w lesie pensjonat Mścigniew tuż przed świętami Bożego Narodzenia wypełnia się z pozoru zwyczajnymi gośćmi, z których każdy ma niebagatelne powody, by spędzić ten czas właśnie tam w spokoju i w oddaleniu od zgiełku codzienności. Kiedy więc pewnego poranka amatorka nordic walkingu, Olga Mierzwińska, przed wyjściem na trening odkrywa w wannie trupa, nikt nie jest zadowolony, a najmniej właściciel, który staje na głowie, by zatrzymać gości w pensjonacie. Policja początkowo uznaje sprawę za wypadek. Jednak kiedy ta sama dziewczyna znajduje podczas spaceru kolejne zwłoki, sytuacja staje się poważna i do akcji postanawia wkroczyć detektyw Romanowski amator krówek ciągutek i ekstrawaganckich krawatów.



,,Osobliwa zagadka, krzątanina podejrzanych i wreszcie duet śledczych, który szuka mordercy w niemal aktorski sposób. Magdalena Knedler potwierdza, że potrafi operować nie tylko klasyką kryminału, ale równie swobodnie wykracza poza jej ramy, aby nadać powieści autentycznego humoru. Polecam nie tylko na święta!"

- Miłka Kołakowska, mozaikaliteracka.pl


Szczegóły: Nie całkiem białe Boże Narodzenie - Magdalena Knedler

Tytuł: Nie całkiem białe Boże Narodzenie
Autor: Magdalena Knedler
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 9788380835993
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 434
Format: 14.0x22.0 cm
Oprawa: twarda


Recenzje: Nie całkiem białe Boże Narodzenie - Magdalena Knedler
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Świąteczny urlop w uroczym pensjonacie pośrodku lasu, tylko na reklamie ten opis wygląda dobrze i zachęcająco. Każdy z urlopowiczów skusił się na obiecywany spokój, miłą atmosferę i ciszę. Wszystko się zmienia, kiedy na kilka dni przed świętami, jedna z kobiet wynajmujących pokój znajduje martwego mężczyznę w wannie. Do akcji wkracza podinspektor z zamiłowaniem do dziwnych, a jednocześnie wyjątkowych krawatów oraz jego stary przyjaciel. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy ta sama kobieta znajduje kolejne zwłoki.
Podczas przesłuchania i sprawdzania alibi poszczególnych osób, wychodzą na jaw mniejsze bądź większe grzeszki pensjonariuszy. Nikt z obecnie zgromadzonych w pensjonacie nie jest szczery w opowieści o swojej przeszłości. Kto więc kłamie? Wszyscy, jak sam podinspektor mówi, czyje kłamstwo jest największe i najbardziej istotne? Bardzo dużo wątków i poszlak znajduje swoje miejsce w przeszłości bohaterów, mogą one jednak mocno rzutować na aktualne wydarzenia. Ile człowiek jest w stanie poświęcić dla zachowania pozorów?
"Nie całkiem białe Boże Narodzenie" nawiązuje w swojej formie oraz przebiegu akcji do książek Agathy Christie. Autorka sama wskazuje powiązania oraz inspiracje w bardziej bądź mniej widoczny sposób. Książkę czyta się dobrze, szybko, z zainteresowaniem. Podrzucane poszlaki mogą wskazywać na liczne powiązanie, nie mówiąc o niczym wprost. Kiedy Czytelnik zaczyna się domyślać, kto jest winnym zaistniałej sytuacji, czuje się w pełni usatysfakcjonowany przebiegiem policyjnych działań. Akcję charakteryzuje swego rodzaju zastój, wydaje się jakby śledztwo utknęło w miejscu, co również jest charakterystycznym elementem książek Christie.
Bohaterowie są postaciami charakterystycznymi, tworzącymi ciekawą, różnorodną zbiorowość. Nie stapiają się ze sobą, można ich łatwo rozróżnić. Każdy z nich ma coś do ukrycia, prowadzi grę, gdzie zwycięzcą może być tylko jedna ze stron. W swojej nieświadomości, a czasami świadomie i z premedytacja podrzucają tropy, które naprowadzają Czytelnika, podinspektora, detektywa oraz Olgę na właściwe tory.
"Nie całkiem białe Boże Narodzenie" podobało mi się. Jest to idealna książka na długie zimowe wieczory. Napisana lekko, w klimacie świątecznym, kryminał w stylu Agathy Christie. Polecam!
2020-12-15 10:55:44

W środku spokojnego lasu, w ukrytym głęboko pensjonacie Mścigniew, tuż przed świętami, zostają znalezione w wannie zwłoki jednego z gości, Niemca Heinego Steinera. I czar i magia świąt prysły … Goście pensjonatu przybyli z zamiarem odpoczynku od zgiełku dnia codziennego, mając na uwadze chęć oderwania się od problemów i kłopotów, a tutaj taka niespodzianka. Gdy się okazuje, że nikt obcy nie przebywał na terenie ośrodka, teoretycznie każdy z gości staje się potencjalnym podejrzanym. Ale jaki miałby motyw? Przecież gościa z Niemiec nikt wcześniej nie znał, więc tym bardziej trudno typować sprawcę i powód tego czynu …
Dochodzenie prowadzi miejscowy policjant wraz ze swoim przyjacielem, którzy zamieszkują w pensjonacie jako goście, nie odkrywając swojej tożsamości. Wypytują, przyglądają się mieszkańcom pensjonatu, obserwują uważnie, prowokują. Ta ich misterna praca wywołuje momentami u nas uśmiech, ich nieporadność i nietypowy sposób pracy mogą sprawiać całkiem przyjemne wrażenie.
Nie całkiem białe Boże Narodzenie to misternie skonstruowana fabuła, z wątkiem kryminalnym, ale takim delikatnym i subtelnym, nie emanującym brutalnością czy krwawymi scenami. Można śmiało stwierdzić, że jego charakter gubi się w tej magicznej i nastrojowej świątecznej scenerii. Autorka zdradza nam kulisy pracy śledczych, które często przyjmujemy z przymrużeniem oka. Nie brakuje szczypty ironii i sarkazmu w tej pachnącej piernikami fabule. Ta powieść – to w mojej ocenie – typowy kryminał sytuacyjny, gdzie krąg osób podejrzanych jest zamknięty i ograniczony liczbowo. Cała akcja odbywa się w tym gronie zwykłych ludzi, z których tak naprawdę każdy w tym pensjonacie szukał azylu przed złem, niesprawiedliwością losu, problemami osobistymi i zawodowymi, a nawet przed samym sobą. Autorka prezentuje wachlarz bohaterów, misternie ukazując na tej grupie ludzi przekrój naszego społeczeństwa, zabieganego i nawet na święta nie potrafiącego zapomnieć o pracy, biznesach czy niewiernym partnerze. Każdy z nas zapewne potrafi w swoim gronie wskazać osoby, które można by zamienić miejscami z bohaterami.
Wielkim atutem tej powieści są normalni i rzeczywiści bohaterowie, tacy, jakich na co dzień spotykamy w swoim życiu. Widzimy prawdziwą twarz tych ludzi, obdartą z maski fałszu i zakłamania. Tam, w leśnej głuszy, są sobą, nic nie ukrywają, pokazują swoje prawdziwe oblicze. Nie zawsze ciepłe i dobre, ale naturalne, nie wymuszone i nie ukrywane. Liczne i niezliczone zwroty akcji przyprawiają o zawrót głowy. Już może się wydawać, że sprawcą jest ten wytypowany przez nas, gdy niespodziewanie pojawiają się celowo zasiane w nas wątpliwości i nasze teoria traci rację bytu. I zaczynamy wszystko do nowa. Ileż to było w tej powieści takich zwrotów …
Tę powieść czyta się szybko, z wielkim zaciekawieniem, tym bardziej, że nastrój i zapach świąt tylko nas pozytywnie nastrajają. I intrygujący wątek, który nie daje wytchnienia do ostatniej chwili. Niby prosty i oczywisty … Ale im coś jest bardziej oczywiste i pewne, tym bardziej skomplikowane i nieprzewidywalne. O czym przekonała mnie Magdalena Knedler.
Sięgnijcie po tę powieść jeszcze teraz, aby podwójnie przeżyć świąteczny klimat. Następna taka okazja może się trafić dopiero za rok … Nie warto zwlekać i czekać … To trzeba przeżyć tu i teraz, w leśnym pensjonacie Mścigniew, w okolicach pięknych okolicznych jezior ...
2020-12-27 15:26:44

Książka

Nie całkiem białe Boże Narodzenie

Zagubiony w lesie pensjonat Mścigniew tuż przed świętami Bożego Narodzenia wypełnia się z pozoru zwyczajnymi gośćmi, z których każdy ma niebagatelne powody, by spędzić ten czas właśnie tam w spokoju i w oddaleniu od zgiełku codzienności. Kiedy więc pewnego poranka amatorka nordic walkingu, Olga Mierzwińska, przed wyjściem na trening odkrywa w wannie trupa, nikt nie jest zadowolony, a najmniej właściciel, który staje na głowie, by zatrzymać gości w pensjonacie. Policja początkowo uznaje sprawę za wypadek. Jednak kiedy ta sama dziewczyna znajduje podczas spaceru kolejne zwłoki, sytuacja staje się poważna i do akcji postanawia wkroczyć detektyw Romanowski amator krówek ciągutek i ekstrawaganckich krawatów.

,,Osobliwa zagadka, krzątanina podejrzanych i wreszcie duet śledczych, który szuka mordercy w niemal aktorski sposób. Magdalena Knedler potwierdza, że potrafi operować nie tylko klasyką kryminału, ale równie swobodnie wykracza poza jej ramy, aby nadać powieści autentycznego humoru. Polecam nie tylko na święta!"
- Miłka Kołakowska, mozaikaliteracka.pl

Powiadom o dostępności
Podaj swój e-mail a zostaniesz poinformowany jak tylko pozycja będzie dostępna.
×
Cena 39,00 PLN
Nasza cena 30,14 PLN
Oszczędzasz 22%
Wysyłka: Niedostępna
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Nie całkiem białe Boże Narodzenie - Magdalena Knedler

Tytuł: Nie całkiem białe Boże Narodzenie
Autor: Magdalena Knedler
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 9788380835993
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 434
Format: 14.0x22.0 cm
Oprawa: twarda


Recenzje: Nie całkiem białe Boże Narodzenie - Magdalena Knedler

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Świąteczny urlop w uroczym pensjonacie pośrodku lasu, tylko na reklamie ten opis wygląda dobrze i zachęcająco. Każdy z urlopowiczów skusił się na obiecywany spokój, miłą atmosferę i ciszę. Wszystko się zmienia, kiedy na kilka dni przed świętami, jedna z kobiet wynajmujących pokój znajduje martwego mężczyznę w wannie. Do akcji wkracza podinspektor z zamiłowaniem do dziwnych, a jednocześnie wyjątkowych krawatów oraz jego stary przyjaciel. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy ta sama kobieta znajduje kolejne zwłoki.
Podczas przesłuchania i sprawdzania alibi poszczególnych osób, wychodzą na jaw mniejsze bądź większe grzeszki pensjonariuszy. Nikt z obecnie zgromadzonych w pensjonacie nie jest szczery w opowieści o swojej przeszłości. Kto więc kłamie? Wszyscy, jak sam podinspektor mówi, czyje kłamstwo jest największe i najbardziej istotne? Bardzo dużo wątków i poszlak znajduje swoje miejsce w przeszłości bohaterów, mogą one jednak mocno rzutować na aktualne wydarzenia. Ile człowiek jest w stanie poświęcić dla zachowania pozorów?
"Nie całkiem białe Boże Narodzenie" nawiązuje w swojej formie oraz przebiegu akcji do książek Agathy Christie. Autorka sama wskazuje powiązania oraz inspiracje w bardziej bądź mniej widoczny sposób. Książkę czyta się dobrze, szybko, z zainteresowaniem. Podrzucane poszlaki mogą wskazywać na liczne powiązanie, nie mówiąc o niczym wprost. Kiedy Czytelnik zaczyna się domyślać, kto jest winnym zaistniałej sytuacji, czuje się w pełni usatysfakcjonowany przebiegiem policyjnych działań. Akcję charakteryzuje swego rodzaju zastój, wydaje się jakby śledztwo utknęło w miejscu, co również jest charakterystycznym elementem książek Christie.
Bohaterowie są postaciami charakterystycznymi, tworzącymi ciekawą, różnorodną zbiorowość. Nie stapiają się ze sobą, można ich łatwo rozróżnić. Każdy z nich ma coś do ukrycia, prowadzi grę, gdzie zwycięzcą może być tylko jedna ze stron. W swojej nieświadomości, a czasami świadomie i z premedytacja podrzucają tropy, które naprowadzają Czytelnika, podinspektora, detektywa oraz Olgę na właściwe tory.
"Nie całkiem białe Boże Narodzenie" podobało mi się. Jest to idealna książka na długie zimowe wieczory. Napisana lekko, w klimacie świątecznym, kryminał w stylu Agathy Christie. Polecam!
2020-12-15 10:55:44

W środku spokojnego lasu, w ukrytym głęboko pensjonacie Mścigniew, tuż przed świętami, zostają znalezione w wannie zwłoki jednego z gości, Niemca Heinego Steinera. I czar i magia świąt prysły … Goście pensjonatu przybyli z zamiarem odpoczynku od zgiełku dnia codziennego, mając na uwadze chęć oderwania się od problemów i kłopotów, a tutaj taka niespodzianka. Gdy się okazuje, że nikt obcy nie przebywał na terenie ośrodka, teoretycznie każdy z gości staje się potencjalnym podejrzanym. Ale jaki miałby motyw? Przecież gościa z Niemiec nikt wcześniej nie znał, więc tym bardziej trudno typować sprawcę i powód tego czynu …
Dochodzenie prowadzi miejscowy policjant wraz ze swoim przyjacielem, którzy zamieszkują w pensjonacie jako goście, nie odkrywając swojej tożsamości. Wypytują, przyglądają się mieszkańcom pensjonatu, obserwują uważnie, prowokują. Ta ich misterna praca wywołuje momentami u nas uśmiech, ich nieporadność i nietypowy sposób pracy mogą sprawiać całkiem przyjemne wrażenie.
Nie całkiem białe Boże Narodzenie to misternie skonstruowana fabuła, z wątkiem kryminalnym, ale takim delikatnym i subtelnym, nie emanującym brutalnością czy krwawymi scenami. Można śmiało stwierdzić, że jego charakter gubi się w tej magicznej i nastrojowej świątecznej scenerii. Autorka zdradza nam kulisy pracy śledczych, które często przyjmujemy z przymrużeniem oka. Nie brakuje szczypty ironii i sarkazmu w tej pachnącej piernikami fabule. Ta powieść – to w mojej ocenie – typowy kryminał sytuacyjny, gdzie krąg osób podejrzanych jest zamknięty i ograniczony liczbowo. Cała akcja odbywa się w tym gronie zwykłych ludzi, z których tak naprawdę każdy w tym pensjonacie szukał azylu przed złem, niesprawiedliwością losu, problemami osobistymi i zawodowymi, a nawet przed samym sobą. Autorka prezentuje wachlarz bohaterów, misternie ukazując na tej grupie ludzi przekrój naszego społeczeństwa, zabieganego i nawet na święta nie potrafiącego zapomnieć o pracy, biznesach czy niewiernym partnerze. Każdy z nas zapewne potrafi w swoim gronie wskazać osoby, które można by zamienić miejscami z bohaterami.
Wielkim atutem tej powieści są normalni i rzeczywiści bohaterowie, tacy, jakich na co dzień spotykamy w swoim życiu. Widzimy prawdziwą twarz tych ludzi, obdartą z maski fałszu i zakłamania. Tam, w leśnej głuszy, są sobą, nic nie ukrywają, pokazują swoje prawdziwe oblicze. Nie zawsze ciepłe i dobre, ale naturalne, nie wymuszone i nie ukrywane. Liczne i niezliczone zwroty akcji przyprawiają o zawrót głowy. Już może się wydawać, że sprawcą jest ten wytypowany przez nas, gdy niespodziewanie pojawiają się celowo zasiane w nas wątpliwości i nasze teoria traci rację bytu. I zaczynamy wszystko do nowa. Ileż to było w tej powieści takich zwrotów …
Tę powieść czyta się szybko, z wielkim zaciekawieniem, tym bardziej, że nastrój i zapach świąt tylko nas pozytywnie nastrajają. I intrygujący wątek, który nie daje wytchnienia do ostatniej chwili. Niby prosty i oczywisty … Ale im coś jest bardziej oczywiste i pewne, tym bardziej skomplikowane i nieprzewidywalne. O czym przekonała mnie Magdalena Knedler.
Sięgnijcie po tę powieść jeszcze teraz, aby podwójnie przeżyć świąteczny klimat. Następna taka okazja może się trafić dopiero za rok … Nie warto zwlekać i czekać … To trzeba przeżyć tu i teraz, w leśnym pensjonacie Mścigniew, w okolicach pięknych okolicznych jezior ...
2020-12-27 15:26:44



Podobne do: Nie całkiem białe Boże Narodzenie - Magdalena Knedler


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×