Książka
  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Zamów teraz a Twoje
zamówienie wyślemy jeszcze dzisiaj!
Sugerowana cena detaliczna 39,90 PLN
Nasza cena: 25,94 PLN
Oszczędzasz 34%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Cienie - Chmielarz Wojciech

Książka nominowana do nagrody Wielkiego Kalibu 2019



Nowa powieść Wojciecha Chmielarza, laureata nagrody Wielkiego Kalibru.

W Milanówku giną dwie kobiety – córka i konkubina słynnego gangstera. Zastrzelono je z broni podkomisarza Kochana, a on sam znika. Dzwoni jednak do Mortki i prosi o pomoc – ktoś go wrabia.

W tym samym czasie aspirantka Sucha próbuje rozwikłać sprawę nagrania z ukrytej kamery, na którym widać, jak kilku mężczyzn gwałci chłopaka. Zidentyfikowała wysoko postawionych polityków. Wie, że jeśli ujawni nagranie, wszystkiego się wyprą. W dodatku chłopak popełnił samobójstwo.

Mortka i Sucha postanawiają sobie pomóc – jeszcze nie wiedzą, że ich śledztwa się łączą i że staną oko w oko ze śmiercią. Mnożą się pytania. Komu jest na rękę wina Kochana? Czy przyjaźń między komisarzem i podkomisarzem przetrwa tę próbę? Komu mogą zaufać? Czy można uciec od przeszłości? A może za każdym ciągnie się jakiś cień…

Książki Wojciecha Chmielarza mogłabym polecać w ciemno. Ale tego nie robię. Bo ja po prostu lubię go czytać. Precyzyjny w języku, znakomity w zaplataniu kryminalnej intrygi. Wiarygodny. Kiedy dowiaduję się, że Chmielarz pracuje nad nową książką, mam pewność, że dostanę do rąk przednią opowieść. Nie zawiodłam się i tym razem. To się naprawdę czyta!

Angelika Kuźniak

Często się zastanawiałem, co powoduje, że Wojciech Chmielarz pozostaje niepodrabialnym zjawiskiem, osobnym w polskiej literaturze kryminalnej. I dopiero podczas lektury Cieni zrozumiałem. Wszystko. Cieniami Chmielarz po raz kolejny potwierdza swoją niezwykłą pozycję i formę pisarską na tym najlepszym z półświatków.

Irek Grin

Niewyjaśnione zdarzenia, znakomicie nakreślone postaci, przyjaźnie wystawione na najcięższe próby, a w tle Warszawa – miasto wielkich możliwości i bolesnych upadków. Chmielarz po mistrzowsku pokazuje, że nie da się uciec od przeszłości. Ona dopada zawsze i najczęściej znienacka…

Vincent V. Severski

Nie znam drugiego polskiego autora, który równie wnikliwie rysuje psychikę policyjnych bohaterów. Cienie są najlepszą powieścią kryminalną ostatnich lat. Mistrzowska intryga, trzymająca w napięciu do samego końca i… koniec, którego nikt nie przewidzi. Chmielarz przeszedł samego siebie!

Leszek Koźmiński, blog.kryminalnapila.pl


Szczegóły: Cienie - Chmielarz Wojciech

Tytuł: Cienie
Autor: Chmielarz Wojciech
Wydawnictwo: Marginesy
ISBN: 9788365780881
Język oryginału: polski
Języki: polski
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 480
Format: 13.5x21.0 cm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Cienie - Chmielarz Wojciech

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Niby czytałam inne książki Chmielarza. Niby wiem do czego człowiek jest zdolny twórczo. Odkąd na rynku wydawniczym pojawił się Remigiusz Mróz, każda forma absurdu jest dopuszczalna w polskim kryminale. W moim odczuciu facet postawił grubą i długą czerwoną kreskę na gatunku literackim, który tak bezczelnie spaprał. I tutaj pojawiają się Cienie Chmielarza.

Mortka ma rozwiązać sprawę morderstwa dwóch kobiet – żony i córki gangstera Wilka. Sam Wilk zaginął sześć lat wstecznie, a jego ciało z przestrzeloną potylicą (tak, musiałam… ech te Wściekłe Pięści Węża) odnajduje podkomisarz Kochan, z którego broni zginęły obie kobiety. Ukrywający się mężczyzna prosi o pomoc Jakuba Mortkę, jest bowiem przekonany, że ktoś go musi wrabiać.
Tymczasem aspirantka Sucha usiłuje rozwiązać sprawę nagrania z ukrytej kamery, na którym kilku mężczyzn gwałci młodego chłopaka. Udaje się jej zidentyfikować kilku z nich – są to wysoko postawieni politycy. Wie, że jeśli te informacje staną się publiczne, wszystko się posypie. Szczególnie, że ofiara popełniła samobójstwo. Ani Mortka ani Sucha nie wiedzą, że obie sprawy są ze sobą połączone.

Fabuła brzmi trochę jak scenariusz na kiepski film kryminalny z brutalnymi scenami – trochę jakby to miał wyreżyserować Patryk Vega. Tutaj daję wam chwilę na atak histerycznego śmiechu i osuszenie łez. Dużym pocieszeniem jest to, że tylko skrót fabularny tak brzmiał. Ponieważ już po pierwszych piętnastu stronach moja reakcja była mniej więcej taka, że książka leżała obita na podłodze, a ja się darłam: aww NO! Hell NO!

Takie rzeczy się dzieją w książce Chmielarza. I tutaj taka mała uwaga do autora: Chłopie, nie robi się „zbiorowego” gwałtu i to na młodym chłopaku, gdzie nagrywa to „osiedlowy” monitoring! Masz pojęcie jak cholernie to boli w czytanie?! Co ty jesteś Diana Gabaldon z opisywaniem tortur przez Black Jacka Randalla?! Are you off your head?!

Inna rzecz, że białogłowa aspirant Sucha to taka trochę niedopracowana dziewuszka, z ogromnym potencjałem na partnerkę Mortki. Sam Mortka….cóż. Nie czytałam innych jego spraw, ale mam wrażenie, że postać w jakiś sposób dojrzewa z każdą książką, bo wątpię, żeby autor od razu walnął taką pełnowymiarową i realną postać jaką jest Mortka.

Całościowo Cienie to naprawdę zawiła powieść kryminalna, której zakończenia wielu z was może się nie spodziewać. No chyba, że jesteście mną i po przeczytaniu całości siedzicie na łóżku i zastanawiacie się co ten autor wyczynia. Całość jest okraszona genialną narracją jaką prowadzi Chmielarz i bezczelnie wciąga niczego nieświadomego czytelnika w sprawę. Żeby po wszystkim zostawić was z ogłupieniem rodem z Siedemnastu Mgnień Wiosny, gdzie Stirlitz oblizuje łyżeczkę na oczach Mullera, żeby ten nie wziął go za Ruska.
Tak więc książkę jak najbardziej polecam, sącząc zieloną herbatę cytrusową z kubka w kształcie narhwala. A autorowi radzę więcej mi tak nie robić, bo moje znerwicowane serce tego nie wytrzyma.
2018-01-17 15:01:49

Tak szczerze mówiąc, troszkę się zawiodłam. "Cienie" zaczynają się dosyć dynamicznie, po czym troszkę spada "napięcie?" i przy każdym następnym rozdziale utrzymywał się na tym samym poziomie. Jak dla mnie akcja książki była średnia i troszkę przewidywalna. Po tej książce niestety spodziewałam się czegoś innego. Przyznam jednak, że zakończenie mimo reszty fabuły, jednak zrobiło na mnie wrażenie i wbiło mnie w fotel.

Plusem tej książki zdecydowanie są bohaterowie. Komisarz Mortka to bardzo fajnie i dobrze wykreowana postać. I jak na komisarza przystało jest ambitny i opanowany, a na dodatek uparty i zadziorny. Jako gliniarz jest dobry w tym co robi, a co do relacji z kobietami ... no cóż .. (przeczytacie zobaczycie ! :D ). Zwłaszcza, że drugą postacią z głównych bohaterów to właśnie płeć żeńska. Uparta i niezależna Sucha, która powiedziałabym, że ma problemy z emocjami, przez co niektóre dialogi i sceny doprowadzały mnie do refleksji. Bardzo polubiłam ten duet, czego nie mogę powiedzieć o pozostałych postaciach z powieści. Jest ich na prawdę dużo, przez co nie możemy ich do końca poznać. Możliwe, że są one lepiej opisane w wcześniejszych częściach serii, dlatego zastanawiam się czy ich również nie przeczytać.

Klimat tej książki momentami mnie przytłaczał, ale zapewne wynika to z tego, że na co dzień nie czytam książek o takiej tematyce. Książka ma swoje plusy jak i minusy, ale uważam, że warto ją przeczytać.
2018-01-22 19:24:23

Świetna książka. Jestem zaskoczony, że dopiero teraz odkryłem tego autora. Doskonale uknuta intryga, świetnie prowadzona akcja i rewelacyjne zakończenie. Na szczęście serii nie trzeba czytać po kolei, bo dopiero po przeczytaniu zorientowałem się, że czytam tę ostatnią ;) 2018-01-24 21:59:55

Jakub Mortka ma do rozwikłania ogromnej wagi zadanie. Na jego barkach ciąży sprawa z morderstwem dwóch kobiet, oraz broni Kochana znalezionej w pobliżu ciał. To wystarczy, żeby człowieka przygnieść, a tu nagle pojawia się jeszcze Sucha, z nagraniem w którym mężczyźni gwałcą młodego chłopaka, z siniakami na twarzy i prośbą w oczach. Nie pozostaje nic innego tylko złączyć siły i wspólnie siąść nad problemami.

Ta książka ma prawie 500 stron. I jest to 500 stron dobrze zaplanowanego kryminału. Ten gatunek nie jest moim ulubionym, a jednak od czasu do czasu lubię po niego sięgnąć. Szczególnie gdy wiem, że tej pozycji trzeba dać szansę. Miałam ogromne wymagania co do tego autora… i nie pomyliłam się.

Sposób w jaki Autor posługuje się słowem jest zadziwiający. Wpadłam. Przepadłam. Kompletnie. Książka napisana jest tak, że tak naprawdę dnie da się przewidzieć następnego rozdziału. Różnego rodzaju wątki przeplatają się ze sobą, po to, żeby potem stworzyć spójną całość. Jestem zdumiona jak sprytnie zaplanowana była cała historia i na pewno jeszcze przez długi czas będę ją wspominać.

Co prawda dłużyło mi się jej czytanie, ale nie przez to, że mnie nudziła, lub mi nie przypadła do gustu tylko po prostu sama z siebie robiłam przerwy, żeby mieć czas na zastanowienie się nad nią. Analizowałam wszystko co przeczytałam i czasami wydawało mi się to lekko absurdalne, a potem czytałam dalej i nagle „Faktycznie! Dlaczego o tym nie pomyślałam?!”

Bohaterowie są do bólu prawdziwi. Popełniają błędy, potykają się, upadają, a potem podnoszą. Są posiniaczeni przez życie. Czasami miałam wrażenie jakbym oglądała to wszystko z okna, a cała akcja działa się przede mną.

Te intrygi, zagadki, problemy… na pozór wszystko się różniło, a tak naprawdę każdy wątek mający swoją własną nitkę na końcu splótł się z resztą w potężny sznur. To była jedna wielka całość.

Moje emocje czasami nie wytrzymywały tych sekund niepewności i ciężko było je trzymać w ryzach, ale opłacało się. Uważam, że ta książka to istny majstersztyk. Dlatego polecam każdemu kto ma mocne nerwy i jest gotowy na ostrą przejażdżkę z bohaterami. Pozwól się wciągnąć w świat pełen intryg i akcji!
2018-03-01 15:18:39

Książka
  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Książka nominowana do nagrody Wielkiego Kalibu 2019

Nowa powieść Wojciecha Chmielarza, laureata nagrody Wielkiego Kalibru.
W Milanówku giną dwie kobiety – córka i konkubina słynnego gangstera. Zastrzelono je z broni podkomisarza Kochana, a on sam znika. Dzwoni jednak do Mortki i prosi o pomoc – ktoś go wrabia.
W tym samym czasie aspirantka Sucha próbuje rozwikłać sprawę nagrania z ukrytej kamery, na którym widać, jak kilku mężczyzn gwałci chłopaka. Zidentyfikowała wysoko postawionych polityków. Wie, że jeśli ujawni nagranie, wszystkiego się wyprą. W dodatku chłopak popełnił samobójstwo.
Mortka i Sucha postanawiają sobie pomóc – jeszcze nie wiedzą, że ich śledztwa się łączą i że staną oko w oko ze śmiercią. Mnożą się pytania. Komu jest na rękę wina Kochana? Czy przyjaźń między komisarzem i podkomisarzem przetrwa tę próbę? Komu mogą zaufać? Czy można uciec od przeszłości? A może za każdym ciągnie się jakiś cień…
Książki Wojciecha Chmielarza mogłabym polecać w ciemno. Ale tego nie robię. Bo ja po prostu lubię go czytać. Precyzyjny w języku, znakomity w zaplataniu kryminalnej intrygi. Wiarygodny. Kiedy dowiaduję się, że Chmielarz pracuje nad nową książką, mam pewność, że dostanę do rąk przednią opowieść. Nie zawiodłam się i tym razem. To się naprawdę czyta!
Angelika Kuźniak
Często się zastanawiałem, co powoduje, że Wojciech Chmielarz pozostaje niepodrabialnym zjawiskiem, osobnym w polskiej literaturze kryminalnej. I dopiero podczas lektury Cieni zrozumiałem. Wszystko. Cieniami Chmielarz po raz kolejny potwierdza swoją niezwykłą pozycję i formę pisarską na tym najlepszym z półświatków.
Irek Grin
Niewyjaśnione zdarzenia, znakomicie nakreślone postaci, przyjaźnie wystawione na najcięższe próby, a w tle Warszawa – miasto wielkich możliwości i bolesnych upadków. Chmielarz po mistrzowsku pokazuje, że nie da się uciec od przeszłości. Ona dopada zawsze i najczęściej znienacka…
Vincent V. Severski
Nie znam drugiego polskiego autora, który równie wnikliwie rysuje psychikę policyjnych bohaterów. Cienie są najlepszą powieścią kryminalną ostatnich lat. Mistrzowska intryga, trzymająca w napięciu do samego końca i… koniec, którego nikt nie przewidzi. Chmielarz przeszedł samego siebie!
Leszek Koźmiński, blog.kryminalnapila.pl

Cena 39,90 PLN
Nasza cena 25,94 PLN
Oszczędzasz 34%
Wysyłka: Dzisiaj
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Cienie - Chmielarz Wojciech

Tytuł: Cienie
Autor: Chmielarz Wojciech
Wydawnictwo: Marginesy
ISBN: 9788365780881
Język oryginału: polski
Języki: polski
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 480
Format: 13.5x21.0 cm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Cienie - Chmielarz Wojciech

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Niby czytałam inne książki Chmielarza. Niby wiem do czego człowiek jest zdolny twórczo. Odkąd na rynku wydawniczym pojawił się Remigiusz Mróz, każda forma absurdu jest dopuszczalna w polskim kryminale. W moim odczuciu facet postawił grubą i długą czerwoną kreskę na gatunku literackim, który tak bezczelnie spaprał. I tutaj pojawiają się Cienie Chmielarza.

Mortka ma rozwiązać sprawę morderstwa dwóch kobiet – żony i córki gangstera Wilka. Sam Wilk zaginął sześć lat wstecznie, a jego ciało z przestrzeloną potylicą (tak, musiałam… ech te Wściekłe Pięści Węża) odnajduje podkomisarz Kochan, z którego broni zginęły obie kobiety. Ukrywający się mężczyzna prosi o pomoc Jakuba Mortkę, jest bowiem przekonany, że ktoś go musi wrabiać.
Tymczasem aspirantka Sucha usiłuje rozwiązać sprawę nagrania z ukrytej kamery, na którym kilku mężczyzn gwałci młodego chłopaka. Udaje się jej zidentyfikować kilku z nich – są to wysoko postawieni politycy. Wie, że jeśli te informacje staną się publiczne, wszystko się posypie. Szczególnie, że ofiara popełniła samobójstwo. Ani Mortka ani Sucha nie wiedzą, że obie sprawy są ze sobą połączone.

Fabuła brzmi trochę jak scenariusz na kiepski film kryminalny z brutalnymi scenami – trochę jakby to miał wyreżyserować Patryk Vega. Tutaj daję wam chwilę na atak histerycznego śmiechu i osuszenie łez. Dużym pocieszeniem jest to, że tylko skrót fabularny tak brzmiał. Ponieważ już po pierwszych piętnastu stronach moja reakcja była mniej więcej taka, że książka leżała obita na podłodze, a ja się darłam: aww NO! Hell NO!

Takie rzeczy się dzieją w książce Chmielarza. I tutaj taka mała uwaga do autora: Chłopie, nie robi się „zbiorowego” gwałtu i to na młodym chłopaku, gdzie nagrywa to „osiedlowy” monitoring! Masz pojęcie jak cholernie to boli w czytanie?! Co ty jesteś Diana Gabaldon z opisywaniem tortur przez Black Jacka Randalla?! Are you off your head?!

Inna rzecz, że białogłowa aspirant Sucha to taka trochę niedopracowana dziewuszka, z ogromnym potencjałem na partnerkę Mortki. Sam Mortka….cóż. Nie czytałam innych jego spraw, ale mam wrażenie, że postać w jakiś sposób dojrzewa z każdą książką, bo wątpię, żeby autor od razu walnął taką pełnowymiarową i realną postać jaką jest Mortka.

Całościowo Cienie to naprawdę zawiła powieść kryminalna, której zakończenia wielu z was może się nie spodziewać. No chyba, że jesteście mną i po przeczytaniu całości siedzicie na łóżku i zastanawiacie się co ten autor wyczynia. Całość jest okraszona genialną narracją jaką prowadzi Chmielarz i bezczelnie wciąga niczego nieświadomego czytelnika w sprawę. Żeby po wszystkim zostawić was z ogłupieniem rodem z Siedemnastu Mgnień Wiosny, gdzie Stirlitz oblizuje łyżeczkę na oczach Mullera, żeby ten nie wziął go za Ruska.
Tak więc książkę jak najbardziej polecam, sącząc zieloną herbatę cytrusową z kubka w kształcie narhwala. A autorowi radzę więcej mi tak nie robić, bo moje znerwicowane serce tego nie wytrzyma.
2018-01-17 15:01:49

Tak szczerze mówiąc, troszkę się zawiodłam. "Cienie" zaczynają się dosyć dynamicznie, po czym troszkę spada "napięcie?" i przy każdym następnym rozdziale utrzymywał się na tym samym poziomie. Jak dla mnie akcja książki była średnia i troszkę przewidywalna. Po tej książce niestety spodziewałam się czegoś innego. Przyznam jednak, że zakończenie mimo reszty fabuły, jednak zrobiło na mnie wrażenie i wbiło mnie w fotel.

Plusem tej książki zdecydowanie są bohaterowie. Komisarz Mortka to bardzo fajnie i dobrze wykreowana postać. I jak na komisarza przystało jest ambitny i opanowany, a na dodatek uparty i zadziorny. Jako gliniarz jest dobry w tym co robi, a co do relacji z kobietami ... no cóż .. (przeczytacie zobaczycie ! :D ). Zwłaszcza, że drugą postacią z głównych bohaterów to właśnie płeć żeńska. Uparta i niezależna Sucha, która powiedziałabym, że ma problemy z emocjami, przez co niektóre dialogi i sceny doprowadzały mnie do refleksji. Bardzo polubiłam ten duet, czego nie mogę powiedzieć o pozostałych postaciach z powieści. Jest ich na prawdę dużo, przez co nie możemy ich do końca poznać. Możliwe, że są one lepiej opisane w wcześniejszych częściach serii, dlatego zastanawiam się czy ich również nie przeczytać.

Klimat tej książki momentami mnie przytłaczał, ale zapewne wynika to z tego, że na co dzień nie czytam książek o takiej tematyce. Książka ma swoje plusy jak i minusy, ale uważam, że warto ją przeczytać.
2018-01-22 19:24:23

Świetna książka. Jestem zaskoczony, że dopiero teraz odkryłem tego autora. Doskonale uknuta intryga, świetnie prowadzona akcja i rewelacyjne zakończenie. Na szczęście serii nie trzeba czytać po kolei, bo dopiero po przeczytaniu zorientowałem się, że czytam tę ostatnią ;) 2018-01-24 21:59:55

Jakub Mortka ma do rozwikłania ogromnej wagi zadanie. Na jego barkach ciąży sprawa z morderstwem dwóch kobiet, oraz broni Kochana znalezionej w pobliżu ciał. To wystarczy, żeby człowieka przygnieść, a tu nagle pojawia się jeszcze Sucha, z nagraniem w którym mężczyźni gwałcą młodego chłopaka, z siniakami na twarzy i prośbą w oczach. Nie pozostaje nic innego tylko złączyć siły i wspólnie siąść nad problemami.

Ta książka ma prawie 500 stron. I jest to 500 stron dobrze zaplanowanego kryminału. Ten gatunek nie jest moim ulubionym, a jednak od czasu do czasu lubię po niego sięgnąć. Szczególnie gdy wiem, że tej pozycji trzeba dać szansę. Miałam ogromne wymagania co do tego autora… i nie pomyliłam się.

Sposób w jaki Autor posługuje się słowem jest zadziwiający. Wpadłam. Przepadłam. Kompletnie. Książka napisana jest tak, że tak naprawdę dnie da się przewidzieć następnego rozdziału. Różnego rodzaju wątki przeplatają się ze sobą, po to, żeby potem stworzyć spójną całość. Jestem zdumiona jak sprytnie zaplanowana była cała historia i na pewno jeszcze przez długi czas będę ją wspominać.

Co prawda dłużyło mi się jej czytanie, ale nie przez to, że mnie nudziła, lub mi nie przypadła do gustu tylko po prostu sama z siebie robiłam przerwy, żeby mieć czas na zastanowienie się nad nią. Analizowałam wszystko co przeczytałam i czasami wydawało mi się to lekko absurdalne, a potem czytałam dalej i nagle „Faktycznie! Dlaczego o tym nie pomyślałam?!”

Bohaterowie są do bólu prawdziwi. Popełniają błędy, potykają się, upadają, a potem podnoszą. Są posiniaczeni przez życie. Czasami miałam wrażenie jakbym oglądała to wszystko z okna, a cała akcja działa się przede mną.

Te intrygi, zagadki, problemy… na pozór wszystko się różniło, a tak naprawdę każdy wątek mający swoją własną nitkę na końcu splótł się z resztą w potężny sznur. To była jedna wielka całość.

Moje emocje czasami nie wytrzymywały tych sekund niepewności i ciężko było je trzymać w ryzach, ale opłacało się. Uważam, że ta książka to istny majstersztyk. Dlatego polecam każdemu kto ma mocne nerwy i jest gotowy na ostrą przejażdżkę z bohaterami. Pozwól się wciągnąć w świat pełen intryg i akcji!
2018-03-01 15:18:39



Podobne do: Cienie - Chmielarz Wojciech


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×