Na plaży Chesil
Książka
Wysyłka: 1 - 2 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 32,90 PLN
Nasza cena: 26,51 PLN
Oszczędzasz 19%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Darmowa dostawa
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Na plaży Chesil - Ian McEwan

Czerwiec 1962 roku. Para nowożeńców przybywa do hoteliku na południowym wybrzeżu Anglii, by spędzić tam noc poślubną. Florence, córka biznesmena i filozofki, jest utalentowaną skrzypaczką marzącą o założeniu własnego kwartetu smyczkowego. Edward to zdolny absolwent historii interesujący się wpływem wielkich ludzi na kształt dziejów.

Oboje z niepokojem myślą o chwili, gdy skonsumują małżeństwo ona boi się fizycznego zbliżenia, on obawia się, że nie sprosta czekającemu go zadaniu. Niemożność pokonania barier i nieumiejętność rozmowy o wspólnych problemach doprowadzą do dramatu

Filmowa adaptacja powieści trafi do polskich kin latem 2018 roku. W ekranizacji główne role grają Saoirse Ronan (Grand Budapest Hotel, Brooklyn, Lady Bird) i Billy Howle (Poczucie kresu, Dunkierka)

Na plaży Chesil ukazuje w pełnej krasie błyskotliwość prozy McEwana.

Observer

McEwan udowadnia, że jest wnikliwym obserwatorem ludzkiego umysłu.

The New York Times Book Review

Nasz najlepszy pisarz!

The Times

Absolutny mistrz pióra!

New Statesman


Szczegóły: Na plaży Chesil - Ian McEwan

Tytuł: Na plaży Chesil
Autor: Ian McEwan
Wydawnictwo: Albatros
ISBN: 9788381253291
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 192


Recenzje: Na plaży Chesil - Ian McEwan
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Na plaży Chesil" to historia o dwójce, świeżo poślubionych sobie małżonków - Florence i i Edwarda. Jest czerwiec, rok 1962. Para młoda pojawia się w hoteliku, na jednym z wybrzeży Anglii, aby wspólnie spędzić noc poślubną. Obydwoje bez doświadczenia w kwestii seksu, żyli w czasach, kiedy rozmowa o łóżkowych sprawach była czymś krępującym. Jednak kochali się, obydwoje snuli wspólne plany na przyszłość i myśleli, że to im wystarczy. Jednak, kiedy dochodzi do kulminacji zdarzeń i emocji, wszystko przebiera nieoczekiwany obrót.

Chciałabym napisać, że ta książka bardzo mi się podobała, ale niestety nie mogę. Miałam cichą nadzieję, że będzie wciągająca, z odrobiną magii tamtych czasów, że będzie posiadać w sobie jakiś element, który mnie oczaruje. Jednak, to co tu zastałam zwyczajnie mnie rozczarowało. Pomysł na fabułę jest naprawdę ciekawy, zainteresował mnie od razu. Jednak wykonanie już kompletnie mi nie przypadło do gustu.
Autor całą fabułę skupił na zaledwie jednym dniu, często powracając do zdarzeń z przeszłości. Przeplatał je ze sobą w taki sposób, że mi po prostu zabrakło w tym płynności, jakiegoś przejścia z jednego czasu do drugiego, który nie byłby zbyt chaotyczny. Mała ilość dialogów, rozległe opisy, zwyczajnie mnie nudziły. Trudno mi było przebrnąć przez tę powieść i tym oto sposobem dawkowałam ją sobie. Przeczytanie jej zajęło mi prawie trzy dni, co o tyle jest dziwne, że "Na plaży Chesil" jest powieścią, która ma zaledwie dwieście stron. Nie jest do końca zła. Podobało mi się, że autor w dość ciekawy sposób zobrazował związki w czasach, kiedy rozmowy o własnych pragnieniach, preferencjach łóżkowych i pożądaniu były tematem tabu. Na przykładzie bohaterów pokazywał jak kończy się krążenie wokół siebie i omijanie tak ważnych rozmów. Bo wiecie co? Miłość owszem jest ważna, ale dopasowanie względem siebie, wspólne pasje czy nawet to, czego oczekujemy od drugiej połówki jest moim zdaniem ważniejsze, aby w zgodzie ze sobą i drugą połówkę spędzić wspólne życie. Florence i Edward nie odrobili tej lekcji, co skończyło się dramatem dla obu stron.

"Na plaży Chesil" to historia z interesującą fabułą i z bohaterami, którzy mają skomplikowane i złożone charaktery. Jednak ta książka nie należy do lekkich i przyjemnych w czytaniu, co moim zdaniem składa się na największy minus tej powieści i przesłania to, co jest dobre w tej historii. Jednak jest to też powieść, z której można wyciągnąć ważną lekcję, a nie brak w niej też odrobiny emocji, które tkwią w bohaterach. Myślę, że "Na plaży Chesil" znajdzie swoich wiernych czytelników, którzy docenią ją bardziej ode mnie.
2018-07-25 14:54:18

Książka

Na plaży Chesil

Czerwiec 1962 roku. Para nowożeńców przybywa do hoteliku na południowym wybrzeżu Anglii, by spędzić tam noc poślubną. Florence, córka biznesmena i filozofki, jest utalentowaną skrzypaczką marzącą o założeniu własnego kwartetu smyczkowego. Edward to zdolny absolwent historii interesujący się wpływem wielkich ludzi na kształt dziejów.
Oboje z niepokojem myślą o chwili, gdy skonsumują małżeństwo ona boi się fizycznego zbliżenia, on obawia się, że nie sprosta czekającemu go zadaniu. Niemożność pokonania barier i nieumiejętność rozmowy o wspólnych problemach doprowadzą do dramatu
Filmowa adaptacja powieści trafi do polskich kin latem 2018 roku. W ekranizacji główne role grają Saoirse Ronan (Grand Budapest Hotel, Brooklyn, Lady Bird) i Billy Howle (Poczucie kresu, Dunkierka)
Na plaży Chesil ukazuje w pełnej krasie błyskotliwość prozy McEwana.
Observer
McEwan udowadnia, że jest wnikliwym obserwatorem ludzkiego umysłu.
The New York Times Book Review
Nasz najlepszy pisarz!
The Times
Absolutny mistrz pióra!
New Statesman

Cena 32,90 PLN
Nasza cena 26,51 PLN
Oszczędzasz 19%
Wysyłka: 1 - 2 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Darmowa dostawa

Szczegóły: Na plaży Chesil - Ian McEwan

Tytuł: Na plaży Chesil
Autor: Ian McEwan
Wydawnictwo: Albatros
ISBN: 9788381253291
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 192


Recenzje: Na plaży Chesil - Ian McEwan

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Na plaży Chesil" to historia o dwójce, świeżo poślubionych sobie małżonków - Florence i i Edwarda. Jest czerwiec, rok 1962. Para młoda pojawia się w hoteliku, na jednym z wybrzeży Anglii, aby wspólnie spędzić noc poślubną. Obydwoje bez doświadczenia w kwestii seksu, żyli w czasach, kiedy rozmowa o łóżkowych sprawach była czymś krępującym. Jednak kochali się, obydwoje snuli wspólne plany na przyszłość i myśleli, że to im wystarczy. Jednak, kiedy dochodzi do kulminacji zdarzeń i emocji, wszystko przebiera nieoczekiwany obrót.

Chciałabym napisać, że ta książka bardzo mi się podobała, ale niestety nie mogę. Miałam cichą nadzieję, że będzie wciągająca, z odrobiną magii tamtych czasów, że będzie posiadać w sobie jakiś element, który mnie oczaruje. Jednak, to co tu zastałam zwyczajnie mnie rozczarowało. Pomysł na fabułę jest naprawdę ciekawy, zainteresował mnie od razu. Jednak wykonanie już kompletnie mi nie przypadło do gustu.
Autor całą fabułę skupił na zaledwie jednym dniu, często powracając do zdarzeń z przeszłości. Przeplatał je ze sobą w taki sposób, że mi po prostu zabrakło w tym płynności, jakiegoś przejścia z jednego czasu do drugiego, który nie byłby zbyt chaotyczny. Mała ilość dialogów, rozległe opisy, zwyczajnie mnie nudziły. Trudno mi było przebrnąć przez tę powieść i tym oto sposobem dawkowałam ją sobie. Przeczytanie jej zajęło mi prawie trzy dni, co o tyle jest dziwne, że "Na plaży Chesil" jest powieścią, która ma zaledwie dwieście stron. Nie jest do końca zła. Podobało mi się, że autor w dość ciekawy sposób zobrazował związki w czasach, kiedy rozmowy o własnych pragnieniach, preferencjach łóżkowych i pożądaniu były tematem tabu. Na przykładzie bohaterów pokazywał jak kończy się krążenie wokół siebie i omijanie tak ważnych rozmów. Bo wiecie co? Miłość owszem jest ważna, ale dopasowanie względem siebie, wspólne pasje czy nawet to, czego oczekujemy od drugiej połówki jest moim zdaniem ważniejsze, aby w zgodzie ze sobą i drugą połówkę spędzić wspólne życie. Florence i Edward nie odrobili tej lekcji, co skończyło się dramatem dla obu stron.

"Na plaży Chesil" to historia z interesującą fabułą i z bohaterami, którzy mają skomplikowane i złożone charaktery. Jednak ta książka nie należy do lekkich i przyjemnych w czytaniu, co moim zdaniem składa się na największy minus tej powieści i przesłania to, co jest dobre w tej historii. Jednak jest to też powieść, z której można wyciągnąć ważną lekcję, a nie brak w niej też odrobiny emocji, które tkwią w bohaterach. Myślę, że "Na plaży Chesil" znajdzie swoich wiernych czytelników, którzy docenią ją bardziej ode mnie.
2018-07-25 14:54:18


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×