Książka
Wysyłka: do 3 dni roboczych + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 43,90 PLN
Nasza cena: 34,02 PLN
Oszczędzasz 22%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Kulti - Mariana Zapata

Wierz mi, miałam ochotę walnąć cię raz czy dwa albo pięć.

Gdy mężczyzna, którego uwielbiałaś będąc dzieckiem zostaje twoim trenerem, spodziewasz się, że okaże się to najwspanialszą rzeczą, jaka przytrafiła ci się w życiu. Słowo klucz: spodziewasz się.

Wystarczył tydzień, by dwudziestosiedmioletnia Sal Casillas zaczęła się zastanawiać, co właściwie widziała w międzynarodowej ikonie piłki nożnej dlaczego miała jego plakaty na ścianach i nawet wyobrażała sobie, że za niego wyjdzie i spłodzi z nim małych superpiłkarzyków.

Sal wiele lat temu doszła do siebie po najgorszym nie-zerwaniu w historii zmyślonych związków, z mężczyzną, który nie wiedział nawet o jej istnieniu. Nie jest więc przygotowana na nową wersję Reinera Kultiego, trenującego jej drużynę: cichy i zamknięty w sobie jest tylko cieniem wybuchowego, pełnego pasji mężczyzny, którym kiedyś był. Nic nie mogło przygotować jej na spotkanie z nim. Ani na mordercze skłonności, które w niej wzbudził.

Sal, proszę, nie zmuszaj mnie, żebym odwiedzała cię w więzieniu. Nie do twarzy ci w pomarańczowym.

To będzie najdłuższy sezon w jej życiu.


Szczegóły: Kulti - Mariana Zapata

Tytuł: Kulti
Autor: Mariana Zapata
Wydawnictwo: NieZwykłe
ISBN: 9788378897088
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 544


Recenzje: Kulti - Mariana Zapata

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Salomé Casillas to dwudziestosiedmioletnia kobieta, która z zamiłowaniem śledziła karierę Rainera Kultiego jej pierwszej platonicznej miłości z lat dziecięcych. Obecnie obiekt jej westchnień, jest emerytowaną legendą piłki nożnej o przezabawnych przydomkach, które wymysliła. Nazywała go pienikiem, kiełbasą, pumperniklem, ale mnie najbardziej przypadło do gustu zwyczajne- Rey. Sal dowiaduje się, że do jej drużyny dołączy trener pomocniczy i to nie byle, kto, ale legenda piłki nożnej- Reiner Kulti.
Czytelnik dostrzega jak łatwo jest opaść na samo dno, a jak trudno utrzymać się na powierzchni wody. Zamknięta i milcząca postawa podczas treningów sprawia, że staje się niewidoczny, jakby go tam w ogóle nie było, a dziewczyny zostały pozostawione same sobie. Taka sytuacja nie wpłynęła zbyt dobrze na zespół, który nie potrafił się w pełni zjednoczyć.
Salomé Casillas to postać, która bez zwątpienia jest silna, a co za tym idzie potrafi być wybuchowa i nieokiełznana. Można ją mocno pokochać, albo też równie intensywnie nienawidzić. DW sporcie nie ma miejsca dla osób słabych, dlatego Casillas nie raz doświadcza, czym jest ludzka zawiść i zazdrość. Pasję do piłki nożnej zrodził w niej i po części ukształtował Rainer Kulti, swoją grą inspirując dziewczynę do tego, że warto jest dawać z siebie wszystko, nie można iść na skróty. To właśnie Sal ma odwagę powiedzieć mężczyźnie to, że jego zachowanie na treningach w niczym im nie pomaga.
Z czasem zaczynamy lepiej poznawać bohaterów, Kulti nie jest pozbawiony wybuchowości, a Sal tego, że wszystkie uczucia trzyma w sobie, przez co inni widzą w niej robota. Relacja tej dwójki jest bardzo ciekawa, dziewczyna ma wpływ na jego osobowość i udaje jej się go zmienić. Przekomarzania i żarty są na początku dziennym, zmieniają się w piękną przyjaźń, co wielu może się nie podobać. Nic nie dzieje się bez przyczyny.
Autorka stworzyła piękną historię przepełnioną humorem i lekkością. Nie mam tutaj zwrotów akcji, dla niektórych czytelników może się okazać trudne do przetrawienia, jednak książka jest tego warta, aby dać jej szansę. Jestem pewna, że teraz inaczej spojrzę na świat piłki nożnej, kto wie, może lepiej ją zrozumiem i polubię? Książka jest oryginalna i z cała pewnością nie przejdzie bez echa, życie jest jak długi mecz, w którym nie zawsze jest dogrywka, ważne żeby przez nie przejść z równie wielką pasją i zacięciem, jak główni bohaterowie.
2018-08-14 20:20:24

Sal to odważna kobieta, która zazwyczaj jest opanowana, ale kiedy styka się z Kulti, który początkowo ją wkurza, nie potrafi ugryźć się w język i mówi wprost, co myśli. Nie jest osobą, która poddaje się łatwo. Kolejną pozytywną rzeczą, którą można jej zarzucić, to jej miłość i lojalność względem rodziny i przyjaciół. Jednak nie do końca pasowało mi to, jak autorka przedstawiła tę postać, bo pomimo tego, że Sal ma dwadzieścia siedem lat, to ja miałam wrażenie, że ma ich zdecydowanie mniej. Jasne, była dojrzała, ale niekiedy jej myśli były typowe dla wieku nastoletniego i to nieco wytrącało mnie z równowagi.

Kulti to bohater, którego trudno odgadnąć. Jest chłodny, gburowaty i posuwa się nawet do szantażów. To ten odpychający typ człowieka, do którego z kijem nie podchodź. Ciekawiło mnie, co musiało takiego wydarzyć się w jego życiu, że stał się takim, a nie innym człowiekiem. Nie szło przeniknąć przez jego myśli. Początkowo też go nie polubiłam, Kulti zyskiwał moją sympatię stopniowo. I tak z czasem poznawałam tę jego drugą stronę; tak szczelnie ukrytą. Jego słowa, czyny, sprawiały, że moje serce mocniej biło. To nie jest typowo męska postać. Większość bohaterów książkowych ma serce na dłoni, łatwo ich zrozumieć, a nawet jeśli są zamknięci w sobie to i tak o wiele łatwiej przeniknąć przez ich myślenie. Z Kulti tak nie było. Mało się odzywał, ale kiedy to robił mówił wartościowe rzeczy. To jego czyny znaczyły najwięcej niż słowa i to było wspaniałe.

Te postacie nie są idealne, ale to w jakiś sposób czyni ich bardziej realnymi. Czy my zawsze postępujemy racjonalnie i dojrzale?

"Kulti" to książka, przy której świetnie się bawiłam. Z uśmiechem na ustach obserwowałam rodzącą się relację pomiędzy Kultim, a Sal. Ich docinki, zabawne dialogi, nie raz powodowały u mnie uśmiech na twarzy. Szczególnie większość tekstów głównej bohaterki. Z przyjemnością obserwowałam również zażyłość jaka istniała pomiędzy ją, a jej tatą. Lubię obserwować tego typu relację pomiędzy ojcem, a córką, może dlatego, że ja sama nigdy takich nie miałam. Wątek z piłką nożną, który tu wstępował wcale mnie nie zanudził. Autorka świetnie przedstawiła emocje jakie panują w drużynie: oczekiwanie, napięcie, ale też konkurencję.

"Kulti" to historia o tym, że nieważne ile osiągniesz, ile pracy włożysz w swój rozwój, to ludzie i tak będą Cię oceniać i umniejszać Twojej wartości. Trzeba walczyć o swoje pomimo przeciwności losu i nie pozwolić, aby strach nas ograniczał.
2018-08-22 12:41:01

Inne pozycje tego autora: Mariana Zapata (1)

Książka

Wierz mi, miałam ochotę walnąć cię raz czy dwa albo pięć.
Gdy mężczyzna, którego uwielbiałaś będąc dzieckiem zostaje twoim trenerem, spodziewasz się, że okaże się to najwspanialszą rzeczą, jaka przytrafiła ci się w życiu. Słowo klucz: spodziewasz się.
Wystarczył tydzień, by dwudziestosiedmioletnia Sal Casillas zaczęła się zastanawiać, co właściwie widziała w międzynarodowej ikonie piłki nożnej dlaczego miała jego plakaty na ścianach i nawet wyobrażała sobie, że za niego wyjdzie i spłodzi z nim małych superpiłkarzyków.
Sal wiele lat temu doszła do siebie po najgorszym nie-zerwaniu w historii zmyślonych związków, z mężczyzną, który nie wiedział nawet o jej istnieniu. Nie jest więc przygotowana na nową wersję Reinera Kultiego, trenującego jej drużynę: cichy i zamknięty w sobie jest tylko cieniem wybuchowego, pełnego pasji mężczyzny, którym kiedyś był. Nic nie mogło przygotować jej na spotkanie z nim. Ani na mordercze skłonności, które w niej wzbudził.
Sal, proszę, nie zmuszaj mnie, żebym odwiedzała cię w więzieniu. Nie do twarzy ci w pomarańczowym.
To będzie najdłuższy sezon w jej życiu.

Cena 43,90 PLN
Nasza cena 34,02 PLN
Oszczędzasz 22%
Wysyłka: do 3 dni roboczych + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Kulti - Mariana Zapata

Tytuł: Kulti
Autor: Mariana Zapata
Wydawnictwo: NieZwykłe
ISBN: 9788378897088
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 544


Recenzje: Kulti - Mariana Zapata

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Salomé Casillas to dwudziestosiedmioletnia kobieta, która z zamiłowaniem śledziła karierę Rainera Kultiego jej pierwszej platonicznej miłości z lat dziecięcych. Obecnie obiekt jej westchnień, jest emerytowaną legendą piłki nożnej o przezabawnych przydomkach, które wymysliła. Nazywała go pienikiem, kiełbasą, pumperniklem, ale mnie najbardziej przypadło do gustu zwyczajne- Rey. Sal dowiaduje się, że do jej drużyny dołączy trener pomocniczy i to nie byle, kto, ale legenda piłki nożnej- Reiner Kulti.
Czytelnik dostrzega jak łatwo jest opaść na samo dno, a jak trudno utrzymać się na powierzchni wody. Zamknięta i milcząca postawa podczas treningów sprawia, że staje się niewidoczny, jakby go tam w ogóle nie było, a dziewczyny zostały pozostawione same sobie. Taka sytuacja nie wpłynęła zbyt dobrze na zespół, który nie potrafił się w pełni zjednoczyć.
Salomé Casillas to postać, która bez zwątpienia jest silna, a co za tym idzie potrafi być wybuchowa i nieokiełznana. Można ją mocno pokochać, albo też równie intensywnie nienawidzić. DW sporcie nie ma miejsca dla osób słabych, dlatego Casillas nie raz doświadcza, czym jest ludzka zawiść i zazdrość. Pasję do piłki nożnej zrodził w niej i po części ukształtował Rainer Kulti, swoją grą inspirując dziewczynę do tego, że warto jest dawać z siebie wszystko, nie można iść na skróty. To właśnie Sal ma odwagę powiedzieć mężczyźnie to, że jego zachowanie na treningach w niczym im nie pomaga.
Z czasem zaczynamy lepiej poznawać bohaterów, Kulti nie jest pozbawiony wybuchowości, a Sal tego, że wszystkie uczucia trzyma w sobie, przez co inni widzą w niej robota. Relacja tej dwójki jest bardzo ciekawa, dziewczyna ma wpływ na jego osobowość i udaje jej się go zmienić. Przekomarzania i żarty są na początku dziennym, zmieniają się w piękną przyjaźń, co wielu może się nie podobać. Nic nie dzieje się bez przyczyny.
Autorka stworzyła piękną historię przepełnioną humorem i lekkością. Nie mam tutaj zwrotów akcji, dla niektórych czytelników może się okazać trudne do przetrawienia, jednak książka jest tego warta, aby dać jej szansę. Jestem pewna, że teraz inaczej spojrzę na świat piłki nożnej, kto wie, może lepiej ją zrozumiem i polubię? Książka jest oryginalna i z cała pewnością nie przejdzie bez echa, życie jest jak długi mecz, w którym nie zawsze jest dogrywka, ważne żeby przez nie przejść z równie wielką pasją i zacięciem, jak główni bohaterowie.
2018-08-14 20:20:24

Sal to odważna kobieta, która zazwyczaj jest opanowana, ale kiedy styka się z Kulti, który początkowo ją wkurza, nie potrafi ugryźć się w język i mówi wprost, co myśli. Nie jest osobą, która poddaje się łatwo. Kolejną pozytywną rzeczą, którą można jej zarzucić, to jej miłość i lojalność względem rodziny i przyjaciół. Jednak nie do końca pasowało mi to, jak autorka przedstawiła tę postać, bo pomimo tego, że Sal ma dwadzieścia siedem lat, to ja miałam wrażenie, że ma ich zdecydowanie mniej. Jasne, była dojrzała, ale niekiedy jej myśli były typowe dla wieku nastoletniego i to nieco wytrącało mnie z równowagi.

Kulti to bohater, którego trudno odgadnąć. Jest chłodny, gburowaty i posuwa się nawet do szantażów. To ten odpychający typ człowieka, do którego z kijem nie podchodź. Ciekawiło mnie, co musiało takiego wydarzyć się w jego życiu, że stał się takim, a nie innym człowiekiem. Nie szło przeniknąć przez jego myśli. Początkowo też go nie polubiłam, Kulti zyskiwał moją sympatię stopniowo. I tak z czasem poznawałam tę jego drugą stronę; tak szczelnie ukrytą. Jego słowa, czyny, sprawiały, że moje serce mocniej biło. To nie jest typowo męska postać. Większość bohaterów książkowych ma serce na dłoni, łatwo ich zrozumieć, a nawet jeśli są zamknięci w sobie to i tak o wiele łatwiej przeniknąć przez ich myślenie. Z Kulti tak nie było. Mało się odzywał, ale kiedy to robił mówił wartościowe rzeczy. To jego czyny znaczyły najwięcej niż słowa i to było wspaniałe.

Te postacie nie są idealne, ale to w jakiś sposób czyni ich bardziej realnymi. Czy my zawsze postępujemy racjonalnie i dojrzale?

"Kulti" to książka, przy której świetnie się bawiłam. Z uśmiechem na ustach obserwowałam rodzącą się relację pomiędzy Kultim, a Sal. Ich docinki, zabawne dialogi, nie raz powodowały u mnie uśmiech na twarzy. Szczególnie większość tekstów głównej bohaterki. Z przyjemnością obserwowałam również zażyłość jaka istniała pomiędzy ją, a jej tatą. Lubię obserwować tego typu relację pomiędzy ojcem, a córką, może dlatego, że ja sama nigdy takich nie miałam. Wątek z piłką nożną, który tu wstępował wcale mnie nie zanudził. Autorka świetnie przedstawiła emocje jakie panują w drużynie: oczekiwanie, napięcie, ale też konkurencję.

"Kulti" to historia o tym, że nieważne ile osiągniesz, ile pracy włożysz w swój rozwój, to ludzie i tak będą Cię oceniać i umniejszać Twojej wartości. Trzeba walczyć o swoje pomimo przeciwności losu i nie pozwolić, aby strach nas ograniczał.
2018-08-22 12:41:01

Inne pozycje tego autora: Mariana Zapata (1)


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×