Książka
  • Wydawnictwo: Sine Qua Non
  • Rok wydania: 2019
  • ISBN: 9788365836151
  • Ilość stron: 320
  • Format: 13.5x21.0cm
  • Oprawa: Miękka
Wysyłka:
1-3 dni robocze + czas dostawy*Przy zamówieniu większej ilości egzemplarzy czas realizacji zamówienia może ulec wydłużeniu
Cena 36,99 PLN
Nasza cena 26,50 PLN
Oszczędzasz 28%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Cena 36,99 PLN
Nasza cena 26,50 PLN
Oszczędzasz 28%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Opis: Iluzja - Malinowska Marta

Na co cię stać w obronie własnej tożsamości? W Południowych Królestwach, zróżnicowanych i skłóconych dominiach, niektóre kobiety widzą przyszłość. Ich Przewodnikami zostają mężczyźni, którzy przeszli długie szkolenie i niebezpieczne rytuały. W Diogorii, krainie skomplikowanych maszyn, honoru i opanowania, nie ma osób obdarzonych talentem magicznym, ale nie brak tam dzielnych wojowników, łaknących podbojów, zaszczytów i sławy. Król Diogorii zamierza podbić Południe za pomocą jego własnej broni - magii. Wykorzystuje w tym celu jeńców, Widzącą Verę i Przewodnika Rena. Verze odbiera tożsamość, a Renowi nakazuje wytropić buntowników w jego rodzinnym mieście. Losy bohaterów spoczywają w rękach możnych tego świata, lecz pragnienie wolności i nadzieja nie pozwalają im się poddać. Iluzja to opowieść o niezmordowanej, gniewnej cierpliwości. O wyczekiwaniu na swój moment w posępnym, gęstym bezczasie. I o tym, co się dzieje, gdy ten moment nadejdzie. *** W sensualnej, bogatej w soczyste opisy, pełnej witalnej energii Iluzji, gdzie magia jest emocją, a kobiety stanowią siłę kształtującą rzeczywistość, bardzo ładnie widać inspiracje Ursulą Le Guin, N.K. Jemisin i Sapkowskim. Michał Cetnarowski Powieści fantasy można pisać ogniem i lodem, można pisać je też krwią. Marta Malinowska napisała swoje fantasy emocjami. Dostaniecie tu oryginalny świat, złowrogie imperium i magię, a wszystko to podane z werwą rasowego thrillera. Przede wszystkim jednak dostaniecie bohaterów o uczuciach jak żywioły, którzy grają o stawkę wyższą niż losy imperium. Od dawna nie zaangażowałem się tak bardzo w losy bohaterów powieści. Paweł Majka Widząca, która utraciła pamięć i przeszła pranie mózgu, mistrzyni walki, która teraz walczy dla wroga. Przewodnik, który porzucił swoich towarzyszy i zawiódł jako rebeliant, związany przysięgą krwi niszczy zamiast chronić. W starożytnej Urcie znajdującej się pod diogorską okupacją ta dwójka próbuje odzyskać to, co utracone, lecz żeby tego dokonać najpierw musi nie pozabijać się nawzajem. Klasyczne fantasy, gdzie magia miesza się z pałacowymi intrygami, duchy rządzą krokami żywych, a nienawiść nie daje szans miłości. Bartek Biedrzycki


Szczegóły: Iluzja - Malinowska Marta

Tytuł: Iluzja
Autor: Malinowska Marta
Wydawnictwo: Sine Qua Non
ISBN: 9788365836151
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 320
Format: 13.5x21.0cm
Oprawa: Miękka


Recenzje: Iluzja - Malinowska Marta

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Iluzja to całkiem udany debiut. 320 stron gwarantuje nam przednią rozrywkę. Ciekawi bohaterowie, dobrze wykreowany świat magii, intrygi. Niby banały, jednak w wielu powieściach fantasy tego brakuje, choćby bohaterów, których moglibyśmy z rozpędu polubić, takich jak Vera i Ren.

Vera to Widząca, czyli kobieta posiadająca magiczne zdolności, potrafi wchodzić w trans, dzięki któremu widzi przyszłość, jednak potrzebuje do tego pomocnej ręki Przewodnika, którego zadaniem jest pomóc kontrolować jej moce. Co ciekawe, relacje tej dwójki były dla mnie najbardziej interesujące, a cała akcja powieści działa się jakby w tle, mniej istotna... Przez to też #Iluzja niestety nie zostanie zbyt długo w mojej pamięci. Zbyt krótkie opisy miejsc, walk, bezpośrednich konfrontacji między bohaterami, sprawiły, że nie mogłam zbyt mocno wczuć się w historię. Tego właśnie mi zabrakło. Jednak myślę, że wymienione wcześniej plusy i tak przeważają i mogę śmiało polecić książkę.
2019-05-01 14:39:03

Rena i Verę łączy osobliwa więź. Ona jest Widzącą, a on jest jej przewodnikiem i ma ją przeprowadzać bezpiecznie przez transy. Nie jest możliwe wieść im spokojne życie. Król Diogorii chce powiększyć swoje terytorium, a oni mają być jego narzędziem. Jednak by to było możliwe Vera przechodzi pranie mózgu i myśli, że jest Diogorką, a Ren pod groźbą śmierci ma za zadanie pomóc jej w widzeniach oraz wydać swoich przyjaciół na pastwę najeźdźców. Przewodnik pamięta wszystko i to jest jego przekleństwem, kiedy docierają do jego rodzinnego miasta jest szansa, że ktoś pomoże Verze odzyskać pamięć. On musi wykazać się cierpliwością, by chronić ich oboje. Czy nie jest jednak za późno?
„Są rzeczy nie do pokazania i nie do zrozumienia, które zawsze należą tylko do jednego człowieka i do żywiołów, bez względu na wszystkie magiczne więzi. Są po prostu rodzaje cierpienia, których żadnym sposobem nie da się wytłumaczyć.”
Iluzja, to kolejna powieść fantasy, która pozwala mi się rozkochać w tym gatunku. Magiczny klimat, otacza nas już od pierwszej strony.
Autorka nie jest oszczędna w słowach, z dokładnością opisuje miejsca i ludzi, pozwalając ruszyć wyobraźni. Robi to z wdziękiem i wyczuciem, nie zanudzając czytelnika.
Fabuła jej oparta jest na wątku przewodnika i widzącej, chociaż opisane są także inne wydarzenia, a te postacie w pewnym momencie schodzą na bok, to są centrum historii.
Podoba mi się kreacja postaci, kiedy jakaś się pojawia to jest wprowadzona ze szczegółowym opisem, często podana jest jej geneza i wspomnienia bohaterów, z którymi już miała styczność. Więc cała historia rozbudowana jest o dodatkowy czas. Pomimo, że bohaterzy wyruszają w podróż to nie następuje wzmożenie akcji. Rzecz nie rozgrywa się na polu bitwy, walką tutaj jest umysł. Przewodnik walczy, by widzącej nic się nie stało, a tym samym z samym sobą czekając na odpowiedni moment. Widząca natomiast wie, że ma nienawidzić swojego przewodnika, ale nie wie, dlaczego. Dodatkowo ciągle coś ciągnie go w jego stronę – co nie powinno się zdarzyć, bo jak jej wmówiono, jest Diogorką.
Jedyne co mi się nie podoba, to użycie współczesnych wulgaryzmów, kiedy Vera dostaje szału – myślę, że stworzenie jej jakiegoś magicznego słownika wulgaryzmów, pozwoliłoby jeszcze podkręcić klimat.
Bardzo udany debiut.
2019-05-27 22:26:15

Książka od razu zainteresowała mnie swoim opisem i tematyką, mimo tego, że po ten gatunek powieści nie sięgam często. Zdecydowanie spodobał mi się pomysł na nią i byłam jej dodatkowo ciekawa, gdy dowiedziałam się, że jest to debiut Pani Mart Malinowskiej. Uwielbiam sięgać po debiuty polskich autorów!

W książce poznajemy Verę i Rena i to ich poczynania będziemy śledzili przez lekko ponad 300 stron tej powieści. Na początku było mi ciężko odnaleźć się w tej historii i w tym wykreowanym przez autorkę świecie, ale z każdą kolejną stroną wszystko robiło się coraz jaśniejsze i czytelniejsze! Vera traktowana jest jako widząca. To ona potrafi spojrzeć w przyszłość, jednak sama została pozbawiona swojej przeszłości i nie posiada żadnych wspomnień. Ren jest jej przewodnikiem. Oboje mają zostać narzędziem i sposobem króla Digoria na zdobycie nowych terenów i rozszerzenie swojego królestwa.

Książka podobała mi się, jednak nie posiada ona mocnych zwrotów akcji. Jest dość statyczna i monotonna. Mamy w niej jednak bardzo ciekawie wykreowanych i zbudowanych bohaterów i każdy jest dokładnie opisany i przedstawiony. Spodobały mi się również opisy miejsc i one zdecydowanie również zasługują na małe wyróżnienie!

Myślę, że jest to bardzo udany debiut i z miłą chęcią sięgnę po kolejne książki autorki.
2019-06-13 21:15:22


Podobne do: Iluzja - Malinowska Marta