Kolektywy teatralne artystyczne i badawcze

Książka
Wysyłka: 2-3 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 20,00 PLN
Nasza cena: 13,53 PLN
Oszczędzasz 32%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Kolektywy teatralne artystyczne i badawcze

Jan Lauwers w próbach nazwania środowiska pracy swojego zespołu wymyślił termin ?Needlapb? ? miał on ujmować ?potrzebę [stworzenia] laboratorium (ang. need lab), czyli chęć eksperymentowania i przekraczania granic łączącą się z potrzebą intymności i opieki (ang. lap)? [Nie widzę piękna?, s. 23], co było uściśleniem, po latach pracy, pierwotnego zawołania, które dało nazwę teatrowi: potrzebuję towarzystwa! Wielu krytyków i obserwatorów Needcompany pisało o tym, że współpracownicy Lauwersa dobierani są przezeń starannie i emocjonalnie, co wcale się nie wyklucza, ponieważ reżyser ?musi ich pokochać?, żeby móc razem z nimi tworzyć. Needcompany określany jest czasem jako modelowy zespół ?kolektywny?, tymczasem jednak w przywołanych opisach widać wyraźną strukturę ? lidera i resztę. ?Kolektyw? jednak w tym przypadku odnosi się nie tyle do struktury zespołu (skądinąd próbę uprawiania sztuki ?bez lidera? Lauwers przeszedł już wcześniej i uznał ten etap za podobny do gry ?dzieciaków tworzących grupę rockową?), ile do sposobu pracy, ponieważ Lauwers po pierwsze: konsekwentnie zaprasza artystów z różnych obszarów sztuki, a po drugie: działa dzięki systemowi grantów. Te dwa aspekty ? różnorodność kompetencji twórców pracujących wspólnie oraz pozainstytucjonalne usytuowanie zespołu ? wydały nam się interesującymi punktami wyjścia dla dyskusji o współczesnych kolektywach twórczych.
Chcielibyśmy więc zaprosić do namysłu nad kwestiami ?kolektywności? w teatrze, działaniach artystycznych i badawczych. Słownikowo termin ?kolektyw? występuje jako synonim ?zespołu?, ale nawet intuicyjnie czujemy, że to nie są te same gremia. Kolektyw ? po latach zapomnienia ? wrócił jako propozycja nowej organizacji, działającej na prawach innych niż zastane zasady instytucjonalne; może nawet wyrósł ze sprzeciwu wobec nich. Polskie kolektywy teatralne, których historię i współczesność warto ponownie prześledzić, pod pewnymi względami są podobne, ale akurat wyróżnione wyżej dwa aspekty zasadniczo je od siebie różnią: stosunek do instytucjonalności jest zmienny (oczywiste dążenie do stałego finansowania, a więc ? w naszych, polskich warunkach ? ostateczna zgoda na instytucjonalizację), podobnie jak skład grup i tryb pracy (działanie w kolektywie jako jedyne, lub jako jedno z wielu zatrudnień). Równie ciekawa byłaby próba spojrzenia na kolektywy powstające w obrębie instytucji: czy rozsadzają je od środka proponując inny model działania, czy zdolne są przekształcić/wzbogacić dotychczasowy tryb pracy? Wreszcie niezwykle ważna wydaje się ocena efektów działań kolektywów ? zarówno w teatrze, jak i innych środowiskach artystycznych bądź badawczych ? co wiąże się z pytaniem o potrzebę zawiązywania takich grup: cel można bowiem lokować w ?wytworze? (spektaklu), którego nie sposób zrealizować w innych warunkach, ale także w stworzeniu nowego, przyjaznego, bezpiecznego (może też: niehierarchicznego, równościowego?) środowiska pracy, które ? uwalniając od rozmaitych zależności ? daje jednocześnie energię i twórczą wolność, a także buduje inny rodzaj jednostkowej odpowiedzialności i zaangażowania.


Szczegóły: Kolektywy teatralne artystyczne i badawcze

Tytuł: Kolektywy teatralne artystyczne i badawcze
Wydawnictwo: Instytut Teatralny
ISBN: 9788366124097
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 176
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.292 kg


Recenzje: Kolektywy teatralne artystyczne i badawcze

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Książka

Kolektywy teatralne artystyczne i badawcze

Jan Lauwers w próbach nazwania środowiska pracy swojego zespołu wymyślił termin ?Needlapb? ? miał on ujmować ?potrzebę [stworzenia] laboratorium (ang. need lab), czyli chęć eksperymentowania i przekraczania granic łączącą się z potrzebą intymności i opieki (ang. lap)? [Nie widzę piękna?, s. 23], co było uściśleniem, po latach pracy, pierwotnego zawołania, które dało nazwę teatrowi: potrzebuję towarzystwa! Wielu krytyków i obserwatorów Needcompany pisało o tym, że współpracownicy Lauwersa dobierani są przezeń starannie i emocjonalnie, co wcale się nie wyklucza, ponieważ reżyser ?musi ich pokochać?, żeby móc razem z nimi tworzyć. Needcompany określany jest czasem jako modelowy zespół ?kolektywny?, tymczasem jednak w przywołanych opisach widać wyraźną strukturę ? lidera i resztę. ?Kolektyw? jednak w tym przypadku odnosi się nie tyle do struktury zespołu (skądinąd próbę uprawiania sztuki ?bez lidera? Lauwers przeszedł już wcześniej i uznał ten etap za podobny do gry ?dzieciaków tworzących grupę rockową?), ile do sposobu pracy, ponieważ Lauwers po pierwsze: konsekwentnie zaprasza artystów z różnych obszarów sztuki, a po drugie: działa dzięki systemowi grantów. Te dwa aspekty ? różnorodność kompetencji twórców pracujących wspólnie oraz pozainstytucjonalne usytuowanie zespołu ? wydały nam się interesującymi punktami wyjścia dla dyskusji o współczesnych kolektywach twórczych. Chcielibyśmy więc zaprosić do namysłu nad kwestiami ?kolektywności? w teatrze, działaniach artystycznych i badawczych. Słownikowo termin ?kolektyw? występuje jako synonim ?zespołu?, ale nawet intuicyjnie czujemy, że to nie są te same gremia. Kolektyw ? po latach zapomnienia ? wrócił jako propozycja nowej organizacji, działającej na prawach innych niż zastane zasady instytucjonalne; może nawet wyrósł ze sprzeciwu wobec nich. Polskie kolektywy teatralne, których historię i współczesność warto ponownie prześledzić, pod pewnymi względami są podobne, ale akurat wyróżnione wyżej dwa aspekty zasadniczo je od siebie różnią: stosunek do instytucjonalności jest zmienny (oczywiste dążenie do stałego finansowania, a więc ? w naszych, polskich warunkach ? ostateczna zgoda na instytucjonalizację), podobnie jak skład grup i tryb pracy (działanie w kolektywie jako jedyne, lub jako jedno z wielu zatrudnień). Równie ciekawa byłaby próba spojrzenia na kolektywy powstające w obrębie instytucji: czy rozsadzają je od środka proponując inny model działania, czy zdolne są przekształcić/wzbogacić dotychczasowy tryb pracy? Wreszcie niezwykle ważna wydaje się ocena efektów działań kolektywów ? zarówno w teatrze, jak i innych środowiskach artystycznych bądź badawczych ? co wiąże się z pytaniem o potrzebę zawiązywania takich grup: cel można bowiem lokować w ?wytworze? (spektaklu), którego nie sposób zrealizować w innych warunkach, ale także w stworzeniu nowego, przyjaznego, bezpiecznego (może też: niehierarchicznego, równościowego?) środowiska pracy, które ? uwalniając od rozmaitych zależności ? daje jednocześnie energię i twórczą wolność, a także buduje inny rodzaj jednostkowej odpowiedzialności i zaangażowania.

Cena 20,00 PLN
Nasza cena 13,53 PLN
Oszczędzasz 32%
Wysyłka: 2-3 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Kolektywy teatralne artystyczne i badawcze

Tytuł: Kolektywy teatralne artystyczne i badawcze
Wydawnictwo: Instytut Teatralny
ISBN: 9788366124097
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 176
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.292 kg


Recenzje: Kolektywy teatralne artystyczne i badawcze

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Klienci, którzy kupili oglądany produkt kupili także:


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×