Kastor Bezlitosna siła Tom 1

Książka
Wysyłka: 1-3 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 39,90 PLN
Nasza cena: 25,60 PLN
Oszczędzasz 35%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Kastor Bezlitosna siła Tom 1 - Lingas-Łoniewska Agnieszka

Bez litości, bez zasad, bez reguł.
W tym świecie wygrywają najsilniejsi.
Lub ci, co znajdą krystaliczną miłość.
Kolejna powieść Agnieszki Lingas-Łoniewskiej zapewniająca czytelnikom huśtawkę emocji ? od smutku przez zwątpienie po żarliwą nadzieję.
Seria Bezlitosna siła opowiada o mężczyznach uprawiających walki MMA ? każdy z nich ma za sobą mroczną historię, która go prześladuje. A także o kobietach, które doświadczyły przemocy, a pomoc znajdują w fundacji FemiHelp, wspierającej ofiary agresji ze strony mężczyzn.
Jedyną, wspólną nadzieją na to, by się wyswobodzić z sideł przeszłości, jest miłość silniejsza od wyroków losu.
On ma wszystko ? pieniądze, władzę i wygrane na ringu.
Ona wszystko straciła ? dzieciństwo, marzenia i nadzieję.
Żadne z nich nie wierzy w miłość i jej zbawczą siłę.
Kastor, tom pierwszy, opowiada o Konstantym ?Kastorze? Lombardzkim, który odnosi zwycięstwa zarówno w życiu zawodowym, jak i na ringu. Jest twardy i pozbawiony empatii. Pod tą maską kryje się jednak dramat z dawnych lat. Szczelina w twardym pancerzu pojawia się wtedy, gdy poznaje Anitę Sokół, skromną, lękliwą dziewczynę, która zatrudnia się do sprzątania jego biura. Okazuje się, że to nie jest jej jedyne zajęcie ? pracuje także w klubie, by spłacić długi z przeszłości.
Przekonują się, że w tym brutalnym świecie, gdzie każdego dnia walczą o przetrwanie, jest tylko jedna siła, która może pokonać zło.
Czy sprawcza moc miłości ich ocali?


Szczegóły: Kastor Bezlitosna siła Tom 1 - Lingas-Łoniewska Agnieszka

Tytuł: Kastor Bezlitosna siła Tom 1
Autor: Lingas-Łoniewska Agnieszka
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
ISBN: 9788380535541
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 300
Format: 14.5x20.5cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.35 kg


Recenzje: Kastor Bezlitosna siła Tom 1 - Lingas-Łoniewska Agnieszka

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

To była chyba moja ostatnia przygoda z twórczością Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Jak dla mnie, podobnie jak w przypadku kilku ostatnich jej książek, które przedstawiałam Wam na profilu, zaczęła pisać wszystko na jedno kopyto. Randka z "Kastorem" była lepsza od moich tegorocznych spotkań z twórczością autorki, jednak zostawiła bardzo gorzki posmak na języku i woń rozczarowania.

„Chcę być twoim wsparciem, twoim przyjacielem i obrońcą̨. Nikt nigdy nie dotknie cię̨ wbrew twojej woli. Przysięgam. Inaczej zginie.”

Temat kobiet będących ofiarami przemocy i szukających pomocy można było lepiej ugryźć. Cieszę się, że został w ogóle poruszony, niemniej jego potencjał jest znacznie większy. Poza tym, gdy Colleen Hoover zabrała się za niego, to płakałam. Dosłownie łzy ciekły mi ciurkiem po twarzy. Tutaj emocje były, ale nie tak duże, jak bym chciała. A i tak miałam już zaniżone oczekiwania po lekturze "Zakrętów losu" czy "Randki z Hugo Bosym".

"- Gdzie ja cię znalazłem, mała?
- W piekle.
- Cholernie ciekawe miejsce, samych fajnych ludzi tam spotykam."
2019-06-25 19:33:20

Skusiłam się na tę książkę po rekomendacji jednej z koleżanek. Z twótrczością pani Lingas-Łoniewskiej miałam już wcześniej styczność i niestety nie były to spotkania udane, ale jak wiadomo każdy może popełnić lepsze I gorsze tytuły. W Kastorze autorka skupia się na dwójce bohaterów. Konstatnym, stereotypowym bogaczu, oczywiście mega przystojnym, inteligentnym, który oprócz tego jest mistrzem nielegalnych walk MMA. Sam o sobie mówi "Trzymasz się prosto, idziesz przed siebie,patrząc ponad głowami tłumu. Ludzie są tu niepotrzebni, jesteś ponad to!". Z drugiej strony mamy Anitę, szarą myszkę bez grosza przy duszy z nieciakawą przeszłością, jak to bywa nadwyraz urodziwą, która ima się każde pracy byle spłacić brata. Anita o sobie mówi "Nie poddawałam się chociaż każdy kolejny dzień bolał, a najgorsze był to, że nigdy nie wiedziałam, jak się zakończy. Żyłam w ciągłym napięciu. Ale żyłam. Starałam się doceniać to co mam. Nie zamierzałam się poddać". Tak oto Anita wyląduje w biurze Konstantego, który na początku traktuje ją bardzo oschle ale oczywiście od sceny do sceny ta dwójkę się w sobie zakochuje na śmierć I życie. Męczyły mnie drętwe dialogi tej pary, to jak wyznania miłości przelatali wulgaryzmami. Denerwowało mnie to uwielbienie z jakim o sobie mówili, a co w książkach tej autorki jest chyba na porządku dziennym. Także dość mam już "mojego słoneczka " , "światełka", idealnych mięśni, bioder, pup czy oczu. Przyznam się nawet, że nie raz podczas ten lektury zdarzyło mi się wybuchnąć śmiechem z naiwności I samouwielbienia bohaterów. Nie podobała mi się ta historia I myślę, że było to moje ostatnie spotkanie z tą autorką. 2019-07-08 00:51:08

Rzadko zdarza mi się sięgać po ten gatunek książek, ale postanowiłam się skusić i książkę oceniam raczej średnio. Styl pisania autorki podobał mi się, jednak historia w niej przedstawiona jest prosta i bardzo stereotypowa. Wszystko szybko się tutaj dzieje, a książka ma zaledwie 300 stron.

W książce poznajemy Konstantego, bogacza z ciężką przeszłością oraz masą problemów osobistych oraz Anitę, sprzątaczkę, która jak niebawem się dowiemy również nosi za sobą bagaż przeszłości. Ta dwójka trafia na siebie pewnego dnia, spotykają się w jego biurze i szybko między nimi rodzi się mocne i bardzo silne uczucie. Czy będzie coś w stanie je zniszczyć? Oboje muszą zmierzyć się ze swoimi problemami oraz ciężką przeszłością. Lubie jak książki pokazują nam psychologię bohaterów oraz to, jak mocno nasze dzieciństwo wpływa na obecne życie.

W książce momentami przeszkadzało mi również słownictwo i zdecydowanie mocno wpłynęło to na moją ostatnią opinię. Było ono zbyt proste i infantylne. To co najbardziej mi się w niej podobało, to zbudowane historie głównych bohaterów oraz dokładnie podejście do ich przeszłości przez autorkę. Jest to pierwszy tom serii i sama nie wiem czy skuszę się na kolejną część. Całość zamknięta jest w 300 stronach i nie jest to dużo, jak na taką książkę. Jest na jedno popołudnie! :)


2019-07-08 13:36:53

Konstanty Lombardzki jest niczym super bohater - w dzień odnoszący sukcesy biznesmen, należący do grona najbogatszych Polaków, w nocy zaś zawodnik nielegalnych walk MMA pod pseudonimem Kastor. Twardy, niepokorny i niepokonany – nie okazuje emocji, a ludzie potrzebni są mu do osiągania swoich celów.
W opozycji do niego stoi Anita Sokół, tancerka i hostessa w firmie Polluksa, a od niedawna zasila także szeregi pracowników porządkowych, jego przyjaciela Kastora. Od pierwszego spotkania wpada w oko biznesmenowi i zauważają to wszyscy wokół. W końcu dochodzi do nieuniknionego i w wchodzą w związek, jednak tajemnice, które skrywają przeszkadzają im w zbliżeniu się do siebie.
Autorka skorzystała ze schematów – on przystojny i bajecznie bogaty, ona tak samo śliczna jak i przerażona, dziewczyna ze śródmieścia. Mam wrażenie, że książka była pisana na szybko, bez planu i jej potencjał nie został wykorzystany.
Bohaterowie są niedopracowani i po prostu płytcy. Pomimo, że akcja dzieje się dwutorowo, raz z perspektywy Kastora, a raz Anity, to ich wewnętrzne przemyślenia i rozterki w żaden sposób do mnie nie trafiają. Dialogi prowadzone pomiędzy bohaterami, motywacyjne przemowy brzmią tu mocno komicznie. Zapowiadane napięcie jest nieodczuwane, bohaterzy raz się widzą, za chwilę już mieszkają razem i wyznają sobie miłość. Anita w jednym momencie przerażona, w drugim już jest w łóżku z Kastorem.
Jest po pierwsza część z serii i nie wróży ona najlepiej.
2019-07-17 08:47:50

KASTOR to pierwsza część serii „Bezlitosna Siła”. Agnieszka Lingas-Łoniewska jest autorką książek, gdzie motyw przewodni to miłość. I tym razem również tak jest. . Kastor to romans, ale autorka stara się wpleść erotyzmu. Nie jest natomiast zbyt napastliwa w tym temacie, więc jeśli ktoś nie lubi erotyków, to może spokojnie chwycić za tę książkę.

Główny bohater Konstanty Lombardzki to prezes dużej firmy, a jednocześnie zawodnik MMA. Anita Sokół jest pracownicą klubu w którym odbywają się walki i nową sprzątaczką w firmie Konstantego. Mężczyzna, który osiąga sukces na każdym kroku i strachliwa dziewczyna, walcząca codziennie o przetrwanie. Oboje mają za sobą ciężkie przeżycia, które mają ogromny wpływ na ich teraźniejszość. Historia tej pary pokazuje jakie zmiany przechodzą oboje, dzięki sobie nawzajem. Czuję jednak delikatny niedosyt co do opisu przeszłości bohaterów. Pomimo, iż tak wiele się w ich życiu wydarzyło, autorka bardzo okroiła te wątki.

Narracja pierwszoosobowa, prowadzona na przemian przez oboje bohaterów pozwala czytelnikowi mocniej wczuć się w ich sytuacje. Nie jest to historia górnolotna. To powieść dla czytelnika niewymagającego, do poczytania dla rozluźniania i rozrywki. Jak z resztą większość książek autorki.
Znajdziemy tu jednak ciekawą historię, zwroty akcji i prawdziwe emocje.

Nie zawiodłam się i czekam z niecierpliwością na kolejny tom serii – Polluks, która przedstawi historię innych bohaterów, którzy również pojawili się w pierwszym tomie.
Was zachęcam do sięgnięcia po tę lekturę, a także pozostałe powieści pani Agnieszki.
2019-08-11 13:01:25

Biznesmen Konstanty Lombardzki odnosi sukcesy w życiu zawodowym i w klatce. To niezwyciężony zawodnik walk MMA ukrywającym się pod pseudonimem Kastor. Dąży do celu za wszelką cenę, nie zważa na ludzkie uczucia. Ludzie go irytują, woli samotność. Bezczelny, niezależny, pozbawiony empatii. Czasem ogarnia go szaleństwo, a wtedy zakłada maskę i staje się panem świata jako bezlitosny Kastor, by zdusić w sobie potwora. W klatce nie ma litości, zasad, i reguł, tylko brutalna walka. Lecz pod maską kryje się tragedia chłopca, który przeszedł w dzieciństwie piekło. W pancerzu Kastora pojawia się małe pęknięcie, gdy poznaje spokojną i skromną Anitę, nieco lękliwą. Pracuje, by zdobyć pieniądze na spłacenie długów z przeszłości. Uważa się za skażoną i brudną, bo też przeszła piekło. Niechcący zwraca na siebie uwagę Kostka. Popsuta przez innych, prosi, by ją naprawił…
Anita i Konstanty oboje pochodzą z piekła i dalej żyją w piekle przeszłości w codzienności, walcząc ze swoimi diabłami. Dobrze mieć obok siebie drugą bliską osobę, bo razem walczyć łatwiej, ale wpierw trzeba komuś zaufać i się otworzyć. Wzajemne przyciąganie, przyjaźń, miłość dają siłę, motywację, nadzieję, że będzie lepiej. Anita dodatkowo korzysta z pomocy fundacji. Autorka pokazuje, jak krzywdy wyrządzone dziecku niszczą jego psychikę, co skutkuje traumami i problemami w dorosłości. Emocjonalne kaleki radzą sobie na swój sposób, lecz niskie poczucie wartości, koszmary, lęki nie pozwalają wyjść im na prostą.
W tej powieści powtarzają się stałe schematy: miejsce akcji, playlista, gra na emocjach, uroda bohaterów, dramatyczna przeszłość, miłość i jej siła, pożądanie, marzenia, perturbacje na drodze do szczęścia, soczysty język. Jedyne, co przyciąga uwagę, to walki MMA. Ich realizm, plastyczność opisu, brutalność i ryk wiwatujących kibiców działają na wyobraźnię.
Cykl Bezlitosna siła Agnieszki Lingas-Łoniewskiej opowiada o mężczyznach uprawiających walki MMA, których prześladuje ich własna mroczna historia, oraz o kobietach, które doświadczyły przemocy ze strony mężczyzn, a pomoc otrzymują w fundacji FemiHelp. Pierwsza część Kastor to powieść obyczajowa, romans i erotyk w jednym okraszony potem i krwią, bólem i jękiem zawodników MMA i nutą sensacji. Skuteczna walka z traumatyczną przeszłością w teraźniejszości jest możliwa, choć diabły wciąż wyciągają ręce po swoje ofiary. Jak? Przekonajcie się sami.
2019-08-13 20:36:35

Lubię wracać do autorów których już znam a ich książki pokochałam, jestem pewna że ich kolejna historia mnie nie zawiedzie i miło spędzę z nią czas, dlatego też sięgnęłam po Kastora.
Konstanty Lombardzki na co dzień prowadzi dobrze prosperującą firmę, po pracy lubi zjechać do podziemi klubu swojego najlepszego przyjaciela i tam stoczyć krwawą walkę jako Kastor. "Zerwałem się z głośnym okrzykiem. Leżałem na łóżku w samych dżinsach, mój nagi tors lśnił od potu. W uszach wciąż miałem jego głos, niewidoczne już rany na plecach paliły." Anita Sokół ma nieciekawą przeszłość od której nie może się uwolnić, pracuje gdzie tylko może żeby spłacić swój dług i rozpocząć lepsze życie. "Żyłam w ciągłym napięciu. Ale żyłam. Starałem się docenić to, co mam" Kiedy Konstanty i Anita spotykają się po raz pierwszy coś zaczyna iskrzyć, czy wspólne problemy ich połączą, czy może rozdzielą skrywane kłamstwa?
Przyznam że mnie okładka nie zachęciła, wręcz się jej bałam, ale okazało się że w środku jest to co uwielbiam czyli historia miłosna. Uwielbiam kiedy miłość znajduje ktoś kto na nią naprawdę zasługuje i dba o nią, tacy właśnie są bohaterowie, mają trudny czas za sobą i każde z nich potrzebuje wsparcia, pomimo tego że Konstanty to duży, silny mężczyzna potrzebuje też czasami kogoś kto po prostu będzie obok.
Historia jest bardzo pięknie napisana, jest tam sporo scen łóżkowych ale napisanych tak subtelnie że nie zniechęca czytelnika, sama nie lubię jak ktoś dokładnie opisuje każdą pozycje bo dla mnie to bardzo intymne, i nie lubię czytać o tym co dokładnie krok po kroku ktoś w tym łóżku robił. Do tego bardzo spodobał mi się wątek przyjaźni, dwóch przyjaciół którzy zrobią dla siebie wszystko, rzadko można teraz znaleźć taką przyjaźń bo wiele osób chce tylko czerpać a mało z siebie dawać.
Książka jest tak piękna że czyta się ją błyskawicznie i już nie mogę doczekać się części drugiej, czuję w niej też się dużo zadzieje ale lubię czytać o tym jak miłość i dobro zawsze zwycięża.
2019-08-19 14:46:12

"Życie pozbawione miłości jest nic niewarte."

"Kastor" to już druga książka Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, którą mogę położyć na półce przeczytanych. Pierwszą była "Randka z Hugo Bosym", miła lektura, z nutą dobrego humoru i pochłaniającą akcją, miała kilka minusów, ale i tak bardzo dobrze ją wspominam. Idąc tym tropem, z chęcią sięgnęłam po "Kastora", który otwiera cykl "Bezlitosna siła". Oczywiście, moje nastawienie na początku książki było pozytywne, lecz z przemijającymi stronami powoli się zmieniało.
Zaczynając od plusów, mogę śmiało powiedzieć, że książkę przeczytałam bardzo szybko, bo w zaledwie dwa dni, ale trzeba wziąć pod uwagę rozłożenie tekstu na stronach, którego nie ma za wiele. Z drugiej strony akcja wręcz leciała na łeb na szyje, więc nie odczułam wydarzeń, które miały miejsce w książce. Miałam wrażenie, że ta rozkwitająca miłość, zmiany zachodzące w bohaterach, czy rozwiązywanie problemów, dzieją się zaledwie w trzy dni. Człowiek, który przeżył w swoim życiu stanowczo za dużo złych chwil, na pewno nie otworzy się i wyrzuci z siebie wszystkiego co go dręczyło w jednej chwili, więc ten wątek wydawał mi się nierealny. Bohaterowie, także nie skradli mojego serca. Kastor po czasie wydawał mi się przerysowany. Agresja, przekleństwa, groźny wygląd, to jedyne cechy, które kojarzą mi się z tą postacią, co niby dobrze wróży, bo postać ma swój charakter, ale co drugie cenzuralne słowo i opisy "zbliżeń" tylko mnie zraziło. Jedyna postać, która zwróciła moją uwagę to Martyna o gołębim sercu i skrytej przeszłości, choć także nie jest moją ulubioną. Kolejnym małym plusem, po serii minusów, jest zmiana perspektyw. Zawsze podobały mi się wtrącenia spojrzenia na sytuacje wielu bohaterów, więc jak najbardziej jestem na tak.
Książka na pewno nie zostanie na długo w mojej pamięci, a po pozycje autorki za szybko nie sięgnę. Reasumując, książkę może polecę osobą, które szukając na prawdę lekkiej lektury, choć uważam, że na rynku są o wiele przyjemniejsze lektury.

"Przy niej w końcu coś czułem. Czułem... Zaczynało mi na niej zależeć. Co było zupełnie niespodziewane, bo człowieczeństwa wyzbyłem się milion batów temu."
2019-08-22 17:19:42

Przygoda z "Kastorem" to moje kolejne spotkanie z twórczością Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, która jest chyba moją jedyną ulubioną pisarką z Polski, dlatego też z wielką ciekawością pochłonęłam kolejną jej powieść. Jak tym razem wypadła historia przedstawiona w pierwszym tomie cyklu Bezlitosna siła?
"Kastor" to powieść o walce o lepsze jutro, wojnie z własnymi demonami i ograniczeniami. Książka jest pełna miłości, brutalności i błędów z przeszłości, z którymi walczą wszyscy bohaterowie. Główną postacią tej powieści jest Anita, skromna dziewczyna, która wiele w swoim życiu przeszła, jednak nie poddaje się i pragnie wreszcie normalnie żyć, uciec przed przeszłością i cieszyć się teraźniejszością. Z początku jeszcze nie wie, że tytułowy Kastor, czyli Konstanty Lombardzki, pomoże jej spełnić wszystkie marzenia, zwalczyć obawy i lęki. To właśnie dzięki niemu wyjdzie ze skorupy strachu i żalu. Autorka skupiła naszą uwagę na walkach MMA, męskiej sile i dominacji, kontrastując to z kruchością i delikatnością kobiet. Połączenie znane mi już, lubiane, ale tutaj coś jednak mi nie zagrało. Nieustannie miałam wrażenie, że czegoś tu brakuje, może to niedosyt emocji, zbyt powierzchowni bohaterowie, a może mało rozbudowana i zbyt szybka akcja, która momentami biegnie tak prędko, że kartki uciekają nam w oczach. Z jednej strony to dobrze, bo rzeczywiście nie da się tu nudzić, a z drugiej strony jestem przyzwyczajona do głębszych i bardziej emocjonalnych powieści tej autorki, a tutaj miałam wrażenie, że cała fabuła jest zbyt płytka. Pomimo tych wad historia sama w sobie jest przyjemna, choć przewidywalna i powiela wiele znanych mi już schematów. Pokazuje nam, że każdy, nawet najbardziej skrzywdzony człowiek, jest w stanie otworzyć się na drugą osobę i obdarzyć ją cudownym uczuciem. Z sentymentu do twórczości Agnieszki Lingas-Łoniewskiej łaskawszym okiem patrzę na wszelkie niedociągnięcia, a było ich tu sporo. Jeśli jednak macie ochotę na książkę, w której zderzają się dwa całkowicie odrębne światy to ta historia będzie dla Was dobrą propozycją. Myślę, że wielu z Was przypadnie do gustu "Kastor". Za z ciekawością zabieram się za kolejną część i liczę na znacznie więcej emocji i niepokoju, niż było to w tomie pierwszym.
Ta książka znajdzie wielu fanów i przeciwników, dla mnie była to krótka chwila przyjemności, a szkoda, bo potencjał miała wielki! Jeśli jednak macie wątpliwości czy sięgnąć po ten tytuł - myślę, że warto dać jej szansę!
2019-11-06 14:42:27

Książka

Kastor Bezlitosna siła Tom 1

Bez litości, bez zasad, bez reguł. W tym świecie wygrywają najsilniejsi. Lub ci, co znajdą krystaliczną miłość. Kolejna powieść Agnieszki Lingas-Łoniewskiej zapewniająca czytelnikom huśtawkę emocji ? od smutku przez zwątpienie po żarliwą nadzieję. Seria Bezlitosna siła opowiada o mężczyznach uprawiających walki MMA ? każdy z nich ma za sobą mroczną historię, która go prześladuje. A także o kobietach, które doświadczyły przemocy, a pomoc znajdują w fundacji FemiHelp, wspierającej ofiary agresji ze strony mężczyzn. Jedyną, wspólną nadzieją na to, by się wyswobodzić z sideł przeszłości, jest miłość silniejsza od wyroków losu. On ma wszystko ? pieniądze, władzę i wygrane na ringu. Ona wszystko straciła ? dzieciństwo, marzenia i nadzieję. Żadne z nich nie wierzy w miłość i jej zbawczą siłę. Kastor, tom pierwszy, opowiada o Konstantym ?Kastorze? Lombardzkim, który odnosi zwycięstwa zarówno w życiu zawodowym, jak i na ringu. Jest twardy i pozbawiony empatii. Pod tą maską kryje się jednak dramat z dawnych lat. Szczelina w twardym pancerzu pojawia się wtedy, gdy poznaje Anitę Sokół, skromną, lękliwą dziewczynę, która zatrudnia się do sprzątania jego biura. Okazuje się, że to nie jest jej jedyne zajęcie ? pracuje także w klubie, by spłacić długi z przeszłości. Przekonują się, że w tym brutalnym świecie, gdzie każdego dnia walczą o przetrwanie, jest tylko jedna siła, która może pokonać zło. Czy sprawcza moc miłości ich ocali?

Cena 39,90 PLN
Nasza cena 25,60 PLN
Oszczędzasz 35%
Wysyłka: 1-3 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Kastor Bezlitosna siła Tom 1 - Lingas-Łoniewska Agnieszka

Tytuł: Kastor Bezlitosna siła Tom 1
Autor: Lingas-Łoniewska Agnieszka
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
ISBN: 9788380535541
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 300
Format: 14.5x20.5cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.35 kg


Recenzje: Kastor Bezlitosna siła Tom 1 - Lingas-Łoniewska Agnieszka

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

To była chyba moja ostatnia przygoda z twórczością Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Jak dla mnie, podobnie jak w przypadku kilku ostatnich jej książek, które przedstawiałam Wam na profilu, zaczęła pisać wszystko na jedno kopyto. Randka z "Kastorem" była lepsza od moich tegorocznych spotkań z twórczością autorki, jednak zostawiła bardzo gorzki posmak na języku i woń rozczarowania.

„Chcę być twoim wsparciem, twoim przyjacielem i obrońcą̨. Nikt nigdy nie dotknie cię̨ wbrew twojej woli. Przysięgam. Inaczej zginie.”

Temat kobiet będących ofiarami przemocy i szukających pomocy można było lepiej ugryźć. Cieszę się, że został w ogóle poruszony, niemniej jego potencjał jest znacznie większy. Poza tym, gdy Colleen Hoover zabrała się za niego, to płakałam. Dosłownie łzy ciekły mi ciurkiem po twarzy. Tutaj emocje były, ale nie tak duże, jak bym chciała. A i tak miałam już zaniżone oczekiwania po lekturze "Zakrętów losu" czy "Randki z Hugo Bosym".

"- Gdzie ja cię znalazłem, mała?
- W piekle.
- Cholernie ciekawe miejsce, samych fajnych ludzi tam spotykam."
2019-06-25 19:33:20

Skusiłam się na tę książkę po rekomendacji jednej z koleżanek. Z twótrczością pani Lingas-Łoniewskiej miałam już wcześniej styczność i niestety nie były to spotkania udane, ale jak wiadomo każdy może popełnić lepsze I gorsze tytuły. W Kastorze autorka skupia się na dwójce bohaterów. Konstatnym, stereotypowym bogaczu, oczywiście mega przystojnym, inteligentnym, który oprócz tego jest mistrzem nielegalnych walk MMA. Sam o sobie mówi "Trzymasz się prosto, idziesz przed siebie,patrząc ponad głowami tłumu. Ludzie są tu niepotrzebni, jesteś ponad to!". Z drugiej strony mamy Anitę, szarą myszkę bez grosza przy duszy z nieciakawą przeszłością, jak to bywa nadwyraz urodziwą, która ima się każde pracy byle spłacić brata. Anita o sobie mówi "Nie poddawałam się chociaż każdy kolejny dzień bolał, a najgorsze był to, że nigdy nie wiedziałam, jak się zakończy. Żyłam w ciągłym napięciu. Ale żyłam. Starałam się doceniać to co mam. Nie zamierzałam się poddać". Tak oto Anita wyląduje w biurze Konstantego, który na początku traktuje ją bardzo oschle ale oczywiście od sceny do sceny ta dwójkę się w sobie zakochuje na śmierć I życie. Męczyły mnie drętwe dialogi tej pary, to jak wyznania miłości przelatali wulgaryzmami. Denerwowało mnie to uwielbienie z jakim o sobie mówili, a co w książkach tej autorki jest chyba na porządku dziennym. Także dość mam już "mojego słoneczka " , "światełka", idealnych mięśni, bioder, pup czy oczu. Przyznam się nawet, że nie raz podczas ten lektury zdarzyło mi się wybuchnąć śmiechem z naiwności I samouwielbienia bohaterów. Nie podobała mi się ta historia I myślę, że było to moje ostatnie spotkanie z tą autorką. 2019-07-08 00:51:08

Rzadko zdarza mi się sięgać po ten gatunek książek, ale postanowiłam się skusić i książkę oceniam raczej średnio. Styl pisania autorki podobał mi się, jednak historia w niej przedstawiona jest prosta i bardzo stereotypowa. Wszystko szybko się tutaj dzieje, a książka ma zaledwie 300 stron.

W książce poznajemy Konstantego, bogacza z ciężką przeszłością oraz masą problemów osobistych oraz Anitę, sprzątaczkę, która jak niebawem się dowiemy również nosi za sobą bagaż przeszłości. Ta dwójka trafia na siebie pewnego dnia, spotykają się w jego biurze i szybko między nimi rodzi się mocne i bardzo silne uczucie. Czy będzie coś w stanie je zniszczyć? Oboje muszą zmierzyć się ze swoimi problemami oraz ciężką przeszłością. Lubie jak książki pokazują nam psychologię bohaterów oraz to, jak mocno nasze dzieciństwo wpływa na obecne życie.

W książce momentami przeszkadzało mi również słownictwo i zdecydowanie mocno wpłynęło to na moją ostatnią opinię. Było ono zbyt proste i infantylne. To co najbardziej mi się w niej podobało, to zbudowane historie głównych bohaterów oraz dokładnie podejście do ich przeszłości przez autorkę. Jest to pierwszy tom serii i sama nie wiem czy skuszę się na kolejną część. Całość zamknięta jest w 300 stronach i nie jest to dużo, jak na taką książkę. Jest na jedno popołudnie! :)


2019-07-08 13:36:53

Konstanty Lombardzki jest niczym super bohater - w dzień odnoszący sukcesy biznesmen, należący do grona najbogatszych Polaków, w nocy zaś zawodnik nielegalnych walk MMA pod pseudonimem Kastor. Twardy, niepokorny i niepokonany – nie okazuje emocji, a ludzie potrzebni są mu do osiągania swoich celów.
W opozycji do niego stoi Anita Sokół, tancerka i hostessa w firmie Polluksa, a od niedawna zasila także szeregi pracowników porządkowych, jego przyjaciela Kastora. Od pierwszego spotkania wpada w oko biznesmenowi i zauważają to wszyscy wokół. W końcu dochodzi do nieuniknionego i w wchodzą w związek, jednak tajemnice, które skrywają przeszkadzają im w zbliżeniu się do siebie.
Autorka skorzystała ze schematów – on przystojny i bajecznie bogaty, ona tak samo śliczna jak i przerażona, dziewczyna ze śródmieścia. Mam wrażenie, że książka była pisana na szybko, bez planu i jej potencjał nie został wykorzystany.
Bohaterowie są niedopracowani i po prostu płytcy. Pomimo, że akcja dzieje się dwutorowo, raz z perspektywy Kastora, a raz Anity, to ich wewnętrzne przemyślenia i rozterki w żaden sposób do mnie nie trafiają. Dialogi prowadzone pomiędzy bohaterami, motywacyjne przemowy brzmią tu mocno komicznie. Zapowiadane napięcie jest nieodczuwane, bohaterzy raz się widzą, za chwilę już mieszkają razem i wyznają sobie miłość. Anita w jednym momencie przerażona, w drugim już jest w łóżku z Kastorem.
Jest po pierwsza część z serii i nie wróży ona najlepiej.
2019-07-17 08:47:50

KASTOR to pierwsza część serii „Bezlitosna Siła”. Agnieszka Lingas-Łoniewska jest autorką książek, gdzie motyw przewodni to miłość. I tym razem również tak jest. . Kastor to romans, ale autorka stara się wpleść erotyzmu. Nie jest natomiast zbyt napastliwa w tym temacie, więc jeśli ktoś nie lubi erotyków, to może spokojnie chwycić za tę książkę.

Główny bohater Konstanty Lombardzki to prezes dużej firmy, a jednocześnie zawodnik MMA. Anita Sokół jest pracownicą klubu w którym odbywają się walki i nową sprzątaczką w firmie Konstantego. Mężczyzna, który osiąga sukces na każdym kroku i strachliwa dziewczyna, walcząca codziennie o przetrwanie. Oboje mają za sobą ciężkie przeżycia, które mają ogromny wpływ na ich teraźniejszość. Historia tej pary pokazuje jakie zmiany przechodzą oboje, dzięki sobie nawzajem. Czuję jednak delikatny niedosyt co do opisu przeszłości bohaterów. Pomimo, iż tak wiele się w ich życiu wydarzyło, autorka bardzo okroiła te wątki.

Narracja pierwszoosobowa, prowadzona na przemian przez oboje bohaterów pozwala czytelnikowi mocniej wczuć się w ich sytuacje. Nie jest to historia górnolotna. To powieść dla czytelnika niewymagającego, do poczytania dla rozluźniania i rozrywki. Jak z resztą większość książek autorki.
Znajdziemy tu jednak ciekawą historię, zwroty akcji i prawdziwe emocje.

Nie zawiodłam się i czekam z niecierpliwością na kolejny tom serii – Polluks, która przedstawi historię innych bohaterów, którzy również pojawili się w pierwszym tomie.
Was zachęcam do sięgnięcia po tę lekturę, a także pozostałe powieści pani Agnieszki.
2019-08-11 13:01:25

Biznesmen Konstanty Lombardzki odnosi sukcesy w życiu zawodowym i w klatce. To niezwyciężony zawodnik walk MMA ukrywającym się pod pseudonimem Kastor. Dąży do celu za wszelką cenę, nie zważa na ludzkie uczucia. Ludzie go irytują, woli samotność. Bezczelny, niezależny, pozbawiony empatii. Czasem ogarnia go szaleństwo, a wtedy zakłada maskę i staje się panem świata jako bezlitosny Kastor, by zdusić w sobie potwora. W klatce nie ma litości, zasad, i reguł, tylko brutalna walka. Lecz pod maską kryje się tragedia chłopca, który przeszedł w dzieciństwie piekło. W pancerzu Kastora pojawia się małe pęknięcie, gdy poznaje spokojną i skromną Anitę, nieco lękliwą. Pracuje, by zdobyć pieniądze na spłacenie długów z przeszłości. Uważa się za skażoną i brudną, bo też przeszła piekło. Niechcący zwraca na siebie uwagę Kostka. Popsuta przez innych, prosi, by ją naprawił…
Anita i Konstanty oboje pochodzą z piekła i dalej żyją w piekle przeszłości w codzienności, walcząc ze swoimi diabłami. Dobrze mieć obok siebie drugą bliską osobę, bo razem walczyć łatwiej, ale wpierw trzeba komuś zaufać i się otworzyć. Wzajemne przyciąganie, przyjaźń, miłość dają siłę, motywację, nadzieję, że będzie lepiej. Anita dodatkowo korzysta z pomocy fundacji. Autorka pokazuje, jak krzywdy wyrządzone dziecku niszczą jego psychikę, co skutkuje traumami i problemami w dorosłości. Emocjonalne kaleki radzą sobie na swój sposób, lecz niskie poczucie wartości, koszmary, lęki nie pozwalają wyjść im na prostą.
W tej powieści powtarzają się stałe schematy: miejsce akcji, playlista, gra na emocjach, uroda bohaterów, dramatyczna przeszłość, miłość i jej siła, pożądanie, marzenia, perturbacje na drodze do szczęścia, soczysty język. Jedyne, co przyciąga uwagę, to walki MMA. Ich realizm, plastyczność opisu, brutalność i ryk wiwatujących kibiców działają na wyobraźnię.
Cykl Bezlitosna siła Agnieszki Lingas-Łoniewskiej opowiada o mężczyznach uprawiających walki MMA, których prześladuje ich własna mroczna historia, oraz o kobietach, które doświadczyły przemocy ze strony mężczyzn, a pomoc otrzymują w fundacji FemiHelp. Pierwsza część Kastor to powieść obyczajowa, romans i erotyk w jednym okraszony potem i krwią, bólem i jękiem zawodników MMA i nutą sensacji. Skuteczna walka z traumatyczną przeszłością w teraźniejszości jest możliwa, choć diabły wciąż wyciągają ręce po swoje ofiary. Jak? Przekonajcie się sami.
2019-08-13 20:36:35

Lubię wracać do autorów których już znam a ich książki pokochałam, jestem pewna że ich kolejna historia mnie nie zawiedzie i miło spędzę z nią czas, dlatego też sięgnęłam po Kastora.
Konstanty Lombardzki na co dzień prowadzi dobrze prosperującą firmę, po pracy lubi zjechać do podziemi klubu swojego najlepszego przyjaciela i tam stoczyć krwawą walkę jako Kastor. "Zerwałem się z głośnym okrzykiem. Leżałem na łóżku w samych dżinsach, mój nagi tors lśnił od potu. W uszach wciąż miałem jego głos, niewidoczne już rany na plecach paliły." Anita Sokół ma nieciekawą przeszłość od której nie może się uwolnić, pracuje gdzie tylko może żeby spłacić swój dług i rozpocząć lepsze życie. "Żyłam w ciągłym napięciu. Ale żyłam. Starałem się docenić to, co mam" Kiedy Konstanty i Anita spotykają się po raz pierwszy coś zaczyna iskrzyć, czy wspólne problemy ich połączą, czy może rozdzielą skrywane kłamstwa?
Przyznam że mnie okładka nie zachęciła, wręcz się jej bałam, ale okazało się że w środku jest to co uwielbiam czyli historia miłosna. Uwielbiam kiedy miłość znajduje ktoś kto na nią naprawdę zasługuje i dba o nią, tacy właśnie są bohaterowie, mają trudny czas za sobą i każde z nich potrzebuje wsparcia, pomimo tego że Konstanty to duży, silny mężczyzna potrzebuje też czasami kogoś kto po prostu będzie obok.
Historia jest bardzo pięknie napisana, jest tam sporo scen łóżkowych ale napisanych tak subtelnie że nie zniechęca czytelnika, sama nie lubię jak ktoś dokładnie opisuje każdą pozycje bo dla mnie to bardzo intymne, i nie lubię czytać o tym co dokładnie krok po kroku ktoś w tym łóżku robił. Do tego bardzo spodobał mi się wątek przyjaźni, dwóch przyjaciół którzy zrobią dla siebie wszystko, rzadko można teraz znaleźć taką przyjaźń bo wiele osób chce tylko czerpać a mało z siebie dawać.
Książka jest tak piękna że czyta się ją błyskawicznie i już nie mogę doczekać się części drugiej, czuję w niej też się dużo zadzieje ale lubię czytać o tym jak miłość i dobro zawsze zwycięża.
2019-08-19 14:46:12

"Życie pozbawione miłości jest nic niewarte."

"Kastor" to już druga książka Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, którą mogę położyć na półce przeczytanych. Pierwszą była "Randka z Hugo Bosym", miła lektura, z nutą dobrego humoru i pochłaniającą akcją, miała kilka minusów, ale i tak bardzo dobrze ją wspominam. Idąc tym tropem, z chęcią sięgnęłam po "Kastora", który otwiera cykl "Bezlitosna siła". Oczywiście, moje nastawienie na początku książki było pozytywne, lecz z przemijającymi stronami powoli się zmieniało.
Zaczynając od plusów, mogę śmiało powiedzieć, że książkę przeczytałam bardzo szybko, bo w zaledwie dwa dni, ale trzeba wziąć pod uwagę rozłożenie tekstu na stronach, którego nie ma za wiele. Z drugiej strony akcja wręcz leciała na łeb na szyje, więc nie odczułam wydarzeń, które miały miejsce w książce. Miałam wrażenie, że ta rozkwitająca miłość, zmiany zachodzące w bohaterach, czy rozwiązywanie problemów, dzieją się zaledwie w trzy dni. Człowiek, który przeżył w swoim życiu stanowczo za dużo złych chwil, na pewno nie otworzy się i wyrzuci z siebie wszystkiego co go dręczyło w jednej chwili, więc ten wątek wydawał mi się nierealny. Bohaterowie, także nie skradli mojego serca. Kastor po czasie wydawał mi się przerysowany. Agresja, przekleństwa, groźny wygląd, to jedyne cechy, które kojarzą mi się z tą postacią, co niby dobrze wróży, bo postać ma swój charakter, ale co drugie cenzuralne słowo i opisy "zbliżeń" tylko mnie zraziło. Jedyna postać, która zwróciła moją uwagę to Martyna o gołębim sercu i skrytej przeszłości, choć także nie jest moją ulubioną. Kolejnym małym plusem, po serii minusów, jest zmiana perspektyw. Zawsze podobały mi się wtrącenia spojrzenia na sytuacje wielu bohaterów, więc jak najbardziej jestem na tak.
Książka na pewno nie zostanie na długo w mojej pamięci, a po pozycje autorki za szybko nie sięgnę. Reasumując, książkę może polecę osobą, które szukając na prawdę lekkiej lektury, choć uważam, że na rynku są o wiele przyjemniejsze lektury.

"Przy niej w końcu coś czułem. Czułem... Zaczynało mi na niej zależeć. Co było zupełnie niespodziewane, bo człowieczeństwa wyzbyłem się milion batów temu."
2019-08-22 17:19:42

Przygoda z "Kastorem" to moje kolejne spotkanie z twórczością Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, która jest chyba moją jedyną ulubioną pisarką z Polski, dlatego też z wielką ciekawością pochłonęłam kolejną jej powieść. Jak tym razem wypadła historia przedstawiona w pierwszym tomie cyklu Bezlitosna siła?
"Kastor" to powieść o walce o lepsze jutro, wojnie z własnymi demonami i ograniczeniami. Książka jest pełna miłości, brutalności i błędów z przeszłości, z którymi walczą wszyscy bohaterowie. Główną postacią tej powieści jest Anita, skromna dziewczyna, która wiele w swoim życiu przeszła, jednak nie poddaje się i pragnie wreszcie normalnie żyć, uciec przed przeszłością i cieszyć się teraźniejszością. Z początku jeszcze nie wie, że tytułowy Kastor, czyli Konstanty Lombardzki, pomoże jej spełnić wszystkie marzenia, zwalczyć obawy i lęki. To właśnie dzięki niemu wyjdzie ze skorupy strachu i żalu. Autorka skupiła naszą uwagę na walkach MMA, męskiej sile i dominacji, kontrastując to z kruchością i delikatnością kobiet. Połączenie znane mi już, lubiane, ale tutaj coś jednak mi nie zagrało. Nieustannie miałam wrażenie, że czegoś tu brakuje, może to niedosyt emocji, zbyt powierzchowni bohaterowie, a może mało rozbudowana i zbyt szybka akcja, która momentami biegnie tak prędko, że kartki uciekają nam w oczach. Z jednej strony to dobrze, bo rzeczywiście nie da się tu nudzić, a z drugiej strony jestem przyzwyczajona do głębszych i bardziej emocjonalnych powieści tej autorki, a tutaj miałam wrażenie, że cała fabuła jest zbyt płytka. Pomimo tych wad historia sama w sobie jest przyjemna, choć przewidywalna i powiela wiele znanych mi już schematów. Pokazuje nam, że każdy, nawet najbardziej skrzywdzony człowiek, jest w stanie otworzyć się na drugą osobę i obdarzyć ją cudownym uczuciem. Z sentymentu do twórczości Agnieszki Lingas-Łoniewskiej łaskawszym okiem patrzę na wszelkie niedociągnięcia, a było ich tu sporo. Jeśli jednak macie ochotę na książkę, w której zderzają się dwa całkowicie odrębne światy to ta historia będzie dla Was dobrą propozycją. Myślę, że wielu z Was przypadnie do gustu "Kastor". Za z ciekawością zabieram się za kolejną część i liczę na znacznie więcej emocji i niepokoju, niż było to w tomie pierwszym.
Ta książka znajdzie wielu fanów i przeciwników, dla mnie była to krótka chwila przyjemności, a szkoda, bo potencjał miała wielki! Jeśli jednak macie wątpliwości czy sięgnąć po ten tytuł - myślę, że warto dać jej szansę!
2019-11-06 14:42:27


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×