Szwindel

Książka
  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wysyłka: Pojutrze (poniedziałek 2020-07-06)
Sugerowana cena detaliczna 37,91 PLN
Nasza cena: 25,03 PLN
Oszczędzasz 33%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Szwindel - Ćwiek Jakub

W zakładzie opiekuńczym umiera jeden z przywódców legendarnej grupy oszustów. Synowi, którego opuścił, zostawia w spadku zeszyt. Są w nim nie tylko spowiedź, ale również pieniądze i obietnica fortuny. Tyle że aby ją zdobyć, musi wejść w konszachty z byłym wspólnikiem ojca w niechlubnym fachu i jego wciąż działającą grupą.

Krąg to artyści przekrętu. Wiedzą, jak za pomocą darmowej kawy wyłudzić z konta kilka tysięcy, jak zgarnąć czynsz i kaucję za wynajęcie nieswojego mieszkania, a także jak ugrać grube pieniądze na lęku przed uchodźcami.

Numer, który ma im wszystkim zapewnić pieniądze, to życiowa okazja. Każdy będzie musiał dać z siebie wszystko. Jak zwykle dobrzy ludzie staną się narzędziami, marzyciele ofiarami, a cała akcja odbędzie się w świetle reflektorów. Rzecz w tym, że robiąc ten numer, oszuści nie wiedzą wszystkiego...

Szwindel to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia, która uświadamia, jak działają oszuści i jak łatwo paść ich ofiarą. I że znajomość trików wcale przed niczym nie chroni.

„Ćwiek zadaje kłam obiegowej opinii, że kryminał bez nieboszczyka i zmęczonego gliny po przejściach, który usiłuje odnaleźć mordercę, jest bezwartościowy. Że bez tych emblematów nie da się zrobić świetnej książki. „Szwindel” udowadnia, że polski kryminał ma jeszcze dużo do odkrycia. Błyskotliwe przekręty, pogłębiony obraz manipulacji mediami społecznościowymi, znakomicie – wreszcie! – sportretowane: współczesna Warszawa

i Warszawka, niewymuszona lekkość, z jaką autor flirtuje z kodami popkultury – wszystko to gwarantuje przednią zabawę z właściwą proporcją do dreszczy”. – Irek Grin

„Szwindel”, to historia tak niewiarygodna, że aż możliwa. Jakub Ćwiek udowodnił, że nawet bez pomocy fantastyki, jest w stanie tworzyć dość niewiarygodne historie. Po jej przeczytaniu trzy razy zastanowicie się zanim uwierzycie w łut szczęścia, przypadek i zbieg okoliczności”. – Anna Misztak

"Znakomita powieść z kryminalnym sznytem. Wchodzi gładko jak przedstawione w niej szwindle! Brawo Ćwiek!” – Robert Małecki

„Bohaterowie „Szwindla” oszukują i dają się oszukać. Sztuką jest zgadnąć, kto z nich jest ofiarą. Czytelnik także dostaje swoją legendę i wchodzi w nią, idzie za narracją autora jak po sznurku. I na końcu zamiast czuć się ograbionym i przekręconym z własnych wyobrażeń

i literackich schematów, dostaje w nagrodę znakomity finał i rozwiązanie zagadki, jakiego

na pewno się nie spodziewał”. - Renata Kuryłowicz

Znudziliście się już krwawymi, psychopatycznymi mordercami? Poznajcie prawdziwych sztukmistrzów szwindlu w brawurowym i inteligentnym kryminale Ćwieka. Koniecznie! – Robert Ostaszewski


Szczegóły: Szwindel - Ćwiek Jakub

Tytuł: Szwindel
Autor: Ćwiek Jakub
Wydawnictwo: Marginesy
ISBN: 9788366140653
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 400
Format: 13.5x21.0cm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.422 kg


Recenzje: Szwindel - Ćwiek Jakub

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Obecnie na oszustów można natknąć się wszędzie, jak stracimy kilka złotych to jesteśmy na siebie źli ale po jakimś czasie zapominamy ale co jeśli stracimy oszczędności życia?
Mikołaj nie pamięta swojego ojca ponieważ odszedł kiedy był jeszcze mały, pewnego dnia w jego mieszkaniu zjawia się kobieta która twierdzi że była pielęgniarką w ośrodku w którym nie dawno zmarł jego ojciec. Ciężko mu w to uwierzyć ale pielęgniarka zostawia mu dokumenty który zostawił mu jego ojciec przed śmiercią. "Gdy w końcu się schylił, sięgnął od razu po kopertę z pieniędzmi. Wyjął je i szybko przeliczył cienkie, owinięte białymi banderolkami pliki, zawierające po dziesięć banknotów dwustuzłotowych. Było ich dziewięć, trzymał w ręce osiemnaście tysięcy złotych." Chłopak ma obiecane przez rzekomego ojca więcej pieniędzy ale je ma mu dać pewien mężczyzna. "Bosco. Tak, wydaje mi się, powinna brzmieć wymowa, choć pisze się przez ce. Nakazano mi zwrócić się do pana tym nazwiskiem, a w razie potrzeby przypomnieć o sylwestrze siedemdziesiątego ósmego". Jednak nic nie okazuje się łatwe, żeby zdobyć swój spadek najpierw musi kogoś oszukać i ukraść mu pieniądze ale co jeśli oszust chce oszukać innego oszusta a nikt nie jest tym za kogo się na prawdę podaje?
Książka na pewno jest bardzo nie przewidywalna, o każdym bohaterze jest osobna historia a do tego każdy z nich prowadzi podwójne życie więc wszystko jest nieoczywiste, ich plany dnia potrafi zmienić jeden sms, kiedy go dostają muszą rzucić wszystko i wykonać powierzone im zadanie. Oszuści bardzo łatwo potrafią stworzyć nową tożsamość i na czas akcji stać się kimś innym tak żeby wyłudzić pieniądze a ni być podejrzanym. Pokazany jest tutaj przykład jak łatwo stracić pieniądze przez logowanie się do banku na nieznanym nam wi-fi lub pobierając aplikację z nieznanego źródła.
Historia na samym końcu zaskoczyła mnie bardzo i spodziewałam się kilku zakończeń ale tego co się stało nie brałam pod uwagę, bardzo lubię takie nie oczywiste książki chociaż momentami było zbyt brutalnie.
2019-07-17 14:29:51

Fani Ćwieka pewnie sięgną po tę książkę z czystej ciekawości, tak jak ja i może nawet się spodoba, taka mała odskocznia od fantastyki. Jednak nie wiem czy spodoba się fanom kryminałów. Historia jest lekka i zabawna, tu i tam jakieś intrygi, przekręty, ale na pierwszy rzut oka, zamiast akcji, rzucają się w oczy banalne dialogi i sporo wulgaryzmów, może dzięki temu bohaterowie mieli być bardziej autentyczni, ciężko powiedzieć. Nie czytałam zbyt wielu kryminałów, jednak nie tak one wyglądały. Zwykle akcja goniła akcję, było brutalnie i tajemniczo, tutaj jest zupełnie przeciwnie. Atmosfera w Szwindlu jest taka trochę jak w Iluzji I lub II (kto oglądał?), bardzo rozrywkowo, mało kryminalnie. Z jakiegoś nieoczywistego powodu zaczynamy lubić bohaterów, mimo że na każdym kroku kantują. Zaczynamy się zastanawiać ilu takich ludzi spotkaliśmy w życiu, którzy ugrali coś oszustwem - cały szereg. Zaczynamy się zastanawiać nad tym gdzie mamy konta społecznościowe i jakie zdjęcia opublikowaliśmy - pewnie zbyt prywatne, i gdzie ostatnio używaliśmy karty kredytowej i czy byliśmy wystarczająco ostrożni - pewnie niespecjalnie. I to jest dobre, ale tylko tyle. Historia nie robi wrażenia, taka lektura "na raz", bez fajerwerków, na wakacje, czy na weekend, do przeczytania i zapomnienia. 2019-07-25 20:25:22

"Teatr to nieustanne poszukiwanie, wieczny niepokój rozedrganej duszy. A także śmiałość, artystyczna bezczelność w doborze dramatów."

Pewnie większość osób ( w tym ja) kojarzy Ćwieka z książek takich jak "Chłopcy" czy "Kłamca", które obejmują głównie fantastykę, więc "Szwindel" jest kolejnym zaskoczeniem po "Bezpańskim". Przyznam się bez bicia, że ostatnia z wymienionych książek bardzo mi się spodobała i polecam ją każdemu komu tylko mogę, więc sięgając po nowość od wydawnictwa marginesy byłam pełna pozytywnych odczuć, które w większym stopniu zostały zaspokojone.
Jak dowiadujemy się z opisu, mamy do czynienia z kryminałem, który jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami z garścią przekrętów. Jak pewnie da się wywnioskować, tutaj dostaniemy coś innego niż w typowym kryminale. Na pewno w tej książce kartki papieru nie będą utopione w krwi ofiar, lecz utopione w przekleństwach, oszustwach i kasie.. oj tak, tej rządzącej światem. Wydaje mi się, że także musimy zwrócić uwagę na styl pisania. Po przeczytaniu kilku książek Ćwieka, muszę przyznać, że w żadnej nie spotkałam łagodnego języka, raczej na każdej stronie pojawia się multum przekleństw, co już zaczynam uważać za styl autora. Sama przyznam, że nie przepadam za tym wątkiem, lecz i tak w jakiś sposób ciągnie mnie do książek Jakuba Ćwieka. Z drugiej strony, nie należy zapomnieć o dobrym humorze autora, co można powiedzieć, w jakimś stopniu wyrównuje tą sprawę.
Jeśli chodzi o fabułę czy bohaterów, uważam, że nie mam nic do zarzucenia. Historia jest zawiła, więc osobiście musiałam poświęcić jej trochę więcej uwagi, aby wiedzieć co się w niej dzieje. Bohaterowie według mnie także byli fajnie zbudowani. Każdy miał swój charakter, czymś się wyróżniał i wykonywał inne powierzone zadanie. Niestety mam mały minus, mianowicie, książka potrafiła mi się bardzo dłużyć. Były momenty, w których nie mogłam się oderwać od lektury i potrafiłam przesiedzieć przed książką ukochany serial, i były momenty, w których miałam ochotę już do niej nie wracać, lecz moje sumienie mi na takie rzeczy nie pozwala.
"Szwindel" zapowiadał się dla mnie jako naprawdę dobra książka, co niestety nie do końca się spełniło. Głównie zawiniła ciągnąca się akcja, która nie potrafiła mnie cały czas trzymać przy sobie. Ogólnie mówiąc, uważam, że książka zawiera oryginalny pomysł, lecz mogłaby być bardziej dopracowana, lecz zapewniam, że do Ćwieka na pewno jeszcze wrócę.

"- Proszę, niech pan wejdzie. Moje biurko to te z kwiatkiem.
- Szanuję. U mnie nie uchowałby się nawet kaktus.
- To sztuczny kwiatek."
2019-07-27 14:07:32

Szwindel Jakuba Ćwieka to kryminał inny niż wszystkie. Nie natkniemy się tu na trupy i seryjnych morderców. Zamiast tego otrzymujemy ciekawą intrygę, w którą zostaje wplątany Mikołaj, rzekomy syn jednego z przywódców kręgu oszustów. Czy zdoła zdobyć fortunę? A może zostanie ofiarą szwindla?
Spodobało mi się, że autor nie idealizuje członków kręgu. Jak każdy inny człowiek popełniają błędy i muszą się mierzyć z konsekwencjami. W końcu nie wszystko w życiu przychodzi łatwo i nawet oszuści czasami mają pod górkę.
Fabuła na początku nie wydaje się zbyt porywająca, ale z każdym kolejnym rozdziałem zaczyna wciągać. Aż nie pozostaje nam nic innego niż doczytać historię do końca. A finał również jest zaskakujący, ale o tym można się przekonać, przeczytawszy książkę.
W Szwindlu cała zbrodnia polega na oszustwach. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wielu kłamców możemy spotykać na swojej drodze. Ćwiek postarał się uświadomić, że nie wszystko jest takie jak się wydaje, a oszuści są bardziej sprytni niż może myślimy. Książka naprawdę warta przeczytania.
2019-07-28 11:21:19

Główny wątek Szwindla to działania zorganizowanej grupy oszustów, która na swój cel obiera dobrze wyselekcjonowane jednostki tzw. Gapów. Pewnego dnia do grupy dociera, że w zakładzie opiekuńczym umiera jeden z jej założycieli, który rozpłynął się w przeszłości jak mgła nad łąką. Zostaje po nim tylko zeszyt i syn, który by otrzymać spadek ma sam na niego zapracować, a kwota to niebagatelna, bo prawie pół miliona.

Książka porusza drażliwy temat oszustów i to nie tylko internetowych. Czasami jesteśmy tak zaślepieni wizją darmowych gadżetów czy posiłku, że korzystamy z niezabezpieczonych sieci, pobieramy aplikacje, którym dajemy dostęp do wszystkich danych w telefonie – bez jakiegokolwiek poczucia niebezpieczeństwa.
Jakub Ćwiek przedstawia nam model działania takich grup, łatwość z jaką poszukują ofiary i jej dziecięcą naiwność, która pozwala im dopiąć celu. W książce wątek główny przeplata się z pobocznymi, nie poznajemy bohaterów w stu procentach, ponieważ skrywają się oni za pseudonimami. Nie wiemy kim są, co robią. Ich opis także nie jest adekwatny, ponieważ wielokrotnie zmieniają swój image do pełnionej roli w zadaniu. Autor poruszył ciekawy temat, ale mnogość wątków i bohaterów w pewnym momencie zaczęła przytłaczać i wprowadzać chaos.
Myślę, że skupienie się na kilku większych akcjach i ograniczenie liczny osób, wpłynęłoby na czytelność całej historii i wartkość akcji. Całość jednak wynagradza research, który zrobił autor przed podjęciem tego tematu i jego świetny styl. Książka pomimo zagmatwania, jest napisana wyborowym językiem, o który nie tak łatwo wśród aktualnych twórców. Dialogi wypadają naturalnie, nacechowane są emocjami odpowiednimi do danego momentu, a opisy ubarwiają akcję. Przyznam, że to pierwsze spotkanie z Ćwiekiem i wypadło przyzwoicie.
2019-07-29 13:18:48

Generalnie nie mogę powiedzieć, że się zawiodłam, ale nie było to też wielkie wow.

Myślę, że Pan Jakub jednak powinien zostać przy fantastyce bo zdecydowanie lepiej mu to wychodzi.


Książkę zdobyłam dzięki stronie www.czytampierwszy.pl. Była to pierwsza pozycja, jaką zamówiłam, bo zdążyłam uzbierać punkty za recenzje i czekałam aż pojawi się coś, na co bardzo czekam.


Tym egzemplarzem okazał się właśnie „szwindel” z prostego powodu. Ostatnio coraz więcej osób piszących w innych gatunkach zabiera się za kryminały. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale to właśnie Pana Ćwieka chciałam sprawdzić, gdyż fantastykę to on tworzy przednią ;)

W tym przypadku akcja toczy się bardzo powoli i niestety, nie trzyma w napięciu i nie zaskakuje, tak jak nam obiecywano.
Dostajemy za to bohaterów stworzonych powiedziałabym na siłę. Wyglada na to, że wydawca mocno parł na to, jak cała powieść ma wyglądać i że ma się wpisywać w pewne, skandynawskie standardy. Nie wyszło.

Dla autora natomiast ogromny plus za znajomość tematu. Nie podszedł do książki jak do swojego rodzimego gatunku i faktycznie się dobrze rozeznał w sytuacji na świecie, w tym jak działają oszuści i wybrnął z tej wiedzy na piątkę.
Czy przeczytam kolejny kryminał spod pióra pana Ćwieka? Pewnie tak, bo na prawdę darzę Autora ogromną sympatią.

Jeśli lubicie sięgnąć po coś nietypowego, coś nowego, ale jednak wpisującego się w pewne kanony gatunku, to bierzcie i czytajcie tą pozycję, wyrobicie sobie swoje własne zdanie. A i na spotkanie z Panem Jakubem warto iść jak się trafi w Waszym mieście. Super fajny człowiek.

Ostatecznie rzucam 7/10 gwiazdek i trzymam kciuki żeby kolejna książka była lepsza, a jeśli to będzie kryminał, to żeby nie był gorszy i już będzie warto po niego sięgnąć i spędzić z nim wieczór :)
2019-08-01 12:02:12

"Szwindel" to jedna z tych powieści, której gatunek ciężko określić, a jeszcze trudniej jednoznacznie ją ocenić. Może i nie jest to tytuł, od którego nie można się oderwać, jednak fabuła intryguje i czytelnik chce wiedzieć, w jakim kierunku się to wszystko potoczy. Autor pokazał, na jaką skalę działają oszuści i że nawet oni sami mogą paść ofiarą innych. Książka jest jak jej tytuł - mimo że czytelnik domyśla się pewnych rozwiązań, to podczas czytania odnosi się wrażenie, że Jakub Ćwiek cały czas go wkręca i specjalnie odwraca jego uwagę. Autor sprytnie też zakończył "Szwindel", ponieważ pozamykał główne wątki, a jednak pozostawił sobie furtkę na potencjalną kontynuację. Chociaż powieść nie powaliła mnie na kolana, to cieszę się, że miałam okazję się z nią zapoznać. 2019-08-31 14:05:14

Po śmierci jednego z przywódców legendarnej grupy oszustów jego syn, Mikołaj Otyś otrzymuje w spadku zeszyt, informacje, pieniądze i obietnicę fortuny. Kontaktuje się z byłym wspólnikiem ojca. Spory zastrzyk gotówki ma wszystkim zapełnić portfele w krótkim czasie. Taka życiowa okazja rzadko się trafia. Przygotowania idą pełną parą. To dopiero będzie szwindel! Tylko… kto komu zrobi przekręt?
Akcja zaczyna się dość niewinnie od kradzieży danych z karty bankowej. Zorganizowana grupa oszustów działa na różnych frontach: podmiana terminala, wyłudzenie kaucji i czynszu za wynajem cudzego mieszkania, straszenie imigrantami. To do pewnego stopnia obraz naszej rzeczywistości. W powieści inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami tkwi ziarno prawdy o tym, jak oszuści okradają gapów. Autor pokazał diagnozę przyszłej ofiary, która dostanie kosztowną lekcję życia, jak oszuści działają, grają na emocjach, jak łatwo wpaść w ich sidła.
Czasem książkę ciężko mi się czytało niektóre fragmenty, część opisów można pominąć. Mowa o tytułowym szwindlu pojawia się dopiero w połowie książki. Nie do końca zrozumiałam, jaką rolę tak naprawdę pełnił Skowron, jakie były pobudki jego działania. Podziwiałam szulerów w akcji, ich umiejętność odegrania każdej roli i znalezienia się w każdej sytuacji oraz analizowanie i omawianie swoich „ról”. Prawdziwa tożsamość szulerów? Nie istnieje, to tylko pionki w grze. Kreacja bohaterów jest na plus. W finale coś mi zgrzytało. Reasumując, czuję pewien niedosyt.
Powieść to dobra, życiowa lekcja i przestroga dla każdego, poszerza wiedzę czytelnika o oszustach, wyostrza jego uwagę i nie zwalnia go z czujności i rozwagi. Nigdy nie wiadomo, kto stanie się gapem. Autor udowadnia, że istnieją kryminały bez morderstw, a wścibska, starsza sąsiadka bywa w cenie.
2019-09-16 18:46:22

Książka ma bardzo intrygującą okładkę, niby prosta ale jednak coś w sobie ma i chyba dlatego postanowiłam zobaczyć jej opis a później ją przeczytać.
Książka przedstawia grupę oszustów i ich kilka numerów. Poznajemy młodych ludzi, którzy działają pod dowództwo osoby starszej, doświadczonej, która wycofała się z brania bezpośredniego udziału w akcjach i tylko ich nadzoruje. Bohaterowie to ludzie prowadzący podwójne życie, nie znający swoich prawdziwych imion i niekiedy mający kilka tożsamości.
"Tyle przygotowań, ćwiczeń, pracy. Wszystko miało zostać zweryfikowane właśnie teraz."
Mimo zamkniętego kręgu dopuszczają do siebie osobę, która dostała zapiski na ich temat oraz opis skoku do wykonania. Tak zaczynają się wielkie przygotowania. Możemy tu zobaczyć jak wielkie przedsięwzięcie jest podejmowane tylko po to aby móc kogoś okraść w bardzo zawoalowany sposób.
"Przez najbliższe dni powinien być na miejscu, by wyciszyć podekscytowanego gapa i dać mu poczucie, że wszystko jest w porządku. Na tym etapie działania to nie była już praca na pełen etat."
Książka bardzo fajnie napisana i dobrze się ją czyta. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i myślę, że jeśli kiedyś będę miała okazję zapoznać się z innymi jego dziełami to z chęcią się skuszę.
2019-09-21 21:08:07

"Szwindel" Jakuba Ćwieka to nie jest zwykły kryminał. Nie ma tutaj trupów, morderców czy rozlewu krwi. Kryminał inny niż wszystkie poprzednie jakie czytałam. Dlatego tak mi się ta książka spodobała! W tej historii mamy okazję poznać jak działają oszuści, którzy znają się na tym fachu i wszystko dopracowują na ostatni guzik.

W zakładzie opiekuńczym umiera jeden z przywódców słynnej grupy oszustów. Wtedy jeszcze Mikołaj nie wie, że jego życie diametralnie się zmieni. Ale kim jest Mikołaj? No właśnie rzekomo synem jednego z przywódców słynnej grupy oszustów, który po największym przekręcie zniknął i ślad po nim się urwał. Mikołaj po raz ostatni swojego ojca widział jak był małym dzieckiem, a tu nagle taka wiadomość, że jego ojciec umarł i na dodatek ma dla niego przesyłkę. Jednak nie jest to zwykła przesyłka. Otrzymuje zeszyt, a w tym zeszycie spisane są szczegóły dotyczące działania oszustów oraz wzmianka o wielkim spadku. Jest w tym jednak haczyk. Mikołaj musi odegrać swoją rolę w grupie oszustów. Czy da radę temu podołać?

Powiem szczerze, że początku troszkę mnie przynudzał. Ciężko było mi się na początku połapać. Tyle imion, tyle twarzy, że nie wiedziałam kto kim jest. Jednak potem z każdą kolejną stroną robiło się coraz to ciekawiej. A koniec! Pozytywnie mnie zaskoczył. Niespodziewany zwrot akcji, którego w ogóle się nie spodziewałam. A uwielbiam jak książka mnie zaskakuje, ba kto nie lubi?! Koniecznie muszę się bliżej poznać z twórczością Pana Jakuba.
2019-09-24 16:56:38

Książka

Szwindel

  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami

W zakładzie opiekuńczym umiera jeden z przywódców legendarnej grupy oszustów. Synowi, którego opuścił, zostawia w spadku zeszyt. Są w nim nie tylko spowiedź, ale również pieniądze i obietnica fortuny. Tyle że aby ją zdobyć, musi wejść w konszachty z byłym wspólnikiem ojca w niechlubnym fachu i jego wciąż działającą grupą.
Krąg to artyści przekrętu. Wiedzą, jak za pomocą darmowej kawy wyłudzić z konta kilka tysięcy, jak zgarnąć czynsz i kaucję za wynajęcie nieswojego mieszkania, a także jak ugrać grube pieniądze na lęku przed uchodźcami.
Numer, który ma im wszystkim zapewnić pieniądze, to życiowa okazja. Każdy będzie musiał dać z siebie wszystko. Jak zwykle dobrzy ludzie staną się narzędziami, marzyciele ofiarami, a cała akcja odbędzie się w świetle reflektorów. Rzecz w tym, że robiąc ten numer, oszuści nie wiedzą wszystkiego...
Szwindel to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia, która uświadamia, jak działają oszuści i jak łatwo paść ich ofiarą. I że znajomość trików wcale przed niczym nie chroni.
„Ćwiek zadaje kłam obiegowej opinii, że kryminał bez nieboszczyka i zmęczonego gliny po przejściach, który usiłuje odnaleźć mordercę, jest bezwartościowy. Że bez tych emblematów nie da się zrobić świetnej książki. „Szwindel” udowadnia, że polski kryminał ma jeszcze dużo do odkrycia. Błyskotliwe przekręty, pogłębiony obraz manipulacji mediami społecznościowymi, znakomicie – wreszcie! – sportretowane: współczesna Warszawa
i Warszawka, niewymuszona lekkość, z jaką autor flirtuje z kodami popkultury – wszystko to gwarantuje przednią zabawę z właściwą proporcją do dreszczy”. – Irek Grin
„Szwindel”, to historia tak niewiarygodna, że aż możliwa. Jakub Ćwiek udowodnił, że nawet bez pomocy fantastyki, jest w stanie tworzyć dość niewiarygodne historie. Po jej przeczytaniu trzy razy zastanowicie się zanim uwierzycie w łut szczęścia, przypadek i zbieg okoliczności”. – Anna Misztak
"Znakomita powieść z kryminalnym sznytem. Wchodzi gładko jak przedstawione w niej szwindle! Brawo Ćwiek!” – Robert Małecki
„Bohaterowie „Szwindla” oszukują i dają się oszukać. Sztuką jest zgadnąć, kto z nich jest ofiarą. Czytelnik także dostaje swoją legendę i wchodzi w nią, idzie za narracją autora jak po sznurku. I na końcu zamiast czuć się ograbionym i przekręconym z własnych wyobrażeń
i literackich schematów, dostaje w nagrodę znakomity finał i rozwiązanie zagadki, jakiego
na pewno się nie spodziewał”. - Renata Kuryłowicz
Znudziliście się już krwawymi, psychopatycznymi mordercami? Poznajcie prawdziwych sztukmistrzów szwindlu w brawurowym i inteligentnym kryminale Ćwieka. Koniecznie! – Robert Ostaszewski

Cena 37,91 PLN
Nasza cena 25,03 PLN
Oszczędzasz 33%
Wysyłka: Pojutrze (poniedziałek 2020-07-06)
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Szwindel - Ćwiek Jakub

Tytuł: Szwindel
Autor: Ćwiek Jakub
Wydawnictwo: Marginesy
ISBN: 9788366140653
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 400
Format: 13.5x21.0cm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.422 kg


Recenzje: Szwindel - Ćwiek Jakub

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Obecnie na oszustów można natknąć się wszędzie, jak stracimy kilka złotych to jesteśmy na siebie źli ale po jakimś czasie zapominamy ale co jeśli stracimy oszczędności życia?
Mikołaj nie pamięta swojego ojca ponieważ odszedł kiedy był jeszcze mały, pewnego dnia w jego mieszkaniu zjawia się kobieta która twierdzi że była pielęgniarką w ośrodku w którym nie dawno zmarł jego ojciec. Ciężko mu w to uwierzyć ale pielęgniarka zostawia mu dokumenty który zostawił mu jego ojciec przed śmiercią. "Gdy w końcu się schylił, sięgnął od razu po kopertę z pieniędzmi. Wyjął je i szybko przeliczył cienkie, owinięte białymi banderolkami pliki, zawierające po dziesięć banknotów dwustuzłotowych. Było ich dziewięć, trzymał w ręce osiemnaście tysięcy złotych." Chłopak ma obiecane przez rzekomego ojca więcej pieniędzy ale je ma mu dać pewien mężczyzna. "Bosco. Tak, wydaje mi się, powinna brzmieć wymowa, choć pisze się przez ce. Nakazano mi zwrócić się do pana tym nazwiskiem, a w razie potrzeby przypomnieć o sylwestrze siedemdziesiątego ósmego". Jednak nic nie okazuje się łatwe, żeby zdobyć swój spadek najpierw musi kogoś oszukać i ukraść mu pieniądze ale co jeśli oszust chce oszukać innego oszusta a nikt nie jest tym za kogo się na prawdę podaje?
Książka na pewno jest bardzo nie przewidywalna, o każdym bohaterze jest osobna historia a do tego każdy z nich prowadzi podwójne życie więc wszystko jest nieoczywiste, ich plany dnia potrafi zmienić jeden sms, kiedy go dostają muszą rzucić wszystko i wykonać powierzone im zadanie. Oszuści bardzo łatwo potrafią stworzyć nową tożsamość i na czas akcji stać się kimś innym tak żeby wyłudzić pieniądze a ni być podejrzanym. Pokazany jest tutaj przykład jak łatwo stracić pieniądze przez logowanie się do banku na nieznanym nam wi-fi lub pobierając aplikację z nieznanego źródła.
Historia na samym końcu zaskoczyła mnie bardzo i spodziewałam się kilku zakończeń ale tego co się stało nie brałam pod uwagę, bardzo lubię takie nie oczywiste książki chociaż momentami było zbyt brutalnie.
2019-07-17 14:29:51

Fani Ćwieka pewnie sięgną po tę książkę z czystej ciekawości, tak jak ja i może nawet się spodoba, taka mała odskocznia od fantastyki. Jednak nie wiem czy spodoba się fanom kryminałów. Historia jest lekka i zabawna, tu i tam jakieś intrygi, przekręty, ale na pierwszy rzut oka, zamiast akcji, rzucają się w oczy banalne dialogi i sporo wulgaryzmów, może dzięki temu bohaterowie mieli być bardziej autentyczni, ciężko powiedzieć. Nie czytałam zbyt wielu kryminałów, jednak nie tak one wyglądały. Zwykle akcja goniła akcję, było brutalnie i tajemniczo, tutaj jest zupełnie przeciwnie. Atmosfera w Szwindlu jest taka trochę jak w Iluzji I lub II (kto oglądał?), bardzo rozrywkowo, mało kryminalnie. Z jakiegoś nieoczywistego powodu zaczynamy lubić bohaterów, mimo że na każdym kroku kantują. Zaczynamy się zastanawiać ilu takich ludzi spotkaliśmy w życiu, którzy ugrali coś oszustwem - cały szereg. Zaczynamy się zastanawiać nad tym gdzie mamy konta społecznościowe i jakie zdjęcia opublikowaliśmy - pewnie zbyt prywatne, i gdzie ostatnio używaliśmy karty kredytowej i czy byliśmy wystarczająco ostrożni - pewnie niespecjalnie. I to jest dobre, ale tylko tyle. Historia nie robi wrażenia, taka lektura "na raz", bez fajerwerków, na wakacje, czy na weekend, do przeczytania i zapomnienia. 2019-07-25 20:25:22

"Teatr to nieustanne poszukiwanie, wieczny niepokój rozedrganej duszy. A także śmiałość, artystyczna bezczelność w doborze dramatów."

Pewnie większość osób ( w tym ja) kojarzy Ćwieka z książek takich jak "Chłopcy" czy "Kłamca", które obejmują głównie fantastykę, więc "Szwindel" jest kolejnym zaskoczeniem po "Bezpańskim". Przyznam się bez bicia, że ostatnia z wymienionych książek bardzo mi się spodobała i polecam ją każdemu komu tylko mogę, więc sięgając po nowość od wydawnictwa marginesy byłam pełna pozytywnych odczuć, które w większym stopniu zostały zaspokojone.
Jak dowiadujemy się z opisu, mamy do czynienia z kryminałem, który jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami z garścią przekrętów. Jak pewnie da się wywnioskować, tutaj dostaniemy coś innego niż w typowym kryminale. Na pewno w tej książce kartki papieru nie będą utopione w krwi ofiar, lecz utopione w przekleństwach, oszustwach i kasie.. oj tak, tej rządzącej światem. Wydaje mi się, że także musimy zwrócić uwagę na styl pisania. Po przeczytaniu kilku książek Ćwieka, muszę przyznać, że w żadnej nie spotkałam łagodnego języka, raczej na każdej stronie pojawia się multum przekleństw, co już zaczynam uważać za styl autora. Sama przyznam, że nie przepadam za tym wątkiem, lecz i tak w jakiś sposób ciągnie mnie do książek Jakuba Ćwieka. Z drugiej strony, nie należy zapomnieć o dobrym humorze autora, co można powiedzieć, w jakimś stopniu wyrównuje tą sprawę.
Jeśli chodzi o fabułę czy bohaterów, uważam, że nie mam nic do zarzucenia. Historia jest zawiła, więc osobiście musiałam poświęcić jej trochę więcej uwagi, aby wiedzieć co się w niej dzieje. Bohaterowie według mnie także byli fajnie zbudowani. Każdy miał swój charakter, czymś się wyróżniał i wykonywał inne powierzone zadanie. Niestety mam mały minus, mianowicie, książka potrafiła mi się bardzo dłużyć. Były momenty, w których nie mogłam się oderwać od lektury i potrafiłam przesiedzieć przed książką ukochany serial, i były momenty, w których miałam ochotę już do niej nie wracać, lecz moje sumienie mi na takie rzeczy nie pozwala.
"Szwindel" zapowiadał się dla mnie jako naprawdę dobra książka, co niestety nie do końca się spełniło. Głównie zawiniła ciągnąca się akcja, która nie potrafiła mnie cały czas trzymać przy sobie. Ogólnie mówiąc, uważam, że książka zawiera oryginalny pomysł, lecz mogłaby być bardziej dopracowana, lecz zapewniam, że do Ćwieka na pewno jeszcze wrócę.

"- Proszę, niech pan wejdzie. Moje biurko to te z kwiatkiem.
- Szanuję. U mnie nie uchowałby się nawet kaktus.
- To sztuczny kwiatek."
2019-07-27 14:07:32

Szwindel Jakuba Ćwieka to kryminał inny niż wszystkie. Nie natkniemy się tu na trupy i seryjnych morderców. Zamiast tego otrzymujemy ciekawą intrygę, w którą zostaje wplątany Mikołaj, rzekomy syn jednego z przywódców kręgu oszustów. Czy zdoła zdobyć fortunę? A może zostanie ofiarą szwindla?
Spodobało mi się, że autor nie idealizuje członków kręgu. Jak każdy inny człowiek popełniają błędy i muszą się mierzyć z konsekwencjami. W końcu nie wszystko w życiu przychodzi łatwo i nawet oszuści czasami mają pod górkę.
Fabuła na początku nie wydaje się zbyt porywająca, ale z każdym kolejnym rozdziałem zaczyna wciągać. Aż nie pozostaje nam nic innego niż doczytać historię do końca. A finał również jest zaskakujący, ale o tym można się przekonać, przeczytawszy książkę.
W Szwindlu cała zbrodnia polega na oszustwach. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wielu kłamców możemy spotykać na swojej drodze. Ćwiek postarał się uświadomić, że nie wszystko jest takie jak się wydaje, a oszuści są bardziej sprytni niż może myślimy. Książka naprawdę warta przeczytania.
2019-07-28 11:21:19

Główny wątek Szwindla to działania zorganizowanej grupy oszustów, która na swój cel obiera dobrze wyselekcjonowane jednostki tzw. Gapów. Pewnego dnia do grupy dociera, że w zakładzie opiekuńczym umiera jeden z jej założycieli, który rozpłynął się w przeszłości jak mgła nad łąką. Zostaje po nim tylko zeszyt i syn, który by otrzymać spadek ma sam na niego zapracować, a kwota to niebagatelna, bo prawie pół miliona.

Książka porusza drażliwy temat oszustów i to nie tylko internetowych. Czasami jesteśmy tak zaślepieni wizją darmowych gadżetów czy posiłku, że korzystamy z niezabezpieczonych sieci, pobieramy aplikacje, którym dajemy dostęp do wszystkich danych w telefonie – bez jakiegokolwiek poczucia niebezpieczeństwa.
Jakub Ćwiek przedstawia nam model działania takich grup, łatwość z jaką poszukują ofiary i jej dziecięcą naiwność, która pozwala im dopiąć celu. W książce wątek główny przeplata się z pobocznymi, nie poznajemy bohaterów w stu procentach, ponieważ skrywają się oni za pseudonimami. Nie wiemy kim są, co robią. Ich opis także nie jest adekwatny, ponieważ wielokrotnie zmieniają swój image do pełnionej roli w zadaniu. Autor poruszył ciekawy temat, ale mnogość wątków i bohaterów w pewnym momencie zaczęła przytłaczać i wprowadzać chaos.
Myślę, że skupienie się na kilku większych akcjach i ograniczenie liczny osób, wpłynęłoby na czytelność całej historii i wartkość akcji. Całość jednak wynagradza research, który zrobił autor przed podjęciem tego tematu i jego świetny styl. Książka pomimo zagmatwania, jest napisana wyborowym językiem, o który nie tak łatwo wśród aktualnych twórców. Dialogi wypadają naturalnie, nacechowane są emocjami odpowiednimi do danego momentu, a opisy ubarwiają akcję. Przyznam, że to pierwsze spotkanie z Ćwiekiem i wypadło przyzwoicie.
2019-07-29 13:18:48

Generalnie nie mogę powiedzieć, że się zawiodłam, ale nie było to też wielkie wow.

Myślę, że Pan Jakub jednak powinien zostać przy fantastyce bo zdecydowanie lepiej mu to wychodzi.


Książkę zdobyłam dzięki stronie www.czytampierwszy.pl. Była to pierwsza pozycja, jaką zamówiłam, bo zdążyłam uzbierać punkty za recenzje i czekałam aż pojawi się coś, na co bardzo czekam.


Tym egzemplarzem okazał się właśnie „szwindel” z prostego powodu. Ostatnio coraz więcej osób piszących w innych gatunkach zabiera się za kryminały. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale to właśnie Pana Ćwieka chciałam sprawdzić, gdyż fantastykę to on tworzy przednią ;)

W tym przypadku akcja toczy się bardzo powoli i niestety, nie trzyma w napięciu i nie zaskakuje, tak jak nam obiecywano.
Dostajemy za to bohaterów stworzonych powiedziałabym na siłę. Wyglada na to, że wydawca mocno parł na to, jak cała powieść ma wyglądać i że ma się wpisywać w pewne, skandynawskie standardy. Nie wyszło.

Dla autora natomiast ogromny plus za znajomość tematu. Nie podszedł do książki jak do swojego rodzimego gatunku i faktycznie się dobrze rozeznał w sytuacji na świecie, w tym jak działają oszuści i wybrnął z tej wiedzy na piątkę.
Czy przeczytam kolejny kryminał spod pióra pana Ćwieka? Pewnie tak, bo na prawdę darzę Autora ogromną sympatią.

Jeśli lubicie sięgnąć po coś nietypowego, coś nowego, ale jednak wpisującego się w pewne kanony gatunku, to bierzcie i czytajcie tą pozycję, wyrobicie sobie swoje własne zdanie. A i na spotkanie z Panem Jakubem warto iść jak się trafi w Waszym mieście. Super fajny człowiek.

Ostatecznie rzucam 7/10 gwiazdek i trzymam kciuki żeby kolejna książka była lepsza, a jeśli to będzie kryminał, to żeby nie był gorszy i już będzie warto po niego sięgnąć i spędzić z nim wieczór :)
2019-08-01 12:02:12

"Szwindel" to jedna z tych powieści, której gatunek ciężko określić, a jeszcze trudniej jednoznacznie ją ocenić. Może i nie jest to tytuł, od którego nie można się oderwać, jednak fabuła intryguje i czytelnik chce wiedzieć, w jakim kierunku się to wszystko potoczy. Autor pokazał, na jaką skalę działają oszuści i że nawet oni sami mogą paść ofiarą innych. Książka jest jak jej tytuł - mimo że czytelnik domyśla się pewnych rozwiązań, to podczas czytania odnosi się wrażenie, że Jakub Ćwiek cały czas go wkręca i specjalnie odwraca jego uwagę. Autor sprytnie też zakończył "Szwindel", ponieważ pozamykał główne wątki, a jednak pozostawił sobie furtkę na potencjalną kontynuację. Chociaż powieść nie powaliła mnie na kolana, to cieszę się, że miałam okazję się z nią zapoznać. 2019-08-31 14:05:14

Po śmierci jednego z przywódców legendarnej grupy oszustów jego syn, Mikołaj Otyś otrzymuje w spadku zeszyt, informacje, pieniądze i obietnicę fortuny. Kontaktuje się z byłym wspólnikiem ojca. Spory zastrzyk gotówki ma wszystkim zapełnić portfele w krótkim czasie. Taka życiowa okazja rzadko się trafia. Przygotowania idą pełną parą. To dopiero będzie szwindel! Tylko… kto komu zrobi przekręt?
Akcja zaczyna się dość niewinnie od kradzieży danych z karty bankowej. Zorganizowana grupa oszustów działa na różnych frontach: podmiana terminala, wyłudzenie kaucji i czynszu za wynajem cudzego mieszkania, straszenie imigrantami. To do pewnego stopnia obraz naszej rzeczywistości. W powieści inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami tkwi ziarno prawdy o tym, jak oszuści okradają gapów. Autor pokazał diagnozę przyszłej ofiary, która dostanie kosztowną lekcję życia, jak oszuści działają, grają na emocjach, jak łatwo wpaść w ich sidła.
Czasem książkę ciężko mi się czytało niektóre fragmenty, część opisów można pominąć. Mowa o tytułowym szwindlu pojawia się dopiero w połowie książki. Nie do końca zrozumiałam, jaką rolę tak naprawdę pełnił Skowron, jakie były pobudki jego działania. Podziwiałam szulerów w akcji, ich umiejętność odegrania każdej roli i znalezienia się w każdej sytuacji oraz analizowanie i omawianie swoich „ról”. Prawdziwa tożsamość szulerów? Nie istnieje, to tylko pionki w grze. Kreacja bohaterów jest na plus. W finale coś mi zgrzytało. Reasumując, czuję pewien niedosyt.
Powieść to dobra, życiowa lekcja i przestroga dla każdego, poszerza wiedzę czytelnika o oszustach, wyostrza jego uwagę i nie zwalnia go z czujności i rozwagi. Nigdy nie wiadomo, kto stanie się gapem. Autor udowadnia, że istnieją kryminały bez morderstw, a wścibska, starsza sąsiadka bywa w cenie.
2019-09-16 18:46:22

Książka ma bardzo intrygującą okładkę, niby prosta ale jednak coś w sobie ma i chyba dlatego postanowiłam zobaczyć jej opis a później ją przeczytać.
Książka przedstawia grupę oszustów i ich kilka numerów. Poznajemy młodych ludzi, którzy działają pod dowództwo osoby starszej, doświadczonej, która wycofała się z brania bezpośredniego udziału w akcjach i tylko ich nadzoruje. Bohaterowie to ludzie prowadzący podwójne życie, nie znający swoich prawdziwych imion i niekiedy mający kilka tożsamości.
"Tyle przygotowań, ćwiczeń, pracy. Wszystko miało zostać zweryfikowane właśnie teraz."
Mimo zamkniętego kręgu dopuszczają do siebie osobę, która dostała zapiski na ich temat oraz opis skoku do wykonania. Tak zaczynają się wielkie przygotowania. Możemy tu zobaczyć jak wielkie przedsięwzięcie jest podejmowane tylko po to aby móc kogoś okraść w bardzo zawoalowany sposób.
"Przez najbliższe dni powinien być na miejscu, by wyciszyć podekscytowanego gapa i dać mu poczucie, że wszystko jest w porządku. Na tym etapie działania to nie była już praca na pełen etat."
Książka bardzo fajnie napisana i dobrze się ją czyta. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i myślę, że jeśli kiedyś będę miała okazję zapoznać się z innymi jego dziełami to z chęcią się skuszę.
2019-09-21 21:08:07

"Szwindel" Jakuba Ćwieka to nie jest zwykły kryminał. Nie ma tutaj trupów, morderców czy rozlewu krwi. Kryminał inny niż wszystkie poprzednie jakie czytałam. Dlatego tak mi się ta książka spodobała! W tej historii mamy okazję poznać jak działają oszuści, którzy znają się na tym fachu i wszystko dopracowują na ostatni guzik.

W zakładzie opiekuńczym umiera jeden z przywódców słynnej grupy oszustów. Wtedy jeszcze Mikołaj nie wie, że jego życie diametralnie się zmieni. Ale kim jest Mikołaj? No właśnie rzekomo synem jednego z przywódców słynnej grupy oszustów, który po największym przekręcie zniknął i ślad po nim się urwał. Mikołaj po raz ostatni swojego ojca widział jak był małym dzieckiem, a tu nagle taka wiadomość, że jego ojciec umarł i na dodatek ma dla niego przesyłkę. Jednak nie jest to zwykła przesyłka. Otrzymuje zeszyt, a w tym zeszycie spisane są szczegóły dotyczące działania oszustów oraz wzmianka o wielkim spadku. Jest w tym jednak haczyk. Mikołaj musi odegrać swoją rolę w grupie oszustów. Czy da radę temu podołać?

Powiem szczerze, że początku troszkę mnie przynudzał. Ciężko było mi się na początku połapać. Tyle imion, tyle twarzy, że nie wiedziałam kto kim jest. Jednak potem z każdą kolejną stroną robiło się coraz to ciekawiej. A koniec! Pozytywnie mnie zaskoczył. Niespodziewany zwrot akcji, którego w ogóle się nie spodziewałam. A uwielbiam jak książka mnie zaskakuje, ba kto nie lubi?! Koniecznie muszę się bliżej poznać z twórczością Pana Jakuba.
2019-09-24 16:56:38


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×