Pasażer na gapę
Książka
  • Wydawnictwo: Novae Res
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wysyłka: 2 - 4 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 39,99 PLN
Nasza cena: 25,75 PLN
Oszczędzasz 35%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Pasażer na gapę - Bednarek Adrian

Ucieczka ze szpitala psychiatrycznego to dopiero początek...

Magda pomaga ukochanemu Maćkowi w ucieczce ze szpitala psychiatrycznego, do którego trafił, ratując się przed więzieniem. Misternie przygotowany plan psuje niespodziewanie pojawienie się nowego pacjenta w sali Maćka. Nie mając innego wyjścia, para zakochanych złodziei postanawia zabrać ze sobą ?pasażera na gapę?, zamierzając pożegnać się z nim zaraz po opuszczeniu murów szpitala. Niebawem jednak okazuje się, że nie będzie to takie proste... Rozpoczyna się sadystyczna gra, w której dwoje młodych ludzi staje się jedynie bezwolnymi pionkami. Czy uda im się uciec przed zastawioną na nich pułapką, która może kosztować ich życie?

To więcej niż wciągający thriller i więcej niż wyprawa w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy. To gra, która okazała się prawdziwą jazdą bez trzymanki z pasażerem na gapę. Jak ja lubię takie książki!
Wioleta Sadowska, subiektywnieoksiazkach.pl

Trzymajcie się mocno, bowiem z każdą kolejną stroną czeka Was nieoczekiwany zwrot akcji! Adrian Bednarek nie da Wam spokoju do ostatniej kropki.
Tomasz Kosik, czyt-nik.blogspot.com

To niezwykły thriller. Początkowo wydaje się być książką sensacyjną, jednak postać Konrada determinuje całość i wprowadza niepokój, który zostaje nawet po zakończeniu lektury. To moje pierwsze, ale bardzo udane zetknięcie z twórczością Adriana Bednarka. Polecam!
Marta Kraszewska, rudymspojrzeniem.pl

?Pasażer na gapę? to historia, która zostanie w Waszej pamięci na długo. Szokuje realizmem i demoralizuje bezczelnością, przyprawiając czytelnika o gęsią skórkę. Wyrazista, bezpruderyjna i plugawa...
Dagmara Jakubczak, www.instagram.com/book.monsterpl/

Adrian Bednarek ? urodzony w 1984 roku w Częstochowie. Zapalony fan sportu żużlowego. Uwielbia pisać historie, w których głównymi bohaterami są skomplikowane czarne charaktery. Autor docenionej przez czytelników serii thrillerów (Pamiętnik Diabła, Proces Diabła, Spowiedź Diabła, Wyrok Diabła) o Kubie Sobańskim, prawniku i seryjnym mordercy z Krakowa oraz powieści Skazany na zło. Pisanie uważa za swój największy nałóg. Cały czas tworzy nowe powieści, a kolejka do publikacji regularnie się powiększa.


Szczegóły: Pasażer na gapę - Bednarek Adrian

Tytuł: Pasażer na gapę
Autor: Bednarek Adrian
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 9788381472296
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 408
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.406 kg


Recenzje: Pasażer na gapę - Bednarek Adrian
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Czy brać ze sobą takiego pasażera? Pewnie, że brać. Umili każdą podróż i oczekiwanie. To jedna z tych książek, których nie da się odłożyć. Chęć poznania całej historii i oczywiście zakończenia, mnie skazała na bezsenną nockę.

Poznajemy losy Maćka i Magdy, dwójki złodziei, których przestępcze działania doprowadzają chłopaka do zakładu psychiatrycznego. W końcu tylko głupcy trafiają do więzienia. Maciek nie chce jednak spędzić tam długich lat, więc przy pomocy swej pięknej towarzyszki opracowuje genialny plan ucieczki. Plan, w którym nie ma absolutnie miejsca dla współlokatora, którego niespodziewanie mu przydzielono. Konrad jednak nie da mu odejść samotnie, nie straci takiej szansy na wydostanie się na wolność.

Kim jest tajemniczy pasażer na gapę, którego chcąc nie chcąc muszą ze sobą zabrać? Czy nie zagrozi misternym planom ucieczki, a nawet ich życiu?

Książka trzyma w napięciu od pierwszych stron, a realistyczne i bardzo plastyczne opisy brutalnych zbrodni, wzbudzają silne emocje. To moja druga książka autora i mimo, że pierwszą postawił poprzeczkę wysoko, ta przeskoczyła ją z łatwością.
2019-05-23 12:39:11

Pasażer na gapę wbija w fotel od pierwszych stron. Jestem już po lekturze innej powieści Adriana Bednarka, więc wiedziałam, na co go stać i czego mogę oczekiwać. Ale przeliczyłam się, moje wyobrażenie było pestką wobec tego, co autor mi zaserwował. Przeszedł sam siebie. Dawka emocji, którymi obdarzył mnie autor, nie ma skali, więc nie jestem w stanie ich określić. A może jednak spróbuję: w skali od jeden do dziesięciu, daję skromne jedenaście.
Groza, przerażenie i tajemniczy mrok wyciągają do nas swoją krwiożerczą dłoń. Chwytają nas, oplatają jak utkana nić pajęcza, z której nie możemy się wydostać. Trzymają nas swoimi mackami i szepczą „nie uciekajcie, z każdą sekundą będzie tylko ciekawiej”. A nas ogrania przerażenie, ciało sztywniej jak sparaliżowane, odnosi się wrażenie, jakby się było tym kolejnym uczestnikiem chwil grozy. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Ale jak się otrząśniemy, to cieszymy się, że jednak nas tam nie było, dzięki temu być może przeżyliśmy.
Autor stworzył świetne kreacje bohaterów, na szczególną uwagę zasługuje psychopata Konrad. Jego postać utkana została misternie, z detalami i pełną precyzją. Jego zmagania wewnętrzne i rozterki dodają pikanterii tej lekturze. Jakim trzeba być potworem, aby ludziom gotować taki los. Niewyobrażalne i nie do ogarnięcia.
W tej powieści nie ma żadnego zbędnego słowa, sytuacji czy chwili. Wszystko jest dokładnie i misternie zaplanowane i przedstawione czytelnikowi. A przez to tę powieść się chłonie i nie można się od niej oderwać, ona wpija się w ciało jak pijawka i nie puści dopóki się nie skończy. To ona decyduje, czy i kiedy możemy ją odłożyć, słowem ma nad nami od początku przewagę, my nie mamy nic do powiedzenia.
Ale trzeba dodać, że ta powieść nie gardzi brutalnością i dramatyzmem. Dużo krwi, chwil grozy i trudnych do wyobrażenia aktów przemocy. Język naszpikowany wulgaryzmami, ale inaczej się nie dało. Aby wczuć się w sytuację i towarzystwo kryminalistów, trzeba poznać ich slang, być blisko nich.
Historia opisana w powieści jest nam przedstawiana z trzech ujęć: ze strony Maćka, Magdy i Konrada. Jak się okazuje, każdy z nich ma swój pogląd na daną sytuację i inaczej ją przeżywa. A przez to nasz odbiór jest niezmiernie wzbogacony, ukazany z kilku perspektyw. Niesamowicie kreatywny zamysł autora. Pełne uznanie.
Polecam, mroczna i tajemnicza, pełna zaskakujących zwrotów akcji. Dynamiczna i niespokojna, wstrząsająca nami i wywołująca dreszczyk emocji. Długo nie można się po niej otrząsnąć. I właśnie o to chodzi w mrożących krew w żyłach thrillerach.
2019-05-28 18:31:35

Książka

Pasażer na gapę

  • Wydawnictwo: Novae Res
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Ucieczka ze szpitala psychiatrycznego to dopiero początek... Magda pomaga ukochanemu Maćkowi w ucieczce ze szpitala psychiatrycznego, do którego trafił, ratując się przed więzieniem. Misternie przygotowany plan psuje niespodziewanie pojawienie się nowego pacjenta w sali Maćka. Nie mając innego wyjścia, para zakochanych złodziei postanawia zabrać ze sobą ?pasażera na gapę?, zamierzając pożegnać się z nim zaraz po opuszczeniu murów szpitala. Niebawem jednak okazuje się, że nie będzie to takie proste... Rozpoczyna się sadystyczna gra, w której dwoje młodych ludzi staje się jedynie bezwolnymi pionkami. Czy uda im się uciec przed zastawioną na nich pułapką, która może kosztować ich życie? To więcej niż wciągający thriller i więcej niż wyprawa w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy. To gra, która okazała się prawdziwą jazdą bez trzymanki z pasażerem na gapę. Jak ja lubię takie książki! Wioleta Sadowska, subiektywnieoksiazkach.pl Trzymajcie się mocno, bowiem z każdą kolejną stroną czeka Was nieoczekiwany zwrot akcji! Adrian Bednarek nie da Wam spokoju do ostatniej kropki. Tomasz Kosik, czyt-nik.blogspot.com To niezwykły thriller. Początkowo wydaje się być książką sensacyjną, jednak postać Konrada determinuje całość i wprowadza niepokój, który zostaje nawet po zakończeniu lektury. To moje pierwsze, ale bardzo udane zetknięcie z twórczością Adriana Bednarka. Polecam! Marta Kraszewska, rudymspojrzeniem.pl ?Pasażer na gapę? to historia, która zostanie w Waszej pamięci na długo. Szokuje realizmem i demoralizuje bezczelnością, przyprawiając czytelnika o gęsią skórkę. Wyrazista, bezpruderyjna i plugawa... Dagmara Jakubczak, www.instagram.com/book.monsterpl/ Adrian Bednarek ? urodzony w 1984 roku w Częstochowie. Zapalony fan sportu żużlowego. Uwielbia pisać historie, w których głównymi bohaterami są skomplikowane czarne charaktery. Autor docenionej przez czytelników serii thrillerów (Pamiętnik Diabła, Proces Diabła, Spowiedź Diabła, Wyrok Diabła) o Kubie Sobańskim, prawniku i seryjnym mordercy z Krakowa oraz powieści Skazany na zło. Pisanie uważa za swój największy nałóg. Cały czas tworzy nowe powieści, a kolejka do publikacji regularnie się powiększa.

Cena 39,99 PLN
Nasza cena 25,75 PLN
Oszczędzasz 35%
Wysyłka: 2 - 4 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Pasażer na gapę - Bednarek Adrian

Tytuł: Pasażer na gapę
Autor: Bednarek Adrian
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 9788381472296
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 408
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.406 kg


Recenzje: Pasażer na gapę - Bednarek Adrian

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Czy brać ze sobą takiego pasażera? Pewnie, że brać. Umili każdą podróż i oczekiwanie. To jedna z tych książek, których nie da się odłożyć. Chęć poznania całej historii i oczywiście zakończenia, mnie skazała na bezsenną nockę.

Poznajemy losy Maćka i Magdy, dwójki złodziei, których przestępcze działania doprowadzają chłopaka do zakładu psychiatrycznego. W końcu tylko głupcy trafiają do więzienia. Maciek nie chce jednak spędzić tam długich lat, więc przy pomocy swej pięknej towarzyszki opracowuje genialny plan ucieczki. Plan, w którym nie ma absolutnie miejsca dla współlokatora, którego niespodziewanie mu przydzielono. Konrad jednak nie da mu odejść samotnie, nie straci takiej szansy na wydostanie się na wolność.

Kim jest tajemniczy pasażer na gapę, którego chcąc nie chcąc muszą ze sobą zabrać? Czy nie zagrozi misternym planom ucieczki, a nawet ich życiu?

Książka trzyma w napięciu od pierwszych stron, a realistyczne i bardzo plastyczne opisy brutalnych zbrodni, wzbudzają silne emocje. To moja druga książka autora i mimo, że pierwszą postawił poprzeczkę wysoko, ta przeskoczyła ją z łatwością.
2019-05-23 12:39:11

Pasażer na gapę wbija w fotel od pierwszych stron. Jestem już po lekturze innej powieści Adriana Bednarka, więc wiedziałam, na co go stać i czego mogę oczekiwać. Ale przeliczyłam się, moje wyobrażenie było pestką wobec tego, co autor mi zaserwował. Przeszedł sam siebie. Dawka emocji, którymi obdarzył mnie autor, nie ma skali, więc nie jestem w stanie ich określić. A może jednak spróbuję: w skali od jeden do dziesięciu, daję skromne jedenaście.
Groza, przerażenie i tajemniczy mrok wyciągają do nas swoją krwiożerczą dłoń. Chwytają nas, oplatają jak utkana nić pajęcza, z której nie możemy się wydostać. Trzymają nas swoimi mackami i szepczą „nie uciekajcie, z każdą sekundą będzie tylko ciekawiej”. A nas ogrania przerażenie, ciało sztywniej jak sparaliżowane, odnosi się wrażenie, jakby się było tym kolejnym uczestnikiem chwil grozy. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Ale jak się otrząśniemy, to cieszymy się, że jednak nas tam nie było, dzięki temu być może przeżyliśmy.
Autor stworzył świetne kreacje bohaterów, na szczególną uwagę zasługuje psychopata Konrad. Jego postać utkana została misternie, z detalami i pełną precyzją. Jego zmagania wewnętrzne i rozterki dodają pikanterii tej lekturze. Jakim trzeba być potworem, aby ludziom gotować taki los. Niewyobrażalne i nie do ogarnięcia.
W tej powieści nie ma żadnego zbędnego słowa, sytuacji czy chwili. Wszystko jest dokładnie i misternie zaplanowane i przedstawione czytelnikowi. A przez to tę powieść się chłonie i nie można się od niej oderwać, ona wpija się w ciało jak pijawka i nie puści dopóki się nie skończy. To ona decyduje, czy i kiedy możemy ją odłożyć, słowem ma nad nami od początku przewagę, my nie mamy nic do powiedzenia.
Ale trzeba dodać, że ta powieść nie gardzi brutalnością i dramatyzmem. Dużo krwi, chwil grozy i trudnych do wyobrażenia aktów przemocy. Język naszpikowany wulgaryzmami, ale inaczej się nie dało. Aby wczuć się w sytuację i towarzystwo kryminalistów, trzeba poznać ich slang, być blisko nich.
Historia opisana w powieści jest nam przedstawiana z trzech ujęć: ze strony Maćka, Magdy i Konrada. Jak się okazuje, każdy z nich ma swój pogląd na daną sytuację i inaczej ją przeżywa. A przez to nasz odbiór jest niezmiernie wzbogacony, ukazany z kilku perspektyw. Niesamowicie kreatywny zamysł autora. Pełne uznanie.
Polecam, mroczna i tajemnicza, pełna zaskakujących zwrotów akcji. Dynamiczna i niespokojna, wstrząsająca nami i wywołująca dreszczyk emocji. Długo nie można się po niej otrząsnąć. I właśnie o to chodzi w mrożących krew w żyłach thrillerach.
2019-05-28 18:31:35


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×