Jedna krew
Książka
Wysyłka: 1 - 2 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 39,90 PLN
Nasza cena: 26,44 PLN
Oszczędzasz 33%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Darmowa dostawa
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Jedna krew - Darda Stefan

Był rok 1984, gdy w niewielkiej bieszczadzkiej wiosce miały miejsce dramatyczne wydarzenia, po których nieboszczykom przed pochówkiem odcinano głowę i przebijano pierś metalowym zębem brony. Po jakimś czasie zaniechano tego zwyczaju i przez wiele lat żaden zmarły nie zakłócał spokoju tamtejszym mieszkańcom. Wieńczysław Pskit w połowie lat osiemdziesiątych XX wieku był małym chłopcem i cudem uniknął niebezpieczeństwa ze strony ukochanej siostry. Miał nadzieję, że nigdy więcej nie usłyszy o „jednej krwi”, która burzy się w żyłach po śmierci i każe szukać wiecznego ukojenia. Tymczasem rok 2011 niespodziewanie wskrzesza dawne koszmary…
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.


Szczegóły: Jedna krew - Darda Stefan

Tytuł: Jedna krew
Autor: Darda Stefan
Wydawnictwo: VIDEOGRAF S.A.
Kod paskowy: 9788378357414
ISBN: 978-83-7835-741-4
Rok wydania: 2019
Format: 135 x 208 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Jedna krew - Darda Stefan
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Mała bieszczadzka wieś, idylliczne krajobrazy i zmodyfikowana wersja wąpierzy z ludowych wierzeń. Brzmi zachęcająco? To moje pierwsze spotkanie z piórem Stefana Dardy i byłam bardzo ciekawa czy się polubimy. A ze względu na wakacyjne plany, wizja bieszczadzkiego horroru intrygowała podwójnie.⠀

Wieńczysława Pskita, nazywanego przez wszystkich Wieńczykiem (przez nielicznych Sławkiem), poznajemy jako jedenastolatka wychowującego się u boku starszej kuzynki Moniki, zwanej Niką. Dzieciaki są ze sobą naprawdę blisko, dlatego wieść o nieszczęśliwym wypadku skutkującym śmiercią Niki, uderza w Wieńczyka z niesłychaną mocą. W dodatku podczas uroczystości żałobnej ku pamięci zmarłej mały Wieńczysław staje się świadkiem niewyobrażalnego zdarzenia, które zmieni go na zawsze. Odtąd bohaterowi przestaje na czymkolwiek zależeć, dorasta bez emocjonalnych wzlotów i upadków, stając się jakby biernym obserwatorem własnego życia, zamiast jego aktywnym uczestnikiem. Sam mawia, że w jego żyłach krąży "szara krew". Wkrótce przenosimy się w czasie do wieńczykowej teraźniejszości, gdzie ponad czterdziestoletni mężczyzna wciąż pielęgnuje swój żal o wydarzenia z dzieciństwa. Chciałby poznać odpowiedzi na pewne pytania, tymczasem cała rodzina milczy, jakby nie było o czym mówić. Wkrótce umiera wujek bohatera - ojciec Niki. To wydarzenie jest brzemienne w skutkach, bo zmusza Wieńczyka i jego matkę do powrotu w rodzinne strony. Na miejscu okazuje się, że żona zmarłego zaginęła. Akcja przyspiesza, wypadki przyjmują nieunikniony obrót, tworząc łańcuch o mechanice przewracających się jedna o drugą kostek domina.⠀

Potrzebowałam trochę czasu by dać się wciągnąć, ale ostatecznie zaskakujące zwroty akcji przekonały mnie, że przeczytanie "Jednej krwi" jest tym, co mi do szczęścia potrzebne ;). Interesującą kwestią są też kreacje bohaterów. Nikt nie jest tutaj jednoznacznie dobry ani zły, a najlepszym tego przykładem jest sam Wieńczysław Pskit. Czytelnik może go odbierać jako dziwnego, czy irytującego, ale wszystko to ma uzasadnione podłoże fabularne. Człowiek z traumą, umysłowo zakorzeniony w bolesnych wydarzeniach z dzieciństwa ma prawo zachowywać się różnie.⠀Książka opowiada o obsesji, skłania czytelnika do stawiania pytań o granice wierzeń czy zabobonów. Wreszcie docenić należy bogato rozwiniętą warstwę obyczajową. Podsumowując, moje wrażenia po lekturze najnowszej powieści Stefana Dardy są pozytywne, nie jestem ani zachwycona, ani zawiedziona. Z ciekawości sięgnę po inne tytuły autora, na pierwszy ogień pójdzie najpewniej "Dom na wyrębach". A... i podczas wyjazdu w Bieszczady będę uważała na klątwę "jednej krwi" :D
2020-07-22 19:45:59

Książka

Jedna krew

Był rok 1984, gdy w niewielkiej bieszczadzkiej wiosce miały miejsce dramatyczne wydarzenia, po których nieboszczykom przed pochówkiem odcinano głowę i przebijano pierś metalowym zębem brony. Po jakimś czasie zaniechano tego zwyczaju i przez wiele lat żaden zmarły nie zakłócał spokoju tamtejszym mieszkańcom. Wieńczysław Pskit w połowie lat osiemdziesiątych XX wieku był małym chłopcem i cudem uniknął niebezpieczeństwa ze strony ukochanej siostry. Miał nadzieję, że nigdy więcej nie usłyszy o „jednej krwi”, która burzy się w żyłach po śmierci i każe szukać wiecznego ukojenia. Tymczasem rok 2011 niespodziewanie wskrzesza dawne koszmary… Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Cena 39,90 PLN
Nasza cena 26,44 PLN
Oszczędzasz 33%
Wysyłka: 1 - 2 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Darmowa dostawa

Szczegóły: Jedna krew - Darda Stefan

Tytuł: Jedna krew
Autor: Darda Stefan
Wydawnictwo: VIDEOGRAF S.A.
Kod paskowy: 9788378357414
ISBN: 978-83-7835-741-4
Rok wydania: 2019
Format: 135 x 208 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Jedna krew - Darda Stefan

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Mała bieszczadzka wieś, idylliczne krajobrazy i zmodyfikowana wersja wąpierzy z ludowych wierzeń. Brzmi zachęcająco? To moje pierwsze spotkanie z piórem Stefana Dardy i byłam bardzo ciekawa czy się polubimy. A ze względu na wakacyjne plany, wizja bieszczadzkiego horroru intrygowała podwójnie.⠀

Wieńczysława Pskita, nazywanego przez wszystkich Wieńczykiem (przez nielicznych Sławkiem), poznajemy jako jedenastolatka wychowującego się u boku starszej kuzynki Moniki, zwanej Niką. Dzieciaki są ze sobą naprawdę blisko, dlatego wieść o nieszczęśliwym wypadku skutkującym śmiercią Niki, uderza w Wieńczyka z niesłychaną mocą. W dodatku podczas uroczystości żałobnej ku pamięci zmarłej mały Wieńczysław staje się świadkiem niewyobrażalnego zdarzenia, które zmieni go na zawsze. Odtąd bohaterowi przestaje na czymkolwiek zależeć, dorasta bez emocjonalnych wzlotów i upadków, stając się jakby biernym obserwatorem własnego życia, zamiast jego aktywnym uczestnikiem. Sam mawia, że w jego żyłach krąży "szara krew". Wkrótce przenosimy się w czasie do wieńczykowej teraźniejszości, gdzie ponad czterdziestoletni mężczyzna wciąż pielęgnuje swój żal o wydarzenia z dzieciństwa. Chciałby poznać odpowiedzi na pewne pytania, tymczasem cała rodzina milczy, jakby nie było o czym mówić. Wkrótce umiera wujek bohatera - ojciec Niki. To wydarzenie jest brzemienne w skutkach, bo zmusza Wieńczyka i jego matkę do powrotu w rodzinne strony. Na miejscu okazuje się, że żona zmarłego zaginęła. Akcja przyspiesza, wypadki przyjmują nieunikniony obrót, tworząc łańcuch o mechanice przewracających się jedna o drugą kostek domina.⠀

Potrzebowałam trochę czasu by dać się wciągnąć, ale ostatecznie zaskakujące zwroty akcji przekonały mnie, że przeczytanie "Jednej krwi" jest tym, co mi do szczęścia potrzebne ;). Interesującą kwestią są też kreacje bohaterów. Nikt nie jest tutaj jednoznacznie dobry ani zły, a najlepszym tego przykładem jest sam Wieńczysław Pskit. Czytelnik może go odbierać jako dziwnego, czy irytującego, ale wszystko to ma uzasadnione podłoże fabularne. Człowiek z traumą, umysłowo zakorzeniony w bolesnych wydarzeniach z dzieciństwa ma prawo zachowywać się różnie.⠀Książka opowiada o obsesji, skłania czytelnika do stawiania pytań o granice wierzeń czy zabobonów. Wreszcie docenić należy bogato rozwiniętą warstwę obyczajową. Podsumowując, moje wrażenia po lekturze najnowszej powieści Stefana Dardy są pozytywne, nie jestem ani zachwycona, ani zawiedziona. Z ciekawości sięgnę po inne tytuły autora, na pierwszy ogień pójdzie najpewniej "Dom na wyrębach". A... i podczas wyjazdu w Bieszczady będę uważała na klątwę "jednej krwi" :D
2020-07-22 19:45:59


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×