Zatrutka

Książka
  • Wydawnictwo: Novae Res
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wysyłka: do 3 dni roboczych + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 37,99 PLN
Nasza cena: 24,64 PLN
Oszczędzasz 35%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Zatrutka - Przydryga Ewa

Wydaje ci się, że doskonale znasz osobę, z którą dzielisz życie?

A co by było, gdyby nagle okazało się, że w jej życiorysie pełno jest tajemniczych epizodów, o których nie miałeś pojęcia?

Te pytania wkrótce będzie musiał zadać sobie Piotr, mąż cierpiącej na depresję poporodową Anny. Kobieta pewnego dnia wychodzi na spacer, z którego nie wraca, a znalezione na plaży rzeczy jasno sugerują, że popełniła samobójstwo. Piotr nie przyjmuje jednak tej wersji zdarzeń do wiadomości, tym bardziej że w materacu ich wspólnego łóżka znajduje netbook ? dowód na to, że Ania nigdy nie była tą, za którą ją uważał.

Zarówno w trakcie ich małżeństwa, jak i przed nim, prowadziła sekretne życie jako liderka czarnego teatru. Coraz więcej wskazuje też na to, że Ania miała związek z tragiczną śmiercią koleżanki. Czasem granica między byciem ofiarą a sprawcą jest cieńsza, niż mogłoby się wydawać...

Fascynujący thriller. Mroczna, pełna moralnych dylematów historia Anki uzależnia i boli niemal fizycznie.
Polecam - Sarsa

Ewa Przydryga - urodziła się w Poznaniu. Jest absolwentką filologii angielskiej, pracuje jako nauczycielka i tłumacz języka angielskiego. Autorka powieści ?Motyle i Ćmy". Tworzy thrillery psychologiczne w stylu domestic drama, pęczniejące od rodzinnych tajemnic i intryg.


Szczegóły: Zatrutka - Przydryga Ewa

Tytuł: Zatrutka
Autor: Przydryga Ewa
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 9788381475600
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 360
Format: 13.0x21.0cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.37 kg


Recenzje: Zatrutka - Przydryga Ewa

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Anna – młoda matka borykającą się z depresją poporodową – pewnego dnia bez słowa wychodzi z domu. Ślad po niej zaginął. Nad morzem zostają odnalezione jej ciuchy, wszystko wskazuje na to, że popełniła samobójstwo. Mąż nie daje temu wiary, nie dopuszcza do siebie takiej myśli. Jaki Anna miałaby powód, aby uczynić taki krok? Ale gdy na jaw wychodzą nowe fakty z życia żony, Piotr nie wierzy w te informacje. Zaczyna sobie zadawać pytanie, czy tak naprawdę znał swoją żonę? Jak to możliwe, że żyli pod jednym dachem, a ona miała przed nim takie tajemnice … Wkrótce okazuje się, że Anna miała związek ze śmiercią swojej koleżanki z zespołu teatralnego. Gdy mąż rozpoczyna prywatne dochodzenie i dociera do koleżanki żony, ta wkrótce ginie w tajemniczych okolicznościach. Czy jej śmierć ma związek ze zniknięciem Anny? Jaką tajemnicę kobiety skrywały i komu zagrażały, że musiały zniknąć?
Zatrutka to połączenia thrillera ze szczerą i prawdziwą powieścią psychologiczną. Wewnętrzne zmagania się bohaterów, walka z samym sobą i próba rozliczenia się ze swoją przeszłością świetnie komponują się z wątkiem kryminalnym, są świetnym jego dopełnieniem i uzupełnieniem, dodają jej wartości, która stwarza niesamowity klimat. Muszę przyznać, że bywały przy lekturze chwile, przy których się zatopiłam w myślach, przeżyciach i rozterkach bohaterów, kosztem porzucenia na bok wątku sensacyjnego. Była to dla mnie ta ciekawsza strona powieści, która dogłębnie mnie wzruszyła i mną wstrząsnęła. Zaczęłam zadawać sobie mnóstwo trudnych pytań, na które odpowiedzi nie zawsze były proste i oczywiste. Zmagałam się z sobą, podobnie jak bohaterka, odczuwałam wewnętrzne rozdarcie, szukałam – podążając jej śladem – swojego miejsca tu i teraz.
Zatrutka to mroczny obraz zmagania się z własnym „ja”, próba odnalezienia się i ujawnienia swojej tożsamości. Chwila na refleksję i zastanowienie się, czy chcę dalej tkwić i brnąć w kłamstwie, czy jednak oczekuję i dążę do oczyszczenia siebie. Każde kłamstwo jest w stanie wiele zniszczyć, później trudno jest odbudować zarówno relacje między bliskimi, jak i wyjaśnić błędy przeszłości. Ta powieść to doskonały czas na odpowiedź na pytanie, czy mogę teraz szczerze sobie odpowiedzieć na pytanie, że znam swoją drugą połówkę? Czy jestem jej pewien? Ufam jej? Nie wiem tego na pewno, przecież ostatnio jednak dziwnie się zachowywała, może coś przede mną ukrywa? To raczej niemożliwe, a może jednak …
Powieść czyta się z zapartym tchem, nie spodziewałam się takiego zakończenia, jakie zaoferowała nam autorka. Przyznam, że ciekawe i zaskakujące. Ewa Przydryga potrafi przyciągnąć czytelnika i złapać w sidła, z których nie można się szybko wyplątać. Cały czas jesteśmy pod wrażeniem, emocje nami targają, i nie chcemy się rozstawać z bohaterami, dopóki nie zrozumiemy, jakie pobudki nimi kierowały, dlaczego tak postępowali.
Gwarantuję, że gorące emocjonalne wędrówki po zakamarkach ludzkiej psychiki zapewnione. Strach, ból i niemoc towarzyszą nieodłącznie przez całą podróż. Jednak oczekiwany z utęsknieniem powrót bywa ukojeniem, zabliźnia rany, uspokaja i wycisza. Polecam, nie jest łatwa i prosta, ale za to bardzo satysfakcjonująca.
2019-10-15 20:51:55

Co musiało się zdarzyć w życiu Ani, że popełniła samobójstwo zostawiając męża z kilkumiesięczną córką? Depresja poporodowa? Piotr nie godzi się z tą hipotezą. Dopóki nie ma ciała tli się w nim nadzieja, że ten koszmar da się wyjaśnić, że to się tak nie skończy.

Próbując odnaleźć odpowiedzi na dręczące go pytania odkrywa informacje, które stawiają jego Anię w zupełnie innym świetle. Występy w czarnym teatrze, skłonność do destrukcyjnych związków, rodzina, o której nigdy nie wspominała... Ile jeszcze tajemnic przed nim skrywała? Czy naprawdę znał swoją żonę, czy może widział tylko maskę, którą na jego użytek wkładała?

Tajemnice, zbrodnie, mroczna przeszłość... Nic nie jest takie jakie się pierwotnie wydaje, a przeszłość odciska swoje piętno na teraźniejszości. Klimatyczna i niepokojąca muzyka Sarsy przewija się między kartami książki idealnie wpisując się w nastroje bohaterów i będąc dopełnieniem jej treści. Jeśli nie znacie, to zachęcam do posłuchania jej utworów.

Plusem książki jest pogłębiona analiza postaci, przez co zaklasyfikowałabym ją do thrillerów psychologicznych. I to dobrych thrillerów. „Zatrutka” ze swym mrocznym klimatem, naturalnymi dialogami, wartką akcją i całkiem zgrabnym, zaskakującym zakończeniem zapewniła mi kilka godzin dobrej rozrywki. Polecam Waszej uwadze nazwisko autorki, bo z pewnością jeszcze o niej usłyszymy.
2019-10-16 12:36:00

W międzyczasie, jak zastanawiałam się nad tym tytułem wpadłam na kilka opinii, które były zdecydowanie na plus. Postanowiłam więc sprawdzić na własnej skórze i przekonać się czy tytuł jest wart uwagi. Czy tak się stało?


'Może to tylko zniekształcone wydarzeniami ostatnich dni wrażenie, ale był pewien, że wszystkie - bez wyjątku - żywią wobec niego nieznośną, niemą litość. Wtapiając się w zakupowy harmider, nie zauważył nawet znajomej sylwetki przecinającej mu drogę.'


Pewnego dnia Ania wychodzi z domu i już do niego nie wraca. Na plaży znajdują się jej ubrania i rzeczy. Samej kobiety nigdzie nie ma, ani żywej ani nawet jej ciała. Piotr, jej mąż nie może uwierzyć, że kobieta popełniła samobójstwo. Postanawia na własną rękę jej odszukać, ponieważ nie wierzy w powodzenie policji. Jakie tajemnice odkryje? I przede wszystkim, czy uda mu się odnaleźć Anię żywą?


'Ciała żony do tej pory nie odnaleziono, co podsycało jego nadzieję. Ani upływający czas, ani brak postępów w śledztwie nie mogły go złamać. Tym razem złożył sobie inną dozgonną obietnicę: sprowadzić Anię bezpiecznie do domu.'


Historia oparta jest na depresji poporodowej. Jest to jednak kropla w morzu problemów, ponieważ Piotr z każdym kolejnym dniem odkrywa nowe tajemnice z życia Ani. Nie może uwierzyć w to, że żył z kimś, kogo znał tylko pobieżnie. Autorka od początku buduje napięcie, które kończy się dopiero wraz z zakończeniem historii. Powoduje to, że jest ona niesamowicie wciągająca. Thriller w pełnym tego słowa znaczeniu.


'Nałożyłam wtedy maskę. Maskę numer dwieście pięćdziesiąt dwa. Mam ich setki pod ręką. Zakładam je na co dzień i bez sztucznej skromności wiem, że jestem w tym cholernie dobra. Powiedzieć, że leżą jak ulał, to mało; one stają się po prostu moją drugą skórą.'


Jeśli zastanawiacie się czy literatura polska może być wciągająca i warta uwagi to zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł. Cała historia nie jest od razu wyłożona na tacy, wręcz przeciwnie. Z każdym kolejnym rozdziałem czytelnik dowiaduje się nowych faktów o głównych bohaterach. Rozwiązanie wcale nie jest oczywiste. Polecam!


'Miał wrażenie, że jego poszukiwania prawdy brały górę nad ślamazarnością, z jaką policjanci prowadzili swoje dochodzenie.'
2019-10-24 13:46:37

Jak dobrze znacie osoby z którymi dzielicie życie? Jesteście absolutnie pewni, że nie kryją przed wami żadnych tajemnic?

Taka refleksja naszła mnie po przeczytaniu "Zatrutki" Ewy Przydrygi. Czy można tak do końca poznać tą drugą osobę? Chyba każdy z nas ukrywa mniejsze lub większe tajemnice, które nie powinny ujrzeć światła dziennego.
Pewnego jesiennego poranka Piotr budzi się nie zastając swojej żony w łóżku. Jest przekonany, że krząta się gdzieś na dole domu. Jednak i tam jej nie zastaje. Zostawiła tylko liścik, że niedługo wróci. Po dłuższym czasie Piotr zaczyna się denerwować długą nieobecnością Ani i dzwoni do niej. Odbiera ktoś zupełnie obcy informując że telefon został porzucony nad brzegiem morza. To naprawdę tylko wierzchołek góry lodowej. Po zniknięciu Ani, Piotr dowiaduje się tyłu nowych i zaskakujących informacji o swojej żonie, że trudno mu w nie uwierzyć. Jednak próbuje ją odnaleźć, gdyż porzuciła nie tylko jego, ale ich maleńką córeczkę, a w samobójstwo Piotr po prostu nie wierzy.
Książka od początku mnie zaintrygowała. Zauważyłam, że autorka genialnie posługuje się słowem. Powieść jest wspaniale napisana. Mimo to jej klimat jest pełen mroku i rozpaczy. Nie wiem, ale przez całą książkę tak czułam. Jeśli mam się czepiać to nie spodobał mi się wątek z Basią. Nie pasowało mi, że Piotr miał tak dużo czasu, często ona była pomijana i mimo że później była zatrudniona do niej niania to nie grało mi to. Tak jakby autorka czasami o niej zapomniała. Ale to taki szczegół. Poza tym zakończenie bardzo mi się podobało. Takie lubię. Może nie jest to thriller pędzący z akcją non stop do przodu i nie jest może bardzo spektakularny, ale skłania do przemyśleń. Człowiek chwilami odnosi się do swojego życia. Ja tak właśnie miałam. To naprawdę dobra książka i mogę ją polecić.

Za egzemplarz książki dziękuję autorce @ewa_przydryga ♥️
2019-12-28 19:23:35

Książka

Zatrutka

  • Wydawnictwo: Novae Res
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Wydaje ci się, że doskonale znasz osobę, z którą dzielisz życie? A co by było, gdyby nagle okazało się, że w jej życiorysie pełno jest tajemniczych epizodów, o których nie miałeś pojęcia? Te pytania wkrótce będzie musiał zadać sobie Piotr, mąż cierpiącej na depresję poporodową Anny. Kobieta pewnego dnia wychodzi na spacer, z którego nie wraca, a znalezione na plaży rzeczy jasno sugerują, że popełniła samobójstwo. Piotr nie przyjmuje jednak tej wersji zdarzeń do wiadomości, tym bardziej że w materacu ich wspólnego łóżka znajduje netbook ? dowód na to, że Ania nigdy nie była tą, za którą ją uważał. Zarówno w trakcie ich małżeństwa, jak i przed nim, prowadziła sekretne życie jako liderka czarnego teatru. Coraz więcej wskazuje też na to, że Ania miała związek z tragiczną śmiercią koleżanki. Czasem granica między byciem ofiarą a sprawcą jest cieńsza, niż mogłoby się wydawać... Fascynujący thriller. Mroczna, pełna moralnych dylematów historia Anki uzależnia i boli niemal fizycznie. Polecam - Sarsa Ewa Przydryga - urodziła się w Poznaniu. Jest absolwentką filologii angielskiej, pracuje jako nauczycielka i tłumacz języka angielskiego. Autorka powieści ?Motyle i Ćmy". Tworzy thrillery psychologiczne w stylu domestic drama, pęczniejące od rodzinnych tajemnic i intryg.

Cena 37,99 PLN
Nasza cena 24,64 PLN
Oszczędzasz 35%
Wysyłka: do 3 dni roboczych + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Zatrutka - Przydryga Ewa

Tytuł: Zatrutka
Autor: Przydryga Ewa
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 9788381475600
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 360
Format: 13.0x21.0cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.37 kg


Recenzje: Zatrutka - Przydryga Ewa

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Anna – młoda matka borykającą się z depresją poporodową – pewnego dnia bez słowa wychodzi z domu. Ślad po niej zaginął. Nad morzem zostają odnalezione jej ciuchy, wszystko wskazuje na to, że popełniła samobójstwo. Mąż nie daje temu wiary, nie dopuszcza do siebie takiej myśli. Jaki Anna miałaby powód, aby uczynić taki krok? Ale gdy na jaw wychodzą nowe fakty z życia żony, Piotr nie wierzy w te informacje. Zaczyna sobie zadawać pytanie, czy tak naprawdę znał swoją żonę? Jak to możliwe, że żyli pod jednym dachem, a ona miała przed nim takie tajemnice … Wkrótce okazuje się, że Anna miała związek ze śmiercią swojej koleżanki z zespołu teatralnego. Gdy mąż rozpoczyna prywatne dochodzenie i dociera do koleżanki żony, ta wkrótce ginie w tajemniczych okolicznościach. Czy jej śmierć ma związek ze zniknięciem Anny? Jaką tajemnicę kobiety skrywały i komu zagrażały, że musiały zniknąć?
Zatrutka to połączenia thrillera ze szczerą i prawdziwą powieścią psychologiczną. Wewnętrzne zmagania się bohaterów, walka z samym sobą i próba rozliczenia się ze swoją przeszłością świetnie komponują się z wątkiem kryminalnym, są świetnym jego dopełnieniem i uzupełnieniem, dodają jej wartości, która stwarza niesamowity klimat. Muszę przyznać, że bywały przy lekturze chwile, przy których się zatopiłam w myślach, przeżyciach i rozterkach bohaterów, kosztem porzucenia na bok wątku sensacyjnego. Była to dla mnie ta ciekawsza strona powieści, która dogłębnie mnie wzruszyła i mną wstrząsnęła. Zaczęłam zadawać sobie mnóstwo trudnych pytań, na które odpowiedzi nie zawsze były proste i oczywiste. Zmagałam się z sobą, podobnie jak bohaterka, odczuwałam wewnętrzne rozdarcie, szukałam – podążając jej śladem – swojego miejsca tu i teraz.
Zatrutka to mroczny obraz zmagania się z własnym „ja”, próba odnalezienia się i ujawnienia swojej tożsamości. Chwila na refleksję i zastanowienie się, czy chcę dalej tkwić i brnąć w kłamstwie, czy jednak oczekuję i dążę do oczyszczenia siebie. Każde kłamstwo jest w stanie wiele zniszczyć, później trudno jest odbudować zarówno relacje między bliskimi, jak i wyjaśnić błędy przeszłości. Ta powieść to doskonały czas na odpowiedź na pytanie, czy mogę teraz szczerze sobie odpowiedzieć na pytanie, że znam swoją drugą połówkę? Czy jestem jej pewien? Ufam jej? Nie wiem tego na pewno, przecież ostatnio jednak dziwnie się zachowywała, może coś przede mną ukrywa? To raczej niemożliwe, a może jednak …
Powieść czyta się z zapartym tchem, nie spodziewałam się takiego zakończenia, jakie zaoferowała nam autorka. Przyznam, że ciekawe i zaskakujące. Ewa Przydryga potrafi przyciągnąć czytelnika i złapać w sidła, z których nie można się szybko wyplątać. Cały czas jesteśmy pod wrażeniem, emocje nami targają, i nie chcemy się rozstawać z bohaterami, dopóki nie zrozumiemy, jakie pobudki nimi kierowały, dlaczego tak postępowali.
Gwarantuję, że gorące emocjonalne wędrówki po zakamarkach ludzkiej psychiki zapewnione. Strach, ból i niemoc towarzyszą nieodłącznie przez całą podróż. Jednak oczekiwany z utęsknieniem powrót bywa ukojeniem, zabliźnia rany, uspokaja i wycisza. Polecam, nie jest łatwa i prosta, ale za to bardzo satysfakcjonująca.
2019-10-15 20:51:55

Co musiało się zdarzyć w życiu Ani, że popełniła samobójstwo zostawiając męża z kilkumiesięczną córką? Depresja poporodowa? Piotr nie godzi się z tą hipotezą. Dopóki nie ma ciała tli się w nim nadzieja, że ten koszmar da się wyjaśnić, że to się tak nie skończy.

Próbując odnaleźć odpowiedzi na dręczące go pytania odkrywa informacje, które stawiają jego Anię w zupełnie innym świetle. Występy w czarnym teatrze, skłonność do destrukcyjnych związków, rodzina, o której nigdy nie wspominała... Ile jeszcze tajemnic przed nim skrywała? Czy naprawdę znał swoją żonę, czy może widział tylko maskę, którą na jego użytek wkładała?

Tajemnice, zbrodnie, mroczna przeszłość... Nic nie jest takie jakie się pierwotnie wydaje, a przeszłość odciska swoje piętno na teraźniejszości. Klimatyczna i niepokojąca muzyka Sarsy przewija się między kartami książki idealnie wpisując się w nastroje bohaterów i będąc dopełnieniem jej treści. Jeśli nie znacie, to zachęcam do posłuchania jej utworów.

Plusem książki jest pogłębiona analiza postaci, przez co zaklasyfikowałabym ją do thrillerów psychologicznych. I to dobrych thrillerów. „Zatrutka” ze swym mrocznym klimatem, naturalnymi dialogami, wartką akcją i całkiem zgrabnym, zaskakującym zakończeniem zapewniła mi kilka godzin dobrej rozrywki. Polecam Waszej uwadze nazwisko autorki, bo z pewnością jeszcze o niej usłyszymy.
2019-10-16 12:36:00

W międzyczasie, jak zastanawiałam się nad tym tytułem wpadłam na kilka opinii, które były zdecydowanie na plus. Postanowiłam więc sprawdzić na własnej skórze i przekonać się czy tytuł jest wart uwagi. Czy tak się stało?


'Może to tylko zniekształcone wydarzeniami ostatnich dni wrażenie, ale był pewien, że wszystkie - bez wyjątku - żywią wobec niego nieznośną, niemą litość. Wtapiając się w zakupowy harmider, nie zauważył nawet znajomej sylwetki przecinającej mu drogę.'


Pewnego dnia Ania wychodzi z domu i już do niego nie wraca. Na plaży znajdują się jej ubrania i rzeczy. Samej kobiety nigdzie nie ma, ani żywej ani nawet jej ciała. Piotr, jej mąż nie może uwierzyć, że kobieta popełniła samobójstwo. Postanawia na własną rękę jej odszukać, ponieważ nie wierzy w powodzenie policji. Jakie tajemnice odkryje? I przede wszystkim, czy uda mu się odnaleźć Anię żywą?


'Ciała żony do tej pory nie odnaleziono, co podsycało jego nadzieję. Ani upływający czas, ani brak postępów w śledztwie nie mogły go złamać. Tym razem złożył sobie inną dozgonną obietnicę: sprowadzić Anię bezpiecznie do domu.'


Historia oparta jest na depresji poporodowej. Jest to jednak kropla w morzu problemów, ponieważ Piotr z każdym kolejnym dniem odkrywa nowe tajemnice z życia Ani. Nie może uwierzyć w to, że żył z kimś, kogo znał tylko pobieżnie. Autorka od początku buduje napięcie, które kończy się dopiero wraz z zakończeniem historii. Powoduje to, że jest ona niesamowicie wciągająca. Thriller w pełnym tego słowa znaczeniu.


'Nałożyłam wtedy maskę. Maskę numer dwieście pięćdziesiąt dwa. Mam ich setki pod ręką. Zakładam je na co dzień i bez sztucznej skromności wiem, że jestem w tym cholernie dobra. Powiedzieć, że leżą jak ulał, to mało; one stają się po prostu moją drugą skórą.'


Jeśli zastanawiacie się czy literatura polska może być wciągająca i warta uwagi to zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł. Cała historia nie jest od razu wyłożona na tacy, wręcz przeciwnie. Z każdym kolejnym rozdziałem czytelnik dowiaduje się nowych faktów o głównych bohaterach. Rozwiązanie wcale nie jest oczywiste. Polecam!


'Miał wrażenie, że jego poszukiwania prawdy brały górę nad ślamazarnością, z jaką policjanci prowadzili swoje dochodzenie.'
2019-10-24 13:46:37

Jak dobrze znacie osoby z którymi dzielicie życie? Jesteście absolutnie pewni, że nie kryją przed wami żadnych tajemnic?

Taka refleksja naszła mnie po przeczytaniu "Zatrutki" Ewy Przydrygi. Czy można tak do końca poznać tą drugą osobę? Chyba każdy z nas ukrywa mniejsze lub większe tajemnice, które nie powinny ujrzeć światła dziennego.
Pewnego jesiennego poranka Piotr budzi się nie zastając swojej żony w łóżku. Jest przekonany, że krząta się gdzieś na dole domu. Jednak i tam jej nie zastaje. Zostawiła tylko liścik, że niedługo wróci. Po dłuższym czasie Piotr zaczyna się denerwować długą nieobecnością Ani i dzwoni do niej. Odbiera ktoś zupełnie obcy informując że telefon został porzucony nad brzegiem morza. To naprawdę tylko wierzchołek góry lodowej. Po zniknięciu Ani, Piotr dowiaduje się tyłu nowych i zaskakujących informacji o swojej żonie, że trudno mu w nie uwierzyć. Jednak próbuje ją odnaleźć, gdyż porzuciła nie tylko jego, ale ich maleńką córeczkę, a w samobójstwo Piotr po prostu nie wierzy.
Książka od początku mnie zaintrygowała. Zauważyłam, że autorka genialnie posługuje się słowem. Powieść jest wspaniale napisana. Mimo to jej klimat jest pełen mroku i rozpaczy. Nie wiem, ale przez całą książkę tak czułam. Jeśli mam się czepiać to nie spodobał mi się wątek z Basią. Nie pasowało mi, że Piotr miał tak dużo czasu, często ona była pomijana i mimo że później była zatrudniona do niej niania to nie grało mi to. Tak jakby autorka czasami o niej zapomniała. Ale to taki szczegół. Poza tym zakończenie bardzo mi się podobało. Takie lubię. Może nie jest to thriller pędzący z akcją non stop do przodu i nie jest może bardzo spektakularny, ale skłania do przemyśleń. Człowiek chwilami odnosi się do swojego życia. Ja tak właśnie miałam. To naprawdę dobra książka i mogę ją polecić.

Za egzemplarz książki dziękuję autorce @ewa_przydryga ♥️
2019-12-28 19:23:35


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×