Małe Licho i anioł z kamienia

Książka
  • Wydawnictwo: Wilga
  • Oprawa: Twarda
Wysyłka: do 3 dni roboczych + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 34,98 PLN
Nasza cena: 25,71 PLN
Oszczędzasz 26%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Małe Licho i anioł z kamienia - Kisiel Marta

Nagroda Literacka w konkursie Polskiej Sekcji IBBY Książka Roku 2019



Kolejna przygoda aniołka z alergią na pierze, którego kochają dzieci, dorośli i reszta! Wydaje się, że zwyczajność na dobre zagościła w życiu Bożka, niezwykłego chłopca z niezwykłą tajemnicą. Nie na długo. Po tym, jak nad wyraz udana impreza, taka z planszówkami, popcornem i francuskimi tostami na słodko, kończy się zbiorową kwarantanną, Bożek wraz z Tsadkielem i Guciem muszą spędzić ferie u ciotki w samym sercu przedziwnego lasu. Wkrótce odkrywają, że z pozoru nudne, zaśnieżone odludzie kryje wiele niespodzianek...


Szczegóły: Małe Licho i anioł z kamienia - Kisiel Marta

Tytuł: Małe Licho i anioł z kamienia
Autor: Kisiel Marta
Wydawnictwo: Wilga
Kod paskowy: 9788328067271
ISBN: 9788328065697
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 240
Format: 14.0x21.0cm
Oprawa: Twarda
Waga: 0.37 kg


Recenzje: Małe Licho i anioł z kamienia - Kisiel Marta

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Po raz drugi otwieramy drzwi do niesamowitego świata Marty Kisiel. To piękna, zimowa opowieść o przyjaźni, która potrafi połączyć nawet ręce, skrzydła i macki.

Są takie książki, które od pierwszej strony mocno chwytają czytelnika za serce. Trącają ukrytą gdzieś głęboko w nas strunę i pozwalają czuć rzeczy piękne i wyjątkowe. Uwielbiam ten świat Marty Kisiel, w którym dzieciństwo pachnie domowym ciastem i pościelą suszoną na świeżym powietrzu. Świat, w którym największym skarbem jest to, co mamy w naszych sercach, a nie to, jak wyglądamy i w co wierzymy.

Miałam ogromny zaszczyt przeczytać “Małe Licho i anioła z kamienia” już kilka miesięcy temu i napisać moją rekomendację (tzw. blurba), która trafiła do finalnej wersji książki. Jest to dla mnie niezwykłe uczucie i bardzo za tę możliwość dziękuję.

Z ogromną niecierpliwością czekałam na kolejne przygody Bożka, jego rodziny i niezwykłych przyjaciół. Gdy okazało się, że będzie to trochę świąteczna, a trochę zimowa opowieść, to zaczęłam mocno trzymać kciuki, aby książka ta była religijnie neutralna, bo właśnie w ten sposób wychowuję moje dzieci. I tak właśnie było!

Kocham to, w jaki sposób autorka przedstawia nam Święta i różne sposoby ich obchodzenia nikogo przy tym nie faworyzując. Dzieci wychowywane w rodzinach bezwyznaniowych zdecydowanie odnajdą w niej wiele pokrzepienia. Tolerancja i wolność świętowania po swojemu dla każdego! I więcej pierniczków!

Akcja “Małego Licha i anioła z kamienia” ma miejsce podczas gorącego w każdym domu okresu przedświątecznego. Wszystkie ręce i macki lepią, klepią, wałkują i lukrują, a Licho z resztą niezwykłych domowników zawzięcie pucuje, froteruje i poleruje na błysk każdą możliwą powierzchnię.

Wtedy, zaraz po cudownych Świętach, dzieje się rzecz straszna – koszmar dla każdego rodzica, czyli nadciąga OSPA! Bożek, Tsadkiel i Gucio zostają wysłani do cioci, gdzie mają spędzić ferie z dala od krost, które dopadły pozostałych bohaterów. Jak możecie się domyślić, nikt poza Guciem, nie przejawia zbyt wielkiego entuzjazmu zaistniałą sytuacją. Jednak to nie jest zwykła ciocia i to nie jest zwykły domek w środku lasu.

Będą się działy rzeczy niezwykłe. Trochę niemożliwe, a trochę jak najbardziej prawdziwe. Będzie i śmiesznie i strasznie, ale nie martwcie się, bo Bożek zawsze staje na wysokości zadania. Nie zdradzę Wam więcej, ale powiem w małym sekrecie, że jest tam również pewna koza, którą po-ko-cha-cie! Czytanie tej książki na głos jest przezabawne i dawno tak się nie uśmiałam.

Jeśli jeszcze nie znacie tej serii książek Marty Kisiel, to bardzo gorąco Wam ją polecam. Jest tam wszystko, co czyni z niej ksiażkę idealną – trochę magii, trochę humoru, trochę ilustracji i całe mnóstwo mądrości. Dotyka rzeczy ważnych, wręcz najważniejszych, czyli porusza temat wartości uniwersalnych i tego, że przyjaźń i miłość są naszym największym skarbem.
2019-11-05 21:39:00

Książka

Małe Licho i anioł z kamienia

  • Wydawnictwo: Wilga
  • Oprawa: Twarda

Nagroda Literacka w konkursie Polskiej Sekcji IBBY Książka Roku 2019

Kolejna przygoda aniołka z alergią na pierze, którego kochają dzieci, dorośli i reszta! Wydaje się, że zwyczajność na dobre zagościła w życiu Bożka, niezwykłego chłopca z niezwykłą tajemnicą. Nie na długo. Po tym, jak nad wyraz udana impreza, taka z planszówkami, popcornem i francuskimi tostami na słodko, kończy się zbiorową kwarantanną, Bożek wraz z Tsadkielem i Guciem muszą spędzić ferie u ciotki w samym sercu przedziwnego lasu. Wkrótce odkrywają, że z pozoru nudne, zaśnieżone odludzie kryje wiele niespodzianek...

Cena 34,98 PLN
Nasza cena 25,71 PLN
Oszczędzasz 26%
Wysyłka: do 3 dni roboczych + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Małe Licho i anioł z kamienia - Kisiel Marta

Tytuł: Małe Licho i anioł z kamienia
Autor: Kisiel Marta
Wydawnictwo: Wilga
Kod paskowy: 9788328067271
ISBN: 9788328065697
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 240
Format: 14.0x21.0cm
Oprawa: Twarda
Waga: 0.37 kg


Recenzje: Małe Licho i anioł z kamienia - Kisiel Marta

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Po raz drugi otwieramy drzwi do niesamowitego świata Marty Kisiel. To piękna, zimowa opowieść o przyjaźni, która potrafi połączyć nawet ręce, skrzydła i macki.

Są takie książki, które od pierwszej strony mocno chwytają czytelnika za serce. Trącają ukrytą gdzieś głęboko w nas strunę i pozwalają czuć rzeczy piękne i wyjątkowe. Uwielbiam ten świat Marty Kisiel, w którym dzieciństwo pachnie domowym ciastem i pościelą suszoną na świeżym powietrzu. Świat, w którym największym skarbem jest to, co mamy w naszych sercach, a nie to, jak wyglądamy i w co wierzymy.

Miałam ogromny zaszczyt przeczytać “Małe Licho i anioła z kamienia” już kilka miesięcy temu i napisać moją rekomendację (tzw. blurba), która trafiła do finalnej wersji książki. Jest to dla mnie niezwykłe uczucie i bardzo za tę możliwość dziękuję.

Z ogromną niecierpliwością czekałam na kolejne przygody Bożka, jego rodziny i niezwykłych przyjaciół. Gdy okazało się, że będzie to trochę świąteczna, a trochę zimowa opowieść, to zaczęłam mocno trzymać kciuki, aby książka ta była religijnie neutralna, bo właśnie w ten sposób wychowuję moje dzieci. I tak właśnie było!

Kocham to, w jaki sposób autorka przedstawia nam Święta i różne sposoby ich obchodzenia nikogo przy tym nie faworyzując. Dzieci wychowywane w rodzinach bezwyznaniowych zdecydowanie odnajdą w niej wiele pokrzepienia. Tolerancja i wolność świętowania po swojemu dla każdego! I więcej pierniczków!

Akcja “Małego Licha i anioła z kamienia” ma miejsce podczas gorącego w każdym domu okresu przedświątecznego. Wszystkie ręce i macki lepią, klepią, wałkują i lukrują, a Licho z resztą niezwykłych domowników zawzięcie pucuje, froteruje i poleruje na błysk każdą możliwą powierzchnię.

Wtedy, zaraz po cudownych Świętach, dzieje się rzecz straszna – koszmar dla każdego rodzica, czyli nadciąga OSPA! Bożek, Tsadkiel i Gucio zostają wysłani do cioci, gdzie mają spędzić ferie z dala od krost, które dopadły pozostałych bohaterów. Jak możecie się domyślić, nikt poza Guciem, nie przejawia zbyt wielkiego entuzjazmu zaistniałą sytuacją. Jednak to nie jest zwykła ciocia i to nie jest zwykły domek w środku lasu.

Będą się działy rzeczy niezwykłe. Trochę niemożliwe, a trochę jak najbardziej prawdziwe. Będzie i śmiesznie i strasznie, ale nie martwcie się, bo Bożek zawsze staje na wysokości zadania. Nie zdradzę Wam więcej, ale powiem w małym sekrecie, że jest tam również pewna koza, którą po-ko-cha-cie! Czytanie tej książki na głos jest przezabawne i dawno tak się nie uśmiałam.

Jeśli jeszcze nie znacie tej serii książek Marty Kisiel, to bardzo gorąco Wam ją polecam. Jest tam wszystko, co czyni z niej ksiażkę idealną – trochę magii, trochę humoru, trochę ilustracji i całe mnóstwo mądrości. Dotyka rzeczy ważnych, wręcz najważniejszych, czyli porusza temat wartości uniwersalnych i tego, że przyjaźń i miłość są naszym największym skarbem.
2019-11-05 21:39:00


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×