Podróż Cilki

Książka
  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wysyłka: Jutro (piątek 2020-08-14)
Sugerowana cena detaliczna 37,91 PLN
Nasza cena: 24,24 PLN
Oszczędzasz 36%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Podróż Cilki - Morris Heather

Kontynuacja międzynarodowego bestsellera Tatuażysta z Auschwitz. Historia młodziutkiej dziewczyny, którą Lale Sokołow, tatuażysta z Auschwitz, uważał za najdzielniejszą osobę, jaką kiedykolwiek poznał. Uroda ją uratowała ? i skazała na piekło. Cilka ma zaledwie szesnaście lat, kiedy trafia do Auschwitz. Tam szybko się uczy, że uroda daje siłę, a ta oznacza przetrwanie. Kiedy po trzech latach Armia Czerwona wyzwala obóz, dziewczyna nie odzyskuje wolności: zostaje oskarżona przez komunistyczne władze o kolaborację i skazana na piętnaście lat łagru w Workucie. Tak zaczyna się długa i bolesna podróż Cilki. Na Syberii staje przed wyzwaniami zarówno nowymi, jak i boleśnie znanymi, w tym niechcianą uwagą strażników. Młoda kobieta, która podczas Zagłady straciła całą rodzinę, musi się zmierzyć nie tylko z trudnymi warunkami życia na nieludzkiej ziemi i pracą ponad siły, ale i ciążącym nad nią poczuciem winy. W sowieckim łagrze spotyka ludzi dobrych i okrutnych, mądrych i zaślepionych, codziennie zmaga się ze śmiercią i terrorem. Ale odkrywa w sobie siłę, o którą się nigdy nie podejrzewała i widzi, że pomimo wszystkiego, co jej się przydarzyło, w jej sercu jest miejsce na miłość ? miłość, która da jej siłę, by myśleć o przyszłości. To opowieść o cierpieniu, ale także o niezwykłej odwadze i harcie ducha w obliczu niesprawiedliwości i okrucieństwa. Opowieść o sile, niezłomności, człowieczeństwie i ? przede wszystkim ? nadziei, nawet w najgłębszych ciemnościach. Heather Morris pochodzi z Nowej Zelandii, a obecnie mieszka w Australii. Pracując w szpitalu państwowym w Melbourne, przez kilka lat czytała i pisała scenariusze, W 2003 roku spotkała starszego pana, który ?miał historię wartą opowiedzenia?. W miarę, jak rozwijała się ich przyjaźń, Lale Sokołow otwierał przed nią najgłębsze zakamarki duszy, powierzając jej tajemnice życia w czasach Zagłady. Powieść Tatuażysta z Auschwitz stała się bestsellerem wszędzie, gdzie się ukazała.


Szczegóły: Podróż Cilki - Morris Heather

Tytuł: Podróż Cilki
Autor: Morris Heather
Wydawnictwo: Marginesy
ISBN: 9788366335516
Tytuł oryginału: Cilka's Journey
Tłumacz: Gucio Kaja
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 400
Format: 13.0x19.7cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.38 kg
Redakcja: Olech Michał


Recenzje: Podróż Cilki - Morris Heather

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Podróż Cilki" Heather Morris to jedna z lepszych lektur, które ostatnio czytałam. Muszę przyznać, że tematyka obozów w czasie drugiej wojny światowej oraz obozów pracy jest mi znana z wielu pozycji książkowych, ale tak jak tutaj jest opisana, to jeszcze się nie spotkałam. Tytułowa Cilka trafia do obozu Auschwitz jako szesnastolatka razem ze swoją siostrą i matką i tylko ona przeżyje to piekło. Każdy w tak trudnej sytuacji stara się przeżyć w jakikolwiek sposób, wiele sytuacji jest niezależnych od danego człowieka. Gdy jest się w obozie, człowiek staje się nikim, ma nad sobą pana i władcę i to często nie jednego, który z człowiekiem się nie liczy. Blok śmierci, do którego pod przymusem trafia Cilka, pozwala jej przeżyć w obozie, jednak fakt, przebywania w tym bloku wpływa niekorzystnie na jej sytuację po wyzwoleniu. Nie czytałam wcześniej o tym, że osoby będące w obozach koncentracyjnych po wyzwoleniu zostawały skazywane na dalsze więzienie praktycznie za to, że nie przeciwstawiły się nazistom. Proces w Norymberdze wielu faszystów nie skazał na odpowiednie kary, no bo przecież oni wykonywali tylko rozkazy, a więźniowie to z "przyjemności" robili to co, im kazano, zwłaszcza kobiety lub dzieci. Czytając tę książkę, nie mogłam się od niej oderwać, musiałam dowiedzieć się, jak skończyła się historia bohaterki. To, że Cilka została skazana na 15 lat zsyłki na Sybir, za to, że była w obozie daje do myślenia, co władza sobie wtedy myślała. W tej chwili małe problemy są wspomagane przez psychologów, niestety wtedy jeżeli ktoś był słaby psychicznie, mógł szybko pełnić samobójstwo. Książka opart na prawdziwych losach Cilki jest godna polecenia, napisana w bardzo przystępny sposób i opisująca wewnętrzne przeżycia tej silnej dziewczyny, bardzo doświadczonej przez ciemiężycieli.
2020-01-19 15:51:04

Szczerze mówiąc, gdy usłyszałam o kolejnej książce autorki, to nie mogłam sobie przypomnieć kim była Cilka. Pomimo, że była to ważna postać dla Gity i Lalego, mi nie utkwiła w pamięci. Jednak już po kilku stronach, przypomniałam sobie o tej waleczniej duchem osóbce.
Czy podobała mi się książka? Tak. Nie oceniam tu strony i autentyczności historycznej, ale autorka chyba odrobiła lekcję, bo na wstępie już wspomina, że opowieść jest fikcją inspirowana postacią Cecylii.
Całość jest napisana przyjemnym stylem, opowieść jaką tworzy pisarka, wciąga i sprawia, że chce się więcej. Postacie są realistyczne i żadna nie zajmuje zbędnego miejsca w powieści. Relacje jakie tworzą między sobą są niezwykle plastyczne i emocjonalne. Heather Morris udaje się stworzyć uczucia, które są odczuwalne. Potrafi tak poprowadzić akcję, że wyczuwa się nastroje i uczucia towarzyszące. Całą książkę opiera na postaci Cilki, którą czasami wręcz gloryfikuje – to nie do końca mi się podoba. O ile jest ona główną postacią, to centralizacja wokół jej osoby trochę psuje całość.
Nie podoba mi się też wizja gułagu, która jest dosyć subtelna. Z kartek nie przeziera beznadzieja, smutek, głód. Wszystkie to o czym wiemy zaciera się. Z powieści wyłania się obraz miejsca, w którym najgorszą rzeczą jest gwałt lub ciężka praca. Nie ma nic o zniszczeniu psychicznym, pracy ponad siły. Umieranie prawie nie występuje. To bardzo wygładzona i zniekształcona wersja historii – o tym trzeba pamiętać czytając tę książkę.
2020-02-06 15:30:59

Cilka, słowacka Żydówka, którą poznaliśmy już w "Tatuażyście z Auschwitz", trafiła do obozu koncentracyjnego w 1942 roku, w wieku zaledwie 16 lat. Szybko została wypatrzona przez jednego z kierowników, Johanna Schwarzhubera, który postanowił uczynić z niej swoją... w sumie nawet nie wiem, jak to nazwać. Swoją prywatną prostytutkę mimo woli? Powierzył też Cilce rolę blokowej w baraku śmierci, gdzie najbardziej chore i wyniszczone kobiety spędzały swoje ostatnie godziny, zanim zostały przewiezione do krematoriów.

W styczniu 1945 obóz został wyzwolony przez sowietów. Okazało się jednak, że koszmar Cilki jeszcze długo się nie skończy. Do radzieckich żołnierzy dotarły bowiem informacje o niesławnej "roli" dziewczyny. Znała też wyjątkowo dużo języków, co rzuciło na nią dodatkowe podejrzenia. Ostatecznie została oskarżona o szpiegostwo i kolaborację z wrogiem, a następnie zesłana na ciężkie roboty do gułagu w Workucie na Syberii.

W kolejnym obozie, niby podobnym do Auschwitz, a jednak zupełnie odmiennym, dziewczyna musi nauczyć się nowej hierarchii i nowych zasad, znaleźć sojuszników i wywalczyć sobie miejsce, które pozwoli jej przetrwać wszystkie te lata uwięzienia. Nieustannie też mierzy się z poczuciem winy, spowodowanym przez jej rolę w baraku śmierci w Auschwitz i z traumą, którą przeżyła jeszcze jako nastolatka.

Mimo, a może właśnie z tego powodu, że Cilka dorastała w obozie koncentracyjnym, stała się silną kobietą z charakterem, którego nie złamało nawet piekło Auschwitz. Jest wygadana, butna, nie potrafi pochylić głowy i odwrócić oczu, gdy dzieje się coś złego. Równocześnie czuje, że nie zasługuje na dobro, które otrzymuje od innych. Z uporem odmawia przyjęcia lepszej pracy, lepszych warunków życia, bo czuje, że nie jest ich godna. Jej misją w gułagu staje się więc pomoc innym i jedynie to pozwala jej walczyć z demonami przeszłości. Ale czy to na pewno zasługa jej dobrego serduszka, czy też trochę próba odkupienia win?

Autorka ma ładny styl pisania, potrafi sprawnie skonstruować świat przedstawiony i emocjonująco opisywać wydarzenia. Niestety, nieodmiennie mam wrażenie, że wszystkie fakty i wydarzenia w jej książkach są takie... wymuskane. Przygładzone. Niewystarczająco brutalne i okrutne. W szkole czytaliśmy "Inny świat" Herlinga-Grudzińskiego, w którym rzeczywistość w gułagu była naprawdę przerażająca. Tutaj natomiast wszystko jest takie odrealnione. Z jednej strony wiemy, że życie w łagrach było paskudne i straszne, ale z drugiej nie odczuwamy tego za bardzo, bo Morris oszczędza nam co bardziej drastycznych szczegółów (w sumie to większości drastycznych szczegółów). Momentami miałam nawet wrażenie, że o tych więźniów całkiem dobrze tam dbali. W końcu mieli cały magazyn leków. Wyobraźcie sobie, leków!

Ostatecznie uważam, że książka sama w sobie jest naprawdę dobra, pełna emocji, barwnych postaci i, co najważniejsze, nadziei. Mimo że powieść ta ma wątpliwą wartość stricte naukową czy historyczną, to jednak mówi o ważnych wydarzeniach i trudnych tematach w przystępny sposób. No bo powiedzcie mi, kto z przyjemnością czytał tego wspomnianego wcześniej Grudzińskiego? A z Cilki, wykreowanej przez Morris, bije taka siła i niezłomność, że poznawanie jej losów jest jak najbardziej wciągające i emocjonujące. Musimy jednak traktować książkę trochę z przymrużeniem oka i nie wierzyć ślepo we wszystkie przedstawione w niej "fakty".
2020-02-28 12:28:54

Jak już pewnie wiecie, bardzo często sięgam po literaturę obozową, której na rynku pojawia się coraz więcej. Nie dziwie się, z upływem lat, przemianami społecznymi, wciąż pojawia się pytanie:„jak mogło do tego dojść?” „czemu nikt nic nie zrobił?” „czemu nie reagowano?”. Ciężko jednak odpowiedzieć na tego typu pytania, tym bardziej wybrzmiewają słowa Mariana Turskiego, że „Auschtz nie spadło z nieba”. Do dyskryminacji i ograniczania swobód pewnych grup społecznych potrafili przyzwyczaić się zwykli obywatele, po to by sami uniknąć represji, wtopić się w ogólne podejście, bądź zwyczajnie im to pasowało. Ogólną dyskusję od lat budzą żołnierze w obozach, wykonujący rozkazy, czy zbrodniarze robiący wiele ponad polecenia. Co jednak z osobami, które by przeżyć to piekło, mieć szansę na jeszcze trochę życia, szansę na wątłą nadzieję przyszłości godzili się na pomoc nazistom często za cenę życia innych obozowiczów. Jak ich ocenić? Skazać? Usprawiedliwić?

Z tego typu osobom mamy do czynienia w książce „Podróż Cilki” autorstwa Heathem Morris.

Cilka ma zaledwie szesnaście lat, kiedy trafia do Auschwitz. Tam szybko się uczy, że uroda daje siłę, a ta oznacza przetrwanie. Kiedy po trzech latach Armia Czerwona wyzwala obóz, dziewczyna nie odzyskuje wolności: zostaje oskarżona przez komunistyczne władze o kolaborację i skazana na piętnaście lat łagru. Młoda kobieta, która podczas Zagłady straciła całą rodzinę, musi się zmierzyć nie tylko z trudnymi warunkami życia na nieludzkiej ziemi i pracą ponad siły, ale i ciążącym nad nią poczuciem winy.

„Podróż Cilki” to kontynuacja bestsellerowego „Tatuażysty z Auschwitz”. Nie można w jej przypadku mówić o prawdziwych wydarzeniach, jest to fikcja literacka, przeplatana prawdziwymi wydarzeniami, co autorka zaznaczyła.

Ksiązka ma w sobie mnóstwo emocji, które sa dla czytelnika odczuwalne. Podobało mi się że autorka stworzyła swoiste studium kobiety. Kobiety zesłanej do łagrów, walczącej, przerażonej, bezbronnej, ale i tracącej nadzieję. Opisuje ich doświadczenia w bardzo autentyczny sposób, ma bardzo dużą dozę realności.

Zgadzam się że narracja bywa monotonna, jednak w moim odczuciu „Podróż Cilki” jest dużo lepsza od „Tatuażysty z Auschwitz” .Widać że autorka dopracowała swój warsztat literacki. Całość wypada bardzo dobrze, czyta się ja szybko, język jest zrozumiały, a sama postać Cilki, ciekawa, nieoczywista, budząca skrajne emocje.

Z pewnoscią tego typu tematyka wzrusza i przeraża. Warto jednak zapoznac się z ta ksiazka, ponieważ to ciekawa opowieść o młodej dziewczynie, która mimo upokorzeń, i ciężkich doświadczeń nie traci wewnętrznej siły i chęci życia. To historia o bestialstwie i okrucieństwie która nie potrafiła zniszczyć hartu ducha młodziutkiej dziewczyny.
2020-03-02 14:57:50

Książka

Podróż Cilki

  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Kontynuacja międzynarodowego bestsellera Tatuażysta z Auschwitz. Historia młodziutkiej dziewczyny, którą Lale Sokołow, tatuażysta z Auschwitz, uważał za najdzielniejszą osobę, jaką kiedykolwiek poznał. Uroda ją uratowała ? i skazała na piekło. Cilka ma zaledwie szesnaście lat, kiedy trafia do Auschwitz. Tam szybko się uczy, że uroda daje siłę, a ta oznacza przetrwanie. Kiedy po trzech latach Armia Czerwona wyzwala obóz, dziewczyna nie odzyskuje wolności: zostaje oskarżona przez komunistyczne władze o kolaborację i skazana na piętnaście lat łagru w Workucie. Tak zaczyna się długa i bolesna podróż Cilki. Na Syberii staje przed wyzwaniami zarówno nowymi, jak i boleśnie znanymi, w tym niechcianą uwagą strażników. Młoda kobieta, która podczas Zagłady straciła całą rodzinę, musi się zmierzyć nie tylko z trudnymi warunkami życia na nieludzkiej ziemi i pracą ponad siły, ale i ciążącym nad nią poczuciem winy. W sowieckim łagrze spotyka ludzi dobrych i okrutnych, mądrych i zaślepionych, codziennie zmaga się ze śmiercią i terrorem. Ale odkrywa w sobie siłę, o którą się nigdy nie podejrzewała i widzi, że pomimo wszystkiego, co jej się przydarzyło, w jej sercu jest miejsce na miłość ? miłość, która da jej siłę, by myśleć o przyszłości. To opowieść o cierpieniu, ale także o niezwykłej odwadze i harcie ducha w obliczu niesprawiedliwości i okrucieństwa. Opowieść o sile, niezłomności, człowieczeństwie i ? przede wszystkim ? nadziei, nawet w najgłębszych ciemnościach. Heather Morris pochodzi z Nowej Zelandii, a obecnie mieszka w Australii. Pracując w szpitalu państwowym w Melbourne, przez kilka lat czytała i pisała scenariusze, W 2003 roku spotkała starszego pana, który ?miał historię wartą opowiedzenia?. W miarę, jak rozwijała się ich przyjaźń, Lale Sokołow otwierał przed nią najgłębsze zakamarki duszy, powierzając jej tajemnice życia w czasach Zagłady. Powieść Tatuażysta z Auschwitz stała się bestsellerem wszędzie, gdzie się ukazała.

Cena 37,91 PLN
Nasza cena 24,24 PLN
Oszczędzasz 36%
Wysyłka: Jutro (piątek 2020-08-14)
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Podróż Cilki - Morris Heather

Tytuł: Podróż Cilki
Autor: Morris Heather
Wydawnictwo: Marginesy
ISBN: 9788366335516
Tytuł oryginału: Cilka's Journey
Tłumacz: Gucio Kaja
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 400
Format: 13.0x19.7cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.38 kg
Redakcja: Olech Michał


Recenzje: Podróż Cilki - Morris Heather

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Podróż Cilki" Heather Morris to jedna z lepszych lektur, które ostatnio czytałam. Muszę przyznać, że tematyka obozów w czasie drugiej wojny światowej oraz obozów pracy jest mi znana z wielu pozycji książkowych, ale tak jak tutaj jest opisana, to jeszcze się nie spotkałam. Tytułowa Cilka trafia do obozu Auschwitz jako szesnastolatka razem ze swoją siostrą i matką i tylko ona przeżyje to piekło. Każdy w tak trudnej sytuacji stara się przeżyć w jakikolwiek sposób, wiele sytuacji jest niezależnych od danego człowieka. Gdy jest się w obozie, człowiek staje się nikim, ma nad sobą pana i władcę i to często nie jednego, który z człowiekiem się nie liczy. Blok śmierci, do którego pod przymusem trafia Cilka, pozwala jej przeżyć w obozie, jednak fakt, przebywania w tym bloku wpływa niekorzystnie na jej sytuację po wyzwoleniu. Nie czytałam wcześniej o tym, że osoby będące w obozach koncentracyjnych po wyzwoleniu zostawały skazywane na dalsze więzienie praktycznie za to, że nie przeciwstawiły się nazistom. Proces w Norymberdze wielu faszystów nie skazał na odpowiednie kary, no bo przecież oni wykonywali tylko rozkazy, a więźniowie to z "przyjemności" robili to co, im kazano, zwłaszcza kobiety lub dzieci. Czytając tę książkę, nie mogłam się od niej oderwać, musiałam dowiedzieć się, jak skończyła się historia bohaterki. To, że Cilka została skazana na 15 lat zsyłki na Sybir, za to, że była w obozie daje do myślenia, co władza sobie wtedy myślała. W tej chwili małe problemy są wspomagane przez psychologów, niestety wtedy jeżeli ktoś był słaby psychicznie, mógł szybko pełnić samobójstwo. Książka opart na prawdziwych losach Cilki jest godna polecenia, napisana w bardzo przystępny sposób i opisująca wewnętrzne przeżycia tej silnej dziewczyny, bardzo doświadczonej przez ciemiężycieli.
2020-01-19 15:51:04

Szczerze mówiąc, gdy usłyszałam o kolejnej książce autorki, to nie mogłam sobie przypomnieć kim była Cilka. Pomimo, że była to ważna postać dla Gity i Lalego, mi nie utkwiła w pamięci. Jednak już po kilku stronach, przypomniałam sobie o tej waleczniej duchem osóbce.
Czy podobała mi się książka? Tak. Nie oceniam tu strony i autentyczności historycznej, ale autorka chyba odrobiła lekcję, bo na wstępie już wspomina, że opowieść jest fikcją inspirowana postacią Cecylii.
Całość jest napisana przyjemnym stylem, opowieść jaką tworzy pisarka, wciąga i sprawia, że chce się więcej. Postacie są realistyczne i żadna nie zajmuje zbędnego miejsca w powieści. Relacje jakie tworzą między sobą są niezwykle plastyczne i emocjonalne. Heather Morris udaje się stworzyć uczucia, które są odczuwalne. Potrafi tak poprowadzić akcję, że wyczuwa się nastroje i uczucia towarzyszące. Całą książkę opiera na postaci Cilki, którą czasami wręcz gloryfikuje – to nie do końca mi się podoba. O ile jest ona główną postacią, to centralizacja wokół jej osoby trochę psuje całość.
Nie podoba mi się też wizja gułagu, która jest dosyć subtelna. Z kartek nie przeziera beznadzieja, smutek, głód. Wszystkie to o czym wiemy zaciera się. Z powieści wyłania się obraz miejsca, w którym najgorszą rzeczą jest gwałt lub ciężka praca. Nie ma nic o zniszczeniu psychicznym, pracy ponad siły. Umieranie prawie nie występuje. To bardzo wygładzona i zniekształcona wersja historii – o tym trzeba pamiętać czytając tę książkę.
2020-02-06 15:30:59

Cilka, słowacka Żydówka, którą poznaliśmy już w "Tatuażyście z Auschwitz", trafiła do obozu koncentracyjnego w 1942 roku, w wieku zaledwie 16 lat. Szybko została wypatrzona przez jednego z kierowników, Johanna Schwarzhubera, który postanowił uczynić z niej swoją... w sumie nawet nie wiem, jak to nazwać. Swoją prywatną prostytutkę mimo woli? Powierzył też Cilce rolę blokowej w baraku śmierci, gdzie najbardziej chore i wyniszczone kobiety spędzały swoje ostatnie godziny, zanim zostały przewiezione do krematoriów.

W styczniu 1945 obóz został wyzwolony przez sowietów. Okazało się jednak, że koszmar Cilki jeszcze długo się nie skończy. Do radzieckich żołnierzy dotarły bowiem informacje o niesławnej "roli" dziewczyny. Znała też wyjątkowo dużo języków, co rzuciło na nią dodatkowe podejrzenia. Ostatecznie została oskarżona o szpiegostwo i kolaborację z wrogiem, a następnie zesłana na ciężkie roboty do gułagu w Workucie na Syberii.

W kolejnym obozie, niby podobnym do Auschwitz, a jednak zupełnie odmiennym, dziewczyna musi nauczyć się nowej hierarchii i nowych zasad, znaleźć sojuszników i wywalczyć sobie miejsce, które pozwoli jej przetrwać wszystkie te lata uwięzienia. Nieustannie też mierzy się z poczuciem winy, spowodowanym przez jej rolę w baraku śmierci w Auschwitz i z traumą, którą przeżyła jeszcze jako nastolatka.

Mimo, a może właśnie z tego powodu, że Cilka dorastała w obozie koncentracyjnym, stała się silną kobietą z charakterem, którego nie złamało nawet piekło Auschwitz. Jest wygadana, butna, nie potrafi pochylić głowy i odwrócić oczu, gdy dzieje się coś złego. Równocześnie czuje, że nie zasługuje na dobro, które otrzymuje od innych. Z uporem odmawia przyjęcia lepszej pracy, lepszych warunków życia, bo czuje, że nie jest ich godna. Jej misją w gułagu staje się więc pomoc innym i jedynie to pozwala jej walczyć z demonami przeszłości. Ale czy to na pewno zasługa jej dobrego serduszka, czy też trochę próba odkupienia win?

Autorka ma ładny styl pisania, potrafi sprawnie skonstruować świat przedstawiony i emocjonująco opisywać wydarzenia. Niestety, nieodmiennie mam wrażenie, że wszystkie fakty i wydarzenia w jej książkach są takie... wymuskane. Przygładzone. Niewystarczająco brutalne i okrutne. W szkole czytaliśmy "Inny świat" Herlinga-Grudzińskiego, w którym rzeczywistość w gułagu była naprawdę przerażająca. Tutaj natomiast wszystko jest takie odrealnione. Z jednej strony wiemy, że życie w łagrach było paskudne i straszne, ale z drugiej nie odczuwamy tego za bardzo, bo Morris oszczędza nam co bardziej drastycznych szczegółów (w sumie to większości drastycznych szczegółów). Momentami miałam nawet wrażenie, że o tych więźniów całkiem dobrze tam dbali. W końcu mieli cały magazyn leków. Wyobraźcie sobie, leków!

Ostatecznie uważam, że książka sama w sobie jest naprawdę dobra, pełna emocji, barwnych postaci i, co najważniejsze, nadziei. Mimo że powieść ta ma wątpliwą wartość stricte naukową czy historyczną, to jednak mówi o ważnych wydarzeniach i trudnych tematach w przystępny sposób. No bo powiedzcie mi, kto z przyjemnością czytał tego wspomnianego wcześniej Grudzińskiego? A z Cilki, wykreowanej przez Morris, bije taka siła i niezłomność, że poznawanie jej losów jest jak najbardziej wciągające i emocjonujące. Musimy jednak traktować książkę trochę z przymrużeniem oka i nie wierzyć ślepo we wszystkie przedstawione w niej "fakty".
2020-02-28 12:28:54

Jak już pewnie wiecie, bardzo często sięgam po literaturę obozową, której na rynku pojawia się coraz więcej. Nie dziwie się, z upływem lat, przemianami społecznymi, wciąż pojawia się pytanie:„jak mogło do tego dojść?” „czemu nikt nic nie zrobił?” „czemu nie reagowano?”. Ciężko jednak odpowiedzieć na tego typu pytania, tym bardziej wybrzmiewają słowa Mariana Turskiego, że „Auschtz nie spadło z nieba”. Do dyskryminacji i ograniczania swobód pewnych grup społecznych potrafili przyzwyczaić się zwykli obywatele, po to by sami uniknąć represji, wtopić się w ogólne podejście, bądź zwyczajnie im to pasowało. Ogólną dyskusję od lat budzą żołnierze w obozach, wykonujący rozkazy, czy zbrodniarze robiący wiele ponad polecenia. Co jednak z osobami, które by przeżyć to piekło, mieć szansę na jeszcze trochę życia, szansę na wątłą nadzieję przyszłości godzili się na pomoc nazistom często za cenę życia innych obozowiczów. Jak ich ocenić? Skazać? Usprawiedliwić?

Z tego typu osobom mamy do czynienia w książce „Podróż Cilki” autorstwa Heathem Morris.

Cilka ma zaledwie szesnaście lat, kiedy trafia do Auschwitz. Tam szybko się uczy, że uroda daje siłę, a ta oznacza przetrwanie. Kiedy po trzech latach Armia Czerwona wyzwala obóz, dziewczyna nie odzyskuje wolności: zostaje oskarżona przez komunistyczne władze o kolaborację i skazana na piętnaście lat łagru. Młoda kobieta, która podczas Zagłady straciła całą rodzinę, musi się zmierzyć nie tylko z trudnymi warunkami życia na nieludzkiej ziemi i pracą ponad siły, ale i ciążącym nad nią poczuciem winy.

„Podróż Cilki” to kontynuacja bestsellerowego „Tatuażysty z Auschwitz”. Nie można w jej przypadku mówić o prawdziwych wydarzeniach, jest to fikcja literacka, przeplatana prawdziwymi wydarzeniami, co autorka zaznaczyła.

Ksiązka ma w sobie mnóstwo emocji, które sa dla czytelnika odczuwalne. Podobało mi się że autorka stworzyła swoiste studium kobiety. Kobiety zesłanej do łagrów, walczącej, przerażonej, bezbronnej, ale i tracącej nadzieję. Opisuje ich doświadczenia w bardzo autentyczny sposób, ma bardzo dużą dozę realności.

Zgadzam się że narracja bywa monotonna, jednak w moim odczuciu „Podróż Cilki” jest dużo lepsza od „Tatuażysty z Auschwitz” .Widać że autorka dopracowała swój warsztat literacki. Całość wypada bardzo dobrze, czyta się ja szybko, język jest zrozumiały, a sama postać Cilki, ciekawa, nieoczywista, budząca skrajne emocje.

Z pewnoscią tego typu tematyka wzrusza i przeraża. Warto jednak zapoznac się z ta ksiazka, ponieważ to ciekawa opowieść o młodej dziewczynie, która mimo upokorzeń, i ciężkich doświadczeń nie traci wewnętrznej siły i chęci życia. To historia o bestialstwie i okrucieństwie która nie potrafiła zniszczyć hartu ducha młodziutkiej dziewczyny.
2020-03-02 14:57:50



Podobne do: Podróż Cilki - Morris Heather


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×