Ocalić życie

Książka
  • Wydawnictwo: Filia
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Zamów teraz a Twoje
zamówienie wyślemy jeszcze dzisiaj!
Sugerowana cena detaliczna 39,90 PLN
Nasza cena: 24,54 PLN
Oszczędzasz 38%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Ocalić życie - Ossowska Zofia

Piękna powieść o odwadze i wielkiej miłości, która pozwala przetrwać w trudnych czasach. Rok 1942. Do drzwi domu Rzewnickich puka uciekająca przed Niemcami rodzina polskiego pułkownika, która ukrywała okolicznych Żydów. Przerażeni ludzie błagają o schronienie, jednak pomaganie im byłoby dla małżeństwa zbyt niebezpieczne. Decydują się więc na ocalenie dwójki najmłodszych dzieci, pozostali muszą uciekać. Po jakimś czasie do domu przyjeżdżają Niemcy i zabierają Antoniego Rzewnickiego. Mężczyzna wraca na drugi dzień, ale nie jest już sobą. Rok 1989. Maria Wysocka mieszka wraz z mężem i córką w Nieckowie pod Tarnowem. Tu się wychowała, tu jest jej miejsce na ziemi. Pewnego dnia otrzymuje jednak list, który wszystko zmienia? Czy kobiecie uda się zwyciężyć z demonami przeszłości? Czy prawda wyzwala, czy niszczy?


Szczegóły: Ocalić życie - Ossowska Zofia

Tytuł: Ocalić życie
Autor: Ossowska Zofia
Wydawnictwo: Filia
ISBN: 9788381950459
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 512
Format: 13.5x20.5cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.45 kg


Recenzje: Ocalić życie - Ossowska Zofia

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Ocalić życie" Zofii Ossowskiej to powieść oparta na faktach, o odwadze i wielkiej miłości, która pozwala przetrwać w trudnych czasach. Często ludzie zastanawiają się, czy mówić prawdę, czy ją zachować, bo może komuś sprawić przykrość. Jednak u kresu życia przychodzi im do głowy rozliczenie się ze światem i tymi, którzy pozostają. Jest im lepiej, bo się "wyspowiadali" jednak co mają zrobić ci, których ta prawda dotyczy, informacje, o których dotąd nie wiedzieli, mogą bardzo źle wpłynąć na ich dalsze życie. Czasami bywa, że dobrze się dzieje ze zdobytą wiedzą, życie bywa wielką niewiadomą. Po przeczytaniu książki zaczęłam się zastanawiać, czy chciałabym o wszystkim wiedzieć i myślę, że nie o wszystkim. Matka, chcąc wyzwolić się z wielkiego cierpienia, napisała w liście, dokładnie wszystko. Odbija się to na jej dzieciach i dalszej rodzinie, znajomych. Wiemy, że w czasie wojny ludzie robili różne rzeczy, żeby ocalić własne życie i życie swoich najbliższych, obecnie też tak jest, że matka, żeby uratować swoje dziecko, walczy o nie jak lwica, potrafi poświęcić wszystko oddać nawet swój organ, żeby tylko dziecko żyło. I ja to rozumiem jednak czy wiedza taka szczegółowa jak to ta matka robi, jest aż tak istotna? Ja na miejscu matki głównych bohaterów zaoszczędziłabym drastycznego faktów, przecież to, że wiedzą nie zmienia tego, co się stało. Książkę czyta się dobrze i z zaciekawieniem, kolejna część przynosi nowe ciekawe odkrycia. Przeplatane lata wojny, z latami powojennymi i obecnymi ukazują życie ludzi żyjących codziennością. Pokazana jest bezinteresowna dobroć dawana potrzebującym. Obecnie mało jest takich bezinteresownych ludzi, chcą załatwić coś za coś, a wtedy było inaczej. Bardzo ciekawa okładka ukazuje tajemniczą wieś i ludzi z nią związanych. Polecam przeczytanie tej lektury pomimo tego, że tematyka nie jest lekka, można ją przeczytać z zaciekawieniem i wynieść z niej dużo pozytywnych emocji.

2020-03-18 20:05:31

Jak grzyby po deszczu wyrastają książki o cierpieniu i okrucieństwie wojny, łapanie czytelnika w sidła drugiej wojny stało się nie wiedzieć czemu modne. Debiut za debiutem i debiutem pogania, czy umiemy czy też nie, ale piszmy bo to temat interesujący, chwytający za serce i z pewnością szybko się sprzeda. I tak właśnie jest! W sieci rozlała się fala zachwytu nad debiutem Zofii Ossowskiej, wiele komentarzy potwierdza, że okrutne czasy okupacji i trudne relacje ludzkie stanowią świetny materiał na powieść, a czyta się jednym tchem i wystarczy. Po lekturze "Ocalić życie" długo zastanawiałam się czy być może ze mną jest coś nie tak, skoro mam odmienne zdanie od reszty rzeszy czytelników zachwalających te wspaniałe dzieło, ja z pewnością do nich należeć nie będę. Książka Zofii Ossowskiej nie ma nic wspólnego z literaturą wojenną. "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, "Pożegnanie z Marią" Tadeusza Borowskiego czy "Medaliony" Zofii Nałkowskiej będące lekturą szkolna wspominam po dziś dzień, bo wprawiały w osłupienie i budziły emocje - takich książek już się chyba współcześnie nie doczekam. Jakie błędy popełniła autorka "Ocalić życie" - wydaje mi się, że wszystkie możliwe. Początek zapowiada się obiecująco kiedy poznajemy bohaterów, jednak dobre wrażenie tych pierwszych stron bardzo szybko zamienia się w czytelniczy niesmak, bo opowieść bardzo szybko ewoluuje w stronę nudnej, nieco oklepanej i chaotycznej historii. Przeskakiwanie z wydarzeń w tak szybkim tempie i ciągłe retrospekcje w czasie to raczej mało udany zabieg, brakuje mi typowej ciągłości zdarzeń. Nie ma się co oszukiwać - mieszanie ze sobą czasu teraźniejszego i przeszłego to również umiejętność, a jej brak sprawił, że fabuła jest mocno szarpana i odrzucająca. Bohaterom brakuje emocji i osobowości, są zbyt mało wiarygodni. A do tego wszystkiego dopisuje się lekki styl, który razi mnie w oczy - bo jak tu pisać o ludzkiej tragedii i bólu w tak lekki i przystępny sposób? Ogromnym błędem popełnionym przez autorkę jest tworzenie opowieści o wojnie bez ulokowania jej na tle wydarzeń historycznych i tego już wybaczyć nie mogę. To niczym kwiat, który nie ma zapachu i wojna, która pojawia się w książce tylko z nazwy. Zofia Ossowska podeszła do tematu bardzo nierzetelnie, bez pomysłu. Pisząc o losach ludzkich w czasach okupacji nie wystarczy stworzyć zwykłej historii opartej na przetrwaniu i zbytecznym analizowaniu, które niczemu nie służy. Akcja, emocje i tło historyczne - tego tu brakuje. Pomimo dobrego pomysłu, bo początek zapowiadał się nawet obiecująco - sam temat radzenia sobie z przeszłością na tle wojny i śmierci nie wystarczy, potencjał nie został do końca wykorzystany. Esencjonalny i zachęcający opis wydawcy i przyciągająca wzrok okładka jest jak widać wędką zarzuconą na potencjalnego czytelnika. Takich błędów literatura nie wybacza. 2020-04-02 12:17:57

Rok 1942, trwa II wojna światowa. Do domu Rzewnickich puka polska rodzina, błagająca o kryjówkę przed Niemcami. Ta noc zmieni życie Rzewnickich już na zawsze.
Rok 1989, tuż przed pierwszymi wolnymi wyborami. Maria właśnie pochowała matkę. Po pogrzebie dostaje od swojej starszej siostry, Małgorzaty list, z którego wynika, że cale jej życie było kłamstwem. Rozpoczyna poszukiwania swojego zaginionego brata, a tym samym szuka prawdy o sobie i swoich korzeniach.

Piękna to historia, wyciskacz łez, który w żaden sposób nie umniejsza terrorowi wojny jak popularna ostatnio literatura obozowa. Warto przeczytać, żeby wejść w świat bohaterów i wyobrazić sobie, ile podobnych tragedii rodzinnych miało miejsce na ziemiach polskich.

Zawiodłam się jednak licznymi błędami. Korekta była trochę po łebkach, skoro zdarzają się pomyłki w nazwiskach i powtórzenia w zdaniach. Sama historia też ma dla mnie jedną nieścisłość nie do przejścia - przed dobą internetu, gdy tyle dokumentów zniszczono w czasie wojny, poszukiwania nigdy nie widzianej osoby nie mogłyby być tak banalne. A jednak mimo tych wad, książka urzeka opisem relacji bohaterów i wewnętrznych przeżyć Marii, dla której 8 kartek zapisanych pismem matki zmieniło cały świat.
2020-05-06 12:15:37

Książka

Ocalić życie

  • Wydawnictwo: Filia
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Piękna powieść o odwadze i wielkiej miłości, która pozwala przetrwać w trudnych czasach. Rok 1942. Do drzwi domu Rzewnickich puka uciekająca przed Niemcami rodzina polskiego pułkownika, która ukrywała okolicznych Żydów. Przerażeni ludzie błagają o schronienie, jednak pomaganie im byłoby dla małżeństwa zbyt niebezpieczne. Decydują się więc na ocalenie dwójki najmłodszych dzieci, pozostali muszą uciekać. Po jakimś czasie do domu przyjeżdżają Niemcy i zabierają Antoniego Rzewnickiego. Mężczyzna wraca na drugi dzień, ale nie jest już sobą. Rok 1989. Maria Wysocka mieszka wraz z mężem i córką w Nieckowie pod Tarnowem. Tu się wychowała, tu jest jej miejsce na ziemi. Pewnego dnia otrzymuje jednak list, który wszystko zmienia? Czy kobiecie uda się zwyciężyć z demonami przeszłości? Czy prawda wyzwala, czy niszczy?

Cena 39,90 PLN
Nasza cena 24,54 PLN
Oszczędzasz 38%
Wysyłka: Dzisiaj
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Ocalić życie - Ossowska Zofia

Tytuł: Ocalić życie
Autor: Ossowska Zofia
Wydawnictwo: Filia
ISBN: 9788381950459
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 512
Format: 13.5x20.5cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.45 kg


Recenzje: Ocalić życie - Ossowska Zofia

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Ocalić życie" Zofii Ossowskiej to powieść oparta na faktach, o odwadze i wielkiej miłości, która pozwala przetrwać w trudnych czasach. Często ludzie zastanawiają się, czy mówić prawdę, czy ją zachować, bo może komuś sprawić przykrość. Jednak u kresu życia przychodzi im do głowy rozliczenie się ze światem i tymi, którzy pozostają. Jest im lepiej, bo się "wyspowiadali" jednak co mają zrobić ci, których ta prawda dotyczy, informacje, o których dotąd nie wiedzieli, mogą bardzo źle wpłynąć na ich dalsze życie. Czasami bywa, że dobrze się dzieje ze zdobytą wiedzą, życie bywa wielką niewiadomą. Po przeczytaniu książki zaczęłam się zastanawiać, czy chciałabym o wszystkim wiedzieć i myślę, że nie o wszystkim. Matka, chcąc wyzwolić się z wielkiego cierpienia, napisała w liście, dokładnie wszystko. Odbija się to na jej dzieciach i dalszej rodzinie, znajomych. Wiemy, że w czasie wojny ludzie robili różne rzeczy, żeby ocalić własne życie i życie swoich najbliższych, obecnie też tak jest, że matka, żeby uratować swoje dziecko, walczy o nie jak lwica, potrafi poświęcić wszystko oddać nawet swój organ, żeby tylko dziecko żyło. I ja to rozumiem jednak czy wiedza taka szczegółowa jak to ta matka robi, jest aż tak istotna? Ja na miejscu matki głównych bohaterów zaoszczędziłabym drastycznego faktów, przecież to, że wiedzą nie zmienia tego, co się stało. Książkę czyta się dobrze i z zaciekawieniem, kolejna część przynosi nowe ciekawe odkrycia. Przeplatane lata wojny, z latami powojennymi i obecnymi ukazują życie ludzi żyjących codziennością. Pokazana jest bezinteresowna dobroć dawana potrzebującym. Obecnie mało jest takich bezinteresownych ludzi, chcą załatwić coś za coś, a wtedy było inaczej. Bardzo ciekawa okładka ukazuje tajemniczą wieś i ludzi z nią związanych. Polecam przeczytanie tej lektury pomimo tego, że tematyka nie jest lekka, można ją przeczytać z zaciekawieniem i wynieść z niej dużo pozytywnych emocji.

2020-03-18 20:05:31

Jak grzyby po deszczu wyrastają książki o cierpieniu i okrucieństwie wojny, łapanie czytelnika w sidła drugiej wojny stało się nie wiedzieć czemu modne. Debiut za debiutem i debiutem pogania, czy umiemy czy też nie, ale piszmy bo to temat interesujący, chwytający za serce i z pewnością szybko się sprzeda. I tak właśnie jest! W sieci rozlała się fala zachwytu nad debiutem Zofii Ossowskiej, wiele komentarzy potwierdza, że okrutne czasy okupacji i trudne relacje ludzkie stanowią świetny materiał na powieść, a czyta się jednym tchem i wystarczy. Po lekturze "Ocalić życie" długo zastanawiałam się czy być może ze mną jest coś nie tak, skoro mam odmienne zdanie od reszty rzeszy czytelników zachwalających te wspaniałe dzieło, ja z pewnością do nich należeć nie będę. Książka Zofii Ossowskiej nie ma nic wspólnego z literaturą wojenną. "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, "Pożegnanie z Marią" Tadeusza Borowskiego czy "Medaliony" Zofii Nałkowskiej będące lekturą szkolna wspominam po dziś dzień, bo wprawiały w osłupienie i budziły emocje - takich książek już się chyba współcześnie nie doczekam. Jakie błędy popełniła autorka "Ocalić życie" - wydaje mi się, że wszystkie możliwe. Początek zapowiada się obiecująco kiedy poznajemy bohaterów, jednak dobre wrażenie tych pierwszych stron bardzo szybko zamienia się w czytelniczy niesmak, bo opowieść bardzo szybko ewoluuje w stronę nudnej, nieco oklepanej i chaotycznej historii. Przeskakiwanie z wydarzeń w tak szybkim tempie i ciągłe retrospekcje w czasie to raczej mało udany zabieg, brakuje mi typowej ciągłości zdarzeń. Nie ma się co oszukiwać - mieszanie ze sobą czasu teraźniejszego i przeszłego to również umiejętność, a jej brak sprawił, że fabuła jest mocno szarpana i odrzucająca. Bohaterom brakuje emocji i osobowości, są zbyt mało wiarygodni. A do tego wszystkiego dopisuje się lekki styl, który razi mnie w oczy - bo jak tu pisać o ludzkiej tragedii i bólu w tak lekki i przystępny sposób? Ogromnym błędem popełnionym przez autorkę jest tworzenie opowieści o wojnie bez ulokowania jej na tle wydarzeń historycznych i tego już wybaczyć nie mogę. To niczym kwiat, który nie ma zapachu i wojna, która pojawia się w książce tylko z nazwy. Zofia Ossowska podeszła do tematu bardzo nierzetelnie, bez pomysłu. Pisząc o losach ludzkich w czasach okupacji nie wystarczy stworzyć zwykłej historii opartej na przetrwaniu i zbytecznym analizowaniu, które niczemu nie służy. Akcja, emocje i tło historyczne - tego tu brakuje. Pomimo dobrego pomysłu, bo początek zapowiadał się nawet obiecująco - sam temat radzenia sobie z przeszłością na tle wojny i śmierci nie wystarczy, potencjał nie został do końca wykorzystany. Esencjonalny i zachęcający opis wydawcy i przyciągająca wzrok okładka jest jak widać wędką zarzuconą na potencjalnego czytelnika. Takich błędów literatura nie wybacza. 2020-04-02 12:17:57

Rok 1942, trwa II wojna światowa. Do domu Rzewnickich puka polska rodzina, błagająca o kryjówkę przed Niemcami. Ta noc zmieni życie Rzewnickich już na zawsze.
Rok 1989, tuż przed pierwszymi wolnymi wyborami. Maria właśnie pochowała matkę. Po pogrzebie dostaje od swojej starszej siostry, Małgorzaty list, z którego wynika, że cale jej życie było kłamstwem. Rozpoczyna poszukiwania swojego zaginionego brata, a tym samym szuka prawdy o sobie i swoich korzeniach.

Piękna to historia, wyciskacz łez, który w żaden sposób nie umniejsza terrorowi wojny jak popularna ostatnio literatura obozowa. Warto przeczytać, żeby wejść w świat bohaterów i wyobrazić sobie, ile podobnych tragedii rodzinnych miało miejsce na ziemiach polskich.

Zawiodłam się jednak licznymi błędami. Korekta była trochę po łebkach, skoro zdarzają się pomyłki w nazwiskach i powtórzenia w zdaniach. Sama historia też ma dla mnie jedną nieścisłość nie do przejścia - przed dobą internetu, gdy tyle dokumentów zniszczono w czasie wojny, poszukiwania nigdy nie widzianej osoby nie mogłyby być tak banalne. A jednak mimo tych wad, książka urzeka opisem relacji bohaterów i wewnętrznych przeżyć Marii, dla której 8 kartek zapisanych pismem matki zmieniło cały świat.
2020-05-06 12:15:37


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×