W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko
Książka
Wysyłka: 1 - 2 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 22,00 PLN
Nasza cena: 14,11 PLN
Oszczędzasz 35%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Darmowa dostawa
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko - Kasdepke Grzegorz

Dowcipna książka o małej dziewczynce i niezwykle tajemniczym zwierzątku.



W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko!



Skąd o tym wiem? Czasem słyszę, jak warczy, mruczy i gulgocze. Po jedzeniu czuję, jak rośnie, a kiedy za długo go nie karmię – wpada we wściekłość! Gdy długo się nie odzywa – zaczynam się niepokoić. To w końcu moje zwierzątko, które w nocy odstrasza warczeniem duchy!



– Myślisz, że ono nie wyskoczy?



Miałam nadzieję, że nie. Bo niby którędy?



– A jak tam weszło? – zapytał kolega.



– Nie wiem – wyznałam szczerze.



– Może wypiłaś wodę z kałuży? – zastanawiał się kolega. – Albo nie umyłaś rąk przed jedzeniem? Zwierzątko było małe jak bakteria, więc je połknęłaś, a teraz ono rośnie i rośnie?



Całkiem możliwe!



Po jednym ze spotkań autorskich młoda mama opowiedziała mi zabawną historię. Jej paroletnia córeczka, wsłuchawszy się w swój burczący brzuch, nabrała przekonania że mieszka w nim jakieś zwierzątko. Stwierdziłem, że to fantastyczny pomysł na książkę.



Grzegorz Kasdepke


Szczegóły: W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko - Kasdepke Grzegorz

Tytuł: W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko
Autor: Kasdepke Grzegorz
Wydawnictwo: Dwie Siostry
ISBN: 9788381501293
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 40
Format: 15.0x20.0cm
Oprawa: Twarda
Waga: 0.19 kg
Redakcja: Kozłowski Tomek


Recenzje: W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko - Kasdepke Grzegorz
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Dzisiaj zapraszam na recenzję książki dla dzieci "W moich brzuchu mieszka jakieś zwierzątko" Grzegorza Kasdepke. Jest to bardzo urocza historia, opowiadająca o dziewczynce, która słyszy gulgotanie, chrapanie, mruczenie dobiegające z jej własnego brzucha. Te dźwięki utwierdzają ją w przekonaniu, że w jej brzuchu mieszka jakieś zwierzątko. Próbuje zaprezentować te dźwięki swojemu tacie, ale nagle zwierzątko milknie. Podobnie dzieje się, kiedy próbuje oznajmić ten fakt mamie, bratu, dziadkom... w pewnym momencie zwierzątko milknie całkowicie, a dziewczyna rozpoczyna jego poszukiwania. Ostatecznie okazuje się, że podobne zwierzątko zamieszkało w brzuchu jej brata. Zasmucona dziewczynka bardzo przeżywa utratę swojego przyjaciela, dlatego pisze bardzo zabawne ogłoszenie. Domyślacie się, co w nim się znajduje?

#wmoimbrzuchumieszkajakieszwierzatko to ciepła, pogodna, zabawna historyjka, od której nie sposób się oderwać. Jednak nie czytajcie jej swoim dzieciom na dobranoc, bo na pewno spadnie na Was lawina pytań, a sen odejdzie w nieznane!

Tekst wkomponowany jest w rewelacyjne ilustracje, doskonale obrazujące całe opowiadanie. Powiem Wam, że nie pozostaje nic prócz jej przeczytania. Na pewno się uśmiejecie, a z Wami Wasze dzieci! Polecamy razem z Nikolą!Dzisiaj zapraszam na recenzję książki dla dzieci "W moich brzuchu mieszka jakieś zwierzątko" Grzegorza Kasdepke. Jest to bardzo urocza historia, opowiadająca o dziewczynce, która słyszy gulgotanie, chrapanie, mruczenie dobiegające z jej własnego brzucha. Te dźwięki utwierdzają ją w przekonaniu, że w jej brzuchu mieszka jakieś zwierzątko. Próbuje zaprezentować te dźwięki swojemu tacie, ale nagle zwierzątko milknie. Podobnie dzieje się, kiedy próbuje oznajmić ten fakt mamie, bratu, dziadkom... w pewnym momencie zwierzątko milknie całkowicie, a dziewczyna rozpoczyna jego poszukiwania. Ostatecznie okazuje się, że podobne zwierzątko zamieszkało w brzuchu jej brata. Zasmucona dziewczynka bardzo przeżywa utratę swojego przyjaciela, dlatego pisze bardzo zabawne ogłoszenie. Domyślacie się, co w nim się znajduje?

2020-04-01 13:09:54

Dzieci są bacznymi obserwatorami. Nic nie umknie ich uwadze! Taka jest również bohaterka książki „W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko”. Wsłuchując się w swoje ciało postawiła jednoznaczną diagnozę – jej brzuch jest schronieniem dla zwierzaka. Nie do końca ustaliła dla jakiego konkretnie. Może być to kot, pies, ryba lub lew. Z resztą zobaczcie sami! Zajrzyjcie razem z nami do tej przezabawnej historii, autorstwa Grzegorza Kasdepke.

W książce poznajemy małą dziewczynkę, która wsłuchując się w warczenia i bulgotania w swoim brzuchu dochodzi do pewnego wniosku. Jedynym, co mogłoby usprawiedliwiać te dziwaczne odgłosy jest to, że jej brzuch zamieszkało jakieś zwierzątko! Jakie? To właśnie nasza bohaterka próbuje ustalić. Wie już, że zwierzak lubi bułeczki, serek, szyneczkę, jajeczko, dżem i kakao (podobnie z resztą jak nasza bohaterka)! Dowiedziała się również, że nie lubi pomidora, ogórka ani kawy – również dokładnie tak, jak dziewczynka. Cóż za zbieg okoliczności!

Z obserwacji bohaterki opowieści wynika też, że zwierzątko lubi kąpiele w wannie (może to rybka?), miauczy, słysząc słowo „mysz” (czyżby to był kot?), ale jednocześnie warczy, słysząc o kocie (to może jednak pies?). Nie jest łatwo ustalić, co mieszka w brzuchu. Do tego wszystkiego rodzina dziewczynki zupełnie jej nie pomaga! Jak sama stwierdza – „Tak to już jest z rodziną. Nikt nie bierze moich słów poważnie” (cyt. „W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko”). Jak się zakończy ta historia? Musicie sprawdzić sami!

„W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko” to szalenie zabawna historia! Możecie być pewni, że czytając przemyślenia bohaterki z pewnością będziecie się śmiali. Powiem więcej – sama zaczęłam się zastanawiać jaki zwierzak zamieszkuje mój brzuch! Jest to naprawdę fantastyczna opowieść o dziecięcych przemyśleniach i rozterkach. Nie zabraknie też wartościowych wniosków! W tej opowieści główny morał skierowany jest jednak do dorosłych! Jaki? Pamiętajcie, aby swoje dzieci zawsze traktować poważnie.

Grzegorz Kasdepke jeszcze nigdy mnie nie zawiódł! Jego książki są zawsze świetnie napisane. „W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko” nie jest tutaj wyjątkiem. Historia jest ciekawa, zabawna, przewrotna, napisana w bardzo przyjemny sposób i… niezwykle życiowa! Jestem pewna, że większość z Was stoczyła podobne dyskusje ze swoimi dziećmi. Może niekoniecznie o brzuchu, albo o zwierzątku, jednak jak przeczytacie, to będziecie wiedzieli, o co mi chodzi! Dziecięca logika i sposób myślenia są tu zobrazowane wręcz perfekcyjnie. Naprawdę jestem tą książką zachwycona!

Opowieści towarzyszą dość proste ilustracje Tomka Kozłowskiego. Chyba nie do końca jestem do nich przekonana, choć nie można im odmówić oryginalności i pewnego uroku. Całość się zdecydowanie broni. Z czystym sumieniem polecam Wam tę książkę.

Moim zdaniem „W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko” będzie lekturą odpowiednią dla dzieci od 5. roku życia.
2020-08-11 18:49:42

W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko

Dowcipna książka o małej dziewczynce i niezwykle tajemniczym zwierzątku.

W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko!

Skąd o tym wiem? Czasem słyszę, jak warczy, mruczy i gulgocze. Po jedzeniu czuję, jak rośnie, a kiedy za długo go nie karmię – wpada we wściekłość! Gdy długo się nie odzywa – zaczynam się niepokoić. To w końcu moje zwierzątko, które w nocy odstrasza warczeniem duchy!

– Myślisz, że ono nie wyskoczy?

Miałam nadzieję, że nie. Bo niby którędy?

– A jak tam weszło? – zapytał kolega.

– Nie wiem – wyznałam szczerze.

– Może wypiłaś wodę z kałuży? – zastanawiał się kolega. – Albo nie umyłaś rąk przed jedzeniem? Zwierzątko było małe jak bakteria, więc je połknęłaś, a teraz ono rośnie i rośnie?

Całkiem możliwe!

Po jednym ze spotkań autorskich młoda mama opowiedziała mi zabawną historię. Jej paroletnia córeczka, wsłuchawszy się w swój burczący brzuch, nabrała przekonania że mieszka w nim jakieś zwierzątko. Stwierdziłem, że to fantastyczny pomysł na książkę.

Grzegorz Kasdepke

Cena 22,00 PLN
Nasza cena 14,11 PLN
Oszczędzasz 35%
Wysyłka: 1 - 2 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Darmowa dostawa

Szczegóły: W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko - Kasdepke Grzegorz

Tytuł: W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko
Autor: Kasdepke Grzegorz
Wydawnictwo: Dwie Siostry
ISBN: 9788381501293
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 40
Format: 15.0x20.0cm
Oprawa: Twarda
Waga: 0.19 kg
Redakcja: Kozłowski Tomek


Recenzje: W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko - Kasdepke Grzegorz

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Dzisiaj zapraszam na recenzję książki dla dzieci "W moich brzuchu mieszka jakieś zwierzątko" Grzegorza Kasdepke. Jest to bardzo urocza historia, opowiadająca o dziewczynce, która słyszy gulgotanie, chrapanie, mruczenie dobiegające z jej własnego brzucha. Te dźwięki utwierdzają ją w przekonaniu, że w jej brzuchu mieszka jakieś zwierzątko. Próbuje zaprezentować te dźwięki swojemu tacie, ale nagle zwierzątko milknie. Podobnie dzieje się, kiedy próbuje oznajmić ten fakt mamie, bratu, dziadkom... w pewnym momencie zwierzątko milknie całkowicie, a dziewczyna rozpoczyna jego poszukiwania. Ostatecznie okazuje się, że podobne zwierzątko zamieszkało w brzuchu jej brata. Zasmucona dziewczynka bardzo przeżywa utratę swojego przyjaciela, dlatego pisze bardzo zabawne ogłoszenie. Domyślacie się, co w nim się znajduje?

#wmoimbrzuchumieszkajakieszwierzatko to ciepła, pogodna, zabawna historyjka, od której nie sposób się oderwać. Jednak nie czytajcie jej swoim dzieciom na dobranoc, bo na pewno spadnie na Was lawina pytań, a sen odejdzie w nieznane!

Tekst wkomponowany jest w rewelacyjne ilustracje, doskonale obrazujące całe opowiadanie. Powiem Wam, że nie pozostaje nic prócz jej przeczytania. Na pewno się uśmiejecie, a z Wami Wasze dzieci! Polecamy razem z Nikolą!Dzisiaj zapraszam na recenzję książki dla dzieci "W moich brzuchu mieszka jakieś zwierzątko" Grzegorza Kasdepke. Jest to bardzo urocza historia, opowiadająca o dziewczynce, która słyszy gulgotanie, chrapanie, mruczenie dobiegające z jej własnego brzucha. Te dźwięki utwierdzają ją w przekonaniu, że w jej brzuchu mieszka jakieś zwierzątko. Próbuje zaprezentować te dźwięki swojemu tacie, ale nagle zwierzątko milknie. Podobnie dzieje się, kiedy próbuje oznajmić ten fakt mamie, bratu, dziadkom... w pewnym momencie zwierzątko milknie całkowicie, a dziewczyna rozpoczyna jego poszukiwania. Ostatecznie okazuje się, że podobne zwierzątko zamieszkało w brzuchu jej brata. Zasmucona dziewczynka bardzo przeżywa utratę swojego przyjaciela, dlatego pisze bardzo zabawne ogłoszenie. Domyślacie się, co w nim się znajduje?

2020-04-01 13:09:54

Dzieci są bacznymi obserwatorami. Nic nie umknie ich uwadze! Taka jest również bohaterka książki „W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko”. Wsłuchując się w swoje ciało postawiła jednoznaczną diagnozę – jej brzuch jest schronieniem dla zwierzaka. Nie do końca ustaliła dla jakiego konkretnie. Może być to kot, pies, ryba lub lew. Z resztą zobaczcie sami! Zajrzyjcie razem z nami do tej przezabawnej historii, autorstwa Grzegorza Kasdepke.

W książce poznajemy małą dziewczynkę, która wsłuchując się w warczenia i bulgotania w swoim brzuchu dochodzi do pewnego wniosku. Jedynym, co mogłoby usprawiedliwiać te dziwaczne odgłosy jest to, że jej brzuch zamieszkało jakieś zwierzątko! Jakie? To właśnie nasza bohaterka próbuje ustalić. Wie już, że zwierzak lubi bułeczki, serek, szyneczkę, jajeczko, dżem i kakao (podobnie z resztą jak nasza bohaterka)! Dowiedziała się również, że nie lubi pomidora, ogórka ani kawy – również dokładnie tak, jak dziewczynka. Cóż za zbieg okoliczności!

Z obserwacji bohaterki opowieści wynika też, że zwierzątko lubi kąpiele w wannie (może to rybka?), miauczy, słysząc słowo „mysz” (czyżby to był kot?), ale jednocześnie warczy, słysząc o kocie (to może jednak pies?). Nie jest łatwo ustalić, co mieszka w brzuchu. Do tego wszystkiego rodzina dziewczynki zupełnie jej nie pomaga! Jak sama stwierdza – „Tak to już jest z rodziną. Nikt nie bierze moich słów poważnie” (cyt. „W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko”). Jak się zakończy ta historia? Musicie sprawdzić sami!

„W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko” to szalenie zabawna historia! Możecie być pewni, że czytając przemyślenia bohaterki z pewnością będziecie się śmiali. Powiem więcej – sama zaczęłam się zastanawiać jaki zwierzak zamieszkuje mój brzuch! Jest to naprawdę fantastyczna opowieść o dziecięcych przemyśleniach i rozterkach. Nie zabraknie też wartościowych wniosków! W tej opowieści główny morał skierowany jest jednak do dorosłych! Jaki? Pamiętajcie, aby swoje dzieci zawsze traktować poważnie.

Grzegorz Kasdepke jeszcze nigdy mnie nie zawiódł! Jego książki są zawsze świetnie napisane. „W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko” nie jest tutaj wyjątkiem. Historia jest ciekawa, zabawna, przewrotna, napisana w bardzo przyjemny sposób i… niezwykle życiowa! Jestem pewna, że większość z Was stoczyła podobne dyskusje ze swoimi dziećmi. Może niekoniecznie o brzuchu, albo o zwierzątku, jednak jak przeczytacie, to będziecie wiedzieli, o co mi chodzi! Dziecięca logika i sposób myślenia są tu zobrazowane wręcz perfekcyjnie. Naprawdę jestem tą książką zachwycona!

Opowieści towarzyszą dość proste ilustracje Tomka Kozłowskiego. Chyba nie do końca jestem do nich przekonana, choć nie można im odmówić oryginalności i pewnego uroku. Całość się zdecydowanie broni. Z czystym sumieniem polecam Wam tę książkę.

Moim zdaniem „W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko” będzie lekturą odpowiednią dla dzieci od 5. roku życia.
2020-08-11 18:49:42


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×