Książka
  • Wydawnictwo: MARGINESY
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wysyłka: 2-3 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 39,90 PLN
Nasza cena: 26,13 PLN
Oszczędzasz 34%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Satyricon - Hellbrand Gertrud

Na pierwszym roku studiów Olivia poznaje ekscentryczne i fascynujące rodzeństwo. I chociaż odnosi wrażenie, że Renée złożyła ją w darze bratu, decyduje się mimo wszystko wejść do gry, której zasad nie zna. Wraz z grupką przyjaciół tworzy dekadencki krąg – Satyricon. Spotykają się w dużym, starym mieszkaniu, żeby pić i dyskutować o sztuce, literaturze i erotyce, a także eksperymentować z własną seksualnością. Zakochana w Rufusie O – jak bywa nazywana przez przyjaciół Olivia – odkrywa mroczne strony swojej osobowości, które okazują się znamienne dla jej dalszego życia.



Piętnaście lat później, mając za sobą nieudane małżeństwo, Olivia powraca do domu letniskowego Bodinów, w którym Satyricon spędzał ostatnie, dionizyjskie wakacje. Na przyjęciu z okazji czterdziestych urodzin Renée Olivia zostaje skonfrontowana z dawnymi przyjaciółmi i Rufusem, w stosunku do którego wciąż nie potrafi być obojętna. Powracają do niej dawne wspomnienia o rautach, kłótniach i rozkoszy, a także o tragedii, do której doprowadziły studenckie zabawy.



U Hellbrand Tajemna historia spotyka się ze Szkołą uwodzenia. To mroczna powieść o przyjaźni, zazdrości i obsesji, a także o najgłębiej skrywanych popędach, odwiecznym pragnieniu miłości, wrażliwości i akceptacji.





"Gertrud Hellbrand pisze szalenie elegancko, wie, w którym miejscu docisnąć ostrze noża, i ma opanowaną do perfekcji sztukę utrzymywania czytelnika w żelaznym uścisku od pierwszej do ostatniej strony."

- Sydsvenskan



"Niesamowicie zmysłowa i trzymająca w napięciu, aż buzuje od obsesji."

- Aftonbladet



"Satyricon jest jedną z najbardziej emocjonujących powieści tego sezonu. Czyta się ją jak szwedzki odpowiednik Tajemnej historii Donny Tartt z tą różnicą, że popędy kipiące pod powierzchnią znajdują u Hellbrand pełen wyraz."

- Västerbottenkuriren




Gertrud Hellbrand (ur. 1974) mieszka na półwyspie Vikbolandet w Östergötlandzie, na południowy zachód od Sztokholmu. Prowadzi zajęcia z kreatywnego pisania w Szkole Ludowej w Bonie. Wydała do tej pory trzy powieści. Satyricon okazał się komercyjnym przełomem w jej karierze.


Szczegóły: Satyricon - Hellbrand Gertrud

Tytuł: Satyricon
Autor: Hellbrand Gertrud
Wydawnictwo: MARGINESY
Kod paskowy: 9788366500020
ISBN: 978-83-66500-02-0
Tytuł oryginału: Satyricon
Tłumacz: Teperek Agata
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 304
Format: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Satyricon - Hellbrand Gertrud

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Główną bohaterką książki jest Olivia, która na pierwszym roku studiów poznała dość ekscentryczne i fascynujące rodzeństwo – Rufusa i Renée Bodinów. Wraz z tą dwójką i pozostałą grupą przyjaciół Olivia utworzy dekadencki krąg – Satyricon. Będą spotykać się w starym mieszkaniu, żeby pić, dyskutować o sztuce i literaturze. Będą także eksperymentować z własną seksualnością. I zakochana w Rufusie Olivia odniesie wrażenie, że została złożona mu w darze przez jego siostrę. Wydarzenia rozgrywające się w tym mieszkaniu na zawsze zmienią naszą bohaterkę, odkryje bowiem ona mroczną stronę własnej osobowości. Piętnaście lat później Olivia ma za sobą nieudane małżeństwo. Na zaproszenie Renée przyjeżdża do letniskowego domu Bodinów, by świętować czterdzieste urodziny solenizantki. W tym domu Satyricon spędził ostatnie, dionizyjskie wakacje, które nie były beztroskie. Doszło do pewnej tragedii. Teraz Olivia będzie miała szansę rozliczyć się z przeszłością i skonfrontować z Rufusem, w stosunku do którego wciąż nie potrafi być obojętna. Sięgnęłam po nią z ciekawości spodziewając się raczej thrillera. Bardzo się zaskoczyłam i to pozytywnie. Książka trochę niepokojąca, demoniczna, ale napisana z dużym wyczuciem i wciągającą fabułą. Nie spodziewałam się, że tak mnie pochłonie. To połączenie mrocznego thrillera z pełnym zmysłów erotykiem. Trochę też studium pożądania i instynktów, które często długo drzemią głęboko ukryte. Powieść czyta się błyskawicznie. W sumie to myślę o niej tak jak jest napisane na okładce „ Niesamowicie zmysłowa i trzymająca w napięciu, aż buzuje od obsesji”. Zdecydowanie musicie przeczytać! 2020-04-03 22:49:02

Książkę po okładce można ocenić za mocną która w sobie skrywa wiele emocji . Kolor aksamitny czerwień cieszy oko i przyciąga człowieka . Opis "Niesamowicie zmysłowa i trzymająca w napięciu, aż buzuje od obsesji " Na prawdę zbudza ciekawość ale jak dla mnie przesadzona opinia, Brakowało mi tego napięcia a tym bardziej obsesji . Książka pisana w trybie terazniejszym i przeszłym . Jednak człowiek sam musi się orientować które to które bo co chwila zmieniają się czasowo co naprawdę może wkurzać przy czytaniu . Książka podzielona jedynie na 3 duże rozdziały . Książka nie jest lekka i również nie najprościej momentami napisana . Ja osobiście już więcej po nią nie sięgnę ale polecam bo każdy ma różny gust i inne oczekiwania więc warto spróbować .
2020-04-11 13:49:57

Po "Satyricon" Gertrud Hellbrand sięgnęłam głównie dlatego, że była dostępna na czytampierwszy.pl i nie miał być to typowy erotyk z milionem scen seksu i wiecznym "rozpadaniem się na kawałki". Znacie to?

Na studiach Olivia poznaje intrygującą kobietę, Renee, która przedstawia ją swojemu bratu i znajomym. Razem tworzą dość specyficzną grupkę, Satyricon, w której piją, rozmawiają o sztuce, literaturze i człowieku - pożądaniu, seksualności, fantazjach, erotyce w szerokim tego słowa znaczeniu. Sama Olivia zaczyna pogłębiać swoją znajomość z bratem Renee - Rufusem. Po wielu latach Olivia wraca do domu rodzeństwa Bodinów, zostaje zaproszona na urodzinowe przyjęcie. Myśli, że przeszłość jest już dawno za nią, nie przewiduje, że wydarzenia które miały miejsce podczas ICH lata wrócą do nich.

#satyricon to faktycznie nie jest erotyk, jaki wszyscy znamy. To powieść mówiąca o najdziwniejszych, najmroczniejszych ludzkich stronach, o fantazjach, których czasem nie są w stanie kontrolować, o fasadzie, którą łatwiej założyć niż pokazać prawdziwą twarz. Satyricon mówi o mrocznej stronie kobiety, która znając swój status społeczny, szuka uciech, szuka doświadczeń w zbliżeniach z mężczyznami, którzy w hierarchii są dużo niżej od niej. Powieść Gertrud Hellbrand mówi o zazdrości, o orientacjach, pociągach, o tym jak trudno zrozumieć czasem potrzeby drugiego człowieka, jak łatwiej rządzić drugim człowiekiem, niż dać kierować samym sobą. Satyricon to bardzo dobrze napisana, głęboka powieść, momentami trudna do zrozumienia, jednak warta poświęcenia czasu. Ponadto posiada tajemnicę do odkrycia, którą można poznać dopiero na końcu.
2020-04-17 10:51:58

Zmysłowa i trzymająca w napięciu - skuszona tym zachęcającym opisem sięgnęłam po Satyricon z nadzieją na historię o obsesji i zmysłowej intrydze. Marketing okładki swoją drogą, dlatego lepiej nie sugerować się nim, gdyż nieco gryzie się z zawartością. "Satyricon" nie jest typowa powieścią erotyczną i jeśli spodziewacie się mnóstwa pikantnych scen łóżkowych to zaznaczam od razu, że jest ich jak na lekarstwo, a opisy są mocno oszczędne i skromne. To książka o przekraczaniu granic, eksperymentowaniu z własną cielesnością, tematyka z pewnością wzbudzająca kontrowersje. Sztuki uwodzenia praktycznie nie ma, nie jest to również romans, gdyż z uczuciami ma niewiele wspólnego. Powieść jest nietuzinkowa, inna niż wszystkie i ciężko zaklasyfikować ją pod konkretny gatunek literacki. Całość utrzymana została w dekadenckim klimacie, z mocno demoniczną i niepokojącą fabułą, czytając mam y wrażenie, że za chwilę akcja osiągnie swoiste apogeum, że nastąpi zwrot wydarzeń po którym nic już nie będzie takie jak dotychczas. Dwie płaszczyzny czasowe zmuszają nas do uważnej lektury, a ciągłe przeplatanie wspomnień z teraźniejszością było dla mnie nieco problematyczne i nieco nużące, ale różne są gusta czytelnicze. Grupa studentów na czele z rodzeństwem Bodinów - Rufusem i Renee spotykaja się na suto zakrapianych alkoholem imprezach utrzymanych w iście dionizyjskim klimacie. Wino leje się szczodrze strumieniami, prowadzone są moralizatorskie dyskusje, które według mnie niczemu nie służą, a wszystkiemu towarzyszy seksualna rozwiązłość. W trakcie jednej z takich zabaw pozorowanych na starożytne bachanalia dochodzi do tragedii, która mocno odciśnie się na relacjach grupy studentów i zakończy tę beztroską kanikułę. Pomimo drobnych zgrzytów czasowych powieść przypadła mi do gustu. Obok takiej lektury nie sposób przejść obojętnie, niezależnie jakie emocje w nas wywoła - warto po nią sięgnąć. 2020-05-05 12:12:47

"Życie erotyczne jest bezkresnym kontynentem. Stale można próbować odkrywać coś nowego. Coś, czego nie wiedziało się o samym sobie."
~
"Satyricon" był książką, którą bardzo chciałam spróbować. Opis książki mnie zaintrygował, co rzadko zdarza się w przypadku książek erotycznych. Dlatego postanowiłam się za nią zabrać. Całość kręci się wokół grupy studentów, którzy postanawiają założyć krąg o nazwie Satyricon. Jego funkcjonowanie polegało na tym, że całe towarzystwo zbierało się w jednym domu i oddawało się iście dekadenckim czynom. Nie szczędzili sobie alkoholu, a pomiędzy rozmowami o sztuce, literaturze i seksualności, wkradły się też próby eksperymentowania w kwestii tego ostatniego. Poznajemy całą historię z perspektywy głównej bohaterki, czyli Olivii, nazywanej przez niektórych członków Satyriconu jako O. Opowiada ona o tym zarówno co się działo w czasach kiedy krąg powstał, jak i 15 lat później, kiedy wraca do tego domu z okazji 40 urodziny Renée - głównej założycielki. Cała historia była bardzo ciekawa i wciągająca czego się zupełnie nie spodziewałam. Nie mam zbyt wielkich wymagań względem erotyków, ale ten pozytywnie mnie zaskoczył. Mogę rzec, że był to najlepszy, jaki do tej pory czytałam. Dziwi mnie fakt, że książka ta jest zaliczana do gatunków kryminał, sensacja, thriller. Owszem jest tam kilka wątków, które mogłyby należeć do kryminału, aczkolwiek przez znaczną przewagę opisów seksualności głównych bohaterów, przyporządkowywałabym ją głównie do erotyków. Podoba mi się, że mimo tak wielu dosyć ostrych scen seksu, znalazły się tutaj również intrygi, które sprawiają, że fabuła nie jest tak monotonna. Obsesje głównych bohaterów to też całkiem ciekawe wątki, które tylko ubogaciły lekturę. jedyne co zauważyłam podczas czytania to, że przeszłość nie jest wyraźnie rozdzielona od teraźniejszości, dlatego często gubiłam się w tym, czy czytam obecnie historię która miała miejsce 15 lat temu, czy tę która rozgrywa się obecnie. Podsumowując jest to jeden lepiej zrobionych erotyków, które byłam okazję czytać. Oczywiście odradzam go osobom, które tego gatunku nie lubią. Myślę, że niektóre sceny, które zostały tutaj przedstawione mogą niektórych zgorszyć lub odrzucić. Jeżeli jednak do tej pory nie spotkaliście się z erotykiem, który was ujął, to zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po "Satyricon", bo możecie się pozytywnie zaskoczyć.
2020-05-07 01:47:58

Bardzo nie lubię pisać negatywnych recenzji i zawsze staram się szukać pozytywów w każdej książce nawet jak mi się nie podobała. W tym przypadku niestety nie widzę zupełnie niczego, co mogłoby ją uratować. Co do tego, że jest to najgorsza książka w tym roku nie ma wątpliwości. Zastanawiam się nawet czy nie jest to najgorsza książka jaką przeczytałam w życiu. Akcja toczy się bardzo wolno i bardzo długo zajęło mi przebrnięcie przez jedyne 300 stron. Najgorszym aspektem, z którym mamy tutaj do czynienia jest przedmiotowe traktowanie kobiet. Co więcej, główna bohaterka zupełnie się przed nim nie broni i pozwala sobie na takie traktowanie. Jeżeli ktoś chciałby uniknąć spoilerów to zaznaczam, że się tutaj pojawią. Jedna sytuacja nie tyle mnie zdenerwowała, co dosłownie zbulwersowała. Facet bez pytania obciął włosy bohaterce praktycznie na łyso, bo stwierdził, że bardziej podobał mu się ich naturalny kolor. Ona w tym czasie nawet nie zaprotestowała. Następnego dnia udawała, że nic się nie stało i broniła swojego oprawcę przed innymi. Co więcej, w czasach, kiedy byli jeszcze młodymi dorosłymi wyrył jej swoje inicjały na ciele. Po takim wydarzeniu ona jednak decyduje się spotkać się z nim ponownie po tych wszystkich latach i nadal traktować się jako jego własność (co też w książce jest dosłownie powiedziane). W momencie pierwszego zbliżenia on wcześniej z nią prawie nie rozmawiając nawet nie pyta jej o pozwolenie. Rozumiem zamysł autorki, że miała to być książka szokująca. Dla mnie jednak scenom erotycznym za blisko było do gwałtu. Powieść jest strasznie toksyczna i szkodliwa. Mam nadzieję, że żaden młodszy czytelnik na nią nie natrafi. 2020-05-20 19:07:47

"Satyricon" to książka dziwna... mam do niej bardzo mieszane uczucia. Na pewno nie jest to typowy erotyk. Już po przeczytaniu pierwszych paru stron czułam się bardzo dziwnie czytając tę książkę. Bohaterzy przekraczają moralne granice seksualności i próbują czegoś nowego. To do mnie w ogóle nie przemówiło. Niby ciekawa książka, ale jak dla mnie zbyt mocna, te ich wyuzdane poglądy i kontrowersyjne zachowania... dla mnie to zbyt wiele.

Olivia i Rufus poznali się jako młodzi ludzie. Już od początku są sobą bardzo zafascynowani. Niestety ich układ nie należy do normalnych i to wszystko odgrywa się na innych. Śmierć jednego z ich przyjaciół otwiera oczy Olivii. Bohaterowie nie mają ze sobą kontaktu przez piętnaście lat. Wszystko się zmienia, kiedy Olivia dostaje zaproszenie na przyjęcie urodzinowe od siostry Rufusa.

Główni bohaterowie wzbudzają we mnie niechęć i obrzydzenie. Ich zachowanie jest dla mnie nie do pomyślenia. Jakie uczucia towarzyszyły mi podczas tej lektury? Frustracja, obrzydzenie i zdezorientowanie. Książka na pewno może spodobać się czytelnikom, którzy lubią takie kontrowersje, na natomiast do nich nie należę.
2020-05-22 10:53:35

Na studiach Olivia poznaje intrygującą kobietę, Renee, która przedstawia ją swojemu bratu i znajomym. Razem tworzą dość specyficzną grupkę, Satyricon, w której piją, rozmawiają o sztuce, literaturze i człowieku - pożądaniu, seksualności, fantazjach, erotyce w szerokim tego słowa znaczeniu. Sama Olivia zaczyna pogłębiać swoją znajomość z bratem Renee - Rufusem. Po wielu latach Olivia wraca do domu rodzeństwa Bodinów, zostaje zaproszona na urodzinowe przyjęcie. Myśli, że przeszłość jest już dawno za nią, nie przewiduje, że wydarzenia które miały miejsce podczas ICH lata wrócą do nich. Miał być to erotyk, jaki znamy. Z duża ilością pikanterii. Jednak nic z tych rzeczy. Książka nie jest lekka i również nie najprościej momentami napisana. Autorka poprzez swoją powieść stara się poruszyć tematy uważane dotąd jako tabu. Nie dziwi mnie zatem, że budzi mnóstwo kontrowersji, ale chyba o to chodzi autorce, by rozmawiać na tematy zwiane z seksualnością i namiętnością. To opowieść o poznawaniu siebie, przekraczaniu granic, ale także o tym co drzemie w nas, a o czym nie zdajemy sobie sprawy. Czy polecam tak, ale wchodzicie na własne ryzyko. 2020-05-27 13:03:48

Długo zwlekałam z napisaniem opinii o tej książce, bo wywołała u mnie mieszane uczucia.

Wszystko zaczyna się od tego, że główna bohaterka, Olivia jedzie na 40 urodziny Renée, do domu, do którego myślała, że już nigdy nie wróci.

Renée oraz jej brata Rufusa poznała na pierwszym roku studiów, wtedy też zafascynowała ją ich otwartość na tematy intymne.

Wraz z paczką znajomych nazywają swoją grupę „Satyricon”. Gdy się spotykali dyskutowali o literaturze, sztuce, rozmawiali o tematach erotycznych a co najbardziej mnie zaskoczyło eksperymentowali ze swoją seksualnością. Próbowali wielu sposobów by pobudzić i zaspokoić swoje pożądanie.

Olivia bez żadnych protestów staje się, (że tak to nazwę) własnością rodzeństwa, czyli Renée i Rufusa. I właśnie ta przeszłość głównej bohaterki, powoduje, iż jej małżeństwo się rozpada.

Co takiego wydarzyło się podczas wakacji 15 lat temu, o czym Olivia nie może zapomnieć?

Oj jakże ta książka była dziwna. Zacznę od tego, że skusiłam się na tę książkę gdyż z okładki zapowiadała się bardzo ciekawie. Jednak po przeczytaniu książki nie jestem pewna, co do okładki. Czy znajduje się na niej kobieta i mężczyzna? A może mężczyzna z mężczyzna 🤔?

Bohaterzy eksperymentują ze swoją seksualnością bez żadnych ograniczeń. Nie widzą problemu w tym by sprawić komuś ból, wykorzystać drugą osobę a nawet zagrać na uczuciach „przyjaciela”.

Kobieta przedstawiona jest, jako osoba uległa, która godzi się by ją okaleczać, w skrócie godzi się na wszystko, by tylko pobudzić pożądanie.

Duży problem miałam też z rozeznaniem się czy czytam o przeszłości a może teraźniejszości. Bo ta historia pisana jest raz tak a raz tak i nie ma nigdzie wyszczególnionego czy to, co się czyta to się dzieje obecnie czy też wydarzyło się to 15 lat temu.

Zastanawiam się też czy określiłabym tę książkę, jako kryminał? Moim zdaniem bliżej jej do erotyku, bo to, co dzieje się w tej historii to za mało jak na kryminał.

Na pewno do lekkich i przyjemnych ta książka nie należy, choć muszę przyznać ze czyta się szybko. Jednak nie trafiła w mój gust.
2020-06-12 23:17:00

Inne pozycje tego autora: Hellbrand Gertrud (1)

Książka

Satyricon

  • Wydawnictwo: MARGINESY
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Na pierwszym roku studiów Olivia poznaje ekscentryczne i fascynujące rodzeństwo. I chociaż odnosi wrażenie, że Renée złożyła ją w darze bratu, decyduje się mimo wszystko wejść do gry, której zasad nie zna. Wraz z grupką przyjaciół tworzy dekadencki krąg – Satyricon. Spotykają się w dużym, starym mieszkaniu, żeby pić i dyskutować o sztuce, literaturze i erotyce, a także eksperymentować z własną seksualnością. Zakochana w Rufusie O – jak bywa nazywana przez przyjaciół Olivia – odkrywa mroczne strony swojej osobowości, które okazują się znamienne dla jej dalszego życia.

Piętnaście lat później, mając za sobą nieudane małżeństwo, Olivia powraca do domu letniskowego Bodinów, w którym Satyricon spędzał ostatnie, dionizyjskie wakacje. Na przyjęciu z okazji czterdziestych urodzin Renée Olivia zostaje skonfrontowana z dawnymi przyjaciółmi i Rufusem, w stosunku do którego wciąż nie potrafi być obojętna. Powracają do niej dawne wspomnienia o rautach, kłótniach i rozkoszy, a także o tragedii, do której doprowadziły studenckie zabawy.

U Hellbrand Tajemna historia spotyka się ze Szkołą uwodzenia. To mroczna powieść o przyjaźni, zazdrości i obsesji, a także o najgłębiej skrywanych popędach, odwiecznym pragnieniu miłości, wrażliwości i akceptacji.


"Gertrud Hellbrand pisze szalenie elegancko, wie, w którym miejscu docisnąć ostrze noża, i ma opanowaną do perfekcji sztukę utrzymywania czytelnika w żelaznym uścisku od pierwszej do ostatniej strony."
- Sydsvenskan

"Niesamowicie zmysłowa i trzymająca w napięciu, aż buzuje od obsesji."
- Aftonbladet

"Satyricon jest jedną z najbardziej emocjonujących powieści tego sezonu. Czyta się ją jak szwedzki odpowiednik Tajemnej historii Donny Tartt z tą różnicą, że popędy kipiące pod powierzchnią znajdują u Hellbrand pełen wyraz."
- Västerbottenkuriren


Gertrud Hellbrand (ur. 1974) mieszka na półwyspie Vikbolandet w Östergötlandzie, na południowy zachód od Sztokholmu. Prowadzi zajęcia z kreatywnego pisania w Szkole Ludowej w Bonie. Wydała do tej pory trzy powieści. Satyricon okazał się komercyjnym przełomem w jej karierze.

Cena 39,90 PLN
Nasza cena 26,13 PLN
Oszczędzasz 34%
Wysyłka: 2-3 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Satyricon - Hellbrand Gertrud

Tytuł: Satyricon
Autor: Hellbrand Gertrud
Wydawnictwo: MARGINESY
Kod paskowy: 9788366500020
ISBN: 978-83-66500-02-0
Tytuł oryginału: Satyricon
Tłumacz: Teperek Agata
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 304
Format: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Satyricon - Hellbrand Gertrud

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Główną bohaterką książki jest Olivia, która na pierwszym roku studiów poznała dość ekscentryczne i fascynujące rodzeństwo – Rufusa i Renée Bodinów. Wraz z tą dwójką i pozostałą grupą przyjaciół Olivia utworzy dekadencki krąg – Satyricon. Będą spotykać się w starym mieszkaniu, żeby pić, dyskutować o sztuce i literaturze. Będą także eksperymentować z własną seksualnością. I zakochana w Rufusie Olivia odniesie wrażenie, że została złożona mu w darze przez jego siostrę. Wydarzenia rozgrywające się w tym mieszkaniu na zawsze zmienią naszą bohaterkę, odkryje bowiem ona mroczną stronę własnej osobowości. Piętnaście lat później Olivia ma za sobą nieudane małżeństwo. Na zaproszenie Renée przyjeżdża do letniskowego domu Bodinów, by świętować czterdzieste urodziny solenizantki. W tym domu Satyricon spędził ostatnie, dionizyjskie wakacje, które nie były beztroskie. Doszło do pewnej tragedii. Teraz Olivia będzie miała szansę rozliczyć się z przeszłością i skonfrontować z Rufusem, w stosunku do którego wciąż nie potrafi być obojętna. Sięgnęłam po nią z ciekawości spodziewając się raczej thrillera. Bardzo się zaskoczyłam i to pozytywnie. Książka trochę niepokojąca, demoniczna, ale napisana z dużym wyczuciem i wciągającą fabułą. Nie spodziewałam się, że tak mnie pochłonie. To połączenie mrocznego thrillera z pełnym zmysłów erotykiem. Trochę też studium pożądania i instynktów, które często długo drzemią głęboko ukryte. Powieść czyta się błyskawicznie. W sumie to myślę o niej tak jak jest napisane na okładce „ Niesamowicie zmysłowa i trzymająca w napięciu, aż buzuje od obsesji”. Zdecydowanie musicie przeczytać! 2020-04-03 22:49:02

Książkę po okładce można ocenić za mocną która w sobie skrywa wiele emocji . Kolor aksamitny czerwień cieszy oko i przyciąga człowieka . Opis "Niesamowicie zmysłowa i trzymająca w napięciu, aż buzuje od obsesji " Na prawdę zbudza ciekawość ale jak dla mnie przesadzona opinia, Brakowało mi tego napięcia a tym bardziej obsesji . Książka pisana w trybie terazniejszym i przeszłym . Jednak człowiek sam musi się orientować które to które bo co chwila zmieniają się czasowo co naprawdę może wkurzać przy czytaniu . Książka podzielona jedynie na 3 duże rozdziały . Książka nie jest lekka i również nie najprościej momentami napisana . Ja osobiście już więcej po nią nie sięgnę ale polecam bo każdy ma różny gust i inne oczekiwania więc warto spróbować .
2020-04-11 13:49:57

Po "Satyricon" Gertrud Hellbrand sięgnęłam głównie dlatego, że była dostępna na czytampierwszy.pl i nie miał być to typowy erotyk z milionem scen seksu i wiecznym "rozpadaniem się na kawałki". Znacie to?

Na studiach Olivia poznaje intrygującą kobietę, Renee, która przedstawia ją swojemu bratu i znajomym. Razem tworzą dość specyficzną grupkę, Satyricon, w której piją, rozmawiają o sztuce, literaturze i człowieku - pożądaniu, seksualności, fantazjach, erotyce w szerokim tego słowa znaczeniu. Sama Olivia zaczyna pogłębiać swoją znajomość z bratem Renee - Rufusem. Po wielu latach Olivia wraca do domu rodzeństwa Bodinów, zostaje zaproszona na urodzinowe przyjęcie. Myśli, że przeszłość jest już dawno za nią, nie przewiduje, że wydarzenia które miały miejsce podczas ICH lata wrócą do nich.

#satyricon to faktycznie nie jest erotyk, jaki wszyscy znamy. To powieść mówiąca o najdziwniejszych, najmroczniejszych ludzkich stronach, o fantazjach, których czasem nie są w stanie kontrolować, o fasadzie, którą łatwiej założyć niż pokazać prawdziwą twarz. Satyricon mówi o mrocznej stronie kobiety, która znając swój status społeczny, szuka uciech, szuka doświadczeń w zbliżeniach z mężczyznami, którzy w hierarchii są dużo niżej od niej. Powieść Gertrud Hellbrand mówi o zazdrości, o orientacjach, pociągach, o tym jak trudno zrozumieć czasem potrzeby drugiego człowieka, jak łatwiej rządzić drugim człowiekiem, niż dać kierować samym sobą. Satyricon to bardzo dobrze napisana, głęboka powieść, momentami trudna do zrozumienia, jednak warta poświęcenia czasu. Ponadto posiada tajemnicę do odkrycia, którą można poznać dopiero na końcu.
2020-04-17 10:51:58

Zmysłowa i trzymająca w napięciu - skuszona tym zachęcającym opisem sięgnęłam po Satyricon z nadzieją na historię o obsesji i zmysłowej intrydze. Marketing okładki swoją drogą, dlatego lepiej nie sugerować się nim, gdyż nieco gryzie się z zawartością. "Satyricon" nie jest typowa powieścią erotyczną i jeśli spodziewacie się mnóstwa pikantnych scen łóżkowych to zaznaczam od razu, że jest ich jak na lekarstwo, a opisy są mocno oszczędne i skromne. To książka o przekraczaniu granic, eksperymentowaniu z własną cielesnością, tematyka z pewnością wzbudzająca kontrowersje. Sztuki uwodzenia praktycznie nie ma, nie jest to również romans, gdyż z uczuciami ma niewiele wspólnego. Powieść jest nietuzinkowa, inna niż wszystkie i ciężko zaklasyfikować ją pod konkretny gatunek literacki. Całość utrzymana została w dekadenckim klimacie, z mocno demoniczną i niepokojącą fabułą, czytając mam y wrażenie, że za chwilę akcja osiągnie swoiste apogeum, że nastąpi zwrot wydarzeń po którym nic już nie będzie takie jak dotychczas. Dwie płaszczyzny czasowe zmuszają nas do uważnej lektury, a ciągłe przeplatanie wspomnień z teraźniejszością było dla mnie nieco problematyczne i nieco nużące, ale różne są gusta czytelnicze. Grupa studentów na czele z rodzeństwem Bodinów - Rufusem i Renee spotykaja się na suto zakrapianych alkoholem imprezach utrzymanych w iście dionizyjskim klimacie. Wino leje się szczodrze strumieniami, prowadzone są moralizatorskie dyskusje, które według mnie niczemu nie służą, a wszystkiemu towarzyszy seksualna rozwiązłość. W trakcie jednej z takich zabaw pozorowanych na starożytne bachanalia dochodzi do tragedii, która mocno odciśnie się na relacjach grupy studentów i zakończy tę beztroską kanikułę. Pomimo drobnych zgrzytów czasowych powieść przypadła mi do gustu. Obok takiej lektury nie sposób przejść obojętnie, niezależnie jakie emocje w nas wywoła - warto po nią sięgnąć. 2020-05-05 12:12:47

"Życie erotyczne jest bezkresnym kontynentem. Stale można próbować odkrywać coś nowego. Coś, czego nie wiedziało się o samym sobie."
~
"Satyricon" był książką, którą bardzo chciałam spróbować. Opis książki mnie zaintrygował, co rzadko zdarza się w przypadku książek erotycznych. Dlatego postanowiłam się za nią zabrać. Całość kręci się wokół grupy studentów, którzy postanawiają założyć krąg o nazwie Satyricon. Jego funkcjonowanie polegało na tym, że całe towarzystwo zbierało się w jednym domu i oddawało się iście dekadenckim czynom. Nie szczędzili sobie alkoholu, a pomiędzy rozmowami o sztuce, literaturze i seksualności, wkradły się też próby eksperymentowania w kwestii tego ostatniego. Poznajemy całą historię z perspektywy głównej bohaterki, czyli Olivii, nazywanej przez niektórych członków Satyriconu jako O. Opowiada ona o tym zarówno co się działo w czasach kiedy krąg powstał, jak i 15 lat później, kiedy wraca do tego domu z okazji 40 urodziny Renée - głównej założycielki. Cała historia była bardzo ciekawa i wciągająca czego się zupełnie nie spodziewałam. Nie mam zbyt wielkich wymagań względem erotyków, ale ten pozytywnie mnie zaskoczył. Mogę rzec, że był to najlepszy, jaki do tej pory czytałam. Dziwi mnie fakt, że książka ta jest zaliczana do gatunków kryminał, sensacja, thriller. Owszem jest tam kilka wątków, które mogłyby należeć do kryminału, aczkolwiek przez znaczną przewagę opisów seksualności głównych bohaterów, przyporządkowywałabym ją głównie do erotyków. Podoba mi się, że mimo tak wielu dosyć ostrych scen seksu, znalazły się tutaj również intrygi, które sprawiają, że fabuła nie jest tak monotonna. Obsesje głównych bohaterów to też całkiem ciekawe wątki, które tylko ubogaciły lekturę. jedyne co zauważyłam podczas czytania to, że przeszłość nie jest wyraźnie rozdzielona od teraźniejszości, dlatego często gubiłam się w tym, czy czytam obecnie historię która miała miejsce 15 lat temu, czy tę która rozgrywa się obecnie. Podsumowując jest to jeden lepiej zrobionych erotyków, które byłam okazję czytać. Oczywiście odradzam go osobom, które tego gatunku nie lubią. Myślę, że niektóre sceny, które zostały tutaj przedstawione mogą niektórych zgorszyć lub odrzucić. Jeżeli jednak do tej pory nie spotkaliście się z erotykiem, który was ujął, to zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po "Satyricon", bo możecie się pozytywnie zaskoczyć.
2020-05-07 01:47:58

Bardzo nie lubię pisać negatywnych recenzji i zawsze staram się szukać pozytywów w każdej książce nawet jak mi się nie podobała. W tym przypadku niestety nie widzę zupełnie niczego, co mogłoby ją uratować. Co do tego, że jest to najgorsza książka w tym roku nie ma wątpliwości. Zastanawiam się nawet czy nie jest to najgorsza książka jaką przeczytałam w życiu. Akcja toczy się bardzo wolno i bardzo długo zajęło mi przebrnięcie przez jedyne 300 stron. Najgorszym aspektem, z którym mamy tutaj do czynienia jest przedmiotowe traktowanie kobiet. Co więcej, główna bohaterka zupełnie się przed nim nie broni i pozwala sobie na takie traktowanie. Jeżeli ktoś chciałby uniknąć spoilerów to zaznaczam, że się tutaj pojawią. Jedna sytuacja nie tyle mnie zdenerwowała, co dosłownie zbulwersowała. Facet bez pytania obciął włosy bohaterce praktycznie na łyso, bo stwierdził, że bardziej podobał mu się ich naturalny kolor. Ona w tym czasie nawet nie zaprotestowała. Następnego dnia udawała, że nic się nie stało i broniła swojego oprawcę przed innymi. Co więcej, w czasach, kiedy byli jeszcze młodymi dorosłymi wyrył jej swoje inicjały na ciele. Po takim wydarzeniu ona jednak decyduje się spotkać się z nim ponownie po tych wszystkich latach i nadal traktować się jako jego własność (co też w książce jest dosłownie powiedziane). W momencie pierwszego zbliżenia on wcześniej z nią prawie nie rozmawiając nawet nie pyta jej o pozwolenie. Rozumiem zamysł autorki, że miała to być książka szokująca. Dla mnie jednak scenom erotycznym za blisko było do gwałtu. Powieść jest strasznie toksyczna i szkodliwa. Mam nadzieję, że żaden młodszy czytelnik na nią nie natrafi. 2020-05-20 19:07:47

"Satyricon" to książka dziwna... mam do niej bardzo mieszane uczucia. Na pewno nie jest to typowy erotyk. Już po przeczytaniu pierwszych paru stron czułam się bardzo dziwnie czytając tę książkę. Bohaterzy przekraczają moralne granice seksualności i próbują czegoś nowego. To do mnie w ogóle nie przemówiło. Niby ciekawa książka, ale jak dla mnie zbyt mocna, te ich wyuzdane poglądy i kontrowersyjne zachowania... dla mnie to zbyt wiele.

Olivia i Rufus poznali się jako młodzi ludzie. Już od początku są sobą bardzo zafascynowani. Niestety ich układ nie należy do normalnych i to wszystko odgrywa się na innych. Śmierć jednego z ich przyjaciół otwiera oczy Olivii. Bohaterowie nie mają ze sobą kontaktu przez piętnaście lat. Wszystko się zmienia, kiedy Olivia dostaje zaproszenie na przyjęcie urodzinowe od siostry Rufusa.

Główni bohaterowie wzbudzają we mnie niechęć i obrzydzenie. Ich zachowanie jest dla mnie nie do pomyślenia. Jakie uczucia towarzyszyły mi podczas tej lektury? Frustracja, obrzydzenie i zdezorientowanie. Książka na pewno może spodobać się czytelnikom, którzy lubią takie kontrowersje, na natomiast do nich nie należę.
2020-05-22 10:53:35

Na studiach Olivia poznaje intrygującą kobietę, Renee, która przedstawia ją swojemu bratu i znajomym. Razem tworzą dość specyficzną grupkę, Satyricon, w której piją, rozmawiają o sztuce, literaturze i człowieku - pożądaniu, seksualności, fantazjach, erotyce w szerokim tego słowa znaczeniu. Sama Olivia zaczyna pogłębiać swoją znajomość z bratem Renee - Rufusem. Po wielu latach Olivia wraca do domu rodzeństwa Bodinów, zostaje zaproszona na urodzinowe przyjęcie. Myśli, że przeszłość jest już dawno za nią, nie przewiduje, że wydarzenia które miały miejsce podczas ICH lata wrócą do nich. Miał być to erotyk, jaki znamy. Z duża ilością pikanterii. Jednak nic z tych rzeczy. Książka nie jest lekka i również nie najprościej momentami napisana. Autorka poprzez swoją powieść stara się poruszyć tematy uważane dotąd jako tabu. Nie dziwi mnie zatem, że budzi mnóstwo kontrowersji, ale chyba o to chodzi autorce, by rozmawiać na tematy zwiane z seksualnością i namiętnością. To opowieść o poznawaniu siebie, przekraczaniu granic, ale także o tym co drzemie w nas, a o czym nie zdajemy sobie sprawy. Czy polecam tak, ale wchodzicie na własne ryzyko. 2020-05-27 13:03:48

Długo zwlekałam z napisaniem opinii o tej książce, bo wywołała u mnie mieszane uczucia.

Wszystko zaczyna się od tego, że główna bohaterka, Olivia jedzie na 40 urodziny Renée, do domu, do którego myślała, że już nigdy nie wróci.

Renée oraz jej brata Rufusa poznała na pierwszym roku studiów, wtedy też zafascynowała ją ich otwartość na tematy intymne.

Wraz z paczką znajomych nazywają swoją grupę „Satyricon”. Gdy się spotykali dyskutowali o literaturze, sztuce, rozmawiali o tematach erotycznych a co najbardziej mnie zaskoczyło eksperymentowali ze swoją seksualnością. Próbowali wielu sposobów by pobudzić i zaspokoić swoje pożądanie.

Olivia bez żadnych protestów staje się, (że tak to nazwę) własnością rodzeństwa, czyli Renée i Rufusa. I właśnie ta przeszłość głównej bohaterki, powoduje, iż jej małżeństwo się rozpada.

Co takiego wydarzyło się podczas wakacji 15 lat temu, o czym Olivia nie może zapomnieć?

Oj jakże ta książka była dziwna. Zacznę od tego, że skusiłam się na tę książkę gdyż z okładki zapowiadała się bardzo ciekawie. Jednak po przeczytaniu książki nie jestem pewna, co do okładki. Czy znajduje się na niej kobieta i mężczyzna? A może mężczyzna z mężczyzna 🤔?

Bohaterzy eksperymentują ze swoją seksualnością bez żadnych ograniczeń. Nie widzą problemu w tym by sprawić komuś ból, wykorzystać drugą osobę a nawet zagrać na uczuciach „przyjaciela”.

Kobieta przedstawiona jest, jako osoba uległa, która godzi się by ją okaleczać, w skrócie godzi się na wszystko, by tylko pobudzić pożądanie.

Duży problem miałam też z rozeznaniem się czy czytam o przeszłości a może teraźniejszości. Bo ta historia pisana jest raz tak a raz tak i nie ma nigdzie wyszczególnionego czy to, co się czyta to się dzieje obecnie czy też wydarzyło się to 15 lat temu.

Zastanawiam się też czy określiłabym tę książkę, jako kryminał? Moim zdaniem bliżej jej do erotyku, bo to, co dzieje się w tej historii to za mało jak na kryminał.

Na pewno do lekkich i przyjemnych ta książka nie należy, choć muszę przyznać ze czyta się szybko. Jednak nie trafiła w mój gust.
2020-06-12 23:17:00



Podobne do: Satyricon - Hellbrand Gertrud

Inne pozycje tego autora: Hellbrand Gertrud (1)


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×