Zapomnij że istniałem

Książka
  • Wydawnictwo: Jaguar
  • Oprawa: miękka
Wysyłka: Jutro (czwartek 2020-08-13)
Sugerowana cena detaliczna 37,91 PLN
Nasza cena: 24,24 PLN
Oszczędzasz 36%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Zapomnij że istniałem - Majewska Beata

Prolog – Rafał Snarski dzwoni do swojej żony Weroniki zaniepokojony jej spóźnieniem. W słuchawce słyszy jednak tylko trzaski, krzyki i wycie syren. Kilka godzin później przychodzą do niego policjanci, aby poinformować o śmierci żony Weroniki i syna Kacperka. Snarski zajmuje się organizacją pogrzebu, wymienia kilka ostrych zdań z księdzem i postanawia wyjechać.



Po kilku latach Rafał osiada w niedużej wiosce. Zgorzkniały, samotny mężczyzna trzyma się z daleka od świata i jego spraw. Pierwsze spotkanie z Luizą, młodą kobietą pełniącą funkcję pani sołtys, nie wypada pozytywnie i żadne z tych dwojga nie myśli o kontynuowaniu relacji.



Ale Luiza nie może stale unikać Rafała ze względu na zajmowane stanowisko. Z czasem nawiązują nić porozumienia, dziewczyna oferuje nawet, że nauczy go hodować pszczoły. Spędzają razem sporo czasu, przez co narzeczony Luizy, Damian, staje się zazdrosny. Zabiera Luizę na weekend w góry, żeby odciągnąć narzeczoną od myśli o innym mężczyźnie i zaplanować ślub. Związek z Damianem coraz mniej interesuje Luizę, a gdy dowiaduje się, co takiego wymyślił, żeby odciągnąć ją od nowego mieszkańca wsi, podejmuje zdecydowane kroki.



Sytuacja Rafała również zmienia się dość radykalnie, kiedy odzywa się ktoś z przeszłości, ktoś, dla kogo dawniej pracował, i składa mu propozycję nie do odrzucenia. Rafał nie może odmówić, jeśli drogie mu jest życie Luizy. Chociaż wie, że prawdopodobnie straci ją w ten sposób na zawsze.



Nie docenia jednak determinacji i uporu młodej pani sołtys…


Szczegóły: Zapomnij że istniałem - Majewska Beata

Tytuł: Zapomnij że istniałem
Autor: Majewska Beata
Wydawnictwo: Jaguar
ISBN: 9788376868745
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 327
Oprawa: miękka


Recenzje: Zapomnij że istniałem - Majewska Beata

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Druga szansa od życia, nowy strat, ale co jeżeli przeszłość nie daje szansy, by się od niej uwolnić ?
Rafał Snarski jest mężczyzną, którego doświadczyło życie. Stracił już wiele i na więcej nie ma już siły. Woli uciekać, nie być w centrum zainteresowania i nie zaprzyjaźniać się z nikim. Jednak gdy Luiza dziarskim krokiem wkracza w jego, już i tak pokręcone życie, nie jest w stanie nic jej zaoferować oprócz kilku upojnych nocy.
Luiza Mleczko jest kobietą specyficzną. Chce aby wszystko było po jej myśli, nie lubi gdy ktoś mówi jej co ma robić. Jest śmiało, można powiedzieć nadąsaną damą, która wywyższa się tylko przez to, że jest najmłodszym sołtysem. Na pozór ma poukładane życie, jednak na pozór to właśnie słowo klucz.
Wzajemne spędzanie czasu budzi w nich ciche uczucia, jednak nie ma to dłuższej racji bytu. Niestety przeszłość nawet na cichej wiosce dogania Rafała. Czy Luiza w końcu dorośnie i chwyci życie za rogi ? Czy Rafał zdecyduje się oddać swojej serce kolejnej kobiecie ?
Przyznam, że przyjemnie czytało mi się ten tytuł i w końcu miałam okazję poznać autorkę, która już od jakiegoś czasu pojawia się na polskich salonach wydawniczych. Książka jest napisana z pomysłem, uważam, że pióro autorki jest przystępne dla wszystkich. Jednak mam problem z postaciami, które wykreowała. Nie polubiłam Luizy, jej zachowania były dziecinne i raczej wskazywały na zachowania piętnastolatki. Rafał był bardzo zagubionym bohaterem, który nie może pogodzić się z całym swoim dotychczasowym życiem. Jednak czegoś mi w tej relacji brakowało, mam nadzieję, że druga część rozwiąże wszystkie zagadki i wpłynie na dojrzałość bohaterów.
„Zapomnij, że istniałem” jest fajnie zapowiadającą się pierwszą częścią przygód Rafała i Luizy. Całość oceniam na mocną 8 i zdecydowanie sięgnę po kolejną część.

2020-05-13 11:18:02

Zapomnij że istniałem
Jest to książka w której patrzymy na świat oczami Rafała i Luizy. Przez to uczymy się doceniać to co mamy oraz rozumieć ludzi który wszystko stracili. Wszystko to pojęcie względne. Mając to na myśli chodzi mi o rodzinę, bliskich i miłość. Tak jak właśnie w tej książce. Rafał nie stracił pieniędzy czy czegoś co można w każdej chwili nabyć, kupić. Stracił coś o wiele cenniejszego.
Ta stracą zrobiła z niego bardzo gorzkiego człowieka. Wrednego, aroganckiego. Mimo tego że był bokserem, gangsterem teraz stał się okropny względem innych. Dużo gorszy niż na ringu.
Jakoś można powiedzieć ledwo to przetrwał. Postanowił zaszyć się w małej wsi z dala od innych. Kupił dom gdzie chciał zgnić i stać się zgorzkniałym do końca. Tak aby nikogo nie pokochać i już nikogo nie stracić. Nie być z nikim zbyt blisko.
Miał nadzieję że wszystko ułoży się według jego planu.
Aż pewnego dnia odwiedziła go pani sołtys. Jest to piękna kobieta, mądra i zadziorna. Te odwiedziny zniszczyły jego idealny plan.
Opowiada mu o byłych właścicielach i o tym czego dokonali w tym domu.
Udało jej się namówić go na wznowienie pasieki po dawnych właścicieli. Spotkania pszczelarskie bardzo zbliżyły ich do siebie.
Narodziło się między nimi uczucie. Z początku przyjaźń ale z czasem....
Jak myślicie co wydarzy się między bohaterami?
2020-05-28 15:55:15

~W wypadku samochodowym ginie żona i synek Rafała. Tragiczne wydarzenie sprawia, że mężczyzna traci sens życia. Po pogrzebie kupuje dom i zaszywa się na wsi. Dawny bokser unika kontaktu z mieszkańcami, czym podsyca plotki na swój temat. Młoda i ambitna pani sołtys przekonuje się na własnej skórze jaki jest nowy mieszkaniec. Wzburzona jego lekceważącym zachowaniem stara się jak najszybciej opuścić jego dom. Mimo, że Rafał zachował się jak prostak, to widok umięśnionego ciała wywołał w Luizie stan, którego już dawno nie doświadczała. Kolejna wizyta kończy się obietnicą pomocy przy pszczołach i częstymi wizytami u Snarskiego. Wspólnie spędzony czas sprawił, że ich znajomość wkroczyła na zupełnie inny poziom. Czy dwoje ludzi skrajnie od siebie różnych jest w stanie stworzyć prawdziwy związek, a nie tylko czysto fizyczną relację? Czy gangsterskie oblicze Rafała ujrzy światło dzienne?
~ Lektura wciągnęła mnie od pierwszych stron. Połączenie kilku gatunków sprawiło, że nie mogłam się od niej oderwać. Zabawne dialogi powodowały, że uśmiech nie schodził mi z twarzy, a momentami zmieniał się w głośny rechot. Autorka idealnie przedstawiła działanie wiejskiego monitoringu, któremu dowodzi plotka i niedomówienie. A czujnemu oku i uchu sąsiada, nic nie umknie. Najbardziej zaskakujące było zakończenie książki, analizowałam je przez dłuższą chwilę z otwartą buzią i wielkimi oczami. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.
2020-06-09 10:40:25

"Zapomnij, że istniałem" jest książką, która bardzo mnie zaskoczyła. Okładka mi się podoba, pasuje do głównego bohatera.
Rafał i Luiza znajdują się na różnych biegunach, dzieli ich praktycznie wszystko. Autorka w bardzo dobry sposób przedstawia ich relację. W tle głównych wydarzeń, toczy się spokojne życie na wsi. Całość cechuje dosyć leniwe tempo, które pod koniec książki bardzo przyspiesza, wydarzenia przeskakują w czasie o kilkanaście miesięcy, co niezbyt mi się podobało. Książkę czyta się bardzo dobrze i szybko. Autorka zaskakuje pomysłami na rozwinięcie akcji i wprowadzenie nowych bohaterów. Podoba mi się, że Czytelnik jest zaskakiwany, w momencie kiedy odkrywa, w jakim kierunku poprowadzona została akcja. W interesujący sposób odmienia bohaterów oraz ich losy. Decyzje jakie podejmowali zaskakiwały czasami nawet ich samych. Styl pisania Autorki przypadł mi do gustu, fabuła książki jest przemyślana i podoba mi się jej realizacja. Historia ma otwarte zakończenia, będące zapowiedzią tego, czego możemy spodziewać się w drugiej części, której już nie mogę się doczekać.
2020-06-11 17:14:11

Książka

Zapomnij że istniałem

  • Wydawnictwo: Jaguar
  • Oprawa: miękka

Prolog – Rafał Snarski dzwoni do swojej żony Weroniki zaniepokojony jej spóźnieniem. W słuchawce słyszy jednak tylko trzaski, krzyki i wycie syren. Kilka godzin później przychodzą do niego policjanci, aby poinformować o śmierci żony Weroniki i syna Kacperka. Snarski zajmuje się organizacją pogrzebu, wymienia kilka ostrych zdań z księdzem i postanawia wyjechać.

Po kilku latach Rafał osiada w niedużej wiosce. Zgorzkniały, samotny mężczyzna trzyma się z daleka od świata i jego spraw. Pierwsze spotkanie z Luizą, młodą kobietą pełniącą funkcję pani sołtys, nie wypada pozytywnie i żadne z tych dwojga nie myśli o kontynuowaniu relacji.

Ale Luiza nie może stale unikać Rafała ze względu na zajmowane stanowisko. Z czasem nawiązują nić porozumienia, dziewczyna oferuje nawet, że nauczy go hodować pszczoły. Spędzają razem sporo czasu, przez co narzeczony Luizy, Damian, staje się zazdrosny. Zabiera Luizę na weekend w góry, żeby odciągnąć narzeczoną od myśli o innym mężczyźnie i zaplanować ślub. Związek z Damianem coraz mniej interesuje Luizę, a gdy dowiaduje się, co takiego wymyślił, żeby odciągnąć ją od nowego mieszkańca wsi, podejmuje zdecydowane kroki.

Sytuacja Rafała również zmienia się dość radykalnie, kiedy odzywa się ktoś z przeszłości, ktoś, dla kogo dawniej pracował, i składa mu propozycję nie do odrzucenia. Rafał nie może odmówić, jeśli drogie mu jest życie Luizy. Chociaż wie, że prawdopodobnie straci ją w ten sposób na zawsze.

Nie docenia jednak determinacji i uporu młodej pani sołtys…

Cena 37,91 PLN
Nasza cena 24,24 PLN
Oszczędzasz 36%
Wysyłka: Jutro (czwartek 2020-08-13)
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Zapomnij że istniałem - Majewska Beata

Tytuł: Zapomnij że istniałem
Autor: Majewska Beata
Wydawnictwo: Jaguar
ISBN: 9788376868745
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 327
Oprawa: miękka


Recenzje: Zapomnij że istniałem - Majewska Beata

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Druga szansa od życia, nowy strat, ale co jeżeli przeszłość nie daje szansy, by się od niej uwolnić ?
Rafał Snarski jest mężczyzną, którego doświadczyło życie. Stracił już wiele i na więcej nie ma już siły. Woli uciekać, nie być w centrum zainteresowania i nie zaprzyjaźniać się z nikim. Jednak gdy Luiza dziarskim krokiem wkracza w jego, już i tak pokręcone życie, nie jest w stanie nic jej zaoferować oprócz kilku upojnych nocy.
Luiza Mleczko jest kobietą specyficzną. Chce aby wszystko było po jej myśli, nie lubi gdy ktoś mówi jej co ma robić. Jest śmiało, można powiedzieć nadąsaną damą, która wywyższa się tylko przez to, że jest najmłodszym sołtysem. Na pozór ma poukładane życie, jednak na pozór to właśnie słowo klucz.
Wzajemne spędzanie czasu budzi w nich ciche uczucia, jednak nie ma to dłuższej racji bytu. Niestety przeszłość nawet na cichej wiosce dogania Rafała. Czy Luiza w końcu dorośnie i chwyci życie za rogi ? Czy Rafał zdecyduje się oddać swojej serce kolejnej kobiecie ?
Przyznam, że przyjemnie czytało mi się ten tytuł i w końcu miałam okazję poznać autorkę, która już od jakiegoś czasu pojawia się na polskich salonach wydawniczych. Książka jest napisana z pomysłem, uważam, że pióro autorki jest przystępne dla wszystkich. Jednak mam problem z postaciami, które wykreowała. Nie polubiłam Luizy, jej zachowania były dziecinne i raczej wskazywały na zachowania piętnastolatki. Rafał był bardzo zagubionym bohaterem, który nie może pogodzić się z całym swoim dotychczasowym życiem. Jednak czegoś mi w tej relacji brakowało, mam nadzieję, że druga część rozwiąże wszystkie zagadki i wpłynie na dojrzałość bohaterów.
„Zapomnij, że istniałem” jest fajnie zapowiadającą się pierwszą częścią przygód Rafała i Luizy. Całość oceniam na mocną 8 i zdecydowanie sięgnę po kolejną część.

2020-05-13 11:18:02

Zapomnij że istniałem
Jest to książka w której patrzymy na świat oczami Rafała i Luizy. Przez to uczymy się doceniać to co mamy oraz rozumieć ludzi który wszystko stracili. Wszystko to pojęcie względne. Mając to na myśli chodzi mi o rodzinę, bliskich i miłość. Tak jak właśnie w tej książce. Rafał nie stracił pieniędzy czy czegoś co można w każdej chwili nabyć, kupić. Stracił coś o wiele cenniejszego.
Ta stracą zrobiła z niego bardzo gorzkiego człowieka. Wrednego, aroganckiego. Mimo tego że był bokserem, gangsterem teraz stał się okropny względem innych. Dużo gorszy niż na ringu.
Jakoś można powiedzieć ledwo to przetrwał. Postanowił zaszyć się w małej wsi z dala od innych. Kupił dom gdzie chciał zgnić i stać się zgorzkniałym do końca. Tak aby nikogo nie pokochać i już nikogo nie stracić. Nie być z nikim zbyt blisko.
Miał nadzieję że wszystko ułoży się według jego planu.
Aż pewnego dnia odwiedziła go pani sołtys. Jest to piękna kobieta, mądra i zadziorna. Te odwiedziny zniszczyły jego idealny plan.
Opowiada mu o byłych właścicielach i o tym czego dokonali w tym domu.
Udało jej się namówić go na wznowienie pasieki po dawnych właścicieli. Spotkania pszczelarskie bardzo zbliżyły ich do siebie.
Narodziło się między nimi uczucie. Z początku przyjaźń ale z czasem....
Jak myślicie co wydarzy się między bohaterami?
2020-05-28 15:55:15

~W wypadku samochodowym ginie żona i synek Rafała. Tragiczne wydarzenie sprawia, że mężczyzna traci sens życia. Po pogrzebie kupuje dom i zaszywa się na wsi. Dawny bokser unika kontaktu z mieszkańcami, czym podsyca plotki na swój temat. Młoda i ambitna pani sołtys przekonuje się na własnej skórze jaki jest nowy mieszkaniec. Wzburzona jego lekceważącym zachowaniem stara się jak najszybciej opuścić jego dom. Mimo, że Rafał zachował się jak prostak, to widok umięśnionego ciała wywołał w Luizie stan, którego już dawno nie doświadczała. Kolejna wizyta kończy się obietnicą pomocy przy pszczołach i częstymi wizytami u Snarskiego. Wspólnie spędzony czas sprawił, że ich znajomość wkroczyła na zupełnie inny poziom. Czy dwoje ludzi skrajnie od siebie różnych jest w stanie stworzyć prawdziwy związek, a nie tylko czysto fizyczną relację? Czy gangsterskie oblicze Rafała ujrzy światło dzienne?
~ Lektura wciągnęła mnie od pierwszych stron. Połączenie kilku gatunków sprawiło, że nie mogłam się od niej oderwać. Zabawne dialogi powodowały, że uśmiech nie schodził mi z twarzy, a momentami zmieniał się w głośny rechot. Autorka idealnie przedstawiła działanie wiejskiego monitoringu, któremu dowodzi plotka i niedomówienie. A czujnemu oku i uchu sąsiada, nic nie umknie. Najbardziej zaskakujące było zakończenie książki, analizowałam je przez dłuższą chwilę z otwartą buzią i wielkimi oczami. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.
2020-06-09 10:40:25

"Zapomnij, że istniałem" jest książką, która bardzo mnie zaskoczyła. Okładka mi się podoba, pasuje do głównego bohatera.
Rafał i Luiza znajdują się na różnych biegunach, dzieli ich praktycznie wszystko. Autorka w bardzo dobry sposób przedstawia ich relację. W tle głównych wydarzeń, toczy się spokojne życie na wsi. Całość cechuje dosyć leniwe tempo, które pod koniec książki bardzo przyspiesza, wydarzenia przeskakują w czasie o kilkanaście miesięcy, co niezbyt mi się podobało. Książkę czyta się bardzo dobrze i szybko. Autorka zaskakuje pomysłami na rozwinięcie akcji i wprowadzenie nowych bohaterów. Podoba mi się, że Czytelnik jest zaskakiwany, w momencie kiedy odkrywa, w jakim kierunku poprowadzona została akcja. W interesujący sposób odmienia bohaterów oraz ich losy. Decyzje jakie podejmowali zaskakiwały czasami nawet ich samych. Styl pisania Autorki przypadł mi do gustu, fabuła książki jest przemyślana i podoba mi się jej realizacja. Historia ma otwarte zakończenia, będące zapowiedzią tego, czego możemy spodziewać się w drugiej części, której już nie mogę się doczekać.
2020-06-11 17:14:11


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×