Baba Jadzia z parteru

Książka
Wysyłka: Pojutrze (poniedziałek 2021-04-12)
Sugerowana cena detaliczna 26,90 PLN
Nasza cena: 15,93 PLN
Oszczędzasz 40%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Darmowa dostawa
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Baba Jadzia z parteru - Gałka Dominika

Lato. Czas gofrów, lodów, zabaw na dworze i spania do późna. Kasia się cieszy – w końcu kto nie lubi wakacji. Jest tylko jeden mały problem – ujadający potworek, który ma na imię Mucha i w którym przy odrobinie dobrych chęci można rozpoznać psa. Za psem podąża Baba Jadzia – postrach dzieci z okolicy. Wszyscy jej unikają, a już mistrzami w tym są Kasia i Łukasz.



Jak to jest zajrzeć w paszczę lwa? To znaczy – do mieszkania przykrej sąsiadki? Wkrótce oboje się o tym przekonują.



Tym, którzy szukają dobrych książek dla dzieci, polecam Babę Jadzię z parteru.



Ciepłe i napisane z poczuciem humoru opowiadanie o tym, jak odkryć w drugim człowieku to, co najlepsze.


Szczegóły: Baba Jadzia z parteru - Gałka Dominika

Tytuł: Baba Jadzia z parteru
Autor: Gałka Dominika
Wydawnictwo: Literatura
Seria: Z parasolem
ISBN: 9788376729213
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 64
Format: 16,8 x 22 cm
Oprawa: twarda
Redakcja: Kłos Joanna


Recenzje: Baba Jadzia z parteru - Gałka Dominika

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Zarówno Kasia, jak i jej rodzice doskonale wiedzieli, że jeśli nie chcą narazić się Pani Jadwidze, to trzeba być cicho. Krzyki czy głośne oglądanie telewizji budziły w starszej pani irytację, co natychmiast skutkowało stukaniem w sufit lub wizytą z pretensjami. Pani Jadwiga nie lubiła również, gdy dzieci hałasowały na klatce schodowej lub bawiły się w chowanego pod jej oknami. Przekonał się o tym Maciek, który schował się za krzakiem, rosnącym w pobliżu okien surowej sąsiadki i został przez nią natychmiast ukarany. Jak? Pani Jadwiga wylała mu na głowę kubek wody! To wszystko sprawiło, że dzieci zaczęły staruszkę nazywać Babą Jadzią. W końcu była niemal tak groźna jak ta z chatki z piernika!

Gdy pewnego dnia w mieszkaniu Kasi po raz kolejny rozległo się charakterystyczne stukanie, rodzice dziewczynki podjęli decyzję, że tak dalej być nie może. Stwierdzili, że muszą z Babą Jadzią porozmawiać, gdyż niedługo dzieci ze strachu przed sąsiadką zupełnie przestaną się bawić na podwórku. Gdy wydelegowany do Pani Jadwigi tata zapukał do drzwi okazało się, że staruszki nie ma w domu. Nikt nie otwierał mieszkania również po godzinie czy dwóch. Jedynie Muszka, mała suczka o równie trudnym charakterze, szczekała ile sił w płucach. A może Babie Jadzi coś się stało? Przeczucie mamy Kasi było słuszne – starsza Pani cierpiała z powodu zapalenia korzonków i nie mogła wstać z łóżka. Jak sobie teraz poradzi? Kto będzie wyprowadzał Muszkę? Sięgnijcie po książkę „Baba Jadzia z parteru” i sprawdźcie sami, jak potoczą się losy Kasi, Baby Jadzi i małej Muszki.

Z jednej strony „Baba Jadzia z parteru” to historia niezwykle zabawna. Rodzina Kasi ma świetne poczucie humoru i ich rozmowy naprawdę rozbawią każdego. Baba Jadzia, mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się być groźna, jest równie charyzmatyczna jak jej sąsiedzi z pierwszego piętra. Jest w tej historii jednak smutne przesłanie. Nieco zrzędliwa staruszka szybko zostaje porównana przez najmłodszych sąsiadów do bajkowej Baby Jagi. Zła sława w połączeniu z trudnym charakterem sprawiają, że wszyscy wolą się od Pani Jadwigi trzymać z daleka. Smutne to, a jednak jak bardzo prawdziwe. Ileż to razy zdarzyło nam się kogoś ocenić na podstawie pierwszego wrażenia?!

Na szczęście w opowieści nie brak wielu pozytywnych wzorców. Gdy Baba Jadzia poważnie zachorowała, pomimo wcześniejszych nieporozumień mogła liczyć na pomoc Kasi i jej rodziców. Szybko okazuje się, że chwila rozmowy wystarczy, by przekonać się jak prawdziwe jest przysłowie „Nie taki diabeł straszny, jak go malują.”! Mali czytelnicy dzięki tej historii zobaczą, jak często za zgryźliwością czy dokuczaniem kryje się strach czy samotność! Co więcej, historia Kasi i Baby Jadzi będzie świetnym dowodem na to, jak ważne jest to, by ze sobą rozmawiać. Przyczyną wielu problemów są przecież zwykłe nieporozumienia, a chwila rozmowy może się okazać w takich sytuacjach najlepszym wyjściem z opresji!

„Baba Jadzia z parteru” to naprawdę wartościowa książka, ucząca szacunku dla osób starszych i pokazująca, jak ważne są dobre relacje z sąsiadami! Kto wie? Może dzięki lekturze tej historii okaże się, że sąsiad, który od lat budził w Was mieszane uczucia nagle stanie się Waszym przyjacielem?

Gorąco polecam „Babę Jadzię z parteru” wszystkim młodym czytelnikom od 6. roku życia. Będzie to świetna książka do rodzinnego, głośnego czytania.
2020-11-02 09:10:23

Książka

Baba Jadzia z parteru

Lato. Czas gofrów, lodów, zabaw na dworze i spania do późna. Kasia się cieszy – w końcu kto nie lubi wakacji. Jest tylko jeden mały problem – ujadający potworek, który ma na imię Mucha i w którym przy odrobinie dobrych chęci można rozpoznać psa. Za psem podąża Baba Jadzia – postrach dzieci z okolicy. Wszyscy jej unikają, a już mistrzami w tym są Kasia i Łukasz.

Jak to jest zajrzeć w paszczę lwa? To znaczy – do mieszkania przykrej sąsiadki? Wkrótce oboje się o tym przekonują.

Tym, którzy szukają dobrych książek dla dzieci, polecam Babę Jadzię z parteru.

Ciepłe i napisane z poczuciem humoru opowiadanie o tym, jak odkryć w drugim człowieku to, co najlepsze.

Cena 26,90 PLN
Nasza cena 15,93 PLN
Oszczędzasz 40%
Wysyłka: Pojutrze (poniedziałek 2021-04-12)
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Darmowa dostawa

Szczegóły: Baba Jadzia z parteru - Gałka Dominika

Tytuł: Baba Jadzia z parteru
Autor: Gałka Dominika
Wydawnictwo: Literatura
Seria: Z parasolem
ISBN: 9788376729213
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 64
Format: 16,8 x 22 cm
Oprawa: twarda
Redakcja: Kłos Joanna


Recenzje: Baba Jadzia z parteru - Gałka Dominika

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Zarówno Kasia, jak i jej rodzice doskonale wiedzieli, że jeśli nie chcą narazić się Pani Jadwidze, to trzeba być cicho. Krzyki czy głośne oglądanie telewizji budziły w starszej pani irytację, co natychmiast skutkowało stukaniem w sufit lub wizytą z pretensjami. Pani Jadwiga nie lubiła również, gdy dzieci hałasowały na klatce schodowej lub bawiły się w chowanego pod jej oknami. Przekonał się o tym Maciek, który schował się za krzakiem, rosnącym w pobliżu okien surowej sąsiadki i został przez nią natychmiast ukarany. Jak? Pani Jadwiga wylała mu na głowę kubek wody! To wszystko sprawiło, że dzieci zaczęły staruszkę nazywać Babą Jadzią. W końcu była niemal tak groźna jak ta z chatki z piernika!

Gdy pewnego dnia w mieszkaniu Kasi po raz kolejny rozległo się charakterystyczne stukanie, rodzice dziewczynki podjęli decyzję, że tak dalej być nie może. Stwierdzili, że muszą z Babą Jadzią porozmawiać, gdyż niedługo dzieci ze strachu przed sąsiadką zupełnie przestaną się bawić na podwórku. Gdy wydelegowany do Pani Jadwigi tata zapukał do drzwi okazało się, że staruszki nie ma w domu. Nikt nie otwierał mieszkania również po godzinie czy dwóch. Jedynie Muszka, mała suczka o równie trudnym charakterze, szczekała ile sił w płucach. A może Babie Jadzi coś się stało? Przeczucie mamy Kasi było słuszne – starsza Pani cierpiała z powodu zapalenia korzonków i nie mogła wstać z łóżka. Jak sobie teraz poradzi? Kto będzie wyprowadzał Muszkę? Sięgnijcie po książkę „Baba Jadzia z parteru” i sprawdźcie sami, jak potoczą się losy Kasi, Baby Jadzi i małej Muszki.

Z jednej strony „Baba Jadzia z parteru” to historia niezwykle zabawna. Rodzina Kasi ma świetne poczucie humoru i ich rozmowy naprawdę rozbawią każdego. Baba Jadzia, mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się być groźna, jest równie charyzmatyczna jak jej sąsiedzi z pierwszego piętra. Jest w tej historii jednak smutne przesłanie. Nieco zrzędliwa staruszka szybko zostaje porównana przez najmłodszych sąsiadów do bajkowej Baby Jagi. Zła sława w połączeniu z trudnym charakterem sprawiają, że wszyscy wolą się od Pani Jadwigi trzymać z daleka. Smutne to, a jednak jak bardzo prawdziwe. Ileż to razy zdarzyło nam się kogoś ocenić na podstawie pierwszego wrażenia?!

Na szczęście w opowieści nie brak wielu pozytywnych wzorców. Gdy Baba Jadzia poważnie zachorowała, pomimo wcześniejszych nieporozumień mogła liczyć na pomoc Kasi i jej rodziców. Szybko okazuje się, że chwila rozmowy wystarczy, by przekonać się jak prawdziwe jest przysłowie „Nie taki diabeł straszny, jak go malują.”! Mali czytelnicy dzięki tej historii zobaczą, jak często za zgryźliwością czy dokuczaniem kryje się strach czy samotność! Co więcej, historia Kasi i Baby Jadzi będzie świetnym dowodem na to, jak ważne jest to, by ze sobą rozmawiać. Przyczyną wielu problemów są przecież zwykłe nieporozumienia, a chwila rozmowy może się okazać w takich sytuacjach najlepszym wyjściem z opresji!

„Baba Jadzia z parteru” to naprawdę wartościowa książka, ucząca szacunku dla osób starszych i pokazująca, jak ważne są dobre relacje z sąsiadami! Kto wie? Może dzięki lekturze tej historii okaże się, że sąsiad, który od lat budził w Was mieszane uczucia nagle stanie się Waszym przyjacielem?

Gorąco polecam „Babę Jadzię z parteru” wszystkim młodym czytelnikom od 6. roku życia. Będzie to świetna książka do rodzinnego, głośnego czytania.
2020-11-02 09:10:23



Podobne do: Baba Jadzia z parteru - Gałka Dominika


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×