Świąteczny nieznajomy

Książka
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 39,99 PLN
Nasza cena: 29,24 PLN
Oszczędzasz 26%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Darmowa dostawa
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Świąteczny nieznajomy - Richard Paul Evans

Czy złamane serce będzie jeszcze potrafiło zaufać?



Życie Maggie Walther nagle rozpada się na kawałki. Kłamstwo męża, któremu ufała, zabija w niej wiarę w ludzi. Po druzgocącym rozwodzie kobieta zaszywa się w domu, najchętniej w ogóle by z niego nie wychodziła. Jest zła na przyjaciółkę, kiedy ta namawia ją do świątecznych przygotowań. Przecież święta spędza się z najbliższymi, a jej rodzinne szczęście runęło jak domek z kart. I wtedy w życiu Maggie pojawia się Andrew – niespodziewanie, bez zaproszenia. Jak anioł, który chwyta za rękę dokładnie w tej chwili, w której tracimy resztki nadziei. Niestety, on też skrywa pewien sekret…



Czy tajemniczy nieznajomy wniesie do jej życia światło i nadzieję? Czy po tym, co przeżyła, Maggie zaufa jakiemukolwiek mężczyźnie? Świąteczny nieznajomy to zaskakująca i pełna emocji opowieść o mierzeniu się z przeszłością. Richard Paul Evans, mistrz świątecznych opowieści pokazuje, że tylko przebaczenie daje prawdziwą wolność. Wzruszająca kontynuacja Serii z Noel.



Seria z Noel

Słowo Noel pochodzi z łaciny i oznacza „narodzić się”. Seria z Noel to wyjątkowe historie o tym, że w każdym życiu mogą narodzić się miłość i dobro. Wystarczy tylko mocno w to wierzyć.


Szczegóły: Świąteczny nieznajomy - Richard Paul Evans

Tytuł: Świąteczny nieznajomy
Autor: Richard Paul Evans
Wydawnictwo: Znak Literanova
ISBN: 9788324070862
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 320
Format: 14,4 x 20,5 cm
Oprawa: miękka


Recenzje: Świąteczny nieznajomy - Richard Paul Evans

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Maggie od 9 lat była żoną ambitnego polityka, Clive’a. Jednak wystarczy jeden telefon, aby dotąd jej poukładane życie, legło w gruzy. Kobieta załamuje się, kiedy na jaw wychodzi, że jej mąż był bigamistą. Przez dłuższy czas nie wychodzi z domu, ale pewien uczynek jej sąsiadów sprawia, że Maggie chce poczuć się lepiej. Postanawia kupić choinkę na święta. Podczas wyboru idealnego drzewka, pomaga jej Andrew - sprzedawca choinek. Tego samego dnia spotykają się, a po tygodniu znajomości, jadą na wspólne wakacje na Cabo. W pięknym, nadmorskim mieście, zbliżają się do siebie, ale sielankę przerwie pewien sekret.

“Ja się zgubiłam w gąszczu emocji i potrzebowałam pomocy, żeby się z niego wydostać”.

O twórczości Evansa, czytałam wiele pozytywnych opinii. Nigdy nie sięgałam po jego historie, ale na koniec tego roku postanowiłam to zmienić. Czy uważam moje pierwsze spotkanie z tym autorem za udane? Nie do końca. Może zacznę od rzeczy, która najbardziej mi przeszkadzała. Relacja pomiędzy głównymi bohaterami rozwinęła się za szybko, przez co miałam problem, aby zauważyć i poczuć pomiędzy nimi jakąkolwiek więź. Postacie są dobrze wykreowane. Maggie, to kobieta z ciętym językiem, silna i twardo stąpająca po ziemi. Andrew to czuły i wyrozumiały mężczyzna. Obydwoje dźwigają bagaż bólu i rozczarowania.

Czy odnajdziemy tu świąteczny klimat? I tak i nie. Głównie dlatego, że połowa akcji w tej książce, dzieje się w egzotycznym zakątku, w którym główni bohaterowie korzystają ze słońca. Więc tego klimatu świąt niewiele tu jest. Liczyłam na to, że będzie tak magicznie, jak sugeruje nam to okładka książki, ale okazało się inaczej. Jednak to przyjemna historia o leczeniu ser, o bratnich duszach oraz o tym jak dobry gest, może sprawić, że niektórzy dostrzegą światełko w ciemno. Sprawdzi się sam raz na wieczorne czytanie.

“Nie można znaleźć światła, kiedy szuka się mroku”.
2020-12-08 23:12:44

Za mną kolejna książka świąteczna. Tym razem "Świąteczny nieznajomy" Richarda Paula Evansa. Ja kiedyś skusiłam się na "Tajemnice pod jemiołą" i była całkiem niezła. Czy tym razem jest podobnie?

Życie Maggie rozpada się w jednej chwili. Dowiaduje się, że jej mąż jest bigamistą i posiada w innym stanie jeszcze jedną rodzinę. Nasza bohaterka załamuje się. Zamyka w swoim domu i dopiero interwencja przyjaciółki pomaga się wyrwać z tego odosobnienia. Maggie postanawia kupić choinkę, by choć trochę poczuć świąteczny nastrój. Tam poznaje Andrew, który oferuje pomoc z przewiezieniem drzewka za kubek kawy. Tak zaczyna się znajomość, która będzie miała nieoczekiwany przebieg..

Pióro autora jest bardzo lekkie. Książkę czyta się błyskawiczne. Początek bardzo mnie zaintrygował i wciągnął. Cieszyłam się, że Maggie zauroczyła się nieznajomym. I nawet to, że to poszło tak szybko nie przeszkadzało, ale czy po tygodniu można stwierdzić, że to miłość na całe życie? W sumie nie mnie to oceniać. Miłość to temat rzeka i każdy ma prawo odbierać ją inaczej. Ale jakoś takie grzeczne to było dla mnie. Wyjechali do tego Meksyku (jak ja bym się teraz pogrzała na słoneczku) i codziennie coś zwiedzali, a potem każde do swojego łóżka szło spokojnie spać. Czy tym charakteryzuje się wielka, namiętna miłość? Może się czepiam, ale tutaj było zero emocji. Skomplikowana historia Aarona oraz Andrew była pewnym zaskoczeniem, ale nie uratowało to książki. Chociaż zakończenie było jakie lubię. W porównaniu z świątecznymi książkami polskich autorek jakie miałam okazje czytać w tym roku naprawdę według mnie ta wypada słabiutko. Tego nastroju przedświątecznego było jak na lekarstwo, ale i tak się cieszę że mogłam ją przeczytać. Takich powieści w tym okresie nigdy za mało!
2020-12-27 20:00:15

Książka

Świąteczny nieznajomy

Czy złamane serce będzie jeszcze potrafiło zaufać?

Życie Maggie Walther nagle rozpada się na kawałki. Kłamstwo męża, któremu ufała, zabija w niej wiarę w ludzi. Po druzgocącym rozwodzie kobieta zaszywa się w domu, najchętniej w ogóle by z niego nie wychodziła. Jest zła na przyjaciółkę, kiedy ta namawia ją do świątecznych przygotowań. Przecież święta spędza się z najbliższymi, a jej rodzinne szczęście runęło jak domek z kart. I wtedy w życiu Maggie pojawia się Andrew – niespodziewanie, bez zaproszenia. Jak anioł, który chwyta za rękę dokładnie w tej chwili, w której tracimy resztki nadziei. Niestety, on też skrywa pewien sekret…

Czy tajemniczy nieznajomy wniesie do jej życia światło i nadzieję? Czy po tym, co przeżyła, Maggie zaufa jakiemukolwiek mężczyźnie? Świąteczny nieznajomy to zaskakująca i pełna emocji opowieść o mierzeniu się z przeszłością. Richard Paul Evans, mistrz świątecznych opowieści pokazuje, że tylko przebaczenie daje prawdziwą wolność. Wzruszająca kontynuacja Serii z Noel.

Seria z Noel
Słowo Noel pochodzi z łaciny i oznacza „narodzić się”. Seria z Noel to wyjątkowe historie o tym, że w każdym życiu mogą narodzić się miłość i dobro. Wystarczy tylko mocno w to wierzyć.

Cena 39,99 PLN
Nasza cena 29,24 PLN
Oszczędzasz 26%
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Darmowa dostawa

Szczegóły: Świąteczny nieznajomy - Richard Paul Evans

Tytuł: Świąteczny nieznajomy
Autor: Richard Paul Evans
Wydawnictwo: Znak Literanova
ISBN: 9788324070862
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 320
Format: 14,4 x 20,5 cm
Oprawa: miękka


Recenzje: Świąteczny nieznajomy - Richard Paul Evans

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Maggie od 9 lat była żoną ambitnego polityka, Clive’a. Jednak wystarczy jeden telefon, aby dotąd jej poukładane życie, legło w gruzy. Kobieta załamuje się, kiedy na jaw wychodzi, że jej mąż był bigamistą. Przez dłuższy czas nie wychodzi z domu, ale pewien uczynek jej sąsiadów sprawia, że Maggie chce poczuć się lepiej. Postanawia kupić choinkę na święta. Podczas wyboru idealnego drzewka, pomaga jej Andrew - sprzedawca choinek. Tego samego dnia spotykają się, a po tygodniu znajomości, jadą na wspólne wakacje na Cabo. W pięknym, nadmorskim mieście, zbliżają się do siebie, ale sielankę przerwie pewien sekret.

“Ja się zgubiłam w gąszczu emocji i potrzebowałam pomocy, żeby się z niego wydostać”.

O twórczości Evansa, czytałam wiele pozytywnych opinii. Nigdy nie sięgałam po jego historie, ale na koniec tego roku postanowiłam to zmienić. Czy uważam moje pierwsze spotkanie z tym autorem za udane? Nie do końca. Może zacznę od rzeczy, która najbardziej mi przeszkadzała. Relacja pomiędzy głównymi bohaterami rozwinęła się za szybko, przez co miałam problem, aby zauważyć i poczuć pomiędzy nimi jakąkolwiek więź. Postacie są dobrze wykreowane. Maggie, to kobieta z ciętym językiem, silna i twardo stąpająca po ziemi. Andrew to czuły i wyrozumiały mężczyzna. Obydwoje dźwigają bagaż bólu i rozczarowania.

Czy odnajdziemy tu świąteczny klimat? I tak i nie. Głównie dlatego, że połowa akcji w tej książce, dzieje się w egzotycznym zakątku, w którym główni bohaterowie korzystają ze słońca. Więc tego klimatu świąt niewiele tu jest. Liczyłam na to, że będzie tak magicznie, jak sugeruje nam to okładka książki, ale okazało się inaczej. Jednak to przyjemna historia o leczeniu ser, o bratnich duszach oraz o tym jak dobry gest, może sprawić, że niektórzy dostrzegą światełko w ciemno. Sprawdzi się sam raz na wieczorne czytanie.

“Nie można znaleźć światła, kiedy szuka się mroku”.
2020-12-08 23:12:44

Za mną kolejna książka świąteczna. Tym razem "Świąteczny nieznajomy" Richarda Paula Evansa. Ja kiedyś skusiłam się na "Tajemnice pod jemiołą" i była całkiem niezła. Czy tym razem jest podobnie?

Życie Maggie rozpada się w jednej chwili. Dowiaduje się, że jej mąż jest bigamistą i posiada w innym stanie jeszcze jedną rodzinę. Nasza bohaterka załamuje się. Zamyka w swoim domu i dopiero interwencja przyjaciółki pomaga się wyrwać z tego odosobnienia. Maggie postanawia kupić choinkę, by choć trochę poczuć świąteczny nastrój. Tam poznaje Andrew, który oferuje pomoc z przewiezieniem drzewka za kubek kawy. Tak zaczyna się znajomość, która będzie miała nieoczekiwany przebieg..

Pióro autora jest bardzo lekkie. Książkę czyta się błyskawiczne. Początek bardzo mnie zaintrygował i wciągnął. Cieszyłam się, że Maggie zauroczyła się nieznajomym. I nawet to, że to poszło tak szybko nie przeszkadzało, ale czy po tygodniu można stwierdzić, że to miłość na całe życie? W sumie nie mnie to oceniać. Miłość to temat rzeka i każdy ma prawo odbierać ją inaczej. Ale jakoś takie grzeczne to było dla mnie. Wyjechali do tego Meksyku (jak ja bym się teraz pogrzała na słoneczku) i codziennie coś zwiedzali, a potem każde do swojego łóżka szło spokojnie spać. Czy tym charakteryzuje się wielka, namiętna miłość? Może się czepiam, ale tutaj było zero emocji. Skomplikowana historia Aarona oraz Andrew była pewnym zaskoczeniem, ale nie uratowało to książki. Chociaż zakończenie było jakie lubię. W porównaniu z świątecznymi książkami polskich autorek jakie miałam okazje czytać w tym roku naprawdę według mnie ta wypada słabiutko. Tego nastroju przedświątecznego było jak na lekarstwo, ale i tak się cieszę że mogłam ją przeczytać. Takich powieści w tym okresie nigdy za mało!
2020-12-27 20:00:15


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×