Książka
  • Wydawnictwo: Vesper
  • Oprawa: twarda
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 54,90 PLN
Nasza cena: 36,89 PLN
Oszczędzasz 32%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Darmowa dostawa
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Paradoks - Urbanowicz Artur

Nowa powieść autora bestsellerowego „Inkuba”!

Mistrzowski thriller psychologiczny z elementami horroru i science-fiction.



Jak sądzisz? Czy jesteś najlepszą wersją samego siebie? Najlepszą, na jaką cię stać…?



Maks Okrągły „Square” to najlepszy student matematyki na wydziale i chorobliwy perfekcjonista. Jego umysł, przesiąknięty królową nauk, przestawił się na skrajną efektywność – chłopak uczy się szybciej, robi więcej i osiąga lepsze wyniki niż rówieśnicy. Sytuacja ta ma jednak swoją ciemną stronę – Maks podświadomie gardzi innymi ludźmi i traktuje ich z góry. Paradoksalnie jednak najbardziej gardzi… samym sobą – zwłaszcza kiedy popełnia błąd, który jego zdaniem mu nie przystoi, i czuje z tego powodu potężną złość. Czasem przybiera to ekstremalne formy – Maks wymierza sobie coraz dotkliwsze kary poprzez samookaleczanie i dręczą go paranoiczne myśli przeplatane z przerażającymi wizjami, między innymi, że prześladuje go jego sobowtór, który go nienawidzi i chce go zabić. Nie wie jednak, że prawdziwy koszmar dopiero nadchodzi i na własnej skórze przekona się o dosłowności porzekadła „Lepsze jest wrogiem dobrego”. Czy sobowtór Maksa, uosobienie jego obsesji dążenia do doskonałości, naprawdę przestał być jedynie majakiem udręczonego umysłu?



Tekst powieści powstał przy udziale środków Miasta Gdańska.


Szczegóły: Paradoks - Urbanowicz Artur

Tytuł: Paradoks
Autor: Urbanowicz Artur
Wydawnictwo: Vesper
ISBN: 9788377313619
Język oryginału: polski
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 592
Format: 14,5 x 20,5 cm
Oprawa: twarda


Recenzje: Paradoks - Urbanowicz Artur

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Zastanawialiście się jakby to było przeżyć życie idealnie, nie popełniając żadnych błędów? Chcielibyście? Ile bylibyście w stanie poświęcić dla realizacji tego celu?⠀

Maks Okrągły studiuje matematykę i jest najlepszym studentem na wydziale. Ze wszystkich zaliczeń i egzaminów otrzymuje najwyższe oceny, nie przyjmuje do wiadomości opcji, że mogłoby być inaczej. Skrupulatnie planuje każdy swój ruch, by maksymalnie efektywnie wykorzystać czas. Słowem, jest skrajnym perfekcjonistą. Nie postrzega jednak tego jako swojej wady, wręcz przeciwnie - uważa, że wspomniana cecha czyni go lepszym od innych.⠀
Uporządkowane życie Maksa biegnie według planu do czasu, aż wokół niego zaczynają dziać się dziwne, trudne do wytłumaczenia wypadki. W końcu chłopak dochodzi do wniosku, że za powstały chaos odpowiada jego sobowtór, który zdaje się nie mieć dobrych zamiarów. W dodatku dziwadło za potencjalny cel obiera sobie samego Maksa. Student coraz bardziej pogrąża się we wszechogarniającym lęku, nieustannie karmi swoją paranoję. Stres osiąga trudne do zniesienia nasilenie. Tylko... czy sobowtór faktycznie istnieje? Może to znękany nieustannym napięciem umysł chłopaka zaczyna wymykać się spod kontroli? A jeśli sobowtór jest rzeczywisty, to kim jest? Skąd się wziął? I czego chce?⠀

Nie będę owijać w bawełnę: moim zdaniem książka jest absolutnie genialna. Siła oddziaływania końcówki mnie przygniotła, totalnie wbiła w fotel. Zrobiła na mnie tak wielkie wrażenie, że aż nie mogłam się otrząsnąć. Pióro autora stanowi obietnicę niesamowitych emocji, każda kolejna książka sprawia, że coraz bardziej nie możemy doczekać się następnej. Twórczość Artura Urbanowicza uzależnia jak narkotyk.⠀
Początkowo akcja ma w sobie sporo z kryminału, ale po jakimś czasie skręca w kierunku science-fiction i horroru. Wtedy zaczyna się jazda bez trzymanki! Głównym fundamentem historii okazuje się motyw, który po prostu UWIELBIAM. Całościowo książka klasyfikowana jest jako thriller psychologiczny - jak dla mnie kolejny strzał w dziesiątkę. Tak naprawdę w każdej pozycji szukam psychologii, a książki stricte psychologiczne to prawdziwie wykwintna uczta.⠀
Ogólnie cała intryga jest jak wielka zagadka matematyczna, jak pełen pułapek sześcian z "Cube'a", albo gigantyczna kostka Rubika. Totalnie fascynujące! Takie zaprojektowanie fabuły wymaga ogromnej wyobraźni.
Kreacje bohaterów także są udane: kontrastujący ze sobą pedantyczny Maks i jego najlepszy kolega lekkoduch, naiwny i dobrotliwy ojciec, heroiczny policjant. Postaci są tak prawdziwe, że niemal wychodzą z kart powieści by stanąć obok nas w rzeczywistości.
Po prostu musicie to przeczytać. Ja daję "Paradoksowi" wielkie czerwone serduszko. ❤
2020-09-17 14:37:29

Najnowsza książka Artura Urbanowicza to rasowy thriller psychologiczny z elementami horroru i science fiction. Powieść trzyma w napięciu do samego końca i chwilami miałem trudność, żeby się od niej oderwać i zająć się czymś innym. Autor kilkukrotnie zaskoczył mnie w trakcie książki, m.in elementami science fiction. Co prawda, z początku nawet nie byłem do nich przekonany, ale po przeczytaniu całej powieści, muszę przyznać, że autor bardzo ciekawie wszystko wyjaśnił i ma to swoją logiczną całość. Nie będę zdradzał co to dokładnie jest, ale jest to bardzo znany motyw, ale w niczym to nie przeszkadza.

Z racji faktu, że Paradoks to thriller psychologiczny, autor poświęcił bardzo wiele czasu kreacji głównego bohatera. Mamy zatem okazję bardzo dobrze poznać Maksa - jego myśli, przemyślenia, ale również codzienną rutynę obliczoną na to, żeby była jak najbardziej efektywna i zabierała jak najmniej czasu. Główny bohater jest postacią, którą trudno polubić, a swoim zachowaniem skutecznie do siebie zniechęca, również czytelnika. Maks pogardza bowiem ludźmi i uważa się za lepszego oraz inteligentniejszego od swoich rówieśników. Jednocześnie nie może znieść porażki, jakiejkolwiek, co tylko pogłębia jego negatywny wizerunek. Jest to zatem postać, z którą trudno byłoby utrzymać dłuższą znajomość. Choć trudno mi było go polubić, to śledziłem jego losy z wielką uwagą i byłem bardzo ciekawy, co się dalej wydarzy. Co ciekawe, Maks ma wiele wspólnego z samym autorem, o czym możemy się przekonać z lektury posłowia, które nadaje nowego znaczenia całej powieści. Może zabrzmieć to dziwnie, ale polubiłem za to Artura Urbanowicza jeszcze bardziej. Za pogodzenie się ze sobą, ale również za pokazanie i przyznanie się do własnych błędów w przeszłości. To wymagało z pewnością wiele pracy nad sobą, ale i odwagi, aby o tym opowiedzieć.

Książka, z racji poruszanej tematyki, skłoniła mnie do wielu ciekawych przemyśleń. Maks chorobliwie dąży do tego by być najlepszym, a jeśli dostanie gorszą ocenę, to uznaje to za porażkę. Sam dość późno uświadomiłem sobie, że nie trzeba robić wszystkiego na 110%, pewne rzeczy trzeba sobie zwyczajnie odpuścić i skupić się na rodzinie, przyjaciołach, czy rozwijaniu własnych pasji. To powinno być dla nas najważniejsze, a nie jak najlepsze wyniki i oceny, czy w dorosłym życiu praca. Chorobliwy perfekcjonizm i przepracowanie nigdy nie prowadzą do niczego dobrego...

Paradoks okazał się być bardzo ciekawym thrillerem psychologicznym, od którego nie mogłem się oderwać i pilnie śledziłem poczynania głównego bohatera. Książka skłoniła mnie również do wielu ciekawych rozważań i przemyśleń, dzięki czemu doceniam ją jeszcze bardziej. Polecam!
2020-09-17 20:21:10

Matematyka bezsprzecznie jest królową nauk, a Artur Urbanowicz królem polskiej powieści grozy. Mimo, że zamiast korony z nieodzownym czarnym kapeluszem na głowie, to najnowszą powieścią dowiódł, że nie da się łatwo zdetronizować. Tym razem jednak wyszedł poza ramy jednego gatunku. Jak udało mu się tak perfekcyjnie zestawić ze sobą elementy horroru, thrillera psychologicznego i nawet sci-fi? Przeczytajcie posłowie, a wiele zrozumiecie.

"Nie da się przeżyć życia bezbłędnie". Przekonuje się o tym główny bohater, student matematyki, Maks Okrągły. Jego dążenie do perfekcji, do najbardziej efektywnego przeżycia danego mu czasu, jak każda skrajność, nie może przynieść niczego dobrego. Umówmy się, nie jest to postać, do której można pałać sympatią. Niedostosowany społecznie intelektualny rasista – kto by z takim wytrzymał? On sam często nie może wytrzymać ze sobą, obwiniając się za popełniane błędy. A gdyby mógł dostać drugą szansę?

Mimo, że główny bohater wywołuje raczej negatywne emocje wierzcie mi, że nie ma tu chwili nudy, a jego historię coraz bardziej irracjonalną, niepokojącą i mroczną śledziłam z zapartym tchem. Wniknięcie w jego psychikę, jak i w matematyczno-logiczne rozważania, dla mnie, umysłu ścisłego było prawdziwą wisienką na torcie. Ale bez obaw, autor język matematyki przekuł na zrozumiały dla każdego śmiertelnika. A nawet jeśli nieco utknie Wam ością w gardle, to zaskakująca fabuła i lekki styl z pewnością Wam to zrekompensują.

Przyznaję bez bicia, nie przeczytałam jeszcze "Inkuba", więc odniosę się jedynie do "Grzesznika" i "Gałęzistego". Jest to książka z pewnością inna, ale w pozytywnym kontekście, z rozbudowaną warstwą psychologiczną i dużo bardziej dopracowana. Wręcz perfekcyjna. Mimo dość skomplikowanej fabuły nie znalazłam tu żadnej nielogiczności, żadnego porzuconego tematu, który nie doczekałby się odpowiedzi. Powiedziałabym, że to powieść matematycznie doskonała. Ale prócz fabularnej logiki ma jeszcze drugą twarz, brzydką, mroczną i złą, która trzyma czytelnika w napięciu i przerażeniu do ostatnich stron.
2020-09-25 13:12:55

Książka

Paradoks

  • Wydawnictwo: Vesper
  • Oprawa: twarda

Nowa powieść autora bestsellerowego „Inkuba”!
Mistrzowski thriller psychologiczny z elementami horroru i science-fiction.

Jak sądzisz? Czy jesteś najlepszą wersją samego siebie? Najlepszą, na jaką cię stać…?

Maks Okrągły „Square” to najlepszy student matematyki na wydziale i chorobliwy perfekcjonista. Jego umysł, przesiąknięty królową nauk, przestawił się na skrajną efektywność – chłopak uczy się szybciej, robi więcej i osiąga lepsze wyniki niż rówieśnicy. Sytuacja ta ma jednak swoją ciemną stronę – Maks podświadomie gardzi innymi ludźmi i traktuje ich z góry. Paradoksalnie jednak najbardziej gardzi… samym sobą – zwłaszcza kiedy popełnia błąd, który jego zdaniem mu nie przystoi, i czuje z tego powodu potężną złość. Czasem przybiera to ekstremalne formy – Maks wymierza sobie coraz dotkliwsze kary poprzez samookaleczanie i dręczą go paranoiczne myśli przeplatane z przerażającymi wizjami, między innymi, że prześladuje go jego sobowtór, który go nienawidzi i chce go zabić. Nie wie jednak, że prawdziwy koszmar dopiero nadchodzi i na własnej skórze przekona się o dosłowności porzekadła „Lepsze jest wrogiem dobrego”. Czy sobowtór Maksa, uosobienie jego obsesji dążenia do doskonałości, naprawdę przestał być jedynie majakiem udręczonego umysłu?

Tekst powieści powstał przy udziale środków Miasta Gdańska.

Cena 54,90 PLN
Nasza cena 36,89 PLN
Oszczędzasz 32%
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Darmowa dostawa

Szczegóły: Paradoks - Urbanowicz Artur

Tytuł: Paradoks
Autor: Urbanowicz Artur
Wydawnictwo: Vesper
ISBN: 9788377313619
Język oryginału: polski
Języki: polski
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 592
Format: 14,5 x 20,5 cm
Oprawa: twarda


Recenzje: Paradoks - Urbanowicz Artur

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Zastanawialiście się jakby to było przeżyć życie idealnie, nie popełniając żadnych błędów? Chcielibyście? Ile bylibyście w stanie poświęcić dla realizacji tego celu?⠀

Maks Okrągły studiuje matematykę i jest najlepszym studentem na wydziale. Ze wszystkich zaliczeń i egzaminów otrzymuje najwyższe oceny, nie przyjmuje do wiadomości opcji, że mogłoby być inaczej. Skrupulatnie planuje każdy swój ruch, by maksymalnie efektywnie wykorzystać czas. Słowem, jest skrajnym perfekcjonistą. Nie postrzega jednak tego jako swojej wady, wręcz przeciwnie - uważa, że wspomniana cecha czyni go lepszym od innych.⠀
Uporządkowane życie Maksa biegnie według planu do czasu, aż wokół niego zaczynają dziać się dziwne, trudne do wytłumaczenia wypadki. W końcu chłopak dochodzi do wniosku, że za powstały chaos odpowiada jego sobowtór, który zdaje się nie mieć dobrych zamiarów. W dodatku dziwadło za potencjalny cel obiera sobie samego Maksa. Student coraz bardziej pogrąża się we wszechogarniającym lęku, nieustannie karmi swoją paranoję. Stres osiąga trudne do zniesienia nasilenie. Tylko... czy sobowtór faktycznie istnieje? Może to znękany nieustannym napięciem umysł chłopaka zaczyna wymykać się spod kontroli? A jeśli sobowtór jest rzeczywisty, to kim jest? Skąd się wziął? I czego chce?⠀

Nie będę owijać w bawełnę: moim zdaniem książka jest absolutnie genialna. Siła oddziaływania końcówki mnie przygniotła, totalnie wbiła w fotel. Zrobiła na mnie tak wielkie wrażenie, że aż nie mogłam się otrząsnąć. Pióro autora stanowi obietnicę niesamowitych emocji, każda kolejna książka sprawia, że coraz bardziej nie możemy doczekać się następnej. Twórczość Artura Urbanowicza uzależnia jak narkotyk.⠀
Początkowo akcja ma w sobie sporo z kryminału, ale po jakimś czasie skręca w kierunku science-fiction i horroru. Wtedy zaczyna się jazda bez trzymanki! Głównym fundamentem historii okazuje się motyw, który po prostu UWIELBIAM. Całościowo książka klasyfikowana jest jako thriller psychologiczny - jak dla mnie kolejny strzał w dziesiątkę. Tak naprawdę w każdej pozycji szukam psychologii, a książki stricte psychologiczne to prawdziwie wykwintna uczta.⠀
Ogólnie cała intryga jest jak wielka zagadka matematyczna, jak pełen pułapek sześcian z "Cube'a", albo gigantyczna kostka Rubika. Totalnie fascynujące! Takie zaprojektowanie fabuły wymaga ogromnej wyobraźni.
Kreacje bohaterów także są udane: kontrastujący ze sobą pedantyczny Maks i jego najlepszy kolega lekkoduch, naiwny i dobrotliwy ojciec, heroiczny policjant. Postaci są tak prawdziwe, że niemal wychodzą z kart powieści by stanąć obok nas w rzeczywistości.
Po prostu musicie to przeczytać. Ja daję "Paradoksowi" wielkie czerwone serduszko. ❤
2020-09-17 14:37:29

Najnowsza książka Artura Urbanowicza to rasowy thriller psychologiczny z elementami horroru i science fiction. Powieść trzyma w napięciu do samego końca i chwilami miałem trudność, żeby się od niej oderwać i zająć się czymś innym. Autor kilkukrotnie zaskoczył mnie w trakcie książki, m.in elementami science fiction. Co prawda, z początku nawet nie byłem do nich przekonany, ale po przeczytaniu całej powieści, muszę przyznać, że autor bardzo ciekawie wszystko wyjaśnił i ma to swoją logiczną całość. Nie będę zdradzał co to dokładnie jest, ale jest to bardzo znany motyw, ale w niczym to nie przeszkadza.

Z racji faktu, że Paradoks to thriller psychologiczny, autor poświęcił bardzo wiele czasu kreacji głównego bohatera. Mamy zatem okazję bardzo dobrze poznać Maksa - jego myśli, przemyślenia, ale również codzienną rutynę obliczoną na to, żeby była jak najbardziej efektywna i zabierała jak najmniej czasu. Główny bohater jest postacią, którą trudno polubić, a swoim zachowaniem skutecznie do siebie zniechęca, również czytelnika. Maks pogardza bowiem ludźmi i uważa się za lepszego oraz inteligentniejszego od swoich rówieśników. Jednocześnie nie może znieść porażki, jakiejkolwiek, co tylko pogłębia jego negatywny wizerunek. Jest to zatem postać, z którą trudno byłoby utrzymać dłuższą znajomość. Choć trudno mi było go polubić, to śledziłem jego losy z wielką uwagą i byłem bardzo ciekawy, co się dalej wydarzy. Co ciekawe, Maks ma wiele wspólnego z samym autorem, o czym możemy się przekonać z lektury posłowia, które nadaje nowego znaczenia całej powieści. Może zabrzmieć to dziwnie, ale polubiłem za to Artura Urbanowicza jeszcze bardziej. Za pogodzenie się ze sobą, ale również za pokazanie i przyznanie się do własnych błędów w przeszłości. To wymagało z pewnością wiele pracy nad sobą, ale i odwagi, aby o tym opowiedzieć.

Książka, z racji poruszanej tematyki, skłoniła mnie do wielu ciekawych przemyśleń. Maks chorobliwie dąży do tego by być najlepszym, a jeśli dostanie gorszą ocenę, to uznaje to za porażkę. Sam dość późno uświadomiłem sobie, że nie trzeba robić wszystkiego na 110%, pewne rzeczy trzeba sobie zwyczajnie odpuścić i skupić się na rodzinie, przyjaciołach, czy rozwijaniu własnych pasji. To powinno być dla nas najważniejsze, a nie jak najlepsze wyniki i oceny, czy w dorosłym życiu praca. Chorobliwy perfekcjonizm i przepracowanie nigdy nie prowadzą do niczego dobrego...

Paradoks okazał się być bardzo ciekawym thrillerem psychologicznym, od którego nie mogłem się oderwać i pilnie śledziłem poczynania głównego bohatera. Książka skłoniła mnie również do wielu ciekawych rozważań i przemyśleń, dzięki czemu doceniam ją jeszcze bardziej. Polecam!
2020-09-17 20:21:10

Matematyka bezsprzecznie jest królową nauk, a Artur Urbanowicz królem polskiej powieści grozy. Mimo, że zamiast korony z nieodzownym czarnym kapeluszem na głowie, to najnowszą powieścią dowiódł, że nie da się łatwo zdetronizować. Tym razem jednak wyszedł poza ramy jednego gatunku. Jak udało mu się tak perfekcyjnie zestawić ze sobą elementy horroru, thrillera psychologicznego i nawet sci-fi? Przeczytajcie posłowie, a wiele zrozumiecie.

"Nie da się przeżyć życia bezbłędnie". Przekonuje się o tym główny bohater, student matematyki, Maks Okrągły. Jego dążenie do perfekcji, do najbardziej efektywnego przeżycia danego mu czasu, jak każda skrajność, nie może przynieść niczego dobrego. Umówmy się, nie jest to postać, do której można pałać sympatią. Niedostosowany społecznie intelektualny rasista – kto by z takim wytrzymał? On sam często nie może wytrzymać ze sobą, obwiniając się za popełniane błędy. A gdyby mógł dostać drugą szansę?

Mimo, że główny bohater wywołuje raczej negatywne emocje wierzcie mi, że nie ma tu chwili nudy, a jego historię coraz bardziej irracjonalną, niepokojącą i mroczną śledziłam z zapartym tchem. Wniknięcie w jego psychikę, jak i w matematyczno-logiczne rozważania, dla mnie, umysłu ścisłego było prawdziwą wisienką na torcie. Ale bez obaw, autor język matematyki przekuł na zrozumiały dla każdego śmiertelnika. A nawet jeśli nieco utknie Wam ością w gardle, to zaskakująca fabuła i lekki styl z pewnością Wam to zrekompensują.

Przyznaję bez bicia, nie przeczytałam jeszcze "Inkuba", więc odniosę się jedynie do "Grzesznika" i "Gałęzistego". Jest to książka z pewnością inna, ale w pozytywnym kontekście, z rozbudowaną warstwą psychologiczną i dużo bardziej dopracowana. Wręcz perfekcyjna. Mimo dość skomplikowanej fabuły nie znalazłam tu żadnej nielogiczności, żadnego porzuconego tematu, który nie doczekałby się odpowiedzi. Powiedziałabym, że to powieść matematycznie doskonała. Ale prócz fabularnej logiki ma jeszcze drugą twarz, brzydką, mroczną i złą, która trzyma czytelnika w napięciu i przerażeniu do ostatnich stron.
2020-09-25 13:12:55


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×