Promocja
  • Wydawnictwo: Akurat
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wysyłka: Jutro (wtorek 2021-09-21)
Cena przed promocją 39,90 PLN
Nasza cena: 22,94 PLN
Oszczędzasz 42%
Produkty promocyjne
wyprzedają się szybciej
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Mala M. - Paulina Świst, Lilka Płonka

Świat Mali staje na głowie, kiedy dziewczyna zawiera bardzo bliską znajomość z niebieskookim bogiem seksu. Zadurzona, oszołomiona i zdezorientowana postanawia za wszelką cenę odszukać mężczyznę, który w pół godziny dał jej więcej rozkoszy niż wszyscy jej dotychczasowi faceci razem wzięci. Jak na złość, nie wiadomo skąd pojawia się „ten drugi” – szarmancki, uroczy, inteligentny sąsiad, gotów uczynić wiele w imię utrzymania dobrosąsiedzkich stosunków. Lepszy wróbel w garści czy gołąb na dachu? To najmniejszy z problemów, jakie zwalają się Mali na głowę. Część z nich dotyczy jej najlepszej przyjaciółki Zuzy, a to się Mali wcale, ale to wcale nie podoba…


Szczegóły: Mala M. - Paulina Świst, Lilka Płonka

Tytuł: Mala M.
Autor: Paulina Świst, Lilka Płonka
Wydawnictwo: Akurat
ISBN: 9788328715431
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 320
Format: 13.5x20.5 cm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Mala M. - Paulina Świst, Lilka Płonka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Patrzyłam z niedowierzaniem, jak zakłada ręce za głowę i klęka. Mimo, iż taka zmiana pozycji musiała kojarzyć się z uległością, jego harda mina nadal wzbudzała lęk. Bohun, Bohun, kurwa! To on miał taką minę w "Ogniem i mieczem". Można go pokonać, nie można złamać."
"Mala M.", to trochę inna, wydaje mi się, że trochę bardziej kobieca odsłona autorki, przede wszystkim jest tutaj zdecydowanie mniej akcji, praktycznie cała fabuła jest bardziej skupiona wokół zawirowań życiowych tytułowej Mali i dopiero na koniec wydarzenia nabierają tempa. Gdybym miała sklasyfikować tę historię to powiedziałabym, że to taka Bridget Jones w wersji hard, ponieważ ta książka to przede wszystkim przezabawna opowieść o zwariowanej kobiecie, z paroma hot scenami i z powoli rozwijającym się wątkiem sensacyjnym, który prawdopodobnie bardziej przyspieszy w następnej części poza tym czekam niecierpliwie jak dalej potoczą się losy Zuzy, której życie nagle wywróciło się do góry nogami. Na koniec taka mała dygresja, nie wiem skąd autorki biorą te teksty, ale "rozwalają mnie" za każdy razem.
2021-04-17 11:44:22

„Mala M” – Paulina Świst, Lilka Płonka

Mam wrażenie, że z każdą kolejną przeczytaną przeze mnie książką staję się bardziej wybredna. Niestety stało się tak i w tym przypadku. Cały czas podczas lektury miałam z tyłu głowy – przecież ja to już gdzieś czytałam (i nie chodzi mi o to, że jest to kopia innej pozycji – BO TAK NIE JEST)… Po prostu niezdecydowana kobieta, „na zabój” zakochana w mężczyźni, którego spotkała jeden raz w życiu, uwikłana w trójkąt miłosny, alkoholiczka, której chyba jedynym celem w życiu jest zabawa. Czy powyższy schemat nie brzmi znajomo?

Malwina, która woli być nazywana Malą. Kobieta lubiąca się zabawić. Nie pogardzi dobrą imprezką w doborowym towarzystwie oraz procentami. Podczas jednej z imprez organizowanych przez swoją przyjaciółkę Zuzę poznaje tajemniczego, przystojnego mężczyznę Piotra (Ramzesa). Po wspólnie spędzonej nocy dziewczyna nie może o nim zapomnieć. Stara się zapełnić pustkę po nieznajomym przystojnym Pawłem. Czy drogi Ramzesa i Malej jeszcze się przetną? Czy głębsza relacji z sąsiadem ma rację bytu. Czy prawdziwa przyjaźń jest jeszcze możliwa w dzisiejszych czasach?

Podsumowując książka miała jedynie 320 stron, a ja „męczyłam” się z nią kilka dobrych dni (gdzie normalnie zajmuje mi to jeden wieczór). Trochę odgrzewanie starego kotleta. Mało porywająca fabuła i nijaka główną bohaterką. Pomimo, iż było kilka naprawdę śmiesznych momentów raczej nie sięgnę po kolejną część (jeżeli takowa powstanie).
2021-04-17 21:13:08

"Gdybym była Małgonią Rozenek, pewnie miałabym w domu elegancką wytłoczkę, nosidło do jajek, czy inny ch.j."

Połknęłam ją w jeden dzień 🤭 akurat taki deszczowy. Była to bardzo dobra odskocznia od smutku za oknem. A co do książki to uwielbiam to poczucie humoru, które dostaje jako czytelniczka, te cięte riposty, ostry język. Jeśli chodzi o fabułę była ona ciekawa, początek był dość intrygujący, ponieważ Mala przeżywa seks przygodę i to taką najlepszą w swoim życiu, jej wybranek to ten, którego szukała całe życie. Niestety spożycie alkoholu robi swoje i trochę pamięć ulatuje następnego dnia. Jednak to co dobre zostało w pamięci bohaterki, gorzej było ze znalezieniem sprawcy 😂

"Sobota, dziewiętnasta trzydzieści, a w drzwiach mojego mieszkania staje cudowne męskie ciacho i chce pożyczyć ode mnie dwa jajka. Zmełłam w ustach odpowiedź: Swoich nie masz?"

Ta historia jest lekka, przezabawna trochę w stylu #bridgetjones jeśli chodzi o główną bohaterkę, która jest zakręcona 😁 Dla mnie była to świetna odskocznia od nudnego życia 😜
2021-04-23 18:34:36

Poznajemy Malwinę czyli Mala.

Na pozór zwyczajna dziewczyna. Która imprezuje z przyjaciółka Zuzanną.
Jej życie zmienia się po boskim seksie na jednej z imprez z pewnym Bogiem seksu.
Który znika bez śladu a dziewczyna nie pamięta końcówki spotkania z nim.
Mala wspomina ten seks ciągle i nie może o nim zapomnieć. W końcu to jest to czego szukała. I zdecydowanie to nie był grzeczny seks ani grzeczny chłopak. Ale to nie koniec, nagle w jej życiu pojawia się grzeczny sąsiad który również dziewczyną jest zainteresowany. A Mala jak wariatka zapomina przy nim języka w gębie.
W jej życie wkroczy dwóch mężczyzn. A wszystko będzie prowadzić do problemów jej przyjaciółki Zuzy.

Książkę czyta się szybko. Jest śmieszna i można przy niej na prawdę się pośmiać. Ale gdzieś mi zabrakło fabuły na początku. Tak jak bym czytała i nie wiedziała co. Dużo było przemyśleń bohaterki i myśli które miały tempo. Najbardziej podobały mi się momenty w których występował bóg seksu czyli Ramzes. On tej książce dał zdecydowanie charakteru. A gdy coś zaczynało się fajnego dziać nagle koniec książki. Jestem zmieszana po jej przeczytaniu. Ponieważ wiele było i wiele zabrakło. No ale seks zdecydowanie był niegrzeczny i bardzo ale to bardzo erotycznych i dalo się to odczuć 😈😈😈
2021-04-29 13:32:59

Może nie jest to literatura zbyt ambitna, ale styl pisania Pauliny Świst mnie do siebie przekonuje i skutecznie umie dostarczyć maksimum rozrywki. Dotychczas tematyka książek autorki kręciła się wokół światka przestępczego. W "Mala M." napisanej razem z przyjaciółką Lidką Płonką jest podobnie, jednak główną bohaterką jest Malwina, która jest naprawdę hmm wyjątkową osobowością.

Malwina zwana Malą, bo wyjątkowo nie lubi swojego pełnego imienia, na imprezie u swojej najlepszej przyjaciółki Zuzki natyka się na nieznajomego z którym przeżywa najlepszy seks w życiu. Ciągle ma nadzieję, że go znów spotka, a tymczasem na jej drodze życiowej staje Paweł, sąsiad, który próbuje poderwać naszą bohaterkę, ale z niezbyt czystych powodów. Tymczasem Mala znów spotyka swojego Boga seksu z czego wynikają różne komplikacje.

Tak jak wspomniałam, to nie jest literatura wysokich lotów i ja wcale tego od niej nie wymagam. Postać Malwiny jest przekomiczna. Owszem, czasami mnie troszkę denerwowała, ale przeważnie nie mogłam wyjść z podziwu nad jej pomysłowością i kierunkiem myślenia. Jej porównania i sposób bycia rozkładał mnie na łopatki. I nie raz z jej tekstów się uśmiałam. Wszystko kręci się wokół wieczoru, kiedy Mala zaliczyła Ramzesa i nie może o tym zapomnieć. Mamy też tutaj inną intrygę, zdradę, która dotyczy Zuzki oraz kilka innych zabawnych sytuacji. Zdecydowanie to książka na raz. A po tym jak się skończyła domyślam się, że będą kolejne części. Lektura spełniła swoje zadanie i oderwała mnie od szarej rzeczywistości dostarczając dużo rozrywki i śmiechu. I zawsze mogę na to liczyć w powieściach pani Świst. A jej połączenie z drugą autorką wyszło zaskakująco dobrze. Czekam na kolejne części .
2021-05-03 16:00:57

Inne pozycje tego autora: Paulina Świst, Lilka Płonka (1)

Promocja
  • Wydawnictwo: Akurat
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Świat Mali staje na głowie, kiedy dziewczyna zawiera bardzo bliską znajomość z niebieskookim bogiem seksu. Zadurzona, oszołomiona i zdezorientowana postanawia za wszelką cenę odszukać mężczyznę, który w pół godziny dał jej więcej rozkoszy niż wszyscy jej dotychczasowi faceci razem wzięci. Jak na złość, nie wiadomo skąd pojawia się „ten drugi” – szarmancki, uroczy, inteligentny sąsiad, gotów uczynić wiele w imię utrzymania dobrosąsiedzkich stosunków. Lepszy wróbel w garści czy gołąb na dachu? To najmniejszy z problemów, jakie zwalają się Mali na głowę. Część z nich dotyczy jej najlepszej przyjaciółki Zuzy, a to się Mali wcale, ale to wcale nie podoba…

Promocja:

Czytamkowe bestsellery

Cena 39,90 PLN
Nasza cena 22,94 PLN
Oszczędzasz 42%
Wysyłka: Jutro (wtorek 2021-09-21)
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Mala M. - Paulina Świst, Lilka Płonka

Tytuł: Mala M.
Autor: Paulina Świst, Lilka Płonka
Wydawnictwo: Akurat
ISBN: 9788328715431
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 320
Format: 13.5x20.5 cm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Mala M. - Paulina Świst, Lilka Płonka

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Patrzyłam z niedowierzaniem, jak zakłada ręce za głowę i klęka. Mimo, iż taka zmiana pozycji musiała kojarzyć się z uległością, jego harda mina nadal wzbudzała lęk. Bohun, Bohun, kurwa! To on miał taką minę w "Ogniem i mieczem". Można go pokonać, nie można złamać."
"Mala M.", to trochę inna, wydaje mi się, że trochę bardziej kobieca odsłona autorki, przede wszystkim jest tutaj zdecydowanie mniej akcji, praktycznie cała fabuła jest bardziej skupiona wokół zawirowań życiowych tytułowej Mali i dopiero na koniec wydarzenia nabierają tempa. Gdybym miała sklasyfikować tę historię to powiedziałabym, że to taka Bridget Jones w wersji hard, ponieważ ta książka to przede wszystkim przezabawna opowieść o zwariowanej kobiecie, z paroma hot scenami i z powoli rozwijającym się wątkiem sensacyjnym, który prawdopodobnie bardziej przyspieszy w następnej części poza tym czekam niecierpliwie jak dalej potoczą się losy Zuzy, której życie nagle wywróciło się do góry nogami. Na koniec taka mała dygresja, nie wiem skąd autorki biorą te teksty, ale "rozwalają mnie" za każdy razem.
2021-04-17 11:44:22

„Mala M” – Paulina Świst, Lilka Płonka

Mam wrażenie, że z każdą kolejną przeczytaną przeze mnie książką staję się bardziej wybredna. Niestety stało się tak i w tym przypadku. Cały czas podczas lektury miałam z tyłu głowy – przecież ja to już gdzieś czytałam (i nie chodzi mi o to, że jest to kopia innej pozycji – BO TAK NIE JEST)… Po prostu niezdecydowana kobieta, „na zabój” zakochana w mężczyźni, którego spotkała jeden raz w życiu, uwikłana w trójkąt miłosny, alkoholiczka, której chyba jedynym celem w życiu jest zabawa. Czy powyższy schemat nie brzmi znajomo?

Malwina, która woli być nazywana Malą. Kobieta lubiąca się zabawić. Nie pogardzi dobrą imprezką w doborowym towarzystwie oraz procentami. Podczas jednej z imprez organizowanych przez swoją przyjaciółkę Zuzę poznaje tajemniczego, przystojnego mężczyznę Piotra (Ramzesa). Po wspólnie spędzonej nocy dziewczyna nie może o nim zapomnieć. Stara się zapełnić pustkę po nieznajomym przystojnym Pawłem. Czy drogi Ramzesa i Malej jeszcze się przetną? Czy głębsza relacji z sąsiadem ma rację bytu. Czy prawdziwa przyjaźń jest jeszcze możliwa w dzisiejszych czasach?

Podsumowując książka miała jedynie 320 stron, a ja „męczyłam” się z nią kilka dobrych dni (gdzie normalnie zajmuje mi to jeden wieczór). Trochę odgrzewanie starego kotleta. Mało porywająca fabuła i nijaka główną bohaterką. Pomimo, iż było kilka naprawdę śmiesznych momentów raczej nie sięgnę po kolejną część (jeżeli takowa powstanie).
2021-04-17 21:13:08

"Gdybym była Małgonią Rozenek, pewnie miałabym w domu elegancką wytłoczkę, nosidło do jajek, czy inny ch.j."

Połknęłam ją w jeden dzień 🤭 akurat taki deszczowy. Była to bardzo dobra odskocznia od smutku za oknem. A co do książki to uwielbiam to poczucie humoru, które dostaje jako czytelniczka, te cięte riposty, ostry język. Jeśli chodzi o fabułę była ona ciekawa, początek był dość intrygujący, ponieważ Mala przeżywa seks przygodę i to taką najlepszą w swoim życiu, jej wybranek to ten, którego szukała całe życie. Niestety spożycie alkoholu robi swoje i trochę pamięć ulatuje następnego dnia. Jednak to co dobre zostało w pamięci bohaterki, gorzej było ze znalezieniem sprawcy 😂

"Sobota, dziewiętnasta trzydzieści, a w drzwiach mojego mieszkania staje cudowne męskie ciacho i chce pożyczyć ode mnie dwa jajka. Zmełłam w ustach odpowiedź: Swoich nie masz?"

Ta historia jest lekka, przezabawna trochę w stylu #bridgetjones jeśli chodzi o główną bohaterkę, która jest zakręcona 😁 Dla mnie była to świetna odskocznia od nudnego życia 😜
2021-04-23 18:34:36

Poznajemy Malwinę czyli Mala.

Na pozór zwyczajna dziewczyna. Która imprezuje z przyjaciółka Zuzanną.
Jej życie zmienia się po boskim seksie na jednej z imprez z pewnym Bogiem seksu.
Który znika bez śladu a dziewczyna nie pamięta końcówki spotkania z nim.
Mala wspomina ten seks ciągle i nie może o nim zapomnieć. W końcu to jest to czego szukała. I zdecydowanie to nie był grzeczny seks ani grzeczny chłopak. Ale to nie koniec, nagle w jej życiu pojawia się grzeczny sąsiad który również dziewczyną jest zainteresowany. A Mala jak wariatka zapomina przy nim języka w gębie.
W jej życie wkroczy dwóch mężczyzn. A wszystko będzie prowadzić do problemów jej przyjaciółki Zuzy.

Książkę czyta się szybko. Jest śmieszna i można przy niej na prawdę się pośmiać. Ale gdzieś mi zabrakło fabuły na początku. Tak jak bym czytała i nie wiedziała co. Dużo było przemyśleń bohaterki i myśli które miały tempo. Najbardziej podobały mi się momenty w których występował bóg seksu czyli Ramzes. On tej książce dał zdecydowanie charakteru. A gdy coś zaczynało się fajnego dziać nagle koniec książki. Jestem zmieszana po jej przeczytaniu. Ponieważ wiele było i wiele zabrakło. No ale seks zdecydowanie był niegrzeczny i bardzo ale to bardzo erotycznych i dalo się to odczuć 😈😈😈
2021-04-29 13:32:59

Może nie jest to literatura zbyt ambitna, ale styl pisania Pauliny Świst mnie do siebie przekonuje i skutecznie umie dostarczyć maksimum rozrywki. Dotychczas tematyka książek autorki kręciła się wokół światka przestępczego. W "Mala M." napisanej razem z przyjaciółką Lidką Płonką jest podobnie, jednak główną bohaterką jest Malwina, która jest naprawdę hmm wyjątkową osobowością.

Malwina zwana Malą, bo wyjątkowo nie lubi swojego pełnego imienia, na imprezie u swojej najlepszej przyjaciółki Zuzki natyka się na nieznajomego z którym przeżywa najlepszy seks w życiu. Ciągle ma nadzieję, że go znów spotka, a tymczasem na jej drodze życiowej staje Paweł, sąsiad, który próbuje poderwać naszą bohaterkę, ale z niezbyt czystych powodów. Tymczasem Mala znów spotyka swojego Boga seksu z czego wynikają różne komplikacje.

Tak jak wspomniałam, to nie jest literatura wysokich lotów i ja wcale tego od niej nie wymagam. Postać Malwiny jest przekomiczna. Owszem, czasami mnie troszkę denerwowała, ale przeważnie nie mogłam wyjść z podziwu nad jej pomysłowością i kierunkiem myślenia. Jej porównania i sposób bycia rozkładał mnie na łopatki. I nie raz z jej tekstów się uśmiałam. Wszystko kręci się wokół wieczoru, kiedy Mala zaliczyła Ramzesa i nie może o tym zapomnieć. Mamy też tutaj inną intrygę, zdradę, która dotyczy Zuzki oraz kilka innych zabawnych sytuacji. Zdecydowanie to książka na raz. A po tym jak się skończyła domyślam się, że będą kolejne części. Lektura spełniła swoje zadanie i oderwała mnie od szarej rzeczywistości dostarczając dużo rozrywki i śmiechu. I zawsze mogę na to liczyć w powieściach pani Świst. A jej połączenie z drugą autorką wyszło zaskakująco dobrze. Czekam na kolejne części .
2021-05-03 16:00:57

Inne pozycje tego autora: Paulina Świst, Lilka Płonka (1)


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×