Wigilijne psy i inne opowieści

Książka
  • Wydawnictwo: Sine Qua Non
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 36,90 PLN
Nasza cena: 25,32 PLN
Oszczędzasz 31%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Darmowa dostawa
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Wigilijne psy i inne opowieści - Orbitowski Łukasz

Niewyjaśnione samobójstwa taksówkarzy. Droga widziana tylko przez nielicznych. Spalony blok z lokatorem, którego nie powinno w nim być. Przekręt wystawiający przyjaźń na próbę. Przesyłka na zawsze odmieniająca życie doręczyciela...

Łukasz Orbitowski w sposób, w jaki nie zrobił tego nikt przed nim, pokazuje świat, w którym rodzą się współczesne koszmary: świat polskich blokowisk, miejskiego brudu, pierwszych poważnych związków, porannej wódki. Krwisty, podszyty czarnym humorem język tych opowieści, a także niezwykła wyobraźnia autora sprawiają, że Wigilijne psy hipnotyzują i niepokoją od pierwszych stron.

Oto drugie wydanie, gruntownie zredagowane oraz wzbogacone o trzy dodatkowe opowiadania.

***

Gawędy niesamowite XXI wieku: czasami przerażające, czasami zaskakujące, czasami śmieszne. Opowieści Łukasza Orbitowskiego zawsze jednak brzmią prawdziwie...

Jacek Dukaj

Z wielką frajdą czytam wczesne opowiadania Orbitowskiego. Dobrze mu służy ta forma. Jest i groza, i młodzieńcze wtajemniczenia, jest i polska prowincjonalna. Niektóre motywy czy bohaterów rozpoznamy w jego późniejszych książkach. Orbitowski z tamtych czasów nie był tak znany, ale już był ukształtowanym pisarzem, który potrafił trzymać w napięciu. A przy takich opowiadaniach jak Pan Śnieg i Pan Wiatr ciarki przechodzą po plecach.

Justyna Sobolewska, „Polityka”

Lektura Orbitowskiego to czysta przyjemność! W katalogu licznych jego zalet ważne miejsce zajmuje szczerość – w tym, co mówi, w tym, co pisze, i w tym, jak pisze. Proszę sięgnąć i samemu się przekonać!

Michał Nogaś, Program 3 Polskiego Radia

***

Łukasz Orbitowski (ur. 1977) - Laureat Paszportu Polityki 2015 za powieść Inna dusza. Debiutował na łamach miesięcznika „Science Fiction”. Poza niezliczonymi opowiadaniami ma na koncie sześć powieści. Docenione i pozytywnie przyjęte przez krytykę zostały m.in. Tracę ciepło, Święty Wrocław i Widma, podobnie jak zbiór opowiadań Nadchodzi oraz podróżnicze Zapiski Nosorożca.

Za powieść Szczęśliwa ziemia był nominowany do prestiżowych nagród – Paszportu Polityki oraz Literackiej Nagrody Nike. Jest laureatem Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Młoda Polska” 2012. Od kilku lat pracuje jako felietonista „Gazety Wyborczej”.


Szczegóły: Wigilijne psy i inne opowieści - Orbitowski Łukasz

Tytuł: Wigilijne psy i inne opowieści
Autor: Orbitowski Łukasz
Wydawnictwo: Sine Qua Non
ISBN: 9788379246106
Języki: polski
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 480
Format: 15.0x21.5cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.56 kg


Recenzje: Wigilijne psy i inne opowieści - Orbitowski Łukasz

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Zmory, które dokuczają nam kiedy nie możemy zasnąć stają się jak najbardziej realne. Wszystkie nasze niepokoje mają swoje rzeczywiste odzwierciedlenia, swoje uzasadnienie. Autor jest niczym barometr od ludzkich uczuć i świetnie kieruje emocjami czytelnika. Fantastyczna publikacja, doszlifowane wznowienie. 2016-02-25 15:24:26

Niewyjaśnione zabójstwa, tajemnicze zniknięcia i psy. Autor w swoim drugim wydaniu dopisał do wigilijnych psów inne, również ciekawe i bogate w drastyczne opisy opowieści. Pierwsze z kolejności jest opowiadanie o tramwaju. Pasażerowie nim podróżujący to zwykli szarzy ludzie. Jednak historia skupia się na ochroniarzu w średnim wieku, jego synu, który jest niepełnosprawny, studencie, nastolatku i na koniec starcu, który jak się później okazuje był kiedyś profesorem na bardzo prestiżowej uczelni. Staruszek codziennie przesiaduje przy oknie i czaka na przejeżdżający obok tramwaj, a następnie podnosi rękę, jakby do pozdrowienia kogoś. Następnie czterech bohaterów opowieści spotyka się prawie na końcu wagonu i rozmawiają ze sobą. Chwalą się co najlepiej lubią robić, a następnie to pokazują. Gdy widzą w oknie człowieka, który siedzi na ławce z podkulonymi nogami, to nie wiedzą co zrobić. Okazuje się, że tajemniczy człowiek jest codziennie widziany przez emerytowanego profesora. Tymczasem do tramwaju wsiada człowiek, który na swoim ciele nosi blizny, które szpecą każdy nawet najmniejszy kawałeczek jego skóry. Jest to mężczyzna, który stracił wszystko. Została mu tylko praca. Później wchodząc do tramwaju o niespotykanej nazwie „Kibel” siada na krześle, otwiera teczkę i zaskoczony stwierdza, że nie ma tam papierów potrzebnych mu do pracy, lecz za to jest wielki błyszcząco groźnie kuchenny nóż. Jak zaczarowany przejeżdża po stali raz po raz palcami i patrzy jak narzędzie skrzy się w świetle dnia. Następne opowiadanie, które jak sądzi autor potrafi się obronić bez wstępu, to historia z wigilijnymi psami. Pewnego razu, kiedy jeszcze główny bohater był młody, to widział, jak jego ojciec brał małe psy, których nie dało się sprzedać do worka i wychodził z nimi na zewnątrz prosto do pobliskiej rzeki. Któregoś dnia mężczyzna nie powrócił i jak sądzi bohater utonął w rzece. Wraz z upływem lat mężczyzna wydoroślał, zmężniał, ożenił się i na końcu napisał książkę na której wzbogacił się do końca życia. Lecz w każdą wigilię Święta Bożego Narodzenia do jego domu powracało zawsze dwoje psów, które nieważne ile lat upłynęło nie starzały się. Książka napisana bardzo wyjątkowo. Być może jest to po części zasługa autora, ponieważ do każdej opowieści albo dodał część fantasy, albo ostrego kryminału. Lub po prostu wszystko to zmieszał ze sobą. Według mnie w tym wszystkim najbardziej rozczula moment w tramwaju, kiedy to ojciec niepełnosprawnego chłopca opiekuje się nim i uspokaja. Jednak na pewno nie można powiedzieć, że opowieści, w tym ta główna nie spodobały mi się. Czas spędzony przy tej książce nie uważam za zmarnowany i zachęcam do przeczytania jej.Ocena: 9/10Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl 2016-03-19 11:13:33

Wigilijne psy to moja trzecia z kolei książka Orbitowskiego i trzecia książka, która sprawiła, że musiałam zbierać szczękę z podłogi. Po Innej duszy przestałam się zastanawiać jak przeżyję kolejną książkę jednego z najbardziej wpływowych autorów mojego krótkiego życia. Nawet jeśli to zbiór opowiadań. A raczej szczególnie jeśli to zbiór opowiadań. Ta forma bardzo pasuje Orbitowskiemu. Niewyjaśnione samobójstwa taksówkarzy. Droga widziana tylko przez nielicznych. Spalony blok z lokatorem, którego nie powinno tam być. Przekręt wystawiający przyjaźń na próbę. Przesyłka, która zmienia życie doręczyciela…Typowo dla siebie, nie potrafiłam przesiedzieć nad książką dłużej niż noc. Nie mam pojęcia dlaczego, ale jedno napiszę z czystym sumieniem, bez słodzenia nikomu – z całym szacunkiem i sympatią dla Łukasza Orbitowskiego – nigdy nie czułam tak zimnych dreszczy, jak podczas czytania opowiadania Pan Śnieg i Pan Wiatr. Nie wiem czy to problem, czy tylko ja jeszcze nie natknęłam się na nic tak życiowego, ale dzięki temu jak krwisty i wyrazisty jest język, którym posługuje się autor w połączeniu z czarnym humorem, nie ma mowy o oderwaniu się od książki. Niepokój walczy z ciekawością, a to wszystko przeplata się ze swoistą magią, tak znaną późniejszych książek autora. Należy dodać, że Wigilijne psy to drugie wydanie tego zbioru opowiadań. Gruntownie zredagowane i wzbogacone o dodatkowe teksty.Każde opowiadanie porywa czytelnika i nie ma mowy o odłożeniu książki by odetchnąć. Wszystko wskazuje na to, że będę się rozpływała nad każdą kolejną publikacją Łukasza Orbitowskiego. Niezależnie od tego co piszą inni na swoich blogach, książki tego autora mają w sobie pewnego rodzaju magnetyzm, który po prostu sprawia, że nie mogę i nie chcę się od nich odrywać.Dlatego bez kozery polecam Wigilijne psy i inne opowieści Łukasza Orbitowskiego wszystkim, którzy nie boją się brutalnej rzeczywistości, którą przedstawia autor w swoich tekstach. 2016-06-13 13:52:52

Książka

Wigilijne psy i inne opowieści

  • Wydawnictwo: Sine Qua Non
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Niewyjaśnione samobójstwa taksówkarzy. Droga widziana tylko przez nielicznych. Spalony blok z lokatorem, którego nie powinno w nim być. Przekręt wystawiający przyjaźń na próbę. Przesyłka na zawsze odmieniająca życie doręczyciela...
Łukasz Orbitowski w sposób, w jaki nie zrobił tego nikt przed nim, pokazuje świat, w którym rodzą się współczesne koszmary: świat polskich blokowisk, miejskiego brudu, pierwszych poważnych związków, porannej wódki. Krwisty, podszyty czarnym humorem język tych opowieści, a także niezwykła wyobraźnia autora sprawiają, że Wigilijne psy hipnotyzują i niepokoją od pierwszych stron.
Oto drugie wydanie, gruntownie zredagowane oraz wzbogacone o trzy dodatkowe opowiadania.
***
Gawędy niesamowite XXI wieku: czasami przerażające, czasami zaskakujące, czasami śmieszne. Opowieści Łukasza Orbitowskiego zawsze jednak brzmią prawdziwie...
Jacek Dukaj
Z wielką frajdą czytam wczesne opowiadania Orbitowskiego. Dobrze mu służy ta forma. Jest i groza, i młodzieńcze wtajemniczenia, jest i polska prowincjonalna. Niektóre motywy czy bohaterów rozpoznamy w jego późniejszych książkach. Orbitowski z tamtych czasów nie był tak znany, ale już był ukształtowanym pisarzem, który potrafił trzymać w napięciu. A przy takich opowiadaniach jak Pan Śnieg i Pan Wiatr ciarki przechodzą po plecach.
Justyna Sobolewska, „Polityka”
Lektura Orbitowskiego to czysta przyjemność! W katalogu licznych jego zalet ważne miejsce zajmuje szczerość – w tym, co mówi, w tym, co pisze, i w tym, jak pisze. Proszę sięgnąć i samemu się przekonać!
Michał Nogaś, Program 3 Polskiego Radia
***
Łukasz Orbitowski (ur. 1977) - Laureat Paszportu Polityki 2015 za powieść Inna dusza. Debiutował na łamach miesięcznika „Science Fiction”. Poza niezliczonymi opowiadaniami ma na koncie sześć powieści. Docenione i pozytywnie przyjęte przez krytykę zostały m.in. Tracę ciepło, Święty Wrocław i Widma, podobnie jak zbiór opowiadań Nadchodzi oraz podróżnicze Zapiski Nosorożca.
Za powieść Szczęśliwa ziemia był nominowany do prestiżowych nagród – Paszportu Polityki oraz Literackiej Nagrody Nike. Jest laureatem Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Młoda Polska” 2012. Od kilku lat pracuje jako felietonista „Gazety Wyborczej”.

Cena 36,90 PLN
Nasza cena 25,32 PLN
Oszczędzasz 31%
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Darmowa dostawa

Szczegóły: Wigilijne psy i inne opowieści - Orbitowski Łukasz

Tytuł: Wigilijne psy i inne opowieści
Autor: Orbitowski Łukasz
Wydawnictwo: Sine Qua Non
ISBN: 9788379246106
Języki: polski
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 480
Format: 15.0x21.5cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.56 kg


Recenzje: Wigilijne psy i inne opowieści - Orbitowski Łukasz

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Zmory, które dokuczają nam kiedy nie możemy zasnąć stają się jak najbardziej realne. Wszystkie nasze niepokoje mają swoje rzeczywiste odzwierciedlenia, swoje uzasadnienie. Autor jest niczym barometr od ludzkich uczuć i świetnie kieruje emocjami czytelnika. Fantastyczna publikacja, doszlifowane wznowienie. 2016-02-25 15:24:26

Niewyjaśnione zabójstwa, tajemnicze zniknięcia i psy. Autor w swoim drugim wydaniu dopisał do wigilijnych psów inne, również ciekawe i bogate w drastyczne opisy opowieści. Pierwsze z kolejności jest opowiadanie o tramwaju. Pasażerowie nim podróżujący to zwykli szarzy ludzie. Jednak historia skupia się na ochroniarzu w średnim wieku, jego synu, który jest niepełnosprawny, studencie, nastolatku i na koniec starcu, który jak się później okazuje był kiedyś profesorem na bardzo prestiżowej uczelni. Staruszek codziennie przesiaduje przy oknie i czaka na przejeżdżający obok tramwaj, a następnie podnosi rękę, jakby do pozdrowienia kogoś. Następnie czterech bohaterów opowieści spotyka się prawie na końcu wagonu i rozmawiają ze sobą. Chwalą się co najlepiej lubią robić, a następnie to pokazują. Gdy widzą w oknie człowieka, który siedzi na ławce z podkulonymi nogami, to nie wiedzą co zrobić. Okazuje się, że tajemniczy człowiek jest codziennie widziany przez emerytowanego profesora. Tymczasem do tramwaju wsiada człowiek, który na swoim ciele nosi blizny, które szpecą każdy nawet najmniejszy kawałeczek jego skóry. Jest to mężczyzna, który stracił wszystko. Została mu tylko praca. Później wchodząc do tramwaju o niespotykanej nazwie „Kibel” siada na krześle, otwiera teczkę i zaskoczony stwierdza, że nie ma tam papierów potrzebnych mu do pracy, lecz za to jest wielki błyszcząco groźnie kuchenny nóż. Jak zaczarowany przejeżdża po stali raz po raz palcami i patrzy jak narzędzie skrzy się w świetle dnia. Następne opowiadanie, które jak sądzi autor potrafi się obronić bez wstępu, to historia z wigilijnymi psami. Pewnego razu, kiedy jeszcze główny bohater był młody, to widział, jak jego ojciec brał małe psy, których nie dało się sprzedać do worka i wychodził z nimi na zewnątrz prosto do pobliskiej rzeki. Któregoś dnia mężczyzna nie powrócił i jak sądzi bohater utonął w rzece. Wraz z upływem lat mężczyzna wydoroślał, zmężniał, ożenił się i na końcu napisał książkę na której wzbogacił się do końca życia. Lecz w każdą wigilię Święta Bożego Narodzenia do jego domu powracało zawsze dwoje psów, które nieważne ile lat upłynęło nie starzały się. Książka napisana bardzo wyjątkowo. Być może jest to po części zasługa autora, ponieważ do każdej opowieści albo dodał część fantasy, albo ostrego kryminału. Lub po prostu wszystko to zmieszał ze sobą. Według mnie w tym wszystkim najbardziej rozczula moment w tramwaju, kiedy to ojciec niepełnosprawnego chłopca opiekuje się nim i uspokaja. Jednak na pewno nie można powiedzieć, że opowieści, w tym ta główna nie spodobały mi się. Czas spędzony przy tej książce nie uważam za zmarnowany i zachęcam do przeczytania jej.Ocena: 9/10Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl 2016-03-19 11:13:33

Wigilijne psy to moja trzecia z kolei książka Orbitowskiego i trzecia książka, która sprawiła, że musiałam zbierać szczękę z podłogi. Po Innej duszy przestałam się zastanawiać jak przeżyję kolejną książkę jednego z najbardziej wpływowych autorów mojego krótkiego życia. Nawet jeśli to zbiór opowiadań. A raczej szczególnie jeśli to zbiór opowiadań. Ta forma bardzo pasuje Orbitowskiemu. Niewyjaśnione samobójstwa taksówkarzy. Droga widziana tylko przez nielicznych. Spalony blok z lokatorem, którego nie powinno tam być. Przekręt wystawiający przyjaźń na próbę. Przesyłka, która zmienia życie doręczyciela…Typowo dla siebie, nie potrafiłam przesiedzieć nad książką dłużej niż noc. Nie mam pojęcia dlaczego, ale jedno napiszę z czystym sumieniem, bez słodzenia nikomu – z całym szacunkiem i sympatią dla Łukasza Orbitowskiego – nigdy nie czułam tak zimnych dreszczy, jak podczas czytania opowiadania Pan Śnieg i Pan Wiatr. Nie wiem czy to problem, czy tylko ja jeszcze nie natknęłam się na nic tak życiowego, ale dzięki temu jak krwisty i wyrazisty jest język, którym posługuje się autor w połączeniu z czarnym humorem, nie ma mowy o oderwaniu się od książki. Niepokój walczy z ciekawością, a to wszystko przeplata się ze swoistą magią, tak znaną późniejszych książek autora. Należy dodać, że Wigilijne psy to drugie wydanie tego zbioru opowiadań. Gruntownie zredagowane i wzbogacone o dodatkowe teksty.Każde opowiadanie porywa czytelnika i nie ma mowy o odłożeniu książki by odetchnąć. Wszystko wskazuje na to, że będę się rozpływała nad każdą kolejną publikacją Łukasza Orbitowskiego. Niezależnie od tego co piszą inni na swoich blogach, książki tego autora mają w sobie pewnego rodzaju magnetyzm, który po prostu sprawia, że nie mogę i nie chcę się od nich odrywać.Dlatego bez kozery polecam Wigilijne psy i inne opowieści Łukasza Orbitowskiego wszystkim, którzy nie boją się brutalnej rzeczywistości, którą przedstawia autor w swoich tekstach. 2016-06-13 13:52:52



Podobne do: Wigilijne psy i inne opowieści - Orbitowski Łukasz


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×