Kamień i sól
Książka
  • Wydawnictwo: IUVI
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wysyłka: 2 - 4 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 34,90 PLN
Nasza cena: 13,08 PLN
Oszczędzasz 62%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Kamień i sól - Scott Victoria

Jak daleko się posuniesz, by przeżyć? Tella ma za sobą przerażającą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W kolejnych etapach wyścigu zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu. Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo leży jeszcze głębiej? Jak można ufać komukolwiek, skoro wszyscy mają jakieś sekrety? Co zrobić, gdy osoba, na której najbardziej polegasz, nagle przestaje cię wspierać? Jak wybrać między jednym życiem a drugim? Wyścig dobiega końca. Wystartowało stu dwudziestu dwóch uczestników. Kiedy Tella i ci, którzy przeżyli, stają do ostatniego etapu, jest ich zaledwie czterdziestu jeden... i tylko jedna osoba może zwyciężyć. Oszałamiający thriller Victorii Scott sprawi, że Twój puls przyspieszy!


Szczegóły: Kamień i sól - Scott Victoria

Tytuł: Kamień i sól
Autor: Scott Victoria
Wydawnictwo: IUVI
ISBN: 9788379660186
Tytuł oryginału: Salt and Stone
Język oryginału: angielski
Tłumacz: Marzena Dziewońska
Języki: polski
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 368
Format: 13.5x20.5cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Kamień i sól - Scott Victoria
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Możliwe, że moje uwielbienie nad tą serią nie jest spowodowane tym, że mamy tutaj coś odkrywczego. Jednak ubóstwiam historie, gdzie nigdy nie wiemy co wydarzy się na kolejnej stronie. Bohaterowie też są niczego sobie, sama Tella, nie wydaje się być denerwującą osobą. Jej charakter to waleczny tygrys, z domieszką dość płochliwego słodkiego króliczka. I chociaż poprzednie zdanie wydaje się być nacechowane negatywnie, to tak naprawdę nie jest, ponieważ w Kamień i sól dostrzegamy jej przemianę i przede wszystkim staramy się ją popychać naprzód. Rozterki głównej bohaterki są całkowicie zrozumiałe i nie są wyssane z palca i chociaż gdzieś tam krąży powoli wątek miłosny, to nie jest on w stanie przysłonić najważniejszej wartości tej książki, którą jest akcja.To nie jest historia o wyścigu i żądzy wygrania. Jest tutaj o wiele więcej wspaniałych kąsków, niż moglibyście się spodziewać. To przede wszystkim rachunek sumienia głównej bohaterki, która musi wiele razy wybierać między miłością a zdrowym rozsądkiem, wygraną by uratować życie brata a postąpieniem wbrew swoim zasadom. To są dylematy człowieka, który znajduje się na pierwszy rzut oka w sytuacji bez wyjścia, a później okazuje się, że należy dostrzec detale, by móc spojrzeć na ogół.Ogień i woda jak i Kamień i sól to historie na jeden wieczór. Gdy nastąpi ten moment, że zaczniecie czytać pierwsze zdanie, to wtopicie się w ten świat i nie będziecie umieli go porzucić. Podczas czytania, poczujecie słoność w ustach za sprawą otaczającego was morza, chłód gdy będziecie przemierzać górskie rejony. To nie jest wyłącznie lektura dla młodzieży, i zdecydowanie nie jest to ot taka sobie opowiastka dla rozrywki. Uczy wiele - przede wszystkim tego, że nie zawsze trzeba słuchać rozumu, a nawet należy pozwolić pokierować swoje czyny sercem. 2016-02-15 12:43:14

Tella i jej znajomi wypoczywają po dwóch ciężkich etapach Piekielnego Wyścigu. Dziewczyna zauważa że Guy odsunął się od niej. Główna bohaterka domyśla się, że chłopak widzi w niej słabą uczestniczkę, czuje się zobowiązany, by ją chronić. Jednak Tella nie zamierza mu na to pozwolić, chce pokazać, że jest silna i zdecydowana. Dlatego podczas trzeciego etapu wyścigu, który rozgrywa się na oceanie, nie płynie za Guyem, tylko wybiera własną łódź i to chłopak musi się do niej dostosować. W tej części wyścigu pojawia się ponownie Harper, która wygrała drugi etap, ale wróciła, by pomóc Telli. Nowa grupa, która dołączyła do głównej bohaterki na statku, musi się lepiej poznać i ocenić, komu mogą ufać. Tella postanawia, że podzieli się z resztą drużyny wiedzą na temat Piekielnego Wyścigu. Guy nie jest zadowolony, ale Tella wie, że we dwoje nie dadzą sobie rady i będą potrzebować sojuszników.Kamień i sól Victorii Scott to druga część cyklu Ogień i woda. Tak jak w poprzednim tomie narratorką jest Tella – szesnastoletnia dziewczyna, która dołączyła do wyścigu, by zdobyć lek dla umierającego brata. Jest zdeterminowana, chociaż nie ukrywa, że się boi i że nie zawsze jest pewna tego, co ma robić.Jako narratorka Tella jest bardzo subiektywna. Jej opowieść skupia się głównie na tym, co czuje i myśli. Czasem przyznaje wprost, że nie słucha Guya, bo się na niego zapatrzyła. Jest typową nastolatką, nie bohaterką z krwi i kości. I chociaż przejmuje się innymi – i ludźmi, i pandorami – to jest przy tym bardzo... normalna. Zdarza jej się, chociaż rzadziej niż w pierwszej części, zachowywać tak, jakby wyścig był jej najmniejszym zmartwieniem, bo właśnie musi pojednać zwaśnione koleżanki lub rozdzielić pandory, które się biją.W tej części pojawiają się kolejne dwa etapy Piekielnego Wyścigu. Najpierw bohaterowie zostają przeniesieni na ocean, gdzie muszą podzielić się na drużyny i odnaleźć bazę. Zdobycie dobrej łodzi – pierwsze zdanie tej części – nie jest gwarantem sukcesu, szczególnie że organizatorzy przygotowali kilka niespodzianek dla uczestników. Ostatnim etapem Piekielnego Wyścigu są góry. Zimno i śnieg nie ułatwiają zadania, a bliskość celu może przysłonić innym trzeźwą ocenę sytuacji.Akcja gna do przodu, ciągle coś się dzieje, zmienia. Nie ma tu chwili na spokój, bo gdy wydaje się, że można odetchnąć, nagły zwrot wydarzeń wywraca wszystko do góry nogami. Są momenty zaskakujące, nie brakuje też szczerych rozmów i przemyśleń, a wszystko zostało tak wyważone, by czytelnik niczym się nie znudził.Nie można również pominąć faktu, że książka została pięknie wykonana. Czarne strony dzielące pozycje na części i ciemniejące góry kartek wyznaczające nowe rozdziały zachwycają. Naprawdę ładnie to wygląda. Wyróżnia to serię na tle innych pozycji.Plusem książki jest pomysł na fabułę. Bardzo podoba mi się to, że autorka postanowiła wymyślić wyścig, w którym nagrodą jest lek na wszystkie choroby. Może go zdobyć tylko jedna osoba, a każdy uczestnik ma kogoś, komu ten lek by oddał. W Piekielnym Wyścigu nie ma zasad – liczy się tylko osiągnięcie celu. Dlatego czytając, możemy być zaskoczenie decyzjami innych uczestników, choć z drugiej strony rozumiemy, dlaczego to robią – chcą zwyciężyć i uratować bliską osobę. Dlatego nawet grupy, które tymczasowo się zawiązują, zdają sobie sprawę z tego, że przyjaciele są rywalami.Jedynym minusem, który widzę w książce, to zachowanie Telli. W poprzedniej części mi ono nie przeszkadzało – dziewczyna nie wiedziała jeszcze, z czym na do czynienia, dlatego czasem zachowywała się, jakby to była tylko gra. Teraz jednak już wie, że to niebezpieczny wyścig. Więc zamiast myśleć o wszystkich złych rzeczach, które mogą się zdarzyć, Tella narzeka w myślach, że jest gorąco i ma ochotę na shake’a. Na dodatek dziewczyna specjalnie przeciwstawia się Guyowi, by pokazać, jaka jest odważna i silna, przez co czasem naraża się na wielkie niebezpieczeństwo. Zachowuje się dziecinnie. Zresztą nie tylko ona jest nieco naiwna. Mam wrażenie, że wszyscy są dziecinni – organizatorzy zamiast trzymać jakiś rygor, dzielą ludzi na grupy i twierdzą „to będą drużyny, fajnie, nie?”. Ogólnie jednak pomysł na tę serię mi się podoba. Uważam jednak, że pierwsza część była lepsza. W tej nie brakuje akcji, zaskoczenia i niebezpieczeństw, jednak trochę już zmęczyła mnie niefrasobliwość Telli. Polecam osobom, które czytały pierwszy tom. To dobra kontynuacja, którą warto poznać. Nie zniechęcajcie się moją opinią, po prostu jestem bardzo krytyczna, gdy dostaję powieść pomysłową, z dobrą fabułą i ciekawymi wydarzeniami. 2016-03-01 12:48:55

Kolejny tom napisany z wielką fantazją i finezją.Po zakończeniu zadań w dwóch pierwszych ekosystemach Tella i połowa jej paczki, która jeszcze dotąd się nie rozpadła mają przed sobą najtrudniejsze zadania. Jednak dotąd, to wszystko co nazywało się Piekielnym Wyścigiem dawno nim nie jest. Rodzące się uczucia nie tylko między uczestnikami, a i zwierzętami sprawiło, że każdy każdemu niósł pomoc w odpowiedniej chwili. Teraz jednak, Tella i Guy pomiędzy którymi rozwinęło się płomienne uczucie nie mogą się porozumieć. On uważa, że dziewczyna potrzebuje jego obrony i pomocy w każdym momencie, ona natomiast chce się usamodzielniać i dowodzić grupą podejmując swoje decyzje. Jak widać oboje nie potrafią uzyskać wspólnego kompromisu. Ta sytuacja doprowadzi ich do tego, że w końcu będą odnosić się do siebie nie jako para zakochanych, lecz jako para współzawodników. Nie tylko to się zmieni. Do Telli cały czas będą przybywać zwierzęta innych uczestników nie po to aby ją zabić, lecz po to aby ją chronić i być kochanym. Dziewczyna będzie przygarniać każde porzucone zwierzę do siebie. A ono we wdzięczności będzie prezentować swoje ukryte moce. Wielu ludzi, a szczególnie nastolatków straci życie w wyścigu. Tella, która stworzyła już swoją małą grupkę postrada w niej jedną, bądź więcej osób, które bardzo kocha. Nie będzie to śmierć bezbolesna i krótka. Na koniec wszystkim, którym udało się przetrwać przyjdzie zmierzyć się z tym, czego najmniej się spodziewali.Kontynuacja napisana z wielką pasją i pomysłowością i na pewno zasługuje na więcej niż ta ocena którą jej daję. Autorka wspaniale uchwyciła pomysł stworzenia fantazyjnego świata pełnego magicznych zwierząt i wyścigu, w którym wszyscy praktycznie umierają. Bardzo podobała mi się pierwsza część, lecz to ta druga właśnie zasługuje, według mnie na pochwałę. Pomimo, że jest za dużo powtórzeń z pierwszej części, to i tak fabuła wciąga czytelnika. Czasami nawet zdarzają się w niej takie momenty, w których opisane są różne śmierci, jak w ostrym kryminale. Myślę, że autorka na pewno nie zostawi tak tej opowieści i niedługo napisze kolejne tomy. Czekamy na to z niecierpliwością!Ocena: 10/10Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl 2016-03-31 20:03:30

Kontynuacja poprzedniej książki Victorii Scott Ognia i wody – Kamień i sól, to jeszcze lepsza, jeszcze bardziej dynamiczna i jeszcze bardziej niesamowita opowieść o bezwzględności ludzi i ich instynktach. Jedni porównują twórczość Scott do Igrzysk Śmierci, jeszcze inni do Więźnia Labiryntu czy w końcu do Niezgodnej. Czytałam dwa z trzech tytułów i ze spokojem mogę stwierdzić, że bardziej pasuje mi twórczość Victorii Scott. Tak jak w pierwszym tomie poznajemy nieco rozpuszczoną, odrobinę grającą na ofiarę nastoletnią Telle, która boryka się z odosobnieniem i cierpieniem – przez cierpienie mam na myśli brak dostępu do internetu/ telefonu komórkowego/ pies wie jeszcze do czego w tych czasach mają młodzi dostęp. Mimo to nie obwinia o to nikogo i stara się jakoś z tym żyć. Jest trochę upierdliwa i na początku książki irytująca do tego stopnia, że chce się nią potrząsnąć. Przez resztę książki doszło do dość drastycznej zmiany z rozbuchanej emocjonalnie dziewczyny na rzecz zaciętej i gotowej poświęcić życie dla starszego brata, młodej gniewnej. Oczywiście nie byłoby książki dla młodzieży bez romansu – obviously…- jednak tak jak często mamy do czynienia z pretensjonalnymi i wręcz głupimi związkami w takich książkach – halo, czysto subiektywnie piszę – tak tutaj choć wydaje się to wszystko rozwijać ciut za szybko, nadal nie jest to tak sztuczne i irytujące jak w przypadku tego co pokazała Suzanne Collins w Igrzyskach Śmierci ( Tak Katniss…za cholerę ci nie uwierzę, że pokochałaś Peete…no can do gurl) – jednak należy pamiętać, że całość rozgrywa się w przeciągu kilku tygodni. Victoria Scott pokazała, że można stworzyć coś podobnego, ale nie zrzynać z oryginału – o tyle o ile oryginalne jest to, że ludzie się mają wyrżnąć w pień, żeby wygrać w jakimś nawiedzonym wyścigu, organizowanym przez bór tucholski wie kogo. W każdym razie – Kamień i sól to genialna kontynuacja. Oczywiście samo zakończenie sugeruje, a właściwie drze się ile sił w papierowych płucach, że kolejny tom nastąpi. Zasady uległy zmianie, są bardziej skomplikowane niż wcześniej, a decyzje jeszcze trudniejsze do podjęcia. W dalszym ciągu przy Telli czuwa Guy, który nadal utrzymuje, że ma tylko jeden cel, dla którego bierze udział w tym wyścigu. W praktyce wygląda to trochę inaczej – Oh, hell you don’t Guy-boy – ponieważ to właśnie z udziałem Telli i Guya na kartach książki rozgrywa się ichniejszy romans. Myślicie, że to takie cukierkowe, całkiem urocze zjawisko, trochę udawane jak IG? To jesteście w ogromnym błędzie. Na głównym miejscu jest oczywiście wyścig i to czy w ogóle Tella go wygra – tym razem dzieje się jeszcze więcej akcji, jeszcze groźniejsze wyzwania i jeszcze bardziej bezwzględne decyzje. Majstersztyk w każdym najdrobniejszym calu – porywa, uzależnia i hipnotyzuje. Jeśli podczas czytania wyrwie się wam głośne ” Coooo?!”, to wiedzcie, że padliście ofiarą Victorii Scott. 2016-06-13 13:57:38

Książka

Kamień i sól

  • Wydawnictwo: IUVI
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Jak daleko się posuniesz, by przeżyć? Tella ma za sobą przerażającą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W kolejnych etapach wyścigu zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu. Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo leży jeszcze głębiej? Jak można ufać komukolwiek, skoro wszyscy mają jakieś sekrety? Co zrobić, gdy osoba, na której najbardziej polegasz, nagle przestaje cię wspierać? Jak wybrać między jednym życiem a drugim? Wyścig dobiega końca. Wystartowało stu dwudziestu dwóch uczestników. Kiedy Tella i ci, którzy przeżyli, stają do ostatniego etapu, jest ich zaledwie czterdziestu jeden... i tylko jedna osoba może zwyciężyć. Oszałamiający thriller Victorii Scott sprawi, że Twój puls przyspieszy!

Cena 34,90 PLN
Nasza cena 13,08 PLN
Oszczędzasz 62%
Wysyłka: 2 - 4 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Kamień i sól - Scott Victoria

Tytuł: Kamień i sól
Autor: Scott Victoria
Wydawnictwo: IUVI
ISBN: 9788379660186
Tytuł oryginału: Salt and Stone
Język oryginału: angielski
Tłumacz: Marzena Dziewońska
Języki: polski
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 368
Format: 13.5x20.5cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Kamień i sól - Scott Victoria

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Możliwe, że moje uwielbienie nad tą serią nie jest spowodowane tym, że mamy tutaj coś odkrywczego. Jednak ubóstwiam historie, gdzie nigdy nie wiemy co wydarzy się na kolejnej stronie. Bohaterowie też są niczego sobie, sama Tella, nie wydaje się być denerwującą osobą. Jej charakter to waleczny tygrys, z domieszką dość płochliwego słodkiego króliczka. I chociaż poprzednie zdanie wydaje się być nacechowane negatywnie, to tak naprawdę nie jest, ponieważ w Kamień i sól dostrzegamy jej przemianę i przede wszystkim staramy się ją popychać naprzód. Rozterki głównej bohaterki są całkowicie zrozumiałe i nie są wyssane z palca i chociaż gdzieś tam krąży powoli wątek miłosny, to nie jest on w stanie przysłonić najważniejszej wartości tej książki, którą jest akcja.To nie jest historia o wyścigu i żądzy wygrania. Jest tutaj o wiele więcej wspaniałych kąsków, niż moglibyście się spodziewać. To przede wszystkim rachunek sumienia głównej bohaterki, która musi wiele razy wybierać między miłością a zdrowym rozsądkiem, wygraną by uratować życie brata a postąpieniem wbrew swoim zasadom. To są dylematy człowieka, który znajduje się na pierwszy rzut oka w sytuacji bez wyjścia, a później okazuje się, że należy dostrzec detale, by móc spojrzeć na ogół.Ogień i woda jak i Kamień i sól to historie na jeden wieczór. Gdy nastąpi ten moment, że zaczniecie czytać pierwsze zdanie, to wtopicie się w ten świat i nie będziecie umieli go porzucić. Podczas czytania, poczujecie słoność w ustach za sprawą otaczającego was morza, chłód gdy będziecie przemierzać górskie rejony. To nie jest wyłącznie lektura dla młodzieży, i zdecydowanie nie jest to ot taka sobie opowiastka dla rozrywki. Uczy wiele - przede wszystkim tego, że nie zawsze trzeba słuchać rozumu, a nawet należy pozwolić pokierować swoje czyny sercem. 2016-02-15 12:43:14

Tella i jej znajomi wypoczywają po dwóch ciężkich etapach Piekielnego Wyścigu. Dziewczyna zauważa że Guy odsunął się od niej. Główna bohaterka domyśla się, że chłopak widzi w niej słabą uczestniczkę, czuje się zobowiązany, by ją chronić. Jednak Tella nie zamierza mu na to pozwolić, chce pokazać, że jest silna i zdecydowana. Dlatego podczas trzeciego etapu wyścigu, który rozgrywa się na oceanie, nie płynie za Guyem, tylko wybiera własną łódź i to chłopak musi się do niej dostosować. W tej części wyścigu pojawia się ponownie Harper, która wygrała drugi etap, ale wróciła, by pomóc Telli. Nowa grupa, która dołączyła do głównej bohaterki na statku, musi się lepiej poznać i ocenić, komu mogą ufać. Tella postanawia, że podzieli się z resztą drużyny wiedzą na temat Piekielnego Wyścigu. Guy nie jest zadowolony, ale Tella wie, że we dwoje nie dadzą sobie rady i będą potrzebować sojuszników.Kamień i sól Victorii Scott to druga część cyklu Ogień i woda. Tak jak w poprzednim tomie narratorką jest Tella – szesnastoletnia dziewczyna, która dołączyła do wyścigu, by zdobyć lek dla umierającego brata. Jest zdeterminowana, chociaż nie ukrywa, że się boi i że nie zawsze jest pewna tego, co ma robić.Jako narratorka Tella jest bardzo subiektywna. Jej opowieść skupia się głównie na tym, co czuje i myśli. Czasem przyznaje wprost, że nie słucha Guya, bo się na niego zapatrzyła. Jest typową nastolatką, nie bohaterką z krwi i kości. I chociaż przejmuje się innymi – i ludźmi, i pandorami – to jest przy tym bardzo... normalna. Zdarza jej się, chociaż rzadziej niż w pierwszej części, zachowywać tak, jakby wyścig był jej najmniejszym zmartwieniem, bo właśnie musi pojednać zwaśnione koleżanki lub rozdzielić pandory, które się biją.W tej części pojawiają się kolejne dwa etapy Piekielnego Wyścigu. Najpierw bohaterowie zostają przeniesieni na ocean, gdzie muszą podzielić się na drużyny i odnaleźć bazę. Zdobycie dobrej łodzi – pierwsze zdanie tej części – nie jest gwarantem sukcesu, szczególnie że organizatorzy przygotowali kilka niespodzianek dla uczestników. Ostatnim etapem Piekielnego Wyścigu są góry. Zimno i śnieg nie ułatwiają zadania, a bliskość celu może przysłonić innym trzeźwą ocenę sytuacji.Akcja gna do przodu, ciągle coś się dzieje, zmienia. Nie ma tu chwili na spokój, bo gdy wydaje się, że można odetchnąć, nagły zwrot wydarzeń wywraca wszystko do góry nogami. Są momenty zaskakujące, nie brakuje też szczerych rozmów i przemyśleń, a wszystko zostało tak wyważone, by czytelnik niczym się nie znudził.Nie można również pominąć faktu, że książka została pięknie wykonana. Czarne strony dzielące pozycje na części i ciemniejące góry kartek wyznaczające nowe rozdziały zachwycają. Naprawdę ładnie to wygląda. Wyróżnia to serię na tle innych pozycji.Plusem książki jest pomysł na fabułę. Bardzo podoba mi się to, że autorka postanowiła wymyślić wyścig, w którym nagrodą jest lek na wszystkie choroby. Może go zdobyć tylko jedna osoba, a każdy uczestnik ma kogoś, komu ten lek by oddał. W Piekielnym Wyścigu nie ma zasad – liczy się tylko osiągnięcie celu. Dlatego czytając, możemy być zaskoczenie decyzjami innych uczestników, choć z drugiej strony rozumiemy, dlaczego to robią – chcą zwyciężyć i uratować bliską osobę. Dlatego nawet grupy, które tymczasowo się zawiązują, zdają sobie sprawę z tego, że przyjaciele są rywalami.Jedynym minusem, który widzę w książce, to zachowanie Telli. W poprzedniej części mi ono nie przeszkadzało – dziewczyna nie wiedziała jeszcze, z czym na do czynienia, dlatego czasem zachowywała się, jakby to była tylko gra. Teraz jednak już wie, że to niebezpieczny wyścig. Więc zamiast myśleć o wszystkich złych rzeczach, które mogą się zdarzyć, Tella narzeka w myślach, że jest gorąco i ma ochotę na shake’a. Na dodatek dziewczyna specjalnie przeciwstawia się Guyowi, by pokazać, jaka jest odważna i silna, przez co czasem naraża się na wielkie niebezpieczeństwo. Zachowuje się dziecinnie. Zresztą nie tylko ona jest nieco naiwna. Mam wrażenie, że wszyscy są dziecinni – organizatorzy zamiast trzymać jakiś rygor, dzielą ludzi na grupy i twierdzą „to będą drużyny, fajnie, nie?”. Ogólnie jednak pomysł na tę serię mi się podoba. Uważam jednak, że pierwsza część była lepsza. W tej nie brakuje akcji, zaskoczenia i niebezpieczeństw, jednak trochę już zmęczyła mnie niefrasobliwość Telli. Polecam osobom, które czytały pierwszy tom. To dobra kontynuacja, którą warto poznać. Nie zniechęcajcie się moją opinią, po prostu jestem bardzo krytyczna, gdy dostaję powieść pomysłową, z dobrą fabułą i ciekawymi wydarzeniami. 2016-03-01 12:48:55

Kolejny tom napisany z wielką fantazją i finezją.Po zakończeniu zadań w dwóch pierwszych ekosystemach Tella i połowa jej paczki, która jeszcze dotąd się nie rozpadła mają przed sobą najtrudniejsze zadania. Jednak dotąd, to wszystko co nazywało się Piekielnym Wyścigiem dawno nim nie jest. Rodzące się uczucia nie tylko między uczestnikami, a i zwierzętami sprawiło, że każdy każdemu niósł pomoc w odpowiedniej chwili. Teraz jednak, Tella i Guy pomiędzy którymi rozwinęło się płomienne uczucie nie mogą się porozumieć. On uważa, że dziewczyna potrzebuje jego obrony i pomocy w każdym momencie, ona natomiast chce się usamodzielniać i dowodzić grupą podejmując swoje decyzje. Jak widać oboje nie potrafią uzyskać wspólnego kompromisu. Ta sytuacja doprowadzi ich do tego, że w końcu będą odnosić się do siebie nie jako para zakochanych, lecz jako para współzawodników. Nie tylko to się zmieni. Do Telli cały czas będą przybywać zwierzęta innych uczestników nie po to aby ją zabić, lecz po to aby ją chronić i być kochanym. Dziewczyna będzie przygarniać każde porzucone zwierzę do siebie. A ono we wdzięczności będzie prezentować swoje ukryte moce. Wielu ludzi, a szczególnie nastolatków straci życie w wyścigu. Tella, która stworzyła już swoją małą grupkę postrada w niej jedną, bądź więcej osób, które bardzo kocha. Nie będzie to śmierć bezbolesna i krótka. Na koniec wszystkim, którym udało się przetrwać przyjdzie zmierzyć się z tym, czego najmniej się spodziewali.Kontynuacja napisana z wielką pasją i pomysłowością i na pewno zasługuje na więcej niż ta ocena którą jej daję. Autorka wspaniale uchwyciła pomysł stworzenia fantazyjnego świata pełnego magicznych zwierząt i wyścigu, w którym wszyscy praktycznie umierają. Bardzo podobała mi się pierwsza część, lecz to ta druga właśnie zasługuje, według mnie na pochwałę. Pomimo, że jest za dużo powtórzeń z pierwszej części, to i tak fabuła wciąga czytelnika. Czasami nawet zdarzają się w niej takie momenty, w których opisane są różne śmierci, jak w ostrym kryminale. Myślę, że autorka na pewno nie zostawi tak tej opowieści i niedługo napisze kolejne tomy. Czekamy na to z niecierpliwością!Ocena: 10/10Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl 2016-03-31 20:03:30

Kontynuacja poprzedniej książki Victorii Scott Ognia i wody – Kamień i sól, to jeszcze lepsza, jeszcze bardziej dynamiczna i jeszcze bardziej niesamowita opowieść o bezwzględności ludzi i ich instynktach. Jedni porównują twórczość Scott do Igrzysk Śmierci, jeszcze inni do Więźnia Labiryntu czy w końcu do Niezgodnej. Czytałam dwa z trzech tytułów i ze spokojem mogę stwierdzić, że bardziej pasuje mi twórczość Victorii Scott. Tak jak w pierwszym tomie poznajemy nieco rozpuszczoną, odrobinę grającą na ofiarę nastoletnią Telle, która boryka się z odosobnieniem i cierpieniem – przez cierpienie mam na myśli brak dostępu do internetu/ telefonu komórkowego/ pies wie jeszcze do czego w tych czasach mają młodzi dostęp. Mimo to nie obwinia o to nikogo i stara się jakoś z tym żyć. Jest trochę upierdliwa i na początku książki irytująca do tego stopnia, że chce się nią potrząsnąć. Przez resztę książki doszło do dość drastycznej zmiany z rozbuchanej emocjonalnie dziewczyny na rzecz zaciętej i gotowej poświęcić życie dla starszego brata, młodej gniewnej. Oczywiście nie byłoby książki dla młodzieży bez romansu – obviously…- jednak tak jak często mamy do czynienia z pretensjonalnymi i wręcz głupimi związkami w takich książkach – halo, czysto subiektywnie piszę – tak tutaj choć wydaje się to wszystko rozwijać ciut za szybko, nadal nie jest to tak sztuczne i irytujące jak w przypadku tego co pokazała Suzanne Collins w Igrzyskach Śmierci ( Tak Katniss…za cholerę ci nie uwierzę, że pokochałaś Peete…no can do gurl) – jednak należy pamiętać, że całość rozgrywa się w przeciągu kilku tygodni. Victoria Scott pokazała, że można stworzyć coś podobnego, ale nie zrzynać z oryginału – o tyle o ile oryginalne jest to, że ludzie się mają wyrżnąć w pień, żeby wygrać w jakimś nawiedzonym wyścigu, organizowanym przez bór tucholski wie kogo. W każdym razie – Kamień i sól to genialna kontynuacja. Oczywiście samo zakończenie sugeruje, a właściwie drze się ile sił w papierowych płucach, że kolejny tom nastąpi. Zasady uległy zmianie, są bardziej skomplikowane niż wcześniej, a decyzje jeszcze trudniejsze do podjęcia. W dalszym ciągu przy Telli czuwa Guy, który nadal utrzymuje, że ma tylko jeden cel, dla którego bierze udział w tym wyścigu. W praktyce wygląda to trochę inaczej – Oh, hell you don’t Guy-boy – ponieważ to właśnie z udziałem Telli i Guya na kartach książki rozgrywa się ichniejszy romans. Myślicie, że to takie cukierkowe, całkiem urocze zjawisko, trochę udawane jak IG? To jesteście w ogromnym błędzie. Na głównym miejscu jest oczywiście wyścig i to czy w ogóle Tella go wygra – tym razem dzieje się jeszcze więcej akcji, jeszcze groźniejsze wyzwania i jeszcze bardziej bezwzględne decyzje. Majstersztyk w każdym najdrobniejszym calu – porywa, uzależnia i hipnotyzuje. Jeśli podczas czytania wyrwie się wam głośne ” Coooo?!”, to wiedzcie, że padliście ofiarą Victorii Scott. 2016-06-13 13:57:38



Podobne do: Kamień i sól - Scott Victoria


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×