Książka
Wysyłka: 2 - 4 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 34,90 PLN
Nasza cena: 26,08 PLN
Oszczędzasz 25%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Jesień - Knausgard Karl Ove

Nieznane oblicze literackiego wojownika
Nowa seria Karla Ovego Knausgarda
Jest ciepła sierpniowa noc, schyłek lata i zarazem początek niezwykłej znajomości. Ona ma przyjść na świat za sześć miesięcy. On ma już troje dzieci, żonę i dom. Ma też olbrzymie pokłady czułości i niebywały talent literacki, podziwiany przez miliony czytelników na całym świecie. Obydwu tym cechom daje upust w intymnej historii o życiu i miłości do świata, pisanej z myślą o nienarodzonym dziecku.
?Chcę pokazać Ci nasz świat takim jaki jest: drzwi, podłogę, kran i zlew, fotel ogrodowy tuż przy murze pod oknem kuchennym, słońce, wodę i drzewa. Będziesz przyglądać mu się po swojemu, będziesz doświadczać go po swojemu, gromadzić swoje własne doświadczenia i wieść własne życie, więc to oczywiste, że przede wszystkim robię to dla siebie: pokazując Ci świat, moja maleńka, przekonuję się, że warto żyć?.
Podczas gdy w autobiograficznym, kultowym już, cyklu Moja walka Knausgard z epickim rozmachem przedstawia nieustanną szamotaninę z rzeczywistością, seria Cztery pory roku, którą otwiera Jesień, uderza w czytelnika nieznanym obliczem pisarza, który potrafi cieszyć się swoimi dziećmi, pracą wokół domu i chwilami spędzonymi z najbliższymi. To empatyczna opowieść o tym, co najprostsze, a zarazem najważniejsze i najpiękniejsze w życiu; o tym, w czym tkwi jego największa magia.
Tekst Karla Ovego ilustrują wyjątkowe grafiki autorstwa Vanessy Baird, jednej z najbardziej rozchwytywanych współczesnych artystek norweskich.
To największy hołd dla rodzicielstwa, jaki kiedykolwiek czytałem. Największa pochwała życia, które na co dzień wydaje nam się pasmem udręk, nudy, banału, rutyny, a tutaj pokazuje przecież swoją nieraz okrutną, ale zawsze piękną twarz. Po tej lekturze należałoby właściwie porzucić dotychczasowe życie, pełne bzdur, przejmowania się rzeczami niewartymi nawet splunięcia, toczenia awantur o sprawy niegodne jednego słowa, życia przepełnionego uczuciami niskimi i wypreparowanego z uczuć najwyższych. Knausgard w pewnym sensie ratuje nasze dusze. Krzysztof Varga, ?Gazeta Wyborcza?


Szczegóły: Jesień - Knausgard Karl Ove

Tytuł: Jesień
Autor: Knausgard Karl Ove
Wydawnictwo: Literackie
Seria: CZTERY PORY ROKU
ISBN: 9788308061947
Tytuł oryginału: Om h?sten
Tłumacz: Skoczko Milena
Języki: polski
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 240
Format: 14.2x21.2
Oprawa: Twarda
Waga: 0.41 kg


Recenzje: Jesień - Knausgard Karl Ove
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Nie każdy powinien mieć dzieci. I nie każdy może je mieć. Oczywiście istnieje adopcja, proces trudny, bardzo długi i niepewny. Zdarza się jednak, że natura obdarza dwójkę kochających się ludzi małym cudem, zwanym dzieckiem. I choć w rzeczywistości dziecko jest ważne, należy o nie dbać i tak dalej, tak pozostaje pytanie – czy doceniani są rodzice? Ich miłość i oddanie? Karl Ove Knausgård napisał książkę, która jest hołdem dla rodziców, rodzicielstwa, miłości i samego cudu narodzin. Może nie powinnam się wypowiadać na ten temat, jako osoba, która dzieci nie ma. Jednak odnoszę wrażenie, że Jesień to jedna z najcudowniejszych i najcieplejszych książek, jaką przyszło mi przeczytać przez ostatni rok. Pytanie jednak : Czym jest Jesień Karla Ove Knausgårda? Osobiście odebrałam to jako historię spisaną przez przyszłego ojca. Mężczyznę, który opisując świat jakim jest, sporządza portret świata na przyszłość dla swojej nienarodzonej jeszcze córeczki. A jednocześnie przekonuje samego siebie, że warto żyć. Że jest coś na świecie, co nie przerazi i nie każe mu wątpić w cud, którym jest to maleństwo w łonie jego żony. Po przeczytaniu Jesieni należałoby porzucić wszelkie swoje perspektywy, jakie wypracowaliśmy przez lata, bo autor pokazuje świat inaczej. Udowadnia, że cała monotonia życia, wszystkie udręki, cierpienie – to ma sens, to daje wyrazu życiu i tak naprawdę szczęściem jest kochać. Drugą osobę – żonę, swoje dziecko.Chociaż uchodzę za osobę chłodną, pozbawioną empatii i zdolności odczuwania, to uwierzcie mi…momentami, kiedy Knausgård opisywał różne zjawiska dnia codziennego, chcąc je uwiecznić na papierze dla swojej córki, kiedy opisywał niektóre rzeczy, zwracał się do niej, jakby i tak z nią rozmawiał…z jakiegoś powodu rozczulało mnie do tego stopnia, że momentami po prostu siedziałam i przytulałam książkę, odczuwając dziwną potrzebę posiadania małego berbecia w ramionach. A potem przerażało mnie to co poczułam.Podsumowując: Jesień autorstwa Karla Ove Knausgårda to cudowna, rozgrzewająca serce książka, która udowadnia, że człowiek może zobaczyć piękno życia wszędzie. W najbardziej nieznaczących wydarzeniach, chwilach i rzeczach. To hołd dla życia, miłości rodzicielskiej i samego rodzicielstwa. To piękno, którego ostatnio tak niewiele w prozie. 2016-10-17 10:57:48

Karl Ove Knausgård jest znany w Polsce i na świecie za sprawą serii książek autobiograficznych zatytułowanych Moja walka. Pisarz wywołał bardzo wiele kontrowersji, zarówno poprzez nawiązanie tytułem do książki Adolfa Hitlera, jak i opisaniem wydarzeń z życia swoich najbliższych. Seria okazała się jednak olbrzymim sukcesem wydawniczym, w samej Norwegii sprzedając się prawie w półmilionowym nakładzie, a także artystycznym, czytelnicy i krytycy uznali dzieło Knausgårda za wiekopomne, porównując je do proustowskiego W poszukiwaniu straconego czasu. Autor Mojej walki dał się poznać jako twórca operujący funkcjonalnym i niezwykle oszczędnym językiem, a jego styl stał się wzorcowym przykładem skandynawskiej sztuki prozatorskiej. Ten sam zimny pisarz z Norwegii w roku ubiegłym wydał książkę, która zdecydowanie ociepla jego wizerunek."Chcę pokazać Ci nasz świat takim, jaki jest: drzwi, podłogę, kran i zlew, fotel ogrodowy tuż przy murze pod oknem kuchennym, słońce, wodę i drzewa. Będziesz mu się przyglądać po swojemu, będziesz doświadczać go po swojemu, gromadzić własne doświadczenia i wieść własne życie, więc to oczywiste, że przede wszystkim robię to dla siebie: pokazując Ci świat, moja maleńka, przekonuję się, że warto żyć."Jesień jest zbiorem miniatur prozatorskich, krótkich historii o elementach świata widzianych oczami pisarza. Książka ta stanowi pierwszą z cyklu Cztery pory roku i jest poświęcona córce, która pojawi się na świcie za jakieś pół roku. Listy do nienarodzonej córki otwierają każdą z trzech części, czy raczej miesięcy Jesieni, bo przed czytelnikiem otwiera się podróż przez wrzesień, październik i listopad. Knausgård tworzy przewodnik po świecie, opisując rzeczy zwykłe, codzienne, jak i te niepowtarzalne. Bardzo to wszystko ładne i miło się czyta, ale chyba jednak teksty są zbyt infantylne. Tak naprawdę trudno orzec, czy książka ma być kierowana do dziecka, czy jednak dorosłego czytelnika."Bo czy w tym wszystkim nie chodzi właśnie o poczucie niezależności? Czy to nie ono daje radość, gdy człowiek chodzi po bagnie albo brodzi w strumieniu w mocnych wodoszczelnych kaloszach? Czy nie o to, by być niezniszczalnym, zabezpieczonym, niezależnym bytem w świecie? Tak, och tak, właśnie w tym tkwi radość z posiadania kaloszy."Tym, co w Jesieni zaskakuje, jest całkowita zmiana optyki norweskiego pisarza. Gdzieś zniknął Knausgård znany czytelnikowi z Mojej walki - zimny, często bezwzględny w osądach egocentryk – a w jego miejscu pojawia się kochający swoje dzieci ojciec, dla którego największą radością jest przytulenie dziecka do piersi, który lubi prace w domu i ogrodzie, którego przepełnia empatia. Każdy z tekstów składających się na zbiór jest afirmacją świata i życia, i aż ciężko uwierzyć, że napisał to ten sam człowiek, którego poznać mogliśmy w Mojej walce. Moim zdaniem Knausgård w tym wydaniu nie wydaje się zbyt przekonujący. Warto zwrócić uwagę na oprawę graficzną książki, gdyż odpowiedzialna za nią była Vanessa Baird, jedna z najciekawszych i najbardziej rozchwytywanych na świecie norweskich artystek. Jej obrazy dobrze komponują się z treścią utworów Knausgårda.Wracając do treści, nie sposób chyba nie zauważyć, że Jesień stanowi dzieło literacko bardzo nierówne. W jakimś stopniu można zgodzić się z Krzysztofem Vargą, że Norweg ukazał piękno nawet tych banalnych elementów świata i nudnych sytuacji życia. Ale pisanie, że „Knausgård w pewnym sensie ratuje nasze dusze” jest chyba pewnym nadużyciem. Owszem, nie brakuje w książce opisów trafnych i błyskotliwych, ale równie wiele znajdziemy tych trywialnych i ocierających się o banał."W bólu istotne jest to, że jest nieprzetłumaczalny. Widzimy, że ktoś cierpi, i rozumiemy, że coś go boli, lecz odległość między pojęciem bólu a samym bólem jest tak ogromna, że nawet najgłębsze współczucie nie jest w stanie zbudować nad nim mostu; wobec bólu innych jesteśmy zawsze obcy. Oznacza to, że człowiek jest zawsze sam w swoim cierpieniu."Nie chcę was zniechęcać do lektury Jesieni, bo czyta się ją dobrze i w nadchodzące ponure, deszczowe, jesienne dni może dać czytelnikowi trochę ciepła i światła. Dla tych, którzy potrzebują potwierdzenia, że świat jest piękny i piękno to znaleźć można w rzeczach najprostszych, polecam gorąco. 2016-10-20 20:48:56

Książka

Nieznane oblicze literackiego wojownika Nowa seria Karla Ovego Knausgarda Jest ciepła sierpniowa noc, schyłek lata i zarazem początek niezwykłej znajomości. Ona ma przyjść na świat za sześć miesięcy. On ma już troje dzieci, żonę i dom. Ma też olbrzymie pokłady czułości i niebywały talent literacki, podziwiany przez miliony czytelników na całym świecie. Obydwu tym cechom daje upust w intymnej historii o życiu i miłości do świata, pisanej z myślą o nienarodzonym dziecku. ?Chcę pokazać Ci nasz świat takim jaki jest: drzwi, podłogę, kran i zlew, fotel ogrodowy tuż przy murze pod oknem kuchennym, słońce, wodę i drzewa. Będziesz przyglądać mu się po swojemu, będziesz doświadczać go po swojemu, gromadzić swoje własne doświadczenia i wieść własne życie, więc to oczywiste, że przede wszystkim robię to dla siebie: pokazując Ci świat, moja maleńka, przekonuję się, że warto żyć?. Podczas gdy w autobiograficznym, kultowym już, cyklu Moja walka Knausgard z epickim rozmachem przedstawia nieustanną szamotaninę z rzeczywistością, seria Cztery pory roku, którą otwiera Jesień, uderza w czytelnika nieznanym obliczem pisarza, który potrafi cieszyć się swoimi dziećmi, pracą wokół domu i chwilami spędzonymi z najbliższymi. To empatyczna opowieść o tym, co najprostsze, a zarazem najważniejsze i najpiękniejsze w życiu; o tym, w czym tkwi jego największa magia. Tekst Karla Ovego ilustrują wyjątkowe grafiki autorstwa Vanessy Baird, jednej z najbardziej rozchwytywanych współczesnych artystek norweskich. To największy hołd dla rodzicielstwa, jaki kiedykolwiek czytałem. Największa pochwała życia, które na co dzień wydaje nam się pasmem udręk, nudy, banału, rutyny, a tutaj pokazuje przecież swoją nieraz okrutną, ale zawsze piękną twarz. Po tej lekturze należałoby właściwie porzucić dotychczasowe życie, pełne bzdur, przejmowania się rzeczami niewartymi nawet splunięcia, toczenia awantur o sprawy niegodne jednego słowa, życia przepełnionego uczuciami niskimi i wypreparowanego z uczuć najwyższych. Knausgard w pewnym sensie ratuje nasze dusze. Krzysztof Varga, ?Gazeta Wyborcza?

Cena 34,90 PLN
Nasza cena 26,08 PLN
Oszczędzasz 25%
Wysyłka: 2 - 4 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Jesień - Knausgard Karl Ove

Tytuł: Jesień
Autor: Knausgard Karl Ove
Wydawnictwo: Literackie
Seria: CZTERY PORY ROKU
ISBN: 9788308061947
Tytuł oryginału: Om h?sten
Tłumacz: Skoczko Milena
Języki: polski
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 240
Format: 14.2x21.2
Oprawa: Twarda
Waga: 0.41 kg


Recenzje: Jesień - Knausgard Karl Ove

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Nie każdy powinien mieć dzieci. I nie każdy może je mieć. Oczywiście istnieje adopcja, proces trudny, bardzo długi i niepewny. Zdarza się jednak, że natura obdarza dwójkę kochających się ludzi małym cudem, zwanym dzieckiem. I choć w rzeczywistości dziecko jest ważne, należy o nie dbać i tak dalej, tak pozostaje pytanie – czy doceniani są rodzice? Ich miłość i oddanie? Karl Ove Knausgård napisał książkę, która jest hołdem dla rodziców, rodzicielstwa, miłości i samego cudu narodzin. Może nie powinnam się wypowiadać na ten temat, jako osoba, która dzieci nie ma. Jednak odnoszę wrażenie, że Jesień to jedna z najcudowniejszych i najcieplejszych książek, jaką przyszło mi przeczytać przez ostatni rok. Pytanie jednak : Czym jest Jesień Karla Ove Knausgårda? Osobiście odebrałam to jako historię spisaną przez przyszłego ojca. Mężczyznę, który opisując świat jakim jest, sporządza portret świata na przyszłość dla swojej nienarodzonej jeszcze córeczki. A jednocześnie przekonuje samego siebie, że warto żyć. Że jest coś na świecie, co nie przerazi i nie każe mu wątpić w cud, którym jest to maleństwo w łonie jego żony. Po przeczytaniu Jesieni należałoby porzucić wszelkie swoje perspektywy, jakie wypracowaliśmy przez lata, bo autor pokazuje świat inaczej. Udowadnia, że cała monotonia życia, wszystkie udręki, cierpienie – to ma sens, to daje wyrazu życiu i tak naprawdę szczęściem jest kochać. Drugą osobę – żonę, swoje dziecko.Chociaż uchodzę za osobę chłodną, pozbawioną empatii i zdolności odczuwania, to uwierzcie mi…momentami, kiedy Knausgård opisywał różne zjawiska dnia codziennego, chcąc je uwiecznić na papierze dla swojej córki, kiedy opisywał niektóre rzeczy, zwracał się do niej, jakby i tak z nią rozmawiał…z jakiegoś powodu rozczulało mnie do tego stopnia, że momentami po prostu siedziałam i przytulałam książkę, odczuwając dziwną potrzebę posiadania małego berbecia w ramionach. A potem przerażało mnie to co poczułam.Podsumowując: Jesień autorstwa Karla Ove Knausgårda to cudowna, rozgrzewająca serce książka, która udowadnia, że człowiek może zobaczyć piękno życia wszędzie. W najbardziej nieznaczących wydarzeniach, chwilach i rzeczach. To hołd dla życia, miłości rodzicielskiej i samego rodzicielstwa. To piękno, którego ostatnio tak niewiele w prozie. 2016-10-17 10:57:48

Karl Ove Knausgård jest znany w Polsce i na świecie za sprawą serii książek autobiograficznych zatytułowanych Moja walka. Pisarz wywołał bardzo wiele kontrowersji, zarówno poprzez nawiązanie tytułem do książki Adolfa Hitlera, jak i opisaniem wydarzeń z życia swoich najbliższych. Seria okazała się jednak olbrzymim sukcesem wydawniczym, w samej Norwegii sprzedając się prawie w półmilionowym nakładzie, a także artystycznym, czytelnicy i krytycy uznali dzieło Knausgårda za wiekopomne, porównując je do proustowskiego W poszukiwaniu straconego czasu. Autor Mojej walki dał się poznać jako twórca operujący funkcjonalnym i niezwykle oszczędnym językiem, a jego styl stał się wzorcowym przykładem skandynawskiej sztuki prozatorskiej. Ten sam zimny pisarz z Norwegii w roku ubiegłym wydał książkę, która zdecydowanie ociepla jego wizerunek."Chcę pokazać Ci nasz świat takim, jaki jest: drzwi, podłogę, kran i zlew, fotel ogrodowy tuż przy murze pod oknem kuchennym, słońce, wodę i drzewa. Będziesz mu się przyglądać po swojemu, będziesz doświadczać go po swojemu, gromadzić własne doświadczenia i wieść własne życie, więc to oczywiste, że przede wszystkim robię to dla siebie: pokazując Ci świat, moja maleńka, przekonuję się, że warto żyć."Jesień jest zbiorem miniatur prozatorskich, krótkich historii o elementach świata widzianych oczami pisarza. Książka ta stanowi pierwszą z cyklu Cztery pory roku i jest poświęcona córce, która pojawi się na świcie za jakieś pół roku. Listy do nienarodzonej córki otwierają każdą z trzech części, czy raczej miesięcy Jesieni, bo przed czytelnikiem otwiera się podróż przez wrzesień, październik i listopad. Knausgård tworzy przewodnik po świecie, opisując rzeczy zwykłe, codzienne, jak i te niepowtarzalne. Bardzo to wszystko ładne i miło się czyta, ale chyba jednak teksty są zbyt infantylne. Tak naprawdę trudno orzec, czy książka ma być kierowana do dziecka, czy jednak dorosłego czytelnika."Bo czy w tym wszystkim nie chodzi właśnie o poczucie niezależności? Czy to nie ono daje radość, gdy człowiek chodzi po bagnie albo brodzi w strumieniu w mocnych wodoszczelnych kaloszach? Czy nie o to, by być niezniszczalnym, zabezpieczonym, niezależnym bytem w świecie? Tak, och tak, właśnie w tym tkwi radość z posiadania kaloszy."Tym, co w Jesieni zaskakuje, jest całkowita zmiana optyki norweskiego pisarza. Gdzieś zniknął Knausgård znany czytelnikowi z Mojej walki - zimny, często bezwzględny w osądach egocentryk – a w jego miejscu pojawia się kochający swoje dzieci ojciec, dla którego największą radością jest przytulenie dziecka do piersi, który lubi prace w domu i ogrodzie, którego przepełnia empatia. Każdy z tekstów składających się na zbiór jest afirmacją świata i życia, i aż ciężko uwierzyć, że napisał to ten sam człowiek, którego poznać mogliśmy w Mojej walce. Moim zdaniem Knausgård w tym wydaniu nie wydaje się zbyt przekonujący. Warto zwrócić uwagę na oprawę graficzną książki, gdyż odpowiedzialna za nią była Vanessa Baird, jedna z najciekawszych i najbardziej rozchwytywanych na świecie norweskich artystek. Jej obrazy dobrze komponują się z treścią utworów Knausgårda.Wracając do treści, nie sposób chyba nie zauważyć, że Jesień stanowi dzieło literacko bardzo nierówne. W jakimś stopniu można zgodzić się z Krzysztofem Vargą, że Norweg ukazał piękno nawet tych banalnych elementów świata i nudnych sytuacji życia. Ale pisanie, że „Knausgård w pewnym sensie ratuje nasze dusze” jest chyba pewnym nadużyciem. Owszem, nie brakuje w książce opisów trafnych i błyskotliwych, ale równie wiele znajdziemy tych trywialnych i ocierających się o banał."W bólu istotne jest to, że jest nieprzetłumaczalny. Widzimy, że ktoś cierpi, i rozumiemy, że coś go boli, lecz odległość między pojęciem bólu a samym bólem jest tak ogromna, że nawet najgłębsze współczucie nie jest w stanie zbudować nad nim mostu; wobec bólu innych jesteśmy zawsze obcy. Oznacza to, że człowiek jest zawsze sam w swoim cierpieniu."Nie chcę was zniechęcać do lektury Jesieni, bo czyta się ją dobrze i w nadchodzące ponure, deszczowe, jesienne dni może dać czytelnikowi trochę ciepła i światła. Dla tych, którzy potrzebują potwierdzenia, że świat jest piękny i piękno to znaleźć można w rzeczach najprostszych, polecam gorąco. 2016-10-20 20:48:56



Podobne do: Jesień - Knausgard Karl Ove


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×