Saga Księżycowa Tom 1 Cinder
Książka
Wysyłka: Niedostępna
Sugerowana cena detaliczna 44,90 PLN
Nasza cena: 27,98 PLN
Oszczędzasz 37%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Darmowa dostawa
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Saga Księżycowa Tom 1 Cinder - Meyer Marissa

Po raz pierwszy w Polsce - pełne wydanie Sagi Księżycowej w oryginalnej oprawie graficznej! Cinder to hit, który zachwycił czytelników na całym świecie. Ta baśniowo-futurystyczna adaptacja opowieści o Kopciuszku zachwyca, wprawia w osłupienie, porusza i oczarowuje, a imponująca wizja świata odmalowana piórem Marissy Meyer na zawsze zapisze się w historii literatury. Ulice Nowego Pekinu zapełniają ludzie i androidy. Szaleje śmiertelna zaraza. Bezlitośni księżycowi ludzie patrzą z kosmosu, czekając na swoją okazję. Nikt nie wie, że los ziemi spoczywa w rękach jednej dziewczyny?

Cinder, utalentowana mechanik, jest cyborgiem. Tym samym należy do obywateli drugiej kategorii. Jej przeszłość to tajemnica. Macocha jej nienawidzi i wini ją za chorobę przyrodniej siostry. Ale kiedy jej życie splątuje się z życiem przystojnego księcia Kaia, Cinder nagle wpada w sam środek międzygalaktycznej wojny i doświadcza zakazanego zauroczenia. Rozdarta pomiędzy obowiązkiem a pragnieniem wolności, lojalnością a zdradą, musi odkryć prawdę o swojej przeszłości, by uratować przyszłość świata. Przeczytaj także "Bez serca" Marissy Meyer - ekscytujący prequel Alicji w Krainie Czarów.


Szczegóły: Saga Księżycowa Tom 1 Cinder - Meyer Marissa

Tytuł: Saga Księżycowa Tom 1 Cinder
Autor: Meyer Marissa
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Seria: SAGA KSIĘŻYCOWA
ISBN: 9788365830241
Tytuł oryginału: Cinder
Tłumacz: Grajcar Magdalena
Języki: polski
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 420
Oprawa: Twarda


Recenzje: Saga Księżycowa Tom 1 Cinder - Meyer Marissa
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

„Cinder” to pierwsza część Sagi Księżycowej, o której słyszałam wiele dobrego, a na zagranicznych kontach pojawia się na każdym kroku. Dlatego wydanie tych pozycji w Polsce w oryginalnych okładkach i twardej oprawie to najlepsze co mogło zrobić wydawnictwo! Ale czy historia jest godna uwagi?
Orientalny Pekin. Dziewczyna, która jest inna niż większość społeczeństwa. A dokładniej inna w 1/3, ponieważ Cinder w wyniku wypadku musiała przejść operację, w której niektóre części jej ciała zostały zastąpione metalem. Oraz bal, na który zostaje zaproszona przez samego księcia, a w tle śmiertelna plaga, która zdziesiątkowała miasta.
Czy dziwię się, że książka ma tylu fanów? Nie. Jest to zupełnie nowy retelling Kopciuszka - pozycja ma elementy wspólne z pierwotną historią, ale i tak idzie swoją drogą ukazując Ziemię (i nie tylko!) po czwartej wojnie światowej.
Byłam mile zaskoczona tym jak rozbudowany okazał się ten świat. Co prawda jest to dopiero pierwsza części sagi, ale widać, że autorka miała na nią pomysł i myślę, że w kolejnych tomach pokaże nam jeszcze więcej.
Bohaterów wspominam z sympatią i czuję, że drzemie w nich wielki potencjał. Kai to prawdziwy książę z bajki, podoba mi się jego postać i to w jaki sposób autorka ją wykreowała. Jest to urocze i kupuję to w stu procentach! 💗 Cinder, główna bohaterka, to mądra dziewczyna. Na pewno nie będzie denerwować czytelników. Postaci drugoplanowe wcale nie są gorsze - wręcz przeciwnie, znajdzie się tu wiele różnych charakterów - nawet zła macocha i dobra siostra.
Na bal musiałam trochę poczekać, ale jak już się doczekałam byłam pozytywnie zaskoczona. Tutaj nie każdy ma pod ręką wróżkę, która wyczaruje piękną suknię. Pokazano nam nieprzerysowany świat odchodząc od baśniowych klimatów. W pewnym momencie stwierdziłam, że to najlepszy bal o jakim czytałam. Ale to w jaki sposób ten wieczór dobiegł końca roztrzaskało mi serce. Na tysiące kawałków. Postępowanie jednego bohatera mocno mną wstrząsnęło, kompletnie to do niego nie pasowało, więc liczę, że kierowały nim inne pobudki niż te które zostały podane.
Zaczynając „Cinder” Marissy Meyer byłam ciekawa, czy pozycja mi się spodoba i przyznam, że miałam wobec niej spore oczekiwania. Cieszę się, że w końcu sięgnęłam po tę serię i poznałam nowy świat, nowych bohaterów i roboty, nad którymi można zapłakać! Nie czuję się ani trochę zawiedziona, chciałabym już poznać odpowiedzi na dręczące mnie pytania, więc z niecierpliwością czekam na kolejne tomy Sagi Księżycowej w oryginalnych oprawach!
2017-12-05 09:59:35

Cinder to młoda dziewczyna, która jest cyborgiem, pół człowiekiem, pół maszyną. Zwykli ludzie gardzą takimi jak ona i głównie z tego powodu dziewczyna stara się nie rzucać w oczy. Mieszka wraz z macochą i przyrodnimi siostrami, których utrzymuje za pomocą swojej niewielkiej pensji mechanika.
Świat, który w ''Cinder'' przedstawia nam autorka to świat cyborgów, ludzi i androidów. Technologia poszła do przodu i już nic nie jest takie, jakie w naszych obecnych czasach. Zagrożeniem dla ludzi są Księżycowi, którzy potrafią manipulować ludźmi i sprawić, że Ci robią to, co oni chcą. Wojna jest tuż, tuż, a jakby problemów było mało na Ziemi szaleje zaraza, na którą nie ma lekarstwa. Książe Kai, którego ojciec Cesarz jest chory sam musi poradzić sobie ze wszystkimi problemami naraz. Przeznaczenie sprawia, że jego los łączy się z losem Cinder. Dziewczyna zostaje wrzucona w sam wir nadchodzącej wojny. Młoda dziewczyna będzie musiała stanąć naprzeciwko trudnej decyzji: wybrać wolność i zdradę, a może lojalności obowiązek? Kim tak naprawdę jest Cinder i dlaczego klucz do jej przyszłości i świata, kryje się w jej przeszłości?

''Cinder'' to na nowo opowiedziana historia Kopciuszka, chociaż jak już pewnie zauważyliście historia nieco różni się od pierwowzoru. Przede wszystkim prawdziwy Kopciuszek nie był cyborgiem i był słodkim dziewczęciem. Nasza Cinder taka nie jest. Wręcz przeciwnie. Potrafi walczyć o swoje, jest pyskata, odważna i mówi, co myśli. Potrafi walczyć o siebie i swoich bliskich. Nie jest marzycielką, która wyśpiewuje słodkie serenady - ona twardo stąpa po ziemi. Jak widzicie Kopciuszek i nasza Cinder są całkiem różne od siebie i kiedy jedna ma dwie wredne siostry, tak druga ma tylko jedną, bo druga jest dobra i ją kocha. Macocha jednak zostaje niezmienna.
Fabuła w ''Cinder'' nie od razu nabiera wyrazistości, ale kiedy już tak się dzieje, sprawia, że od książki trudno się oderwać. Akcja książki jest w miarę dynamiczna, nie ma przestojów, a autorka powoli buduje napięcie pewną tajemnicą. Postacie są wyraziste i nieodgadnione, nie wiadomo, co siedzi w ich głowach i jak postąpią. Końcówka za to była mocna, ale dająca również pewnego rodzaju brak satysfakcji, że wszystko tak szybko się zakończyło.
Autorka stworzyła niesamowity świat, ze świetną fabułą i postaciami. Sprawiła, że w ''Cinder'' zakochałam się powoli, a kiedy doszłam do końca książki od razu z wytęsknieniem zaczęłam czekać na kolejną część, którą mam nadzieję, wydawnictwo wyczaruje raz dwa. Książka oderwała mnie od rzeczywistego świata i wchłonęła mnie na cały dzień. Zapomniałabym wspomnieć o oprawie, która jest cudowna. Nie tylko zachwyca zewnątrz, ale również wewnątrz. Wielkim plusem jest to, że książka jest wydana w twardej oprawie, które sama ostatnio pokochałam.
2017-12-21 11:09:03

Pióro Marissy Meyer jest lekkie i niesamowicie szybko czyta się tę historię. Czy ma wady? Ależ oczywiście, i nie mam zamiaru zaprzeczać. Brakowało mi opisów miejsc, Nowy Pekin miał taki potencjał, tyle chciałam się o nim dowiedzieć, i czułam lekki niedosyt. Z drugiej strony czy wadą jest to, że było mi mało? To nie jest wiekopomne dzieło literackie, ale cudowna historia o walce o lepsze jutro i miłości ponad podziałami. Podejdźcie do niej z otwartym umysłem, i po prostu dajcie się porwać do Nowego Pekinu, i poznajcie historię Cinder. Ja dałam jej szansę i przeżyłam wspaniałą przygodę. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu!
2018-01-07 23:05:32

Świat był okrutny i niestety taki dalej pozostał, w przeciągu tylu lat nic a nic się nie zmieniło. Ludzie są gorsi niż byli, krzywda już ich tak nie dziwi, morderstwo, czy katowanie nieletniej przez opiekuna to dla nich codzienność.
Jak myślicie, czy świat wraz z postępem technologii ma szansę zmiany na lepsze?
Nowy Pekin, miejsce praktycznie będące inną częścią świata. Pośród zgiełku ludzi różnego pochodzenia funkcjonują roboty. Jeżdżąc na swoich mechanicznych kółkach bez żadnej wolnej woli, są jak bezrozumne istoty zaprogramowane według widzi mi się właściciela.
Pośród nich jest dziewczyna, pół człowiek, pół maszyna tak zwany cyborg, istota która według niektórych zatruwa życie ludziom, istota, która w ogóle nie powinna istnieć na tym świecie, bowiem jest jak pasożyt, żadnego z nich pożytku.
Cinder to nastolatka, która nie jest jak inne dziewczęta w jej wieku, zamiast kupować nowe ubrania, ona woli wydać całą swoją ciężko zarobioną wypłatę na nową mechaniczną stopę, dzięki której będzie mogła poruszać się szybciej i sprawniej. Mając za macochę kobietę, która uważa Cinder za źródło dowodów, dziewczyna jest jak bajowy Kopciuszek. Jednak jej historia bardzo mocno odbiega od bajki, gdzie myszy mówią i pojawia się dobra wróżka. Świat w którym dziewczyna żyje jest okrutny i żądny krwi, wydając na świat własne dzieci, które są jeszcze gorsze niż ich przodkowie.
Pewnego razu do jej małego sklepiku z częściami podochodzi pewien nieznajomy mężczyzna, który okazuje się być najważniejszą osobą w państwie. Cinder od razu wie kto to jest i niestety nieznane jej odtąd uczucie szybko kiełkuje w jej na w poły mechanicznym sercu. Lecz natomiast gaśnie, ponieważ jedyna najbliższa jej osoba zostaje zarażoną chorobą, która jest śmiertelna i jeszcze nie ma widoków na znalezienie lekarstwa. To dzięki tej katastrofie Cinder zostaje oddana w ręce naukowców, jak królik doświadczalny pełniący funkcję ciała, w którym zaszczepiane są wirusy, wskutek czego dziewczyna dowiaduje się o sobie bardzo ciekawych rzeczy.

Książka jednocześnie bardzo wciągająca, a napisana troszkę smutnawo. Jednak po poprzednich książkach tej autorki przygotowałam się i tym razem nie dałam się zaskoczyć. Za wcześnie aby mówić o końcu całej historii, jeżeli w przygotowaniu jeszcze dwa tomy, ale coś czuję w kościach, że jednak autorka postanowiła w końcu napisać jakieś szczęśliwe zakończenie. Uwierzcie mi , najlepsze w czytaniu jest właśnie to, że nie jesteś pewien jaki będzie koniec. Oczywiście nie liczy się zaglądanie już na samym początku na ostatnią stronę książki, jak czasami to u mnie bywa.
2018-03-20 14:01:55

Przenosimy się w daleką przyszłość, bowiem aż 126 lat po IV wojnie światowej, po której zakończeniu ludzkość nawiązała nowe sojusze, po raz kolejny podnosząc się ze skutków rozlewu niepotrzebnej krwi. Świat toczył jednak zupełnie inną wojnę, chociaż działania zbrojne dawno dobiegły końca. Letumosis, śmiertelnie niebezpieczna choroba dziesiątkująca ludzkość, z którą toczą wojnę naukowcy próbując znaleźć atidoutm. Mimo heroicznej walki i usilnych starań ciągle słychać o kolejnych zachorowaniach, a co za tym idzie zgonach.
Akcja toczy się w stolicy Wspólnoty Wschodniej, czyli w Nowym Pekinie, gdzie władza jest sprawowana przez Cesarza- Rikana, który niestety zachorował na letumosis. Mieszkańcy miasta i całego świata są wstrząśnięci i zrozpaczeni taką informacją. Ludzkości udało się skolonizować księżyc, a żyjąc w takich warunkach udało się wyewoluować w nieco odmienną rasę. Królowa Luny- Levana stara się nawiązać korzystny dla siebie sojusz między Ziemianami, a Lunarami. Jednym z założeń sojuszu jest ślub Levany z cesarzem Rikanem, który przez wszystkie lata nie zgadzał się z wymogami królowej. Śmiertelnie chory cesarz zdaje sobie sprawę, że władzę obejmie jego syn Kai, który zamierza trwać przy wcześniejszej decyzji ojca, co nie zniechęca Levany.
W historii, jak na Kopciuszka przystało nie może zabraknąć balu, na którym Kai wybierze swoją przyszłą małżonkę, oczywistej obecności na nim sióstr ze wstawiennictwem macochy, a także przekonania, że nasza Cinder się na nim nie pojawi. W wyniku zawirowań w fabule Cinder nie tylko się na nim zjawiła, ale także coś znaczącego zgubiła uciekając o pół nocy z pałacu. Nie zdradzę jednak więcej szczegółów, aby je poznać powinniście sięgnąć po pierwszy tom Sagi Księżycowej.
W moim przypadku książka czytała się sama, wciągnęła mnie historia ukrywającej przed światem prawdę o sobie Cinder. Z zapartym tchem przewracałam kolejne strony będąc nieco poirytowaną, kiedy ktoś z domowników usiłował mi w tym przeszkodzić. Jestem ogromnym miłośnikiem baśni i wszelkiej dobrej fantastyki, dlatego z ogromnym zaangażowaniem oddałam się tej lekturze. Nie żałuję, a wręcz bardzo się cieszę, że książka trafiła w moje ręce. Dla tych, którzy obawiają się zbyt cukierkowej otoczki mogę powiedzieć, że futurystyczna rzeczywistość pełna wariacji daleko odbiega od tradycyjnej wersji Kopciuszka. Z całą pewnością to coś nowego, a wykreowany przez autorkę świat jest niesamowity, w każdym tego słowa znaczeniu. Jest bogaty w technologię, nowinki technologiczne, wszędzie spotykamy androidy i cyborgi, a także latające pojazdy. Odkrywamy Kopciuszka na nowo.
Postać głównej bohaterki przypadła mi do gustu, jest silna i niezwykle zaradna, mimo społecznego bałaganu potrafi zadbać o siebie i innych. Nie dostrzegamy w niej nic z damy w opresji, która wypatruje dzielnego rycerza. Nie jest przerysowana i przeidealizowana, pragnie jedynie akceptacji.
Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie i jestem ciągle pod jej urokiem myślami biegnąć w drugi tom przewidując kolejne wydarzenia, autorka rozbudziła moją ciekawość do granic możliwości! Jest oryginalna i warta uwagi, wyróżnia się na tle innych, trudno znaleźć jej wady. Historia pobudza wyobraźnie, a przy tym każdy powinien znaleźć w niej coś dla siebie.
2018-07-01 20:24:10

Książka

Saga Księżycowa Tom 1 Cinder

Po raz pierwszy w Polsce - pełne wydanie Sagi Księżycowej w oryginalnej oprawie graficznej! Cinder to hit, który zachwycił czytelników na całym świecie. Ta baśniowo-futurystyczna adaptacja opowieści o Kopciuszku zachwyca, wprawia w osłupienie, porusza i oczarowuje, a imponująca wizja świata odmalowana piórem Marissy Meyer na zawsze zapisze się w historii literatury. Ulice Nowego Pekinu zapełniają ludzie i androidy. Szaleje śmiertelna zaraza. Bezlitośni księżycowi ludzie patrzą z kosmosu, czekając na swoją okazję. Nikt nie wie, że los ziemi spoczywa w rękach jednej dziewczyny?
Cinder, utalentowana mechanik, jest cyborgiem. Tym samym należy do obywateli drugiej kategorii. Jej przeszłość to tajemnica. Macocha jej nienawidzi i wini ją za chorobę przyrodniej siostry. Ale kiedy jej życie splątuje się z życiem przystojnego księcia Kaia, Cinder nagle wpada w sam środek międzygalaktycznej wojny i doświadcza zakazanego zauroczenia. Rozdarta pomiędzy obowiązkiem a pragnieniem wolności, lojalnością a zdradą, musi odkryć prawdę o swojej przeszłości, by uratować przyszłość świata. Przeczytaj także "Bez serca" Marissy Meyer - ekscytujący prequel Alicji w Krainie Czarów.

Powiadom o dostępności
Podaj swój e-mail a zostaniesz poinformowany jak tylko pozycja będzie dostępna.
×

Zapowiedź 2017-11-23

Cena 44,90 PLN
Nasza cena 27,98 PLN
Oszczędzasz 37%
Wysyłka: Niedostępna
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Darmowa dostawa

Szczegóły: Saga Księżycowa Tom 1 Cinder - Meyer Marissa

Tytuł: Saga Księżycowa Tom 1 Cinder
Autor: Meyer Marissa
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Seria: SAGA KSIĘŻYCOWA
ISBN: 9788365830241
Tytuł oryginału: Cinder
Tłumacz: Grajcar Magdalena
Języki: polski
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 420
Oprawa: Twarda


Recenzje: Saga Księżycowa Tom 1 Cinder - Meyer Marissa

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

„Cinder” to pierwsza część Sagi Księżycowej, o której słyszałam wiele dobrego, a na zagranicznych kontach pojawia się na każdym kroku. Dlatego wydanie tych pozycji w Polsce w oryginalnych okładkach i twardej oprawie to najlepsze co mogło zrobić wydawnictwo! Ale czy historia jest godna uwagi?
Orientalny Pekin. Dziewczyna, która jest inna niż większość społeczeństwa. A dokładniej inna w 1/3, ponieważ Cinder w wyniku wypadku musiała przejść operację, w której niektóre części jej ciała zostały zastąpione metalem. Oraz bal, na który zostaje zaproszona przez samego księcia, a w tle śmiertelna plaga, która zdziesiątkowała miasta.
Czy dziwię się, że książka ma tylu fanów? Nie. Jest to zupełnie nowy retelling Kopciuszka - pozycja ma elementy wspólne z pierwotną historią, ale i tak idzie swoją drogą ukazując Ziemię (i nie tylko!) po czwartej wojnie światowej.
Byłam mile zaskoczona tym jak rozbudowany okazał się ten świat. Co prawda jest to dopiero pierwsza części sagi, ale widać, że autorka miała na nią pomysł i myślę, że w kolejnych tomach pokaże nam jeszcze więcej.
Bohaterów wspominam z sympatią i czuję, że drzemie w nich wielki potencjał. Kai to prawdziwy książę z bajki, podoba mi się jego postać i to w jaki sposób autorka ją wykreowała. Jest to urocze i kupuję to w stu procentach! 💗 Cinder, główna bohaterka, to mądra dziewczyna. Na pewno nie będzie denerwować czytelników. Postaci drugoplanowe wcale nie są gorsze - wręcz przeciwnie, znajdzie się tu wiele różnych charakterów - nawet zła macocha i dobra siostra.
Na bal musiałam trochę poczekać, ale jak już się doczekałam byłam pozytywnie zaskoczona. Tutaj nie każdy ma pod ręką wróżkę, która wyczaruje piękną suknię. Pokazano nam nieprzerysowany świat odchodząc od baśniowych klimatów. W pewnym momencie stwierdziłam, że to najlepszy bal o jakim czytałam. Ale to w jaki sposób ten wieczór dobiegł końca roztrzaskało mi serce. Na tysiące kawałków. Postępowanie jednego bohatera mocno mną wstrząsnęło, kompletnie to do niego nie pasowało, więc liczę, że kierowały nim inne pobudki niż te które zostały podane.
Zaczynając „Cinder” Marissy Meyer byłam ciekawa, czy pozycja mi się spodoba i przyznam, że miałam wobec niej spore oczekiwania. Cieszę się, że w końcu sięgnęłam po tę serię i poznałam nowy świat, nowych bohaterów i roboty, nad którymi można zapłakać! Nie czuję się ani trochę zawiedziona, chciałabym już poznać odpowiedzi na dręczące mnie pytania, więc z niecierpliwością czekam na kolejne tomy Sagi Księżycowej w oryginalnych oprawach!
2017-12-05 09:59:35

Cinder to młoda dziewczyna, która jest cyborgiem, pół człowiekiem, pół maszyną. Zwykli ludzie gardzą takimi jak ona i głównie z tego powodu dziewczyna stara się nie rzucać w oczy. Mieszka wraz z macochą i przyrodnimi siostrami, których utrzymuje za pomocą swojej niewielkiej pensji mechanika.
Świat, który w ''Cinder'' przedstawia nam autorka to świat cyborgów, ludzi i androidów. Technologia poszła do przodu i już nic nie jest takie, jakie w naszych obecnych czasach. Zagrożeniem dla ludzi są Księżycowi, którzy potrafią manipulować ludźmi i sprawić, że Ci robią to, co oni chcą. Wojna jest tuż, tuż, a jakby problemów było mało na Ziemi szaleje zaraza, na którą nie ma lekarstwa. Książe Kai, którego ojciec Cesarz jest chory sam musi poradzić sobie ze wszystkimi problemami naraz. Przeznaczenie sprawia, że jego los łączy się z losem Cinder. Dziewczyna zostaje wrzucona w sam wir nadchodzącej wojny. Młoda dziewczyna będzie musiała stanąć naprzeciwko trudnej decyzji: wybrać wolność i zdradę, a może lojalności obowiązek? Kim tak naprawdę jest Cinder i dlaczego klucz do jej przyszłości i świata, kryje się w jej przeszłości?

''Cinder'' to na nowo opowiedziana historia Kopciuszka, chociaż jak już pewnie zauważyliście historia nieco różni się od pierwowzoru. Przede wszystkim prawdziwy Kopciuszek nie był cyborgiem i był słodkim dziewczęciem. Nasza Cinder taka nie jest. Wręcz przeciwnie. Potrafi walczyć o swoje, jest pyskata, odważna i mówi, co myśli. Potrafi walczyć o siebie i swoich bliskich. Nie jest marzycielką, która wyśpiewuje słodkie serenady - ona twardo stąpa po ziemi. Jak widzicie Kopciuszek i nasza Cinder są całkiem różne od siebie i kiedy jedna ma dwie wredne siostry, tak druga ma tylko jedną, bo druga jest dobra i ją kocha. Macocha jednak zostaje niezmienna.
Fabuła w ''Cinder'' nie od razu nabiera wyrazistości, ale kiedy już tak się dzieje, sprawia, że od książki trudno się oderwać. Akcja książki jest w miarę dynamiczna, nie ma przestojów, a autorka powoli buduje napięcie pewną tajemnicą. Postacie są wyraziste i nieodgadnione, nie wiadomo, co siedzi w ich głowach i jak postąpią. Końcówka za to była mocna, ale dająca również pewnego rodzaju brak satysfakcji, że wszystko tak szybko się zakończyło.
Autorka stworzyła niesamowity świat, ze świetną fabułą i postaciami. Sprawiła, że w ''Cinder'' zakochałam się powoli, a kiedy doszłam do końca książki od razu z wytęsknieniem zaczęłam czekać na kolejną część, którą mam nadzieję, wydawnictwo wyczaruje raz dwa. Książka oderwała mnie od rzeczywistego świata i wchłonęła mnie na cały dzień. Zapomniałabym wspomnieć o oprawie, która jest cudowna. Nie tylko zachwyca zewnątrz, ale również wewnątrz. Wielkim plusem jest to, że książka jest wydana w twardej oprawie, które sama ostatnio pokochałam.
2017-12-21 11:09:03

Pióro Marissy Meyer jest lekkie i niesamowicie szybko czyta się tę historię. Czy ma wady? Ależ oczywiście, i nie mam zamiaru zaprzeczać. Brakowało mi opisów miejsc, Nowy Pekin miał taki potencjał, tyle chciałam się o nim dowiedzieć, i czułam lekki niedosyt. Z drugiej strony czy wadą jest to, że było mi mało? To nie jest wiekopomne dzieło literackie, ale cudowna historia o walce o lepsze jutro i miłości ponad podziałami. Podejdźcie do niej z otwartym umysłem, i po prostu dajcie się porwać do Nowego Pekinu, i poznajcie historię Cinder. Ja dałam jej szansę i przeżyłam wspaniałą przygodę. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu!
2018-01-07 23:05:32

Świat był okrutny i niestety taki dalej pozostał, w przeciągu tylu lat nic a nic się nie zmieniło. Ludzie są gorsi niż byli, krzywda już ich tak nie dziwi, morderstwo, czy katowanie nieletniej przez opiekuna to dla nich codzienność.
Jak myślicie, czy świat wraz z postępem technologii ma szansę zmiany na lepsze?
Nowy Pekin, miejsce praktycznie będące inną częścią świata. Pośród zgiełku ludzi różnego pochodzenia funkcjonują roboty. Jeżdżąc na swoich mechanicznych kółkach bez żadnej wolnej woli, są jak bezrozumne istoty zaprogramowane według widzi mi się właściciela.
Pośród nich jest dziewczyna, pół człowiek, pół maszyna tak zwany cyborg, istota która według niektórych zatruwa życie ludziom, istota, która w ogóle nie powinna istnieć na tym świecie, bowiem jest jak pasożyt, żadnego z nich pożytku.
Cinder to nastolatka, która nie jest jak inne dziewczęta w jej wieku, zamiast kupować nowe ubrania, ona woli wydać całą swoją ciężko zarobioną wypłatę na nową mechaniczną stopę, dzięki której będzie mogła poruszać się szybciej i sprawniej. Mając za macochę kobietę, która uważa Cinder za źródło dowodów, dziewczyna jest jak bajowy Kopciuszek. Jednak jej historia bardzo mocno odbiega od bajki, gdzie myszy mówią i pojawia się dobra wróżka. Świat w którym dziewczyna żyje jest okrutny i żądny krwi, wydając na świat własne dzieci, które są jeszcze gorsze niż ich przodkowie.
Pewnego razu do jej małego sklepiku z częściami podochodzi pewien nieznajomy mężczyzna, który okazuje się być najważniejszą osobą w państwie. Cinder od razu wie kto to jest i niestety nieznane jej odtąd uczucie szybko kiełkuje w jej na w poły mechanicznym sercu. Lecz natomiast gaśnie, ponieważ jedyna najbliższa jej osoba zostaje zarażoną chorobą, która jest śmiertelna i jeszcze nie ma widoków na znalezienie lekarstwa. To dzięki tej katastrofie Cinder zostaje oddana w ręce naukowców, jak królik doświadczalny pełniący funkcję ciała, w którym zaszczepiane są wirusy, wskutek czego dziewczyna dowiaduje się o sobie bardzo ciekawych rzeczy.

Książka jednocześnie bardzo wciągająca, a napisana troszkę smutnawo. Jednak po poprzednich książkach tej autorki przygotowałam się i tym razem nie dałam się zaskoczyć. Za wcześnie aby mówić o końcu całej historii, jeżeli w przygotowaniu jeszcze dwa tomy, ale coś czuję w kościach, że jednak autorka postanowiła w końcu napisać jakieś szczęśliwe zakończenie. Uwierzcie mi , najlepsze w czytaniu jest właśnie to, że nie jesteś pewien jaki będzie koniec. Oczywiście nie liczy się zaglądanie już na samym początku na ostatnią stronę książki, jak czasami to u mnie bywa.
2018-03-20 14:01:55

Przenosimy się w daleką przyszłość, bowiem aż 126 lat po IV wojnie światowej, po której zakończeniu ludzkość nawiązała nowe sojusze, po raz kolejny podnosząc się ze skutków rozlewu niepotrzebnej krwi. Świat toczył jednak zupełnie inną wojnę, chociaż działania zbrojne dawno dobiegły końca. Letumosis, śmiertelnie niebezpieczna choroba dziesiątkująca ludzkość, z którą toczą wojnę naukowcy próbując znaleźć atidoutm. Mimo heroicznej walki i usilnych starań ciągle słychać o kolejnych zachorowaniach, a co za tym idzie zgonach.
Akcja toczy się w stolicy Wspólnoty Wschodniej, czyli w Nowym Pekinie, gdzie władza jest sprawowana przez Cesarza- Rikana, który niestety zachorował na letumosis. Mieszkańcy miasta i całego świata są wstrząśnięci i zrozpaczeni taką informacją. Ludzkości udało się skolonizować księżyc, a żyjąc w takich warunkach udało się wyewoluować w nieco odmienną rasę. Królowa Luny- Levana stara się nawiązać korzystny dla siebie sojusz między Ziemianami, a Lunarami. Jednym z założeń sojuszu jest ślub Levany z cesarzem Rikanem, który przez wszystkie lata nie zgadzał się z wymogami królowej. Śmiertelnie chory cesarz zdaje sobie sprawę, że władzę obejmie jego syn Kai, który zamierza trwać przy wcześniejszej decyzji ojca, co nie zniechęca Levany.
W historii, jak na Kopciuszka przystało nie może zabraknąć balu, na którym Kai wybierze swoją przyszłą małżonkę, oczywistej obecności na nim sióstr ze wstawiennictwem macochy, a także przekonania, że nasza Cinder się na nim nie pojawi. W wyniku zawirowań w fabule Cinder nie tylko się na nim zjawiła, ale także coś znaczącego zgubiła uciekając o pół nocy z pałacu. Nie zdradzę jednak więcej szczegółów, aby je poznać powinniście sięgnąć po pierwszy tom Sagi Księżycowej.
W moim przypadku książka czytała się sama, wciągnęła mnie historia ukrywającej przed światem prawdę o sobie Cinder. Z zapartym tchem przewracałam kolejne strony będąc nieco poirytowaną, kiedy ktoś z domowników usiłował mi w tym przeszkodzić. Jestem ogromnym miłośnikiem baśni i wszelkiej dobrej fantastyki, dlatego z ogromnym zaangażowaniem oddałam się tej lekturze. Nie żałuję, a wręcz bardzo się cieszę, że książka trafiła w moje ręce. Dla tych, którzy obawiają się zbyt cukierkowej otoczki mogę powiedzieć, że futurystyczna rzeczywistość pełna wariacji daleko odbiega od tradycyjnej wersji Kopciuszka. Z całą pewnością to coś nowego, a wykreowany przez autorkę świat jest niesamowity, w każdym tego słowa znaczeniu. Jest bogaty w technologię, nowinki technologiczne, wszędzie spotykamy androidy i cyborgi, a także latające pojazdy. Odkrywamy Kopciuszka na nowo.
Postać głównej bohaterki przypadła mi do gustu, jest silna i niezwykle zaradna, mimo społecznego bałaganu potrafi zadbać o siebie i innych. Nie dostrzegamy w niej nic z damy w opresji, która wypatruje dzielnego rycerza. Nie jest przerysowana i przeidealizowana, pragnie jedynie akceptacji.
Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie i jestem ciągle pod jej urokiem myślami biegnąć w drugi tom przewidując kolejne wydarzenia, autorka rozbudziła moją ciekawość do granic możliwości! Jest oryginalna i warta uwagi, wyróżnia się na tle innych, trudno znaleźć jej wady. Historia pobudza wyobraźnie, a przy tym każdy powinien znaleźć w niej coś dla siebie.
2018-07-01 20:24:10



Podobne do: Saga Księżycowa Tom 1 Cinder - Meyer Marissa


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×