Zanim pozwolę ci wejść

Książka
Wysyłka: 1-2 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 34,89 PLN
Nasza cena: 27,68 PLN
Oszczędzasz 20%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Zanim pozwolę ci wejść - Jenny Blackhurst

KAŻDA PRZYJAŹŃ MA SWOJE TAJEMNICE.

Nawet ta, która od lat łączy Karen, Beę i Eleanor. Chociaż zawsze mogły na siebie liczyć, każda z nich ma niezamknięte sprawy z przeszłości. I pozornie idealne życie, które mimo to udało im się zbudować.

Wszystko jednak zaczyna się sypać, kiedy do drzwi doktor Karen Browning puka nowa pacjentka, Jessica Hamilton. I kiedy z jej ust padają słowa:

Nie naprawi mnie pani.

Skoro Jessica nie chce się wyleczyć, po co tak naprawdę przyszła? I skąd wie o Karen i jej najbliższych to, co wydaje się wiedzieć?

Wkrótce życie Karen, Bei i Eleanor zamienia się w koszmar. Nagle trzy silne kobiety stają się osaczone i bezbronne. A demony, o których przez lata starały się nie pamiętać, atakują z najbardziej nieoczekiwanej strony.

Dokąd doprowadzi gra, w którą zostały zmuszone zagrać? I kto rozdaje karty?


Szczegóły: Zanim pozwolę ci wejść - Jenny Blackhurst

Tytuł: Zanim pozwolę ci wejść
Autor: Jenny Blackhurst
Wydawnictwo: Albatros
ISBN: 9788381252386
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 448


Recenzje: Zanim pozwolę ci wejść - Jenny Blackhurst

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Karen, Eleanor i Bea przyjaźnią się od lat, choć tak bardzo się od siebie różnią. Karen jest zrównoważoną i uporządkowaną panią psycholog, do której najczęściej przychodzi pozostała dwójka, ze swoimi problemami. Eleanor jest już żoną i zapracowaną matką dwójki dzieci. Zaś Bea jest takim lekkoduchem, który jeszcze nie do końca się ustatkował. Każda z nich zawsze może liczyć na wsparcie, pocieszenie i pomoc innej. Życia całej trójki toczyły się swoim rytmem, bez żadnych większych problemów czy tragedii. Jednak ich ustabilizowane sytuacje życiowe zaczynają się rozpadać, gdy w drzwiach gabinetu Karen staje nowa pacjentka, Jessica Hamilton. Kobieta wcale nie przyszła się leczyć i zdaje się wiedzieć wiele zaskakujących faktów o przyjaciółkach. Karen, Eleanor i Bea stają się bezbronne i nieufne, a na jaw wychodzą ich mroczne skrety, które tak przed sobą ukrywały.

„Zanim pozwolę Ci wejść” to książka, na którą niecierpliwie czekałam od chwili, gdy tylko przeczytałam jej niesamowicie intrygujący opis. Byłam nią nieźle zaabsorbowana i liczyłam na porządną dawkę, mrożącego krew w żyłach, napięcia. Moje oczekiwania co do niej były zdecydowanie zbyt wygórowane i przez to odczuwałam lekki zawód. Dlaczego uprzedzam, żebyście nie nastawiali się na jakiś piorunujący thriller, a wtedy będziecie czerpać czystą przyjemność z lektury.
Jenny Blackhurst postarała się o to, aby książkę czytało się lekko i przyjemnie. Autorka posługuje się lekkim i przystępnym stylem, co tylko ułatwia błyskawiczne pochłanianie treści. Akcja była dość wartka. Cała ta przewodnia tajemnica związana z prześladowcą była niewystarczająco wymyślna. Jeszcze przed końcem zdążyłam się zorientować, kto jest owym bezwzględnym człowiekiem, który był odpowiedzialny za to wszystko z czym musiały się zmagać bohaterki. Jednak autorka bardziej się skupiła na portretach psychologicznych postaci. Bardzo dobrze nakreślone zostały ich odczucia, myśli, rozważania. Można się było dogłębnie wczuć w ich sytuacje. Autorka jakby w tym wszystkim zapomniała o tym, żeby zakończenie było zaskakujące i nieprzewidywalne. Reasumując jest to przyjemna lektura na kilka wieczorów.
2018-05-15 13:52:39

"Obsesja. Zaczyna się powoli. Jest niczym pociąg, który rusza ze stacji. Nadal widzisz domy i drzewa, ludzi w oknach i ciemnozielone ciągniki na soczyście zielonych polach. Potem nabiera rozpędu. Domy wciąż są widoczne, ale ludzie za oknami już nie. Kolory zaczynają się rozmywać, smugi ciemnej zieleni zlewają się i jaśnieją, a ty uświadamiasz sobie, że nie możesz już wysiąść i razem z całym składem wypadniesz z torów."


Kiedy dotarła do mnie przesyłka z książką "Zanim pozwolę ci wejść" od razu zabrałam się za czytanie. Zaintrygowały mnie różne opinie czytelników, jedni się zachwycali, drudzy krytykowali. Jak było w moim przypadku? Wartka akcja, dociekanie prawdy, wyraziści bohaterowie i doskonała narracja sprawiły, że książkę przeczytałam błyskawicznie. Czy intryga snuta od pierwszej strony przez autorkę mnie zaskoczyła?

Trzy przyjaciółki - trzy odrębne charaktery, każda z bagażem życiowych doświadczeń i tajemnic. Karen ceniona pani psycholog, elegancka, pewna siebie, wiodąca swego rodzaju prym wśród przyjaciółek to ona zawsze jest tą "rozsądną". Eleanor matka i żona, przytłoczona domowymi obowiązkami i opieką nad dwójką chłopców, którzy zawładnęli całym jej życiem. Bea wolny ptak, singielka poszukująca szczęścia, uśmiechnięta i idąca przez życie z podniesioną głową.

Mogłoby się wydawać, że życie tych trzech kobiet jest idealne, jednak każda z nich otoczyła się swojego rodzaju skorupą, pod którą ukrywa swoje sekrety, zmartwienia i troski. Co dziwne, nie wyjawiają ich nawet pomiędzy sobą - wieloletnia przyjaźń wybudowana na wątpliwym fundamencie. Dlaczego nie są w stanie całkowicie się przed sobą otworzyć? Boją się pochopnych oceń, końca przyjaźni czy pęknięcia skorupy? Czy tak naprawdę znają się nawzajem?

Życie trzech kobiet zmienia się kiedy do gabinetu Karen wchodzi nowa pacjentka - Jessica Hamilton, a jej pierwsze słowa wypowiedziane do psycholog to: "Nie naprawi mnie pani". Czego więc tu szuka? Pragnie rozmowy, pocieszenia czy jej przyjście tutaj to zwykły kaprys? Dlaczego Karen ma wrażenie, że Jessica zna ją i jej przyjaciółki i pragnie namieszać w ich życiu?

Pojawienie się Jessicy Hamilton, zmienia pozornie idealne życie kobiet w piekło. Skrywane przez lata tajemnice zaczynają wychodzić na jaw. Wieloletnia przyjaźń kobiet staje pod wielkim znakiem zapytania. Czy Karen, Eleanor i Bea będą w stanie poradzić sobie z dawno pogrzebaną prawdą i żyć dalej? Kim jest tajemnicza pacjentka Karen? I kto tak naprawdę rozpoczął grę, której mimowolnie zostały uczestniczkami?

"Zanim pozwolę ci wejść" to thriller, który wciąga od pierwszych stron. Wartka akcja, chęć dowiedzenia się całej prawdy o bohaterkach sprawiła, że nie mogłam się od tej książki oderwać. Szczerze mówiąc, mi nie udało się tej prawdy domyślić i chociaż autorka kilkakrotnie próbowała nas naprowadzić na właściwy trop, to potrafiła też zmylić tak, że niczego nie mogliśmy być pewni. Rozdziały w książce są krótkie co jest dla mnie zdecydowanym plusem, możemy poznać każdą bohaterkę i odczuć jaka jest naprawdę, bez maski za którą skrywa się na co dzień. Jestem zachwycona stylem pisania autorki, snuciem intrygi, która niejednokrotnie wywołuje dreszcz i zaskakuje. Czy Wam ją polecę? Zdecydowanie! Jeśli szukasz thrillera, który pochłonie Cię swoją fabułą, której staniesz się naocznym świadkiem i bohaterem dobrze trafiłeś, książka jest idealna dla Ciebie.
2018-05-23 00:06:09

Książka

Zanim pozwolę ci wejść

KAŻDA PRZYJAŹŃ MA SWOJE TAJEMNICE.
Nawet ta, która od lat łączy Karen, Beę i Eleanor. Chociaż zawsze mogły na siebie liczyć, każda z nich ma niezamknięte sprawy z przeszłości. I pozornie idealne życie, które mimo to udało im się zbudować.
Wszystko jednak zaczyna się sypać, kiedy do drzwi doktor Karen Browning puka nowa pacjentka, Jessica Hamilton. I kiedy z jej ust padają słowa:
Nie naprawi mnie pani.
Skoro Jessica nie chce się wyleczyć, po co tak naprawdę przyszła? I skąd wie o Karen i jej najbliższych to, co wydaje się wiedzieć?
Wkrótce życie Karen, Bei i Eleanor zamienia się w koszmar. Nagle trzy silne kobiety stają się osaczone i bezbronne. A demony, o których przez lata starały się nie pamiętać, atakują z najbardziej nieoczekiwanej strony.
Dokąd doprowadzi gra, w którą zostały zmuszone zagrać? I kto rozdaje karty?

Cena 34,89 PLN
Nasza cena 27,68 PLN
Oszczędzasz 20%
Wysyłka: 1-2 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Zanim pozwolę ci wejść - Jenny Blackhurst

Tytuł: Zanim pozwolę ci wejść
Autor: Jenny Blackhurst
Wydawnictwo: Albatros
ISBN: 9788381252386
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 448


Recenzje: Zanim pozwolę ci wejść - Jenny Blackhurst

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Karen, Eleanor i Bea przyjaźnią się od lat, choć tak bardzo się od siebie różnią. Karen jest zrównoważoną i uporządkowaną panią psycholog, do której najczęściej przychodzi pozostała dwójka, ze swoimi problemami. Eleanor jest już żoną i zapracowaną matką dwójki dzieci. Zaś Bea jest takim lekkoduchem, który jeszcze nie do końca się ustatkował. Każda z nich zawsze może liczyć na wsparcie, pocieszenie i pomoc innej. Życia całej trójki toczyły się swoim rytmem, bez żadnych większych problemów czy tragedii. Jednak ich ustabilizowane sytuacje życiowe zaczynają się rozpadać, gdy w drzwiach gabinetu Karen staje nowa pacjentka, Jessica Hamilton. Kobieta wcale nie przyszła się leczyć i zdaje się wiedzieć wiele zaskakujących faktów o przyjaciółkach. Karen, Eleanor i Bea stają się bezbronne i nieufne, a na jaw wychodzą ich mroczne skrety, które tak przed sobą ukrywały.

„Zanim pozwolę Ci wejść” to książka, na którą niecierpliwie czekałam od chwili, gdy tylko przeczytałam jej niesamowicie intrygujący opis. Byłam nią nieźle zaabsorbowana i liczyłam na porządną dawkę, mrożącego krew w żyłach, napięcia. Moje oczekiwania co do niej były zdecydowanie zbyt wygórowane i przez to odczuwałam lekki zawód. Dlaczego uprzedzam, żebyście nie nastawiali się na jakiś piorunujący thriller, a wtedy będziecie czerpać czystą przyjemność z lektury.
Jenny Blackhurst postarała się o to, aby książkę czytało się lekko i przyjemnie. Autorka posługuje się lekkim i przystępnym stylem, co tylko ułatwia błyskawiczne pochłanianie treści. Akcja była dość wartka. Cała ta przewodnia tajemnica związana z prześladowcą była niewystarczająco wymyślna. Jeszcze przed końcem zdążyłam się zorientować, kto jest owym bezwzględnym człowiekiem, który był odpowiedzialny za to wszystko z czym musiały się zmagać bohaterki. Jednak autorka bardziej się skupiła na portretach psychologicznych postaci. Bardzo dobrze nakreślone zostały ich odczucia, myśli, rozważania. Można się było dogłębnie wczuć w ich sytuacje. Autorka jakby w tym wszystkim zapomniała o tym, żeby zakończenie było zaskakujące i nieprzewidywalne. Reasumując jest to przyjemna lektura na kilka wieczorów.
2018-05-15 13:52:39

"Obsesja. Zaczyna się powoli. Jest niczym pociąg, który rusza ze stacji. Nadal widzisz domy i drzewa, ludzi w oknach i ciemnozielone ciągniki na soczyście zielonych polach. Potem nabiera rozpędu. Domy wciąż są widoczne, ale ludzie za oknami już nie. Kolory zaczynają się rozmywać, smugi ciemnej zieleni zlewają się i jaśnieją, a ty uświadamiasz sobie, że nie możesz już wysiąść i razem z całym składem wypadniesz z torów."


Kiedy dotarła do mnie przesyłka z książką "Zanim pozwolę ci wejść" od razu zabrałam się za czytanie. Zaintrygowały mnie różne opinie czytelników, jedni się zachwycali, drudzy krytykowali. Jak było w moim przypadku? Wartka akcja, dociekanie prawdy, wyraziści bohaterowie i doskonała narracja sprawiły, że książkę przeczytałam błyskawicznie. Czy intryga snuta od pierwszej strony przez autorkę mnie zaskoczyła?

Trzy przyjaciółki - trzy odrębne charaktery, każda z bagażem życiowych doświadczeń i tajemnic. Karen ceniona pani psycholog, elegancka, pewna siebie, wiodąca swego rodzaju prym wśród przyjaciółek to ona zawsze jest tą "rozsądną". Eleanor matka i żona, przytłoczona domowymi obowiązkami i opieką nad dwójką chłopców, którzy zawładnęli całym jej życiem. Bea wolny ptak, singielka poszukująca szczęścia, uśmiechnięta i idąca przez życie z podniesioną głową.

Mogłoby się wydawać, że życie tych trzech kobiet jest idealne, jednak każda z nich otoczyła się swojego rodzaju skorupą, pod którą ukrywa swoje sekrety, zmartwienia i troski. Co dziwne, nie wyjawiają ich nawet pomiędzy sobą - wieloletnia przyjaźń wybudowana na wątpliwym fundamencie. Dlaczego nie są w stanie całkowicie się przed sobą otworzyć? Boją się pochopnych oceń, końca przyjaźni czy pęknięcia skorupy? Czy tak naprawdę znają się nawzajem?

Życie trzech kobiet zmienia się kiedy do gabinetu Karen wchodzi nowa pacjentka - Jessica Hamilton, a jej pierwsze słowa wypowiedziane do psycholog to: "Nie naprawi mnie pani". Czego więc tu szuka? Pragnie rozmowy, pocieszenia czy jej przyjście tutaj to zwykły kaprys? Dlaczego Karen ma wrażenie, że Jessica zna ją i jej przyjaciółki i pragnie namieszać w ich życiu?

Pojawienie się Jessicy Hamilton, zmienia pozornie idealne życie kobiet w piekło. Skrywane przez lata tajemnice zaczynają wychodzić na jaw. Wieloletnia przyjaźń kobiet staje pod wielkim znakiem zapytania. Czy Karen, Eleanor i Bea będą w stanie poradzić sobie z dawno pogrzebaną prawdą i żyć dalej? Kim jest tajemnicza pacjentka Karen? I kto tak naprawdę rozpoczął grę, której mimowolnie zostały uczestniczkami?

"Zanim pozwolę ci wejść" to thriller, który wciąga od pierwszych stron. Wartka akcja, chęć dowiedzenia się całej prawdy o bohaterkach sprawiła, że nie mogłam się od tej książki oderwać. Szczerze mówiąc, mi nie udało się tej prawdy domyślić i chociaż autorka kilkakrotnie próbowała nas naprowadzić na właściwy trop, to potrafiła też zmylić tak, że niczego nie mogliśmy być pewni. Rozdziały w książce są krótkie co jest dla mnie zdecydowanym plusem, możemy poznać każdą bohaterkę i odczuć jaka jest naprawdę, bez maski za którą skrywa się na co dzień. Jestem zachwycona stylem pisania autorki, snuciem intrygi, która niejednokrotnie wywołuje dreszcz i zaskakuje. Czy Wam ją polecę? Zdecydowanie! Jeśli szukasz thrillera, który pochłonie Cię swoją fabułą, której staniesz się naocznym świadkiem i bohaterem dobrze trafiłeś, książka jest idealna dla Ciebie.
2018-05-23 00:06:09


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×