Książka
  • Wydawnictwo: Uroboros
  • Rok wydania: 2018
  • ISBN: 9788328054592
  • Ilość stron: 416
Wysyłka:
Dzisiaj*Zamówienie złożone do godz. 15.00 (nie dotyczy przedpłat zaksięgowanych po godz. 15.00). Przy zamówieniu większej ilości egzemplarzy czas realizacji zamówienia może ulec wydłużeniu.
Cena 40,01 PLN
Nasza cena 25,31 PLN
Oszczędzasz 36%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Cena 40,01 PLN
Nasza cena 25,31 PLN
Oszczędzasz 36%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Opis: Łzy Mai - Martyna Raduchowska

Wznowienie cyberpunkowej powieści Martyny Raduchowskiej będące wstępem do nowej powieści "Spektrum", która ukaże się w IV kwartale 2018 roku. Książka zdobyła nagrodę Kwazar.

Czwarta dekada XXI wieku. Po trzech latach od najkrwawszej rebelii w historii New Horizon porucznik Jared Quinn wraca do służby w wydziale zabójstw. Czasy się jednak zmieniły, teraz nad bezpieczeństwem obywateli czuwa Riot Shield cybernetyczny policjant, który zastępuje dochodzeniówkę niemal w każdym zadaniu.

Szybko się okaże, że inteligentna maszyna nie daje sobie rady z pochwyceniem tajemniczego i nieuchwytnego mordercy. Czas wrócić do starych i dobrze sprawdzonych metod Ich uosobieniem będzie oczywiście Quinn, który borykając się z kryzysem tożsamości, niebezpiecznie zbliża się do obłędu.


Szczegóły: Łzy Mai - Martyna Raduchowska

Tytuł: Łzy Mai
Autor: Martyna Raduchowska
Wydawnictwo: Uroboros
ISBN: 9788328054592
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 416


Recenzje: Łzy Mai - Martyna Raduchowska

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Akcja powieści rozpoczyna się w roku 2034, technologia rozwinęła się stając elementem, bez którego nie można sobie wyobrażać życia. Daje nam możliwości rozwoju, lepszych warunków życia, a może właściwie rozleniwienia? Mamy do czynienia z androidami, cyborgami, zaawansowanymi dronami, technologią medyczną, która jest w stanie zdziałać tak wiele. Mniej zamożni nie mogą sobie pozwolić na korzystanie z dobrodziejstw technologicznych, jak wszystko, co dobre jest kosztowne, świat pod tym kątem w wizji Raduchowskiej się nie zmienił. Granica między zamożnymi, a biednymi przedstawicielami społeczeństwa stała się jeszcze większa, co doprowadziło do buntu. Siedziba Beyond Industries została zaatakowana przez grupę Equilibrium, której celem jest lek noszący nazwę reinforsyny. Ta substancja ma ciekawe zastosowanie, potrafi udoskonalić wydajność układu nerwowego, pamięć, a także koncentrację. Tutaj wszystko się zaczyna, dzięki reinforsynie niezdolne do odczuwania jakichkolwiek emocji androidy zaczynają odczuwać ich cały wachlarz, tylko, że jak każdy specyfik ma także efekty uboczne, to właśnie one doprowadziły do zamieszek. Władze obserwując rozwój wydarzeń zmierzający coraz bardziej w stronę rebelii zdecydowały się na podział miasta. Dumnie noszące nazwę New Horizont zamieszkiwali porządni obywatele, natomiast do części Dark Horizont zostali zasiedleni wszyscy sprawiający problemy, czyli buntownicy, nieposłuszne androidy. Z krwawych zamieszek w Beyond Industries ocalał jedynie porucznik Jared Quinn, który ciężko ranny trafia do szpitala, gdzie zapada w sen, który trwa aż trzy lata. Budzi się odmieniony, w wyniku powaznych obrażeń ciała stał się cyborgiem, ciąży mu zdrada partnerki Mai, z która nie potrafi sobie poradzić i pogodzić, że mogła to zrobić. Z niechęcią patrzy na wszystko, co metalowe, wraca do pracy w policji, te wydarzenia odcisnęły na nim piętno, z którego nie tak łatwo będzie się wyzwolić.
W mieście dochodzi do morderstw, Quinn martwi się, że on sam może być zabójcą. Czy, jego obawy są słuszne? Czy po piekle, jakie przeszedł w Beyond Industries służący prawu mężczyzna może zejść z tej ścieżki i stać się mordercą? Walkę, jaką toczy z lękami we własnym umyśle łatwo będzie przegrać, czy mężczyzna polegnie? Umysł Jareda bywa zwodniczy, w jego zakamarkach kryją się sekrety, które muszą zostać przez niego odkryte, czy dawna przyjaciółka mu w tym pomoże? Jak ją odnaleźć? Czy przez te lata nadal będzie go pamiętała? Jak poradzi sobie z nienawiścią do androida?
Dawno nie czytałam książki, która wessie mnie do środka nie zamierzając wypuścić ze swoich stronnic. Wizja przyszłości, którą namalowała autorka jest ciekawa, właśnie tak ją sobie wyobrażamy, szeroko pojętny rozkwit technologii, służba zdrowia i medycyna, dla której wszystko jest możliwe. Wyobrażacie sobie sztuczne organy, które ratują i przedłużają ludzkie życie? Człowiek próbuje oszukać swoje przeznaczenie, w świecie Raduchowskiej w medycznym kontekście jest temu bliski. Musze przyznać, że nie czytałam wcześniej książek, w których był elementy cyberpunku, chociaż mnie interesuje miałam obawy, że nie będę potrafiła wczuć się w świat wykreowany przez autorkę. Myliłam się, bardzo się cieszę, że książka trafiła w moje ręce, mało, co, jestem przekonana, że jeszcze nie raz do niej wrócę.
2018-10-31 17:28:21


Podobne do: Łzy Mai - Martyna Raduchowska