Nikt nie idzie

Książka

Nikt nie idzie

  • Wydawnictwo: Sine Qua Non
  • Rok wydania: 2018
  • ISBN: 9788381291125
  • Ilość stron: 272
  • Format: 15.0x21.5cm
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wysyłka:
1-2 dni robocze + czas dostawy*Przy zamówieniu większej ilości egzemplarzy czas realizacji zamówienia może ulec wydłużeniu
Cena 36,99 PLN
Nasza cena 25,85 PLN
Oszczędzasz 30%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Cena 36,99 PLN
Nasza cena 25,85 PLN
Oszczędzasz 30%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Opis: Nikt nie idzie - Małecki Jakub

Po tym, jak Olga zobaczyła go po raz pierwszy, uporczywie wracał do niej w myślach. Tajemnicza postać z kolorowymi balonami. Ni to mężczyzna, ni to dziecko. Ona samotna, on osobny i zamknięty we własnym świecie. Ich losy przetną się ponownie na skrzyżowaniu ulic w chwili tragicznego zdarzenia.

Małecki prowokuje czytelnika, by na podstawie rozsypanych wspomnień stopniowo odkrywał prawdziwy bieg zdarzeń. Gdzieś są słowa niewypowiedziane, niespełnione relacje oraz gesty zawieszone między dwojgiem bliskich i obcych sobie ludzi. Wielkie miasto wypełniają miłość i samotność.

Nikt nie idzie to powieść, w której buzują wielkie emocje. Hipnotyzuje, delikatnie sącząc czułe i ledwo wyczuwalne tony. Zostaje w pamięci na długo.


Szczegóły: Nikt nie idzie - Małecki Jakub

Tytuł: Nikt nie idzie
Autor: Małecki Jakub
Wydawnictwo: Sine Qua Non
ISBN: 9788381291125
Języki: polski
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 272
Format: 15.0x21.5cm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.33 kg


Recenzje: Nikt nie idzie - Małecki Jakub

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Uwielbiam prosty, ale emocjonalnie sugestywny język Jakuba Małeckiego. Sięgając po “Nikt nie idzie” miałam nadzieję po raz kolejny zanurzyć się w narracji, świecie i bohaterach autora. I po części tak się stało.
Olga spotyka na swojej drodze Klemensa, który nie mówi i ma torbę pełną balonów. I w zasadzie nic więcej nie mogę powiedzieć bez spoilerowania.
“Nikt nie idzie” w przeciwności do poprzednich książek Jakuba Małeckiego, które czytałam, przenosi akcję z prowincji do miasta. I to nie byle jakiego miasta, ale do samej Warszawy. Z miejsca, gdzie samotność bywa najczęściej fizyczna, do miejsca, gdzie samotność w dużej mierze ma charakter psychologiczny.
Czy ta zmiana wyszła autorowi na dobre? Nie do końca. Historia w “Nikt nie idzie” nie porwała mnie w takim stopniu, jak poprzednie książki. Mam wrażenie, że autor wrzucił w zbyt małą objętość zbyt wiele historii i postaci, przez co żadna z nich w pełni nie wybrzmiała.
Fabuła tej powieści jest trochę poszatkowana. Historię poznajemy z różnych perspektyw i z różnych punktów w czasie. Jednak mimo tak szerokiego spojrzenia, nie ma tu tej głębi, którą tak polubiłam w “Dygocie” i “Rdzy”.
Jeśli ktoś nie czytał jeszcze żadnej książki Jakuba Małeckiego, to mogę polecić “Nikt nie idzie”. Nie jest to zła książka. Po prostu nie jest tak dobra, jak przyzwyczaił mnie Jakub Małecki.
2019-02-05 09:32:08

Po "Nikt nie idzie" sięgnęłam z polecenia jednej z blogerek książkowych. Nie znam innych książek Jakuba Małeckiego, więc to było moje pierwsze spotkanie z jego twórczością... i, jak się okazuje, z pewnością nie ostatnie.

Historia zachwyca swoją poetyckością w tak wyjątkowy sposób, że momentami ciężko było mi ją odłożyć, nawet wiedząc, że czeka na mnie praca (szefie, jeśli to czytasz, już wiesz, dlaczego w grudniu odpisywałam na maile po nocach).

Na kolejne spotkanie planuję lekturę "Rdzy" - książki, którą wielu uważa za najlepszą powieść tego autora. Na razie jestem zachwycona "Nikt nie idzie", więc jeśli "Rdza" ma ją przebić, to biorę w ciemno.
♡♡♡
"Im jestem starszy, tym więcej rzeczy mnie stresuje".
♡♡♡
"Czuł, że to chyba już za późno, że sobie nie poradzi. Że nie zdoła przeprosić jej za te wszystkie momenty, kiedy stchórzył...".
♡♡♡
2019-02-10 23:15:50