Testament Darwina
Książka
  • Wydawnictwo: Novae Res
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wysyłka: 1 - 2 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 44,99 PLN
Nasza cena: 27,50 PLN
Oszczędzasz 38%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Testament Darwina - Nowak Emilia

Człowiek nie cofnie się przed niczym, aby zawładnąć światem…



Gdy w XIX wieku młody, obiecujący naukowiec Karol Darwin wyrusza w wieloletnią podróż na pokładzie okrętu Beagle, zupełnie nie spodziewa się rezultatów tejże wyprawy. Zapewnią mu one sławę, ale sprawią jednocześnie, że do końca życia znany biolog będzie borykał się z ciężarem prawdy, którą dane mu było poznać. Skrzętnie skrywane zapiski na temat jego szokującego odkrycia po latach trafiają w ręce Adolfa Hitlera, dla którego liczy się tylko jeden cel – stworzenie nowej rasy ludzkiej, która pomoże mu zawładnąć światem. Podczas okrutnych eksperymentów giną miliony ludzi, jednak szalona misja Hitlera kończy się fiaskiem. Wiele lat później echa tych wydarzeń powrócą w historii Cariny, studentki z Portugalii, która podczas badań naukowych na Wyspach Zielonego Przylądka wpadnie na trop zatajonych niegdyś przez Darwina rewelacji.

Rozpoczyna się walka o ujawnienie prawdy…



Po chwili rozmyślań Hitler wpadł w trans i wyrecytował jakby zahipnotyzowany: – Ale to jest nic, Ribbentrop. Zbuduję nie tylko statki, lecz także stworzę coś znacznie lepszego: broń idealną, niezawodną, precyzyjną, inteligentną, taką, jakiej świat nie widział. Sprzęt jest wadliwy, niedokładny, awaryjny. Ja stworzę maszynę do unicestwiania.

Ribbentrop zerkał zaciekawiony tym wywodem na Hitlera, ale nie ośmielił się mu przerwać.

– Stworzę armię gotowych na wszystko, niezniszczalnych i wytrwałych żołnierzy, którzy wytrzymają chłód, brak powietrza, a nawet ogromne ciśnienie. Żołnierzy specjalnie przeszkolonych do podkładania i detonowania ładunków pod statki nieprzyjaciela, gdy ci nie będą mieli o tym bladego pojęcia. Taki człowiek, ba! – taka ryba pozostanie niewykrywalna dla radarów. Czyż to nie brzmi jak broń doskonała?



Ribbentrop odczuł, że to nie było pytanie retoryczne, a wręcz wskazane było wyrazić swoją opinię na ten temat, który jednak wydawał mu się nieco absurdalny.

– Brzmi to rzeczywiście niesamowicie. Skąd weźmiemy takich ludzi, mein Führer? Hitler się zmarszczył. Nadal był w transie.

– Jak to skąd? Stworzymy ich! Ha, ha, ha. – Roześmiał się, a śmiech ten brzmiał przerażająco. – Połączymy człowieka z rybą. Właśnie tak!



Emilia Nowak – urodzona w 1982 roku w Będzinie, absolwentka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Tuż po studiach rozpoczęła trwający do dziś wieloletni etap podróży po Europie, Azji i Afryce, będących źródłem licznych inspiracji. Od początku kariery, związanej z powieściopisarstwem, aktywnie promowała rodzimy region. Dotychczasowe publikacje wydane we współpracy z Novae Res to „Perła Będzina” (2013), „Tajemnica Orlego Gniazda” (2014) oraz najnowsza książka „Testament Darwina” (2019). Oprócz twórczości literackiej zajmuje się malarstwem i szeroko pojętą działalnością artystyczną.

Strona Autorki: www.aylimecavon.com


Szczegóły: Testament Darwina - Nowak Emilia

Tytuł: Testament Darwina
Autor: Nowak Emilia
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 9788381475976
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 508
Format: 21.0x13.2 cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.512 kg


Recenzje: Testament Darwina - Nowak Emilia
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Powieść intryguje od początku. Fabuła wyróżnia się oryginalnością i niezwykłością. Autorka miała fantastyczny pomysł na książkę. Prawdziwe wydarzenia i postacie historyczne połączyła ze światem podwodnym, pewną hipotezą naukową i fantazją. Czytając powieść, zanurzałam się w historii o Darwinie, Hitlerze, eksperymentach naukowych na ludziach w obozach koncentracyjnych, a jednocześnie byłam pod ogromnym wrażeniem bujnej wyobraźni autorki. Wszystko połączyła w spójną całość, że fabuła wydaje się najprawdziwszą prawdą. Nie wiedziałam, że przedstawiona w powieści hipoteza naprawdę istnieje. Z jednej strony ta teoria nie mieści mi się w głowie, bo tak mnie zaskoczyła i nieco zszokowała, ale z drugiej tak, gdy wzięłam pod uwagę teorię ewolucji Karola Darwina... Naukowy odlot!
Akcja trwa od 420 r. p.n.e. do 2031 i ma zmienne tempo. Zabiera czytelnika w podróż po świecie z Darwinem, do Portugalii, USA, Polski, na Wyspy Zielonego Przylądka oraz w głębiny oceanu. Zdecydowanie przyspiesza w drugiej części i rozwojem wydarzeń przypomina amerykańskie filmy sensacyjne. Chwile oddechu dają plastyczne opisy. Całość wzbogacają szkice autorki. W powieści od początku pojawia się coś tajemniczego, sensacyjnego, ale autorka długo nie odkrywa prawdy, jakby specjalnie przeciągała jej moment ujawnienia. Jest to tak frapujące i zajmujące, że ciekawość rośnie w miarę połykania stron. Nieprzewidywalne wydarzenia następują jedno po drugim. Niepokój i zaciekawienie rosną proporcjonalnie. Dochodzi do dramatycznego splotu wydarzeń. Finał daje do myślenia. Mocna rzecz.
Autorka wprowadza do powieści wątki polskie. W postaci Aylime Cavon odkryłam alter ego autorki. Spodobały mi się jej rozważania natury egzystencjalnej o celach, marzeniach, odwadze i strachu. Pies rasy rhodesian ridgeback to moje kolejne pozytywne zaskoczenie. Nabrałam ochoty na naukę nurkowania i zobaczenia podwodnego świata na żywo. Działania agencji rządowej budziły we mnie mroczne emocje. Żeby nie było tak słodko. Nie wiem dlaczego, irytował mnie zapis śmiechu. Napięcie czasem schodziło na dalszy plan. Wolałabym mniejsze przeskoki czasowe dla większej przyjemności czytania i jeszcze dokładniejszego obrazu wydarzeń. Niektóre wątki bym skróciła, a nawet usunęła, inne rozbudowała, choćby o pracy profesora Passrowhera i jego przełożonych oraz pobycie Cariny w szpitalu. Nie przekonała mnie do siebie matka Cariny i komisarz.
Na podstawie powieści mógłby powstać świetny film. Ta książka to nie tylko fantazja, ale też nauka i prawda o ludzkości. Zostałam wciągnięta w głębiny oceanu, wyrzucona na brzeg i przeczołgana przez tych, którzy mają władzę. Pozostałam z mętlikiem w głowie odnośnie do przedstawionej hipotezy. Cóż… prawda niejedno ma imię. Ewolucja trwa.
2020-05-28 23:21:56

Książka

Testament Darwina

  • Wydawnictwo: Novae Res
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami

Człowiek nie cofnie się przed niczym, aby zawładnąć światem…

Gdy w XIX wieku młody, obiecujący naukowiec Karol Darwin wyrusza w wieloletnią podróż na pokładzie okrętu Beagle, zupełnie nie spodziewa się rezultatów tejże wyprawy. Zapewnią mu one sławę, ale sprawią jednocześnie, że do końca życia znany biolog będzie borykał się z ciężarem prawdy, którą dane mu było poznać. Skrzętnie skrywane zapiski na temat jego szokującego odkrycia po latach trafiają w ręce Adolfa Hitlera, dla którego liczy się tylko jeden cel – stworzenie nowej rasy ludzkiej, która pomoże mu zawładnąć światem. Podczas okrutnych eksperymentów giną miliony ludzi, jednak szalona misja Hitlera kończy się fiaskiem. Wiele lat później echa tych wydarzeń powrócą w historii Cariny, studentki z Portugalii, która podczas badań naukowych na Wyspach Zielonego Przylądka wpadnie na trop zatajonych niegdyś przez Darwina rewelacji.
Rozpoczyna się walka o ujawnienie prawdy…

Po chwili rozmyślań Hitler wpadł w trans i wyrecytował jakby zahipnotyzowany: – Ale to jest nic, Ribbentrop. Zbuduję nie tylko statki, lecz także stworzę coś znacznie lepszego: broń idealną, niezawodną, precyzyjną, inteligentną, taką, jakiej świat nie widział. Sprzęt jest wadliwy, niedokładny, awaryjny. Ja stworzę maszynę do unicestwiania.
Ribbentrop zerkał zaciekawiony tym wywodem na Hitlera, ale nie ośmielił się mu przerwać.
– Stworzę armię gotowych na wszystko, niezniszczalnych i wytrwałych żołnierzy, którzy wytrzymają chłód, brak powietrza, a nawet ogromne ciśnienie. Żołnierzy specjalnie przeszkolonych do podkładania i detonowania ładunków pod statki nieprzyjaciela, gdy ci nie będą mieli o tym bladego pojęcia. Taki człowiek, ba! – taka ryba pozostanie niewykrywalna dla radarów. Czyż to nie brzmi jak broń doskonała?

Ribbentrop odczuł, że to nie było pytanie retoryczne, a wręcz wskazane było wyrazić swoją opinię na ten temat, który jednak wydawał mu się nieco absurdalny.
– Brzmi to rzeczywiście niesamowicie. Skąd weźmiemy takich ludzi, mein Führer? Hitler się zmarszczył. Nadal był w transie.
– Jak to skąd? Stworzymy ich! Ha, ha, ha. – Roześmiał się, a śmiech ten brzmiał przerażająco. – Połączymy człowieka z rybą. Właśnie tak!

Emilia Nowak – urodzona w 1982 roku w Będzinie, absolwentka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Tuż po studiach rozpoczęła trwający do dziś wieloletni etap podróży po Europie, Azji i Afryce, będących źródłem licznych inspiracji. Od początku kariery, związanej z powieściopisarstwem, aktywnie promowała rodzimy region. Dotychczasowe publikacje wydane we współpracy z Novae Res to „Perła Będzina” (2013), „Tajemnica Orlego Gniazda” (2014) oraz najnowsza książka „Testament Darwina” (2019). Oprócz twórczości literackiej zajmuje się malarstwem i szeroko pojętą działalnością artystyczną.
Strona Autorki: www.aylimecavon.com

Cena 44,99 PLN
Nasza cena 27,50 PLN
Oszczędzasz 38%
Wysyłka: 1 - 2 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Testament Darwina - Nowak Emilia

Tytuł: Testament Darwina
Autor: Nowak Emilia
Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 9788381475976
Języki: polski
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 508
Format: 21.0x13.2 cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Waga: 0.512 kg


Recenzje: Testament Darwina - Nowak Emilia

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Powieść intryguje od początku. Fabuła wyróżnia się oryginalnością i niezwykłością. Autorka miała fantastyczny pomysł na książkę. Prawdziwe wydarzenia i postacie historyczne połączyła ze światem podwodnym, pewną hipotezą naukową i fantazją. Czytając powieść, zanurzałam się w historii o Darwinie, Hitlerze, eksperymentach naukowych na ludziach w obozach koncentracyjnych, a jednocześnie byłam pod ogromnym wrażeniem bujnej wyobraźni autorki. Wszystko połączyła w spójną całość, że fabuła wydaje się najprawdziwszą prawdą. Nie wiedziałam, że przedstawiona w powieści hipoteza naprawdę istnieje. Z jednej strony ta teoria nie mieści mi się w głowie, bo tak mnie zaskoczyła i nieco zszokowała, ale z drugiej tak, gdy wzięłam pod uwagę teorię ewolucji Karola Darwina... Naukowy odlot!
Akcja trwa od 420 r. p.n.e. do 2031 i ma zmienne tempo. Zabiera czytelnika w podróż po świecie z Darwinem, do Portugalii, USA, Polski, na Wyspy Zielonego Przylądka oraz w głębiny oceanu. Zdecydowanie przyspiesza w drugiej części i rozwojem wydarzeń przypomina amerykańskie filmy sensacyjne. Chwile oddechu dają plastyczne opisy. Całość wzbogacają szkice autorki. W powieści od początku pojawia się coś tajemniczego, sensacyjnego, ale autorka długo nie odkrywa prawdy, jakby specjalnie przeciągała jej moment ujawnienia. Jest to tak frapujące i zajmujące, że ciekawość rośnie w miarę połykania stron. Nieprzewidywalne wydarzenia następują jedno po drugim. Niepokój i zaciekawienie rosną proporcjonalnie. Dochodzi do dramatycznego splotu wydarzeń. Finał daje do myślenia. Mocna rzecz.
Autorka wprowadza do powieści wątki polskie. W postaci Aylime Cavon odkryłam alter ego autorki. Spodobały mi się jej rozważania natury egzystencjalnej o celach, marzeniach, odwadze i strachu. Pies rasy rhodesian ridgeback to moje kolejne pozytywne zaskoczenie. Nabrałam ochoty na naukę nurkowania i zobaczenia podwodnego świata na żywo. Działania agencji rządowej budziły we mnie mroczne emocje. Żeby nie było tak słodko. Nie wiem dlaczego, irytował mnie zapis śmiechu. Napięcie czasem schodziło na dalszy plan. Wolałabym mniejsze przeskoki czasowe dla większej przyjemności czytania i jeszcze dokładniejszego obrazu wydarzeń. Niektóre wątki bym skróciła, a nawet usunęła, inne rozbudowała, choćby o pracy profesora Passrowhera i jego przełożonych oraz pobycie Cariny w szpitalu. Nie przekonała mnie do siebie matka Cariny i komisarz.
Na podstawie powieści mógłby powstać świetny film. Ta książka to nie tylko fantazja, ale też nauka i prawda o ludzkości. Zostałam wciągnięta w głębiny oceanu, wyrzucona na brzeg i przeczołgana przez tych, którzy mają władzę. Pozostałam z mętlikiem w głowie odnośnie do przedstawionej hipotezy. Cóż… prawda niejedno ma imię. Ewolucja trwa.
2020-05-28 23:21:56


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×