Książka
Zamów teraz a Twoje
zamówienie wyślemy jeszcze dzisiaj!
Sugerowana cena detaliczna 39,90 PLN
Nasza cena: 25,52 PLN
Oszczędzasz 36%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Paypo
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Wyrwa - Wojciech Chmielarz

Kiedy Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym, myśli, że wali mu się cały świat. Jak powiedzieć dwóm córeczkom, że właśnie straciły matkę? Jak powiedzieć teściom? Jak ma teraz funkcjonować, gdy dotychczasowe, spokojne życie nagle szarzeje i zmienia się w ciąg udręk?



Maciej nie ma jednak pojęcia, dlaczego do wypadku doszło pod Mrągowem, skoro Janina powiedziała mu, że jedzie na delegację pod Kraków. Pomyliła się? Okłamała go? A gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna rozumieć, że Janina miała wiele sekretów. Znacznie więcej, niż można się spodziewać po kimś tak zagonionym i zapracowanym. I że musi się z nimi zmierzyć.



Pytania zaczynają się mnożyć, a tragedia zmienia w skomplikowaną zagadkę. Maciej jedzie na Mazury i wkrótce przekonuje się, że być może tak naprawdę nie znał kobiety, z którą spędził ostatnich dwanaście lat życia.



Wyrwa to opowieść o mężczyznach, którzy kochali tę samą kobietę i którzy będą musieli zmierzyć się z tajemnicą jej śmierci. O poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. I o tym, że można niewiele wiedzieć o kimś, z kim mieszka się pod jednym dachem.



Nowy thriller psychologiczny Wojciecha Chmielarza, autora znakomicie przyjętej Rany i zekranizowanego przez Canal+ Żmijowiska.


Szczegóły: Wyrwa - Wojciech Chmielarz

Tytuł: Wyrwa
Autor: Wojciech Chmielarz
Wydawnictwo: Marginesy
ISBN: 9788366500167
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 383
Format: 13.5 x 21 cm
Oprawa: miękka
Waga: 0.402 kg


Recenzje: Wyrwa - Wojciech Chmielarz

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Wyrwa" Wojciecha Chmielarza to zupełnie inna lektura od tych, które dotychczas czytałam. Bardzo lubię czytać książki tego pisarza, są ciekawie napisane i bardzo wciągają, nie inaczej jest też z "Wyrwą". Powiem tylko szczerze, że nie wiem, dlaczego taki tytuł i z czymkolwiek miałby się kojarzyć. Jest to opowieść o dwóch mężczyznach, którzy kochali tę samą kobietę i którzy będą musieli zmierzyć się z tajemnicą jej śmierci. O poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. Kiedy Maciej Tomski dowiaduje się, że w wypadku samochodowym ginie jego żona, myśli, że wali mu się cały świat. Nie ma jednak pojęcia, jak znalazła się pod Mrągowem, skoro jemu powiedziała, że wyjeżdża na delegacje pod Kraków. Gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna podejrzewać, że jego żona miała przed nim wiele sekretów. Pytania nie dają mu spokoju, zwłaszcza gdy może znaleźć odpowiedź na jedno, zaraz pojawia się następne. Mężczyzna stwierdza, że tak naprawdę nie znał swojej żony i nikt inny tez jej nie znał. Była jedną osobą, ale jakby w kilku postaciach. Czytając tę książkę, nie można jej na dłużej zostawić, bo jest się ciekawym, co będzie dalej, co Maciej wymyśli, jak się potoczą jego losy, czy odkryje prawdę. Autor w tak ciekawy sposób opisał wszystkie wydarzenia, że chętnie się czyta lekturę. Zakończenie dla czytelnika tak jak zawsze u Chmielarza jest wielkim zaskoczeniem.

2020-04-17 12:09:18

"Po raz pierwszy dotarło do mnie, że Janina naprawdę odeszła, w chwili, kiedy stanąłem przed bramą przedszkola i zastanawiałem się, jak powiedzieć córce, że jej mama nie żyje."
Tymi słowami Wojciech Chmielarz rozpoczyna swą najnowszą powieść pt. "Wyrwa". Jej bohater, Maciej Tomski, dowiaduje się, że jego żona zginęła w wypadku. Obwinia się za jej śmierć, ale jednocześnie zastanawia, jak to się stało, że Janina zginęła właśnie tam, skoro tego dnia miała być zupełnie gdzie indziej. Jego życie z dnia na dzień legło w gruzach. Pogrążony w żałobie, z trudem radzący sobie z opieką nad córkami próbuje rozwiązać tajemnicę śmierci żony.
Chmielarz stworzył tym razem powieść raczej obyczajową. Trup nie ściele się gęsto, język jest wygładzony, napięcia niewiele. A jednocześnie książka wzbudza ogromną ciekawość tego, co wydarzyło się z Janiną. Czyta się ją z ogromną przyjemnością, choć tematyka do łatwych nie należy. Chmielarz jest dobrym obserwatorem. Świetnie oddaje emocje. Boleśnie obnaża długoletnie związki oparte często na kredycie, dzieciach i przyzwyczajeniu.
"Wyrwa" tak różna od "Rany" czy nawet "Żmijowiska" zrobiła na mnie duże wrażenie.
2020-04-21 11:07:04

Maciej Tomski, główny bohater thrillera psychologicznego Wojciecha Chmielarza, jednego dnia jest mężem i ojcem, a następnego dnia budzi się jako wdowiec. Przy życiu utrzymują go jedynie dwie córeczki. Jego żona Janina niespodziewanie ginie w wypadku samochodowym w okolicach Mrągowa. Między małżeństwem od jakiegoś czasu nie układało się zbyt dobrze, ale strata jaka dosięgnęła Maćka jest przytłaczająca. Pustka, żal, złość i buzujący w nim gniew dają się we znaki zranionemu mężowi na tyle, że postanawia odkryć prawdę, jak dokładnie doszło do tego wypadku i dlaczego pod Mrągowem? Skoro Janina powiedziała mężowi, że jedzie na plan serialu do Krakowa. Narastające pytania i nowe odkrycia prowadzą do nieoczekiwanych odkryć, które rzucają nowe światło na sprawę. Czy Maciej tak naprawdę znał kobietę, z którą spędził ostatnie 12 lat życia? Jakie sekrety ukrywała przed nim żona? I najważniejsze pytanie - kto jest tutaj winny? Na te pytania jednak musicie odpowiedzieć sobie sami czytając ten fascynujący thriller :)

Nie zawiodłam się jeszcze na twórczości Wojciecha Chmielarza i mam nadzieję, że tak już zostanie. Myślę, że spokojnie można tego Pana nazwać królem thrillerów psychologicznych, ponieważ potrafi w bardzo ludzki sposób przedstawić problemy współczesnego świata, wydobyć szereg emocji, które sprawiają, że możemy utożsamić się z bohaterem i poczuć się jakbyśmy byli w jego skórze. Na pewno zaskakuje. I myślimy sobie w trakcie lektury "Aha! a więc to tak!", a za chwilę autor zaskakuje nas kolejną ciekawostką i tak w kółko, aż do ostatniej strony, dosłownie. Szczerze polecam
2020-04-24 15:12:59

Śmierć bliskiej osoby zostawia wyrwę w sercach jej najbliższych. A jeśli była to śmierć samobójcza? Prócz rozpaczy rodziców, małżonka, nieutulonej tęsknoty dzieci pojawia się pytanie dlaczego? Co popchnęło jedyną córkę, żonę, matkę dwójki małych dzieci do tak desperackiego kroku?

Z taką wyrwą pozostawia męża Janina, a on nie będzie w stanie iść dalej, normalnie funkcjonować i być wsparciem dla swoich córek, jeśli nie pozna odpowiedzi na buzujące w nim bez przerwy pytania.

Jak mogło do tego dojść? Przecież w ich związku wszystko się układało, wprawdzie "bez fajerwerków, ale z każdym dniem lepiej". I choć pojawiły się problemy z pracą, czy z finansami byli "ciągle na powierzchni".

Z czasem wychodzą kolejne informacje, które zmieniają obraz żony w jego oczach. Po pierwszym szoku rodzą się pytania, na które nie ma odpowiedzi. Bo jak to możliwe, że zginęła pod Mrągowem, kiedy miała być w Krakowie? Co tam robiła? Czy miała sekrety, o których nie wiedział?

Gdy okazuje się, że była w ciąży, a na jej pogrzebie pojawia się znany aktor rodzi się pytanie, czy to typowy trójkąt, który źle się skończył z powodu wyrzutów sumienia? Nie, u Chmielarza nie może być tak prostego rozwiązania.

Maciek za wszelką cenę chce poznać winnego śmierci żony. Czy to próba zagłuszenia własnych wyrzutów sumienia? I czy prawda nie przytłoczy go bardziej, niż brak wiedzy? Niewątpliwie, to czego się dowie będzie miało konsekwencje, których się nie spodziewał.

Jak w pozostałych powieściach autora, tak i tu prawda składa się z warstw. Pod jedną odpowiedzią, tłoczą się kolejne i kolejne, tworząc koło obłędu. I jak u Chmielarza nie znajdziemy tu pozytywnych bohaterów, każdy ma zbrukane sumienie.

Powieść wstrząsająca, smutna, choć szalenie intrygująca. Wzbudzająca żal i współczucie. Nieludzkie osamotnienie, którego doświadczyła bohaterka, było wręcz namacalne. Ale najbardziej wstrząsnęła mną scena z psem, tak brutalna i ukazująca skalę ludzkiego okrucieństwa.
2020-04-30 11:08:30

Lubię sięgać po książki autorów, których już znam, bo wiem czego się spodziewać, niestety mam również wtedy pewne oczekiwania, książka nie może być gorsza niż poprzednia, bo wtedy jestem rozczarowana.
Kiedy Maciej Tomski, dowiaduje się, że jego żona Janina nie żyje, jest w szoku, nie umie się po tym pozbierać i zaniedbuje przez to swoje dwie córeczki, które także bardzo cierpią. Niestety, przeżyć odpowiednio żałoby nie pozwalają mu sekrety jego żony, które powoli zaczynają wychodzić na jaw, do tego cały czas rozmyśla nad tym, kim jest tajemniczy mężczyzna, który pojawił się na pogrzebie. Maciej stara się dowiedzieć prawdy kim tak naprawdę była tego żona, ale nie spodziewa się, że konsekwencje tego będą ogromne i skomplikują one jego życie na zawsze.
"Wyrwa" to już moja trzecia książka tego autora, wiedziałam, że na pewno mnie ona porwie i nie będę się mogła od niej oderwać, i tak było, historia wciąga tak bardzo, że chce się ją przeczytać na raz, i dowiedzieć się, jakie jest zakończenie jak najszybciej. Zdecydowanie nie da się przewidzieć, jaki będzie finał tej historii, ciągle wychodzi coś nowego na jaw i przez to główny bohater, zamiast wiedzieć więcej, wie coraz mniej, tak naprawdę nie znał swojej żony, która umiała idealnie maskować swoją prawdziwą twarz.
W książce każdy wątek się domknął, więc powinnam się cieszyć, bo nie lubię, jak coś się kończy w pół zdania i czytelnik sam musi domyślić się końca, ale jednak odrobina niewiadomej nie zaszkodzi. Do samego końca książka trzymała w napięciu, ale niestety zakończenie nie było spektakularne, takie, które zapadłoby nam w pamięć i przez to nadal nawet po zakończeniu czytania byśmy o nim myśleli. Lubię, jak książka kończy się jasno, ale tak, że jeszcze przez tydzień ją przeżywamy i myślimy, czy to mogło skończyć się inaczej, tutaj tego nie ma, historia się kończy, zamykamy książkę, idziemy dalej i już o niej nie rozmyślamy.
Pomimo wszystko nadal mam ochotę nadrobić cała twórczość autora, emocje, które pojawiają się przy czytaniu jego twórczości, są nie do podrobienia, a ja takie w książkach bardzo lubię.
2020-05-01 17:25:22

Macieja Tomskiego poznajemy w sytuacji, gdy stoi przed przedszkolem i zastanawia się, jak ma powiedzieć swoim córkom, że ich mama nie żyje. Nie ma na to siły i postanawia to zrobić jutro. Chce dać im jeszcze jeden szczęśliwy dzień dzieciństwa.
Mężczyźnie wali się cały świat, jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym. Ale żona zginęła pod Mrągowem, a jemu powiedziała, że jedzie do Krakowa. Dlaczego go okłamała i co przed nim chciała ukryć? W miarę upływu czasu mnoży się coraz więcej pytań i niejasności, dlatego Maciek zaczyna swoje prywatne śledztwo. Okazało się, że nie wiele wiedział o życiu Janiny. Dodatkowo musi stawić czoło samotnemu wychowaniu dwóch córek.
Na pogrzebie Janiny pojawia się tajemniczy mężczyzna. Kim był dla zmarłej?

Książka wciągnęła mnie już od pierwszej strony. Jak dla mnie to same konkrety, szybka akcja, nie ma zbędnych, nudnych opisów. Wiele się dzieje, a czyta błyskawicznie. Świetny thriller psychologiczny opowiadający o dwóch mężczyznach kochających jedną kobietę. A dlaczego taki tytuł książki? Nie mam pojęcia:)
2020-05-07 08:15:47

To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora i od razu wiem, że nie ostatnie. Jeśli siadacie do tej książki zarezerwujcie sobie sporo czasu - mi zabrała jedną noc, ale nie żałuję!
"Wyrwa" zasługuje na jak najlepsze oceny, to powieść wielowymiarowa łącząca dobrą obyczajówkę z elementami thriller-u psychologicznego i kryminału. U Chmielarza wszystko jest mocno wyważone, niezwykle realistyczny sposób opisu i emocje jakie wzbudza sprawiają, że nie można się od tej książki w żaden sposób oderwać.
Autor porusza bardzo wiele ważnych kwestii m.in trudne relacje mąż-żona, utracone marzenia, poczucie winy czy konsekwencje popełnionych błędów w przeszłości.
Konstrukcja bohaterów również zasługuje na pochwałę - to postaci tak realistyczne, nie pozbawione naturalnych ludzkich odruchów, żywcem wycięte z rzeczywistości.
Być może nie jest to powieść, w której dominuje akcja, ale napięcie cały czas narasta. Chmielarz umiejętnie obmyślił strategię swojej książki i wodzi nas za nos, co chwila zmieniające się zwroty akcji sprawiają, że Wyrwa jest nieprzewidywalna, a zakończenie zaskakujące i dające dużo do myślenia.
2020-05-12 11:28:12

„Wyrwa” Wojciecha Chmielarza jest przepiękną opowieścią o człowieku, którego żona zmarła w wypadku. Autor znakomicie opisuje co działo się z głównym bohaterem – Maciejem Tomskim po stracie ukochanej, jak wgłębiał się w tajemnicę jej śmierci, jak odkrył, że tak naprawdę nigdy nie znał swojej ukochanej a przez ponad 10 lat żył z osobą, która pewnego dnia postanowiła się zabić.
Opowieść rozpoczyna się, gdy Maciej Tomski odbiera czteroletnią córkę Iwonkę z przedszkola. Nie wie jak ma jej powiedzieć, że jej mama nie żyje. Jest załamany. Udaje mu się to dopiero wydusić z siebie następnego dnia. Iwonka i Basia, druga córka, są załamane. Nikt nie wie co ma robić. Dodatkowo na jaw wychodzą nowe okoliczności śmierci Janiny Tomskiej. Okazuje się, że być może wjazd pod rozpędzony samochód ciężarowy nie był nieszczęśliwym wypadkiem, tylko samobójstwem. Sekcja zwłok wykazała, że Janina Tomska była w ciąży. Tyle, że ojcem dziecka nie był główny bohater. Maciej postanawia odkryć dlaczego jego żona zmarła na Mazurach, skoro miała być w delegacji pod Krakowem. W dalszej części okazuje się, że Janina Tomska miała romans z Wojnarem, znanym aktorem, który mieszkał w okolicach Mrągowa. Nie zdradzę co było dalej, ale dodam tylko, że Wojnar także nie był ojcem dziecka a Janina okazała się zupełnie inną osobą niż myślał Maciek. Cała opowieść ułoży się dopiero w ostatnim rozdziale. Takiego finału na pewno nie będziecie zakładać. Ja nawet go nie podejrzewałam. Ale doczytać musicie sami.
Tą powieść chciałabym polecić wszystkim tym, którzy lubią kryminały a także opowieści o ludzkiej psychice w skrajnych sytuacjach. Dzięki tej powieści dowiecie się, że nie wszystko złoto co się świeci a każdy z nas ma jakieś tajemnice o których nie mówi nikomu. Może nawet wobec innych zachowuje się zupełnie inaczej niż wobec bliskich.
Morał po przeczytaniu: Niektórzy ludzie są dla nas zagadką i dopiero po ich śmierci jesteśmy w stanie ją rozwiązać. Wielkim bólem dla nas będzie, jeśli osoba, którą znamy, okaże się zupełnie inna, dlatego spędzajmy z bliskimi jak najwięcej czasu. Dowiedzmy się o nich jak najwięcej.
2020-05-18 18:04:33

Początek powieści zaczął się dość przewidywalnie. Myślałam, że odkryłam zamysł autora. W połowie książki zwroty akcji jednak posypały się jak z rękawa. Książka nie dała się odłożyć nawet na chwile, bo ciekawość brał górę nad zmęczonymi oczami. Fabuła wymyślona po mistrzowsku z elementami zaskoczenia. Bohaterowie powoli dogłębnie zilustrowani, czuje się ich życie i codzienność. Emocje głównego bohatera bardzo trudne i zmieniały się wraz z wydarzeniami. Od złości, smutku, poczucia winy po odwagę, bunt, walkę z własnymi słabościami. Doskonale zbudowane napięcie, które kieruje wprost do wątku kryminalnego. Ten thriller psychologiczny napisany dość łagodnie i nie musiałam zamykać oczu ze strachu, co dla mnie jest plusem. Płynny zrozumiały język, doskonałe żywe dialogi prowadziły gładko przez wartką akcję.
Autor dawkuje wydarzenia i pomału stopniuje napięcie, by w pewnym momencie uderzyć z nagłym zwrotem akcji, a potem następnym i następnym, by zakończeniem wywieźć w pole czytelnika. Powieść ma wszystko, czego oczekuje czytający. Jestem w pełni usatysfakcjonowana. Teraz już bardzo chętnie sięgnę po kolejną powieść autora, bo to, czego mogę się spodziewać bardzo mi się podoba.
2020-05-22 08:21:38

Powieść zaczyna się jak obyczajówka. Pierwsza część to żałoba i rozpacz, wzajemne żale, pretensje, obwinianie się. Kołowrotek emocji, myśli. Rodzinny dramat. Opisy wyciskają łzy, poruszają czułe struny. Tę część wraz ze wspomnieniami początków związku Tomskich można by skrócić bez straty dla powieści. Jak mantra powtarzają się trzy słowa klucze i kotłują się w myślach Macieja. Dochodzi zagadka i powieść zamienia się w kryminał psychologiczny. Poznać prawdę, czy na nowo budować swoje życie? Maciej traktuje śmierć żony jako kolejne zadanie do wykonania. Analizuje i dąży do prawdy. Zagadka goni zagadkę, tajemnice wychodzą na jaw i wzmagają apetyt czytelnika, jątrzą jego ciekawość.
Akcja toczy się swoim rytmem, napięcie rośnie niezauważalnie. Książkę dobrze mi się czytało i nie mogłam się od niej oderwać. Wnikałam w labirynty psychiki bohaterów i poznawałam ich grzeszki, słyszałam wyrzuty sumienia Maćka, szukałam tropów w zawiłej intrydze, brałam udział w niespodziewanym rozwoju wypadków, odsłaniałam kolejne warstwy prawdy o Janinie i jej śmierci. Zakończenie trochę mnie rozczarowało. Nie było efektu wow ani zbytniego zaskoczenia. Bardziej wstrząsnęła mną brutalna scena z psem. Określenie powieści jako thriller psychologiczny to moim zdaniem za dużo.
Autor kreśli modelowy obraz współczesnej polskiej rodziny – rodzice, dwoje dzieci, kredyt na mieszkanie, zabieganie, zapracowanie, wygasające uczucie, przyzwyczajenie, małżeńskie kłótnie, codzienne problemy, niezrealizowane marzenia, zamierające życie towarzyskie. Odsłania „uroki” naszego prawdziwego życia i każe się z nimi zmierzyć, oddać się refleksji. Widać, że jest doskonałym obserwatorem i świetnie odzwierciedla polską rzeczywistość, obnażając życie rodzinne. Jak w soczewce widziałam obraz wielu polskich małżeństw z kilkunastoletnim stażem.
Sięgnijcie po „Wyrwę”, w której poczucie straty i rozpacz prowadzą do brutalnej prawdy; w której nic nie jest tym, jakim się wydaje – ani małżeństwo, ani uczucie dwojga ludzi, a konsekwencje (nie)świadomie popełnianych błędów życiowych są zgubne w skutkach dla wielu osób. To smutna refleksja o ludzkiej naturze. To historia, która mogłaby się zdarzyć naprawdę...
2020-05-22 17:39:57

„Wyrwa” to powieść o narastającej mieszaninie uczuć i nieoczekiwanych wydarzeń. Autor buduje napięcie od samego początku do samego końca. Ciągle narasta ciekawość co się wydarzy. Sytuacja się zmienia się nieoczekiwanie i czytelnik chce czytać bez przerwy, żeby dowiedzieć się co dalej się wydarzy. Jest wiele różnego rodzaju uczuć, od miłości, po przyjaźń, stratę, rozpacz, cierpienie, zemstę. Zagadka jaka przewija się przez cały thriller zostaje w końcu rozwiązana, a puenta książki zaskakuje.
Często żyjemy razem przez wiele lat, a tak naprawdę niewiele wiemy o sobie. Każdy żyje swoimi sprawami i zapominamy o naszych marzeniach i planach jakie kiedyś mieliśmy. A one w nas siedzą i ciągle czekają na realizacje, ciągle są odkładane, a może realizowane co przynosi różne konsekwencje. Książka wzbudziła we mnie dużo emocji, nie ma w niej zbędnych nudnych opisów. Trudno przewidzieć co się wydarzy, autor ciągle wodzi nas za nos. To moja pierwsza przeczytana książka Wojciecha Chmielarz i uważam, że było warto.
2020-05-24 16:19:31

Jest to moje pierwsze zderzenie z twórczością Wojciecha Chmielarza, sporo o nim do tej pory słyszałam i w końcu mam moją pierwszą próbkę w postaci thrillera psychologicznego.

Akcja powieści toczy się wokół Macieja Tomskiego, którego poznajemy w momencie, gdy wali mu się cały świat. Dowiaduje się o śmiertelnym wypadku swojej żony. Jak ma o tym powiedzieć córkom? Jak poradzić sobie z pogrzebem? Jak dalej żyć? Spada na niego szereg pytań bez odpowiedzi, ale najważniejszym jest: "dlaczego Janina zginęła pod Mrągowem, skoro jej delegacja miała być pod Krakowem...?"

Od tego momentu zaczyna się prywatne śledztwo Macieja. Bardzo szybko poznajemy coraz to nowe okoliczności, które doprowadziły do feralnego zdarzenia. Akcja nie pozostawia ani chwili oddechu, gdy przez chwile wydawać by się mogło, że bohater utknął w martwym punkcie, natychmiast pojawia się nowy ślad. Świetnie jest tu zbudowana psychologia i emocjonalność postaci, odczuwalna na własnej skórze przez czytelnika. Nieco mniej przypadł mi do gustu główny watek przyczynowy wydarzeń, miałam nadzieję na nieco więcej niecodziennych sekretów żony, tutaj było do pewnego momentu dość "standardowo", że tak powiem, zakończenie nieco to rozbudowało.

Podsumowując - myślę, ze jest to całkiem dobry thriller, mogę go polecić fanom tego gatunku, choć trzeba się nastawić na więcej obyczajowości, niż sensacyjności, czy kryminału - jak ktoś to lubi, to książka zdecydowanie dla niego :)
2020-05-24 19:25:50

„Wyrwa" jest trzecią powieścią autorstwa Wojciecha Chmielarza, którą przeczytałam. Autor w charakterystycznym prostym, inteligentnym i wnikliwym stylu ukazuje ludzkie oblicza, które na co dzień ukrywamy pod wieloma maskami.
Autor w świetny sposób opisał uczucia i emocje towarzyszące osobie, która nagle traci współmałżonka. Czytając te fragmenty razem z bohaterem odczuwałam jego rozpacz, smutek, poczucie straty i bezsilności. Kiedy Maciej zaczął odkrywać tajemnice swojej żony, jego ból zaczął zmieniać się w gniew. Wyruszając na Mazury w poszukiwaniu tajemniczego mężczyzny z pogrzebu, Maciej odkrywa to, że w dużej mierze nie znał swojej żony, jej potrzeb i marzeń. Ich małżeństwo było dobre i poprawne, ale też nijakie. Gdy w końcu mężczyzna poznaje sekrety swojej zmarłej żony, jego gniew zmienia się w chęć zemsty.
W „Wyrwie" mamy do czynienia z wielkim poczuciem straty i rozpaczy, które szybko zamieniają się w złość, a ta w chęć zemsty. Dwóch mężczyzn kochających jedną kobietę, której śmierć dla obojgu okazała się być ciosem, ale i impulsem do przemyślenia swojego życia. Ta książka to obraz ludzkiej współczesności, jej wad i powikłań, pogmatwanych uczuć oraz konsekwencji wynikających z życiowych błędów.
2020-05-25 07:53:44

Czytając tą książkę miałam problem odłożyć ja w połowie tak mnie pochłoneła ta ciekawość co dalej .. że bardzo szybko skonczyłam ją czytać jest lekka i przyjemna dla czytelnika . Postać Macieja przypadła mi bardzo do gustu Na początku kochający mąż cierpiący po stracie żony... Ale końcówka zmienia wszystko jak zawsze . To co na początku wydaje się oczywiste później już take nie jest ... Może książka nie trzyma czytelnika w jakimś mocnym napięciu ale na pewno jest ciekawość A co dalej ...
Ta opowieść jest o stracie człowieka którego się kochało i jak się nam wydaje bardzo dobrze się znało ale z czasem dowiadujemy się że nic o niej nie wiedzieliśmy . Jak rozpacz zamienia się w gniew jak silne jest poczucie szukanie winnego. Zemsta .
Jak dla mnie książka 10/10 Polecam . A to moja pierwsza powieść tego autora i mam ochotę sięgnąć po poprzednie jego książki .
2020-05-25 14:15:00

Moje pierwsze spotkanie z autorem i na pewno nie ostatnie! Na półce już czeka na mnie "Rana", która prosi się o przeczytanie. Niesamowity styl pisarza, już od pierwszych stron powoduje, że ciężko jest się oderwać od tej książki.

Maciej, to mężczyzna, który na pozór wydaje się szczęśliwy. Ma dwie córki, żonę, pracę, dom, czego chcieć więcej? Wszystko nagle legło w gruzach za sprawą jednego telefonu, z informacją, że żona Macieja, Janina, miała wypadek samochodowy i zginęła. Początkowa rozpacz i niedowierzanie zmieniają się w gniew. Co jego żona robiła na Mazurach? Późniejsze informacje, które wychodzą na światło dzienne powoli układają się w całość. Co tak naprawdę się stało?

Książka pozytywnie mnie zaskoczyła, chociaż początek na to aż tak nie wskazywał, to z każdą stroną robiło się coraz ciekawiej i mroczniej. A finał tej historii to już w ogóle mistrzostwo.
2020-05-29 09:51:33

Kiedy Wojciech Chmielarz odszedł od kryminałów, było mi przykro, bo moim zdaniem doskonale sprawdzał się w tym gatunku. Teraz jednak widzę, że thrillery psychologiczne są jego prawdziwą naturą i z wypiekami czekam na kolejne.
Wyrwa opowiada o mężczyźnie, który nagle traci żonę, a jej śmierć odsłania jej sekrety, które z sukcesem do tej pory zachowała dla siebie. Poszukiwanie prawdy i odpowiedzi przez męża są głównym wątkiem całej historii. W pewnym momencie zaczyna dodatkowo chodzić też o zemstę.
Wojciech Chmielarz doskonale wszedł w umysł męża w żałobie i przeprowadził głównego bohatera przez wszystkie pięć etapów żałoby. To swoiste studium emocji, które targają człowiekiem po nagłej śmierci bliskiej osoby.
Cieszę się, że żadna postać w książce nie była w pełni czarna ani w pełni biała. Cieszę się, że wina jednoznacznie nie spadła na tylko jedną osobę. Cieszę się, że przeczytałam tę książkę.
Polecam sięgnąć po Wyrwę. Z pewnością jest to książka, która nie zawiedzie nawet tych bardziej wymagających czytelników.
2020-05-31 20:30:31

Po przeczytaniu „Żmijowiska” i wyrobieniu sobie opinii, jak świetna była ta książka, miałam wysokie wymagania co do „Wyrwy”. Oczekiwałam czegoś jeszcze głębszego, mocniejszego, pełniejszego wrażeń. I… nie zawiodłam się.
Kolejna książka Wojciecha Chmielarza – petarda. Coraz bardziej lubię się z tym autorem.
Historia Macieja - mężczyzny, wiodącego normalne życie, aż do dnia kiedy odebrał telefon o wypadku, w którym zginęła jego żona, zostawiając go samego z dwiema córeczkami. Tym większe było zaskoczenie i niedowierzanie, gdy okazało się, że Janina, która wyjechała w sprawach służbowych pod Kraków zginęła w wypadku pod Mrągowem. Maciek zostaje sam z córkami i kolejno odkrywa tajemnice żony, o których nie miał pojęcia. Postanawia odkryć prawdę, która może okazać się naprawdę bolesna.
Pozycja bardzo wciągająca, pełna zagadek. Z każdą stroną chce się więcej i więcej…
Czekam na kolejne książki Pana Chmielarza! Wiem, że a pewno będzie to hit. 😊
2020-06-01 21:47:07

Jest to thriller psychologiczny, w którym przyjrzymy się pewnemu małżeństwu. Maciej i Janina żyją razem już dwanaście lat. On poświęca się pracy, z czasem do tego stopnia, że zaniedbuje swoją rodzinę. Ona pragnie zostać pisarką, ale na razie zajmuje się pisaniem artykułów. Któregoś dnia kobieta ginie w wypadku samochodowym w zupełnie innym miejscu, niż według jej męża powinna się znajdować.
Autor ma lekkie pióro, więc jego książkę czytało się naprawdę przyjemnie. Już od pierwszych stron jesteśmy wrzuceni w środek akcji, która niestety zwalnia przez nadmiar wspomnień na początku historii. Potem jednak znów nabiera tempa, dzięki czemu nie można narzekać na nudę. Pojawiają się też zagadki, które nie są oczywiste na pierwszy rzut oka. Fabuła ogólnie przedstawia się dobrze, choć zabrakło tu napięcia, jakiego spodziewałam się po thrillerze.
Postacie są świetnie skonstruowane pod względem psychologicznym, dzięki czemu są bardziej żywe i podobne do realnych ludzi. Sama Janina okazuje się skomplikowaną bohaterką o wielu twarzach, których nikt do końca nie poznał za jej życia.
Jest to ciekawa książka, ale przyznaję, że spodziewałam się po niej czegoś więcej. Mimo to chętnie poznałabym dalsze losy bohaterów lub przynajmniej sięgnęła po kolejną książkę Chmielarza.
2020-06-02 20:55:44

"Wyrwa" to w moim odczuciu opowieść o dwojgu ludzi - małżeństwie - które żyło ze sobą, a jednak osobno. Maciej i Janina uwikłali się w sytuację bez wyjścia. Motorem napędowym całego zajścia była Janina - kobieta podjęła decyzję, która pociągnęła za sobą szereg przykrych konsekwencji. Jednak Maciej też nie pozostawał bez winy. Wiecie, jak to jest... Życie na kredyt, stres w pracy, dążenie do realizacji swoich ambicji zawodowych. W tym ciągłym wyścigu szczurów łatwo zgubić małżeńską miłość. Dopiero wielka tragedia, śmierć żony, otworzyła Maciejowi oczy i pozwoliła dostrzec, jak bardzo zapętlili się w swoim życiu. Mnie w tej opowieści najbardziej uderzyło i dało do myślenia to, jak mało można wiedzieć o osobie w zasadzie najbliższej, żonie czy mężu, z którym dzieli się całe życie, z którą się mieszka i widuje na co dzień. Jak można nie zauważyć, że ten ktoś boryka się z problemami, ukrywa coś czy jawnie okłamuje. Ta książka to świetny materiał do refleksji nad własnym związkiem.

O tej historii nie sposób opowiedzieć nic więcej, nie zdradzając zbyt wielu szczegółów. Dla mnie była ona wielkim zaskoczeniem. Każda kolejna strona wprawiała mnie w coraz większe osłupienie. Już od pierwszych stron wiemy, że Janina zginęła w wypadku samochodowym, ale jak do niego doszło i co tak na prawdę się wydarzyło to wielka zagadka, której rozwiązania podejmuje się Maciej. Przy okazji na jaw wychodzą fakty z życia kobiety, o których jej mąż nie miał pojęcia. W opowieści pojawia się także tajemniczy mężczyzna, który okazuje się wnieść wiele cennych informacji. Samą Janinę poznajemy więc z relacji innych osób. Jeśli natomiast chodzi o Macieja, jest on człowiekiem racjonalnym, nie daje się ponieść emocjom, dokładnie analizuje sytuacje i wyciąga wiele konstruktywnych wniosków. Jest ostrożny, nie działa pochopnie i kieruje się bardziej rozumem niż sercem. Jego przeciwieństwem jest Wojnar. Ten facet jest moim ulubionym bohaterem. Jest gotów zabić w imię miłości i przeżywa ogromną udrękę w związku z wydarzeniami, które stają się jego udziałem. Uwielbiam takie niepokorne dusze.

"Wyrwa" plasuje się bardzo wysoko w moim subiektywnym rankingu książek Wojciecha Chmielarza. Mam wielką słabość do komisarza Mortki, dlatego "Podpalacz" wciąż zostaje na podium, ale na tę chwilę najnowsza powieść wskakuje na pierwsze miejsce. Jest dla mnie idealnie wyważona. Mamy tutaj dreszczyk grozy towarzyszący dobrym thrillerom, zagadkę do rozwiązania godną najlepszego kryminału, tajemnicę, wartką akcję, ciekawych bohaterów i co najważniejsze - fabuła nie jest przekombinowana. Pod tym względem "Rana" była dla mnie trochę zbyt odjechana, lekko abstrakcyjna. Natomiast "Wyrwa" to taka wisienka na torcie, strzał prosto w mój czytelniczy gust. To książka, która intryguje, skłania do refleksji i na długo pozostaje w pamięci. Bez wahania polecam!
2020-06-02 22:29:31

"Wyrwa" Wojciecha Chmielarza to moje pierwsze spotkanie z autorem. Mimo, że mam jego poprzednią książkę na półce to dopiero przy okazji recenzji skusiłam się na jego powieść. Zdecydowanie nie żałuję.
Macieja poznajemy w momencie gdy dopiero co dowiedział się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym. Nasz główny bohater musi sobie poradzić z tą tragedią oraz zadbać o swoje dwie córeczki. Najbardziej zastanawiające jest to, że Janina zginęła w zupełnie innym miejscu niż powinna być.. Maciek powoli drążąc temat dowiaduje się coraz bardziej zdumiewających informacji o swojej żonie.. Okazuje się, że chyba nie znał jej tak dobrze.. Książka naprawdę mnie zaintrygowała i potrafiła zaskoczyć. Nie ma tutaj akcji pędzącej na łeb i szyję. Autor dużo treści poświęca samemu Maćkowi, jego emocjom, przemyśleniom. Z tym jak musi sobie radzić ze śmiercią ukochanej osoby a dodatkowo z jej kłamstwami. Powoli odkrywamy kim tak naprawdę była Janina. I tutaj naszła mnie refleksja, czy tak naprawdę można do końca poznać drugiego człowieka.. Nawet jeśli wydawałoby się, że osoby z którymi dzielimy życie znamy od podszewki.. Świetnie skonstruowane postacie i wciągająca fabuła. Z czystym sumieniem polecam.
2020-06-02 23:12:27

Jak dobrze znasz swoich bliskich? Swoją żonę? Męża? Dziecko? Dobrze? A gdyby ten ktoś dziś zniknął bez śladu?

Wojciech Chmielarz opowiedział historię małżeństwa jakich wokół nas wiele. Ponad dziesięcioletni staż, dwie córki, kredyt we frankach, praca, ale można byłoby zarabiać trochę więcej. Tyle, że ona ginie w wypadku. Nie powinno jej tam być, więc dlaczego była?
Jej mąż, Maciek zaczyna śledztwo. Informacje, które na początku zdobywa rzucają na sprawę światło, którego się nie spodziewał. W ogóle się nie spodziewał.

Powieści Chmielarza mają to do siebie, że wciągają od pierwszej strony i w przypadku "Wyrwy" nie było inaczej.
"Wyrwa" pozwala zastanowić się nad własnym życiem. Zmusza do zadawania sobie trudnych pytań i szukania na nie odpowiedzi. Dotyka rzeczy delikatnych, ale najtrudniejszych. Mam wrażenie, że gdy chodzi o najbliższych człowiek jest nagi, nie jest w stanie trzeźwo myśleć i osądzać na chłodno. A emocje nie są dobrym doradcą. Myślę, że jednym z gorszych.

Wojciechowi Chmielarzowi zaufałam już dawno i się nie zawiodłam. Mam nadzieję, że piszę już kolejną książkę. W miłym towarzystwie czas przyjemnie płynie.
2020-06-03 18:53:09

Kolejna powieść z dorobku Wojciecha Chmielarza, która na długo zostanie w mojej pamięci. Autor po raz kolejny udowodnił, że potrafi tak poprowadzić fabułę, aby wywołać w czytelniku całą gamę emocji. Naprawdę świetny thriller psychologiczny.

Główny bohater Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona zginęła w wypadku samochodowym. Jego spokojne i poukładane życie właśnie legło w gruzach. Będzie musiał poradzić sobie z nową sytuacją i pomóc przez nią przejść swoim córkom. Dla nikogo z nich nie jest to łatwa sytuacja i to rodzi między nimi napięcia.
W przejściu przez żałobę nie pozwala Maciejowi świadomość, że Janina miała jechać na plan zdjęciowy pod Kraków, a zginęła w okolicach Mrągowa. Czemu go okłamała? Wiadomość od funkcjonariusza policji, który prowadzi śledztwo, że żona Tomskiego popełniła samobójstwo i była w ciąży oraz pojawienie się na jej pogrzebie nieznanego mężczyzny, zaczynają uświadamiać zrozpaczonemu wdowcowi, że nie znał swojej żony.
Jesteśmy świadkami przeżywanej przez Macieja żałoby. Obarcza się on też winą za wypadek żony i jest na siebie zły, że ostatnie słowa jakie do niej wypowiedział brzmiały gniewnie. Jednak jego myśli ciągle krążą wokół rewelacji jakich dowiedział się od policjantów. ‘Mrągowo, ciąża, samobójstwo’ pojawia się w jego głowie jak mantra i nie pozwala mu wrócić do normalności. Aby rozwiązać zagadkę śmierci swojej żony, Maciej zaczyna prowadzić własne śledztwo. To co odkryje sprawi, że zupełnie inaczej spojrzy na swoje dotychczasowe życie.

Bardzo podobała mi się kreacja bohaterów stworzonych przez autora. Postacie w książce są świetnie przedstawione, jak realni ludzie, ze swoimi wadami i słabościami. Polubiłam Macieja i doskonale rozumiałam emocje jakie nim kierowały względem Kamila Wojnara. Ale jak to zwykle bywa w przypadku Chmielarza, rozwój wypadków pokazuje, że nasze postrzeganie pewnych rzeczy szybko ulega zmianie.
Autor doskonale potrafi trzymać tempo akcji. Powoli dozuje informacje, które w znaczący sposób wpływają na odbiór całej historii. I jak zwykle na koniec pojawia się element, który wiele wyjaśnia burząc przy tym nasze dotychczasowe przekonania.

„Wyrwa” to świetny thriller psychologiczny, który pokazuje jak trudne jest utrzymanie bliskości w związku w codziennym życiu. Jak rutyna potrafi zniszczyć relacje budowaną latami, jak trudno jest pogodzić swoje oczekiwania i dążyć do realizacji marzeń prowadząc aktywne życie zawodowe i rodzinne. Jest to historia poruszająca wiele wątków, które znamy z naszego życia. Przez co mamy wrażenie, jakby to była opowieść, która rozgrywa się u naszych znajomych, a nie postaci fikcyjnych.
To też historia o kłamstwie, zdradzie i rolach w jakie wchodzimy w naszym życiu. O tym jak mało wiemy o sobie nawzajem, mimo że trwamy w związku latami. Jak łatwo jest zatracić się w gonitwie codzienności, zapominając, że ważne jest też tu i teraz.
Książka naprawdę godna polecenia i skłaniająca do rozmyślań.
2020-06-05 16:52:55

Po książki Wojciecha Chmielarza sięgam z przekonaniem, że to będzie dobrze spędzony czas. Tym razem również się nie zawiodłam. Jeśli ktoś rozczarował się głośnym Żmijowiskiem, nich da autorowi jeszcze jedną szansę.
Żona głównego bohatera, Janina, ginie w wypadku samochodowym. Maciej zostaje z dwójką dzieci, żałobą i wyrzutami sumienia. Próbuje wyjaśnić dlaczego zginęła w zupełnie w innym miejscu, niż miała być. Dodatkowe informacje od policji utwierdzają go w przekonaniu, że jego żona coś przed nim ukrywała.
Historia, jakich zapewne wiele w społeczeństwie. Mąż i żona mają dzieci, niesatysfakcjonującą pracę i ogromny kredyt do spłacenia Czują się rozczarowani swoim życiem, nudzą się w wieloletnim związku. Pojawiają się zdrady, tajemnice. Przez opowieść przewija się wachlarz emocji- miłość, nienawiść, smutek, bezsilność.
Warto sięgnąć po tę książkę, poruszy każdego i da do myślenia. Pojawia się wątek kryminalny, ale jest to bardziej powieść obyczajowo-psychologiczna. Do ostatniej strony Wojciech Chmielarz nas zaskakuje.
2020-06-08 12:04:18

Kolejna książka Pana Wojciecha Chmielarza i kolejna, która mnie porwała i wciągnęła od pierwszych stron! Uwielbiam styl pisania autora, jego intrygi, wciąganie nas w fabułę i finał. Zawsze jestem zaskoczona!

Macieja Tomskiego - głównego bohatera powieści poznamy w bardzo smutnych okolicznościach. Właśnie dowiedział się, że został wdowcem, a jego żona i matka dwójki córek zginęła w wypadku samochodowym. Na początku każdy jest przekonany, że był to wypadek, jednak co wtedy gdy okaże się, że tak naprawdę kobieta postanowiła popełnić samobójstwo? Ile warstw tajemnic i kłamstw kryje się w tym małżeństwie i jak z prawdą poradzi sobie Tomasz. Czy uda mu się dowiedzieć o czym tak naprawdę myślała Janina czy już na zawsze zabrała ze sobą swoją tajemnicę do grobu?

Mnie fabuła wciągnęła już od pierwszych stron i z każdą kolejną było tylko lepiej! Autor świetnie potrafi nas wprowadzić w swoje zawiłe intrygi i zbudować obraz pełen tajemnic i zagadek. Strona po stronie będzie przed nami odkrywać kolejne karty i pokazywać nam jak wygląda prawda. Mamy tutaj połączenie thrillera z powieścią obyczajową. Widzimy i jesteśmy bardzo blisko dramatu rodziny i razem z nimi będziemy przeżywać to co się wydarzyło. Książka pełna emocji i bólu.
2020-06-14 14:27:30

Chętnie sięgnęłam po tę książkę, gdyż widziałam masę pozytywnych opinii i chciałam się przekonać czy mi również przypadnie do gustu.

Książkę czyta się bardzo szybko. Już od pierwszych stron mnie porwała w wir wydarzeń.

Główny bohater przechodzi najgorszy okres w swoim życiu. Po śmierci żony musi zająć się dwoma córkami. Jednak przez cały czas nie może przestać myśleć o wypadku samochodowym, który zdarzył się na Mazurach, mimo, iż żona mówiła, że wyjeżdża do Krakowa. Jak się okazuje żona Macieja popełniła samobójstwo i była w 3 miesiącu ciąży, z całą pewnością nie z nim.

Podczas pogrzebu zauważa jednego mężczyznę, który trzyma się na uboczu i nie kojarzy go, chociaż odnosi wrażenie ze już go gdzieś widział. To wszystko sprawia, że mimo najgorszych przeczuć chce odnaleźć prawdę.

Książka na prawdę jest rewelacyjna. Autor potrafi budować napięcie i wie, czego oczekuje czytelnik. Zakończenie tej historii spowodowało, że wmurowało mnie w kanapę. Kompletnie czegoś takiego się nie spodziewałam. Element zaskoczenia był jak najbardziej.

Książka pokazuje jak istota ludzka jest ciekawa, bo potrafi zrobić naprawdę wiele, tylko by poznać prawdę. Mimo, że wie, iż sprawi to ogromny ból.

Pokazuje również, że z miłości jesteśmy w stanie zrobić naprawdę wiele, a zwłaszcza, gdy ktoś skrzywdzi bliską nam osobę, mimo, iż okazuje się, że na jej temat nie wiemy zbyt wiele, choć mieszka się razem pod jednym dachem od paru lat.

Gorąco wam polecam tę historię pełną zagadek i tajemnic.
2020-06-16 22:32:46

Życie jest ulotne, ale tak rzadko o tym myślimy. Z dnia na dzień można wszystko stracić, a mimo to zupełnie nie doceniamy swojej codzienności. Skupiamy się na nowych celach do osiągnięcia i ignorujemy ludzi, którzy są nam bliscy. Bohater tej książki będzie musiał skonfrontować się z wieloma smutnymi refleksjami i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy tak naprawdę znał swoją żonę.

Jak powiedzieć swoim dzieciom, że ich mama nie żyje? Kiedy to zrobić? Teraz? A może później i ofiarować im jeszcze kilka chwil beztroski? Jednak rozpacz wynikająca ze śmierci żony nie jest jedynym, co czeka bohatera. Okazuje się, że jego ślubna skrywała przed nim wiele tajemnic i… problemów. Próba ich wyjaśnienia jedynie namiesza w jego życiu, ale wie jedno… musi dowiedzieć się prawdy!

„Wyrwa” to powieść niezwykle przejmująca, zmuszająca do refleksji i wywołująca silne emocje. Już od samego początku czułam, jakby autor złapał mnie za serce i ścisnął. Opowieść, którą snuje jest bardzo smutna, ale też niesamowicie prawdziwa. Myśli, którymi dzieli się z nami główny bohater to sama prawda, może warto podkreślić, trudna prawda, którą na co dzień staramy się odsunąć jak dalej od siebie. Nikt z nas nie myśli, co by było, gdyby małżonek/żona po prostu nagle umarł. Nie są to wnioski podnoszące na duchu, ale mimo wszystko warto czasem się na nich skupić, by nie zapomnieć, co w życiu naprawdę się liczy.

Po morzu emocji i trudnych refleksji przechodzimy do intrygi. Chociaż nie dzieje się to od razu, to część skupiona na przeżyciach wewnętrznych, w ogóle się nie dłuży. Mimo wszystko, gdy pojawia się drugie dno całej sytuacji, powieść dodatkowo zyskuje na intensywności. Ciekawie zarysowana historia i wyraziści bohaterowie sprawiają, że „Wyrwę” czyta się naprawdę dobrze.

2020-06-25 15:22:25

To co jest fenomenalne w Chmielarzu to dobry research i realizm. Postacie, które dostajemy są dopracowane. Ich problemy, rozterki są prawdziwe. Można się z nimi utożsamić lub przypisać ich cechy do kręgu znajomych. Dodatkowo mocno zagłębia się w psychikę i charakter bohaterów. Żaden z nich nie jest przypadkową postacią. Nawet jeśli tak nam się wydaje, to okazuje się, że później jego rola się zmienia i ma swój ważny udział.
To co łączy wszystkie postacie, to próba znalezienia winnego. Dostajemy kalejdoskop osób, w różnym wieku i na różnych etapach życia. Punktem łączącym jest śmierć Janiny, żałoba i poszukiwanie winnego.
Cenię autora za jego profesjonalizm i oddanie czytelnikom gotowej książki. Tu nie ma miejsca na niedopowiedzenia. Cała akcja jest spójna. Wątki się przeplatają, niektóre narastają, niektóre się kończą. Jednak każde zdarzenie jest przemyślane. Tu nie ma miejsca na przypadek.
2020-06-25 15:40:39

Książka

Kiedy Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym, myśli, że wali mu się cały świat. Jak powiedzieć dwóm córeczkom, że właśnie straciły matkę? Jak powiedzieć teściom? Jak ma teraz funkcjonować, gdy dotychczasowe, spokojne życie nagle szarzeje i zmienia się w ciąg udręk?

Maciej nie ma jednak pojęcia, dlaczego do wypadku doszło pod Mrągowem, skoro Janina powiedziała mu, że jedzie na delegację pod Kraków. Pomyliła się? Okłamała go? A gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna rozumieć, że Janina miała wiele sekretów. Znacznie więcej, niż można się spodziewać po kimś tak zagonionym i zapracowanym. I że musi się z nimi zmierzyć.

Pytania zaczynają się mnożyć, a tragedia zmienia w skomplikowaną zagadkę. Maciej jedzie na Mazury i wkrótce przekonuje się, że być może tak naprawdę nie znał kobiety, z którą spędził ostatnich dwanaście lat życia.

Wyrwa to opowieść o mężczyznach, którzy kochali tę samą kobietę i którzy będą musieli zmierzyć się z tajemnicą jej śmierci. O poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. I o tym, że można niewiele wiedzieć o kimś, z kim mieszka się pod jednym dachem.

Nowy thriller psychologiczny Wojciecha Chmielarza, autora znakomicie przyjętej Rany i zekranizowanego przez Canal+ Żmijowiska.

Cena 39,90 PLN
Nasza cena 25,52 PLN
Oszczędzasz 36%
Wysyłka: Dzisiaj
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Paypo

Szczegóły: Wyrwa - Wojciech Chmielarz

Tytuł: Wyrwa
Autor: Wojciech Chmielarz
Wydawnictwo: Marginesy
ISBN: 9788366500167
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 383
Format: 13.5 x 21 cm
Oprawa: miękka
Waga: 0.402 kg


Recenzje: Wyrwa - Wojciech Chmielarz

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

"Wyrwa" Wojciecha Chmielarza to zupełnie inna lektura od tych, które dotychczas czytałam. Bardzo lubię czytać książki tego pisarza, są ciekawie napisane i bardzo wciągają, nie inaczej jest też z "Wyrwą". Powiem tylko szczerze, że nie wiem, dlaczego taki tytuł i z czymkolwiek miałby się kojarzyć. Jest to opowieść o dwóch mężczyznach, którzy kochali tę samą kobietę i którzy będą musieli zmierzyć się z tajemnicą jej śmierci. O poczuciu straty i głuchej rozpaczy zmieniającej się w gniew, który szuka ujścia. To także historia o splątanych uczuciach, o trudnej przyjaźni i o konsekwencjach życiowych błędów. Kiedy Maciej Tomski dowiaduje się, że w wypadku samochodowym ginie jego żona, myśli, że wali mu się cały świat. Nie ma jednak pojęcia, jak znalazła się pod Mrągowem, skoro jemu powiedziała, że wyjeżdża na delegacje pod Kraków. Gdy na jej pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna, Maciej zaczyna podejrzewać, że jego żona miała przed nim wiele sekretów. Pytania nie dają mu spokoju, zwłaszcza gdy może znaleźć odpowiedź na jedno, zaraz pojawia się następne. Mężczyzna stwierdza, że tak naprawdę nie znał swojej żony i nikt inny tez jej nie znał. Była jedną osobą, ale jakby w kilku postaciach. Czytając tę książkę, nie można jej na dłużej zostawić, bo jest się ciekawym, co będzie dalej, co Maciej wymyśli, jak się potoczą jego losy, czy odkryje prawdę. Autor w tak ciekawy sposób opisał wszystkie wydarzenia, że chętnie się czyta lekturę. Zakończenie dla czytelnika tak jak zawsze u Chmielarza jest wielkim zaskoczeniem.

2020-04-17 12:09:18

"Po raz pierwszy dotarło do mnie, że Janina naprawdę odeszła, w chwili, kiedy stanąłem przed bramą przedszkola i zastanawiałem się, jak powiedzieć córce, że jej mama nie żyje."
Tymi słowami Wojciech Chmielarz rozpoczyna swą najnowszą powieść pt. "Wyrwa". Jej bohater, Maciej Tomski, dowiaduje się, że jego żona zginęła w wypadku. Obwinia się za jej śmierć, ale jednocześnie zastanawia, jak to się stało, że Janina zginęła właśnie tam, skoro tego dnia miała być zupełnie gdzie indziej. Jego życie z dnia na dzień legło w gruzach. Pogrążony w żałobie, z trudem radzący sobie z opieką nad córkami próbuje rozwiązać tajemnicę śmierci żony.
Chmielarz stworzył tym razem powieść raczej obyczajową. Trup nie ściele się gęsto, język jest wygładzony, napięcia niewiele. A jednocześnie książka wzbudza ogromną ciekawość tego, co wydarzyło się z Janiną. Czyta się ją z ogromną przyjemnością, choć tematyka do łatwych nie należy. Chmielarz jest dobrym obserwatorem. Świetnie oddaje emocje. Boleśnie obnaża długoletnie związki oparte często na kredycie, dzieciach i przyzwyczajeniu.
"Wyrwa" tak różna od "Rany" czy nawet "Żmijowiska" zrobiła na mnie duże wrażenie.
2020-04-21 11:07:04

Maciej Tomski, główny bohater thrillera psychologicznego Wojciecha Chmielarza, jednego dnia jest mężem i ojcem, a następnego dnia budzi się jako wdowiec. Przy życiu utrzymują go jedynie dwie córeczki. Jego żona Janina niespodziewanie ginie w wypadku samochodowym w okolicach Mrągowa. Między małżeństwem od jakiegoś czasu nie układało się zbyt dobrze, ale strata jaka dosięgnęła Maćka jest przytłaczająca. Pustka, żal, złość i buzujący w nim gniew dają się we znaki zranionemu mężowi na tyle, że postanawia odkryć prawdę, jak dokładnie doszło do tego wypadku i dlaczego pod Mrągowem? Skoro Janina powiedziała mężowi, że jedzie na plan serialu do Krakowa. Narastające pytania i nowe odkrycia prowadzą do nieoczekiwanych odkryć, które rzucają nowe światło na sprawę. Czy Maciej tak naprawdę znał kobietę, z którą spędził ostatnie 12 lat życia? Jakie sekrety ukrywała przed nim żona? I najważniejsze pytanie - kto jest tutaj winny? Na te pytania jednak musicie odpowiedzieć sobie sami czytając ten fascynujący thriller :)

Nie zawiodłam się jeszcze na twórczości Wojciecha Chmielarza i mam nadzieję, że tak już zostanie. Myślę, że spokojnie można tego Pana nazwać królem thrillerów psychologicznych, ponieważ potrafi w bardzo ludzki sposób przedstawić problemy współczesnego świata, wydobyć szereg emocji, które sprawiają, że możemy utożsamić się z bohaterem i poczuć się jakbyśmy byli w jego skórze. Na pewno zaskakuje. I myślimy sobie w trakcie lektury "Aha! a więc to tak!", a za chwilę autor zaskakuje nas kolejną ciekawostką i tak w kółko, aż do ostatniej strony, dosłownie. Szczerze polecam
2020-04-24 15:12:59

Śmierć bliskiej osoby zostawia wyrwę w sercach jej najbliższych. A jeśli była to śmierć samobójcza? Prócz rozpaczy rodziców, małżonka, nieutulonej tęsknoty dzieci pojawia się pytanie dlaczego? Co popchnęło jedyną córkę, żonę, matkę dwójki małych dzieci do tak desperackiego kroku?

Z taką wyrwą pozostawia męża Janina, a on nie będzie w stanie iść dalej, normalnie funkcjonować i być wsparciem dla swoich córek, jeśli nie pozna odpowiedzi na buzujące w nim bez przerwy pytania.

Jak mogło do tego dojść? Przecież w ich związku wszystko się układało, wprawdzie "bez fajerwerków, ale z każdym dniem lepiej". I choć pojawiły się problemy z pracą, czy z finansami byli "ciągle na powierzchni".

Z czasem wychodzą kolejne informacje, które zmieniają obraz żony w jego oczach. Po pierwszym szoku rodzą się pytania, na które nie ma odpowiedzi. Bo jak to możliwe, że zginęła pod Mrągowem, kiedy miała być w Krakowie? Co tam robiła? Czy miała sekrety, o których nie wiedział?

Gdy okazuje się, że była w ciąży, a na jej pogrzebie pojawia się znany aktor rodzi się pytanie, czy to typowy trójkąt, który źle się skończył z powodu wyrzutów sumienia? Nie, u Chmielarza nie może być tak prostego rozwiązania.

Maciek za wszelką cenę chce poznać winnego śmierci żony. Czy to próba zagłuszenia własnych wyrzutów sumienia? I czy prawda nie przytłoczy go bardziej, niż brak wiedzy? Niewątpliwie, to czego się dowie będzie miało konsekwencje, których się nie spodziewał.

Jak w pozostałych powieściach autora, tak i tu prawda składa się z warstw. Pod jedną odpowiedzią, tłoczą się kolejne i kolejne, tworząc koło obłędu. I jak u Chmielarza nie znajdziemy tu pozytywnych bohaterów, każdy ma zbrukane sumienie.

Powieść wstrząsająca, smutna, choć szalenie intrygująca. Wzbudzająca żal i współczucie. Nieludzkie osamotnienie, którego doświadczyła bohaterka, było wręcz namacalne. Ale najbardziej wstrząsnęła mną scena z psem, tak brutalna i ukazująca skalę ludzkiego okrucieństwa.
2020-04-30 11:08:30

Lubię sięgać po książki autorów, których już znam, bo wiem czego się spodziewać, niestety mam również wtedy pewne oczekiwania, książka nie może być gorsza niż poprzednia, bo wtedy jestem rozczarowana.
Kiedy Maciej Tomski, dowiaduje się, że jego żona Janina nie żyje, jest w szoku, nie umie się po tym pozbierać i zaniedbuje przez to swoje dwie córeczki, które także bardzo cierpią. Niestety, przeżyć odpowiednio żałoby nie pozwalają mu sekrety jego żony, które powoli zaczynają wychodzić na jaw, do tego cały czas rozmyśla nad tym, kim jest tajemniczy mężczyzna, który pojawił się na pogrzebie. Maciej stara się dowiedzieć prawdy kim tak naprawdę była tego żona, ale nie spodziewa się, że konsekwencje tego będą ogromne i skomplikują one jego życie na zawsze.
"Wyrwa" to już moja trzecia książka tego autora, wiedziałam, że na pewno mnie ona porwie i nie będę się mogła od niej oderwać, i tak było, historia wciąga tak bardzo, że chce się ją przeczytać na raz, i dowiedzieć się, jakie jest zakończenie jak najszybciej. Zdecydowanie nie da się przewidzieć, jaki będzie finał tej historii, ciągle wychodzi coś nowego na jaw i przez to główny bohater, zamiast wiedzieć więcej, wie coraz mniej, tak naprawdę nie znał swojej żony, która umiała idealnie maskować swoją prawdziwą twarz.
W książce każdy wątek się domknął, więc powinnam się cieszyć, bo nie lubię, jak coś się kończy w pół zdania i czytelnik sam musi domyślić się końca, ale jednak odrobina niewiadomej nie zaszkodzi. Do samego końca książka trzymała w napięciu, ale niestety zakończenie nie było spektakularne, takie, które zapadłoby nam w pamięć i przez to nadal nawet po zakończeniu czytania byśmy o nim myśleli. Lubię, jak książka kończy się jasno, ale tak, że jeszcze przez tydzień ją przeżywamy i myślimy, czy to mogło skończyć się inaczej, tutaj tego nie ma, historia się kończy, zamykamy książkę, idziemy dalej i już o niej nie rozmyślamy.
Pomimo wszystko nadal mam ochotę nadrobić cała twórczość autora, emocje, które pojawiają się przy czytaniu jego twórczości, są nie do podrobienia, a ja takie w książkach bardzo lubię.
2020-05-01 17:25:22

Macieja Tomskiego poznajemy w sytuacji, gdy stoi przed przedszkolem i zastanawia się, jak ma powiedzieć swoim córkom, że ich mama nie żyje. Nie ma na to siły i postanawia to zrobić jutro. Chce dać im jeszcze jeden szczęśliwy dzień dzieciństwa.
Mężczyźnie wali się cały świat, jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym. Ale żona zginęła pod Mrągowem, a jemu powiedziała, że jedzie do Krakowa. Dlaczego go okłamała i co przed nim chciała ukryć? W miarę upływu czasu mnoży się coraz więcej pytań i niejasności, dlatego Maciek zaczyna swoje prywatne śledztwo. Okazało się, że nie wiele wiedział o życiu Janiny. Dodatkowo musi stawić czoło samotnemu wychowaniu dwóch córek.
Na pogrzebie Janiny pojawia się tajemniczy mężczyzna. Kim był dla zmarłej?

Książka wciągnęła mnie już od pierwszej strony. Jak dla mnie to same konkrety, szybka akcja, nie ma zbędnych, nudnych opisów. Wiele się dzieje, a czyta błyskawicznie. Świetny thriller psychologiczny opowiadający o dwóch mężczyznach kochających jedną kobietę. A dlaczego taki tytuł książki? Nie mam pojęcia:)
2020-05-07 08:15:47

To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora i od razu wiem, że nie ostatnie. Jeśli siadacie do tej książki zarezerwujcie sobie sporo czasu - mi zabrała jedną noc, ale nie żałuję!
"Wyrwa" zasługuje na jak najlepsze oceny, to powieść wielowymiarowa łącząca dobrą obyczajówkę z elementami thriller-u psychologicznego i kryminału. U Chmielarza wszystko jest mocno wyważone, niezwykle realistyczny sposób opisu i emocje jakie wzbudza sprawiają, że nie można się od tej książki w żaden sposób oderwać.
Autor porusza bardzo wiele ważnych kwestii m.in trudne relacje mąż-żona, utracone marzenia, poczucie winy czy konsekwencje popełnionych błędów w przeszłości.
Konstrukcja bohaterów również zasługuje na pochwałę - to postaci tak realistyczne, nie pozbawione naturalnych ludzkich odruchów, żywcem wycięte z rzeczywistości.
Być może nie jest to powieść, w której dominuje akcja, ale napięcie cały czas narasta. Chmielarz umiejętnie obmyślił strategię swojej książki i wodzi nas za nos, co chwila zmieniające się zwroty akcji sprawiają, że Wyrwa jest nieprzewidywalna, a zakończenie zaskakujące i dające dużo do myślenia.
2020-05-12 11:28:12

„Wyrwa” Wojciecha Chmielarza jest przepiękną opowieścią o człowieku, którego żona zmarła w wypadku. Autor znakomicie opisuje co działo się z głównym bohaterem – Maciejem Tomskim po stracie ukochanej, jak wgłębiał się w tajemnicę jej śmierci, jak odkrył, że tak naprawdę nigdy nie znał swojej ukochanej a przez ponad 10 lat żył z osobą, która pewnego dnia postanowiła się zabić.
Opowieść rozpoczyna się, gdy Maciej Tomski odbiera czteroletnią córkę Iwonkę z przedszkola. Nie wie jak ma jej powiedzieć, że jej mama nie żyje. Jest załamany. Udaje mu się to dopiero wydusić z siebie następnego dnia. Iwonka i Basia, druga córka, są załamane. Nikt nie wie co ma robić. Dodatkowo na jaw wychodzą nowe okoliczności śmierci Janiny Tomskiej. Okazuje się, że być może wjazd pod rozpędzony samochód ciężarowy nie był nieszczęśliwym wypadkiem, tylko samobójstwem. Sekcja zwłok wykazała, że Janina Tomska była w ciąży. Tyle, że ojcem dziecka nie był główny bohater. Maciej postanawia odkryć dlaczego jego żona zmarła na Mazurach, skoro miała być w delegacji pod Krakowem. W dalszej części okazuje się, że Janina Tomska miała romans z Wojnarem, znanym aktorem, który mieszkał w okolicach Mrągowa. Nie zdradzę co było dalej, ale dodam tylko, że Wojnar także nie był ojcem dziecka a Janina okazała się zupełnie inną osobą niż myślał Maciek. Cała opowieść ułoży się dopiero w ostatnim rozdziale. Takiego finału na pewno nie będziecie zakładać. Ja nawet go nie podejrzewałam. Ale doczytać musicie sami.
Tą powieść chciałabym polecić wszystkim tym, którzy lubią kryminały a także opowieści o ludzkiej psychice w skrajnych sytuacjach. Dzięki tej powieści dowiecie się, że nie wszystko złoto co się świeci a każdy z nas ma jakieś tajemnice o których nie mówi nikomu. Może nawet wobec innych zachowuje się zupełnie inaczej niż wobec bliskich.
Morał po przeczytaniu: Niektórzy ludzie są dla nas zagadką i dopiero po ich śmierci jesteśmy w stanie ją rozwiązać. Wielkim bólem dla nas będzie, jeśli osoba, którą znamy, okaże się zupełnie inna, dlatego spędzajmy z bliskimi jak najwięcej czasu. Dowiedzmy się o nich jak najwięcej.
2020-05-18 18:04:33

Początek powieści zaczął się dość przewidywalnie. Myślałam, że odkryłam zamysł autora. W połowie książki zwroty akcji jednak posypały się jak z rękawa. Książka nie dała się odłożyć nawet na chwile, bo ciekawość brał górę nad zmęczonymi oczami. Fabuła wymyślona po mistrzowsku z elementami zaskoczenia. Bohaterowie powoli dogłębnie zilustrowani, czuje się ich życie i codzienność. Emocje głównego bohatera bardzo trudne i zmieniały się wraz z wydarzeniami. Od złości, smutku, poczucia winy po odwagę, bunt, walkę z własnymi słabościami. Doskonale zbudowane napięcie, które kieruje wprost do wątku kryminalnego. Ten thriller psychologiczny napisany dość łagodnie i nie musiałam zamykać oczu ze strachu, co dla mnie jest plusem. Płynny zrozumiały język, doskonałe żywe dialogi prowadziły gładko przez wartką akcję.
Autor dawkuje wydarzenia i pomału stopniuje napięcie, by w pewnym momencie uderzyć z nagłym zwrotem akcji, a potem następnym i następnym, by zakończeniem wywieźć w pole czytelnika. Powieść ma wszystko, czego oczekuje czytający. Jestem w pełni usatysfakcjonowana. Teraz już bardzo chętnie sięgnę po kolejną powieść autora, bo to, czego mogę się spodziewać bardzo mi się podoba.
2020-05-22 08:21:38

Powieść zaczyna się jak obyczajówka. Pierwsza część to żałoba i rozpacz, wzajemne żale, pretensje, obwinianie się. Kołowrotek emocji, myśli. Rodzinny dramat. Opisy wyciskają łzy, poruszają czułe struny. Tę część wraz ze wspomnieniami początków związku Tomskich można by skrócić bez straty dla powieści. Jak mantra powtarzają się trzy słowa klucze i kotłują się w myślach Macieja. Dochodzi zagadka i powieść zamienia się w kryminał psychologiczny. Poznać prawdę, czy na nowo budować swoje życie? Maciej traktuje śmierć żony jako kolejne zadanie do wykonania. Analizuje i dąży do prawdy. Zagadka goni zagadkę, tajemnice wychodzą na jaw i wzmagają apetyt czytelnika, jątrzą jego ciekawość.
Akcja toczy się swoim rytmem, napięcie rośnie niezauważalnie. Książkę dobrze mi się czytało i nie mogłam się od niej oderwać. Wnikałam w labirynty psychiki bohaterów i poznawałam ich grzeszki, słyszałam wyrzuty sumienia Maćka, szukałam tropów w zawiłej intrydze, brałam udział w niespodziewanym rozwoju wypadków, odsłaniałam kolejne warstwy prawdy o Janinie i jej śmierci. Zakończenie trochę mnie rozczarowało. Nie było efektu wow ani zbytniego zaskoczenia. Bardziej wstrząsnęła mną brutalna scena z psem. Określenie powieści jako thriller psychologiczny to moim zdaniem za dużo.
Autor kreśli modelowy obraz współczesnej polskiej rodziny – rodzice, dwoje dzieci, kredyt na mieszkanie, zabieganie, zapracowanie, wygasające uczucie, przyzwyczajenie, małżeńskie kłótnie, codzienne problemy, niezrealizowane marzenia, zamierające życie towarzyskie. Odsłania „uroki” naszego prawdziwego życia i każe się z nimi zmierzyć, oddać się refleksji. Widać, że jest doskonałym obserwatorem i świetnie odzwierciedla polską rzeczywistość, obnażając życie rodzinne. Jak w soczewce widziałam obraz wielu polskich małżeństw z kilkunastoletnim stażem.
Sięgnijcie po „Wyrwę”, w której poczucie straty i rozpacz prowadzą do brutalnej prawdy; w której nic nie jest tym, jakim się wydaje – ani małżeństwo, ani uczucie dwojga ludzi, a konsekwencje (nie)świadomie popełnianych błędów życiowych są zgubne w skutkach dla wielu osób. To smutna refleksja o ludzkiej naturze. To historia, która mogłaby się zdarzyć naprawdę...
2020-05-22 17:39:57

„Wyrwa” to powieść o narastającej mieszaninie uczuć i nieoczekiwanych wydarzeń. Autor buduje napięcie od samego początku do samego końca. Ciągle narasta ciekawość co się wydarzy. Sytuacja się zmienia się nieoczekiwanie i czytelnik chce czytać bez przerwy, żeby dowiedzieć się co dalej się wydarzy. Jest wiele różnego rodzaju uczuć, od miłości, po przyjaźń, stratę, rozpacz, cierpienie, zemstę. Zagadka jaka przewija się przez cały thriller zostaje w końcu rozwiązana, a puenta książki zaskakuje.
Często żyjemy razem przez wiele lat, a tak naprawdę niewiele wiemy o sobie. Każdy żyje swoimi sprawami i zapominamy o naszych marzeniach i planach jakie kiedyś mieliśmy. A one w nas siedzą i ciągle czekają na realizacje, ciągle są odkładane, a może realizowane co przynosi różne konsekwencje. Książka wzbudziła we mnie dużo emocji, nie ma w niej zbędnych nudnych opisów. Trudno przewidzieć co się wydarzy, autor ciągle wodzi nas za nos. To moja pierwsza przeczytana książka Wojciecha Chmielarz i uważam, że było warto.
2020-05-24 16:19:31

Jest to moje pierwsze zderzenie z twórczością Wojciecha Chmielarza, sporo o nim do tej pory słyszałam i w końcu mam moją pierwszą próbkę w postaci thrillera psychologicznego.

Akcja powieści toczy się wokół Macieja Tomskiego, którego poznajemy w momencie, gdy wali mu się cały świat. Dowiaduje się o śmiertelnym wypadku swojej żony. Jak ma o tym powiedzieć córkom? Jak poradzić sobie z pogrzebem? Jak dalej żyć? Spada na niego szereg pytań bez odpowiedzi, ale najważniejszym jest: "dlaczego Janina zginęła pod Mrągowem, skoro jej delegacja miała być pod Krakowem...?"

Od tego momentu zaczyna się prywatne śledztwo Macieja. Bardzo szybko poznajemy coraz to nowe okoliczności, które doprowadziły do feralnego zdarzenia. Akcja nie pozostawia ani chwili oddechu, gdy przez chwile wydawać by się mogło, że bohater utknął w martwym punkcie, natychmiast pojawia się nowy ślad. Świetnie jest tu zbudowana psychologia i emocjonalność postaci, odczuwalna na własnej skórze przez czytelnika. Nieco mniej przypadł mi do gustu główny watek przyczynowy wydarzeń, miałam nadzieję na nieco więcej niecodziennych sekretów żony, tutaj było do pewnego momentu dość "standardowo", że tak powiem, zakończenie nieco to rozbudowało.

Podsumowując - myślę, ze jest to całkiem dobry thriller, mogę go polecić fanom tego gatunku, choć trzeba się nastawić na więcej obyczajowości, niż sensacyjności, czy kryminału - jak ktoś to lubi, to książka zdecydowanie dla niego :)
2020-05-24 19:25:50

„Wyrwa" jest trzecią powieścią autorstwa Wojciecha Chmielarza, którą przeczytałam. Autor w charakterystycznym prostym, inteligentnym i wnikliwym stylu ukazuje ludzkie oblicza, które na co dzień ukrywamy pod wieloma maskami.
Autor w świetny sposób opisał uczucia i emocje towarzyszące osobie, która nagle traci współmałżonka. Czytając te fragmenty razem z bohaterem odczuwałam jego rozpacz, smutek, poczucie straty i bezsilności. Kiedy Maciej zaczął odkrywać tajemnice swojej żony, jego ból zaczął zmieniać się w gniew. Wyruszając na Mazury w poszukiwaniu tajemniczego mężczyzny z pogrzebu, Maciej odkrywa to, że w dużej mierze nie znał swojej żony, jej potrzeb i marzeń. Ich małżeństwo było dobre i poprawne, ale też nijakie. Gdy w końcu mężczyzna poznaje sekrety swojej zmarłej żony, jego gniew zmienia się w chęć zemsty.
W „Wyrwie" mamy do czynienia z wielkim poczuciem straty i rozpaczy, które szybko zamieniają się w złość, a ta w chęć zemsty. Dwóch mężczyzn kochających jedną kobietę, której śmierć dla obojgu okazała się być ciosem, ale i impulsem do przemyślenia swojego życia. Ta książka to obraz ludzkiej współczesności, jej wad i powikłań, pogmatwanych uczuć oraz konsekwencji wynikających z życiowych błędów.
2020-05-25 07:53:44

Czytając tą książkę miałam problem odłożyć ja w połowie tak mnie pochłoneła ta ciekawość co dalej .. że bardzo szybko skonczyłam ją czytać jest lekka i przyjemna dla czytelnika . Postać Macieja przypadła mi bardzo do gustu Na początku kochający mąż cierpiący po stracie żony... Ale końcówka zmienia wszystko jak zawsze . To co na początku wydaje się oczywiste później już take nie jest ... Może książka nie trzyma czytelnika w jakimś mocnym napięciu ale na pewno jest ciekawość A co dalej ...
Ta opowieść jest o stracie człowieka którego się kochało i jak się nam wydaje bardzo dobrze się znało ale z czasem dowiadujemy się że nic o niej nie wiedzieliśmy . Jak rozpacz zamienia się w gniew jak silne jest poczucie szukanie winnego. Zemsta .
Jak dla mnie książka 10/10 Polecam . A to moja pierwsza powieść tego autora i mam ochotę sięgnąć po poprzednie jego książki .
2020-05-25 14:15:00

Moje pierwsze spotkanie z autorem i na pewno nie ostatnie! Na półce już czeka na mnie "Rana", która prosi się o przeczytanie. Niesamowity styl pisarza, już od pierwszych stron powoduje, że ciężko jest się oderwać od tej książki.

Maciej, to mężczyzna, który na pozór wydaje się szczęśliwy. Ma dwie córki, żonę, pracę, dom, czego chcieć więcej? Wszystko nagle legło w gruzach za sprawą jednego telefonu, z informacją, że żona Macieja, Janina, miała wypadek samochodowy i zginęła. Początkowa rozpacz i niedowierzanie zmieniają się w gniew. Co jego żona robiła na Mazurach? Późniejsze informacje, które wychodzą na światło dzienne powoli układają się w całość. Co tak naprawdę się stało?

Książka pozytywnie mnie zaskoczyła, chociaż początek na to aż tak nie wskazywał, to z każdą stroną robiło się coraz ciekawiej i mroczniej. A finał tej historii to już w ogóle mistrzostwo.
2020-05-29 09:51:33

Kiedy Wojciech Chmielarz odszedł od kryminałów, było mi przykro, bo moim zdaniem doskonale sprawdzał się w tym gatunku. Teraz jednak widzę, że thrillery psychologiczne są jego prawdziwą naturą i z wypiekami czekam na kolejne.
Wyrwa opowiada o mężczyźnie, który nagle traci żonę, a jej śmierć odsłania jej sekrety, które z sukcesem do tej pory zachowała dla siebie. Poszukiwanie prawdy i odpowiedzi przez męża są głównym wątkiem całej historii. W pewnym momencie zaczyna dodatkowo chodzić też o zemstę.
Wojciech Chmielarz doskonale wszedł w umysł męża w żałobie i przeprowadził głównego bohatera przez wszystkie pięć etapów żałoby. To swoiste studium emocji, które targają człowiekiem po nagłej śmierci bliskiej osoby.
Cieszę się, że żadna postać w książce nie była w pełni czarna ani w pełni biała. Cieszę się, że wina jednoznacznie nie spadła na tylko jedną osobę. Cieszę się, że przeczytałam tę książkę.
Polecam sięgnąć po Wyrwę. Z pewnością jest to książka, która nie zawiedzie nawet tych bardziej wymagających czytelników.
2020-05-31 20:30:31

Po przeczytaniu „Żmijowiska” i wyrobieniu sobie opinii, jak świetna była ta książka, miałam wysokie wymagania co do „Wyrwy”. Oczekiwałam czegoś jeszcze głębszego, mocniejszego, pełniejszego wrażeń. I… nie zawiodłam się.
Kolejna książka Wojciecha Chmielarza – petarda. Coraz bardziej lubię się z tym autorem.
Historia Macieja - mężczyzny, wiodącego normalne życie, aż do dnia kiedy odebrał telefon o wypadku, w którym zginęła jego żona, zostawiając go samego z dwiema córeczkami. Tym większe było zaskoczenie i niedowierzanie, gdy okazało się, że Janina, która wyjechała w sprawach służbowych pod Kraków zginęła w wypadku pod Mrągowem. Maciek zostaje sam z córkami i kolejno odkrywa tajemnice żony, o których nie miał pojęcia. Postanawia odkryć prawdę, która może okazać się naprawdę bolesna.
Pozycja bardzo wciągająca, pełna zagadek. Z każdą stroną chce się więcej i więcej…
Czekam na kolejne książki Pana Chmielarza! Wiem, że a pewno będzie to hit. 😊
2020-06-01 21:47:07

Jest to thriller psychologiczny, w którym przyjrzymy się pewnemu małżeństwu. Maciej i Janina żyją razem już dwanaście lat. On poświęca się pracy, z czasem do tego stopnia, że zaniedbuje swoją rodzinę. Ona pragnie zostać pisarką, ale na razie zajmuje się pisaniem artykułów. Któregoś dnia kobieta ginie w wypadku samochodowym w zupełnie innym miejscu, niż według jej męża powinna się znajdować.
Autor ma lekkie pióro, więc jego książkę czytało się naprawdę przyjemnie. Już od pierwszych stron jesteśmy wrzuceni w środek akcji, która niestety zwalnia przez nadmiar wspomnień na początku historii. Potem jednak znów nabiera tempa, dzięki czemu nie można narzekać na nudę. Pojawiają się też zagadki, które nie są oczywiste na pierwszy rzut oka. Fabuła ogólnie przedstawia się dobrze, choć zabrakło tu napięcia, jakiego spodziewałam się po thrillerze.
Postacie są świetnie skonstruowane pod względem psychologicznym, dzięki czemu są bardziej żywe i podobne do realnych ludzi. Sama Janina okazuje się skomplikowaną bohaterką o wielu twarzach, których nikt do końca nie poznał za jej życia.
Jest to ciekawa książka, ale przyznaję, że spodziewałam się po niej czegoś więcej. Mimo to chętnie poznałabym dalsze losy bohaterów lub przynajmniej sięgnęła po kolejną książkę Chmielarza.
2020-06-02 20:55:44

"Wyrwa" to w moim odczuciu opowieść o dwojgu ludzi - małżeństwie - które żyło ze sobą, a jednak osobno. Maciej i Janina uwikłali się w sytuację bez wyjścia. Motorem napędowym całego zajścia była Janina - kobieta podjęła decyzję, która pociągnęła za sobą szereg przykrych konsekwencji. Jednak Maciej też nie pozostawał bez winy. Wiecie, jak to jest... Życie na kredyt, stres w pracy, dążenie do realizacji swoich ambicji zawodowych. W tym ciągłym wyścigu szczurów łatwo zgubić małżeńską miłość. Dopiero wielka tragedia, śmierć żony, otworzyła Maciejowi oczy i pozwoliła dostrzec, jak bardzo zapętlili się w swoim życiu. Mnie w tej opowieści najbardziej uderzyło i dało do myślenia to, jak mało można wiedzieć o osobie w zasadzie najbliższej, żonie czy mężu, z którym dzieli się całe życie, z którą się mieszka i widuje na co dzień. Jak można nie zauważyć, że ten ktoś boryka się z problemami, ukrywa coś czy jawnie okłamuje. Ta książka to świetny materiał do refleksji nad własnym związkiem.

O tej historii nie sposób opowiedzieć nic więcej, nie zdradzając zbyt wielu szczegółów. Dla mnie była ona wielkim zaskoczeniem. Każda kolejna strona wprawiała mnie w coraz większe osłupienie. Już od pierwszych stron wiemy, że Janina zginęła w wypadku samochodowym, ale jak do niego doszło i co tak na prawdę się wydarzyło to wielka zagadka, której rozwiązania podejmuje się Maciej. Przy okazji na jaw wychodzą fakty z życia kobiety, o których jej mąż nie miał pojęcia. W opowieści pojawia się także tajemniczy mężczyzna, który okazuje się wnieść wiele cennych informacji. Samą Janinę poznajemy więc z relacji innych osób. Jeśli natomiast chodzi o Macieja, jest on człowiekiem racjonalnym, nie daje się ponieść emocjom, dokładnie analizuje sytuacje i wyciąga wiele konstruktywnych wniosków. Jest ostrożny, nie działa pochopnie i kieruje się bardziej rozumem niż sercem. Jego przeciwieństwem jest Wojnar. Ten facet jest moim ulubionym bohaterem. Jest gotów zabić w imię miłości i przeżywa ogromną udrękę w związku z wydarzeniami, które stają się jego udziałem. Uwielbiam takie niepokorne dusze.

"Wyrwa" plasuje się bardzo wysoko w moim subiektywnym rankingu książek Wojciecha Chmielarza. Mam wielką słabość do komisarza Mortki, dlatego "Podpalacz" wciąż zostaje na podium, ale na tę chwilę najnowsza powieść wskakuje na pierwsze miejsce. Jest dla mnie idealnie wyważona. Mamy tutaj dreszczyk grozy towarzyszący dobrym thrillerom, zagadkę do rozwiązania godną najlepszego kryminału, tajemnicę, wartką akcję, ciekawych bohaterów i co najważniejsze - fabuła nie jest przekombinowana. Pod tym względem "Rana" była dla mnie trochę zbyt odjechana, lekko abstrakcyjna. Natomiast "Wyrwa" to taka wisienka na torcie, strzał prosto w mój czytelniczy gust. To książka, która intryguje, skłania do refleksji i na długo pozostaje w pamięci. Bez wahania polecam!
2020-06-02 22:29:31

"Wyrwa" Wojciecha Chmielarza to moje pierwsze spotkanie z autorem. Mimo, że mam jego poprzednią książkę na półce to dopiero przy okazji recenzji skusiłam się na jego powieść. Zdecydowanie nie żałuję.
Macieja poznajemy w momencie gdy dopiero co dowiedział się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym. Nasz główny bohater musi sobie poradzić z tą tragedią oraz zadbać o swoje dwie córeczki. Najbardziej zastanawiające jest to, że Janina zginęła w zupełnie innym miejscu niż powinna być.. Maciek powoli drążąc temat dowiaduje się coraz bardziej zdumiewających informacji o swojej żonie.. Okazuje się, że chyba nie znał jej tak dobrze.. Książka naprawdę mnie zaintrygowała i potrafiła zaskoczyć. Nie ma tutaj akcji pędzącej na łeb i szyję. Autor dużo treści poświęca samemu Maćkowi, jego emocjom, przemyśleniom. Z tym jak musi sobie radzić ze śmiercią ukochanej osoby a dodatkowo z jej kłamstwami. Powoli odkrywamy kim tak naprawdę była Janina. I tutaj naszła mnie refleksja, czy tak naprawdę można do końca poznać drugiego człowieka.. Nawet jeśli wydawałoby się, że osoby z którymi dzielimy życie znamy od podszewki.. Świetnie skonstruowane postacie i wciągająca fabuła. Z czystym sumieniem polecam.
2020-06-02 23:12:27

Jak dobrze znasz swoich bliskich? Swoją żonę? Męża? Dziecko? Dobrze? A gdyby ten ktoś dziś zniknął bez śladu?

Wojciech Chmielarz opowiedział historię małżeństwa jakich wokół nas wiele. Ponad dziesięcioletni staż, dwie córki, kredyt we frankach, praca, ale można byłoby zarabiać trochę więcej. Tyle, że ona ginie w wypadku. Nie powinno jej tam być, więc dlaczego była?
Jej mąż, Maciek zaczyna śledztwo. Informacje, które na początku zdobywa rzucają na sprawę światło, którego się nie spodziewał. W ogóle się nie spodziewał.

Powieści Chmielarza mają to do siebie, że wciągają od pierwszej strony i w przypadku "Wyrwy" nie było inaczej.
"Wyrwa" pozwala zastanowić się nad własnym życiem. Zmusza do zadawania sobie trudnych pytań i szukania na nie odpowiedzi. Dotyka rzeczy delikatnych, ale najtrudniejszych. Mam wrażenie, że gdy chodzi o najbliższych człowiek jest nagi, nie jest w stanie trzeźwo myśleć i osądzać na chłodno. A emocje nie są dobrym doradcą. Myślę, że jednym z gorszych.

Wojciechowi Chmielarzowi zaufałam już dawno i się nie zawiodłam. Mam nadzieję, że piszę już kolejną książkę. W miłym towarzystwie czas przyjemnie płynie.
2020-06-03 18:53:09

Kolejna powieść z dorobku Wojciecha Chmielarza, która na długo zostanie w mojej pamięci. Autor po raz kolejny udowodnił, że potrafi tak poprowadzić fabułę, aby wywołać w czytelniku całą gamę emocji. Naprawdę świetny thriller psychologiczny.

Główny bohater Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona zginęła w wypadku samochodowym. Jego spokojne i poukładane życie właśnie legło w gruzach. Będzie musiał poradzić sobie z nową sytuacją i pomóc przez nią przejść swoim córkom. Dla nikogo z nich nie jest to łatwa sytuacja i to rodzi między nimi napięcia.
W przejściu przez żałobę nie pozwala Maciejowi świadomość, że Janina miała jechać na plan zdjęciowy pod Kraków, a zginęła w okolicach Mrągowa. Czemu go okłamała? Wiadomość od funkcjonariusza policji, który prowadzi śledztwo, że żona Tomskiego popełniła samobójstwo i była w ciąży oraz pojawienie się na jej pogrzebie nieznanego mężczyzny, zaczynają uświadamiać zrozpaczonemu wdowcowi, że nie znał swojej żony.
Jesteśmy świadkami przeżywanej przez Macieja żałoby. Obarcza się on też winą za wypadek żony i jest na siebie zły, że ostatnie słowa jakie do niej wypowiedział brzmiały gniewnie. Jednak jego myśli ciągle krążą wokół rewelacji jakich dowiedział się od policjantów. ‘Mrągowo, ciąża, samobójstwo’ pojawia się w jego głowie jak mantra i nie pozwala mu wrócić do normalności. Aby rozwiązać zagadkę śmierci swojej żony, Maciej zaczyna prowadzić własne śledztwo. To co odkryje sprawi, że zupełnie inaczej spojrzy na swoje dotychczasowe życie.

Bardzo podobała mi się kreacja bohaterów stworzonych przez autora. Postacie w książce są świetnie przedstawione, jak realni ludzie, ze swoimi wadami i słabościami. Polubiłam Macieja i doskonale rozumiałam emocje jakie nim kierowały względem Kamila Wojnara. Ale jak to zwykle bywa w przypadku Chmielarza, rozwój wypadków pokazuje, że nasze postrzeganie pewnych rzeczy szybko ulega zmianie.
Autor doskonale potrafi trzymać tempo akcji. Powoli dozuje informacje, które w znaczący sposób wpływają na odbiór całej historii. I jak zwykle na koniec pojawia się element, który wiele wyjaśnia burząc przy tym nasze dotychczasowe przekonania.

„Wyrwa” to świetny thriller psychologiczny, który pokazuje jak trudne jest utrzymanie bliskości w związku w codziennym życiu. Jak rutyna potrafi zniszczyć relacje budowaną latami, jak trudno jest pogodzić swoje oczekiwania i dążyć do realizacji marzeń prowadząc aktywne życie zawodowe i rodzinne. Jest to historia poruszająca wiele wątków, które znamy z naszego życia. Przez co mamy wrażenie, jakby to była opowieść, która rozgrywa się u naszych znajomych, a nie postaci fikcyjnych.
To też historia o kłamstwie, zdradzie i rolach w jakie wchodzimy w naszym życiu. O tym jak mało wiemy o sobie nawzajem, mimo że trwamy w związku latami. Jak łatwo jest zatracić się w gonitwie codzienności, zapominając, że ważne jest też tu i teraz.
Książka naprawdę godna polecenia i skłaniająca do rozmyślań.
2020-06-05 16:52:55

Po książki Wojciecha Chmielarza sięgam z przekonaniem, że to będzie dobrze spędzony czas. Tym razem również się nie zawiodłam. Jeśli ktoś rozczarował się głośnym Żmijowiskiem, nich da autorowi jeszcze jedną szansę.
Żona głównego bohatera, Janina, ginie w wypadku samochodowym. Maciej zostaje z dwójką dzieci, żałobą i wyrzutami sumienia. Próbuje wyjaśnić dlaczego zginęła w zupełnie w innym miejscu, niż miała być. Dodatkowe informacje od policji utwierdzają go w przekonaniu, że jego żona coś przed nim ukrywała.
Historia, jakich zapewne wiele w społeczeństwie. Mąż i żona mają dzieci, niesatysfakcjonującą pracę i ogromny kredyt do spłacenia Czują się rozczarowani swoim życiem, nudzą się w wieloletnim związku. Pojawiają się zdrady, tajemnice. Przez opowieść przewija się wachlarz emocji- miłość, nienawiść, smutek, bezsilność.
Warto sięgnąć po tę książkę, poruszy każdego i da do myślenia. Pojawia się wątek kryminalny, ale jest to bardziej powieść obyczajowo-psychologiczna. Do ostatniej strony Wojciech Chmielarz nas zaskakuje.
2020-06-08 12:04:18

Kolejna książka Pana Wojciecha Chmielarza i kolejna, która mnie porwała i wciągnęła od pierwszych stron! Uwielbiam styl pisania autora, jego intrygi, wciąganie nas w fabułę i finał. Zawsze jestem zaskoczona!

Macieja Tomskiego - głównego bohatera powieści poznamy w bardzo smutnych okolicznościach. Właśnie dowiedział się, że został wdowcem, a jego żona i matka dwójki córek zginęła w wypadku samochodowym. Na początku każdy jest przekonany, że był to wypadek, jednak co wtedy gdy okaże się, że tak naprawdę kobieta postanowiła popełnić samobójstwo? Ile warstw tajemnic i kłamstw kryje się w tym małżeństwie i jak z prawdą poradzi sobie Tomasz. Czy uda mu się dowiedzieć o czym tak naprawdę myślała Janina czy już na zawsze zabrała ze sobą swoją tajemnicę do grobu?

Mnie fabuła wciągnęła już od pierwszych stron i z każdą kolejną było tylko lepiej! Autor świetnie potrafi nas wprowadzić w swoje zawiłe intrygi i zbudować obraz pełen tajemnic i zagadek. Strona po stronie będzie przed nami odkrywać kolejne karty i pokazywać nam jak wygląda prawda. Mamy tutaj połączenie thrillera z powieścią obyczajową. Widzimy i jesteśmy bardzo blisko dramatu rodziny i razem z nimi będziemy przeżywać to co się wydarzyło. Książka pełna emocji i bólu.
2020-06-14 14:27:30

Chętnie sięgnęłam po tę książkę, gdyż widziałam masę pozytywnych opinii i chciałam się przekonać czy mi również przypadnie do gustu.

Książkę czyta się bardzo szybko. Już od pierwszych stron mnie porwała w wir wydarzeń.

Główny bohater przechodzi najgorszy okres w swoim życiu. Po śmierci żony musi zająć się dwoma córkami. Jednak przez cały czas nie może przestać myśleć o wypadku samochodowym, który zdarzył się na Mazurach, mimo, iż żona mówiła, że wyjeżdża do Krakowa. Jak się okazuje żona Macieja popełniła samobójstwo i była w 3 miesiącu ciąży, z całą pewnością nie z nim.

Podczas pogrzebu zauważa jednego mężczyznę, który trzyma się na uboczu i nie kojarzy go, chociaż odnosi wrażenie ze już go gdzieś widział. To wszystko sprawia, że mimo najgorszych przeczuć chce odnaleźć prawdę.

Książka na prawdę jest rewelacyjna. Autor potrafi budować napięcie i wie, czego oczekuje czytelnik. Zakończenie tej historii spowodowało, że wmurowało mnie w kanapę. Kompletnie czegoś takiego się nie spodziewałam. Element zaskoczenia był jak najbardziej.

Książka pokazuje jak istota ludzka jest ciekawa, bo potrafi zrobić naprawdę wiele, tylko by poznać prawdę. Mimo, że wie, iż sprawi to ogromny ból.

Pokazuje również, że z miłości jesteśmy w stanie zrobić naprawdę wiele, a zwłaszcza, gdy ktoś skrzywdzi bliską nam osobę, mimo, iż okazuje się, że na jej temat nie wiemy zbyt wiele, choć mieszka się razem pod jednym dachem od paru lat.

Gorąco wam polecam tę historię pełną zagadek i tajemnic.
2020-06-16 22:32:46

Życie jest ulotne, ale tak rzadko o tym myślimy. Z dnia na dzień można wszystko stracić, a mimo to zupełnie nie doceniamy swojej codzienności. Skupiamy się na nowych celach do osiągnięcia i ignorujemy ludzi, którzy są nam bliscy. Bohater tej książki będzie musiał skonfrontować się z wieloma smutnymi refleksjami i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy tak naprawdę znał swoją żonę.

Jak powiedzieć swoim dzieciom, że ich mama nie żyje? Kiedy to zrobić? Teraz? A może później i ofiarować im jeszcze kilka chwil beztroski? Jednak rozpacz wynikająca ze śmierci żony nie jest jedynym, co czeka bohatera. Okazuje się, że jego ślubna skrywała przed nim wiele tajemnic i… problemów. Próba ich wyjaśnienia jedynie namiesza w jego życiu, ale wie jedno… musi dowiedzieć się prawdy!

„Wyrwa” to powieść niezwykle przejmująca, zmuszająca do refleksji i wywołująca silne emocje. Już od samego początku czułam, jakby autor złapał mnie za serce i ścisnął. Opowieść, którą snuje jest bardzo smutna, ale też niesamowicie prawdziwa. Myśli, którymi dzieli się z nami główny bohater to sama prawda, może warto podkreślić, trudna prawda, którą na co dzień staramy się odsunąć jak dalej od siebie. Nikt z nas nie myśli, co by było, gdyby małżonek/żona po prostu nagle umarł. Nie są to wnioski podnoszące na duchu, ale mimo wszystko warto czasem się na nich skupić, by nie zapomnieć, co w życiu naprawdę się liczy.

Po morzu emocji i trudnych refleksji przechodzimy do intrygi. Chociaż nie dzieje się to od razu, to część skupiona na przeżyciach wewnętrznych, w ogóle się nie dłuży. Mimo wszystko, gdy pojawia się drugie dno całej sytuacji, powieść dodatkowo zyskuje na intensywności. Ciekawie zarysowana historia i wyraziści bohaterowie sprawiają, że „Wyrwę” czyta się naprawdę dobrze.

2020-06-25 15:22:25

To co jest fenomenalne w Chmielarzu to dobry research i realizm. Postacie, które dostajemy są dopracowane. Ich problemy, rozterki są prawdziwe. Można się z nimi utożsamić lub przypisać ich cechy do kręgu znajomych. Dodatkowo mocno zagłębia się w psychikę i charakter bohaterów. Żaden z nich nie jest przypadkową postacią. Nawet jeśli tak nam się wydaje, to okazuje się, że później jego rola się zmienia i ma swój ważny udział.
To co łączy wszystkie postacie, to próba znalezienia winnego. Dostajemy kalejdoskop osób, w różnym wieku i na różnych etapach życia. Punktem łączącym jest śmierć Janiny, żałoba i poszukiwanie winnego.
Cenię autora za jego profesjonalizm i oddanie czytelnikom gotowej książki. Tu nie ma miejsca na niedopowiedzenia. Cała akcja jest spójna. Wątki się przeplatają, niektóre narastają, niektóre się kończą. Jednak każde zdarzenie jest przemyślane. Tu nie ma miejsca na przypadek.
2020-06-25 15:40:39



Podobne do: Wyrwa - Wojciech Chmielarz


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×