Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił (tom 1)
Promocja
  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Zamów teraz a Twoje
zamówienie wyślemy jeszcze dzisiaj!
Cena przed promocją 44,90 PLN
Nasza cena: 26,82 PLN
Oszczędzasz 40%
Produkty promocyjne
wyprzedają się szybciej
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił (tom 1) - Ałbena Grabowska

Rok 1850, szpitale spływają ropą i brudem. Młody lekarz chce to zmienić, stosując anestezję, antyseptykę i dezynfekcję, do których nobliwi medycy są sceptyczni. Historia medycyny przeplata się z opowieścią obyczajową.



Bogumił Korzyński, absolwent Uniwersytetu Medycznego w Wilnie, rozpoczyna pracę na oddziale chorób wewnętrznych warszawskiego Szpitala im. Dzieciątka Jezus. Jest rok 1850. Siedem lat wcześniej świat odrzuca Horacego Wellsa i jego eter, doprowadzając nieszczęsnego wynalazcę do szaleństwa i samobójczej śmierci. Szpital połowy XIX wieku wciąż spływa ropą, krwią i brudem, a najlepszym chirurgiem jest ten, który potrafi w jak najkrótszym czasie wykonać operację i nie zabić przy tym pacjenta. 



W powieści prawdziwe odkrycia światowej medycyny przeplatają się z osobistą historią rodzinną bohaterów, co pokazuje trudności, przed jakimi stawali polscy lekarze na przełomie XIX i XX wieku: brak państwowości, zsyłki, obowiązek nauki w języku rosyjskim, kontrole władz w szpitalach, brak możliwości studiowania medycyny przez kobiety, niechęć nobliwej kadry medycznej do nowinek – znieczulenia, tracheotomii, walki z gorączką połogową, szczepień przeciwko ospie, wykorzystywania stetoskopu czy konieczności organizacji opieki pielęgniarskiej w szpitalach.  



Bogumił pragnie zostać ginekologiem i tym samym pomóc kobietom takim jak jego żona, która kolejny poród niemalże przypłaca życiem. Jednocześnie doktor zmaga się z własnymi demonami i przeszłością, o której zacna rodzina żony nie ma pojęcia…



Ałbena Grabowska – Polka o bułgarskich korzeniach, neurolożka z drugim stopniem specjalizacji i doktoratem. Kiedyś oddana wyłącznie pacjentom (szczególnie chorującym na padaczkę), od dziewięciu lat autorka powieści dla dorosłych i dzieci. Z upodobaniem sięga po różne gatunki literackie. Napisała już książkę non-fiction (Tam, gdzie urodził się Orfeusz), sagę (Stulecie Winnych – na podstawie której powstał popularny serial emitowany na antenie TVP), kryminał (Ostatnia chowa klucz), książki przygodowe dla dzieci (cykl Julek i Maja), bajkę terapeutyczną (O małpce, która spadła z drzewa), powieści psychologiczne (Coraz mniej olśnień, Lady M., Lot nisko nad ziemią), cykl powieściowy obejmujący romans, powieść awanturniczą oraz thriller szpiegowski (Alicja w krainie czasów), dystopię dla młodzieży (Nowy świat) oraz powieści obyczajowe (Kości proroka, Marginesy 2018) i Matki i córki (Marginesy 2019). Mieszka z trójką dzieci oraz trzema kotami w Brwinowie.


Szczegóły: Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił (tom 1) - Ałbena Grabowska

Tytuł: Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił (tom 1)
Autor: Ałbena Grabowska
Wydawnictwo: Marginesy
Kod paskowy: 9788366500631
ISBN: 978-83-66500-63-1
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 512
Format: 14,5 x 22 cm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił (tom 1) - Ałbena Grabowska
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×



Uczniowie Hippokratesa Doktor Bogumił autorka Ałbena Grabowska.

Książka ta będzie miała swoją premierę 12 sierpnia 2020 roku.

Miałam okazje przeczytać ją jako pierwsza.

Rok 1850 Doktor Bogumił Korzyński,absolwent Uniwersytetu Medycznego,rozpoczyna pracę na oddziale chorób wewnętrznych w Warszawie.

Poślubił bogata pannę o imieniu Domicela,mają dwie córki i czekają na trzecie potomstwo.

Bogumił bardzo pragnie zostać ginekologiem,by moc pomagać kobietom ,które przypłacają życiem by wydać na świat potomstwo.

W naukach pomaga mu Augusta siostra jego żony, która także zafascynowana jest medycyną, marzy by zostać lekarzem , lecz ten zawód jest uznawany tylko dla mężczyzn.

Doktor jednak zmaga się również ze swoją przeszłością i własnymi demonami , o których nikt nie ma pojęcia.

Czy doktor Bogumił zostanie ginekologiem ?

Czy przeszłość Doktora powróci ?

Tego możecie dowiedzieć się czytając tę książkę.

Kolejna książka która budziła we mnie mieszane uczucia, lecz nie ocenia się książki po okładce.

Powieść która pokazuje nam szpitale w XIX wieku, które spływały krwią ,ropą i brudem. Nikt nie mył rąk,nie przejmowano się czystością ,a najlepszym chirurgiem był ten ,który potrafił w jak najkrótszym czasie wykonać operację i nie zabić przy tym pacjenta.

Książka która otwiera nam oczy na współczesne czasy nie ma brudu,smrodu a kobiety nie umierają przy porodach na gorączkę jak w XIX wieku.

Prawdziwa opowieść o odkryciach światowej medycyny ,która przeplata się z historią rodzinną bohaterów i tym jakie problemy mięli lekarze w tamtych czasach. Oraz o sławnych lekarzach którzy np. wynaleźli eter i przeprowadzali na sobie eksperymenty ,by udowodnić że można operować bez bólu.

Książka bardzo ciekawa, czyta się jednym tchem. Warto przeczytać i zrozumieć co wtedy czuli lekarze.

Polecam z całego serca.
2020-07-25 08:36:18

Muszę przyznać, że jest to pierwsza powieść o historii medycyny, którą przeczytałam. Mimo, że ta dziedzina zupełnie mnie nie interesuje, to historia doktora Bogumiła Korzyńskiego i jego rodziny, przyjaciół, bardzo mi się spodobała. Ani przez moment nie nudziłam się przy czytaniu.
Oprócz historii doktora Bogumiła, mamy rozdziały, które opowiadają o wybitnych lekarzach tamtych czasów. Na przykład Horace Wells jako pierwszy postanowił użyć eteru przy leczeniu. Niestety jego pokaz nie udał się, co spowodowało, że mężczyzna popadł w obłęd i popełnił samobójstwo. Nie będę opowiadać o wyczynach innych medyków, gdyż musicie doczytać to sami. Nie spodziewałam się, że ludzie żyjący w połowie XIX w. byli w mniejszy, ale jednak, sposób zacofani. Nie potrafili otworzyć się na nowe możliwości, wyjścia z danej sytuacji. Może, gdyby byli bardziej otwarci, to współczesna medycyna byłaby bardziej rozwinięta? Oprócz historii Horace’a mamy także przedstawionych takich doktorów jak: James Young Simpson, Robert James Graves, Gustaw Adolf Michaelis, Charles Eduard Brown-Sequard, Ignaz Philipp Semmelweis, Edward Jenner. Nigdy nie interesowałam się medycyną i te nazwiska nie były mi znane. Teraz, po tej lekturze, moja wiedza znacznie się poszerzyła.
Oprócz wspomnianych lekarzy powieść skupia się na losach doktora Bogumiła Korzyńskiego, który w sumie przez podstęp odziedziczył duży majątek po Konstancji Korzyńskiej i został lekarzem. Jako medyk chciał pomagać kobietom, które rodziły dzieci. Jego zamiłowanie rozpoczęło się od ciąży jego małżonki, która mając wąską miednicę mogła umrzeć przy porodzie. W tej książce są też takie wątki jak zabranianie kobietom pracy w szpitalach a także jak wyglądały te placówki. Nie były one czyste, wszędzie była krew i ropa a większość pacjentów umierała niż zdrowiała.
Gorąco polecam tę powieść, nie tylko tym, którzy interesują się medycyną, ale także tym, którzy chcą zasięgnąć wiedzy. Przez tą powieść spojrzycie inaczej na nasze współczesne szpitale, które są bardziej sterylne niż te z II poł. XIX w.
2020-08-24 16:01:43

Ałbena Grabowska należy do grona moich ulubionych pisarek. Dlatego bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że wychodzi jej kolejna książka. Tym razem nieco inna niż wszystkie, bo w tematach medycznych. Dzięki niej odkryłam również, że sama autorka posiada takowe wykształcenie. "Uczniowie Hippokratesa" to nowa seria, którą rozpoczyna tom "Doktor Bogumił". Opowiada ona o losach Bogumiła Korzyńskiego w XIX wiecznej Polsce, który starał się o asystenturę u znanego doktora Tyczyńskiego. Ale to nie wszystko. W tej książce znajdziemy również ciekawe wstawki pomiędzy rozdziałami, które ukazują urywki z życia prawdziwych lekarzy żyjących w XIX wieku, którzy w sposób szczególny przyczynili się rozwojowi medycyny. Ta ponad 500stronicowa powieść to nie są tylko suche fakty, bez akcji, napisane w zgodzie z ówczesną etykietą. To znacznie więcej. Ciekawi bohaterowie, czego przykładem jest żona Bogumiła, która z jednej strony jest skromną osobą, z drugiej jednak posiada intrygujący temperament i charyzmę. To szwagierka Bogumiła, która żałuje, że urodziła się kobieta i pała ogromną miłością do medycyny. To doskonale ukazane warunki panujące w szpitalach, wszechobecny fetor, bałagan, brud, w którym leżeli ludzie. To walka z gorączką połogową, która nie wiadomo skąd się brała. To przysparzajacy problemów brat Bogumiła, przeszłość ciągnąca się za nim i nie dająca mu spokojnie żyć. To lekarze głodni wiedzy, szukający nowatorskich rozwiązań, walczący ze starym myśleniem, przekonaniami i zabobonami. To i jeszcze więcej na tle Polski pod zaborami, kiedy wyjazd z Krakowa do Warszawy wiązał się z wieloma formalnościami, gdyż te dwa niezwykle ważne dla narodu miasta znajdowały się pod różną jurysdykcją. Czuć było te 500 stron, ale nie dlatego, że powieść była nudna, A dlatego, że obejmowała trudne tematy, wymagające przemyślenia, chwilowego spokoju, oderwania się. Polecam Wam te książkę, która jest nie tylko świetna rozgrywka, ale również ogromem wiedzy. Niskie ukłony dla autorki, która tak świetnie ujęła tamte czasu i przelała ówczesną rzeczywistość na papier. 2020-08-24 19:05:12

Do przeczytania książki zachęcił mnie serial telewizji polskiej „Stulecie Winnych” nakręcony na podstawie książki tej samej autorki. Czułam, że książka „Doktor Bogumił” będzie również obiecująca.
Nie czytałam nigdy nic na temat historii medycyny, a jest to dla mnie interesujący temat. W książce przedstawione zostały realia szpitali połowy XIX wieku, zmagań lekarzy z dociekaniem do osiągnięcia jak największej wiedzy i rezultatów w leczeniu. Wszelkie odkrycia nie zawsze rozumiane były przez własne środowisko, często wyśmiewane. Ogromny stres i pracoholizm lekarzy, którzy z pasją zajmowali się swoimi pacjentami kończył się utratą życia.
W tamtych czasach wierzono bardziej w zabobony niż w dobro pacjenta. Utrudniało to leczenie i powodowało, że pacjenci umierali w cierpieniu. Brak higieny w szpitalach, brud, smród przerażają.
Ciekawa historia doktora Bogumiła Korzyńskiego i jego rodziny bardzo mnie wciągnęła. Przeplatana jest ona różnego rodzaju intrygami, w których każdy ma jakąś ukrytą tajemnicę. Autorka zaprezentowała nam bohaterów chłonnych wiedzy i pomocy innym. Życie głównego bohatera jest skomplikowane zarówno w pacy jak i w życiu prywatnym. Nic w tej książce nie jest do przewidzenia. Szybkie zwroty akcji połączone z ówczesna wiedzą medyczną nadają książce wyjątkowy charakter.
Trudno opisać książkę w kilku zdaniach, ponieważ wątków do opisania jest wiele. Da się odczuć zrozumienie przez autorkę tematu ówczesnej medycyny, ponieważ jest ona specjalistą neurologiem z doktorem z epileptologii.
Książka była dla mnie nie tylko skarbnicą wiedzy, ale również sporą dawka emocji i wrażeń. Szczerze polecam, bo jest to pozycja warta przeczytania.
2020-08-29 20:36:42

Odkąd pamiętam bardzo lubię wszystkie książki zawierające medyczne zagadnienia. Czytam te, które zawierają suche fakty historyczne, a także pełne hipotez i przerażających szczegółów dawnej medycyny. Dlatego tym chętniej sięgnęłam po „Uczniów Hippokratesa”, których i bez tego z pewnością przeczytałabym ze względu na moje wcześniejsze spotkania z autorką i dobre zdanie na temat jej twórczości.
Ałbena Grabowska zabiera czytelnika w świat dawnej medycyny i pionierów nowych sposobów leczenia i podejścia do pacjenta, które nam w obecnych czasach wydają się być czymś oczywistym. Książka składa się z dwóch części – pierwsza zawiera zapoznanie z historycznymi rysami pionierskich odkryć medycznych, druga stanowi fikcję literacką ukazującą życie lekarza starającego się umożliwić kobietom bezbolesne i bezpieczne porody. Te dwie części przeplatają się w formie naprzemiennych rozdziałów, z których wątek historyczny stanowi wstęp do fikcji literackiej.
Bardzo podoba mi się zastosowane przez autorkę połączenie historii medycyny oraz fikcji literackiej, ponieważ żyjąc życiem głównego bohatera możemy także poznać nieco medycznych ciekawostek. Główny bohater – Bogumił stara się dostać do pracy w renomowanym warszawskim szpitalu, aby uczyć się pod okiem doskonale wykwalifikowanego ginekologa. Jednak mężczyzna nie chce powielać schematów leczenia i przekonań, iż kobieta powinna rodzić w bólach, a stara się przetrzeć szlaki bezbolesnym porodom za pomocą stosowania eteru oraz cesarskich cięć. Na swojej drodze napotyka wiele przeszkód, w tym własną przeszłość, która wydaje się o niego dopominać.
Książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron i wiedziałam, że dopóki nie skończę jej czytać nie mam szans na spokojny sen. Każda kolejna strona intrygowała mnie coraz bardziej i powodowała, że nie wyobrażałam sobie, iż miałabym przerwać lekturę. Styl pisania autorki jest bardzo przystępny i obrazowy, a sposób opisywania historii medycyny nie zanudza, a jedynie intryguje. Z pewnością, gdy tylko pojawi się kolejna część tej historii bez wahania po nią sięgnę, ponieważ nie da się przejść obok niej obojętnie.
Już sama okładka sprawia, że książka przyciąga uwagę, a to co odnajdziemy w środku pozwoli nam jedynie zaprzeczyć powszechnemu powiedzeniu „nie oceniaj książki po okładce”. W tym przypadku i okładka i wnętrze są równie ciekawe i ten, kto zdecyduje się po nią sięgnąć z pewnością nie pożałuje.
2020-09-01 20:30:09

Ałbena Grabowska akcję najnowszej książki osadziła w XIX-wiecznej Warszawie. Jej bohaterem jest młody, ambitny lekarz Bogumił Korzyński. Bogumił pracuje na oddziale chorób wewnętrznych, ale pragnie zostać ginekologiem. Interesuje się wszelkimi nowinkami medycznymi, które mogłyby pomóc kobietom takim jak jego żona, które porody prawie przypłacają życiem. Tu trzeba wspomnieć, że w tamtych czasach szpitale były strasznymi miejscami. Brudne, śmierdzące. Operacje przeprowadzano na wyścigi a szczęście miał ten, kto przeżył. Co więcej, sami lekarze nie widzieli w tym nic złego. Nikt nie przejmował się myciem rąk, nie ma się więc co dziwić, że znieczulenie do porodu czy cesarskie cięcie było traktowane jako niezgodne z nauką Kościoła (niekiedy mam wrażenie, że niewiele się od tamtych czasów zmieniło).
Książka opisuje losy Korzyńskiego jako lekarza, ale również jego barwne życie osobiste. Grabowska przygląda się ówczesnej roli kobiety w małżeństwie a także w szeroko pojętym społeczeństwie. Akcja przeplata się z krótkimi historyjkami o największych medycznych odkrywcach tamtych czasów. To nie lada gratka dla fanów prozy Ałbeny Grabowskiej i miłośników Jürgena Thorwalda.
Polecam.
2020-09-07 14:50:18

To zdecydowanie nie jest książka dla każdego. Niejednokrotnie cieszyłam się, że nie czytam jej przy kawie, bo ciśnienie szło samoistnie w górę.

Ałbena Grabowska podjęła się napisania powieści o medycynie z czasów, gdy fakt, iż najważniejsze było, by kobieta rodziła w bólach (bo takie jest boskie i ludzkie prawo), był najmniej kontrowersyjny. Szpitale i gabinety lekarskie to był świat mężczyzn – i to taki, gdzie jakiekolwiek ulepszenia to diabelskie podszepty. Autorka ubrała historię w formę powieści, zapoznała nas z wyrazistymi postaciami, co jeszcze bardziej pozwoliło na własnej skórze odczuć, jak wiele zawdzięczamy tym, którzy walczyli o zmiany. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak wzburzającej, ale jednocześnie autentycznie i bez lukru ukazującej realia tamtych czasów książki.

W powieści oprócz obrazowo nakreślonego tła polityczno-społecznego znajdziemy również zawikłaną historię doktora Bogumiła Korzyńskiego i jego rodziny. Chwilami nieco absurdalne wydarzenia pozwalały nabrać oddechu przed kolejnymi opisami tego, jak okrutne to były czasy. Najtrudniejsze chyba było czytanie fabularyzowanych rozdziałów przerywników, opisujących osoby, które w realnym świecie przyczyniły się do wielkich zmian w medycynie, chociaż za swojego życia nie były docenione.

Nie spodziewałam się, że ta książka aż tak mnie poruszy. Nie mam wątpliwości, że historia opisana przez Ałbenę Grabowską pozostanie ze mną na lata. Nie mam także wątpliwości, że sięgnę po inne powieści tej autorki.
2020-09-10 21:41:19

Zapowiada się ciekawa seria. Jeśli chcesz poznać ważne odkrycia medycyny, ale masz ochotę na powieść, to Ałbena Grabowska napisała książkę idealną. Ciekawa formuła składa się z opowieści o losach lekarza Bogumiła Korzyńskiego i jego perypetiach rodzinnych oraz fragmentów poświęconych prawdziwym odkrywcom. Bawi i uczy, jak to mówią.

Szansa na zapisanie się na kartach historii

Kiedy Polska nie istniała na mapie, lekarze i inni ludzie medycyny co chwilę odkrywali nowe metody leczenia, zgłębiali wiedzę dziś określaną mianem powszechnej. Czy ktoś słyszał wtedy o bakteriach, mikroorganizmach? Czy to jawiło się jako wymysł? Owszem. Mikroskop nie był tak znanym urządzeniem jak dziś i tylko nieliczni dostrzegali jego potencjał. Nieliczni wiedzieli również, że należy szukać źródeł choroby, których nie widać gołym okiem. W świecie właśnie odrzucono zbawcze działanie eteru, a jego propagatora doprowadzono do szaleństwa i śmierci. Niebywałe, że dzisiejsza medycyna nie istniałaby bez skutecznego usypiania pacjenta... Nim nastał XX wiek, higiena na szpitalnych korytarzach i w salach chorych była czymś zbędnym. Brud i smród towarzyszyły każdemu kto przekraczał ich próg. Moment odkrycia, że należy dezynfekować ręce po każdym zbadanym pacjencie okazał się przełomowy. Pionierzy medycyny wykazywali się chwalebnym uporem. Wiem, że dzięki nim dzisiaj możemy patrzeć dalej.

Każdy ma jakąś tajemnicę

Bogumił Korzyński, który ukończył Uniwersytet Medyczny w Wilnie, pragnie rozpocząć pracę w Szpitalu Dzieciątka Jezus pod okiem znakomitego profesora Tyczyńskiego. Pragnie specjalizować się w chorobach kobiecych. Jego żona właśnie spodziewa się kolejnego dziecka. Poprzednie porody prawie przypłaciła życiem, dlatego Bogumił zastanawia się nad użyciem kontrowersyjnego eteru, aby przeprowadzić cesarskie cięcie. Nikt nie wie jednak, że Bogumił ma tajemnicę, o której nie ma pojęcia jego piękna żona, ani jej zacna rodzina.

Zazwyczaj, gdy chcesz dowiedzieć się więcej na dany temat musisz sięgnąć po literaturę fachową. Ałbena Grabowska sprawiła, że pogłębianie wiedzy to czysta przyjemność. Fabuła powieści została przemyślana i przemycono w niej ważne odkrycia medyków tamtych czasów. Rozdziały poświęcone prawdziwym wynalazcom również czyta się jak najlepszą powieść. Z przyjemnością poczekam na kolejny tom serii "Uczniowie Hippokratesa".

2020-09-27 18:04:48

Rok 1850. W szpitalach krew i ropa mieszają się z brudem. Kobiety umierają w połogu. Chirurdzy przeprowadzają operacje w jak najkrótszym czasie. W warszawskim szpitalu zaczyna pracę doktor Bogumił Korzyński, który skrywa przed sekret. W pracy pomaga mu szwagierka Augusta Przybylska, prowadzi korespondencję z autorytetami medycyny. Chce być lekarzem, ale nie może. Znajduje sposób i wdziera się do grona uczniów Hippokratesa, choć katedra medycyny jest oporna na wszelkie reformy.
Lekka, prywatna praktyka i bogaci pacjenci a trud pracy w szpitalu z ciężko chorymi to dwa światy. Szpital to pole bitwy. Stara gwardia lekarzy sprzeciwia się wszystkiemu co nowe. Ich skostniałe poglądy ścierają się z nowoczesnymi. Autorka ukazuje etos zawodu i prestiż, poświęcenie życia pracy i trudności z nią związane. To ciągła nauka i nieustanne poszukiwanie wiedzy. W tym wszystkim idealista doktor Bogumił.
Zafascynował mnie świat medycyny opisany w powieści. Obrazowo, realistycznie, szczegółowo, a przy tym po ludzku z bólem i cierpieniem, pakietem emocji, z różnymi stanowiskami lekarzy. Wiarygodność opisów, przystępny język i prostota w przekazywaniu faktów historycznych, sprawne posługiwanie się terminami medycznymi sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem, a historię medycyny wchłania się bezboleśnie i szybko, czasami z niedowierzaniem i otwartymi ustami. Autorka zastosowała ciekawy zabieg kompozycyjny. Fabułę o postaciach fikcyjnych podzieliła na rozdziały, które poprzeplatała fabularyzowanymi opowieściami o prawdziwych lekarzach, pionierach medycyny w XIX wieku. Czytelnik poznaje siedmiu z nich, którzy na sobie testowali różne specyfiki.
Interesowało mnie prywatne życie doktora Bogumiła i skrywany przez niego sekret. Akcja kilkukrotnie się zagęszcza. Robi się tajemniczo i groźnie. Kłamstwa są szyte coraz grubszymi nićmi, a trupy chcą wyjść z szafy. Jego żona Domicela skrywa tajemnicę. Stopniowo zyskiwała w moich oczach, jednak to Augusta była najciekawszą postacią. Podziwiałam ją za odwagę, łamanie konwenansów, sprzeciwianie się woli rodziny i prawu. Konserwatywne poglądy Przybylskich i ich poza działały mi na nerwy. Teściowa wypisz wymaluj, Dariusz kuty na cztery nogi, lokaj Henryk z tupetem. W nieco przerażający sposób fascynowali mnie chirurdzy. Wszyscy bohaterowie skrojeni na miarę, wiarygodni w słowach i czynach, z marzeniami, rozterkami, sekretami i wadami.
„Doktor Bogumił” to książka napisana z miłością i pasją, w której prawdziwe odkrycia w medycynie przeplatają się z fikcją literacką; wciągająca powieść obrazująca rewolucję medycyny. Przenieście się w czasie i dowiedzcie się, jak to jest być częścią społeczności lekarskiej, jak ważne jest wsparcie bliskich, jaką rolę odgrywały kobiety, jak wyglądało życie w II połowie XIX w. Stańcie się świadkami przełomowych odkryć w medycynie.

2020-10-18 12:12:51

Do przeczytania powieści zachęciła mnie obietnica przeplatania losów głównych bohaterów z prawdziwymi odkryciami światowej medycyny oraz ukazanie trudności, przed którymi stawali lekarze w drugiej połowie XIX wieku. Możliwe, więc że to właśnie z tego powodu większe wrażenie zrobiła na mnie właśnie ta część książki. Historie z życia lekarzy – pionierów medycyny, których odkrycia przyczyniły się do zmian w leczeniu są niezwykłe, i to ze względu na nie, cieszę się, że sięgnęłam po tę pozycję. Uwielbiam takie „smaczki”. Historia medycyny, jej początków, tego jak kiedyś wyglądało leczenie i szpitale oraz świadomość tego, jak wygląda to dzisiaj pokazuje, jak wielkie postępy poczyniono – choć niestety nie w każdym zakresie, ponieważ w dalszym ciągu w sprawy medyczne, niepotrzebnie miesza się religię.
Jeśli zaś chodzi o część poświęconą tytułowemu Bogumiłowi oraz jego rodzinie zrobiła ona na mnie już dużo mniejsze wrażanie. W moim odczuciu była nierówna, a niektóre wątki wręcz mnie nudziły i nie wnosiły nic ciekawego.
Mimo medycznego charakteru, język książki jest zrozumiały, co sprawia, że całość czyta się bardzo szybko.
2020-11-13 14:12:29

Dopiero odkrywam tematykę lekarską w książkach, zwłaszcza, że jestem medycznym laikiem, który w tych klimatach lubi obcować jedynie z Dr Housem - często obawiam się nagromadzenia pojęć specjalistycznych, które będą dla mnie niezrozumiałe, czy nużące. Otrzymałam jednak "Doktora Bogumiła" i postanowiłam dać mu szansę - było to całkiem miłe zaskoczenie dla mnie.

Mamy tu ciekawą konstrukcję - historia główna jest podzielona na 7 części, a pomiędzy każdą z nich są krótsze historie historycznych lekarzy, którzy w XIX w. dokonują przełomów w medycynie - nierzadko będąc z początku wytykanymi palcami i wyśmiewanymi. W tych samych czasach żyje główny bohater powieści - Bogumił, który jest młodym lekarzem u progu swojej kariery. Pozorna sielanka w jego życiu i rodzinie zaburzona zostaje jednak trudnościami, które czekają go w nowej pracy oraz wychodzącymi na jaw sekretami z niezwykłej przeszłości...

Przyznam, że najbardziej wciągające dla mnie były właśnie wątki dotyczące intryg z wcześniejszego życia Bogumiła i reakcje jego najbliższych na nie. Autorka stopniowo odkrywała i dawkowała perfekcyjnie opowieść, która coraz bardziej mnie nurtowała. Szpitalne i medyczne rozterki myślę, że dla specjalisty w tych dziedzinach byłyby ciekawsze, niż dla mnie.

Grabowska ma niesamowity talent do kreowania bohaterów. Wspaniała feeria postaci, które momentalnie stawały mi jak żywe przed oczami jest niewątpliwą potęgą tej książki. Z ogromną przyjemnością smakowałam myśli, humor, uczucia i zachowania każdego, tak samo głównych, jak i pobocznych osób.

Grabowska ma niewątpliwie fenomenalną wiedze medyczną i talent pisarski. Nawet kogoś takiego jak ja, czyli mniej zafascynowanego powieścią obyczajową i lekarską, potrafiła przekonać do siebie i sprawić, że czytanie jej książki było czymś bardzo przyjemnym :)
2020-11-26 09:16:31

Promocja

Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił (tom 1)

  • Wydawnictwo: Marginesy
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Rok 1850, szpitale spływają ropą i brudem. Młody lekarz chce to zmienić, stosując anestezję, antyseptykę i dezynfekcję, do których nobliwi medycy są sceptyczni. Historia medycyny przeplata się z opowieścią obyczajową.

Bogumił Korzyński, absolwent Uniwersytetu Medycznego w Wilnie, rozpoczyna pracę na oddziale chorób wewnętrznych warszawskiego Szpitala im. Dzieciątka Jezus. Jest rok 1850. Siedem lat wcześniej świat odrzuca Horacego Wellsa i jego eter, doprowadzając nieszczęsnego wynalazcę do szaleństwa i samobójczej śmierci. Szpital połowy XIX wieku wciąż spływa ropą, krwią i brudem, a najlepszym chirurgiem jest ten, który potrafi w jak najkrótszym czasie wykonać operację i nie zabić przy tym pacjenta. 

W powieści prawdziwe odkrycia światowej medycyny przeplatają się z osobistą historią rodzinną bohaterów, co pokazuje trudności, przed jakimi stawali polscy lekarze na przełomie XIX i XX wieku: brak państwowości, zsyłki, obowiązek nauki w języku rosyjskim, kontrole władz w szpitalach, brak możliwości studiowania medycyny przez kobiety, niechęć nobliwej kadry medycznej do nowinek – znieczulenia, tracheotomii, walki z gorączką połogową, szczepień przeciwko ospie, wykorzystywania stetoskopu czy konieczności organizacji opieki pielęgniarskiej w szpitalach.  

Bogumił pragnie zostać ginekologiem i tym samym pomóc kobietom takim jak jego żona, która kolejny poród niemalże przypłaca życiem. Jednocześnie doktor zmaga się z własnymi demonami i przeszłością, o której zacna rodzina żony nie ma pojęcia…

Ałbena Grabowska – Polka o bułgarskich korzeniach, neurolożka z drugim stopniem specjalizacji i doktoratem. Kiedyś oddana wyłącznie pacjentom (szczególnie chorującym na padaczkę), od dziewięciu lat autorka powieści dla dorosłych i dzieci. Z upodobaniem sięga po różne gatunki literackie. Napisała już książkę non-fiction (Tam, gdzie urodził się Orfeusz), sagę (Stulecie Winnych – na podstawie której powstał popularny serial emitowany na antenie TVP), kryminał (Ostatnia chowa klucz), książki przygodowe dla dzieci (cykl Julek i Maja), bajkę terapeutyczną (O małpce, która spadła z drzewa), powieści psychologiczne (Coraz mniej olśnień, Lady M., Lot nisko nad ziemią), cykl powieściowy obejmujący romans, powieść awanturniczą oraz thriller szpiegowski (Alicja w krainie czasów), dystopię dla młodzieży (Nowy świat) oraz powieści obyczajowe (Kości proroka, Marginesy 2018) i Matki i córki (Marginesy 2019). Mieszka z trójką dzieci oraz trzema kotami w Brwinowie.

Promocja:

Czytamkowe bestsellery

Cena 44,90 PLN
Nasza cena 26,82 PLN
Oszczędzasz 40%
Wysyłka: Dzisiaj
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił (tom 1) - Ałbena Grabowska

Tytuł: Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił (tom 1)
Autor: Ałbena Grabowska
Wydawnictwo: Marginesy
Kod paskowy: 9788366500631
ISBN: 978-83-66500-63-1
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 512
Format: 14,5 x 22 cm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił (tom 1) - Ałbena Grabowska

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×



Uczniowie Hippokratesa Doktor Bogumił autorka Ałbena Grabowska.

Książka ta będzie miała swoją premierę 12 sierpnia 2020 roku.

Miałam okazje przeczytać ją jako pierwsza.

Rok 1850 Doktor Bogumił Korzyński,absolwent Uniwersytetu Medycznego,rozpoczyna pracę na oddziale chorób wewnętrznych w Warszawie.

Poślubił bogata pannę o imieniu Domicela,mają dwie córki i czekają na trzecie potomstwo.

Bogumił bardzo pragnie zostać ginekologiem,by moc pomagać kobietom ,które przypłacają życiem by wydać na świat potomstwo.

W naukach pomaga mu Augusta siostra jego żony, która także zafascynowana jest medycyną, marzy by zostać lekarzem , lecz ten zawód jest uznawany tylko dla mężczyzn.

Doktor jednak zmaga się również ze swoją przeszłością i własnymi demonami , o których nikt nie ma pojęcia.

Czy doktor Bogumił zostanie ginekologiem ?

Czy przeszłość Doktora powróci ?

Tego możecie dowiedzieć się czytając tę książkę.

Kolejna książka która budziła we mnie mieszane uczucia, lecz nie ocenia się książki po okładce.

Powieść która pokazuje nam szpitale w XIX wieku, które spływały krwią ,ropą i brudem. Nikt nie mył rąk,nie przejmowano się czystością ,a najlepszym chirurgiem był ten ,który potrafił w jak najkrótszym czasie wykonać operację i nie zabić przy tym pacjenta.

Książka która otwiera nam oczy na współczesne czasy nie ma brudu,smrodu a kobiety nie umierają przy porodach na gorączkę jak w XIX wieku.

Prawdziwa opowieść o odkryciach światowej medycyny ,która przeplata się z historią rodzinną bohaterów i tym jakie problemy mięli lekarze w tamtych czasach. Oraz o sławnych lekarzach którzy np. wynaleźli eter i przeprowadzali na sobie eksperymenty ,by udowodnić że można operować bez bólu.

Książka bardzo ciekawa, czyta się jednym tchem. Warto przeczytać i zrozumieć co wtedy czuli lekarze.

Polecam z całego serca.
2020-07-25 08:36:18

Muszę przyznać, że jest to pierwsza powieść o historii medycyny, którą przeczytałam. Mimo, że ta dziedzina zupełnie mnie nie interesuje, to historia doktora Bogumiła Korzyńskiego i jego rodziny, przyjaciół, bardzo mi się spodobała. Ani przez moment nie nudziłam się przy czytaniu.
Oprócz historii doktora Bogumiła, mamy rozdziały, które opowiadają o wybitnych lekarzach tamtych czasów. Na przykład Horace Wells jako pierwszy postanowił użyć eteru przy leczeniu. Niestety jego pokaz nie udał się, co spowodowało, że mężczyzna popadł w obłęd i popełnił samobójstwo. Nie będę opowiadać o wyczynach innych medyków, gdyż musicie doczytać to sami. Nie spodziewałam się, że ludzie żyjący w połowie XIX w. byli w mniejszy, ale jednak, sposób zacofani. Nie potrafili otworzyć się na nowe możliwości, wyjścia z danej sytuacji. Może, gdyby byli bardziej otwarci, to współczesna medycyna byłaby bardziej rozwinięta? Oprócz historii Horace’a mamy także przedstawionych takich doktorów jak: James Young Simpson, Robert James Graves, Gustaw Adolf Michaelis, Charles Eduard Brown-Sequard, Ignaz Philipp Semmelweis, Edward Jenner. Nigdy nie interesowałam się medycyną i te nazwiska nie były mi znane. Teraz, po tej lekturze, moja wiedza znacznie się poszerzyła.
Oprócz wspomnianych lekarzy powieść skupia się na losach doktora Bogumiła Korzyńskiego, który w sumie przez podstęp odziedziczył duży majątek po Konstancji Korzyńskiej i został lekarzem. Jako medyk chciał pomagać kobietom, które rodziły dzieci. Jego zamiłowanie rozpoczęło się od ciąży jego małżonki, która mając wąską miednicę mogła umrzeć przy porodzie. W tej książce są też takie wątki jak zabranianie kobietom pracy w szpitalach a także jak wyglądały te placówki. Nie były one czyste, wszędzie była krew i ropa a większość pacjentów umierała niż zdrowiała.
Gorąco polecam tę powieść, nie tylko tym, którzy interesują się medycyną, ale także tym, którzy chcą zasięgnąć wiedzy. Przez tą powieść spojrzycie inaczej na nasze współczesne szpitale, które są bardziej sterylne niż te z II poł. XIX w.
2020-08-24 16:01:43

Ałbena Grabowska należy do grona moich ulubionych pisarek. Dlatego bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że wychodzi jej kolejna książka. Tym razem nieco inna niż wszystkie, bo w tematach medycznych. Dzięki niej odkryłam również, że sama autorka posiada takowe wykształcenie. "Uczniowie Hippokratesa" to nowa seria, którą rozpoczyna tom "Doktor Bogumił". Opowiada ona o losach Bogumiła Korzyńskiego w XIX wiecznej Polsce, który starał się o asystenturę u znanego doktora Tyczyńskiego. Ale to nie wszystko. W tej książce znajdziemy również ciekawe wstawki pomiędzy rozdziałami, które ukazują urywki z życia prawdziwych lekarzy żyjących w XIX wieku, którzy w sposób szczególny przyczynili się rozwojowi medycyny. Ta ponad 500stronicowa powieść to nie są tylko suche fakty, bez akcji, napisane w zgodzie z ówczesną etykietą. To znacznie więcej. Ciekawi bohaterowie, czego przykładem jest żona Bogumiła, która z jednej strony jest skromną osobą, z drugiej jednak posiada intrygujący temperament i charyzmę. To szwagierka Bogumiła, która żałuje, że urodziła się kobieta i pała ogromną miłością do medycyny. To doskonale ukazane warunki panujące w szpitalach, wszechobecny fetor, bałagan, brud, w którym leżeli ludzie. To walka z gorączką połogową, która nie wiadomo skąd się brała. To przysparzajacy problemów brat Bogumiła, przeszłość ciągnąca się za nim i nie dająca mu spokojnie żyć. To lekarze głodni wiedzy, szukający nowatorskich rozwiązań, walczący ze starym myśleniem, przekonaniami i zabobonami. To i jeszcze więcej na tle Polski pod zaborami, kiedy wyjazd z Krakowa do Warszawy wiązał się z wieloma formalnościami, gdyż te dwa niezwykle ważne dla narodu miasta znajdowały się pod różną jurysdykcją. Czuć było te 500 stron, ale nie dlatego, że powieść była nudna, A dlatego, że obejmowała trudne tematy, wymagające przemyślenia, chwilowego spokoju, oderwania się. Polecam Wam te książkę, która jest nie tylko świetna rozgrywka, ale również ogromem wiedzy. Niskie ukłony dla autorki, która tak świetnie ujęła tamte czasu i przelała ówczesną rzeczywistość na papier. 2020-08-24 19:05:12

Do przeczytania książki zachęcił mnie serial telewizji polskiej „Stulecie Winnych” nakręcony na podstawie książki tej samej autorki. Czułam, że książka „Doktor Bogumił” będzie również obiecująca.
Nie czytałam nigdy nic na temat historii medycyny, a jest to dla mnie interesujący temat. W książce przedstawione zostały realia szpitali połowy XIX wieku, zmagań lekarzy z dociekaniem do osiągnięcia jak największej wiedzy i rezultatów w leczeniu. Wszelkie odkrycia nie zawsze rozumiane były przez własne środowisko, często wyśmiewane. Ogromny stres i pracoholizm lekarzy, którzy z pasją zajmowali się swoimi pacjentami kończył się utratą życia.
W tamtych czasach wierzono bardziej w zabobony niż w dobro pacjenta. Utrudniało to leczenie i powodowało, że pacjenci umierali w cierpieniu. Brak higieny w szpitalach, brud, smród przerażają.
Ciekawa historia doktora Bogumiła Korzyńskiego i jego rodziny bardzo mnie wciągnęła. Przeplatana jest ona różnego rodzaju intrygami, w których każdy ma jakąś ukrytą tajemnicę. Autorka zaprezentowała nam bohaterów chłonnych wiedzy i pomocy innym. Życie głównego bohatera jest skomplikowane zarówno w pacy jak i w życiu prywatnym. Nic w tej książce nie jest do przewidzenia. Szybkie zwroty akcji połączone z ówczesna wiedzą medyczną nadają książce wyjątkowy charakter.
Trudno opisać książkę w kilku zdaniach, ponieważ wątków do opisania jest wiele. Da się odczuć zrozumienie przez autorkę tematu ówczesnej medycyny, ponieważ jest ona specjalistą neurologiem z doktorem z epileptologii.
Książka była dla mnie nie tylko skarbnicą wiedzy, ale również sporą dawka emocji i wrażeń. Szczerze polecam, bo jest to pozycja warta przeczytania.
2020-08-29 20:36:42

Odkąd pamiętam bardzo lubię wszystkie książki zawierające medyczne zagadnienia. Czytam te, które zawierają suche fakty historyczne, a także pełne hipotez i przerażających szczegółów dawnej medycyny. Dlatego tym chętniej sięgnęłam po „Uczniów Hippokratesa”, których i bez tego z pewnością przeczytałabym ze względu na moje wcześniejsze spotkania z autorką i dobre zdanie na temat jej twórczości.
Ałbena Grabowska zabiera czytelnika w świat dawnej medycyny i pionierów nowych sposobów leczenia i podejścia do pacjenta, które nam w obecnych czasach wydają się być czymś oczywistym. Książka składa się z dwóch części – pierwsza zawiera zapoznanie z historycznymi rysami pionierskich odkryć medycznych, druga stanowi fikcję literacką ukazującą życie lekarza starającego się umożliwić kobietom bezbolesne i bezpieczne porody. Te dwie części przeplatają się w formie naprzemiennych rozdziałów, z których wątek historyczny stanowi wstęp do fikcji literackiej.
Bardzo podoba mi się zastosowane przez autorkę połączenie historii medycyny oraz fikcji literackiej, ponieważ żyjąc życiem głównego bohatera możemy także poznać nieco medycznych ciekawostek. Główny bohater – Bogumił stara się dostać do pracy w renomowanym warszawskim szpitalu, aby uczyć się pod okiem doskonale wykwalifikowanego ginekologa. Jednak mężczyzna nie chce powielać schematów leczenia i przekonań, iż kobieta powinna rodzić w bólach, a stara się przetrzeć szlaki bezbolesnym porodom za pomocą stosowania eteru oraz cesarskich cięć. Na swojej drodze napotyka wiele przeszkód, w tym własną przeszłość, która wydaje się o niego dopominać.
Książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron i wiedziałam, że dopóki nie skończę jej czytać nie mam szans na spokojny sen. Każda kolejna strona intrygowała mnie coraz bardziej i powodowała, że nie wyobrażałam sobie, iż miałabym przerwać lekturę. Styl pisania autorki jest bardzo przystępny i obrazowy, a sposób opisywania historii medycyny nie zanudza, a jedynie intryguje. Z pewnością, gdy tylko pojawi się kolejna część tej historii bez wahania po nią sięgnę, ponieważ nie da się przejść obok niej obojętnie.
Już sama okładka sprawia, że książka przyciąga uwagę, a to co odnajdziemy w środku pozwoli nam jedynie zaprzeczyć powszechnemu powiedzeniu „nie oceniaj książki po okładce”. W tym przypadku i okładka i wnętrze są równie ciekawe i ten, kto zdecyduje się po nią sięgnąć z pewnością nie pożałuje.
2020-09-01 20:30:09

Ałbena Grabowska akcję najnowszej książki osadziła w XIX-wiecznej Warszawie. Jej bohaterem jest młody, ambitny lekarz Bogumił Korzyński. Bogumił pracuje na oddziale chorób wewnętrznych, ale pragnie zostać ginekologiem. Interesuje się wszelkimi nowinkami medycznymi, które mogłyby pomóc kobietom takim jak jego żona, które porody prawie przypłacają życiem. Tu trzeba wspomnieć, że w tamtych czasach szpitale były strasznymi miejscami. Brudne, śmierdzące. Operacje przeprowadzano na wyścigi a szczęście miał ten, kto przeżył. Co więcej, sami lekarze nie widzieli w tym nic złego. Nikt nie przejmował się myciem rąk, nie ma się więc co dziwić, że znieczulenie do porodu czy cesarskie cięcie było traktowane jako niezgodne z nauką Kościoła (niekiedy mam wrażenie, że niewiele się od tamtych czasów zmieniło).
Książka opisuje losy Korzyńskiego jako lekarza, ale również jego barwne życie osobiste. Grabowska przygląda się ówczesnej roli kobiety w małżeństwie a także w szeroko pojętym społeczeństwie. Akcja przeplata się z krótkimi historyjkami o największych medycznych odkrywcach tamtych czasów. To nie lada gratka dla fanów prozy Ałbeny Grabowskiej i miłośników Jürgena Thorwalda.
Polecam.
2020-09-07 14:50:18

To zdecydowanie nie jest książka dla każdego. Niejednokrotnie cieszyłam się, że nie czytam jej przy kawie, bo ciśnienie szło samoistnie w górę.

Ałbena Grabowska podjęła się napisania powieści o medycynie z czasów, gdy fakt, iż najważniejsze było, by kobieta rodziła w bólach (bo takie jest boskie i ludzkie prawo), był najmniej kontrowersyjny. Szpitale i gabinety lekarskie to był świat mężczyzn – i to taki, gdzie jakiekolwiek ulepszenia to diabelskie podszepty. Autorka ubrała historię w formę powieści, zapoznała nas z wyrazistymi postaciami, co jeszcze bardziej pozwoliło na własnej skórze odczuć, jak wiele zawdzięczamy tym, którzy walczyli o zmiany. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak wzburzającej, ale jednocześnie autentycznie i bez lukru ukazującej realia tamtych czasów książki.

W powieści oprócz obrazowo nakreślonego tła polityczno-społecznego znajdziemy również zawikłaną historię doktora Bogumiła Korzyńskiego i jego rodziny. Chwilami nieco absurdalne wydarzenia pozwalały nabrać oddechu przed kolejnymi opisami tego, jak okrutne to były czasy. Najtrudniejsze chyba było czytanie fabularyzowanych rozdziałów przerywników, opisujących osoby, które w realnym świecie przyczyniły się do wielkich zmian w medycynie, chociaż za swojego życia nie były docenione.

Nie spodziewałam się, że ta książka aż tak mnie poruszy. Nie mam wątpliwości, że historia opisana przez Ałbenę Grabowską pozostanie ze mną na lata. Nie mam także wątpliwości, że sięgnę po inne powieści tej autorki.
2020-09-10 21:41:19

Zapowiada się ciekawa seria. Jeśli chcesz poznać ważne odkrycia medycyny, ale masz ochotę na powieść, to Ałbena Grabowska napisała książkę idealną. Ciekawa formuła składa się z opowieści o losach lekarza Bogumiła Korzyńskiego i jego perypetiach rodzinnych oraz fragmentów poświęconych prawdziwym odkrywcom. Bawi i uczy, jak to mówią.

Szansa na zapisanie się na kartach historii

Kiedy Polska nie istniała na mapie, lekarze i inni ludzie medycyny co chwilę odkrywali nowe metody leczenia, zgłębiali wiedzę dziś określaną mianem powszechnej. Czy ktoś słyszał wtedy o bakteriach, mikroorganizmach? Czy to jawiło się jako wymysł? Owszem. Mikroskop nie był tak znanym urządzeniem jak dziś i tylko nieliczni dostrzegali jego potencjał. Nieliczni wiedzieli również, że należy szukać źródeł choroby, których nie widać gołym okiem. W świecie właśnie odrzucono zbawcze działanie eteru, a jego propagatora doprowadzono do szaleństwa i śmierci. Niebywałe, że dzisiejsza medycyna nie istniałaby bez skutecznego usypiania pacjenta... Nim nastał XX wiek, higiena na szpitalnych korytarzach i w salach chorych była czymś zbędnym. Brud i smród towarzyszyły każdemu kto przekraczał ich próg. Moment odkrycia, że należy dezynfekować ręce po każdym zbadanym pacjencie okazał się przełomowy. Pionierzy medycyny wykazywali się chwalebnym uporem. Wiem, że dzięki nim dzisiaj możemy patrzeć dalej.

Każdy ma jakąś tajemnicę

Bogumił Korzyński, który ukończył Uniwersytet Medyczny w Wilnie, pragnie rozpocząć pracę w Szpitalu Dzieciątka Jezus pod okiem znakomitego profesora Tyczyńskiego. Pragnie specjalizować się w chorobach kobiecych. Jego żona właśnie spodziewa się kolejnego dziecka. Poprzednie porody prawie przypłaciła życiem, dlatego Bogumił zastanawia się nad użyciem kontrowersyjnego eteru, aby przeprowadzić cesarskie cięcie. Nikt nie wie jednak, że Bogumił ma tajemnicę, o której nie ma pojęcia jego piękna żona, ani jej zacna rodzina.

Zazwyczaj, gdy chcesz dowiedzieć się więcej na dany temat musisz sięgnąć po literaturę fachową. Ałbena Grabowska sprawiła, że pogłębianie wiedzy to czysta przyjemność. Fabuła powieści została przemyślana i przemycono w niej ważne odkrycia medyków tamtych czasów. Rozdziały poświęcone prawdziwym wynalazcom również czyta się jak najlepszą powieść. Z przyjemnością poczekam na kolejny tom serii "Uczniowie Hippokratesa".

2020-09-27 18:04:48

Rok 1850. W szpitalach krew i ropa mieszają się z brudem. Kobiety umierają w połogu. Chirurdzy przeprowadzają operacje w jak najkrótszym czasie. W warszawskim szpitalu zaczyna pracę doktor Bogumił Korzyński, który skrywa przed sekret. W pracy pomaga mu szwagierka Augusta Przybylska, prowadzi korespondencję z autorytetami medycyny. Chce być lekarzem, ale nie może. Znajduje sposób i wdziera się do grona uczniów Hippokratesa, choć katedra medycyny jest oporna na wszelkie reformy.
Lekka, prywatna praktyka i bogaci pacjenci a trud pracy w szpitalu z ciężko chorymi to dwa światy. Szpital to pole bitwy. Stara gwardia lekarzy sprzeciwia się wszystkiemu co nowe. Ich skostniałe poglądy ścierają się z nowoczesnymi. Autorka ukazuje etos zawodu i prestiż, poświęcenie życia pracy i trudności z nią związane. To ciągła nauka i nieustanne poszukiwanie wiedzy. W tym wszystkim idealista doktor Bogumił.
Zafascynował mnie świat medycyny opisany w powieści. Obrazowo, realistycznie, szczegółowo, a przy tym po ludzku z bólem i cierpieniem, pakietem emocji, z różnymi stanowiskami lekarzy. Wiarygodność opisów, przystępny język i prostota w przekazywaniu faktów historycznych, sprawne posługiwanie się terminami medycznymi sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem, a historię medycyny wchłania się bezboleśnie i szybko, czasami z niedowierzaniem i otwartymi ustami. Autorka zastosowała ciekawy zabieg kompozycyjny. Fabułę o postaciach fikcyjnych podzieliła na rozdziały, które poprzeplatała fabularyzowanymi opowieściami o prawdziwych lekarzach, pionierach medycyny w XIX wieku. Czytelnik poznaje siedmiu z nich, którzy na sobie testowali różne specyfiki.
Interesowało mnie prywatne życie doktora Bogumiła i skrywany przez niego sekret. Akcja kilkukrotnie się zagęszcza. Robi się tajemniczo i groźnie. Kłamstwa są szyte coraz grubszymi nićmi, a trupy chcą wyjść z szafy. Jego żona Domicela skrywa tajemnicę. Stopniowo zyskiwała w moich oczach, jednak to Augusta była najciekawszą postacią. Podziwiałam ją za odwagę, łamanie konwenansów, sprzeciwianie się woli rodziny i prawu. Konserwatywne poglądy Przybylskich i ich poza działały mi na nerwy. Teściowa wypisz wymaluj, Dariusz kuty na cztery nogi, lokaj Henryk z tupetem. W nieco przerażający sposób fascynowali mnie chirurdzy. Wszyscy bohaterowie skrojeni na miarę, wiarygodni w słowach i czynach, z marzeniami, rozterkami, sekretami i wadami.
„Doktor Bogumił” to książka napisana z miłością i pasją, w której prawdziwe odkrycia w medycynie przeplatają się z fikcją literacką; wciągająca powieść obrazująca rewolucję medycyny. Przenieście się w czasie i dowiedzcie się, jak to jest być częścią społeczności lekarskiej, jak ważne jest wsparcie bliskich, jaką rolę odgrywały kobiety, jak wyglądało życie w II połowie XIX w. Stańcie się świadkami przełomowych odkryć w medycynie.

2020-10-18 12:12:51

Do przeczytania powieści zachęciła mnie obietnica przeplatania losów głównych bohaterów z prawdziwymi odkryciami światowej medycyny oraz ukazanie trudności, przed którymi stawali lekarze w drugiej połowie XIX wieku. Możliwe, więc że to właśnie z tego powodu większe wrażenie zrobiła na mnie właśnie ta część książki. Historie z życia lekarzy – pionierów medycyny, których odkrycia przyczyniły się do zmian w leczeniu są niezwykłe, i to ze względu na nie, cieszę się, że sięgnęłam po tę pozycję. Uwielbiam takie „smaczki”. Historia medycyny, jej początków, tego jak kiedyś wyglądało leczenie i szpitale oraz świadomość tego, jak wygląda to dzisiaj pokazuje, jak wielkie postępy poczyniono – choć niestety nie w każdym zakresie, ponieważ w dalszym ciągu w sprawy medyczne, niepotrzebnie miesza się religię.
Jeśli zaś chodzi o część poświęconą tytułowemu Bogumiłowi oraz jego rodzinie zrobiła ona na mnie już dużo mniejsze wrażanie. W moim odczuciu była nierówna, a niektóre wątki wręcz mnie nudziły i nie wnosiły nic ciekawego.
Mimo medycznego charakteru, język książki jest zrozumiały, co sprawia, że całość czyta się bardzo szybko.
2020-11-13 14:12:29

Dopiero odkrywam tematykę lekarską w książkach, zwłaszcza, że jestem medycznym laikiem, który w tych klimatach lubi obcować jedynie z Dr Housem - często obawiam się nagromadzenia pojęć specjalistycznych, które będą dla mnie niezrozumiałe, czy nużące. Otrzymałam jednak "Doktora Bogumiła" i postanowiłam dać mu szansę - było to całkiem miłe zaskoczenie dla mnie.

Mamy tu ciekawą konstrukcję - historia główna jest podzielona na 7 części, a pomiędzy każdą z nich są krótsze historie historycznych lekarzy, którzy w XIX w. dokonują przełomów w medycynie - nierzadko będąc z początku wytykanymi palcami i wyśmiewanymi. W tych samych czasach żyje główny bohater powieści - Bogumił, który jest młodym lekarzem u progu swojej kariery. Pozorna sielanka w jego życiu i rodzinie zaburzona zostaje jednak trudnościami, które czekają go w nowej pracy oraz wychodzącymi na jaw sekretami z niezwykłej przeszłości...

Przyznam, że najbardziej wciągające dla mnie były właśnie wątki dotyczące intryg z wcześniejszego życia Bogumiła i reakcje jego najbliższych na nie. Autorka stopniowo odkrywała i dawkowała perfekcyjnie opowieść, która coraz bardziej mnie nurtowała. Szpitalne i medyczne rozterki myślę, że dla specjalisty w tych dziedzinach byłyby ciekawsze, niż dla mnie.

Grabowska ma niesamowity talent do kreowania bohaterów. Wspaniała feeria postaci, które momentalnie stawały mi jak żywe przed oczami jest niewątpliwą potęgą tej książki. Z ogromną przyjemnością smakowałam myśli, humor, uczucia i zachowania każdego, tak samo głównych, jak i pobocznych osób.

Grabowska ma niewątpliwie fenomenalną wiedze medyczną i talent pisarski. Nawet kogoś takiego jak ja, czyli mniej zafascynowanego powieścią obyczajową i lekarską, potrafiła przekonać do siebie i sprawić, że czytanie jej książki było czymś bardzo przyjemnym :)
2020-11-26 09:16:31



Podobne do: Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił (tom 1) - Ałbena Grabowska


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×