Strażniczka Słońca

Książka
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze + czas dostawy
Sugerowana cena detaliczna 59,90 PLN
Nasza cena: 45,31 PLN
Oszczędzasz 24%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Darmowa dostawa
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Strażniczka Słońca - Lunde Maja

 Nowa, urzekająca ilustracjami, mądra książka dla młodych czytelników stworzona przez autorki niezapomnianej Śnieżnej siostry!

 

Po zimie nadchodzi wiosna! Czy aby na pewno?

 

Kłujące w nos promienie słońca są dla Lilii tylko majaczącym w zakamarkach dziecięcej wyobraźni wspomnieniem. Słońce zniknęło, gdy miała niespełna rok. Jej świat jest szary, ponury i zasnuty deszczem. Dzień zlewa się tu z nocą. A nasiąknięta wodą ziemia od dawna nie rodzi plonów… Skąd zatem dziadek dziewczynki, jedyna bliska jej osoba, co trzy dni przynosi soczyste warzywa i owoce, by nakarmić mieszkańców wioski? Czy to możliwe, że udało mu się wyhodować te cuda w zapuszczonej szklarni, do której broni dostępu? A może skrywa inną tajemnicę? I gdzie, do licha, podziało się słońce?

 

Pewnego dnia ciekawość zawiedzie Lilię do zakazanego lasu, na sekretną ścieżkę, do ukrytej, zielonej doliny… Dziewczynka odnajdzie przyjaźń i znów poczuje na twarzy ciepłe promienie! Jednak czy mają one jedynie życiodajną moc?

 

Strażniczka Słońca to pełna przygód opowieść o stracie i towarzyszącej jej goryczy, walce z lękiem, ale też o miłości, szczęściu, nadziei na nową wiosnę oraz o tym, jak ważne są w przyrodzie równowaga i następujące po sobie pory roku. Bo to właśnie zimę, wiosnę, lato i jesień norweskie autorki postanowiły uczcić cyklem pięknych książek.

 

O zimie opowiada obsypana nagrodami Śnieżna siostra. Strażniczka Słońca to historia o tęsknocie za wiosną. A Maja Lunde i Lisa Aisato pracują już nad dwiema kolejnymi powieściami. Każda z nich zachwyci ilustracjami, wyciśnie wiadra łez i wywoła uśmiech na twarzach czytelników. Gwarantujemy!

 

 

Piękna.

„Dagbladet”

 

Łatwa do pokochania!

„VG”

 

Wciągająca niczym hollywoodzki thriller!

„Aftenposten”



Maja Lunde (ul. 1975) – norweska scenarzystka filmowa i telewizyjna, popularna autorka książek dla dzieci (m.in. Śnieżna siostra, Strażniczki Słońca) oraz powieści dla dorosłych (Historia pszczół, Błękit, Ostatni), ukazujących się w ramach klimatycznej tetralogii. Jej książki przetłumaczono dotychczas na czterdzieści języków i sprzedano w nakładzie przeszło dwóch i pół miliona egzemplarzy!



Lisa Aisato (ur. 1981) – norweska autorka i ilustratorka. Jej magiczny i niepowtarzalny styl sprawił, że jest jedną z najbardziej cenionych i kochanych artystek w Norwegii. Prowadzi własną galerię w swoim domu na wyspach Hvaler, gdzie mieszka razem z rodziną. Nominowana do: Astrid Lindgren Memorial Award (ALMA) 2018 oraz H. C. Andersen Award 2016. Za ilustracje do książki O dziewczynce, która chciała ocalić książki (The Girl Who Wanted to Save the Books) otrzymała nagrodę Ordknappen 2018. Jej autorska książka Życie (polska premiera w drugiej połowie 2021 roku) zdobyła Nagrodę Księgarzy Norweskich.




Szczegóły: Strażniczka Słońca - Lunde Maja

Tytuł: Strażniczka Słońca
Autor: Lunde Maja
Wydawnictwo: Literackie
Kod paskowy: 9788308073636
ISBN: 978-83-08-07363-6
Tytuł oryginału: Solvokteren
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 200
Format: 24.0x27.0 cm
Oprawa: twarda


Recenzje: Strażniczka Słońca - Lunde Maja

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Przed poprzednimi świętami Bożego Narodzenia słyszałam dużo o książce „Śnieżna siostra”. Były to same pozytywne słowa. Jednak dopiero w tym roku odważyłam się przeczytać tę książkę. No i zakochałam się. Historia poruszyła moje serce. Od razu wiedziałam, że muszę sięgnąć po kolejne książki z cyklu „Kwartet sezonowy”. Kiedy zobaczyłam zapowiedź „Strażniczki Słońca”, to nie mogłam się doczekać momentu czytania.
Książkę „Strażniczka Słońca” zaczęłam czytać z wielkimi oczekiwaniami. Pragnęłam, aby znowu poznać historię, która poruszy moje serce. Tak też się stało. Znalazłam tutaj marzenia, tęsknotę, miłość, przyjaźń, przeżywanie żałoby. Kiedy w książce było opisywana pora deszczowa, to czułam ten nieprzyjemny chłód. Gdy pojawiało się słońce, to odczuwałam przyjemne ciepło. To niesamowite, że podczas lektury doznawałam wszystkich opisywanych emocji.
„Strażniczka Słońca” to przepięknie ilustrowana powieść, która jest przepełniona przeróżnymi emocjami. Jestem pewna, że poruszy nawet najtwardsze serce. Jest to książka, która oczaruje zarówno mniejszego, jak i większego człowieka. Warta, aby mieć ją na swojej półeczce. Jestem pewna, że nie raz wrócę do tej historii. Jestem nią zachwycona.
2021-03-22 16:19:29

Akcja tej powieści rozgrywa się w małej wiosce, w świecie, w którym nie ma Słońca już od kilku lat. Jest tylko deszcz, chmury i chłód. Brakuje por roku, a co za tym idzie, brakuje też żywności.
Lily mieszka ze swym dziadkiem, który raz na trzy dni przynosi dla całej wioski warzywa i owoce, gdyż zajmuje się szklarnią, do której zakazuje wstępu innym osobom, nawet swojej wnuczce.
Jednak pewnego dnia Lily wchodzi do szklarni i odkrywa tajemnicę dziadka - rosnące tam rośliny są wątłe i delikatne - skąd więc bierze się żywność, która pozwala przetrwać osadzie?
Czy Lily odkryje prawdę? Czy dowie się dlaczego zniknęło Słońce i spróbuję przywrócić równowagę w przyrodzie?

Strażniczka Słońca, podobnie jak Śnieżna siostra, to powieść wzruszająca i skłaniająca do myślenia. Przepięknie ilustrowana zachwyca zarówno szatą graficzną, jak i historią, które wspólnie tworzą niezapomnianą i cudowną całość.
Ta książka opowiada nie tylko o braku równowagi w przyrodzie, ale też o zatraceniu się w smutku i gniewie tak bardzo, że chcąc dobra można wyrządzić jeszcze więcej krzywd innym. Złości tak wielkiej, że tylko inna osoba może nas z tych uczuć wyzwolić, choć nie będzie to wcale łatwe zadanie i może minąć dużo czasu, nim wszystko wróci do normy.
Polecam Strażniczkę Słońca nie tylko młodszym, ale i też starszym czytelnikom. To prawdziwa uczta dla oka i duszy.
2021-03-23 19:26:39


Pozycja niezwykła.. z całą paletą trudnych emocji, do tego w cudownej oprawie graficznej i w najpiękniejszym wydaniu od Wydawnictwo Literackie.

Wyobrażacie sobie świat spowity mrokiem, w którym nie ma dnia i nocy, ani następujących po sobie pór roku.. jest za to kraina wiecznego deszczu, szarość i zmierzch.
Główna bohaterka, Lilia pragnie doświadczyć wiosny.. tęskni za promieniami słońca, choć jego ciepło pamięta z bardzo wczesnych wspomnień. Miała zaledwie rok, gdy lśniąca kula zniknęła z nieba, a świat ogarnęła ciemność. Dziewczynkę wychowuje dziadek, człowiek z zasadami, który ostatnie lata życia poświęcił szklarni.
Staruszek hoduje warzywa, bez jego pomocy ludzie już dawno umarliby z głodu. Brak słońca pozbawił rośliny życia, lecz dziadek jakimś cudem regularnie dostarcza jedzenia do wioski.
Pewnego dnia, dziewczynka zagląda do szklarni i odkrywa sekret dziadkowych warzyw.
Na tyłach odnajduje drzwi, a niesiona zapachem roślin, rusza ku wielkiej i bardzo przewrotnej przygodzie..

Jakie tajemnice skrywa w swojej szklarni dziadek?
Co czeka na Lilię za tajemniczą przełączą w lesie?
Kim jest tytułowa Strażniczka Słońca i Chłopiec, którego spotkała w kwiecistej dolinie?

Historia zestawia nam ogrom emocji, od tęsknoty za poczuciem bliskości i miłości.. po gniew, rozpacz, żądzę zemsty i przebaczenie.
Lilia pragnęła podzielić się dobrem, którego zaznała w dolinie, nie chciała tego zatrzymać dla siebie, pragnęła, by inni też mogli najeść się do syta.
Książka mówi o zachowaniu równowagi w przyrodzie, ale też bezlitosnym działaniu sił przyrody w stosunku do człowieka.

Piękna i wielowymiarowa, polecam z całego serca
2021-03-24 17:33:17

"Kiedy zamykałam oczy, wciąż czułam słońce na nosie i policzkach, kłujące ciepło wnikające we mnie, niepodobne do niczego innego. Ciepło, które sprawiało, że moje serce miękło, a myśli były bezpieczne. Dzięki temu na swój sposób wiedziałam, czym jest słońce, chociaż zniknęło dawno, dawno temu, gdy miałam rok. "

Słoneczna pogoda, zmieniające się pory roku, czy soczyste owoce dojrzewające na drzewach, to tylko wspomnienia. Lilia była malutkim dzieckiem, kiedy zniknęło słońce, a wszystko wokół stało się przygnębiająco szare. Deszcz, który zdominował pogodę sprawił, że ziemia stała się jałowa i mieszkańcy wioski głodowali. Jedyne pożywienie dostarczał dziadek dziewczynki. Raz na kilka dni przynosił dla mieszkańców kosze pełne owoców i warzyw. Nikt nie wiedział skąd je brał, do czasu...

Strażniczka Słońca to książka, która porusza najczulszą strunę w czytelniczym sercu. Autorka stworzyła przepiękną opowieść o odwadze, odpowiedzialności i nadzei. Pokazuje jak przepełnione żalem i brakiem czułości może być dorastanie oraz jak nieprzepracowany smutek może doprowadzić do katastrofalnych skutków. Choć opowiada o małej dziewczynce, to pokazuje że jest ona bardziej dojrzała niż niejeden dorosły. Nie patrząc na niebezpieczeństwo oraz ryzyko postanawia odzyskać słońce i przywrócić dawny porządek. Lilia swoim postępowaniem udowadnia jak wielka jest siła przyjaźni i miłości. Ta książka zachwyca treścią i ponadczasowymi wartościami. Trzeba przyznać, że jest również pięknie wydana. Ilustracje mają niesamowitą szatę graficzną, przykuwają wzrok i pobudzają wyobraźnię. Zakochają się w nich nie tylko dzieci, ale również dorośli. Książkę polecam nieco starszym dzieciom oraz oczywiście dorosłym.
2021-03-26 19:34:57

„Strażnicza Słońca” to cudowna opowieść o tym, że w przyrodzie wszystko ma swoje miejsce i czas. Piękna baśń Mai Lunde pokazuje czytelnikom świat, w którym tytułowa Strażniczka postanowiła zamknąć słońce w skalnej grocie. Przez długi czas nie poznajemy motywów jej działania. Trudno z resztą zrozumieć jak ktoś może uważać słońce za swoje. Postapokaliptyczny krajobraz, który pokazuje nam Lilia i cudowna kraina wiecznej wiosny są jak zderzenia dwóch światów! I choć młoda dziewczyna początkowo zachłysnęła się szczęściem i utrzymuje istnienie doliny w tajemnicy (na prośbę Chłopca z resztą), to już wkrótce w jej sercu pojawia się to palące uczucie… Wyrzuty sumienia? Poczucie niesprawiedliwości? Trudno je nazwać, jednak Lilia walczy ze sobą i poczuciem współodpowiedzialności za mieszkańców wioski. Jaką decyzję podejmie dziewczyna? I jakie będą konsekwencje wyborów, których dokona?

Historia Lilii to także opowieść o pierwszej miłości, przyjaźni i trudach dojrzewania. Nastoletnia Lilia czuje, że się zmienia. Nie czerpie już przyjemności z zabaw z rok młodszą od niej Theą. Czuje się z tym źle, jednak nie wie, jak wytłumaczyć swoje emocje przyjaciółce. Co więcej, tajemnice wynikające z poznania Chłopca stawiają między dziewczętami kolejny mur. „Strażniczka Słońca” to książka o wielu wątkach, dotykająca wielu problemów i zawiłości ludzkich uczuć oraz relacji. Każdy rozdział to piękne przemyślenia, pokazujące, że nic nie jest albo czarne, albo białe. Świat jest feerią barw, w których czasem niełatwo jest się odnaleźć.

Nie da się pisać o „Strażnicze Słońca” nie wspominając o ilustracjach. Grafiki Lisy Aisato są niemal jak obrazy, proszące się, by oprawić je w ramy. Ilustratorka cudownie pokazuje estetyczne zderzenie dwóch krain. Wioska Lilii tonie w szarości, a smutek i poczucie beznadziei wręcz kapią ze stron niczym łzy. Jednak gdy przeniesiemy się do doliny, wszystko się zmienia. Widać szczęście, a soczyste barwy rozgrzewają serce czytelnika. Dają nadzieję na zmianę… Jednak nic w tej książce nie będzie proste i oczywiste. Widać to zarówno w tekście, jak i na ilustracjach. Morze emocji, wiele dylematów i niełatwych wyborów sprawiają, że książka chwyta za serce. Jest to zdecydowanie opowieść, która pozostawia po sobie ślad!

Gorąco polecam „Strażniczkę Słońca” dzieciom od 7. roku życia oraz dorosłym.
2021-03-30 10:18:10

Szary świat pozbawiony promieni słońca, ale nie pozbawiony nadziei.

„Odkąd pamiętam, zawsze marzyłam o tym, żeby nastąpiło coś, co sprawi, że wszystko się zmieni. Że zajdzie zmiana w moim życiu i na świecie, dzięki czemu wszystkim będzie lepiej. Ja przede wszystkim pragnęłam – zaraz po tym, by mieć rodziców – doświadczyć wiosny."

Słońce zniknęło. Wiele lat temu zostało zabrane z nieba, a przyroda oraz ludzie wciąż nie otrząsnęli się po tej stracie. Każdego dnia ciężkie chmury przynoszą deszcz, a rośliny nie chcą rosnąć. Wychudłe kanciaste twarze z wielkimi oczami stanowią typową urodę człowieka, któremu przyszło żyć w tak trudnych czasach. Racje żywnościowe są zbyt małe, by móc się najeść, ale wszyscy są wdzięczni za to, co mają. Świeże warzywa i owoce bowiem co trzy dni dla całej wioski dostarcza pewien starszy pan. Obywatel cieszący się ogromnym szacunkiem, a dla Lilii po prostu dziadek. Jej jedyny krewny i najważniejsza w jej życiu osoba. Co jednak się wydarzy, gdy dziewczynka odkryje jego sekret? Jakie będzie miało to dla wszystkich konsekwencje?

Opowieść pełna stukotu kropel deszczu i ciepła promieni słońca. Historia o wybaczeniu, akceptacji straty, nadziei na lepsze i miłości.

Maja Lunde stworzyła tekst, który otula czytelnika i dostarcza ogromu przyjemności. Jej kreacja świata w tym wydaniu jest bardzo prosta (w końcu docelowo książka przeznaczona jest dla młodszych), ale pełna istotnej treści. Wyczułam zgrzyty w realizmie magicznym, ale ani trochę nie odebrało mi to przyjemności z lektury. Niewątpliwie największym atutem książki są jednak ilustracje Lisy Aisato. Na jej prace mogę patrzeć godzinami i przyjemność, jaką z tego czerpię, zdaje się nie maleć. Dzięki niej niezły tekst zyskuje magii i piękna. Po połączeniu sił tych dwóch autorek zyskujemy naprawdę godną uwagi pozycję przede wszystkim dla młodszych, ale i dla starszych. Z serca więc polecam „Strażniczkę słońca", która reprezentuje wiosnę w „Kwartecie sezonowym".
2021-04-12 21:22:46

Książka

Strażniczka Słońca

 Nowa, urzekająca ilustracjami, mądra książka dla młodych czytelników stworzona przez autorki niezapomnianej Śnieżnej siostry!
 
Po zimie nadchodzi wiosna! Czy aby na pewno?
 
Kłujące w nos promienie słońca są dla Lilii tylko majaczącym w zakamarkach dziecięcej wyobraźni wspomnieniem. Słońce zniknęło, gdy miała niespełna rok. Jej świat jest szary, ponury i zasnuty deszczem. Dzień zlewa się tu z nocą. A nasiąknięta wodą ziemia od dawna nie rodzi plonów… Skąd zatem dziadek dziewczynki, jedyna bliska jej osoba, co trzy dni przynosi soczyste warzywa i owoce, by nakarmić mieszkańców wioski? Czy to możliwe, że udało mu się wyhodować te cuda w zapuszczonej szklarni, do której broni dostępu? A może skrywa inną tajemnicę? I gdzie, do licha, podziało się słońce?
 
Pewnego dnia ciekawość zawiedzie Lilię do zakazanego lasu, na sekretną ścieżkę, do ukrytej, zielonej doliny… Dziewczynka odnajdzie przyjaźń i znów poczuje na twarzy ciepłe promienie! Jednak czy mają one jedynie życiodajną moc?
 
Strażniczka Słońca to pełna przygód opowieść o stracie i towarzyszącej jej goryczy, walce z lękiem, ale też o miłości, szczęściu, nadziei na nową wiosnę oraz o tym, jak ważne są w przyrodzie równowaga i następujące po sobie pory roku. Bo to właśnie zimę, wiosnę, lato i jesień norweskie autorki postanowiły uczcić cyklem pięknych książek.
 
O zimie opowiada obsypana nagrodami Śnieżna siostra. Strażniczka Słońca to historia o tęsknocie za wiosną. A Maja Lunde i Lisa Aisato pracują już nad dwiema kolejnymi powieściami. Każda z nich zachwyci ilustracjami, wyciśnie wiadra łez i wywoła uśmiech na twarzach czytelników. Gwarantujemy!
 
 
Piękna.
„Dagbladet”
 
Łatwa do pokochania!
„VG”
 
Wciągająca niczym hollywoodzki thriller!
„Aftenposten”

Maja Lunde (ul. 1975) – norweska scenarzystka filmowa i telewizyjna, popularna autorka książek dla dzieci (m.in. Śnieżna siostra, Strażniczki Słońca) oraz powieści dla dorosłych (Historia pszczół, Błękit, Ostatni), ukazujących się w ramach klimatycznej tetralogii. Jej książki przetłumaczono dotychczas na czterdzieści języków i sprzedano w nakładzie przeszło dwóch i pół miliona egzemplarzy!

Lisa Aisato (ur. 1981) – norweska autorka i ilustratorka. Jej magiczny i niepowtarzalny styl sprawił, że jest jedną z najbardziej cenionych i kochanych artystek w Norwegii. Prowadzi własną galerię w swoim domu na wyspach Hvaler, gdzie mieszka razem z rodziną. Nominowana do: Astrid Lindgren Memorial Award (ALMA) 2018 oraz H. C. Andersen Award 2016. Za ilustracje do książki O dziewczynce, która chciała ocalić książki (The Girl Who Wanted to Save the Books) otrzymała nagrodę Ordknappen 2018. Jej autorska książka Życie (polska premiera w drugiej połowie 2021 roku) zdobyła Nagrodę Księgarzy Norweskich.

Cena 59,90 PLN
Nasza cena 45,31 PLN
Oszczędzasz 24%
Wysyłka: 2 - 3 dni robocze + czas dostawy
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Darmowa dostawa

Szczegóły: Strażniczka Słońca - Lunde Maja

Tytuł: Strażniczka Słońca
Autor: Lunde Maja
Wydawnictwo: Literackie
Kod paskowy: 9788308073636
ISBN: 978-83-08-07363-6
Tytuł oryginału: Solvokteren
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 200
Format: 24.0x27.0 cm
Oprawa: twarda


Recenzje: Strażniczka Słońca - Lunde Maja

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Przed poprzednimi świętami Bożego Narodzenia słyszałam dużo o książce „Śnieżna siostra”. Były to same pozytywne słowa. Jednak dopiero w tym roku odważyłam się przeczytać tę książkę. No i zakochałam się. Historia poruszyła moje serce. Od razu wiedziałam, że muszę sięgnąć po kolejne książki z cyklu „Kwartet sezonowy”. Kiedy zobaczyłam zapowiedź „Strażniczki Słońca”, to nie mogłam się doczekać momentu czytania.
Książkę „Strażniczka Słońca” zaczęłam czytać z wielkimi oczekiwaniami. Pragnęłam, aby znowu poznać historię, która poruszy moje serce. Tak też się stało. Znalazłam tutaj marzenia, tęsknotę, miłość, przyjaźń, przeżywanie żałoby. Kiedy w książce było opisywana pora deszczowa, to czułam ten nieprzyjemny chłód. Gdy pojawiało się słońce, to odczuwałam przyjemne ciepło. To niesamowite, że podczas lektury doznawałam wszystkich opisywanych emocji.
„Strażniczka Słońca” to przepięknie ilustrowana powieść, która jest przepełniona przeróżnymi emocjami. Jestem pewna, że poruszy nawet najtwardsze serce. Jest to książka, która oczaruje zarówno mniejszego, jak i większego człowieka. Warta, aby mieć ją na swojej półeczce. Jestem pewna, że nie raz wrócę do tej historii. Jestem nią zachwycona.
2021-03-22 16:19:29

Akcja tej powieści rozgrywa się w małej wiosce, w świecie, w którym nie ma Słońca już od kilku lat. Jest tylko deszcz, chmury i chłód. Brakuje por roku, a co za tym idzie, brakuje też żywności.
Lily mieszka ze swym dziadkiem, który raz na trzy dni przynosi dla całej wioski warzywa i owoce, gdyż zajmuje się szklarnią, do której zakazuje wstępu innym osobom, nawet swojej wnuczce.
Jednak pewnego dnia Lily wchodzi do szklarni i odkrywa tajemnicę dziadka - rosnące tam rośliny są wątłe i delikatne - skąd więc bierze się żywność, która pozwala przetrwać osadzie?
Czy Lily odkryje prawdę? Czy dowie się dlaczego zniknęło Słońce i spróbuję przywrócić równowagę w przyrodzie?

Strażniczka Słońca, podobnie jak Śnieżna siostra, to powieść wzruszająca i skłaniająca do myślenia. Przepięknie ilustrowana zachwyca zarówno szatą graficzną, jak i historią, które wspólnie tworzą niezapomnianą i cudowną całość.
Ta książka opowiada nie tylko o braku równowagi w przyrodzie, ale też o zatraceniu się w smutku i gniewie tak bardzo, że chcąc dobra można wyrządzić jeszcze więcej krzywd innym. Złości tak wielkiej, że tylko inna osoba może nas z tych uczuć wyzwolić, choć nie będzie to wcale łatwe zadanie i może minąć dużo czasu, nim wszystko wróci do normy.
Polecam Strażniczkę Słońca nie tylko młodszym, ale i też starszym czytelnikom. To prawdziwa uczta dla oka i duszy.
2021-03-23 19:26:39


Pozycja niezwykła.. z całą paletą trudnych emocji, do tego w cudownej oprawie graficznej i w najpiękniejszym wydaniu od Wydawnictwo Literackie.

Wyobrażacie sobie świat spowity mrokiem, w którym nie ma dnia i nocy, ani następujących po sobie pór roku.. jest za to kraina wiecznego deszczu, szarość i zmierzch.
Główna bohaterka, Lilia pragnie doświadczyć wiosny.. tęskni za promieniami słońca, choć jego ciepło pamięta z bardzo wczesnych wspomnień. Miała zaledwie rok, gdy lśniąca kula zniknęła z nieba, a świat ogarnęła ciemność. Dziewczynkę wychowuje dziadek, człowiek z zasadami, który ostatnie lata życia poświęcił szklarni.
Staruszek hoduje warzywa, bez jego pomocy ludzie już dawno umarliby z głodu. Brak słońca pozbawił rośliny życia, lecz dziadek jakimś cudem regularnie dostarcza jedzenia do wioski.
Pewnego dnia, dziewczynka zagląda do szklarni i odkrywa sekret dziadkowych warzyw.
Na tyłach odnajduje drzwi, a niesiona zapachem roślin, rusza ku wielkiej i bardzo przewrotnej przygodzie..

Jakie tajemnice skrywa w swojej szklarni dziadek?
Co czeka na Lilię za tajemniczą przełączą w lesie?
Kim jest tytułowa Strażniczka Słońca i Chłopiec, którego spotkała w kwiecistej dolinie?

Historia zestawia nam ogrom emocji, od tęsknoty za poczuciem bliskości i miłości.. po gniew, rozpacz, żądzę zemsty i przebaczenie.
Lilia pragnęła podzielić się dobrem, którego zaznała w dolinie, nie chciała tego zatrzymać dla siebie, pragnęła, by inni też mogli najeść się do syta.
Książka mówi o zachowaniu równowagi w przyrodzie, ale też bezlitosnym działaniu sił przyrody w stosunku do człowieka.

Piękna i wielowymiarowa, polecam z całego serca
2021-03-24 17:33:17

"Kiedy zamykałam oczy, wciąż czułam słońce na nosie i policzkach, kłujące ciepło wnikające we mnie, niepodobne do niczego innego. Ciepło, które sprawiało, że moje serce miękło, a myśli były bezpieczne. Dzięki temu na swój sposób wiedziałam, czym jest słońce, chociaż zniknęło dawno, dawno temu, gdy miałam rok. "

Słoneczna pogoda, zmieniające się pory roku, czy soczyste owoce dojrzewające na drzewach, to tylko wspomnienia. Lilia była malutkim dzieckiem, kiedy zniknęło słońce, a wszystko wokół stało się przygnębiająco szare. Deszcz, który zdominował pogodę sprawił, że ziemia stała się jałowa i mieszkańcy wioski głodowali. Jedyne pożywienie dostarczał dziadek dziewczynki. Raz na kilka dni przynosił dla mieszkańców kosze pełne owoców i warzyw. Nikt nie wiedział skąd je brał, do czasu...

Strażniczka Słońca to książka, która porusza najczulszą strunę w czytelniczym sercu. Autorka stworzyła przepiękną opowieść o odwadze, odpowiedzialności i nadzei. Pokazuje jak przepełnione żalem i brakiem czułości może być dorastanie oraz jak nieprzepracowany smutek może doprowadzić do katastrofalnych skutków. Choć opowiada o małej dziewczynce, to pokazuje że jest ona bardziej dojrzała niż niejeden dorosły. Nie patrząc na niebezpieczeństwo oraz ryzyko postanawia odzyskać słońce i przywrócić dawny porządek. Lilia swoim postępowaniem udowadnia jak wielka jest siła przyjaźni i miłości. Ta książka zachwyca treścią i ponadczasowymi wartościami. Trzeba przyznać, że jest również pięknie wydana. Ilustracje mają niesamowitą szatę graficzną, przykuwają wzrok i pobudzają wyobraźnię. Zakochają się w nich nie tylko dzieci, ale również dorośli. Książkę polecam nieco starszym dzieciom oraz oczywiście dorosłym.
2021-03-26 19:34:57

„Strażnicza Słońca” to cudowna opowieść o tym, że w przyrodzie wszystko ma swoje miejsce i czas. Piękna baśń Mai Lunde pokazuje czytelnikom świat, w którym tytułowa Strażniczka postanowiła zamknąć słońce w skalnej grocie. Przez długi czas nie poznajemy motywów jej działania. Trudno z resztą zrozumieć jak ktoś może uważać słońce za swoje. Postapokaliptyczny krajobraz, który pokazuje nam Lilia i cudowna kraina wiecznej wiosny są jak zderzenia dwóch światów! I choć młoda dziewczyna początkowo zachłysnęła się szczęściem i utrzymuje istnienie doliny w tajemnicy (na prośbę Chłopca z resztą), to już wkrótce w jej sercu pojawia się to palące uczucie… Wyrzuty sumienia? Poczucie niesprawiedliwości? Trudno je nazwać, jednak Lilia walczy ze sobą i poczuciem współodpowiedzialności za mieszkańców wioski. Jaką decyzję podejmie dziewczyna? I jakie będą konsekwencje wyborów, których dokona?

Historia Lilii to także opowieść o pierwszej miłości, przyjaźni i trudach dojrzewania. Nastoletnia Lilia czuje, że się zmienia. Nie czerpie już przyjemności z zabaw z rok młodszą od niej Theą. Czuje się z tym źle, jednak nie wie, jak wytłumaczyć swoje emocje przyjaciółce. Co więcej, tajemnice wynikające z poznania Chłopca stawiają między dziewczętami kolejny mur. „Strażniczka Słońca” to książka o wielu wątkach, dotykająca wielu problemów i zawiłości ludzkich uczuć oraz relacji. Każdy rozdział to piękne przemyślenia, pokazujące, że nic nie jest albo czarne, albo białe. Świat jest feerią barw, w których czasem niełatwo jest się odnaleźć.

Nie da się pisać o „Strażnicze Słońca” nie wspominając o ilustracjach. Grafiki Lisy Aisato są niemal jak obrazy, proszące się, by oprawić je w ramy. Ilustratorka cudownie pokazuje estetyczne zderzenie dwóch krain. Wioska Lilii tonie w szarości, a smutek i poczucie beznadziei wręcz kapią ze stron niczym łzy. Jednak gdy przeniesiemy się do doliny, wszystko się zmienia. Widać szczęście, a soczyste barwy rozgrzewają serce czytelnika. Dają nadzieję na zmianę… Jednak nic w tej książce nie będzie proste i oczywiste. Widać to zarówno w tekście, jak i na ilustracjach. Morze emocji, wiele dylematów i niełatwych wyborów sprawiają, że książka chwyta za serce. Jest to zdecydowanie opowieść, która pozostawia po sobie ślad!

Gorąco polecam „Strażniczkę Słońca” dzieciom od 7. roku życia oraz dorosłym.
2021-03-30 10:18:10

Szary świat pozbawiony promieni słońca, ale nie pozbawiony nadziei.

„Odkąd pamiętam, zawsze marzyłam o tym, żeby nastąpiło coś, co sprawi, że wszystko się zmieni. Że zajdzie zmiana w moim życiu i na świecie, dzięki czemu wszystkim będzie lepiej. Ja przede wszystkim pragnęłam – zaraz po tym, by mieć rodziców – doświadczyć wiosny."

Słońce zniknęło. Wiele lat temu zostało zabrane z nieba, a przyroda oraz ludzie wciąż nie otrząsnęli się po tej stracie. Każdego dnia ciężkie chmury przynoszą deszcz, a rośliny nie chcą rosnąć. Wychudłe kanciaste twarze z wielkimi oczami stanowią typową urodę człowieka, któremu przyszło żyć w tak trudnych czasach. Racje żywnościowe są zbyt małe, by móc się najeść, ale wszyscy są wdzięczni za to, co mają. Świeże warzywa i owoce bowiem co trzy dni dla całej wioski dostarcza pewien starszy pan. Obywatel cieszący się ogromnym szacunkiem, a dla Lilii po prostu dziadek. Jej jedyny krewny i najważniejsza w jej życiu osoba. Co jednak się wydarzy, gdy dziewczynka odkryje jego sekret? Jakie będzie miało to dla wszystkich konsekwencje?

Opowieść pełna stukotu kropel deszczu i ciepła promieni słońca. Historia o wybaczeniu, akceptacji straty, nadziei na lepsze i miłości.

Maja Lunde stworzyła tekst, który otula czytelnika i dostarcza ogromu przyjemności. Jej kreacja świata w tym wydaniu jest bardzo prosta (w końcu docelowo książka przeznaczona jest dla młodszych), ale pełna istotnej treści. Wyczułam zgrzyty w realizmie magicznym, ale ani trochę nie odebrało mi to przyjemności z lektury. Niewątpliwie największym atutem książki są jednak ilustracje Lisy Aisato. Na jej prace mogę patrzeć godzinami i przyjemność, jaką z tego czerpię, zdaje się nie maleć. Dzięki niej niezły tekst zyskuje magii i piękna. Po połączeniu sił tych dwóch autorek zyskujemy naprawdę godną uwagi pozycję przede wszystkim dla młodszych, ale i dla starszych. Z serca więc polecam „Strażniczkę słońca", która reprezentuje wiosnę w „Kwartecie sezonowym".
2021-04-12 21:22:46


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×