Promocja
Zamów teraz a Twoje
zamówienie wyślemy jeszcze dzisiaj!
Cena przed promocją 39,90 PLN
Nasza cena: 22,61 PLN
Oszczędzasz 43%
Produkty promocyjne
wyprzedają się szybciej
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Darmowa dostawa
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów

Opis: Zmora - Małecki Robert

W świecie, w którym wszyscy kłamią, nikt nie słyszy prawdy



Kama Kosowska, niespełniona dziennikarka, wraca do Torunia i otrzymuje propozycję udziału w programie o tajemniczym zaginięciu z 1986 roku. Wtedy też przepadł bez śladu jej kolega z dzieciństwa, siedmioletni Piotrek Janocha. Kama jest jedną z osób, które ponad trzydzieści lat temu jako ostatnie widziały chłopca żywego.

Gdy po wielu latach akta starej sprawy trafią w ręce komisarza Lesława Korcza, odkryje on szereg rażących nieprawidłowości, a cień podejrzenia padnie na owdowiałego ojca Kamy, emerytowanego policjanta, Waldemara Kosowskiego. Kiedy prawda sprzed lat zacznie wychodzić na jaw, dziennikarka będzie musiała również stanąć oko w oko z niewyobrażalną prawdą na temat śmierci swojej matki.

Czy uda jej się wyjaśnić, co wydarzyło się podczas tamtych tragicznych wakacji? Porażający thriller kryminalny, w którym rodzinne sekrety zyskują niszczycielską moc…


Szczegóły: Zmora - Małecki Robert

Tytuł: Zmora
Autor: Małecki Robert
Wydawnictwo: Czwarta Strona
ISBN: 9788366736191
Języki: polski
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 448
Format: 13.5x20.5 cm
Oprawa: Miękka
Waga: 0.45 kg


Recenzje: Zmora - Małecki Robert

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

“Zazwyczaj tak to właśnie wygląda - mówi, gdy dojeżdżamy pod blok. - Proste zbrodnie sprawiają najwięcej kłopotów”

Kama Kosowska, jest dziennikarką. Wraca do rodzinnej miejscowości i otrzymuje propozycję udziału w programie opowiadającym o zaginięciu z 1986 roku. Wtedy zginął kolega Kamy, siedmioletni Piotrek Janocha. Kobieta jest jedną z osób, które jako ostatnie widziały chłopca przed zniknięciem.
Po wielu latach akta tej sprawy trafiają w ręce komisarza Lesława Korcza. Odkrywa on szereg rażących nieprawidłowości, a podejrzenia padają na emerytowanego policjanta, owdowiałego ojca Kamy, Waldemara Kosowskiego.
Zaczynają wychodzić na jaw tajemnice z przeszłości, a Kama, która zaczyna się interesować sprawą musi też zmierzyć się z prawdą na temat śmierci swojej matki.

“Zmora” to moje pierwsze (i na pewno nie ostatnie) spotkanie z twórczością Roberta Małeckiego. Muszę wam powiedzieć, że to było genialne ! Autor świetnie połączył thriller z kryminałem. Fabuła wciąga, a autor powoli buduje napięcie. Akcja toczy się powoli, jednak tym razem jest to zdecydowany plus historii. Z każdą stroną wychodzą na jaw kolejne tajemnice.
2021-04-24 11:17:44

Moje uczucia do Bernarda Grossa, bohatera cyklu kryminalnego Roberta Małeckiego
są na tyle głębokie, że po przeczytaniu thrillera autora "Żałobnica", czułam pewien niedosyt. Brakowało mi w nim po prostu Grossa. Jednak „Zmorą” autor kupił mnie zupełnie, bo prócz tego co uwielbiam, czyli mrocznej historii której wyjaśnienie przynieść może jedynie przeszłość, pojawia się i wzmianka o moim ulubieńcu.

Kamila Kosowska, dziennikarka, wraca po latach do Torunia będąc na życiowym zakręcie zarówno w kwestiach zawodowych, jak i osobistych. Jakby tego było mało narasta zainteresowanie mediów sprawą zaginięcia przed laty siedmiolatka, kolegi Kamili, którego jako ostatnia widziała żywego. Wracają wspomnienia, jak i chęć wyjaśnienia pewnych nieścisłości związanych z prowadzonym przez jej ojca śledztwem. Dokąd doprowadzi rozpamiętywanie przeszłości?

W "Zmorze" przeszłość jest jak hydra, której z każdej odciętej głowy wyrastają dwie kolejne, wyciągając na światło dzienne dawne zbrodnie i tajemnice, które miały na zawsze pozostać w ukryciu. I choć czas płynie nieubłaganie, wspomnienia nie dają o sobie zapomnieć, bulgocząc pod powierzchnią jak uśpiony na chwilę, grożący wybuchem wulkan.

To znakomite połączenie thrillera i kryminału, niepokojące, mroczne i niosące w swej treści coś więcej, niż odpowiedzi na dręczące czytelnika pytania. Zagłębienie się w świat dziecięcych tragedii, kłamstw ze strony najbliższych, raniących najbardziej i wyrzutów sumienia kładących się cieniem na całym życiu.

Zaskakujące zakończenie tej zagadkowej, niejasnej i okrytej mrokiem tajemnicy historii satysfakcjonuje równie mocno jak kreacja bohaterów i znakomity styl autora. Choć z utęsknieniem czekam na dalsze losy Grossa, to mam nadzieję na kolejne świetne thrillery autora.
2021-04-28 10:22:40

Pana Roberta znam i cenię zwłaszcza za rewelacyjne serie kryminalne. Jak wyszedł mu romans z dusznym thrillerem? O tym przekonałam się na własnej skórze.

Kama wraca pokonana do swego rodzinnego miasta Torunia. Nie powiodła się jej wielka dziennikarska kariera w stolicy.
Trzydzieści lat temu była ostatnią osobą, która widziała zaginionego siedmioletniego chłopca, sama wówczas miała siedem lat.
Są plany stworzenia serialu dokumentalnego na ten temat, a jego producent prosi Kamę o współpracę. Czy jej ojciec, który zajmował się tą sprawą, coś ukrywa? Co wie sama Kamila? Co wydarzyło się na brzegu Drwęcy tego upalnego lata 1986 roku?

Jest coś niepokojącego w sposobie narracji, w opisywanej przez bohaterkę otaczającej ją rzeczywistości, czai się tam jakaś mroczna głębia. Jednocześnie tekst przyciąga i nęci, a fabuła jest na tyle ciekawa, że nie sposób oderwać się od lektury. Uwielbiam tę duszną i gęstą atmosferę, która wypływa z każdej ze stron. Małecki zbudował nieznośne wręcz napięcie wokół jednego wydarzenia z przeszłości, którego echo nigdy nie zgasło.

Główna bohaterka jest złożoną osobowością, niedoskonałą fizycznie jak i psychicznie. Przedwcześnie osierocona przez matkę, wychowywana przez ojca policjanta i antypatyczną babkę. Wciąż na nowo próbuje składać swe chaotyczne życie, szarpie się, chwyta kolejne puzzle, podczas gdy inne wciąż wymykają się z jej rąk. Kochanka żonatego mężczyzny bez pracy, mieszkania, perspektyw, z przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć... Krok po kroku autor odkrywa przed nami tragiczne wydarzenia z lata 1986 roku.

"Proste zbrodnie sprawiają najwięcej kłopotów".

Małecki przemyca motyw przemocy wśród dzieci, robi to w sposób nieoczywisty, intymny i niezwykle bolesny. Jednak największy sprzeciw wywołuje we mnie przemoc z rąk osób nam najbliższych, z rąk, które powinny głaskać i tulić, nie zadawać śmiertelne razy. To jedna z tych historii, które pozostaną we mnie na dłużej.
2021-05-07 15:12:34

Promocja

W świecie, w którym wszyscy kłamią, nikt nie słyszy prawdy

Kama Kosowska, niespełniona dziennikarka, wraca do Torunia i otrzymuje propozycję udziału w programie o tajemniczym zaginięciu z 1986 roku. Wtedy też przepadł bez śladu jej kolega z dzieciństwa, siedmioletni Piotrek Janocha. Kama jest jedną z osób, które ponad trzydzieści lat temu jako ostatnie widziały chłopca żywego.
Gdy po wielu latach akta starej sprawy trafią w ręce komisarza Lesława Korcza, odkryje on szereg rażących nieprawidłowości, a cień podejrzenia padnie na owdowiałego ojca Kamy, emerytowanego policjanta, Waldemara Kosowskiego. Kiedy prawda sprzed lat zacznie wychodzić na jaw, dziennikarka będzie musiała również stanąć oko w oko z niewyobrażalną prawdą na temat śmierci swojej matki.
Czy uda jej się wyjaśnić, co wydarzyło się podczas tamtych tragicznych wakacji? Porażający thriller kryminalny, w którym rodzinne sekrety zyskują niszczycielską moc…

Promocja:

Dodatkowe rabaty - książki

Cena 39,90 PLN
Nasza cena 22,61 PLN
Oszczędzasz 43%
Wysyłka: Dzisiaj
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Darmowa dostawa

Szczegóły: Zmora - Małecki Robert

Tytuł: Zmora
Autor: Małecki Robert
Wydawnictwo: Czwarta Strona
ISBN: 9788366736191
Języki: polski
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 448
Format: 13.5x20.5 cm
Oprawa: Miękka
Waga: 0.45 kg


Recenzje: Zmora - Małecki Robert

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

“Zazwyczaj tak to właśnie wygląda - mówi, gdy dojeżdżamy pod blok. - Proste zbrodnie sprawiają najwięcej kłopotów”

Kama Kosowska, jest dziennikarką. Wraca do rodzinnej miejscowości i otrzymuje propozycję udziału w programie opowiadającym o zaginięciu z 1986 roku. Wtedy zginął kolega Kamy, siedmioletni Piotrek Janocha. Kobieta jest jedną z osób, które jako ostatnie widziały chłopca przed zniknięciem.
Po wielu latach akta tej sprawy trafiają w ręce komisarza Lesława Korcza. Odkrywa on szereg rażących nieprawidłowości, a podejrzenia padają na emerytowanego policjanta, owdowiałego ojca Kamy, Waldemara Kosowskiego.
Zaczynają wychodzić na jaw tajemnice z przeszłości, a Kama, która zaczyna się interesować sprawą musi też zmierzyć się z prawdą na temat śmierci swojej matki.

“Zmora” to moje pierwsze (i na pewno nie ostatnie) spotkanie z twórczością Roberta Małeckiego. Muszę wam powiedzieć, że to było genialne ! Autor świetnie połączył thriller z kryminałem. Fabuła wciąga, a autor powoli buduje napięcie. Akcja toczy się powoli, jednak tym razem jest to zdecydowany plus historii. Z każdą stroną wychodzą na jaw kolejne tajemnice.
2021-04-24 11:17:44

Moje uczucia do Bernarda Grossa, bohatera cyklu kryminalnego Roberta Małeckiego
są na tyle głębokie, że po przeczytaniu thrillera autora "Żałobnica", czułam pewien niedosyt. Brakowało mi w nim po prostu Grossa. Jednak „Zmorą” autor kupił mnie zupełnie, bo prócz tego co uwielbiam, czyli mrocznej historii której wyjaśnienie przynieść może jedynie przeszłość, pojawia się i wzmianka o moim ulubieńcu.

Kamila Kosowska, dziennikarka, wraca po latach do Torunia będąc na życiowym zakręcie zarówno w kwestiach zawodowych, jak i osobistych. Jakby tego było mało narasta zainteresowanie mediów sprawą zaginięcia przed laty siedmiolatka, kolegi Kamili, którego jako ostatnia widziała żywego. Wracają wspomnienia, jak i chęć wyjaśnienia pewnych nieścisłości związanych z prowadzonym przez jej ojca śledztwem. Dokąd doprowadzi rozpamiętywanie przeszłości?

W "Zmorze" przeszłość jest jak hydra, której z każdej odciętej głowy wyrastają dwie kolejne, wyciągając na światło dzienne dawne zbrodnie i tajemnice, które miały na zawsze pozostać w ukryciu. I choć czas płynie nieubłaganie, wspomnienia nie dają o sobie zapomnieć, bulgocząc pod powierzchnią jak uśpiony na chwilę, grożący wybuchem wulkan.

To znakomite połączenie thrillera i kryminału, niepokojące, mroczne i niosące w swej treści coś więcej, niż odpowiedzi na dręczące czytelnika pytania. Zagłębienie się w świat dziecięcych tragedii, kłamstw ze strony najbliższych, raniących najbardziej i wyrzutów sumienia kładących się cieniem na całym życiu.

Zaskakujące zakończenie tej zagadkowej, niejasnej i okrytej mrokiem tajemnicy historii satysfakcjonuje równie mocno jak kreacja bohaterów i znakomity styl autora. Choć z utęsknieniem czekam na dalsze losy Grossa, to mam nadzieję na kolejne świetne thrillery autora.
2021-04-28 10:22:40

Pana Roberta znam i cenię zwłaszcza za rewelacyjne serie kryminalne. Jak wyszedł mu romans z dusznym thrillerem? O tym przekonałam się na własnej skórze.

Kama wraca pokonana do swego rodzinnego miasta Torunia. Nie powiodła się jej wielka dziennikarska kariera w stolicy.
Trzydzieści lat temu była ostatnią osobą, która widziała zaginionego siedmioletniego chłopca, sama wówczas miała siedem lat.
Są plany stworzenia serialu dokumentalnego na ten temat, a jego producent prosi Kamę o współpracę. Czy jej ojciec, który zajmował się tą sprawą, coś ukrywa? Co wie sama Kamila? Co wydarzyło się na brzegu Drwęcy tego upalnego lata 1986 roku?

Jest coś niepokojącego w sposobie narracji, w opisywanej przez bohaterkę otaczającej ją rzeczywistości, czai się tam jakaś mroczna głębia. Jednocześnie tekst przyciąga i nęci, a fabuła jest na tyle ciekawa, że nie sposób oderwać się od lektury. Uwielbiam tę duszną i gęstą atmosferę, która wypływa z każdej ze stron. Małecki zbudował nieznośne wręcz napięcie wokół jednego wydarzenia z przeszłości, którego echo nigdy nie zgasło.

Główna bohaterka jest złożoną osobowością, niedoskonałą fizycznie jak i psychicznie. Przedwcześnie osierocona przez matkę, wychowywana przez ojca policjanta i antypatyczną babkę. Wciąż na nowo próbuje składać swe chaotyczne życie, szarpie się, chwyta kolejne puzzle, podczas gdy inne wciąż wymykają się z jej rąk. Kochanka żonatego mężczyzny bez pracy, mieszkania, perspektyw, z przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć... Krok po kroku autor odkrywa przed nami tragiczne wydarzenia z lata 1986 roku.

"Proste zbrodnie sprawiają najwięcej kłopotów".

Małecki przemyca motyw przemocy wśród dzieci, robi to w sposób nieoczywisty, intymny i niezwykle bolesny. Jednak największy sprzeciw wywołuje we mnie przemoc z rąk osób nam najbliższych, z rąk, które powinny głaskać i tulić, nie zadawać śmiertelne razy. To jedna z tych historii, które pozostaną we mnie na dłużej.
2021-05-07 15:12:34


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×