Nie wiesz nic
Książka
  • Wydawnictwo: Filia
  • Oprawa: Miękka
Wysyłka: Jutro (wtorek 2022-01-25)
Sugerowana cena detaliczna 42,90 PLN
Nasza cena: 27,46 PLN
Oszczędzasz 35%
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Oferujemy szeroki asortyment - ponad 120 tys. produktów
Dysponujemy solidną wiedzą - działamy już 11 lat
Dbamy o wybór najcenniejszych tytułów
Opis: Nie wiesz nic - Moss Marcel

Szokujący thriller psychologiczny autora NIE WIESZ WSZYSTKIEGO



W NASZYCH CZASACH WYRAZEM NAJWYŻSZEJ ODWAGI JEST BYCIE SOBĄ



ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE, BY TRACIĆ JE NA NIEUSTANNY STRACH. NIE CHCĘ JUŻ DŁUŻEJ SIĘ BAĆ.



Tragiczna śmierć Alana, kapitana drużyny siatkówki z liceum Freuda, wpływa niekorzystnie na morale niektórych zawodników. Nowy kapitan, Hubert, wyjeżdża więc z kilkoma kolegami na kilkudniowy obóz w Bieszczady. Chłopak liczy, że w ten sposób uda mu się na nowo tchnąć w nich ducha rywalizacji. Nie wie, że to miejsce stanie się areną dramatycznej walki o przetrwanie. Komu tak bardzo zależy na ich śmierci?



Tymczasem Marta wraz z przyjaciółmi próbuje wrócić do normalności po tragicznych wydarzeniach. Ktoś jednak zna ich tajemnicę i grozi, że ujawni prawdę. Rozpoczyna się walka z czasem.



TO NIESPRAWIEDLIWE. TO MNIE POWINNA SPOTKAĆ ŚMIERĆ.



Samotność i depresja to kolejna pandemia naszych czasów. Największe zło wynika często z rozpaczy. Bądźmy uważni, wspierajmy się, dodawajmy sobie odwagi, każdy z nas może uratować czyjeś życie.



JOANNA MICHALAK



Psychoterapeuta, kierownik oddziału dziennego psychiatrycznego dla młodzieży



Warto, aby każdy rodzic zrozumiał, jak bardzo złożona jest rzeczywistość, w której żyje jego dorastające dziecko. To właśnie umiejętność wspierania młodego człowieka stała się kluczową kompetencją rodzicielską we współczesnym świecie, gdzie młodzież poszukuje siebie, a co za tym idzie – rozpaczliwie woła o akceptację najbliższych.



MAGDALENA WEGNER-JEZIERSKA



Psycholog, terapeuta dzieci i młodzieży


Szczegóły: Nie wiesz nic - Moss Marcel

Tytuł: Nie wiesz nic
Autor: Moss Marcel
Wydawnictwo: Filia
Seria: Mroczna strona
ISBN: 9788381955355
Języki: polski
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 352
Format: 13.5x20.5cm
Oprawa: Miękka


Recenzje: Nie wiesz nic - Moss Marcel
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Książka Marcela Mossa ,,Nie wiesz nic’’ to lektura, która mnie wciągnęła i myślę, że nie można przejść obok niej obojętnie. Choćby ze względu na bohaterów, którzy są dobrze rozpisani. Akcja jest napięta, czytałam tę książkę z zapałem nie mogąc się doczekać kolejnej sceny. 2021-06-22 14:44:01

W tej części szkolna drużyna siatkówki jest podłamana śmiercią Alana i nie ma mobilizacji do dobrej gry, dlatego Hubert, nowy kapitan, postanawia wyjechać z kilkoma zawodnikami w Bieszczady, by tam na nowo się zintegrować.
Kompletnie się nie spodziewa, że na miejscu czeka go przykra niespodzianka i sam będzie musiał stoczyć walkę na śmierć i życie.

Tymczasem w Liceum Freuda Marta razem z pozostałymi przyjaciółmi próbuje wrócić do normalności po tragicznych wydarzeniach z poprzedniej części.
Niestety..ktoś zna ich tajemnicę i grozi jej ujawnieniem.
Dlatego ekipa musi jak najszybciej dowiedzieć się kim jest szantażysta.

Rozpoczyna się walka z czasem...

Kto zwycięży?
Dowiecie się z tej tykającej jak bomba zegarowa książki.

Tik..tok..
Wskazówki przesuwają się na jedynkę.
Jak zwykle autor zaserwował nam pełną zaskoczeń i nastoletnich problemów historię, która wciągnie nas już od pierwszych stron.
Tik..tok..
Jesteśmy na dwójce.
Lekkość języka sprawia, że książka jest nieodkładalna i zanim się obejrzymy, oglądamy już napisy końcowe.
Tik..tok..
Trójeczka.
Historia opowiedziana jest głosami kilku osób, dlatego od razu poznajemy ich myśli i z łatwością utożsamiamy się z nimi.
Tik..tok..
Witamy na czwórce.
Znakomitym zabiegiem jest nawiązanie do poprzednich książek, dzięki czemu wszystko zaczyna tworzyć jedną, wspólną całość.
Bardzo mi się to podobało i uwierzcie..serce mi szybciej zabiło, a umysł zaczął pracować na wyższym biegu kojarząc fakty, w której pozycji to widziałam.
Tik..tok..
Szósteczka.
Trafiony- zatopiony.
Zakończenie zaskakuje! Wy zostajecie jak zwykle z niedosytem i otwartą ze zdziwienia buzią.

Czy ta książka jest jak szóstka w totka???
Zagrajcie.
Czytajcie i przekonajcie się sami.
Ja polecam w 100% a nawet i 200%.
2021-06-24 17:45:31

Marcel Moss – „Nie wiesz nic”
To już po raz trzeci Pan Moss zaprasza czytelników do świata uczniów liceum Freuda. Po raz kolejny autor porusza dość kontrowersyjne tematy. Nie boi się pisać o depresji, szantażach, prześladowaniach, zabójstwach czy też szeroko pojętej seksualności.
Każdy rozdział napisany jest z perspektywy innej osoby. Dzięki czemu każdego bohatera możemy poznać „od deski do deski”, zrozumieć sposób postępowania, współczuć mu lub wręcz przeciwnie. W powieści często powraca do postaci oraz ich historii z wcześniejszych tomów.
Hubert – po śmierci Alana zostaje kapitanem drużyny – ale czy jest to dobry pomysł? Czy zwykły wypad w góry zakończy się scenami z jak najstraszniejszego horroru? Czy wszystkim uda się powrócić do domu…
Marta – gdy wydaje się, że już może odetchnąć pełną piersią zaczyta być szantażowana. Czy wydarzenia z przeszłości ujrzą światło dzienne?
Sara –jej matka wreszcie ma dla niej czas, niestety nie jest to spowodowane jedynie matczyną miłością. Czy ciężka choroba zbliży je do siebie?
No i wreszcie Kuba, czy też może Karina?
Podczas jej lektury miałam jeden problem, mianowicie chodzi mi tu o wątek z lasem. Szczególnie na samym początku, nie był dla mnie porywający. Jednakże z każdą kolejną stroną gdy zagłębiałam się w całą historię nie mogłam odłożyć książki.
Podsumowując jeżeli podobały Ci się dwa wcześniejsze tomy to i tym razem nie będziesz się nudzić. Zagadki, tajemnice, morderstwa – to tylko wstęp do tego co skrywają mury chyba najbardziej kontrowersyjnej i tajemniczej polskiej szkoły. Nie polecam jej czytać bez znajomości wcześniejszych części (zbyt wiele można sobie zdradzić, a naprawdę warto poznać całą historię od deski do deski). Serdecznie polecam, choć wiem, że nie wszystkim może przypaść do gustu sposób pisania pana Mossa, jego bezpośredniość i momentami brak hamulców w konstruowaniu fabuły – to naprawdę warto :)
2021-06-25 20:38:08

Niezwykle wciągający thriller, który zaskakuje i trzyma w napięciu :) Zdecydowanie jest to książka, po którą warto sięgnąć :) 2021-06-28 19:37:27

„Nie wiesz nic” to kolejny rewelacyjny, trzymający od początku w napięciu thriller Marcela Mossa. Książka rozpoczyna się mocnym prologiem. Jesteśmy świadkami ucieczki Huberta przez las. Las wydaje się nie mieć końca. Nie wiadomo, kto ściga chłopaka i przede wszystkim, dlaczego to robi. Czujemy jednak podskórnie, że ten ktoś ma przewagę i wkrótce go dopadnie. Później cofamy się w czasie i przenosimy do liceum, które było świadkiem już wielu mrożących krew w żyłach zdarzeń. Poznajemy bliżej Martę i jej przyjaciół. Z poprzedniej części wiemy, jaki skrywają sekret, jednak nie wiadomo nadal, kto i dlaczego ich szantażuje. Przyjaciele na własną rękę robią dochodzenie, aby odkryć, kto próbuje namieszać w ich życiu. Przy okazji na jaw wychodzą skrywane przez każdego z nich sekrety. Okazuje się, że tak naprawdę nigdy nie byli ze sobą szczerzy.

Autor porusza w swojej książce ważne społecznie tematy. Tym razem Moss skupił się przede wszystkim na tym, co ważne dla młodych ludzi. Jest mowa o typowych problemach wieku dorastania, o potrzebie akceptacji, wśród rówieśników, ale też w rodzinie, o poszukiwaniu swojej drogi, o trudnych relacjach rodzinnych, o pierwszych miłościach. Autor porusza jednak również inne tematy. Zwraca uwagę na fakt manipulacji i kontroli, pokazuje jak łatwo jest to osiągnąć w dobie wszechobecnej aktywności internetowej. Najważniejszym jednak dla mnie wątkiem jest wątek Kariny i poszukiwania przez nią prawdy o własnej tożsamości płciowej. Za namową przyjaciółki Karina, która jeszcze niedawno uczęszczała do Freuda jako Karol, postanawia pojawić się tam jako kobieta. Strasznie się boi tego, co ją czeka, jednak liczy się z tym, że spotka się z ostracyzmem społecznym. Będzie wyśmiewana, skupi na sobie wzrok wszystkich w szkole. Nie spodziewa się jednak tego, co w związku ze swoją przemianą zastanie w domu. A to, co zastaje, rozrywa serce. Bardzo się cieszę, że autor poruszył w książce ten ważny dla wielu osób wątek. Może już sam ten fakt komuś pomoże, wzmocni go, doda mu sił. Dla reszty niech to będzie cenna lekcja. Lekcja tolerancji i szacunku wobec tego, co inne, mniej znane, co wydaje się nie być normalne. Autor pokazuje, że każdy ma prawo żyć tak, jak chce. I tak naprawdę nic nam do tego. Oraz, że inny nie znaczy gorszy. Pokazuje też, jak ważne w tak przełomowych dla człowieka chwilach jest wsparcie najbliższych. I do czego może prowadzić jego brak. Przy okazji wątku innego nastolatka, autor pokazał, co dzieje się z człowiekiem, który żyje w ciągłym poczuciu winy. Ale także, że to, co pokazujemy światu to często jedna z wielu masek, które zakładamy na potrzeby otoczenia. My tego nie widzimy, ale za tą maską może szaleć prawdziwy huragan. Książka Mossa porusza jeszcze więcej naprawdę istotnych kwestii, o których jednak już nie opowiem, bo nie zostanie nic, co moglibyście odkryć sami. A zapewniam, że warto.

„Nie wiesz nic” to bardzo udany thriller psychologiczny. Nieoczywisty, mocny, szokujący i niepokojący. Ale też niezwykle aktualny i prawdziwy. To książka idealna zarówno dla młodych ludzi, jak i dla ich rodziców, którzy często nie zdają sobie sprawy, jak wygląda obecnie świat ich dzieci. To naprawdę świetna, pouczająca i wartościowa lektura. Serdecznie polecam!
2021-06-29 01:53:51

Śmierć kapitana nie wpłynęła dobrze na szkolną drużynę siatkówki. Aby jakoś zmotywować kolegów, nowy kapitan zabiera ich na kilkudniowy obóz w Bieszczady. Nikt jednak nie przypuszcza, że może się tam stać coś strasznego.

Z kolei inni uczniowie szkoły bardzo chce wrócić do normalności, jednak nie dane jest im zaznać spokoju. Groźby o ujawnieniu mrocznego sekretu i upływający czas zdecydowanie odcisną na nich swoje piętno.

Zacznijmy od tego, że w tej historii dzieje się bardzo dużo i choć akcja może nie trzyma cały czas w napięciu, to zdecydowanie wciąga czytelnika. Autor bardzo sprawnie poprowadził fabułę zmuszając czytelnika do zastanawiania się nad je poszczególnymi elementami i całym rozwiązaniem zagadki. Na plus warto zaliczyć też to, że poznajemy kawałki tej historii z perspektywy kilku osób, ich przemyśleń i emocji. Kolejnym pozytywem jest poruszenie przez Autora wielu społecznie ważnych, a przy tym bardzo aktualnych tematów.

Jest to już trzecia część serii i myślę, że gdybym znała poprzednie to początkowo trochę więcej bym rozumiała, jednak moja niewiedza nie utrudniła mi czytania. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z Autorem i coś czuję, że nie ostatnie.

Jeśli zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po tę książkę, to sądzę że tak.

Śmierć, dramatyczna walka o przetrwanie, samotność, depresja, strach. Dajcie się wciągnąć życiu licealistów z Freuda.
2021-06-29 16:14:49

Zagadki, tajemnice, niedopowiedzenia, zabójstwo, samobójstwo, szkolna elita, liceum. Wszystko to, co lubię. Nie ma tutaj ani chwili na nudę. Do głosu dochodzą różne postaci. Poznajemy nie tylko ich przemyślenia, ale i uczucia. Powiem szczerze, że choć niektórzy mnie irytowali, to nawet rozumiałam ich zachowanie. W tym wieku mieli prawo się pogubić. Najgorsze, że nie wszyscy od razu znaleźli przy tym wsparcie.

Autorowi kilka razy udało mnie się zaskoczyć, co jest ogromnym plusem. Sam fakt, że nie mogłam oderwać się od lektury, wiele świadczy. Nie pozostaje mi nic innego jak gorąco Wam polecić.
2021-06-29 17:21:32

"Nie wiesz nic" to szokujący thriller psychologiczny. Ciężko się od niego oderwać. Bardzo wciągający i wywołujący dreszcze na całym ciele.
Autor jak zwykle porusza trudne tematy. W najnowszej lekturze mamy do czynienia z prześladowaniem w sieci, chorobą, która dotyka najbliższych, rywalizacją wśród rówieśników.
Po śmierci Alana, kapitana drużyny siatkówki, dowodzenie przejmuje Hubert. Nastroje w drużynie nie są najlepsze, dlatego zawodnicy wyjeżdżają w góry, żeby pobyć ze sobą i się zintegrować. I tu zaczyna się prawdziwy dramat...
"Nie wiesz nic" to kontynuacja "Nie wiesz wszystkiego", dlatego zachęcam do przeczytania również tej drugiej pozycji, która przybliża nam sylwetkę bohaterów.
Książka skłania nas do refleksji, chociażby nad tym, jak łatwo jest wpaść w pułapkę, która czyha na nas w sieci. Internet to dla niektórych jedyne okno na świat. Kolejnym tematem, nad którym warto się dłużej zatrzymać to rak. Bohaterka książki uczy nas siły i determinacji.
To moja kolejna książka autora i kolejna pozycja numer jeden :) ja jestem zachwycona jego książkami. Sięgnijcie po nie i przekonajcie się sami.
2021-06-29 22:11:16

Książki od autora są naładowane emocjami od pierwszej do ostatniej strony. Lubię je czytać, bo zwraca się w nich uwagę na to co ważne i istotne, a często trochę pominięte czy odsuwane na dalszy plan.

Prolog w tej książce był mocny. Oj cóż to był za wstęp. Gęsia skórka długo utrzymywała się na moich ramionach. Moje oczekiwania co do samej książki były ogromne mając na uwadze poprzednie pozycje autora.

Książka podzielona została na rozdziały rozpisane wg bohaterów, co bardzo mi się spodobało, bo mogłam poznać tą samą sytuację z różnych perspektyw, a mimo wszystko akcja się rozkręcała. Część bohaterów była nowa, część znałam z poprzedniej części.

Jednak co wyróżnia tę książkę od pozostałych to zupełnie inne emocje. Miałam wrażenie, iż to napisał ktoś inny a nie autor poprzednich. Ta książka po mocnym prologu jest bardziej spokojna, zrównoważona. Zabrakło mi tutaj takich mocnych wstrząsów jak się spodziewałam po przeczytaniu pierwszych stron. Owszem akcji nie brakowało. Były momenty, że zastanawiałam się nad zachowaniem bohaterów i fakt były one mocne, ale było ich raptem kilka. Liczyłam na wstrząsającą lekturę, a otrzymałam dobry thiller zupełnie inny niż poprzednie.

Przy zakończeniu, gdy poznajemy rozwiązania elementów fabuły odniosłam wrażenie, iż to za szybko... a z drugiej strony takie proste to rozwiązania...nie wstrząsnęły mną... A po przeczytaniu ostatnich stron do głowy wpadły mi słowa "ale to już było..."...

Jednak książkę polecam. Może i emocji dla mnie tu zabrakło, ale innych ważnych elementów już nie. Autor po raz kolejny zwraca uwagę na problemy młodzieży, które wydają się być rzadkie, jednak mogą dotknąć każdego z nas. Pokazuje jak trudne jest życie nastolatka, ale również dorosłych.
Ukazuje istotę i problem rozmowy między rodzicami a dziećmi. Wskazuje, iż dorośli również mogą nie radzić sobie z emocjami, a cierpieć na tym mogą dzieci.

Sięgnij po tę pozycję, bo warto. Przeczytałam całość bardzo szybko i już z niecierpliwością oczekuję kolejnej części.
2021-06-30 11:04:09

W naszych czasach wyrazem najwyższej odwagi jest bycie sobą

Życie licealisty zdecydowanie nie jest usłane różami, prędzej można je porównać do pola minowego, gdzie każdy niewłaściwy, nieuważny krok może prowadzić do katastrofy. Poza codziennymi zmaganiami ze szkolną rzeczywistością – walkę o pozycję, akceptację, uwagę i spokój – uczniowie muszą radzić sobie z problemami rodzinnymi, zdrowotnymi, przeszłością i przyszłością.

Wracamy do Liceum Freuda i nie wiemy, w co włożyć ręce, bo tyle się tu dzieje. Kiedy mijamy szkolne mury, odnosimy wrażenie, że to jakiś poligon, na którym eliminuje się tych niewygodnych. Uczniowie walczą jednak dzielnie, by wyjść na prostą i nie zwariować, choć to walka nierówna, często bez niczyjego wsparcia, czasem wręcz z góry skazana na przegraną. Ile trzeba mieć w sobie determinacji, by utrzymać coś w tajemnicy, ile odwagi, by wyjść z cienia i zmierzyć się z jawną nienawiścią, a ile, by stawić czoła przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć? Jedno jest pewne: Marcel Moss zabierze nas w rzeczywistość, która na długo wgryzie się w nasze umysły, a wszelkie zdarzenia zmuszą czytelnika do refleksji. Czy takiego świata pragniemy?

Książkę czyta się bardzo szybko, na co z pewnością mają wpływ potoczny język powieści (na szczęście bez nachalnego slangu), styl autora – bardzo lekki, mimo podejmowania szalenie trudnej tematyki – oraz interesująca kompozycja. Każdy rozdział to osobna historia opowiedziana z innego punktu widzenia, w narracji pierwszoosobowej. Losy naszych bohaterów przeplatają się i w końcu łączą w spójną całość, dając zaskakujące i pełne emocji zakończenie (a może będąc początkiem zupełnie nowych wydarzeń?). Bohaterowie są zdecydowanie jacyś – nie ma tu mowy o papierowych postaciach, które nic nie wnoszą do fabuły i są, by jedynie być. Nie, to nie tak! Tu każdy odgrywa znaczącą rolę, ma swoje pięć minut, które musi wykorzystać najlepiej, jak potrafi, by osiągnąć cel.

Podsumowując, "Nie wiesz nic" to historia, od której trudno się oderwać, bowiem fabuła wciąga, zaskakuje rozwiązanie wątków, poruszają losy bohaterów. Kibicujemy nastolatkom, przyglądając się ich zmaganiom z problemami, z którymi absolutnie nie powinni walczyć bez wsparcia dorosłych, a jednak... Obserwujemy rozpaczliwą walkę o uwagę, normalność, spokój czy życie.

Myślę sobie, że świat potrzebuje takich książek, bo pod tą thrillerowo-dramatyczną otoczką znajdziemy coś więcej – to, nad czym powinniśmy pomyśleć, czemu warto się bliżej przyjrzeć – człowieka, po prostu ludzką istotę, może nieco zagubioną i przytłoczoną, wołającą o pomoc, ale wartościową, czekającą na odkrycie. Oby więcej takich powieści, które mogą zrobić wiele dobrego. Może tędy droga?
2021-06-30 13:20:11

"Życie jest za krótkie, by tracić je na nieustanny strach. Nie chcę już dłużej się bać."

Przychodzę do Was z książką, która ma dzisiaj swoją premierę, czyli mowa o "Nie wiesz nic".

To było moje pierwsze spotkanie z autorem i już wiem, że na pewno nie ostatnie> Pomimo tego, że jest to trzeci tom z serii, to nie miałam problemów, aby odnaleźć się w tej historii. Pochłonęłam ją dosłownie w jeden wieczór, nie było innej opcji!

Po tragicznej śmieci jednego z zawodników drużyny siatkówki Liceum Freuda, pozostałe osoby z drużyny wyjeżdżają w Bieszczady na obóz. Z założenia ten wyjazd miał im pomóc podnieść się po śmierci Alana, ale ostatecznie okazało się walką o przetrwanie.

Dla mnie największym plusem tej historii jest poruszenie ciężkich tematów społecznych, które dla wielu osób niestety nadal są tematami tabu, o których nie mają odwagi głośno mówić, a które społecznie są bardzo ważne i wymagają tego, aby było o nich głośno. Chodzi tu między innymi o depresję, samotność, brak akceptacji, odnajdywanie własnej tożsamości i znajdowanie w sobie odwagi do wyrażania siebie samego. Ciężko jest żyć w społeczeństwie, które nadal narzuca określone wzorce społeczne i nie akceptuje tego, że inni mają prawo do innego patrzenia na życie.

Prolog już sam w sobie był mocny, przyprawia o gęsią skórkę i już od samego początku cała historia staje się wręcz nieodkładalna. Skłania do refleksji, sam klimat tej historii jest niepowtarzalny i unikatowy, a kiedy się ją skończy, to długo siedzi jeszcze człowiekowi w głowie.

Polecam wszystkim tę książkę. Uważam, że powinno ją przeczytać jak najwięcej osób, a zwłaszcza fani thrillerów psychologicznych, bo w 100% jest tego warta>

Moja ocena: 9/10
2021-07-01 08:37:36

Marcel Moss znany jest z doskonałych thrillerów, w których przemyca ważne tematy. „Nie wiesz nic” to kolejna książka, w której spotykamy się z uczniami prestiżowego liceum Freuda. Tym razem dowiadujemy się, jakie konsekwencje poniosła za sobą śmierć jednego z uczniów. Był on przywódcą drużyny siatkówki, która bez niego jest jak okręt bez kapitana – nie wie, w którą stronę płynąć. Gracze jednak nie są w stanie zaakceptować Huberta, który obejmuje funkcję zmarłego Alana. Chcą się zintegrować, więc wyjeżdżają na obóz, nieświadomi tego, co się tam wydarzy… Równolegle grupa innych uczniów próbuje wrócić do normalności. Przeszkodą staje się osoba, która grozi, że ujawni ich tajemnicę. Przyjaciele rozpoczynają walkę z czasem. Nie dopuszczą, by świat poznał ich mroczne sekrety.
Zacznę od tego, że prolog, który miałam przyjemność czytać zanim dotarła do mnie książka, wbił mnie w fotel. Działo się tam tyle, że strach bohaterów, przeszedł też na mnie. Po przeczytaniu tych kilku stron z wielką niecierpliwością oczekiwałam na kuriera. A list dołączony do paczki podwoił to napięcie.
Sama fabuła, jak już wcześniej pisałam, jest podzielona na dwa, połączone ze sobą, wątki. I o ile w prologu jest mowa o obozie, na który wyjeżdża drużyna, tak w dalszej części więcej jest grupy przyjaciół, która poszukuje tajemniczego szantażysty, który zna ich sekret. Ta przeważająca część była dla mnie spokojniejsza i mniej emocjonalna (co oczywiście nie oznacza, że było nudno, bo napięcie nadal było wyczuwalne) od drugiego wątku, ale też mówiła wiele więcej o trudnych tematach. A wątek obozu to dla mnie mistrzostwo – ale ja się tam denerwowałam, prawie jak bohaterowie!
Niewątpliwym atutem książek Mossa jest to, że porusza on wiele trudnych tematów społecznych, jak np. hejt, tolerancja, depresja, samobójstwa nastolatków. Na pewno wszyscy zgodzą się, że to bardzo ważne i wartościowe. Fabuła poza tym, że budzi emocje i szokuje, zostawia też czytelnika z refleksją. A to duża zaleta.
„Nie wiesz nic”, tak jak wszystkie książki autora, jest książką z tych nieodkładalnych. Żadnej jeszcze nie kończyłam następnego dnia. Z tą siedziałam do późnych godzin, a potem z emocji nie mogłam zasnąć. Dla mnie Moss to polski mistrz thrillerów. Polecam bardzo!
2021-07-01 22:22:41



Jedno z renomowanych liceum w Warszawie i grupa jej uczniów, którzy nigdy nie myśleli, że mogą się zaprzyjaźnić. Wystarczyła jednak tylko jedna sytuacja, aby połączyć ich więzem tajemnicy. Niestety okazuje się, że ich mroczny sekret zna ktoś jeszcze. Ktoś, kto chce ich zmusić do wyjawienia prawdy.
________

Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na książce Marcela Mossa. Ta historia wciągnęła mnie od jej pierwszych stron i nie chciała wypuścić. Pochłonęłam ją w 2 dni, mimo że nie miałam zbytnio czasu na czytanie i powinnam robić inne rzeczy😂🙈 Marcel jest mistrzem tworzenia bardzo charakternych i oryginalnych postaci. Tutaj przeszedł samego siebie😁 Autor poruszył w książce bardzo dużo problemów społecznych, które dotykają osób młodych, ale nie tylko. Wydaje się, że głównym wątkiem książki jest problem młodzieży, związany z nieznajomym, który wysyła im maile z pogróżkami. Myślę jednak, że tak naprawdę wątek głowny jest tym pobocznym a najważniejsze są emocje, konflikty i problemy osób w młodym wieku. Bardzo się cieszę, że Marcel pochylił się nad problemem ignorowania spraw młodych, które przez dorosłych często są bagatelizowane lub wręcz wyśmiewane. Piszę tutaj o samych superlatywach, a jednak moja ocena to 9/10, dlaczego? Niestety połowa zakończenia książki mnie trochę zawiodła i rozczarowała. Mimo wszystko jest to bardzo wartościowa książka, po którą każdy powinien sięgnąć.

Ps. Uważajcie na tę książkę, bo jak już do niej usiądziecie, to nie dacie rady sie oderwać😂❤
2021-07-04 14:03:55

"Nie wiesz nic" to trzecia część cyklu Liceum Freuda i kontynuacja świetnej książki "Nie wiesz wszystkiego". Jeśli pamiętacie historię Alana, Otylii, Marty, Sary oraz innych uczniów warszawskiego liceum, to do poznania ich dalszych losów nie muszę was namawiać. Szczególnie, że zakończenie było porywające. "W nie wiesz nic" pojawiło się wiele ciekawych wątków, dużo się działo, a napięcie towarzyszyło mi już od pierwszej strony. Najwięcej emocji dostarczył mi wątek z chłopcami z drużyny siatkówki, którzy wyjechali na kilkudniowy obóz w Bieszczady. Integracyjny wyjazd okazał się dla nich tragiczny. Zostali napadnięci i postawieni w roli zwierzyny, za którą uganiali się uzbrojeni mężczyźni. O życie walczyć będzie także matka Sary. Wątek z Sarą również mi się podobał. W poprzedniej części ta dziewczyna kojarzyła mi się z taką wredną królową szkoły, teraz pokazała swoją lepszą twarz. Polubiłam ją do tego stopnia, że chyba stała się moją ulubioną bohaterką tej serii. Nie można zapomnieć też o tym co scala całą tę historię, czyli wydarzeniach, które rozegrały się w poprzedniej części i tajemnicy, którą ktoś odkrył i zaczął szantażować jej ujawnieniem naszych bohaterów. Jestem pewna, że nie zgadnicie kim będzie szantażysta. Ja byłam w wielkim szoku, gdy się tego dowiedziałam.
Książka bardzo mi się podobała, zresztą tak jak większość powieści Marcela Mossa
Lubię thrillery, lubię czytać o nastolatkach, ich problemach. Lubię ciekawą akcję, dużo emocji i nieoczywiste zakończenia. To wszystko znalazłam w całej tej serii i bardzo ją wszystkim polecam.
2021-07-05 11:08:43

Sięgając po tę książkę wiedziałam, że jest to kontynuacja serii, której nie czytałam wcześniej. Jednak mimo braku znajomości poprzednich tomów mega wkrecilam się w historię i czytałam z pełnym zaangażowaniem. I wiem już, że muszę nadrobić poprzednie tomy. Nie czułam przy czytaniu trudności a jedynie ciekawość co się stało wczesniej. Więc da się czytać od tyłu 😂

Autor porusza w książce bardzo ważne tematy, jakim jest lęk przed byciem sobą. Tak, w tych czasach wszyscy chcą być tacy sami, ułożeni, uwielbiani przez resztę. Każda inność jest złem. Ktoś może powiedzieć, że przecież to nie jest normalne że ktoś rodzi się chłopcem a czuję że jest kobietą bądź na odwrót. Ze to tylko wytwór mediów i technologii. No nie, każdy z nas jest inny, każdy z nas czuję inaczej więc i jego wybory są inne. Z mojego punktu widzenia nie jest to nic złego, ważne aby żyć w zgodzie ze sobą. Jednak znam wiele osób które traktują osoby LGBT jako ułomność a wręcz wynaturzenie. Ehh ludzi się nie zmieni.

Wracając do książki, aura tajemniczości jaka prowadzi przez całą historie sprawia, że nie sposób odłożyć tę książkę. Czyta się z zapartym tchem, chcąc się dowiedzieć jak najwięcej i jak najszybciej. To jak zakończyła się książka sprawia, że dostaje się szoku. Autor tak nakręca umysł bohaterów, że poczucie winy sprawia, że zaczynają się z nimi dziać dziwne rzeczy a wręcz osadzają się mocno w ich psychice. Nastolatki z ciężkimi przeżyciami, nie potrafią sobie poradzić z tym co ich spotkało, co tworzy błędne koło wzajemnych oskarżeń i podejrzeń.
Książka która wciąga i sprawia, że mózg paruje 🤭 thriller psychologiczny który trzyma w napięciu do ostatniej strony, mega polecam ❤️
2021-07-05 17:16:50

Nie wiesz nic to kolejna część o bohaterach z liceum Freuda. I choć nie czytałam wszystkich książek to od samego początku ta historia mnie zaintrygowała.😉
.
Książka opowiada o grupce licealistów, która zmaga się z różnymi demonami przeszłości. Gdy ginie kapitan drużyny siatkarskiej z liceum, przyjaciele Alana nie mogą sobie z tym poradzić. Równie źle sytuacja wpłynęła na całą drużynę. Nowym kapitanem zostaje Hubert, który robi wszystko by przejąć drużynę. Dyrektor zezwala więc na integracyjny wyjazd chłopaków na parę dni w celu zgrania zespołu nie tylko na boisku. Niestety nikt nie przypuszcza, że miejsce do którego się udadzą będzie areną, na której będzie trzeba walczyć o przetrwanie niczym na Igrzyskach Śmierci.☠️
Marta wraz z przyjaciółmi próbuje się otrząsnąć po wydarzeniach które ich spotkały. Ktoś jednak poznał ich tajemnice i teraz grozi im, że jeśli nie zgłoszą sprawy na policje to sprawa się wyda i wszyscy pójdą siedzieć za zatajenie śledztwa. Czy młodzież poradzi sobie z tajemniczym stalkerem?. Czy Karina odnajdzie się w szkole po tym, co zrobi? Jak będzie toczyć się dalej życie dzieciaków w liceum Freuda?
Książka ma kilka wątków, ale wszystko jest tak razem złączone, że nie ma obaw, że się w fabule pogubimy. Pojawiają się także wątki tolerancyjności, LGBT, choć na mój gust jest ich nieco za dużo jak na jedną historię, choć jasno rozumiem jaki przekaz niesie nimi autor. Skupiałam się jednak podczas czytania bardziej na wątkach śledzenia i zespołu siatkarskiego. Całość zwieńczona zakończeniem, które jak zwykle wbija w fotel i daje do myślenia jak bardzo autor dał nam popalić i myśleć, że jest inaczej. To kolejna świetna powieść autora i muszę przyznać, że ma on ogromny potencjał. Choć ze swojej strony wolałabym mniej wyżej wspomnianych wątków, jak i polityki i wiary, bo też w każdej dotychczas czytanej pozycji autora się pojawiały, a być może niektórych czytelników takie wątki odstraszają? Niemniej jednak i tak polecam lekturę Zapadnie w pamięci na długo.
Duży plus dla autora jak zwykle za dość realne oddawanie rzeczywistości współczesnych nastolatków i ich problemów z samoakceptacją.
2021-07-09 20:16:54

W Liceum Freuda poznajemy grupa uczniów, których wiąże tajemnica. Każde z nich zmaga się z innymi problemami. Jest mrocznie, niebezpiecznie i tajemniczo. Na pewno nie jest przyjemnie, ale kurczę, jak to wciąga!

"Nie wiesz nic" jest kontynuacją innej powieści Marcela Mossa, ale bez problemu odnalazłam się w tym świecie bez znajomości innych jego książek. Wątki, które mogły budzić moje wątpliwości, tylko zachęciły mnie do sięgnięcia po inne pozycje w najbliższej przyszłości. W trakcie lektury wielokrotnie czułam napięcie i strach, niektóre fragmenty były wręcz bolesne. To thriller mocno osadzony we współczesności, który obrazuje aktualne problemy nie tylko nastolatków.

Autor świetnie oddał psychologię postaci. Każdy bohater jest jak żywy, do każdego będziemy mieć inny stosunek, doskonale zrozumiemy ich emocje, myśli i reakcje. Taka lektura pomaga uświadomić sobie, jak wychowanie dziecka wpływa nie tylko na niego, ale też na jego rówieśników, którzy chcą się dopasować do grupy. Na zmianę obserwujemy zachowania grupy i problemy jednostek, a do tego dochodzi jeszcze wątek kryminalny.

Wydarzenia nie są czytelnikowi wyjaśnione od razu, podane jak na tacy, tylko trzeba czytać dalej, zagłębiać się w lekturę, żeby znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Bardzo podobała mi się historia Kariny, dziewczyny, która urodziła się w ciele chłopca i właśnie postanowiła powiedzieć o tym światu. Rozdziały z nią były za każdym razem bardzo poruszające, tym bardziej, że mamy do czynienia z narracją z jej perspektywy i gdyby nie inni bohaterowie, którzy są dla niej nieprzyjemni, nie domyślilibyśmy się, że coś ją wyróżnia.

Bardzo, bardzo zaskoczyło mnie odkrycie fuksówki. W pierwszej chwili pomyślałam, że to jakiś rodzaj BDSM, ale nie kleiło mi się to wytłumaczenie. To było przesadzone, nierealne, jak autor mógł nagle popełnić taki bubel? Zaczęłam szukać i okazało się, że takie coś faktycznie istnieje. Brak mi słów po prostu...

Mam w notatkach więcej uwag, ale brakuje mi już miejsca. Polecam, jeśli szukacie mocnych wrażeń!
2021-07-10 12:11:08

Po ostatniej książce Marcela Mossa "Wszyscy muszą zginąć" potrzebowałam przerwy na wyciszenie emocji. Choć ta historia wciąż jest w mojej głowie jak żywa, to wracam do prestiżowego liceum Freuda w Warszawie. Może i idealne na zewnątrz, ale od środka nadal pozostawia wiele do życzenia.
___
Po tragicznej śmierci Alana, Hubert zostaje nowym kapitanem drużyny siatkówki.
Aby podnieść morale zawodników chłopak decyduje się na zorganizowanie obozu w Bieszczadach, który stanie się dla nich miejscem walki o przetrwanie.
Marta próbuje zapomnieć i wrócić do normalności. Przed dziewczyną jednak trudne zadanie, bo ktoś jest w stanie zrobić wiele, by jej to skutecznie utrudnić. Kto wyjdzie jako zwycięzca, z tego wyścigu z czasem?
___
Autor zawsze w swoich książkach mówi o rzeczach niezwykle ważnych. O sytuacjach, które mogą spotkać każdego z nas, a nawet jeśli nie, to z pewnością dzieją się tuż obok. Dlatego tak ważne jest, abyśmy byli uważni i nie pozostali obojętni. Nie bagatelizujmy problemów nastolatków, nawet jeśli nam dorosłym wydają się one bez znaczenia. Taka postawa może bowiem doprowadzić do dramatycznych i często nieodwracalnych konsekwencji. Fabuła mówi o tym, że w pogoni za akceptacją rówieśników nie można bać się prawdy o sobie.
Bierzmy ( a przynajmniej starajmy się brać) i jako społeczeństwo i jako jednostka czynny udział w budowaniu świadomości społecznej. Niech odwaga bycia sobą nie spotyka się z uprzedzeniami, pogardą, prześladowaniem i napiętnowaniem ze strony innych. Nie da się żyć w ciągłym poczuciu zagrożenia, czekając aż twój prześladowca niespodziewanie uderzy.
Młodzi ludzie potrafią być niezwykle okrutni i z wielką łatwością przychodzi im wykluczanie za "inność".
___
A czy my dorośli jesteśmy tolerancyjni?
Myślę, że za takich się uważamy i jestem pewna, że mało kto będzie twierdził inaczej...
Jednak w pewnych sytuacjach ( z moich obserwacji wynika, że wcale nie tak rzadkich) małomiasteczkowość i zaściankowość aż razi, a każde odstępstwo od z góry przyjętych norm spotyka w naszym społeczeństwie z odrzuceniem.

Nawet jeśli się nie zgadzamy - szanujmy.
Nie "za coś", a "mimo wszystko".

Dla niektórych oczywiste - dla innych nadal nie do pomyślenia ☹️
___
Choć z tyłu głowy ciągle miałam wcześniej wspomniane Bieszczady, bo ciemna strona mojej natury doszła do głosu, to społeczne problemy zawsze będą miały dla mnie większe znaczenie, a tematyka
choroby całkowicie rozłożyła mnie na łopatki ; ale to już efekt moich osobistych doświadczeń.
___
Książki Autora niezmiennie wzbudzają we mnie całą paletę emocji, bo poruszają niezwykle ważne i niestety wciąż aktualne problemy, obok których zbyt często przechodzimy bez należytej uwagi.
Powiem więcej... W mojej ocenie powinno się je uwzględnić w zestawie lektur szkolnych i potem bardzo szczegółowo omawiać. Życzyłabym sobie, żeby takie działanie niektórym osobom otworzyło oczy, a innym zamknęło usta. Świat stałby się wtedy zdecydowanie lepszym miejscem.
Choć świat współczesnych nastolatków naprawdę nie jest godny pozazdroszczenia,
to z ogromną niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie, tym bardziej, kiedy wiem, że CIĄG DALSZY NASTĄPI ❤️
___
2021-07-10 13:57:35

Och... co to była za książka! Marcel Moss po raz kolejny przekazał nam, że warto czekać na książkę spod jego ręki. Jednocześnie niesamowicie pokazuje, jak tragedie w życiu mogą zmienić nasze postrzeganie na świat i na inne osoby.

Bohaterowie książki próbują się podnieść po śmierci Alana i Oliwii. Mają wspólną tajemnicę, która ich łączy, a jednocześnie powoduje wzajemną motywację, by odnaleźć osobę, która wysłała im niepokojącego maila.

Hubert, nowy kapitan drużyny siatkówki, stoi przed trudnym zadaniem zastąpienia Alana i wskrzeszenia trochę energii i chęci do dalszej walki w chłopakach. Dlatego proponuje wyjazd integracyjny w góry, by móc zacieśnić więzi. Czy to jednak jest dobry pomysł?

Już od pierwszych stron zaczynamy się wkręcać w historię i to w taki sposób, że nie jesteśmy w stanie się oderwać. Tym razem dostajemy usystematyzowane podrozdziały, zazwyczaj napisane w tej samej kolejności, pokazujący tydzień z życia bohaterów. Tematy jak zwykle są dość kontrowersyjne, ale właśnie takie są książki Marcela i wiem, że on zawsze świetnie poprowadzi każdy wątek, żeby na koniec pojawiło się niezbyt jasne rozwiązanie.

Po prologu byłam wbita w krzesło, później wprowadzenie do fabuły i wątki innych postaci pozwoliły mi na rozluźnienie, by od połowy napięcie rosło z każdą minutą. Później już nie mogłam się oderwać, chciałam wiedzieć co się wydarzy i co będzie dalej. Jedno jest pewne, nic nie wiedziałam do końca! Czułam się niczym Jon Snow w Grze o Tron. Myślę że Autor coraz lepiej prowadzi historie i coraz bardziej skutecznie nas szokuje. Jak zwykle w powieści Marcela Mossa, poruszane są dość niełatwe tematy, które zazwyczaj są tematem tabu w naszym otoczeniu, jednak i tutaj czułam pozytywne emocje.

Rozwój każdej postaci i to jak zmieniły się w porównaniu z Nie wiesz wszystkiego jest widoczny i dla mnie ta część już nie jest typowym thrillerem dla młodszych czytelników, przy tej części każdy by miał zapewnioną rozrywkę.
2021-07-11 13:21:36

Po raz kolejny autor zabrał mnie do mojego ulubionego liceum Freuda.

Wszyscy próbują w taki czy inny sposób wrócić do normalności po wcześniejszych wydarzeniach. Hubert zostaje nowym kapitanem drużyny siatkówki, jednak natrafia na spore przeszkody.
W tym czasie Marta i jej nowi przyjaciele zaczynają się obawiać, że ktoś zna ich tajemnice. Otrzymują anonimowe maile z pogróżkami...

Panie Moss, po raz kolejny zafundował mi Pan emocjonalną jazdę bez trzymanki. Jak dostałam sierpowym w prologu tak nie dałam rady się podnieść, aż do samego końca.

Ta emocjonalna karuzela rozpędzała się z każdym rozdziałem i porywała mnie coraz bardziej. Było tempo, zaskoczenie, strach i łzy. Kiedy myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy, przewracałam kartkę i bum!!!

Czy to było dobre? To było genialne!!! I nie tylko dlatego, że jako czytelnik miałam rewelacyjną rozrywkę. Również dlatego, że Autor porusza niezwykle trudne tematy, uczula nas dorosłych na to byśmy mieli oczy otwarte i byśmy słuchali młodych ludzi.

Jeśli jeszcze ktoś nie zna liceum Freuda, to ja bardzo zachęcam do tej znajomości.
2021-07-12 16:36:02


"Życie jest za krótkie,by tracić je na nieustanny strach"

Niedawna tragedia wpłynęła na uczniów liceum Freuda, aby podbudować ich morale nowy kapitan drużyny siatkarskiej - Hubert, wyjeżdża w Bieszczady z kilkoma znajomymi. Nie wie jednak, że będą musieli walczyć tam o życie.
W tym samym czasie Marta z przyjaciółmi dostają anonimowe maile, ktoś zna ich tajemnicę. Jeśli nie przyznają się co zrobili to zostaną wydani.

"Nie wiesz nic" to kolejne spotkanie z uczniami warszawskiego liceum. Oprócz bohaterów już nam znanych, poznajemy nowych uczniów, którzy borykają się z własnymi problemami. Marta i jej przyjaciele żyją w ciągłym strachu, ktoś wie co stało się z Otylią i Alanem, i chce to ujawnić jeśli sami się nie przyznają.

Chylę czoło dla autora. Fabuła została tak skonstruowana, że nie wiedziałam momentami co się dzieje, jak i dlaczego. Jak już można się spodziewać w książce mamy doczynienia z wieloma ważnymi kwestiami, które świetnie wpasowały się w historię. Hejt, odmienność seksualna,ciężkie choroby, prześladowanie to codzienność z jaką musza spotykać się nastolatkowie.

Jeśli chodzi o bohaterów to jak zawsze postacie wykreowane są na najwyższym poziomie. Jednak wielkie brawa należą się autorowi za postać Huberta. Myślę, że nie tylko mnie wprowadził on w pole. Od samego początku dażyłam go sympatią, był moim ulubionym bohaterem, aż tu nagle bum i oczy wyszły na wierzch. Jego prawdziwa natura nie okazała się już tak sympatyczna.

Przysłowiową wisienka na torcie jest oczywiście zakończenia, które pobudza naszą wyobraźnię i sprawia, że chce więcej i to już. Bardzo jestem ciekawa czym @marcelmoss.autor zaskoczy nas kolejnym razem.
2021-07-13 08:09:47

Dobra, ale nie najlepsza – te słowa przychodzą mi do głowy, gdy myślę o książce Marcela Mossa „Nie wiesz nic”.

Autor zabiera nas do warszawskiego liceum Freuda, gdzie poznajemy dalsze losy bohaterów z książki „Nie wiesz wszystkiego”. Spotkałam się z informacją, że nie trzeba znać pierwszej części, aby czytać drugą. Są wzmianki, które przybliżają wydarzenia z pierwszej części. Jednak moim zdaniem, aby lepiej wszystko zrozumieć i połączyć w całość, polecam zacząć od „Nie wiesz wszystkiego”.

W pierwszej części towarzyszyło mi dużo napięcia, tu było go mniej. Marcel Moss w ciekawy sposób przybliża czytelnikom dylematy współczesnej młodzieży. Na pewno budzi to sporo emocji i zmusza do myślenia. Będąc dorosłym człowiekiem łatwo zapomnieć o czasach nastoletnich i o towarzyszących temu okresowi problemach. Autor pisze w taki sposób, że książkę czytało mi się szybko. I chociaż tego wspomnianego napięcia było tu niedużo, to i tak nie chciałam odrywać się od lektury. Fabuła wzbudziła moje zainteresowanie i bardzo chciałam poznać zakończenie. Akcja przedstawiona jest z kilku perspektyw, dzięki czemu mamy możliwość lepszego poznawania historii. Poruszone wątki ciekawie się zazębiają, a zakończenie zaskakuje.

Czegoś mi zabrakło do efektu „wow”, jednak lubię pióro autora i książkę czytało mi się bardzo dobrze. Na pewno sięgnę po kolejne tytuły.
2021-07-13 09:52:26

" - Świat mógłby być takim pięknym miejscem, gdyby tylko wszyscy ludzie skupili się na tym, co dobre (...)"
Wydaję się, że problemy uczniów liceum Freuda się nie kończą. Po wydarzeniach w poprzednich częściach, myśleli, że mają wszystko pod kontrolą, nic bardziej mylnego. Wyrzuty sumienia, tajemniczy prześladowca, strach oraz coraz to nowe rodzinne problemy, to tylko początek, tego co ich czeka. Jedno jest pewne na pewno będzie ciekawie i wciągająco, a Marcel Moss pisze w taki sposób, że książka czyta się praktycznie sama. Jednak to co jest największym atutem tej historii, to są emocje jakie wywołuje. Bo o ile można mniej lub bardziej utożsamiać się z bohaterami, to jednego nie można im odmówić, tego, że w swoich przeżyciach i odczuciach, są do bólu prawdziwi, czego najlepszym przykładem jest wątek Kariny, niezwykle poruszajacy i aktualny. Jednak nie zapominajmy przy tym, że "Nie wiesz nic" to również intrygujący thriller, którego zakończenie was zaskoczy i zostawi z apetytem na jeszcze więcej.
2021-07-13 09:57:18

"Życie jest za krótkie, by tracić je na nieustanny strach. Nie chcę już dłużej się bać."
Kontynuacja poprzedniej książki Marcela Mossa "Nie wiesz wszystkiego".
Dalsze losy grupy młodzieży z liceum Freuda. Przeszłość nie da o sobie zapomnieć..... Problemy, tajemnice, zatargi. Po śmierci Otylii i Alana młodzież próbuje wrócić do dawnego życia. Kapitanem siatkarzy zostaje Hubert, który stara się scalić drużynę. Wspólny wyjazd w Bieszczady wydaje się idealnym pomysłem na wspólne spędzenie czasu. W książce przeplatają się problemy Marty, Wiktorii, Sary i Kariny. Poruszana tamatyka często jest osobista, delikatna czy też bulwersująca.
Ktoś pragnie wyjawić tajemnice śmierci, pogrążyć nastolatków czy też zemścić się.
Książka przejmująca, która czyta się praktycznie sama.....Bo te problemy mogą dotknąć każdego z nas...... Polecam 🔥
"W naszych czasach wyrazem najwyższej odwagi jest bycie sobą"
2021-07-13 13:36:24

Marcel Moss potrafi pisać. Zdecydowanie. A jego seria Liceum Freuda, która właśnie doczekała się trzeciego tomu, wypada chyba najlepiej na tle całej jego świetnie prezentującej się twórczości.

Pewnie zastanawiacie się czy trzecia część jest potrzebna, czy czasem autor nie przesadza rozbudowując historię, która spokojnie mogłaby być hitem już w pierwszym tomie. Może Was zaskoczę, ale ja nie widzę tutaj żadnej przesady. Wręcz przeciwnie z każdym kolejnym tomem ta historia wydaje się bardziej kompletna i zaskakująca, bardziej mroczna, dojrzalsza, po prostu bardziej w każdym możliwym aspekcie. Sądzę, że to styl autora działa tutaj cuda a w duecie z jego nieograniczoną wyobraźnią otrzymujemy właśnie cykl, który fanom kryminałów na pewno przypadnie do gustu.

Nie zdradzę Wam fabuły, ponieważ nie byłoby wówczas radości z czytania. Całość bowiem opiera się na tym co aktualne, choć podparte doświadczeniami z ostatnich wydarzeń. Wybieramy się więc z poznaną wcześniej ekipą w Bieszczady, by zapomnieć choć na chwilę i odbudować swoje morale, ale jak się okazuje i tam na młodych bohaterów czekają wyzwania oraz prawdziwe niebezpieczeństwo. Ktoś grozi, że ujawni prawdę, ktoś próbuje pokrzyżować plany Huberta. A czytelnik siedzi w tym wszystkim po uszy i z niemym zachwytem przerzuca kolejne strony.

Plus za fabułę, większy plus za kreację bohaterów. Bez nich na pewno ta historia nie byłaby taka dobra. Gdybyśmy otrzymali licealistów bez charyzmy i płaskich jak papier, nie byłoby tej dramaturgii, która aktualna jest w działaniach Huberta czy Marty. Tutaj wszystko żyje, tętni emocjami, sprawia że wydarzenia rozgrywają się w naszej głowie niczym najlepszy film akcji a klimat thrillera jedynie potęguje poczucie dobrej zabawy. Jednocześnie zagłębiamy się w świat dorastających ludzi, poznajemy ich prywatne problemy z jakimi się zmagają, sięgamy po tematy odrzucenia, braku bezpieczeństwa, braku akceptacji czy depresji.

To ważna powieść pod wieloma względami. Dla jednych będzie kontynuacją jakże udanej serii. Dla innych będzie wyznacznikiem do zmian. Każdy z nas odnajdzie w gronie bohaterów tą postać z którą utożsami się najmocniej i na własnej skórze przeżyje tragedię jaka ich spotkała. "Nie wiesz nic" to kawał świetnie napisanej historii, aktualnej i odpowiadającej na wiele współczesnych pytań a to wszystko zmiksowane w thrillerze od którego nie można się oderwać.

2021-07-13 20:25:21

Uczniowie Freuda zdecydowanie nie mogą narzekać na brak wrażeń, a co za tym idzie wspomnień. No niestety te niekoniecznie należą do szczęśliwych.

Nie wiesz nic- czyli kolejna książka Marcela Mossa, której akcja dzieje się we warszawskim liceum. Jest to kontynuacja wydarzeń z Nie wiesz wszystkiego i tutaj niewielki spoiler kończy się kluczowym wydarzeniem z Wszyscy muszą zginąć (wydaje mi się jednak, że ta informacja nie wpływa na odbiór obydwu książek- chciałam zaznaczyć tylko chronologię :) ) Poznajemy dalszy los uczniów będących świadkiem "samobójstwa". Ktoś grozi ujawnieniem ich sekretu. Nie wiedzą kto to gdyż osoba ta dobrze się maskuje. Nie trudno się im dziwić, że próbują namierzyć tę osobę.
Nasza dobrze znana z pierwszego tomu grupka i jej sekret nie są jednak jedynym źródłem akcji, gdyż dostarcza jej również Hubert- nowy kapitan drużyny siatkarskiej, który w ramach integracji wybrał się ze swoją drużyną do chatki w lesie, gdzie zostali zaatakowani. To właśnie tą sceną zaczyna się Nie wiesz nic- w sumie jej kulminacyjnym punktem. Na kolejnych stronach dowiadujemy się jak dokładnie przebiegało cale to wydarzenie oraz co było motywem i kto zaś nim stoi :)
W książce przedstawiona jest również postać Kariny, która budzi kontrowersje zarówno w szkole jak i w swojej rodzinie. Dowiadujemy się również o mamie Sary, która ostatnio zachowuje się nie jak gwiazda filmowa.

Jak zwykle książkę Marcela Mossa brałam w ciemno. Tym razem znowu dostałam porządną dawkę emocji i adrenaliny. Gdyby nie obowiązki domowe i praca pewnie skończyłabym ją tego samego dnia co zaczęłam. Niesamowicie wyciągnęłam się w świat uczniów Freuda. Niemożliwe jest to jaki los zgotował im autor. Przez jakie piekło muszą przechodzić i ile nieszczęść ich spotyka. Mama nadzieję, że szkoła taka jak Freud nie jest prawdziwa. Zdaję sobie jednak sprawę, iż niestety takie rzeczy w mniejszym natężeniu mogą mieć miejsce - nie w jednej placówce lecz we wszystkich.
2021-07-13 20:29:51

Po książki autora sięgam w ciemno, bo wiem,że mnie nie zawiedzie.

Pisarz jak zawsze dostarcza mnóstwa emocji i wrażeń. Ciężko rozstać się z książką, należy do tych "na jeden raz". Rosnące napięcie i ciekawa fabuła. Znajdziemy tu oczywiście kontrowersyjne tematy. Autor nie boi się poruszać tematów tabu,które jak najbardziej są związane z obecną rzeczywistością. Idealnie wykreowani bohaterowie, każdy z nich różny, każdy zmaga się ze swoimi problemami. Bohaterowie jak najbardziej również współcześni, na pewno znajdą swoje odpowiedniki w niejednym liceum. Prolog - miazga, coś genialnego. Po nim jak najszybciej zamierzałam do końca książki. Zakończenie intrygujące, już nie mogę się doczekać nastepnej części. Polecam.
2021-07-17 10:14:51

Marcel Moss zabiera nas ponownie do warszawskiego liceum, w którym doszło do samobójstwa dwojga nastolatków. Uczniowie próbują uporać się z ich śmiercią, żyć dalej. Jednak sekret, który skrywają, nie należy już tylko do nich, ktoś o nim wie i zaczyna ich szantażować. Jeszcze więcej emocji towarzyszy nam podczas wyjazdu integracyjnego kilku zawodników drużyny siatkarskiej, których ktoś obiera sobie za cel w bezlitosnym polowaniu, niczym z koszmaru.

I tak, autor ponownie uderzył mnie prosto w serce. Czy dlatego, że sama mam nastoletnich synów i życzyłabym im, by nigdy nie doświadczyli takiego braku zrozumienia, odrzucenia i depresji? By nigdy nie musieli w samotności dławić się wyrzutami sumienia, by nigdy nie pomyśleli, że nie mają po co żyć?

Autor pokazuje jak trudny, skomplikowany i bolesny może być proces dorastania. Jak bardzo młodzi ludzie potrzebują oparcia, bratniej duszy, zrozumienia i akceptacji. Jak często rodzice i najbliższe otoczenie bagatelizuje, lub nie dostrzega sygnałów, które mogą być zapowiedzią tragedii.

Porusza również kontrowersyjny temat odmienności seksualnej, kształtowania świadomości płciowej. Strachu przed ujawnieniem się i jego konsekwencji. Reakcji społeczeństwa, kolegów, rodziców, nauczycieli.

Kolejna nieodkładalna, pełna emocji i poruszająca ważne tematy książka autora.
2021-07-21 12:02:15

" Wiem co zrobiliście" - wiadomość która rozpętuje piekło ale i pokazuje najmroczniejsze oblicze ludzkie...

Istnieją różne oblicza przyjaźni. Najczęściej jest to przyjaźń z sympatii do drugiej strony, wykorzystanie pokrewnych tematów. Istnieją także przyjaźnie które zawiązują się poprzez tajemnice. Tajemnice która musi zostać strzeżona przez wszystkich...
Z wielką ochotą sięgam po książki @marcelmoss.autor . Ich lektura zawsze wywołuje we mnie wiele emocji ale i zwraca uwagę na problemy które nie zawsze są widoczne.
Powieść Nie wiesz wszystkiego kupiła mnie od razu. Z Nie wiesz nic miałam niestety pewien mały problem. Nie potrafiłam wczuć się w tą historię, nie pasowały mi wydarzenia, bohaterowie. W mojej głowie tkwił ciągły chaos. Było tak do pewnego momentu...
Możecie się ze mnie śmiać - Marcel szczególnie Ty, ale jak się kaplam że to jest kontynuacja Nie wiesz wszystkiego a nie, Wszyscy muszą zginąć! Wtedy już "byłam w domu" i wszystko zaczęło mi pasować. Ale ile się nadenerwowałam że nie wiem o co chodzi to moje - a potem nagłe olśnienie! Już się więcej nie kompromituje 🙈
Wracając do fabuły, była ciekawa szczególnie fragmenty z lasem i wyjazdem integracyjnym chłopaków. Te momenty wydały mi się nie tyle brutalne ale mroczne, wprowadzały klimat grozy, którego oczekiwałam od powieści. Były to jedyne momenty w których pojawiało się napięcie i na niepewność co dalej co z chłopakami czy żyją kto do nich strzela?
Reszta książki jest bardzo stonowana. Poznajemy bohaterów z różnych perspektyw. Targają nimi różne uczucia ale i przeżycia te szkolne jak i wynikające z życia prywatnego.
Duże wrażenie zrobił na mnie dobór problemów nastolatków. Ich niepowodzenia wydały mi się bardzo realne, a co za tym idzie przypomniały mi się jakieś szkolne "akcje".
Dużym krokiem jaki zrobił autor jest poruszenie tematyki samoakceptacji ale także akceptacji rówieśników.
Karina/ Karol - to bohaterzy którzy mimo że posiadają jedno ciało, to mają także prawdziwe emocje, i obawy. Podobało mi się to jak autor przygotował się do tego wątku. Naprawdę czułam emocje w tej osobie, to czego się bała. Jej uczucia odegrały ogromną rolę w tej historii, historii która nie była łatwa... Kolejnym bardzo ważnym tematem poruszonym przez autora był szantaż. Wpływ szantażu na młode osoby, może mieć różne skutki. Ten pokazany tutaj, okazał się sprawdzianem dla przyjaźni ale i lojalności. Był to także strach przed wyjawieniem tajemnicy ale i zaciętość w poszukiwaniu szantażysty. Wszyscy bohaterowie, odczuwali to inaczej, i bardzo mi się to podobało że istniała między nimi różnorodność. Jeden fragment wydał mi się trochę przekoloryzowany a mianowicie chodzi mi o terapeutkę - nauczycielkę aktorstwa. Tak mnie to denerwowało ale wydaje mi się że taki był zamysł autora :) w toku wydarzeń zrozumiałam czemu było tak a nie inaczej. W mojej ocenie akcja toczyła się wolno. Dzięki temu mogłam poznać wszystkie emocje bohaterów ale spojrzeć krytycznym okiem i ocenić ich zachowanie. Co do stylu autora - uwielbiam to jak pisze, choć początkowo mi się ciągnęło... No ale to już wiadomo czemu 😂 potem czytało mi się już bardzo dobrze. Czułam się tak jakbym była w środku wydarzeń i przeżywała wszystko wraz z bohaterami. Zakończenie mnie zaskoczyło, spodziewałam się czegoś innego... Natomiast zaskoczyłam się na duży plus!
2021-07-21 19:39:52

NIE WIESZ NIC
"Ostatnie dni uświadomiły mi, że w życiu ma się na dłużej tylko to, o co się dba. Od dłuższego czasu wychodziłam z założenia, że znajomi nigdy się ode mnie nie odwrócą. Zachowywałam się egoistycznie i nie interesowałam się ich życiem. Tymczasem nie tylko ja miałam problemy.Podstawą prawdziwej przyjaźni jest wzajemność.Mogę się dzielić z ludźmi swoim szczęściem i zmartwieniami, ale tylko pod warunkiem, że sama też ich wysłucham."

Kolejna książka Marcela, kolejny mętlik w mojej głowie i nie jest on związany książką, a moim odczuciami. Dlaczego? Dlatego, że jest to pozycja, która otwiera czytelnikowi oczy na to, co się dzieje dookoła. Wprowadza w stan zawieszenia, zmusza do refleksji. Potrzebowałam tej lektury, potrzebowałam tego szarpnięcia emocjami, a książka wywołuje ich masę, czasem wręcz sprzecznych jednak tak bardzo prawdziwych. Napisana z perspektywy kilku bohaterów, dzięki czemu każdego możemy ich lepiej poznać i mimo tej ilości bohaterów nie wprowadza chaosu. Poznajemy ich demony przeszłości, to jak sobie z nimi radzą, oraz do czego są zdolni pod wpływem impulsu.

Niezrozumienie, nietolerancja, depresja, choroba nowotworowa, niebezpieczeństwa czyhające w sieci, odrzucenie. Świat nastolatków nie jest spokojny, a pełen wzlotów i upadków, pełen niebezpieczeństwa i niezrozumienia. Zdani sami na siebie często tracą czujność, działają pod wpływem impulsu, bodźca, który nie zawsze sprawia, że wszystko, co robią, jest dobre, a później przychodzą wyrzuty sumienia, jednak czasami może okazać się, że już jest na nie za późno.

'Nie wiesz nic" to thriller mocno psychologiczny, poruszający naprawdę ciężkie i trudne tematy. Książka jest Dopracowana pod każdym względem, trzyma w napięciu do ostatniej strony i co najważniejsze ? Jest kompletnie nieprzewidywalna i mocno wstrząsająca.
Prolog czytałam z duszą na ramieniu. Niejednokrotnie łapałam się na tym, że wstrzymywałam oddech, ale to zakończenie rozłożyło mnie na łopatki. Całą książkę czułam ten charakterystyczny dreszcz emocji, to wyczuwalne napięcie, które jest tak bardzo charakterystyczne dla stylu, jakim posługuje się autor — nie owija w bawełnę, a pokazuje brutalną prawdę. W dzisiejszym świecie tak ciężko o empatię, o zrozumienie innych ludzi jednak czy to się kiedykolwiek zmieni? Czy nadal ludzie będą tłamszeni, wyśmiewani, poniżani?. Mam wrażenie, że autor wziął na swoje barki zło całego świata, przelewając je na papier,chce nam je przybliżyć, sprawić, że zaczniemy myśleć inaczej, że otworzymy oczy na krzywdę drugiego człowieka. Z całą pewnością jest to pozycja skierowana dla każdej grupy wiekowej, a przede wszystkim powinni po nią sięgnąć rodzice, którzy często bagatelizują problemy, z jakimi zmagają się nastolatkowie, a brak wsparcia od strony najbliższych spycha ich na dno. Ja jestem naprawdę zadowolona z lektury, pomysł na fabułę świetny! A wplecenie w książkę nowych bohaterów było również dobrym zabiegiem.
2021-07-23 20:44:28

Po tragicznych wydarzeniach Marta wraz z przyjaciółmi próbuje wrócić do normalności. Niestety, ktoś wie, co zrobili i grozi, że ujawni ich tajemnice.
Hubert, nowy kapitan drużyny siatkówki Liceum Freuda, widzi jak śmierć Alana wpłynęła na niektórych zawodników. Wyjazd na kilkudniowy obóz w Bieszczadach ma być nowym początkiem dla drużyny. Niestety, wyjazd zamieni się dla tych młodych ludzi, w walkę o przetrwanie.

"Nie wiesz nic" to kolejne spotkanie z bohaterami znanymi z książki "Nie wiesz wszystkiego". Nie ukrywam, że czekałam na kontynuację tej historii i byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się losy bohaterów. Kolejny raz Marcel Moss zafundował mi emocjonującą lekturę, od której nie sposób się oderwać. Nie wiem jak Autor to robi, ale jego książki są dla mnie nieodkładalne. Znowu wkraczamy w niezwykle trudny i skomplikowany świat nastolatków. Wydarzenia obserwujemy z perspektywy kilkorga bohaterów, co pomaga nam spojrzeć na całą historię z ich perspektywy i lepiej zrozumieć podejmowane przez nich decyzje. Ogromne brawa należą się Autorowi za mówienie o problemach młodzieży. Często nie zdajemy sobie sprawy, z czym muszą się mierzyć każdego dnia, a Moss pokazuje nam to w bardzo dosadny sposób. Mówi o transpłciowości, braku zrozumienia, depresji czy samotności, ucząc nas empatii. Dużo się w tej książce dzieje, a ogrom tragedii spotykających bohaterów momentami przytłacza. W ten sposób Moss otwiera nam oczy na pewne sprawy. Nie da się ukryć, że obok tej książki nie sposób przejść obojętnie.
"Nie wiesz nic" to niezwykle poruszająca i ważna powieść, którą powinien przeczytać każdy rodzic. Polecam!
2021-07-25 18:26:10

Jak dobrze wiecie Marcel Moss to jeden z moich ulubionych autorów. Przeczytałam wszystkie jego książki. Jedne podobają mi się bardziej, drugie mniej, ale po jego książkach nigdy nie wiem, czego mogę się spodziewać. Każda z nich jest wielką niewiadomą i za każdym razem udaje mu się mnie zaskoczyć, a raczej zszokować.

Nie wiesz nic" to już trzeci tom cyklu "Liceum Freuda". Książkę czyta się w ekspresowym tempie, bo już sam prolog wciąga, szokuje i jest napisany w taki sposób, że chcemy od razu wiedzieć, co dalej się wydarzy. Niektórych może przytłoczyć ilość wydarzeń, bo przecież jak takie rzeczy się mogą dziać w jednym liceum?!

Książki Marcela wymagają ode mnie skupienia podczas czytania, ale dzięki temu jestem w stanie przeżywać podwójnie te wszystkie emocje. Kolejny raz po przeczytaniu jego książki mam książkowego kaca, co więcej tym razem ta książka tak rozwaliła mnie emocjonalnie, że godzinę po przeczytaniu ostatniej strony nie mogłam przestać płakać. Kiedy wszystkie puzzle poskładały się w całość i zaczęłam analizować to wszystko, co Marcel przekazał nam na kartach tej powieści, to się rozsypałam. Dosłownie. Potrzebowałam czasu, żeby pozbierać swoje myśli po przeczytaniu tej książki. Jak zawsze Marcel porusza ważne tematy i ja uważam, że takie książki są bardzo potrzebne. Marcel jak mało kto wie, jak zrobić czytelnikowi papkę z mózgu i zmusić do przemyśleń. Mam w domu dwie nastolatki, całe szczęście te problemy nas omijają i mam nadzieję, że tak zostanie. W czerwcu miałam okazję być w szpitalu, gdzie jednym z oddziałów był oddział psychiatryczny dla dzieci. Uwierzcie mi na słowo, że to, co się zobaczy tego odzobaczyć się nie da.... Niestety coraz więcej dzieciaków ma problemy. Brak rozmowy, pozostawienie samych sobie, brak akceptacji i można tak wymieniać do bólu. Otwórzmy oczy na niektóre sprawy. Zacznijmy rozmawiać. Nie bójmy się być sobą i akceptujmy innych i przede wszystkim pamiętajmy o tym, że "W naszych czasach wyrazem najwyższej odwagi jest bycie sobą"...

Ta seria może się wydawać słabsza, ale czy na pewno taka jest? Zostawię Was z tym pytaniem i zachęcam do lektury. Ta seria to #mustread dla rodziców, ale również dla nastolatków.

Pamiętajcie, żeby zacząć od pierwszego tomu.
2021-07-27 13:49:46

"Nie wiesz nic" Marcela Mossa to kontynuacja wydarzeń z "Nie wiesz wszystkiego". Znowu przenosimy się do Liceum Freuda, znowu spotykamy tych samych bohaterów. Pojawiają się oczywiście nowe postacie i nowa tragiczna sprawa. Wszystko jest świetnie przemyślane i rozegrane.
.
Sara, Wiktoria, Kuba, Marta, Nina - oni starają się wrócić do normalności po tym co stało sie z Otylią i Alanem. Jednak ktoś nie daje im zapomnieć o tym co się wydarzyło. Hubert - nowy kapitan drużyny siatkówki, którym został po Alanie stara się podnieść morale drużyny, więc organizuje wyjazd w Bieszczady dla kilku chłopaków. Tam jednak okazuje się, że wyjazd będzie ich najgorszym wspomnieniem.
.
Ta książka ma kilka wątków głownych. Jedne mi się podobały bardziej, inne mniej. Bardzo podobał mi się wątek Kariny, osoby transseksualnej. Było to coś nowego, oryginalnego, trochę szokującego, a jednak szalenie ciekawego. Wątek Marty, która okazuje się mieć stalkera świetnie napędza akcję, jest jednym z najbardziej dynamicznych wątków. Najbardziej dynamiczny i dramatyczny jest jednak wątek Huberta i chłopaków, którzy wyjechali w Bieszczady, to on rozpoczyna i kończy w zasadzie książkę, łącząc ze sobą drogi wszystkich postaci. Są jednak dwie sprawy, które mnie irytowały. Pierwszy to wątek Wiktorii i jej szalonej "korepetytorki". To mnie strasznie irytowało, dobrze, że jednak na końcu miało to swój sens. A druga rzecz to to, że zastanawiam się czy to już trochę nie za dużo jak na jedną szkołę? Mam wrażenie jakby wszystkie plagi świata w jednym momencie dotknęły tej szkoły i jej bohaterów. Dodając do tego szokujące zakończenie powieści naprawdę się tak wydaje.
.
Ta książka ma jednak mieć kontynuację i myślę, że autor wie co robi i tak to wszystko złączy, że pozostawi nas z wielkim osłupieniem. Jeśli chodzi o ogólną ocenę to uważam, że pierwsza część była troszkę lepsza od tej, ale tu też dążenie do rozwiązania głównych wątków było szalenie ciekawe. Tak więc polecam tę książkę i mam nadzieję, że razem będziemy odkrywać dalsze losy Liceum Freuda.
2021-07-27 14:38:52

Marcel Moss ponownie zabiera czytelników do warszawskiego liceum, w którym doszło do samobójstwa dwojga nastolatków. Uczniowie próbują wrócić do normalności po tragicznych wydarzeniach. Ktoś jednak zna ich tajemnicę i grozi ujawnieniem prawdy.
Z kolei wyjazd na kilkudniowy obóz w Bieszczady, staje się dla chłopaków z drużyny dramatyczna walka o przetrwanie. Komu tak bardzo zależy na ich śmierci?
***
Autor doskonale wie jak uderzyć czytelnika prosto w serce. Jego powieści są dla mnie emocjonującą lekturą. Sama mam nastoletnich synów i życzyłbym im, by nigdy nie doświadczyli tego co bohaterowie powieści "Nie wiesz nic".
Sam autor powtarza często, podkreśla , że to z czym teraz muszą mierzyć się młodzi ludzie nijak mają się do tego, co kiedyś przeżywali ich rodzice. Przez co dzieci czują się często niezrozumiane, odrzucone. Dławią się wyrzutami sumienia, bojąc się ujawnić prawdę.
Depresja, odmienność seksualna, kształtowanie świadomości płciowej, strach przed ujawnieniem się, to bardzo poważne tematy, i problemy z którymi boryka się dzisiejsza młodzież.
Boją się konsekwencji, reakcji społeczeństwa, kolegów i najbliższych.
Nie mają zaufania, czują się odrzuceni przez rodziców i osoby, które powinny dawać wsparcie i zrozumienie. Czują, że nikt nie jest w stanie im pomóc.
Poczucie samotności i depresja, to kolejna pandemia naszych czasów, mogących być zapowiedzią tragedii.
Polska jest aktualnie na drugim miejscu w Europie pod względem samobójstw nieletnich!!
***
Autor w swojej książce pokazuje jak trudny, bolesny i skomplikowany może być proces dorastania.
Jak bardzo młodzi ludzie potrzebują zrozumienia, wsparcia i akceptacji ze strony najbliższych.
Jak często rodzic i najbliższe osoby, bagatelizują, nie dostrzegają pierwszych symptomów, które mogą stać się tragiczne w skutkach.
Bądźmy więc uważni, wspierajmy się nawzajem u, dodawajmy sobie odwagi. Bo tak naprawdę czasem sobie nawet nie zdajemy z tego sprawy, że właśnie takim zachowaniem uratowaliśmy komuś życie.

Fabuła jak zawsze na medal, znakomita, wciągająca, poruszająca bardzo ważne, aktualne tematy społeczne. Tutaj nic nie dzieje się bez przyczyny, nic nie jest przypadkowe.
Z każdym rozdziałem napięcie rosło i przez to książka stała się ta jedyną, najważniejsze, nieodkładalną. Powieść wielowątkowa, historia przedstawiona z perspektywy różnych bohaterów, każdy z innymi problemami i troskami. Autor doskonale poprowadził całą historię, umiejętnie połączył ze sobą każdy rozpoczęty wątek i zakończył z mocnym przytupem.
Uwielbiam książki Marcela Mossad, po lekturze, zaczynam patrzeć i dostrzegać świat zupełnie inaczej , zaczynam głębiej analizować przeróżne kwestie.
Nie wiesz nic” to kolejny tytuł, który powinien być obowiązkowy do przeczytania przez młode osoby, ale także, a może przede wszystkim, przez ich rodziców.
"Nie wiesz nic" zabiera czytelnika do świata nastolatków, którzy będą musieli zmierzyć się z naprawdę poważnymi problemami. Świata pełnego bólu, cierpienia i śmierci. Świata, który szokuje, ale również wciąga czytelnika w emocjonującą podróż. Zdecydowanie polecam i czekam z niecierpliwością na kolejną powieść.
2021-07-28 12:11:02

“Prawdziwi przyjaciele to ludzie, którzy wspierają cię w dobrych chwilach, ale przede wszystkim stoją za tobą murem w tych gorszych. Jeśli ktoś jest przy tobie tylko wtedy, gdy odnosisz sukcesy, szkoda dla niego czasu”

Śmierci Alana, który był kapitanem drużyny siatkówki z liceum Freuda, wpłynęła bardzo niekorzystnie na nastroje zawodników. Nowym kapitanem został Hubert. Żeby zintegrować drużynę chłopak wymyśla wyjazd na obóz w Bieszczady. Nie wie, że będą tam musieli walczyć o przetrwanie.
Marta wraz z przyjaciółmi próbuje wrócić do normalności po tragicznych wydarzeniach. Ktoś jednak zna ich tajemnice i grozi, że ujawni prawdę. Przyjaciele zaczynają walkę z czasem.

“Nie wiesz nic” to kolejna część z cyklu “Liceum Freuda”. Autor porusza tu tematy inności i braku akceptacji. Prolog mnie mega wciągnął i zainteresował ale z początkowymi rozdziałami miałam problem. Nie mogłam się wkręcić, a fabuła strasznie mi się dłużyła. Na szczęście im dalej tym było lepiej, a autor z każdą stroną, coraz bardziej budował napięcie. “Nie wiesz nic” to historia pełna tajemnic, której zakończenie zaskakuje. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki autora.

2021-07-30 08:37:11

Są książki, które po lekturze szybko giną w zakamarkach pamięci. Są też takie, które wychodzą spod pióra Mossa. Każda książka autora, którą przeczytałam tkwi w mojej pamięci do dziś nie tylko ze względu na mocne wątki kryminalne, ale też podejmowane tematy i towarzyszące im emocje.

"Nie wiesz nic" to kolejne spotkanie z grupą uczniów prestiżowego warszawskiego Liceum Freuda, którzy po tragicznych wydarzeniach i samobójczej śmierci dwojga nastolatków, próbują wrócić do normalności. Ktoś jednak zna ich tajemnicę i grozi, że ujawni prawdę. Rozpoczyna się walka z czasem.
W tym samym czasie kilkudniowy pobyt w leśnej głuszy kolegów z drużyny siatkówki zamienia się w dramatyczną walkę o przetrwanie. Komu tak bardzo zależy na śmierci licealistów??

Autor kreśli wiele prawd o współczesnej młodzieży i problemach z jakimi muszą mierzyć się młodzi ludzie. Tym razem porusza temat transseksualizmu, homoseksualizmu i braku tolerancji oraz zagrożeń jakie niosą aplikacje internetowe.

"W naszych czasach wyrazem najwyższej odwagi jest bycie sobą" - to myśl przewodnia tej historii, niestety odwaga nie zawsze popłaca o czym przekonali się bohaterowie. W społeczeństwie wciąż głęboko zakorzenione jest przekonanie, że jeśli ktoś jest inny jest zły. To powoduje, że młodzi ludzie w obawie przed odrzuceniem i nie chcąc być ofiarą złośliwości i traktowania z pogardą, muszą ukrywać swoje prawdziwe 'ja'.


Książki tego autora to mocny, ale potrzebny głos na polskim rynku wydawniczym. Historie, które tworzy nie pozostawiają czytelnika obojętnym, intrygują, często szokują i zmuszają do głębszych refleksji nad otaczającym światem. Polecam.
2021-08-02 14:25:52

Ponownie spotykamy uczniów z Liceum Freuda.
Po tragicznej śmierci Alana, kapitana drużyny siatkówki nastroje w szkole nie są najlepsze. Nowym kapitanem drużyny zostaje Hubert, któremu trudno zbudować autorytet przez porównania do Alana. Postanawia zabrać zawodników w Bieszczady, aby wspólnie oczyścić atmosferę i się zjednoczyć.
W tym samym czasie przyjaciele Alana dostają maile z groźbą, że ich sekret zostanie ujawniony. Zaczyna się walka z czasem.

"Nie wiesz nic" to trzecia część z cyklu Liceum Freuda, jeśli nie czytaliście poprzednich to polecam od nich zacząć, aby utrzymać chronologie wydarzeń. Autor po raz kolejny porusza tu wiele ważnych tematów, dlatego jak zawsze chylę czoła za odwagę. W powieści mamy przedstawione historie z perspektywy różnych bohaterów, takie działanie daje możliwość bliższego ich poznania, ale jednocześnie wymaga od czytelnika dużego skupienia, aby nie pomyśli wątków i osób.

Momentami wydaje mi się, że jest tutaj zbyt dużo problemów i sytuacji mało rzeczywistych. Bo ile z tego mogło zdarzyć się nastolatkom w prawdziwym życiu? I to jeszcze równocześnie? Staram się jednak spojrzeć na to z dystansem, bo być może Autor chciał, aby w natłoku zdarzeń każdy mógł odnaleźć cząstkę dla siebie.

Książki Marcela Mossa zawsze trzymają w napięciu, przez całą lekturę odczuwałam lęk i niepokój. Czyta się je w ekspresowym tempie, nawet na chwilę nie można ich odłożyć. I tak było oczywiście i tym razem.

Książki autora zawsze polecam, choć w ostatnim czasie jest ich tak dużo, że powoli przestaję nadążać z czytaniem ich na bieżąco.
2021-08-11 19:50:02

Wracamy do liceum im. Freuda, którego uczniowie próbują pozbierać się po tragicznej śmierci Alana i Otylii. Hubert, nowy kapitan drużyny siatkarskiej, zauważa znaczny spadek motywacji zawodników. Kiedy w teamie pojawiają się konflikty, postanawia zabrać kolegów na wyjazd integracyjny w Bieszczady. Beztroski długi weekend niespodziewanie zamienia się w koszmar, a chłopcy zmuszeni są walczyć o przetrwanie w niezbyt równej rozgrywce.

Tymczasem paczka przyjaciół, skrywających pewną tajemnicę, zaczyna otrzymywać listy z pogróżkami. Marta, Sara, Kuba i Wiktoria mają się zgłosić na policje, w innym wypadku szantażysta wyjawi ich sekret. Nastolatkowie rozpoczynają wyścig z czasem, próbując zdemaskować stalkera.

Dobrze, że nie zaczęłam czytać tej książki kilkanaście dni temu, kiedy sama spędzałam weekend w Bieszczadach, bo moja psychika mogłaby na tym ucierpieć 🙊

Ta część jest bezpośrednią kontynuacją “Nie wiesz wszystkiego” i zapowiedzią książki “Wszyscy muszą zginąć”. Ja czytałam ją jako trzecią i teraz trochę żałuję, że nie wybrałam innej kolejności. Czyta się błyskawicznie, jak chyba wszystkie książki Marcela. Jest też dostępna bardzo dobra wersja audio, czytana przez Mikołaja Krawczyka i Aleksandrę Domańską.

Podziwiam autora za to, że wydał już sporo książek, a jego pomysły są wciąż świeże, dzięki czemu kolejne utwory nie są oklepane i przewidywalne. Duże brawa także za poruszanie tematów ważnych, trudnych, na czasie i takich, o których się na głos nie mówi, a powinno ❤️
2021-10-16 14:46:33

Książka

Nie wiesz nic

  • Wydawnictwo: Filia
  • Oprawa: Miękka

Szokujący thriller psychologiczny autora NIE WIESZ WSZYSTKIEGO

W NASZYCH CZASACH WYRAZEM NAJWYŻSZEJ ODWAGI JEST BYCIE SOBĄ

ŻYCIE JEST ZA KRÓTKIE, BY TRACIĆ JE NA NIEUSTANNY STRACH. NIE CHCĘ JUŻ DŁUŻEJ SIĘ BAĆ.

Tragiczna śmierć Alana, kapitana drużyny siatkówki z liceum Freuda, wpływa niekorzystnie na morale niektórych zawodników. Nowy kapitan, Hubert, wyjeżdża więc z kilkoma kolegami na kilkudniowy obóz w Bieszczady. Chłopak liczy, że w ten sposób uda mu się na nowo tchnąć w nich ducha rywalizacji. Nie wie, że to miejsce stanie się areną dramatycznej walki o przetrwanie. Komu tak bardzo zależy na ich śmierci?

Tymczasem Marta wraz z przyjaciółmi próbuje wrócić do normalności po tragicznych wydarzeniach. Ktoś jednak zna ich tajemnicę i grozi, że ujawni prawdę. Rozpoczyna się walka z czasem.

TO NIESPRAWIEDLIWE. TO MNIE POWINNA SPOTKAĆ ŚMIERĆ.

Samotność i depresja to kolejna pandemia naszych czasów. Największe zło wynika często z rozpaczy. Bądźmy uważni, wspierajmy się, dodawajmy sobie odwagi, każdy z nas może uratować czyjeś życie.

JOANNA MICHALAK

Psychoterapeuta, kierownik oddziału dziennego psychiatrycznego dla młodzieży

Warto, aby każdy rodzic zrozumiał, jak bardzo złożona jest rzeczywistość, w której żyje jego dorastające dziecko. To właśnie umiejętność wspierania młodego człowieka stała się kluczową kompetencją rodzicielską we współczesnym świecie, gdzie młodzież poszukuje siebie, a co za tym idzie – rozpaczliwie woła o akceptację najbliższych.

MAGDALENA WEGNER-JEZIERSKA

Psycholog, terapeuta dzieci i młodzieży

Cena 42,90 PLN
Nasza cena 27,46 PLN
Oszczędzasz 35%
Wysyłka: Jutro (wtorek 2022-01-25)
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Szczegóły: Nie wiesz nic - Moss Marcel

Tytuł: Nie wiesz nic
Autor: Moss Marcel
Wydawnictwo: Filia
Seria: Mroczna strona
ISBN: 9788381955355
Języki: polski
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 352
Format: 13.5x20.5cm
Oprawa: Miękka


Recenzje: Nie wiesz nic - Moss Marcel

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Książka Marcela Mossa ,,Nie wiesz nic’’ to lektura, która mnie wciągnęła i myślę, że nie można przejść obok niej obojętnie. Choćby ze względu na bohaterów, którzy są dobrze rozpisani. Akcja jest napięta, czytałam tę książkę z zapałem nie mogąc się doczekać kolejnej sceny. 2021-06-22 14:44:01

W tej części szkolna drużyna siatkówki jest podłamana śmiercią Alana i nie ma mobilizacji do dobrej gry, dlatego Hubert, nowy kapitan, postanawia wyjechać z kilkoma zawodnikami w Bieszczady, by tam na nowo się zintegrować.
Kompletnie się nie spodziewa, że na miejscu czeka go przykra niespodzianka i sam będzie musiał stoczyć walkę na śmierć i życie.

Tymczasem w Liceum Freuda Marta razem z pozostałymi przyjaciółmi próbuje wrócić do normalności po tragicznych wydarzeniach z poprzedniej części.
Niestety..ktoś zna ich tajemnicę i grozi jej ujawnieniem.
Dlatego ekipa musi jak najszybciej dowiedzieć się kim jest szantażysta.

Rozpoczyna się walka z czasem...

Kto zwycięży?
Dowiecie się z tej tykającej jak bomba zegarowa książki.

Tik..tok..
Wskazówki przesuwają się na jedynkę.
Jak zwykle autor zaserwował nam pełną zaskoczeń i nastoletnich problemów historię, która wciągnie nas już od pierwszych stron.
Tik..tok..
Jesteśmy na dwójce.
Lekkość języka sprawia, że książka jest nieodkładalna i zanim się obejrzymy, oglądamy już napisy końcowe.
Tik..tok..
Trójeczka.
Historia opowiedziana jest głosami kilku osób, dlatego od razu poznajemy ich myśli i z łatwością utożsamiamy się z nimi.
Tik..tok..
Witamy na czwórce.
Znakomitym zabiegiem jest nawiązanie do poprzednich książek, dzięki czemu wszystko zaczyna tworzyć jedną, wspólną całość.
Bardzo mi się to podobało i uwierzcie..serce mi szybciej zabiło, a umysł zaczął pracować na wyższym biegu kojarząc fakty, w której pozycji to widziałam.
Tik..tok..
Szósteczka.
Trafiony- zatopiony.
Zakończenie zaskakuje! Wy zostajecie jak zwykle z niedosytem i otwartą ze zdziwienia buzią.

Czy ta książka jest jak szóstka w totka???
Zagrajcie.
Czytajcie i przekonajcie się sami.
Ja polecam w 100% a nawet i 200%.
2021-06-24 17:45:31

Marcel Moss – „Nie wiesz nic”
To już po raz trzeci Pan Moss zaprasza czytelników do świata uczniów liceum Freuda. Po raz kolejny autor porusza dość kontrowersyjne tematy. Nie boi się pisać o depresji, szantażach, prześladowaniach, zabójstwach czy też szeroko pojętej seksualności.
Każdy rozdział napisany jest z perspektywy innej osoby. Dzięki czemu każdego bohatera możemy poznać „od deski do deski”, zrozumieć sposób postępowania, współczuć mu lub wręcz przeciwnie. W powieści często powraca do postaci oraz ich historii z wcześniejszych tomów.
Hubert – po śmierci Alana zostaje kapitanem drużyny – ale czy jest to dobry pomysł? Czy zwykły wypad w góry zakończy się scenami z jak najstraszniejszego horroru? Czy wszystkim uda się powrócić do domu…
Marta – gdy wydaje się, że już może odetchnąć pełną piersią zaczyta być szantażowana. Czy wydarzenia z przeszłości ujrzą światło dzienne?
Sara –jej matka wreszcie ma dla niej czas, niestety nie jest to spowodowane jedynie matczyną miłością. Czy ciężka choroba zbliży je do siebie?
No i wreszcie Kuba, czy też może Karina?
Podczas jej lektury miałam jeden problem, mianowicie chodzi mi tu o wątek z lasem. Szczególnie na samym początku, nie był dla mnie porywający. Jednakże z każdą kolejną stroną gdy zagłębiałam się w całą historię nie mogłam odłożyć książki.
Podsumowując jeżeli podobały Ci się dwa wcześniejsze tomy to i tym razem nie będziesz się nudzić. Zagadki, tajemnice, morderstwa – to tylko wstęp do tego co skrywają mury chyba najbardziej kontrowersyjnej i tajemniczej polskiej szkoły. Nie polecam jej czytać bez znajomości wcześniejszych części (zbyt wiele można sobie zdradzić, a naprawdę warto poznać całą historię od deski do deski). Serdecznie polecam, choć wiem, że nie wszystkim może przypaść do gustu sposób pisania pana Mossa, jego bezpośredniość i momentami brak hamulców w konstruowaniu fabuły – to naprawdę warto :)
2021-06-25 20:38:08

Niezwykle wciągający thriller, który zaskakuje i trzyma w napięciu :) Zdecydowanie jest to książka, po którą warto sięgnąć :) 2021-06-28 19:37:27

„Nie wiesz nic” to kolejny rewelacyjny, trzymający od początku w napięciu thriller Marcela Mossa. Książka rozpoczyna się mocnym prologiem. Jesteśmy świadkami ucieczki Huberta przez las. Las wydaje się nie mieć końca. Nie wiadomo, kto ściga chłopaka i przede wszystkim, dlaczego to robi. Czujemy jednak podskórnie, że ten ktoś ma przewagę i wkrótce go dopadnie. Później cofamy się w czasie i przenosimy do liceum, które było świadkiem już wielu mrożących krew w żyłach zdarzeń. Poznajemy bliżej Martę i jej przyjaciół. Z poprzedniej części wiemy, jaki skrywają sekret, jednak nie wiadomo nadal, kto i dlaczego ich szantażuje. Przyjaciele na własną rękę robią dochodzenie, aby odkryć, kto próbuje namieszać w ich życiu. Przy okazji na jaw wychodzą skrywane przez każdego z nich sekrety. Okazuje się, że tak naprawdę nigdy nie byli ze sobą szczerzy.

Autor porusza w swojej książce ważne społecznie tematy. Tym razem Moss skupił się przede wszystkim na tym, co ważne dla młodych ludzi. Jest mowa o typowych problemach wieku dorastania, o potrzebie akceptacji, wśród rówieśników, ale też w rodzinie, o poszukiwaniu swojej drogi, o trudnych relacjach rodzinnych, o pierwszych miłościach. Autor porusza jednak również inne tematy. Zwraca uwagę na fakt manipulacji i kontroli, pokazuje jak łatwo jest to osiągnąć w dobie wszechobecnej aktywności internetowej. Najważniejszym jednak dla mnie wątkiem jest wątek Kariny i poszukiwania przez nią prawdy o własnej tożsamości płciowej. Za namową przyjaciółki Karina, która jeszcze niedawno uczęszczała do Freuda jako Karol, postanawia pojawić się tam jako kobieta. Strasznie się boi tego, co ją czeka, jednak liczy się z tym, że spotka się z ostracyzmem społecznym. Będzie wyśmiewana, skupi na sobie wzrok wszystkich w szkole. Nie spodziewa się jednak tego, co w związku ze swoją przemianą zastanie w domu. A to, co zastaje, rozrywa serce. Bardzo się cieszę, że autor poruszył w książce ten ważny dla wielu osób wątek. Może już sam ten fakt komuś pomoże, wzmocni go, doda mu sił. Dla reszty niech to będzie cenna lekcja. Lekcja tolerancji i szacunku wobec tego, co inne, mniej znane, co wydaje się nie być normalne. Autor pokazuje, że każdy ma prawo żyć tak, jak chce. I tak naprawdę nic nam do tego. Oraz, że inny nie znaczy gorszy. Pokazuje też, jak ważne w tak przełomowych dla człowieka chwilach jest wsparcie najbliższych. I do czego może prowadzić jego brak. Przy okazji wątku innego nastolatka, autor pokazał, co dzieje się z człowiekiem, który żyje w ciągłym poczuciu winy. Ale także, że to, co pokazujemy światu to często jedna z wielu masek, które zakładamy na potrzeby otoczenia. My tego nie widzimy, ale za tą maską może szaleć prawdziwy huragan. Książka Mossa porusza jeszcze więcej naprawdę istotnych kwestii, o których jednak już nie opowiem, bo nie zostanie nic, co moglibyście odkryć sami. A zapewniam, że warto.

„Nie wiesz nic” to bardzo udany thriller psychologiczny. Nieoczywisty, mocny, szokujący i niepokojący. Ale też niezwykle aktualny i prawdziwy. To książka idealna zarówno dla młodych ludzi, jak i dla ich rodziców, którzy często nie zdają sobie sprawy, jak wygląda obecnie świat ich dzieci. To naprawdę świetna, pouczająca i wartościowa lektura. Serdecznie polecam!
2021-06-29 01:53:51

Śmierć kapitana nie wpłynęła dobrze na szkolną drużynę siatkówki. Aby jakoś zmotywować kolegów, nowy kapitan zabiera ich na kilkudniowy obóz w Bieszczady. Nikt jednak nie przypuszcza, że może się tam stać coś strasznego.

Z kolei inni uczniowie szkoły bardzo chce wrócić do normalności, jednak nie dane jest im zaznać spokoju. Groźby o ujawnieniu mrocznego sekretu i upływający czas zdecydowanie odcisną na nich swoje piętno.

Zacznijmy od tego, że w tej historii dzieje się bardzo dużo i choć akcja może nie trzyma cały czas w napięciu, to zdecydowanie wciąga czytelnika. Autor bardzo sprawnie poprowadził fabułę zmuszając czytelnika do zastanawiania się nad je poszczególnymi elementami i całym rozwiązaniem zagadki. Na plus warto zaliczyć też to, że poznajemy kawałki tej historii z perspektywy kilku osób, ich przemyśleń i emocji. Kolejnym pozytywem jest poruszenie przez Autora wielu społecznie ważnych, a przy tym bardzo aktualnych tematów.

Jest to już trzecia część serii i myślę, że gdybym znała poprzednie to początkowo trochę więcej bym rozumiała, jednak moja niewiedza nie utrudniła mi czytania. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z Autorem i coś czuję, że nie ostatnie.

Jeśli zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po tę książkę, to sądzę że tak.

Śmierć, dramatyczna walka o przetrwanie, samotność, depresja, strach. Dajcie się wciągnąć życiu licealistów z Freuda.
2021-06-29 16:14:49

Zagadki, tajemnice, niedopowiedzenia, zabójstwo, samobójstwo, szkolna elita, liceum. Wszystko to, co lubię. Nie ma tutaj ani chwili na nudę. Do głosu dochodzą różne postaci. Poznajemy nie tylko ich przemyślenia, ale i uczucia. Powiem szczerze, że choć niektórzy mnie irytowali, to nawet rozumiałam ich zachowanie. W tym wieku mieli prawo się pogubić. Najgorsze, że nie wszyscy od razu znaleźli przy tym wsparcie.

Autorowi kilka razy udało mnie się zaskoczyć, co jest ogromnym plusem. Sam fakt, że nie mogłam oderwać się od lektury, wiele świadczy. Nie pozostaje mi nic innego jak gorąco Wam polecić.
2021-06-29 17:21:32

"Nie wiesz nic" to szokujący thriller psychologiczny. Ciężko się od niego oderwać. Bardzo wciągający i wywołujący dreszcze na całym ciele.
Autor jak zwykle porusza trudne tematy. W najnowszej lekturze mamy do czynienia z prześladowaniem w sieci, chorobą, która dotyka najbliższych, rywalizacją wśród rówieśników.
Po śmierci Alana, kapitana drużyny siatkówki, dowodzenie przejmuje Hubert. Nastroje w drużynie nie są najlepsze, dlatego zawodnicy wyjeżdżają w góry, żeby pobyć ze sobą i się zintegrować. I tu zaczyna się prawdziwy dramat...
"Nie wiesz nic" to kontynuacja "Nie wiesz wszystkiego", dlatego zachęcam do przeczytania również tej drugiej pozycji, która przybliża nam sylwetkę bohaterów.
Książka skłania nas do refleksji, chociażby nad tym, jak łatwo jest wpaść w pułapkę, która czyha na nas w sieci. Internet to dla niektórych jedyne okno na świat. Kolejnym tematem, nad którym warto się dłużej zatrzymać to rak. Bohaterka książki uczy nas siły i determinacji.
To moja kolejna książka autora i kolejna pozycja numer jeden :) ja jestem zachwycona jego książkami. Sięgnijcie po nie i przekonajcie się sami.
2021-06-29 22:11:16

Książki od autora są naładowane emocjami od pierwszej do ostatniej strony. Lubię je czytać, bo zwraca się w nich uwagę na to co ważne i istotne, a często trochę pominięte czy odsuwane na dalszy plan.

Prolog w tej książce był mocny. Oj cóż to był za wstęp. Gęsia skórka długo utrzymywała się na moich ramionach. Moje oczekiwania co do samej książki były ogromne mając na uwadze poprzednie pozycje autora.

Książka podzielona została na rozdziały rozpisane wg bohaterów, co bardzo mi się spodobało, bo mogłam poznać tą samą sytuację z różnych perspektyw, a mimo wszystko akcja się rozkręcała. Część bohaterów była nowa, część znałam z poprzedniej części.

Jednak co wyróżnia tę książkę od pozostałych to zupełnie inne emocje. Miałam wrażenie, iż to napisał ktoś inny a nie autor poprzednich. Ta książka po mocnym prologu jest bardziej spokojna, zrównoważona. Zabrakło mi tutaj takich mocnych wstrząsów jak się spodziewałam po przeczytaniu pierwszych stron. Owszem akcji nie brakowało. Były momenty, że zastanawiałam się nad zachowaniem bohaterów i fakt były one mocne, ale było ich raptem kilka. Liczyłam na wstrząsającą lekturę, a otrzymałam dobry thiller zupełnie inny niż poprzednie.

Przy zakończeniu, gdy poznajemy rozwiązania elementów fabuły odniosłam wrażenie, iż to za szybko... a z drugiej strony takie proste to rozwiązania...nie wstrząsnęły mną... A po przeczytaniu ostatnich stron do głowy wpadły mi słowa "ale to już było..."...

Jednak książkę polecam. Może i emocji dla mnie tu zabrakło, ale innych ważnych elementów już nie. Autor po raz kolejny zwraca uwagę na problemy młodzieży, które wydają się być rzadkie, jednak mogą dotknąć każdego z nas. Pokazuje jak trudne jest życie nastolatka, ale również dorosłych.
Ukazuje istotę i problem rozmowy między rodzicami a dziećmi. Wskazuje, iż dorośli również mogą nie radzić sobie z emocjami, a cierpieć na tym mogą dzieci.

Sięgnij po tę pozycję, bo warto. Przeczytałam całość bardzo szybko i już z niecierpliwością oczekuję kolejnej części.
2021-06-30 11:04:09

W naszych czasach wyrazem najwyższej odwagi jest bycie sobą

Życie licealisty zdecydowanie nie jest usłane różami, prędzej można je porównać do pola minowego, gdzie każdy niewłaściwy, nieuważny krok może prowadzić do katastrofy. Poza codziennymi zmaganiami ze szkolną rzeczywistością – walkę o pozycję, akceptację, uwagę i spokój – uczniowie muszą radzić sobie z problemami rodzinnymi, zdrowotnymi, przeszłością i przyszłością.

Wracamy do Liceum Freuda i nie wiemy, w co włożyć ręce, bo tyle się tu dzieje. Kiedy mijamy szkolne mury, odnosimy wrażenie, że to jakiś poligon, na którym eliminuje się tych niewygodnych. Uczniowie walczą jednak dzielnie, by wyjść na prostą i nie zwariować, choć to walka nierówna, często bez niczyjego wsparcia, czasem wręcz z góry skazana na przegraną. Ile trzeba mieć w sobie determinacji, by utrzymać coś w tajemnicy, ile odwagi, by wyjść z cienia i zmierzyć się z jawną nienawiścią, a ile, by stawić czoła przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć? Jedno jest pewne: Marcel Moss zabierze nas w rzeczywistość, która na długo wgryzie się w nasze umysły, a wszelkie zdarzenia zmuszą czytelnika do refleksji. Czy takiego świata pragniemy?

Książkę czyta się bardzo szybko, na co z pewnością mają wpływ potoczny język powieści (na szczęście bez nachalnego slangu), styl autora – bardzo lekki, mimo podejmowania szalenie trudnej tematyki – oraz interesująca kompozycja. Każdy rozdział to osobna historia opowiedziana z innego punktu widzenia, w narracji pierwszoosobowej. Losy naszych bohaterów przeplatają się i w końcu łączą w spójną całość, dając zaskakujące i pełne emocji zakończenie (a może będąc początkiem zupełnie nowych wydarzeń?). Bohaterowie są zdecydowanie jacyś – nie ma tu mowy o papierowych postaciach, które nic nie wnoszą do fabuły i są, by jedynie być. Nie, to nie tak! Tu każdy odgrywa znaczącą rolę, ma swoje pięć minut, które musi wykorzystać najlepiej, jak potrafi, by osiągnąć cel.

Podsumowując, "Nie wiesz nic" to historia, od której trudno się oderwać, bowiem fabuła wciąga, zaskakuje rozwiązanie wątków, poruszają losy bohaterów. Kibicujemy nastolatkom, przyglądając się ich zmaganiom z problemami, z którymi absolutnie nie powinni walczyć bez wsparcia dorosłych, a jednak... Obserwujemy rozpaczliwą walkę o uwagę, normalność, spokój czy życie.

Myślę sobie, że świat potrzebuje takich książek, bo pod tą thrillerowo-dramatyczną otoczką znajdziemy coś więcej – to, nad czym powinniśmy pomyśleć, czemu warto się bliżej przyjrzeć – człowieka, po prostu ludzką istotę, może nieco zagubioną i przytłoczoną, wołającą o pomoc, ale wartościową, czekającą na odkrycie. Oby więcej takich powieści, które mogą zrobić wiele dobrego. Może tędy droga?
2021-06-30 13:20:11

"Życie jest za krótkie, by tracić je na nieustanny strach. Nie chcę już dłużej się bać."

Przychodzę do Was z książką, która ma dzisiaj swoją premierę, czyli mowa o "Nie wiesz nic".

To było moje pierwsze spotkanie z autorem i już wiem, że na pewno nie ostatnie> Pomimo tego, że jest to trzeci tom z serii, to nie miałam problemów, aby odnaleźć się w tej historii. Pochłonęłam ją dosłownie w jeden wieczór, nie było innej opcji!

Po tragicznej śmieci jednego z zawodników drużyny siatkówki Liceum Freuda, pozostałe osoby z drużyny wyjeżdżają w Bieszczady na obóz. Z założenia ten wyjazd miał im pomóc podnieść się po śmierci Alana, ale ostatecznie okazało się walką o przetrwanie.

Dla mnie największym plusem tej historii jest poruszenie ciężkich tematów społecznych, które dla wielu osób niestety nadal są tematami tabu, o których nie mają odwagi głośno mówić, a które społecznie są bardzo ważne i wymagają tego, aby było o nich głośno. Chodzi tu między innymi o depresję, samotność, brak akceptacji, odnajdywanie własnej tożsamości i znajdowanie w sobie odwagi do wyrażania siebie samego. Ciężko jest żyć w społeczeństwie, które nadal narzuca określone wzorce społeczne i nie akceptuje tego, że inni mają prawo do innego patrzenia na życie.

Prolog już sam w sobie był mocny, przyprawia o gęsią skórkę i już od samego początku cała historia staje się wręcz nieodkładalna. Skłania do refleksji, sam klimat tej historii jest niepowtarzalny i unikatowy, a kiedy się ją skończy, to długo siedzi jeszcze człowiekowi w głowie.

Polecam wszystkim tę książkę. Uważam, że powinno ją przeczytać jak najwięcej osób, a zwłaszcza fani thrillerów psychologicznych, bo w 100% jest tego warta>

Moja ocena: 9/10
2021-07-01 08:37:36

Marcel Moss znany jest z doskonałych thrillerów, w których przemyca ważne tematy. „Nie wiesz nic” to kolejna książka, w której spotykamy się z uczniami prestiżowego liceum Freuda. Tym razem dowiadujemy się, jakie konsekwencje poniosła za sobą śmierć jednego z uczniów. Był on przywódcą drużyny siatkówki, która bez niego jest jak okręt bez kapitana – nie wie, w którą stronę płynąć. Gracze jednak nie są w stanie zaakceptować Huberta, który obejmuje funkcję zmarłego Alana. Chcą się zintegrować, więc wyjeżdżają na obóz, nieświadomi tego, co się tam wydarzy… Równolegle grupa innych uczniów próbuje wrócić do normalności. Przeszkodą staje się osoba, która grozi, że ujawni ich tajemnicę. Przyjaciele rozpoczynają walkę z czasem. Nie dopuszczą, by świat poznał ich mroczne sekrety.
Zacznę od tego, że prolog, który miałam przyjemność czytać zanim dotarła do mnie książka, wbił mnie w fotel. Działo się tam tyle, że strach bohaterów, przeszedł też na mnie. Po przeczytaniu tych kilku stron z wielką niecierpliwością oczekiwałam na kuriera. A list dołączony do paczki podwoił to napięcie.
Sama fabuła, jak już wcześniej pisałam, jest podzielona na dwa, połączone ze sobą, wątki. I o ile w prologu jest mowa o obozie, na który wyjeżdża drużyna, tak w dalszej części więcej jest grupy przyjaciół, która poszukuje tajemniczego szantażysty, który zna ich sekret. Ta przeważająca część była dla mnie spokojniejsza i mniej emocjonalna (co oczywiście nie oznacza, że było nudno, bo napięcie nadal było wyczuwalne) od drugiego wątku, ale też mówiła wiele więcej o trudnych tematach. A wątek obozu to dla mnie mistrzostwo – ale ja się tam denerwowałam, prawie jak bohaterowie!
Niewątpliwym atutem książek Mossa jest to, że porusza on wiele trudnych tematów społecznych, jak np. hejt, tolerancja, depresja, samobójstwa nastolatków. Na pewno wszyscy zgodzą się, że to bardzo ważne i wartościowe. Fabuła poza tym, że budzi emocje i szokuje, zostawia też czytelnika z refleksją. A to duża zaleta.
„Nie wiesz nic”, tak jak wszystkie książki autora, jest książką z tych nieodkładalnych. Żadnej jeszcze nie kończyłam następnego dnia. Z tą siedziałam do późnych godzin, a potem z emocji nie mogłam zasnąć. Dla mnie Moss to polski mistrz thrillerów. Polecam bardzo!
2021-07-01 22:22:41



Jedno z renomowanych liceum w Warszawie i grupa jej uczniów, którzy nigdy nie myśleli, że mogą się zaprzyjaźnić. Wystarczyła jednak tylko jedna sytuacja, aby połączyć ich więzem tajemnicy. Niestety okazuje się, że ich mroczny sekret zna ktoś jeszcze. Ktoś, kto chce ich zmusić do wyjawienia prawdy.
________

Jeszcze nigdy nie zawiodłam się na książce Marcela Mossa. Ta historia wciągnęła mnie od jej pierwszych stron i nie chciała wypuścić. Pochłonęłam ją w 2 dni, mimo że nie miałam zbytnio czasu na czytanie i powinnam robić inne rzeczy😂🙈 Marcel jest mistrzem tworzenia bardzo charakternych i oryginalnych postaci. Tutaj przeszedł samego siebie😁 Autor poruszył w książce bardzo dużo problemów społecznych, które dotykają osób młodych, ale nie tylko. Wydaje się, że głównym wątkiem książki jest problem młodzieży, związany z nieznajomym, który wysyła im maile z pogróżkami. Myślę jednak, że tak naprawdę wątek głowny jest tym pobocznym a najważniejsze są emocje, konflikty i problemy osób w młodym wieku. Bardzo się cieszę, że Marcel pochylił się nad problemem ignorowania spraw młodych, które przez dorosłych często są bagatelizowane lub wręcz wyśmiewane. Piszę tutaj o samych superlatywach, a jednak moja ocena to 9/10, dlaczego? Niestety połowa zakończenia książki mnie trochę zawiodła i rozczarowała. Mimo wszystko jest to bardzo wartościowa książka, po którą każdy powinien sięgnąć.

Ps. Uważajcie na tę książkę, bo jak już do niej usiądziecie, to nie dacie rady sie oderwać😂❤
2021-07-04 14:03:55

"Nie wiesz nic" to trzecia część cyklu Liceum Freuda i kontynuacja świetnej książki "Nie wiesz wszystkiego". Jeśli pamiętacie historię Alana, Otylii, Marty, Sary oraz innych uczniów warszawskiego liceum, to do poznania ich dalszych losów nie muszę was namawiać. Szczególnie, że zakończenie było porywające. "W nie wiesz nic" pojawiło się wiele ciekawych wątków, dużo się działo, a napięcie towarzyszyło mi już od pierwszej strony. Najwięcej emocji dostarczył mi wątek z chłopcami z drużyny siatkówki, którzy wyjechali na kilkudniowy obóz w Bieszczady. Integracyjny wyjazd okazał się dla nich tragiczny. Zostali napadnięci i postawieni w roli zwierzyny, za którą uganiali się uzbrojeni mężczyźni. O życie walczyć będzie także matka Sary. Wątek z Sarą również mi się podobał. W poprzedniej części ta dziewczyna kojarzyła mi się z taką wredną królową szkoły, teraz pokazała swoją lepszą twarz. Polubiłam ją do tego stopnia, że chyba stała się moją ulubioną bohaterką tej serii. Nie można zapomnieć też o tym co scala całą tę historię, czyli wydarzeniach, które rozegrały się w poprzedniej części i tajemnicy, którą ktoś odkrył i zaczął szantażować jej ujawnieniem naszych bohaterów. Jestem pewna, że nie zgadnicie kim będzie szantażysta. Ja byłam w wielkim szoku, gdy się tego dowiedziałam.
Książka bardzo mi się podobała, zresztą tak jak większość powieści Marcela Mossa
Lubię thrillery, lubię czytać o nastolatkach, ich problemach. Lubię ciekawą akcję, dużo emocji i nieoczywiste zakończenia. To wszystko znalazłam w całej tej serii i bardzo ją wszystkim polecam.
2021-07-05 11:08:43

Sięgając po tę książkę wiedziałam, że jest to kontynuacja serii, której nie czytałam wcześniej. Jednak mimo braku znajomości poprzednich tomów mega wkrecilam się w historię i czytałam z pełnym zaangażowaniem. I wiem już, że muszę nadrobić poprzednie tomy. Nie czułam przy czytaniu trudności a jedynie ciekawość co się stało wczesniej. Więc da się czytać od tyłu 😂

Autor porusza w książce bardzo ważne tematy, jakim jest lęk przed byciem sobą. Tak, w tych czasach wszyscy chcą być tacy sami, ułożeni, uwielbiani przez resztę. Każda inność jest złem. Ktoś może powiedzieć, że przecież to nie jest normalne że ktoś rodzi się chłopcem a czuję że jest kobietą bądź na odwrót. Ze to tylko wytwór mediów i technologii. No nie, każdy z nas jest inny, każdy z nas czuję inaczej więc i jego wybory są inne. Z mojego punktu widzenia nie jest to nic złego, ważne aby żyć w zgodzie ze sobą. Jednak znam wiele osób które traktują osoby LGBT jako ułomność a wręcz wynaturzenie. Ehh ludzi się nie zmieni.

Wracając do książki, aura tajemniczości jaka prowadzi przez całą historie sprawia, że nie sposób odłożyć tę książkę. Czyta się z zapartym tchem, chcąc się dowiedzieć jak najwięcej i jak najszybciej. To jak zakończyła się książka sprawia, że dostaje się szoku. Autor tak nakręca umysł bohaterów, że poczucie winy sprawia, że zaczynają się z nimi dziać dziwne rzeczy a wręcz osadzają się mocno w ich psychice. Nastolatki z ciężkimi przeżyciami, nie potrafią sobie poradzić z tym co ich spotkało, co tworzy błędne koło wzajemnych oskarżeń i podejrzeń.
Książka która wciąga i sprawia, że mózg paruje 🤭 thriller psychologiczny który trzyma w napięciu do ostatniej strony, mega polecam ❤️
2021-07-05 17:16:50

Nie wiesz nic to kolejna część o bohaterach z liceum Freuda. I choć nie czytałam wszystkich książek to od samego początku ta historia mnie zaintrygowała.😉
.
Książka opowiada o grupce licealistów, która zmaga się z różnymi demonami przeszłości. Gdy ginie kapitan drużyny siatkarskiej z liceum, przyjaciele Alana nie mogą sobie z tym poradzić. Równie źle sytuacja wpłynęła na całą drużynę. Nowym kapitanem zostaje Hubert, który robi wszystko by przejąć drużynę. Dyrektor zezwala więc na integracyjny wyjazd chłopaków na parę dni w celu zgrania zespołu nie tylko na boisku. Niestety nikt nie przypuszcza, że miejsce do którego się udadzą będzie areną, na której będzie trzeba walczyć o przetrwanie niczym na Igrzyskach Śmierci.☠️
Marta wraz z przyjaciółmi próbuje się otrząsnąć po wydarzeniach które ich spotkały. Ktoś jednak poznał ich tajemnice i teraz grozi im, że jeśli nie zgłoszą sprawy na policje to sprawa się wyda i wszyscy pójdą siedzieć za zatajenie śledztwa. Czy młodzież poradzi sobie z tajemniczym stalkerem?. Czy Karina odnajdzie się w szkole po tym, co zrobi? Jak będzie toczyć się dalej życie dzieciaków w liceum Freuda?
Książka ma kilka wątków, ale wszystko jest tak razem złączone, że nie ma obaw, że się w fabule pogubimy. Pojawiają się także wątki tolerancyjności, LGBT, choć na mój gust jest ich nieco za dużo jak na jedną historię, choć jasno rozumiem jaki przekaz niesie nimi autor. Skupiałam się jednak podczas czytania bardziej na wątkach śledzenia i zespołu siatkarskiego. Całość zwieńczona zakończeniem, które jak zwykle wbija w fotel i daje do myślenia jak bardzo autor dał nam popalić i myśleć, że jest inaczej. To kolejna świetna powieść autora i muszę przyznać, że ma on ogromny potencjał. Choć ze swojej strony wolałabym mniej wyżej wspomnianych wątków, jak i polityki i wiary, bo też w każdej dotychczas czytanej pozycji autora się pojawiały, a być może niektórych czytelników takie wątki odstraszają? Niemniej jednak i tak polecam lekturę Zapadnie w pamięci na długo.
Duży plus dla autora jak zwykle za dość realne oddawanie rzeczywistości współczesnych nastolatków i ich problemów z samoakceptacją.
2021-07-09 20:16:54

W Liceum Freuda poznajemy grupa uczniów, których wiąże tajemnica. Każde z nich zmaga się z innymi problemami. Jest mrocznie, niebezpiecznie i tajemniczo. Na pewno nie jest przyjemnie, ale kurczę, jak to wciąga!

"Nie wiesz nic" jest kontynuacją innej powieści Marcela Mossa, ale bez problemu odnalazłam się w tym świecie bez znajomości innych jego książek. Wątki, które mogły budzić moje wątpliwości, tylko zachęciły mnie do sięgnięcia po inne pozycje w najbliższej przyszłości. W trakcie lektury wielokrotnie czułam napięcie i strach, niektóre fragmenty były wręcz bolesne. To thriller mocno osadzony we współczesności, który obrazuje aktualne problemy nie tylko nastolatków.

Autor świetnie oddał psychologię postaci. Każdy bohater jest jak żywy, do każdego będziemy mieć inny stosunek, doskonale zrozumiemy ich emocje, myśli i reakcje. Taka lektura pomaga uświadomić sobie, jak wychowanie dziecka wpływa nie tylko na niego, ale też na jego rówieśników, którzy chcą się dopasować do grupy. Na zmianę obserwujemy zachowania grupy i problemy jednostek, a do tego dochodzi jeszcze wątek kryminalny.

Wydarzenia nie są czytelnikowi wyjaśnione od razu, podane jak na tacy, tylko trzeba czytać dalej, zagłębiać się w lekturę, żeby znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Bardzo podobała mi się historia Kariny, dziewczyny, która urodziła się w ciele chłopca i właśnie postanowiła powiedzieć o tym światu. Rozdziały z nią były za każdym razem bardzo poruszające, tym bardziej, że mamy do czynienia z narracją z jej perspektywy i gdyby nie inni bohaterowie, którzy są dla niej nieprzyjemni, nie domyślilibyśmy się, że coś ją wyróżnia.

Bardzo, bardzo zaskoczyło mnie odkrycie fuksówki. W pierwszej chwili pomyślałam, że to jakiś rodzaj BDSM, ale nie kleiło mi się to wytłumaczenie. To było przesadzone, nierealne, jak autor mógł nagle popełnić taki bubel? Zaczęłam szukać i okazało się, że takie coś faktycznie istnieje. Brak mi słów po prostu...

Mam w notatkach więcej uwag, ale brakuje mi już miejsca. Polecam, jeśli szukacie mocnych wrażeń!
2021-07-10 12:11:08

Po ostatniej książce Marcela Mossa "Wszyscy muszą zginąć" potrzebowałam przerwy na wyciszenie emocji. Choć ta historia wciąż jest w mojej głowie jak żywa, to wracam do prestiżowego liceum Freuda w Warszawie. Może i idealne na zewnątrz, ale od środka nadal pozostawia wiele do życzenia.
___
Po tragicznej śmierci Alana, Hubert zostaje nowym kapitanem drużyny siatkówki.
Aby podnieść morale zawodników chłopak decyduje się na zorganizowanie obozu w Bieszczadach, który stanie się dla nich miejscem walki o przetrwanie.
Marta próbuje zapomnieć i wrócić do normalności. Przed dziewczyną jednak trudne zadanie, bo ktoś jest w stanie zrobić wiele, by jej to skutecznie utrudnić. Kto wyjdzie jako zwycięzca, z tego wyścigu z czasem?
___
Autor zawsze w swoich książkach mówi o rzeczach niezwykle ważnych. O sytuacjach, które mogą spotkać każdego z nas, a nawet jeśli nie, to z pewnością dzieją się tuż obok. Dlatego tak ważne jest, abyśmy byli uważni i nie pozostali obojętni. Nie bagatelizujmy problemów nastolatków, nawet jeśli nam dorosłym wydają się one bez znaczenia. Taka postawa może bowiem doprowadzić do dramatycznych i często nieodwracalnych konsekwencji. Fabuła mówi o tym, że w pogoni za akceptacją rówieśników nie można bać się prawdy o sobie.
Bierzmy ( a przynajmniej starajmy się brać) i jako społeczeństwo i jako jednostka czynny udział w budowaniu świadomości społecznej. Niech odwaga bycia sobą nie spotyka się z uprzedzeniami, pogardą, prześladowaniem i napiętnowaniem ze strony innych. Nie da się żyć w ciągłym poczuciu zagrożenia, czekając aż twój prześladowca niespodziewanie uderzy.
Młodzi ludzie potrafią być niezwykle okrutni i z wielką łatwością przychodzi im wykluczanie za "inność".
___
A czy my dorośli jesteśmy tolerancyjni?
Myślę, że za takich się uważamy i jestem pewna, że mało kto będzie twierdził inaczej...
Jednak w pewnych sytuacjach ( z moich obserwacji wynika, że wcale nie tak rzadkich) małomiasteczkowość i zaściankowość aż razi, a każde odstępstwo od z góry przyjętych norm spotyka w naszym społeczeństwie z odrzuceniem.

Nawet jeśli się nie zgadzamy - szanujmy.
Nie "za coś", a "mimo wszystko".

Dla niektórych oczywiste - dla innych nadal nie do pomyślenia ☹️
___
Choć z tyłu głowy ciągle miałam wcześniej wspomniane Bieszczady, bo ciemna strona mojej natury doszła do głosu, to społeczne problemy zawsze będą miały dla mnie większe znaczenie, a tematyka
choroby całkowicie rozłożyła mnie na łopatki ; ale to już efekt moich osobistych doświadczeń.
___
Książki Autora niezmiennie wzbudzają we mnie całą paletę emocji, bo poruszają niezwykle ważne i niestety wciąż aktualne problemy, obok których zbyt często przechodzimy bez należytej uwagi.
Powiem więcej... W mojej ocenie powinno się je uwzględnić w zestawie lektur szkolnych i potem bardzo szczegółowo omawiać. Życzyłabym sobie, żeby takie działanie niektórym osobom otworzyło oczy, a innym zamknęło usta. Świat stałby się wtedy zdecydowanie lepszym miejscem.
Choć świat współczesnych nastolatków naprawdę nie jest godny pozazdroszczenia,
to z ogromną niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie, tym bardziej, kiedy wiem, że CIĄG DALSZY NASTĄPI ❤️
___
2021-07-10 13:57:35

Och... co to była za książka! Marcel Moss po raz kolejny przekazał nam, że warto czekać na książkę spod jego ręki. Jednocześnie niesamowicie pokazuje, jak tragedie w życiu mogą zmienić nasze postrzeganie na świat i na inne osoby.

Bohaterowie książki próbują się podnieść po śmierci Alana i Oliwii. Mają wspólną tajemnicę, która ich łączy, a jednocześnie powoduje wzajemną motywację, by odnaleźć osobę, która wysłała im niepokojącego maila.

Hubert, nowy kapitan drużyny siatkówki, stoi przed trudnym zadaniem zastąpienia Alana i wskrzeszenia trochę energii i chęci do dalszej walki w chłopakach. Dlatego proponuje wyjazd integracyjny w góry, by móc zacieśnić więzi. Czy to jednak jest dobry pomysł?

Już od pierwszych stron zaczynamy się wkręcać w historię i to w taki sposób, że nie jesteśmy w stanie się oderwać. Tym razem dostajemy usystematyzowane podrozdziały, zazwyczaj napisane w tej samej kolejności, pokazujący tydzień z życia bohaterów. Tematy jak zwykle są dość kontrowersyjne, ale właśnie takie są książki Marcela i wiem, że on zawsze świetnie poprowadzi każdy wątek, żeby na koniec pojawiło się niezbyt jasne rozwiązanie.

Po prologu byłam wbita w krzesło, później wprowadzenie do fabuły i wątki innych postaci pozwoliły mi na rozluźnienie, by od połowy napięcie rosło z każdą minutą. Później już nie mogłam się oderwać, chciałam wiedzieć co się wydarzy i co będzie dalej. Jedno jest pewne, nic nie wiedziałam do końca! Czułam się niczym Jon Snow w Grze o Tron. Myślę że Autor coraz lepiej prowadzi historie i coraz bardziej skutecznie nas szokuje. Jak zwykle w powieści Marcela Mossa, poruszane są dość niełatwe tematy, które zazwyczaj są tematem tabu w naszym otoczeniu, jednak i tutaj czułam pozytywne emocje.

Rozwój każdej postaci i to jak zmieniły się w porównaniu z Nie wiesz wszystkiego jest widoczny i dla mnie ta część już nie jest typowym thrillerem dla młodszych czytelników, przy tej części każdy by miał zapewnioną rozrywkę.
2021-07-11 13:21:36

Po raz kolejny autor zabrał mnie do mojego ulubionego liceum Freuda.

Wszyscy próbują w taki czy inny sposób wrócić do normalności po wcześniejszych wydarzeniach. Hubert zostaje nowym kapitanem drużyny siatkówki, jednak natrafia na spore przeszkody.
W tym czasie Marta i jej nowi przyjaciele zaczynają się obawiać, że ktoś zna ich tajemnice. Otrzymują anonimowe maile z pogróżkami...

Panie Moss, po raz kolejny zafundował mi Pan emocjonalną jazdę bez trzymanki. Jak dostałam sierpowym w prologu tak nie dałam rady się podnieść, aż do samego końca.

Ta emocjonalna karuzela rozpędzała się z każdym rozdziałem i porywała mnie coraz bardziej. Było tempo, zaskoczenie, strach i łzy. Kiedy myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy, przewracałam kartkę i bum!!!

Czy to było dobre? To było genialne!!! I nie tylko dlatego, że jako czytelnik miałam rewelacyjną rozrywkę. Również dlatego, że Autor porusza niezwykle trudne tematy, uczula nas dorosłych na to byśmy mieli oczy otwarte i byśmy słuchali młodych ludzi.

Jeśli jeszcze ktoś nie zna liceum Freuda, to ja bardzo zachęcam do tej znajomości.
2021-07-12 16:36:02


"Życie jest za krótkie,by tracić je na nieustanny strach"

Niedawna tragedia wpłynęła na uczniów liceum Freuda, aby podbudować ich morale nowy kapitan drużyny siatkarskiej - Hubert, wyjeżdża w Bieszczady z kilkoma znajomymi. Nie wie jednak, że będą musieli walczyć tam o życie.
W tym samym czasie Marta z przyjaciółmi dostają anonimowe maile, ktoś zna ich tajemnicę. Jeśli nie przyznają się co zrobili to zostaną wydani.

"Nie wiesz nic" to kolejne spotkanie z uczniami warszawskiego liceum. Oprócz bohaterów już nam znanych, poznajemy nowych uczniów, którzy borykają się z własnymi problemami. Marta i jej przyjaciele żyją w ciągłym strachu, ktoś wie co stało się z Otylią i Alanem, i chce to ujawnić jeśli sami się nie przyznają.

Chylę czoło dla autora. Fabuła została tak skonstruowana, że nie wiedziałam momentami co się dzieje, jak i dlaczego. Jak już można się spodziewać w książce mamy doczynienia z wieloma ważnymi kwestiami, które świetnie wpasowały się w historię. Hejt, odmienność seksualna,ciężkie choroby, prześladowanie to codzienność z jaką musza spotykać się nastolatkowie.

Jeśli chodzi o bohaterów to jak zawsze postacie wykreowane są na najwyższym poziomie. Jednak wielkie brawa należą się autorowi za postać Huberta. Myślę, że nie tylko mnie wprowadził on w pole. Od samego początku dażyłam go sympatią, był moim ulubionym bohaterem, aż tu nagle bum i oczy wyszły na wierzch. Jego prawdziwa natura nie okazała się już tak sympatyczna.

Przysłowiową wisienka na torcie jest oczywiście zakończenia, które pobudza naszą wyobraźnię i sprawia, że chce więcej i to już. Bardzo jestem ciekawa czym @marcelmoss.autor zaskoczy nas kolejnym razem.
2021-07-13 08:09:47

Dobra, ale nie najlepsza – te słowa przychodzą mi do głowy, gdy myślę o książce Marcela Mossa „Nie wiesz nic”.

Autor zabiera nas do warszawskiego liceum Freuda, gdzie poznajemy dalsze losy bohaterów z książki „Nie wiesz wszystkiego”. Spotkałam się z informacją, że nie trzeba znać pierwszej części, aby czytać drugą. Są wzmianki, które przybliżają wydarzenia z pierwszej części. Jednak moim zdaniem, aby lepiej wszystko zrozumieć i połączyć w całość, polecam zacząć od „Nie wiesz wszystkiego”.

W pierwszej części towarzyszyło mi dużo napięcia, tu było go mniej. Marcel Moss w ciekawy sposób przybliża czytelnikom dylematy współczesnej młodzieży. Na pewno budzi to sporo emocji i zmusza do myślenia. Będąc dorosłym człowiekiem łatwo zapomnieć o czasach nastoletnich i o towarzyszących temu okresowi problemach. Autor pisze w taki sposób, że książkę czytało mi się szybko. I chociaż tego wspomnianego napięcia było tu niedużo, to i tak nie chciałam odrywać się od lektury. Fabuła wzbudziła moje zainteresowanie i bardzo chciałam poznać zakończenie. Akcja przedstawiona jest z kilku perspektyw, dzięki czemu mamy możliwość lepszego poznawania historii. Poruszone wątki ciekawie się zazębiają, a zakończenie zaskakuje.

Czegoś mi zabrakło do efektu „wow”, jednak lubię pióro autora i książkę czytało mi się bardzo dobrze. Na pewno sięgnę po kolejne tytuły.
2021-07-13 09:52:26

" - Świat mógłby być takim pięknym miejscem, gdyby tylko wszyscy ludzie skupili się na tym, co dobre (...)"
Wydaję się, że problemy uczniów liceum Freuda się nie kończą. Po wydarzeniach w poprzednich częściach, myśleli, że mają wszystko pod kontrolą, nic bardziej mylnego. Wyrzuty sumienia, tajemniczy prześladowca, strach oraz coraz to nowe rodzinne problemy, to tylko początek, tego co ich czeka. Jedno jest pewne na pewno będzie ciekawie i wciągająco, a Marcel Moss pisze w taki sposób, że książka czyta się praktycznie sama. Jednak to co jest największym atutem tej historii, to są emocje jakie wywołuje. Bo o ile można mniej lub bardziej utożsamiać się z bohaterami, to jednego nie można im odmówić, tego, że w swoich przeżyciach i odczuciach, są do bólu prawdziwi, czego najlepszym przykładem jest wątek Kariny, niezwykle poruszajacy i aktualny. Jednak nie zapominajmy przy tym, że "Nie wiesz nic" to również intrygujący thriller, którego zakończenie was zaskoczy i zostawi z apetytem na jeszcze więcej.
2021-07-13 09:57:18

"Życie jest za krótkie, by tracić je na nieustanny strach. Nie chcę już dłużej się bać."
Kontynuacja poprzedniej książki Marcela Mossa "Nie wiesz wszystkiego".
Dalsze losy grupy młodzieży z liceum Freuda. Przeszłość nie da o sobie zapomnieć..... Problemy, tajemnice, zatargi. Po śmierci Otylii i Alana młodzież próbuje wrócić do dawnego życia. Kapitanem siatkarzy zostaje Hubert, który stara się scalić drużynę. Wspólny wyjazd w Bieszczady wydaje się idealnym pomysłem na wspólne spędzenie czasu. W książce przeplatają się problemy Marty, Wiktorii, Sary i Kariny. Poruszana tamatyka często jest osobista, delikatna czy też bulwersująca.
Ktoś pragnie wyjawić tajemnice śmierci, pogrążyć nastolatków czy też zemścić się.
Książka przejmująca, która czyta się praktycznie sama.....Bo te problemy mogą dotknąć każdego z nas...... Polecam 🔥
"W naszych czasach wyrazem najwyższej odwagi jest bycie sobą"
2021-07-13 13:36:24

Marcel Moss potrafi pisać. Zdecydowanie. A jego seria Liceum Freuda, która właśnie doczekała się trzeciego tomu, wypada chyba najlepiej na tle całej jego świetnie prezentującej się twórczości.

Pewnie zastanawiacie się czy trzecia część jest potrzebna, czy czasem autor nie przesadza rozbudowując historię, która spokojnie mogłaby być hitem już w pierwszym tomie. Może Was zaskoczę, ale ja nie widzę tutaj żadnej przesady. Wręcz przeciwnie z każdym kolejnym tomem ta historia wydaje się bardziej kompletna i zaskakująca, bardziej mroczna, dojrzalsza, po prostu bardziej w każdym możliwym aspekcie. Sądzę, że to styl autora działa tutaj cuda a w duecie z jego nieograniczoną wyobraźnią otrzymujemy właśnie cykl, który fanom kryminałów na pewno przypadnie do gustu.

Nie zdradzę Wam fabuły, ponieważ nie byłoby wówczas radości z czytania. Całość bowiem opiera się na tym co aktualne, choć podparte doświadczeniami z ostatnich wydarzeń. Wybieramy się więc z poznaną wcześniej ekipą w Bieszczady, by zapomnieć choć na chwilę i odbudować swoje morale, ale jak się okazuje i tam na młodych bohaterów czekają wyzwania oraz prawdziwe niebezpieczeństwo. Ktoś grozi, że ujawni prawdę, ktoś próbuje pokrzyżować plany Huberta. A czytelnik siedzi w tym wszystkim po uszy i z niemym zachwytem przerzuca kolejne strony.

Plus za fabułę, większy plus za kreację bohaterów. Bez nich na pewno ta historia nie byłaby taka dobra. Gdybyśmy otrzymali licealistów bez charyzmy i płaskich jak papier, nie byłoby tej dramaturgii, która aktualna jest w działaniach Huberta czy Marty. Tutaj wszystko żyje, tętni emocjami, sprawia że wydarzenia rozgrywają się w naszej głowie niczym najlepszy film akcji a klimat thrillera jedynie potęguje poczucie dobrej zabawy. Jednocześnie zagłębiamy się w świat dorastających ludzi, poznajemy ich prywatne problemy z jakimi się zmagają, sięgamy po tematy odrzucenia, braku bezpieczeństwa, braku akceptacji czy depresji.

To ważna powieść pod wieloma względami. Dla jednych będzie kontynuacją jakże udanej serii. Dla innych będzie wyznacznikiem do zmian. Każdy z nas odnajdzie w gronie bohaterów tą postać z którą utożsami się najmocniej i na własnej skórze przeżyje tragedię jaka ich spotkała. "Nie wiesz nic" to kawał świetnie napisanej historii, aktualnej i odpowiadającej na wiele współczesnych pytań a to wszystko zmiksowane w thrillerze od którego nie można się oderwać.

2021-07-13 20:25:21

Uczniowie Freuda zdecydowanie nie mogą narzekać na brak wrażeń, a co za tym idzie wspomnień. No niestety te niekoniecznie należą do szczęśliwych.

Nie wiesz nic- czyli kolejna książka Marcela Mossa, której akcja dzieje się we warszawskim liceum. Jest to kontynuacja wydarzeń z Nie wiesz wszystkiego i tutaj niewielki spoiler kończy się kluczowym wydarzeniem z Wszyscy muszą zginąć (wydaje mi się jednak, że ta informacja nie wpływa na odbiór obydwu książek- chciałam zaznaczyć tylko chronologię :) ) Poznajemy dalszy los uczniów będących świadkiem "samobójstwa". Ktoś grozi ujawnieniem ich sekretu. Nie wiedzą kto to gdyż osoba ta dobrze się maskuje. Nie trudno się im dziwić, że próbują namierzyć tę osobę.
Nasza dobrze znana z pierwszego tomu grupka i jej sekret nie są jednak jedynym źródłem akcji, gdyż dostarcza jej również Hubert- nowy kapitan drużyny siatkarskiej, który w ramach integracji wybrał się ze swoją drużyną do chatki w lesie, gdzie zostali zaatakowani. To właśnie tą sceną zaczyna się Nie wiesz nic- w sumie jej kulminacyjnym punktem. Na kolejnych stronach dowiadujemy się jak dokładnie przebiegało cale to wydarzenie oraz co było motywem i kto zaś nim stoi :)
W książce przedstawiona jest również postać Kariny, która budzi kontrowersje zarówno w szkole jak i w swojej rodzinie. Dowiadujemy się również o mamie Sary, która ostatnio zachowuje się nie jak gwiazda filmowa.

Jak zwykle książkę Marcela Mossa brałam w ciemno. Tym razem znowu dostałam porządną dawkę emocji i adrenaliny. Gdyby nie obowiązki domowe i praca pewnie skończyłabym ją tego samego dnia co zaczęłam. Niesamowicie wyciągnęłam się w świat uczniów Freuda. Niemożliwe jest to jaki los zgotował im autor. Przez jakie piekło muszą przechodzić i ile nieszczęść ich spotyka. Mama nadzieję, że szkoła taka jak Freud nie jest prawdziwa. Zdaję sobie jednak sprawę, iż niestety takie rzeczy w mniejszym natężeniu mogą mieć miejsce - nie w jednej placówce lecz we wszystkich.
2021-07-13 20:29:51

Po książki autora sięgam w ciemno, bo wiem,że mnie nie zawiedzie.

Pisarz jak zawsze dostarcza mnóstwa emocji i wrażeń. Ciężko rozstać się z książką, należy do tych "na jeden raz". Rosnące napięcie i ciekawa fabuła. Znajdziemy tu oczywiście kontrowersyjne tematy. Autor nie boi się poruszać tematów tabu,które jak najbardziej są związane z obecną rzeczywistością. Idealnie wykreowani bohaterowie, każdy z nich różny, każdy zmaga się ze swoimi problemami. Bohaterowie jak najbardziej również współcześni, na pewno znajdą swoje odpowiedniki w niejednym liceum. Prolog - miazga, coś genialnego. Po nim jak najszybciej zamierzałam do końca książki. Zakończenie intrygujące, już nie mogę się doczekać nastepnej części. Polecam.
2021-07-17 10:14:51

Marcel Moss zabiera nas ponownie do warszawskiego liceum, w którym doszło do samobójstwa dwojga nastolatków. Uczniowie próbują uporać się z ich śmiercią, żyć dalej. Jednak sekret, który skrywają, nie należy już tylko do nich, ktoś o nim wie i zaczyna ich szantażować. Jeszcze więcej emocji towarzyszy nam podczas wyjazdu integracyjnego kilku zawodników drużyny siatkarskiej, których ktoś obiera sobie za cel w bezlitosnym polowaniu, niczym z koszmaru.

I tak, autor ponownie uderzył mnie prosto w serce. Czy dlatego, że sama mam nastoletnich synów i życzyłabym im, by nigdy nie doświadczyli takiego braku zrozumienia, odrzucenia i depresji? By nigdy nie musieli w samotności dławić się wyrzutami sumienia, by nigdy nie pomyśleli, że nie mają po co żyć?

Autor pokazuje jak trudny, skomplikowany i bolesny może być proces dorastania. Jak bardzo młodzi ludzie potrzebują oparcia, bratniej duszy, zrozumienia i akceptacji. Jak często rodzice i najbliższe otoczenie bagatelizuje, lub nie dostrzega sygnałów, które mogą być zapowiedzią tragedii.

Porusza również kontrowersyjny temat odmienności seksualnej, kształtowania świadomości płciowej. Strachu przed ujawnieniem się i jego konsekwencji. Reakcji społeczeństwa, kolegów, rodziców, nauczycieli.

Kolejna nieodkładalna, pełna emocji i poruszająca ważne tematy książka autora.
2021-07-21 12:02:15

" Wiem co zrobiliście" - wiadomość która rozpętuje piekło ale i pokazuje najmroczniejsze oblicze ludzkie...

Istnieją różne oblicza przyjaźni. Najczęściej jest to przyjaźń z sympatii do drugiej strony, wykorzystanie pokrewnych tematów. Istnieją także przyjaźnie które zawiązują się poprzez tajemnice. Tajemnice która musi zostać strzeżona przez wszystkich...
Z wielką ochotą sięgam po książki @marcelmoss.autor . Ich lektura zawsze wywołuje we mnie wiele emocji ale i zwraca uwagę na problemy które nie zawsze są widoczne.
Powieść Nie wiesz wszystkiego kupiła mnie od razu. Z Nie wiesz nic miałam niestety pewien mały problem. Nie potrafiłam wczuć się w tą historię, nie pasowały mi wydarzenia, bohaterowie. W mojej głowie tkwił ciągły chaos. Było tak do pewnego momentu...
Możecie się ze mnie śmiać - Marcel szczególnie Ty, ale jak się kaplam że to jest kontynuacja Nie wiesz wszystkiego a nie, Wszyscy muszą zginąć! Wtedy już "byłam w domu" i wszystko zaczęło mi pasować. Ale ile się nadenerwowałam że nie wiem o co chodzi to moje - a potem nagłe olśnienie! Już się więcej nie kompromituje 🙈
Wracając do fabuły, była ciekawa szczególnie fragmenty z lasem i wyjazdem integracyjnym chłopaków. Te momenty wydały mi się nie tyle brutalne ale mroczne, wprowadzały klimat grozy, którego oczekiwałam od powieści. Były to jedyne momenty w których pojawiało się napięcie i na niepewność co dalej co z chłopakami czy żyją kto do nich strzela?
Reszta książki jest bardzo stonowana. Poznajemy bohaterów z różnych perspektyw. Targają nimi różne uczucia ale i przeżycia te szkolne jak i wynikające z życia prywatnego.
Duże wrażenie zrobił na mnie dobór problemów nastolatków. Ich niepowodzenia wydały mi się bardzo realne, a co za tym idzie przypomniały mi się jakieś szkolne "akcje".
Dużym krokiem jaki zrobił autor jest poruszenie tematyki samoakceptacji ale także akceptacji rówieśników.
Karina/ Karol - to bohaterzy którzy mimo że posiadają jedno ciało, to mają także prawdziwe emocje, i obawy. Podobało mi się to jak autor przygotował się do tego wątku. Naprawdę czułam emocje w tej osobie, to czego się bała. Jej uczucia odegrały ogromną rolę w tej historii, historii która nie była łatwa... Kolejnym bardzo ważnym tematem poruszonym przez autora był szantaż. Wpływ szantażu na młode osoby, może mieć różne skutki. Ten pokazany tutaj, okazał się sprawdzianem dla przyjaźni ale i lojalności. Był to także strach przed wyjawieniem tajemnicy ale i zaciętość w poszukiwaniu szantażysty. Wszyscy bohaterowie, odczuwali to inaczej, i bardzo mi się to podobało że istniała między nimi różnorodność. Jeden fragment wydał mi się trochę przekoloryzowany a mianowicie chodzi mi o terapeutkę - nauczycielkę aktorstwa. Tak mnie to denerwowało ale wydaje mi się że taki był zamysł autora :) w toku wydarzeń zrozumiałam czemu było tak a nie inaczej. W mojej ocenie akcja toczyła się wolno. Dzięki temu mogłam poznać wszystkie emocje bohaterów ale spojrzeć krytycznym okiem i ocenić ich zachowanie. Co do stylu autora - uwielbiam to jak pisze, choć początkowo mi się ciągnęło... No ale to już wiadomo czemu 😂 potem czytało mi się już bardzo dobrze. Czułam się tak jakbym była w środku wydarzeń i przeżywała wszystko wraz z bohaterami. Zakończenie mnie zaskoczyło, spodziewałam się czegoś innego... Natomiast zaskoczyłam się na duży plus!
2021-07-21 19:39:52

NIE WIESZ NIC
"Ostatnie dni uświadomiły mi, że w życiu ma się na dłużej tylko to, o co się dba. Od dłuższego czasu wychodziłam z założenia, że znajomi nigdy się ode mnie nie odwrócą. Zachowywałam się egoistycznie i nie interesowałam się ich życiem. Tymczasem nie tylko ja miałam problemy.Podstawą prawdziwej przyjaźni jest wzajemność.Mogę się dzielić z ludźmi swoim szczęściem i zmartwieniami, ale tylko pod warunkiem, że sama też ich wysłucham."

Kolejna książka Marcela, kolejny mętlik w mojej głowie i nie jest on związany książką, a moim odczuciami. Dlaczego? Dlatego, że jest to pozycja, która otwiera czytelnikowi oczy na to, co się dzieje dookoła. Wprowadza w stan zawieszenia, zmusza do refleksji. Potrzebowałam tej lektury, potrzebowałam tego szarpnięcia emocjami, a książka wywołuje ich masę, czasem wręcz sprzecznych jednak tak bardzo prawdziwych. Napisana z perspektywy kilku bohaterów, dzięki czemu każdego możemy ich lepiej poznać i mimo tej ilości bohaterów nie wprowadza chaosu. Poznajemy ich demony przeszłości, to jak sobie z nimi radzą, oraz do czego są zdolni pod wpływem impulsu.

Niezrozumienie, nietolerancja, depresja, choroba nowotworowa, niebezpieczeństwa czyhające w sieci, odrzucenie. Świat nastolatków nie jest spokojny, a pełen wzlotów i upadków, pełen niebezpieczeństwa i niezrozumienia. Zdani sami na siebie często tracą czujność, działają pod wpływem impulsu, bodźca, który nie zawsze sprawia, że wszystko, co robią, jest dobre, a później przychodzą wyrzuty sumienia, jednak czasami może okazać się, że już jest na nie za późno.

'Nie wiesz nic" to thriller mocno psychologiczny, poruszający naprawdę ciężkie i trudne tematy. Książka jest Dopracowana pod każdym względem, trzyma w napięciu do ostatniej strony i co najważniejsze ? Jest kompletnie nieprzewidywalna i mocno wstrząsająca.
Prolog czytałam z duszą na ramieniu. Niejednokrotnie łapałam się na tym, że wstrzymywałam oddech, ale to zakończenie rozłożyło mnie na łopatki. Całą książkę czułam ten charakterystyczny dreszcz emocji, to wyczuwalne napięcie, które jest tak bardzo charakterystyczne dla stylu, jakim posługuje się autor — nie owija w bawełnę, a pokazuje brutalną prawdę. W dzisiejszym świecie tak ciężko o empatię, o zrozumienie innych ludzi jednak czy to się kiedykolwiek zmieni? Czy nadal ludzie będą tłamszeni, wyśmiewani, poniżani?. Mam wrażenie, że autor wziął na swoje barki zło całego świata, przelewając je na papier,chce nam je przybliżyć, sprawić, że zaczniemy myśleć inaczej, że otworzymy oczy na krzywdę drugiego człowieka. Z całą pewnością jest to pozycja skierowana dla każdej grupy wiekowej, a przede wszystkim powinni po nią sięgnąć rodzice, którzy często bagatelizują problemy, z jakimi zmagają się nastolatkowie, a brak wsparcia od strony najbliższych spycha ich na dno. Ja jestem naprawdę zadowolona z lektury, pomysł na fabułę świetny! A wplecenie w książkę nowych bohaterów było również dobrym zabiegiem.
2021-07-23 20:44:28

Po tragicznych wydarzeniach Marta wraz z przyjaciółmi próbuje wrócić do normalności. Niestety, ktoś wie, co zrobili i grozi, że ujawni ich tajemnice.
Hubert, nowy kapitan drużyny siatkówki Liceum Freuda, widzi jak śmierć Alana wpłynęła na niektórych zawodników. Wyjazd na kilkudniowy obóz w Bieszczadach ma być nowym początkiem dla drużyny. Niestety, wyjazd zamieni się dla tych młodych ludzi, w walkę o przetrwanie.

"Nie wiesz nic" to kolejne spotkanie z bohaterami znanymi z książki "Nie wiesz wszystkiego". Nie ukrywam, że czekałam na kontynuację tej historii i byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się losy bohaterów. Kolejny raz Marcel Moss zafundował mi emocjonującą lekturę, od której nie sposób się oderwać. Nie wiem jak Autor to robi, ale jego książki są dla mnie nieodkładalne. Znowu wkraczamy w niezwykle trudny i skomplikowany świat nastolatków. Wydarzenia obserwujemy z perspektywy kilkorga bohaterów, co pomaga nam spojrzeć na całą historię z ich perspektywy i lepiej zrozumieć podejmowane przez nich decyzje. Ogromne brawa należą się Autorowi za mówienie o problemach młodzieży. Często nie zdajemy sobie sprawy, z czym muszą się mierzyć każdego dnia, a Moss pokazuje nam to w bardzo dosadny sposób. Mówi o transpłciowości, braku zrozumienia, depresji czy samotności, ucząc nas empatii. Dużo się w tej książce dzieje, a ogrom tragedii spotykających bohaterów momentami przytłacza. W ten sposób Moss otwiera nam oczy na pewne sprawy. Nie da się ukryć, że obok tej książki nie sposób przejść obojętnie.
"Nie wiesz nic" to niezwykle poruszająca i ważna powieść, którą powinien przeczytać każdy rodzic. Polecam!
2021-07-25 18:26:10

Jak dobrze wiecie Marcel Moss to jeden z moich ulubionych autorów. Przeczytałam wszystkie jego książki. Jedne podobają mi się bardziej, drugie mniej, ale po jego książkach nigdy nie wiem, czego mogę się spodziewać. Każda z nich jest wielką niewiadomą i za każdym razem udaje mu się mnie zaskoczyć, a raczej zszokować.

Nie wiesz nic" to już trzeci tom cyklu "Liceum Freuda". Książkę czyta się w ekspresowym tempie, bo już sam prolog wciąga, szokuje i jest napisany w taki sposób, że chcemy od razu wiedzieć, co dalej się wydarzy. Niektórych może przytłoczyć ilość wydarzeń, bo przecież jak takie rzeczy się mogą dziać w jednym liceum?!

Książki Marcela wymagają ode mnie skupienia podczas czytania, ale dzięki temu jestem w stanie przeżywać podwójnie te wszystkie emocje. Kolejny raz po przeczytaniu jego książki mam książkowego kaca, co więcej tym razem ta książka tak rozwaliła mnie emocjonalnie, że godzinę po przeczytaniu ostatniej strony nie mogłam przestać płakać. Kiedy wszystkie puzzle poskładały się w całość i zaczęłam analizować to wszystko, co Marcel przekazał nam na kartach tej powieści, to się rozsypałam. Dosłownie. Potrzebowałam czasu, żeby pozbierać swoje myśli po przeczytaniu tej książki. Jak zawsze Marcel porusza ważne tematy i ja uważam, że takie książki są bardzo potrzebne. Marcel jak mało kto wie, jak zrobić czytelnikowi papkę z mózgu i zmusić do przemyśleń. Mam w domu dwie nastolatki, całe szczęście te problemy nas omijają i mam nadzieję, że tak zostanie. W czerwcu miałam okazję być w szpitalu, gdzie jednym z oddziałów był oddział psychiatryczny dla dzieci. Uwierzcie mi na słowo, że to, co się zobaczy tego odzobaczyć się nie da.... Niestety coraz więcej dzieciaków ma problemy. Brak rozmowy, pozostawienie samych sobie, brak akceptacji i można tak wymieniać do bólu. Otwórzmy oczy na niektóre sprawy. Zacznijmy rozmawiać. Nie bójmy się być sobą i akceptujmy innych i przede wszystkim pamiętajmy o tym, że "W naszych czasach wyrazem najwyższej odwagi jest bycie sobą"...

Ta seria może się wydawać słabsza, ale czy na pewno taka jest? Zostawię Was z tym pytaniem i zachęcam do lektury. Ta seria to #mustread dla rodziców, ale również dla nastolatków.

Pamiętajcie, żeby zacząć od pierwszego tomu.
2021-07-27 13:49:46

"Nie wiesz nic" Marcela Mossa to kontynuacja wydarzeń z "Nie wiesz wszystkiego". Znowu przenosimy się do Liceum Freuda, znowu spotykamy tych samych bohaterów. Pojawiają się oczywiście nowe postacie i nowa tragiczna sprawa. Wszystko jest świetnie przemyślane i rozegrane.
.
Sara, Wiktoria, Kuba, Marta, Nina - oni starają się wrócić do normalności po tym co stało sie z Otylią i Alanem. Jednak ktoś nie daje im zapomnieć o tym co się wydarzyło. Hubert - nowy kapitan drużyny siatkówki, którym został po Alanie stara się podnieść morale drużyny, więc organizuje wyjazd w Bieszczady dla kilku chłopaków. Tam jednak okazuje się, że wyjazd będzie ich najgorszym wspomnieniem.
.
Ta książka ma kilka wątków głownych. Jedne mi się podobały bardziej, inne mniej. Bardzo podobał mi się wątek Kariny, osoby transseksualnej. Było to coś nowego, oryginalnego, trochę szokującego, a jednak szalenie ciekawego. Wątek Marty, która okazuje się mieć stalkera świetnie napędza akcję, jest jednym z najbardziej dynamicznych wątków. Najbardziej dynamiczny i dramatyczny jest jednak wątek Huberta i chłopaków, którzy wyjechali w Bieszczady, to on rozpoczyna i kończy w zasadzie książkę, łącząc ze sobą drogi wszystkich postaci. Są jednak dwie sprawy, które mnie irytowały. Pierwszy to wątek Wiktorii i jej szalonej "korepetytorki". To mnie strasznie irytowało, dobrze, że jednak na końcu miało to swój sens. A druga rzecz to to, że zastanawiam się czy to już trochę nie za dużo jak na jedną szkołę? Mam wrażenie jakby wszystkie plagi świata w jednym momencie dotknęły tej szkoły i jej bohaterów. Dodając do tego szokujące zakończenie powieści naprawdę się tak wydaje.
.
Ta książka ma jednak mieć kontynuację i myślę, że autor wie co robi i tak to wszystko złączy, że pozostawi nas z wielkim osłupieniem. Jeśli chodzi o ogólną ocenę to uważam, że pierwsza część była troszkę lepsza od tej, ale tu też dążenie do rozwiązania głównych wątków było szalenie ciekawe. Tak więc polecam tę książkę i mam nadzieję, że razem będziemy odkrywać dalsze losy Liceum Freuda.
2021-07-27 14:38:52

Marcel Moss ponownie zabiera czytelników do warszawskiego liceum, w którym doszło do samobójstwa dwojga nastolatków. Uczniowie próbują wrócić do normalności po tragicznych wydarzeniach. Ktoś jednak zna ich tajemnicę i grozi ujawnieniem prawdy.
Z kolei wyjazd na kilkudniowy obóz w Bieszczady, staje się dla chłopaków z drużyny dramatyczna walka o przetrwanie. Komu tak bardzo zależy na ich śmierci?
***
Autor doskonale wie jak uderzyć czytelnika prosto w serce. Jego powieści są dla mnie emocjonującą lekturą. Sama mam nastoletnich synów i życzyłbym im, by nigdy nie doświadczyli tego co bohaterowie powieści "Nie wiesz nic".
Sam autor powtarza często, podkreśla , że to z czym teraz muszą mierzyć się młodzi ludzie nijak mają się do tego, co kiedyś przeżywali ich rodzice. Przez co dzieci czują się często niezrozumiane, odrzucone. Dławią się wyrzutami sumienia, bojąc się ujawnić prawdę.
Depresja, odmienność seksualna, kształtowanie świadomości płciowej, strach przed ujawnieniem się, to bardzo poważne tematy, i problemy z którymi boryka się dzisiejsza młodzież.
Boją się konsekwencji, reakcji społeczeństwa, kolegów i najbliższych.
Nie mają zaufania, czują się odrzuceni przez rodziców i osoby, które powinny dawać wsparcie i zrozumienie. Czują, że nikt nie jest w stanie im pomóc.
Poczucie samotności i depresja, to kolejna pandemia naszych czasów, mogących być zapowiedzią tragedii.
Polska jest aktualnie na drugim miejscu w Europie pod względem samobójstw nieletnich!!
***
Autor w swojej książce pokazuje jak trudny, bolesny i skomplikowany może być proces dorastania.
Jak bardzo młodzi ludzie potrzebują zrozumienia, wsparcia i akceptacji ze strony najbliższych.
Jak często rodzic i najbliższe osoby, bagatelizują, nie dostrzegają pierwszych symptomów, które mogą stać się tragiczne w skutkach.
Bądźmy więc uważni, wspierajmy się nawzajem u, dodawajmy sobie odwagi. Bo tak naprawdę czasem sobie nawet nie zdajemy z tego sprawy, że właśnie takim zachowaniem uratowaliśmy komuś życie.

Fabuła jak zawsze na medal, znakomita, wciągająca, poruszająca bardzo ważne, aktualne tematy społeczne. Tutaj nic nie dzieje się bez przyczyny, nic nie jest przypadkowe.
Z każdym rozdziałem napięcie rosło i przez to książka stała się ta jedyną, najważniejsze, nieodkładalną. Powieść wielowątkowa, historia przedstawiona z perspektywy różnych bohaterów, każdy z innymi problemami i troskami. Autor doskonale poprowadził całą historię, umiejętnie połączył ze sobą każdy rozpoczęty wątek i zakończył z mocnym przytupem.
Uwielbiam książki Marcela Mossad, po lekturze, zaczynam patrzeć i dostrzegać świat zupełnie inaczej , zaczynam głębiej analizować przeróżne kwestie.
Nie wiesz nic” to kolejny tytuł, który powinien być obowiązkowy do przeczytania przez młode osoby, ale także, a może przede wszystkim, przez ich rodziców.
"Nie wiesz nic" zabiera czytelnika do świata nastolatków, którzy będą musieli zmierzyć się z naprawdę poważnymi problemami. Świata pełnego bólu, cierpienia i śmierci. Świata, który szokuje, ale również wciąga czytelnika w emocjonującą podróż. Zdecydowanie polecam i czekam z niecierpliwością na kolejną powieść.
2021-07-28 12:11:02

“Prawdziwi przyjaciele to ludzie, którzy wspierają cię w dobrych chwilach, ale przede wszystkim stoją za tobą murem w tych gorszych. Jeśli ktoś jest przy tobie tylko wtedy, gdy odnosisz sukcesy, szkoda dla niego czasu”

Śmierci Alana, który był kapitanem drużyny siatkówki z liceum Freuda, wpłynęła bardzo niekorzystnie na nastroje zawodników. Nowym kapitanem został Hubert. Żeby zintegrować drużynę chłopak wymyśla wyjazd na obóz w Bieszczady. Nie wie, że będą tam musieli walczyć o przetrwanie.
Marta wraz z przyjaciółmi próbuje wrócić do normalności po tragicznych wydarzeniach. Ktoś jednak zna ich tajemnice i grozi, że ujawni prawdę. Przyjaciele zaczynają walkę z czasem.

“Nie wiesz nic” to kolejna część z cyklu “Liceum Freuda”. Autor porusza tu tematy inności i braku akceptacji. Prolog mnie mega wciągnął i zainteresował ale z początkowymi rozdziałami miałam problem. Nie mogłam się wkręcić, a fabuła strasznie mi się dłużyła. Na szczęście im dalej tym było lepiej, a autor z każdą stroną, coraz bardziej budował napięcie. “Nie wiesz nic” to historia pełna tajemnic, której zakończenie zaskakuje. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki autora.

2021-07-30 08:37:11

Są książki, które po lekturze szybko giną w zakamarkach pamięci. Są też takie, które wychodzą spod pióra Mossa. Każda książka autora, którą przeczytałam tkwi w mojej pamięci do dziś nie tylko ze względu na mocne wątki kryminalne, ale też podejmowane tematy i towarzyszące im emocje.

"Nie wiesz nic" to kolejne spotkanie z grupą uczniów prestiżowego warszawskiego Liceum Freuda, którzy po tragicznych wydarzeniach i samobójczej śmierci dwojga nastolatków, próbują wrócić do normalności. Ktoś jednak zna ich tajemnicę i grozi, że ujawni prawdę. Rozpoczyna się walka z czasem.
W tym samym czasie kilkudniowy pobyt w leśnej głuszy kolegów z drużyny siatkówki zamienia się w dramatyczną walkę o przetrwanie. Komu tak bardzo zależy na śmierci licealistów??

Autor kreśli wiele prawd o współczesnej młodzieży i problemach z jakimi muszą mierzyć się młodzi ludzie. Tym razem porusza temat transseksualizmu, homoseksualizmu i braku tolerancji oraz zagrożeń jakie niosą aplikacje internetowe.

"W naszych czasach wyrazem najwyższej odwagi jest bycie sobą" - to myśl przewodnia tej historii, niestety odwaga nie zawsze popłaca o czym przekonali się bohaterowie. W społeczeństwie wciąż głęboko zakorzenione jest przekonanie, że jeśli ktoś jest inny jest zły. To powoduje, że młodzi ludzie w obawie przed odrzuceniem i nie chcąc być ofiarą złośliwości i traktowania z pogardą, muszą ukrywać swoje prawdziwe 'ja'.


Książki tego autora to mocny, ale potrzebny głos na polskim rynku wydawniczym. Historie, które tworzy nie pozostawiają czytelnika obojętnym, intrygują, często szokują i zmuszają do głębszych refleksji nad otaczającym światem. Polecam.
2021-08-02 14:25:52

Ponownie spotykamy uczniów z Liceum Freuda.
Po tragicznej śmierci Alana, kapitana drużyny siatkówki nastroje w szkole nie są najlepsze. Nowym kapitanem drużyny zostaje Hubert, któremu trudno zbudować autorytet przez porównania do Alana. Postanawia zabrać zawodników w Bieszczady, aby wspólnie oczyścić atmosferę i się zjednoczyć.
W tym samym czasie przyjaciele Alana dostają maile z groźbą, że ich sekret zostanie ujawniony. Zaczyna się walka z czasem.

"Nie wiesz nic" to trzecia część z cyklu Liceum Freuda, jeśli nie czytaliście poprzednich to polecam od nich zacząć, aby utrzymać chronologie wydarzeń. Autor po raz kolejny porusza tu wiele ważnych tematów, dlatego jak zawsze chylę czoła za odwagę. W powieści mamy przedstawione historie z perspektywy różnych bohaterów, takie działanie daje możliwość bliższego ich poznania, ale jednocześnie wymaga od czytelnika dużego skupienia, aby nie pomyśli wątków i osób.

Momentami wydaje mi się, że jest tutaj zbyt dużo problemów i sytuacji mało rzeczywistych. Bo ile z tego mogło zdarzyć się nastolatkom w prawdziwym życiu? I to jeszcze równocześnie? Staram się jednak spojrzeć na to z dystansem, bo być może Autor chciał, aby w natłoku zdarzeń każdy mógł odnaleźć cząstkę dla siebie.

Książki Marcela Mossa zawsze trzymają w napięciu, przez całą lekturę odczuwałam lęk i niepokój. Czyta się je w ekspresowym tempie, nawet na chwilę nie można ich odłożyć. I tak było oczywiście i tym razem.

Książki autora zawsze polecam, choć w ostatnim czasie jest ich tak dużo, że powoli przestaję nadążać z czytaniem ich na bieżąco.
2021-08-11 19:50:02

Wracamy do liceum im. Freuda, którego uczniowie próbują pozbierać się po tragicznej śmierci Alana i Otylii. Hubert, nowy kapitan drużyny siatkarskiej, zauważa znaczny spadek motywacji zawodników. Kiedy w teamie pojawiają się konflikty, postanawia zabrać kolegów na wyjazd integracyjny w Bieszczady. Beztroski długi weekend niespodziewanie zamienia się w koszmar, a chłopcy zmuszeni są walczyć o przetrwanie w niezbyt równej rozgrywce.

Tymczasem paczka przyjaciół, skrywających pewną tajemnicę, zaczyna otrzymywać listy z pogróżkami. Marta, Sara, Kuba i Wiktoria mają się zgłosić na policje, w innym wypadku szantażysta wyjawi ich sekret. Nastolatkowie rozpoczynają wyścig z czasem, próbując zdemaskować stalkera.

Dobrze, że nie zaczęłam czytać tej książki kilkanaście dni temu, kiedy sama spędzałam weekend w Bieszczadach, bo moja psychika mogłaby na tym ucierpieć 🙊

Ta część jest bezpośrednią kontynuacją “Nie wiesz wszystkiego” i zapowiedzią książki “Wszyscy muszą zginąć”. Ja czytałam ją jako trzecią i teraz trochę żałuję, że nie wybrałam innej kolejności. Czyta się błyskawicznie, jak chyba wszystkie książki Marcela. Jest też dostępna bardzo dobra wersja audio, czytana przez Mikołaja Krawczyka i Aleksandrę Domańską.

Podziwiam autora za to, że wydał już sporo książek, a jego pomysły są wciąż świeże, dzięki czemu kolejne utwory nie są oklepane i przewidywalne. Duże brawa także za poruszanie tematów ważnych, trudnych, na czasie i takich, o których się na głos nie mówi, a powinno ❤️
2021-10-16 14:46:33



Podobne do: Nie wiesz nic - Moss Marcel


Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Dodane do koszyka
×