31.85
Thriller
Rebis
AI-gent. Mroczne kody. Tom 2. Akord
Wydawnictwo:
Rebis
Seria:
AI-gent. Mroczne kody
31,85 zł
Cena rekomendowana: 49,99 zł
Cena okładkowa/rekomendowana przez wydawcę/producenta.
Wysyłka: jutro (środa 22.07.2026)
Opis
W świecie cyfrowych zagrożeń śmierć nadchodzi z najmniej oczekiwanej strony. Posłuchaj uważnie. Ten akord może być ostatnim, co usłyszysz.
Drugi tom trylogii AI-gent. Mroczne kody.
Niemiecki antykwariusz odnajduje w Żarach zaginiony utwór barokowego mistrza Georga Philippa Telemanna. Niedługo potem jego zwłoki zostają znalezione w warszawskim hotelu. Śledztwo podejmują Ewa Dzik i Zygmunt Friszer. Wkrótce Europą wstrząsa przerażający zamach. Terroryści dysponują czymś znacznie potężniejszym i bardziej wyrafinowanym niż bomby.
Tymczasem Karol Koppel, genialny programista, uświadamia sobie straszną prawdę: źródłem siły terrorystów jest jego własny kod. Czy zdoła odkryć, w czyje ręce trafił, zanim sam stanie się celem?
Drugi tom trylogii AI-gent. Mroczne kody.
Niemiecki antykwariusz odnajduje w Żarach zaginiony utwór barokowego mistrza Georga Philippa Telemanna. Niedługo potem jego zwłoki zostają znalezione w warszawskim hotelu. Śledztwo podejmują Ewa Dzik i Zygmunt Friszer. Wkrótce Europą wstrząsa przerażający zamach. Terroryści dysponują czymś znacznie potężniejszym i bardziej wyrafinowanym niż bomby.
Tymczasem Karol Koppel, genialny programista, uświadamia sobie straszną prawdę: źródłem siły terrorystów jest jego własny kod. Czy zdoła odkryć, w czyje ręce trafił, zanim sam stanie się celem?
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Tytuł
AI-gent. Mroczne kody. Tom 2. Akord
Autor
Wydawnictwo
Seria
Rok wydania
2026
Ilość stron
296
Format
13.5 x 21.5 cm
ISBN
978-83-8338-447-4
Kraj produkcji
PL
Rodzaj
Książka
EAN
9788383384474
Data premiery
2026-05-05
Kraj produkcji
PL
Producent
Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o.
Dodałeś produkt do koszyka
AI-gent. Mroczne kody. Tom 2. Akord
31,85 zł
Polecane kategorie
Polecane serie
Polecani autorzy
Czytaj więcej
Recenzje
Dzień dobry Dzisiejszy „Akord” to bezpośrednia kontynuacja „Algorytmu”, więc bez znajomości pierwszego tomu nie ma co podchodzić do lektury. Fabuła kręci się wokół tego, że niemiecki antykwariusz znajduje w Żarach nieznany dotąd utwór barokowego kompozytora Georga Philippa Telemanna, po czym zostaje zamordowany w hotelu w Warszawie. Śledztwo w tej sprawie dostają Ewa Dzik i Zygmunt Friszer. Szybko okazuje się, że ta sprawa to wierzchołek góry lodowej. Chodzi o potężną broń akustyczną, którą terroryści wykorzystują do ataków w Europie, a sam tytułowy akord staje się dosłownym sygnałem śmierci. Genialny programista Karol Koppel ze zgrozą odkrywa, że fundamentem technologii używanej przez zamachowców jest kod, który sam kiedyś stworzył. Widać, że W.P. Rdzanek przepracował kilkadziesiąt lat w branży nowych technologii. Dzięki temu wątki cyberbezpieczeństwa, algorytmów i sztucznej inteligencji nie brzmią jak tania fantastyka, tylko mają realne podstawy naukowe. Pomysł, żeby połączyć muzykę barokową z cyfrowym systemem i uczynić z niej nośnik informacji, wyszedł autorowi zaskakująco dobrze i spójnie. Nigdy nie znalazłem takiego połączenia w żadnej innej książce, oczywiście przeczytanej, dlatego też to duży plus i powiew świeżości. Książka ma bardzo konkretny styl. Autor nie bawi się w kwieciste opisy przyrody ani głębokie analizy psychologiczne bohaterów. Pisze rzetelnie, momentami wręcz chłodno, stawiając na logiczny rozwój wypadków i precyzyjne łączenie wątków śledztwa z elementami szpiegowskimi. Dialogi są naturalne i rzeczowe, bez sztucznej patetyczności czy wymuszonego, ulicznego slangu. Z perspektywy tempa akcji, książka potrafi mocno zaangażować, choć niektóre dynamiczne sceny pościgów czy strzelanin wypadają odrobinę słabiej, niż spokojniejsze fragmenty, w których bohaterowie analizują dane, czy prowadzą rozmowy wywiadowcze. Czasami akcja pędzi tak szybko, że brakuje czasu na mocniejsze rozwinięcie relacji między parą śledczych, ale jako całość to bardzo udany technothriller. Książka liczy niespełna 300 stron, więc czyta się ją sprawnie, a finał zostawia idealny grunt pod nadchodzący trzeci tom zatytułowany „Artefakt”. To dobra propozycja na dwa wieczory dla kogoś, kto ceni realizm i techniczne detale w literaturze sensacyjnej. Polecam!