Weles MC Poland. Ares. Tom 1
+ czas dostawy
Opis
Nowa polska seria motocyklowa!
Sara Kochan od dziecka fascynuje się klubem motocyklowym, który co roku przyjeżdża do jej rodzinnej kaszubskiej wsi. Największą uwagę dziewczyny przykuwa syn prezesa nazywany przez wszystkich Aresem. Z upływem czasu Sara coraz bardziej się w nim podkochuje.
Mijają lata, a kobiecie nie udaje się zbliżyć do klubu. Przed tym szczególnie ostrzega ją matka pałająca do Synów Welesa wyjątkową nienawiścią. Zresztą w całej wsi motocykliści nie są mile widziani i mieszkańcy wolą ich unikać.
Teraz już dwudziestoletnia Sara nadal nie potrafi wybić sobie Aresa z głowy. Kiedy ten wychodzi z baru, dziewczyna przypadkiem na niego wpada. Ich drogi po raz pierwszy się przecinają.
Sara nie wie, że dla tego bikera od dawna nie jest niewidzialna. Oboje jednak powinni się trzymać od siebie z daleka.
Opis pochodzi od wydawcy.
Kraj produkcji: PL
Szczegóły
Recenzje
Ares według mitologii to bóg wojny - jeden z moich ulubionych z całego zastępu innych bóstw. Co ma wspólnego z kaszubską wsią oraz Sarą Kochan? Jak się okazuje, całkiem sporo. Klub motocyklowy nie cieszy się w Cisiewiu szacunkiem. Kojarzy się raczej ze strachem, niepewnością i kłopotami. Nie wiadomo dokładnie z czego to wynika, jednak ilekroć motocykliści pojawiają się we wsi, na mieszkańców pada strach. Wyjątkiem zdaje się być Sara, która od dziecka podziwia piękne maszyny i ich właścicieli. W każde wakacje z ogromną niecierpliwością czeka na ich przyjazd, a zwłaszcza jednej osoby - Aresa, syna Prezesa klubu. Te wakacje będą wyjątkowe dla obojga, z różnych względów. Jedno jest pewne, zapamiętają je do końca życia. Sarę i Ryszarda dzieli spora różnica wieku, stąd ich zachowanie w różnych sytuacjach nie każdemu Czytelnikowi wyda się oczywiste i zrozumiałe. Nie spodobali mi się pod tym względem, iż ich podejście do tematu było mocno oczywiste, momentami zbyt przesłodzone. Podoba mi się pomysł na akcję, jednak nie przekonuje mnie do siebie zbyt szybkie porzucenie planu przez tytułowego bohatera i całkowita zmiana postawy. "Ares" to niewielka objętościowo książka, jednak zdarzają się w niej błędy. Informacje podane na początku, nie korespondują z tymi zawartymi w dalszej części książki. Nie ma ich wiele i nie są duże, jednak uważny czytelnik jest w stanie je znaleźć. Książkę czyta się szybko. Podoba mi się połączenie przeszłości z wydarzeniami teraźniejszymi, jednak kreacja bohaterów troszkę odebrała komfort czytania. Bohaterowie drugoplanowi stanowią ciekawą grupę, która nadaje całości indywidualnego charakteru i klimatu. Zabrakło mi niespodziewanych wyborów dokonywanych przez bohaterów, przez co zakończenie było łatwe do przewidzenia. Całość poprawia humor w gorszy dzień. Styl pisania autorki lekki i przyjemny w odbiorze. Całkiem nieźle bawiłam się podczas lektury książki, jednak znacznie bardziej podobali mi się bohaterowie z innych książek autorki. Jeśli podoba Wam się taka tematyka i szukacie czegoś lekkiego, to śmiało możecie sięgać po "Aresa".
Magdalena Szponar jak zwykle nie zawiodła swoich czytelników. Ares zdobył moje i sądzę, że nie tylko moje, serce. Na długo pozostanie mi w pamięci nie tylko fabuła, ale i ogień, który wznieciła między parą głównych ohaterów. Początkowo bardzo mocno identyfikowałam się z główną bohaterką. Tak jak i ona miałam wiele marzeń, po które nie potrafiłam niestety sięgnąć. Z czasem z dziewczynki chowanej pod kloszem, w złotej klatce wyłania się pełna temperamentu i niezwykłego poczucia humoru kobieta (i tu nasze wspólne cechy się kończą). Osoba, która potrafi nie tylko obserwować relacje innych osób, ale i wyciągać na ich podstawie odpowiednie wnioski. Fabuła jest dopracowana w mistrzowski sposób. Nie ma tam miejsca na żadne niedopowiedzenia czy niejasności. Dialogi między bohaterami są płynne i zabawne. Najczęściej śmiałam się w początkowej części książki, gdy z bohaterki chciał wyjść diablik, a komentarze, które kreowała w głowie, pasowały do mojego poczucia humoru idealnie. Nie można nie wspomnieć o wspaniałej drugoplanowej postaci, jaką jest pani Hela. Właścicielka restauracji, w której w czasie swojego urlopu stołuje się Weles Mc Poland – klub motocyklowy, którego prezesem jest tytułowy Ares. Poczciwa staruszka to mądra kobieta, która nie patyczkuje się z ludźmi. To urocza, mądra życiowo, ciepła kobieta, która potrafi postawić na swoim. Kolejna postać, o której warto wspomnieć to Justyna – matka przyjaciółki Sary, od której młoda kobieta dostała o wiele więcej miłości i wsparcia niż od swoich prawdziwych rodziców. To ona ociera łzy, wysłuchuje i zawsze jest przy niej nie patrząc na to, co ludzie powiedzą. To wspaniałe, że w tej historii znalazło się miejsce dla tak pozytywnej osoby. Nie jest to historia landrynkowej miłości. Główni bohaterzy to zwykłe, prawdziwe, upadające i podnoszące się osoby. Pełne uczuć i pasji. Gniewu i miłości. To łzy ronione razem z Sarą, gdy nie wszystko układa się tak jak tego oczekuje. Polecam osobom, które chcą poznać nowych, pełnych temperamentu bohaterów. Nie jest to pozycja dla tych, których odrzucają sceny erotyczne – nie jest ich dużo, ale są bardzo gorące. Uważajcie, żeby się nie poparzyć!