Opis
Astrid, córka Hanny i Ubbe jarlów Frologat staje przed zupełnie innym zadaniem niż jej matka. Na daleką Ruś Kijowską wyrusza z drużyną brata Sigurda, jako zabezpieczenie układu zawartego z kniaziem Borysem. Wspólnie bowiem wojowie dwóch stron planują przejść przez niebezpieczne tereny i zdobyć złoto, o którym opowiedział im stary Wiking, a którego złoża odkrył właśnie w rusińskich górach. Los jednak, jak zwykle dla każdego ma swój własny plan i dąży do realizacji wbrew młodzieńczym porywom i marzeniom. Nagle okazuje się, że nie wszyscy są tymi, za których się podają. Zadaniem Astrid jest poznanie prawdy, prawdy doprowadzającej do rozplątania zawiłych rodzinnych nici: przybranego ojca Uhtreda, a także wysłanników Kniazia Dymitra i Vidara. W poszukiwaniach droga prowadzi ją do osady Saamów. Wśród Lapończyków odnajduje prawdziwe przeznaczenie i trafia na koniec „nici krwi”.
Szczegóły
Recenzje
„Astrid, nić krwi” autorstwa Ela Downarowicz to drugi tom „Sagi Norn”, który zanurza czytelnika jeszcze głębiej w mroczny, surowy i pełen przeznaczenia świat inspirowany nordyckimi legendami. To historia z pogranicza powieści historycznej i fantasy historycznego, gdzie los, krew i stare przysięgi splatają się w jedną, trudną do przerwania nić. Fabuła skupia się na Astrid — córce Hanny i jarla Ubbe, która wyrusza wraz z drużyną swojego brata Sigurda na Ruś Kijowską. Z pozoru to misja polityczna i element zawartego układu, w rzeczywistości jednak wyprawa szybko zamienia się w niebezpieczną grę pełną zdrad, ukrytych intencji i sekretów, które zmieniają wszystko. W tle pojawia się obietnica złota, tajemnicze tereny Rusi i postać starego Wikinga, który uruchamia lawinę wydarzeń. Z każdą stroną coraz wyraźniej widać, że nikt nie jest tym, za kogo się podaje, a prawda ma swoją cenę. Astrid jest bohaterką silną, ale niejednoznaczną — odważną, a jednocześnie obciążoną dziedzictwem, które nie zawsze jest darem. Jej droga to nie tylko podróż przez niebezpieczne krainy, ale przede wszystkim podróż w głąb rodzinnych tajemnic i własnej tożsamości. Obok niej pojawiają się postacie równie wyraziste: Sigurd, wojownicy z różnych stron układu, tajemniczy wysłannicy i figurujące na granicy legendy postacie, które sprawiają, że historia nabiera wielowymiarowego charakteru. Każdy z bohaterów niesie ze sobą własną historię i własną prawdę, często sprzeczną z tą, którą znają inni. Emocje w tej książce są intensywne i głęboko osadzone w klimacie niepewności — dominuje napięcie, niepokój, poczucie zagrożenia, ale też ciekawość i fascynacja światem, który jest jednocześnie piękny i brutalny. Czytelnik towarzyszy Astrid w poczuciu ciągłego balansowania między lojalnością a zdradą, prawdą a iluzją. Pojawia się też smutek i ciężar przeznaczenia, które zdaje się nieuchronne, ale również momenty wewnętrznej siły i odkrywania siebie. Podczas lektury towarzyszy uczucie zanurzenia w świecie, który jest surowy, ale hipnotyzujący. To historia, która nie pozwala się czytać obojętnie — budzi napięcie, ciekawość, a czasem wręcz niepokój, ale jednocześnie wciąga jak opowieść przekazywana przy ognisku, od której trudno się oderwać. Każdy zwrot akcji zostawia ślad, a atmosfera nieustannie przypomina, że nic nie jest tu przypadkowe. Styl autorki jest obrazowy, mocny i bardzo klimatyczny. Ela Downarowicz buduje świat pełen detali, ale nie przytłacza nimi — raczej stopniowo otwiera przed czytelnikiem kolejne warstwy historii. Jej język jest surowy tam, gdzie trzeba, a jednocześnie pełen emocji i symboliki, co świetnie współgra z nordyckim klimatem sagi. To książka idealna dla czytelników, którzy lubią historie osadzone w realiach historycznych z elementami legend i mitologii, dla fanów sag rodzinnych pełnych tajemnic, walki o władzę i skomplikowanych relacji. Szczególnie przypadnie do gustu osobom, które cenią mroczniejsze, bardziej klimatyczne opowieści z silną bohaterką w centrum wydarzeń. To opowieść o krwi, która łączy i jednocześnie więzi, o przeznaczeniu, którego nie da się łatwo odrzucić, i o prawdzie, która — gdy już zostanie odkryta — zmienia wszystko bezpowrotnie.
(...) Drużyna wikingów wraz z Sigurdem i Astrid, wyrusza na Ruś Kijowską. Zawarli układ z Rusinami i wspólnie mają odnaleźć złoto w dalekich, rusińskich górach. Jednak na jednym z postojów dochodzi do zdrady. Jak wkrótce się okazuje, było to celowe działanie jednej ze stron. Astrid staje przed trudnych zadaniem. Czy podoła temu, co przygotowało dla niej przeznaczenie? "Astrid. Nić krwi" to druga część Sagi Norn, która podbiła moje serce i niecierpliwie oczekuję jej kontynuacji. Autorka w bardzo sugestywny sposób oddaje klimat świata wikingów, przenosi nas do skutej lodem Norwegii i na ziemię Rusinów. Wraz z bohaterami powieści pokonujemy leśne knieje, w towarzystwie wycia wilków i czując za plecami oddech zdrajców. Dużo działo się w tej części, sporo spraw wyszło na jaw i pojawiły się na scenie nowe postacie, które jak się okazuje, będą mieć duży wpływ na życie Hanny i jej bliskich. Astrid to już dorosła kobieta, która podobnie jak kiedyś jej matka, musi dokonać niełatwych wyborów, stając oko w oko z przeznaczeniem. Na szczęście ma wsparcie z zaświatów i wierną wilczycę Sol, której interwencja kilkakrotnie uratowała życie, nie tylko samej Astrid. Pomysł autorki na fabułę, uważam za bardzo trafiony. Dla tych, którzy są fanami takiej tematyki, ta saga będzie prawdziwą gratką. Zagłębiając się w treść książki poznajemy zwyczaje wikingów, ich kulturę. Również opisy czy analiza postępowania bohaterów, ich wyborów, bardzo nam przybliża ten świat i pomaga przeniknąć do niego. Czytając książkę, czułam się jak mieszkanka Frologat, zżyłam się z nimi niesamowicie. Do czego i was zachęcam